fbpx

Czym jest transition defense: statystyczne ciekawostki NBA

21

WTMW.

Ostatnio było bardziej opowieściowo-historycznie, dziś zapraszam Was do dyskusji o efektywności i liczbach. Obiecuję nie zanudzać, tekst ma raczej rzucić nowe światło na niektóre elementy koszykówki, na które zwyczajowo nie zwracamy uwagi oraz pozwolić docenić niektóre postaci ze świata NBA.

Transition-defense

Statystyka drużynowa od lat ogromnie skorelowana z bilansem zwycięstw zespołów. Tranzycja, czyli kontratak. Sytuacja, w której rywale przechwycili piłkę albo zebrali ją z własnej tablicy i nie ustawiają zagrywki tylko gonią pod atakowany kosz. Zwłaszcza w lidze pełnej atletów, gdzie każdy wychował się robiąc wsady albo rzucając trójki na pusty kosz – każdy poluje na łatwe punkty. Kto więc traci gałę na potęgę i/lub nieumiejętnie wraca do obrony – ten przegrywa. Nie wierzycie? To popatrzcie:

  • 1. Boston 106.9 pkt traconych na sto posiadań rywali w kontrze
  • 2. Golden State 107.6
  • 3. Phoenix 107.6

Na szarym końcu zaś znajdują się:

  • 28. Indiana 116.8
  • 29. Portland 117.2
  • 30. Houston 117.8

Słyszeliście kiedyś o obronie tranzycji? To bardzo często pomijany element w dyskusjach meczowych. W amatorskiej koszykówce pojęcie praktycznie nie istnieje. Ciekaw jestem ilu koszykarzy pierwszoligowych potrafiłoby wymienić podstawowe założenia transition-defense… A ty byś potrafił?

 Podstawowe założenia transition defense:

  • przeciwko wybieganym rywalom można z założenia odpuścić walkę na atakowanej tablicy
  • można też puścić wybranych zawodników na ofensywną deskę, wedle określonych reguł
  • nie bądź jak LeBron: bez zastanawiania wracasz do obrony
  • nie dajesz się wyprzedzić na otwartej przestrzeni
  • błyskawicznie lokalizujesz swojego rywala, trzymasz się blisko, ale też obserwujesz boisko
  • dobry transition defense to komunikacja w biegu i dyscyplina
  • czasem trzeba pilnie przejąć krycie (stąd idealnie jeśli cały zespół ma zbliżone warunki fizyczne)
  • w przypadku spóźnienia kolegów priorytetem jest zacieśnienie pola trzech sekund
  • generalnie ideą jest jak najszybciej zająć się/ spowolnić gracza będącego przy piłce
  • idealnie jest jeśli gracz otrzymujący podanie “otwierające” musi się do niego cofnąć

Wierzcie lub nie, ale te rzeczy się trenuje. Obrona tranzycji to ma być instynkt, tak samo jak atak, wymaga zgrania i warunków. Kolejny argument za tym dlaczego mistrzowskie tytuły zdobywają ułożone, dopasowane kompetencyjnie zespoły, a nie zbieranina gwiazd. Dlatego triumfy święci elastyczność, wszechstronność, przejmowanie zasłon, krycia, a po obwodzie biegają ludzie po sto kilo. Patrz ekipa Celtics: Brogdon (196 cm, 105 kg, 210 cm rozpiętości ramion) Smart (191 cm, 100 kg, 206 cm rozpiętości ramion).

Top transition scorers

Gwoli ciekawostki, kto w NBA zdobywa (zdobywał w minionym sezonie) najwięcej punktów średnio w tranzycji?

  1. Giannis 8.5 punktów
  2. LeBron 7.4
  3. Ja Morant 6.4
  4. Devin Booker 6.3
  5. CJ McCollum 5.6

Trzej pierwsi to szturmowcy, dwaj kolejni to specjaliści rzutów po koźle. Przy czym jest tego więcej, ekspertami jeśli chodzi o zdobycze z kontry są dla przykładu:

Transition specialists

  • Josh Hart – aż 36.3% wszystkich zdobyczy pochodziło z kontrataku, chłop fantastycznie rzucał w zeszłym sezonie z rogów parkietu (56% skuteczności!) a z racji solidnych warunków efektywnie kończy akcje pod obręczą, do tego pięknie zbiera i przejmuje zasłony – idealny, doskonały wręcz role-player. Szkoda, że nie wiecie nawet gdzie aktualnie gra…

  • DeAnthony Melton – partyzant uwielbiający atakować / rzucać z biegu (49% zza łuku z prawej flanki 45 stopni – najlepiej w lidze) choć uważam, że to raczej układ zespołu Memphis premiował Meltona w tranzycji. Sixers zbudowani wokół znacznie wolniejszych Embiida i Hardena zapewne ograniczą jego wskaźniki w tym elemencie (28.9% zdobyczy = transition). Ciekaw jestem zestawienia z Maxeyem, obaj powinni latać.
  • Will Barton – tu wiadomo, najbardziej wybiegany, wyżyłowany (były) gracz Denver uzbrojony w outlet pass i generalnie playmaking Jokera. Blisko 25% punktów pochodziło z kontry.
  • Terry Rozier – chłopak wychowany na ulicznej koszykówce, prędki, skoordynowany, przepięknie operujący piłką, groźny zza łuku, poruszający się w ramach napędzanych energią i talentem LaMelo Balla Charlotte Hornets.

