DeMarcus Cousins w Nowym Orleanie: reakcje, reperkusje, przewidywania

60

Weekend Gwiazd za nami, NBA bierze trzy dni przerwy na odpoczynek i regenerację, ale dla menedżerów klubowych to okres najgorętszy z możliwych. Okno transferowe zostanie oficjalnie zamknięte w czwartek. To ostatnie podrygi przed playoffs. Kogo dziś pozyskają, z tym powalczą o tytuł. Kolejne zmiany kadrowe będą możliwe dopiero w lipcu.

Pierwszą bombę dostaliśmy dziś nad ranem: DeMarcus Cousins dołącza do Anthony’ego Davisa w Nowym Orleanie. Co to oznacza dla reszty NBA i jakie mogą być reperkusje przeprowadzki Boogie’go? Zapraszam do lektury.

Why don’t we break up

Trudno nie robić wielkich oczu gdy barwy klubowe zmienia topowy talent ligi. Kompetencje koszykarskie DeMarcusa są olbrzymie, ale nie mogą przysłaniać nam pełnego obrazu. Znacie to dobrze, czasem w związku nadchodzi moment, w którym dalsze “bycie razem” nie ma sensu. Strony przestają szanować siebie nawzajem, emocjonalnie separują od siebie, znika zaufanie i chęć dalszego obcowania. Zamiast wzajemnie uskrzydlać, jesteście dla siebie emocjonalnym ciężarem i udręką.

Co zrobisz gdy bliska osoba regularnie doprowadza cię do rozstroju nerwowego, a każdy, ciężko wypracowany sukces idzie w ruinę gdy się pokłócicie? Żyjecie od kłótni do kłótni, wzajemnie unikacie. Prawdziwe uczucia maskujecie uśmiechem. Jesteście porządnymi ludźmi, chcecie zachować przyzwoicie, ale prawda jest taka: wspólnie niczego wielkiego nie osiągnięcie, a rozstanie jest kwestią czasu.

Tak właśnie stało się z Cousinsem i kierownictwem Sacramento Kings. Toksyczny związek został zakończony. Klub próbował wyekspediować środkowego od miesięcy, rozpocząć nowy etap w życiu, na przeszkodzie stał właściciel Vivek Ranadive, ale i on się poddał. Tak oto do Nowego Orleanu posłano Cousinsa i Omriego Casspi.

W zamian do miasta przyjeżdżają rozstrzelany rookie Buddy Hield, błyskotliwy drybler Tyreke Evans, picki I i II rundy tegorocznego draftu oraz Langston Galloway. Kings mieli odwagę odciąć sznurek, rozpoczynają nowy rozdział w historii klubu i życzmy im szczęścia. Każdy za wyjątkiem San Antonio musi czasem zatrzymać się i zatankować. Pytanie czy będą potrafili właściwie spożytkować wybór w pierwszej dziesiątce draftu, miejmy nadzieję.

Up we go!

Z perspektywy Pelicans sprawa ma się zgoła odmiennie. Podjęli ryzyko i bezkompromisowo idą w górę ligowej hierarchii. Mają półtora roku by udomowić DeMarcusa, przekonać do przedłużenia umowy i walki o najwyższe laury.

Aktualny roster NOLA przedstawia się następująco:

PG: Jrue Holiday / Tim Frazier

SG: E’Twaun Moore

SF: Solomon Hill / Anthony Brown / Omri Casspi

PF: DeMarcus Cousins / Dante Cunningham / Terrence Jones / Donatas Motiejunas

C: Anthony Davis / Alexis Ajinca / Omer Asik

Na pozycjach obwodowych dziura wielkości armaty dlatego nie wierzę by na wymianie DMC poprzestali. Już dziś słyszę, że do wyjazdu szykuje się Terrence Jones (średnie 11/6, minimalny kontrakt, świetny w kontrze, mobilny, atletyczny). W istocie, tłok podkoszowy trzeba jakoś rozładować, brakuje strzelców, szkoda kontuzji Quincy Pondextera. Kto z Was zaproponuje jakiś sensowny transfer?

Chłopcy do bicia czy ligowy hegemon

Pelicans z pewnością życzą sobie powalczyć o ósme miejsce w tabeli Zachodu, ale bez wsparcia na obwodzie nie ma na to najmniejszych szans. Nawet dwa wybitne talenty podkoszowe i ex All-Star na pozycji rozgrywającego niczego nie gwarantują. Nie w dzisiejszej NBA opartej na wymienności defensywnej, szybkości, kreacjach autorskich z piłką i trójkach.

Cousins na obronę bywa uczulony, z wysiłkiem bywały problemy, emocjonalnie często nie wytrzymuje presji, a deficyt talentu na pozycjach 2-3 czyni z Pelikanów chłopców do bicia raczej, aniżeli ligowego hegemona. Pierwsza runda max.

CZYTAJ DALEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

60 comments

    • Array ( )

      Admini tej strony, z uporem maniaka, notorycznie zamieniają zawodnikom pozycje, robią to specjalnie czy kreują urojoną rzeczywistość ???

      (1)
  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Akurat DM to C/PF, z kolei Davis to PF/C. Wymiennosc pozycji jest in plus dla chlopakow z NOLP. Obaj są groźni na poldystansie, a i zza łuku potrafią dziabnąć. Gdyby dorzucić 2-3 grajków z 3’n’D na pozycje 2,3 i kogos na ławkę to byłoby ciekawie.

    (47)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe Rurek

      Patrząc na obecny sezon to Davis jest bardziej C/PF. Większość czasu spędza na centrze, a najpopularniejszy lineup Pelicans to Davis-Cunningham-Hill-Hield-Holiday.