Zresztą popatrzcie jak to wygląda w ujęciu zespołowym:

  1. Memphis Grizzlies 17.7 punktów w kontrze na mecz
  2. Charlotte Hornets 16.3
  3. Toronto Raptors 15.8
  4. Minnesota Timberwolves 15.2
  5. Los Angeles Lakers 14.8

Każdy zespół szuka łatwych zdobyczy punktowych. Niektórzy posiadają przewagi motoryczne i je wykorzystują. Problem pojawia się wówczas, gdy usilną grą z biegu próbuje się przykryć niegramotny atak pozycyjny. To ostatnie, jak widać na powyższych przykładach, rzadko przekłada się na zwycięstwa.

Best defensive frontcourt duos:

Trochę subiektywizmu wkraść się musiało. Tak się jaram od wczoraj i jeszcze mnie trzyma. Wolves z Gobertem to może być rewelacja sezonu! Poniżej najlepsze w obronie duety podkoszowe. Pion i poziom. Zasięg i mobilność. Ściana i help D. Oczywiście wyrwane z kontekstu wszystko można podważyć, ale zwróćcie uwagę na poniższe nazwiska jako defensorów. Jeśli jeszcze nie, to wkrótce o nich usłyszycie w kontekście obrony:

  • BOS: Al Horford – Robert Williams III
  • CLE: Evan Mobley – Jarrett Allen
  • MEM: Jaren Jackson Jr – Steven Adams
  • ORL: Jonathan Isaac – Wendell Carter Jr
  • MIN: Jaden McDaniels (poniżej) – Rudy Gobert

Kuba i Jeremy

Jednocześnie jestem bardzo ciekaw jak wyglądać będzie w obronie duet Jeremy Sochan – Jakob Poeltl. O potencjale Sochana pisałem już aż nadto. Kim jest Poeltl jako defensor i dlaczego tak go cenią w San Antonio? Przepięknie potrafi się ustawiać, odebrać kąt natarcia, stać mocno z wyciągniętymi rękami – widać szkołę Tima Duncana. Nie skacze, nie zalicza imponujących bloków, akcje post up broni przeciętnie. Jednak jako “rim protector” w tłoku podkoszowym oraz jako obrońca rolla mana w pick and rollu – przyznaję mu najwyższą z możliwych ocen.

To wszystko na tę chwilę, podziękowania dla Patronów portalu. Moje uszanowanie Panowie:

  • Marcin Woj.
  • Arek Ś. 
  • Michał Ma. 
  • Daemon

Dobrego dnia wszystkim. B

Ostatnie Wpisy

21 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    LEBRON JAMES GOAT, walić staruchów którzy podniecają się MJ grającym naprzeciw surowym graczom bez umiejętności.

    (-20)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Można dodać, że transition defense w ostatnich latach się zmieniła trochę, bo bardzo zmieniła się transition ofense. Kiedyś w kontrze nie do pomyślenia były trójki (może wymyślam, ale chyba H.Brown mówił, że automatycznie sadzał na ławę za takie próby) a teraz to chleb powszedni. Broni się tego pewnie też nieco inaczej.

    (32)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    A ja przeczytałem wszystko, ekstra artykuł. Oby takich więcej, po to wchodzę na tę stronę! Koszykówka ma wiele niedocenianych wymiarów, wielu zawodników nie błyszczy jeśli chodzi o podstawowe statystyki, a potrafi pokazać swoją wartość jak analizuje się naszą grę głębiej.

    (40)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Fajnie Bartek, a może kiedyś wyjaśnisz w artykule to mityczne drop coverage ? Bo zawsze mnie to intryguje na czym dokładnie polega.

    (7)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Na takie zaczepki odpowiadam tylko w dwa sposoby, które zawsze wygrywają dyskusje:
    – XDDD
    – nie zesraj się

    (-1)
  6. Array ( )
    miś4kontratakuje 3 sierpnia, 2022 at 20:01
    Odpowiedz

    Super.
    Dodam tylko, że transition defense należy do ABeCaDła koszykówki.
    Uczy się tego od czasów juniorskich w zorganizowanej koszykówce, tak jak i transition offense. Wszystkie takie szybkie gierki 2 na 1, 3 na 2, 4 na 3 , 3 na 3 z trailerem.
    Przykład:
    https://www.youtube.com/watch?v=hOGlfLZTrk8

    Dla młodych graczy to dużo prostsze do opanowania w podstawowej wersji niż gra z zasłonami, pick and rolle, itp., czytanie gry, w grze na połówce.

    (6)
    • Array ( )

      Miałem to samo napisać, myśle jednak, ze na poziomie NBA trenerzy zwracają uwagę na poszczególne ustawienia tak by była szybsza reakcja innymi słowy trzeba być mobilnym, albo inaczej po prostu szybszym. Można wszystko trenować, ale jak się nie ma wsparacia kogoś z doświadczeniem, który to widzi z boku, lub przy odtwarzaniu na nagranym filmiku nie pokaze tych niuansów jak się ustawić, by reakcja była szybsza to trening może nie być doskonały.
      Woził się w Nowym Orleanie, a teraz Portland

      (1)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Fajny jesteś, Admin. Powinieneś napisać drugą książkę. Najlepiej tak na grudzień, bo wtedy najfajniej się czyta przed świętami.

    (2)

Komentuj

Gwiazdy Basketu