      (2)
  2. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe ThaKid
    Odpowiedz

    Niezłe kombo podkoszowe, dobry transfer dla Pelikanów, nie tak dobry dla Kings. Dobra decyzja z oddaniem DMC i rozpoczęciem przebudowy ale za Boogiego mogli dostać dużoooo więcej. Kierownictwo w SAC to naprawdę musi być banda jełopów. To albo boją się tak właściciela, który myśli, że zna się na koszykówce i on podejmuje decyzje … Alvin do wymiany, nie nadaje się na głównego coacha w NBA, szczególnie takiego, z którym Boogie miałby się dogadać. Alvin to świetny asystent trenera odpowiedzialny za ofensywę i takie zadanie powinien w klubie pełnić ( nie mówię, że akurat w PELS). Teraz wszystko się wyjaśni na temat Boogiego, czy to on był problemem czy to była jednak wina organizacji. Ja tam w niego wierzę, to jest walczak i chce wygrywać za wszelką cenę, a teraz ma partnera najwyższego kalibru #TwinTowersAreBack

    (26)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe szuszek1able

      Nie róbmy z nich aż takich jełopów. Tzn na podstawie samej tej wymiany oczywiście :p Cousins za rok kończy gwarantowany kontrakt i staje się niezastrzeżonym wolnym agentem. Teraz albo w najbliższy offseason to był ostatni moment żeby cokolwiek za niego dostać. Za rok poszedłby w cholerę i nie mieliby z niego nic (patrz transfer KD). A tak Kings mają 2 picki pierwszej rundy tegorocznego draftu i to jest naprawdę solidna rzecz. Oczywiscie jesli patrzymy na sucho – personalnie – wymiana wydaje się bardzo jednostronna. Ale biorąc pod uwagę wszystkie kontrakty, stawki, terminy, a także to że Demarcus wchodzi w prime i jeżeli chce zaczać wygrywać to na pewno odrzuciłby ofertę przedłuzenia umowy z King to wszystko nabiera innych barw. Pelicans też zaryzykowali. Co jeśli to nie wypali? I nie awansują do Playoffs w przyszłym roku? DMC odejdzie i nie zostanie po nim zupełnie nic. Mają rok żeby stworzyć warunki do wygrywania i przekonania (raczej trudnego w relacjach) gracza, że warto być częscią tej organizacji.

      PS – Pels w obecnym składzie mogą napsuć krwi GSW w pierwszej rundzie – idealna przeciwwaga na bolączki podkoszowe wojowników. Urwać z 2 mecze to już by było coś 🙂

      (34)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe ThaKid

      Nie robie z nich jełopów. Oni SĄ tymi jełopami. Kiedy w SAC mieli dodatni bilans ? Kiedy dokonali dobrej wymiany ? Kiedy (oprócz DMC) wyciągnęli kogoś sensownego w drafcie ? Mówi się, że draft jest mocny ale pamiętajmy, że dlatego tak się mówi, bo mamy kilu świetnych prospektów, którzy pójdą w top 3. Prawdopodobieństwo, że pick SAC będzie tak wysoki jest znikome, a że pick PELS to już wgl, szczególnie, że mają realne szanse na playoffs i wtedy wypadają z loterii (mówię o pelikanach). Co do nie podpisania przez Boogiego kontraktu to wydaje mi się, że on właśnie był gotów podpisać z SAC ten kontrakt (SICK)! W zeszłym tygodniu przeczytałem takiego newsa (nie pamiętam gdzie) i byłem niezadowolony bo życzyłem DMC zmiany barw klubowych. Tak jak było napisane w artykule 7 trenerów i ani jednego sezonu z dodatnim bilansem ! Jak już trafił się trener co nawiązał nić porozumienia z Boogiem, (coach Mike M, który jest świetnym trenerem dla młodej drużyny, wystarczy posłuchać wywiadów z nim jak mówi o swoich zawodnikach np.Jokic i vice versa) i dodatkowo przez czas, w którym Boogie był zdrowy mieli oni bilans dodatni, dopiero jak się DMC połamał to zaczęły się porażki za które poleciał Malone…
      Także według mnie kierownictwo Kings to jełopy ^^
      Szkoda tylko, że jego nowym klubem został Nowy Orlean, który w moim rankingu klubów z przyszłościom był również na samym końcu, zaraz przed Kings xD Także zgadzam się ze @Szron, że może się okazać, że Boogie zamienił siekierkę na kijek ale PELS to młoda organizacja i szansa na to, że coś tam zacznie się pozytywnego dziać jest chyba jednak odrobinę większa niż w Sacramento 😉

      (9)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe szuszek1able

      Musze Ci odpowiedzieć w punktach żeby móc się jakoś dobrze ustosunkować.
      1. Chodzi mi tylko o nierobienie z zarządu Kings jełopów na podstawie tylko tego ruchu, który uważam, że nie był tak tragiczny z ich strony. Pozostałe zachowania, ruchy kadrowe, szopki z trenerami to totalny bajzel i tu się zgadzamy.
      2. Poprawcie mnie jeśli się mylę, ale to jest zdaje się chorniony pick czyli nie zależy od pozycji Pelicans w lidze, więc nawet jesli wejdą do playoffs to Sacramento i tak ten pick zachowuje. A im bardziej sacramento bedzie cieniować tym wieksze prawdopodobieństwo, że wyciągną kogoś z wysokim numerem z tego SWOJEGO picku. A cieniować w tym sezonie będą bardzo. Draft to najlepsza forma bezpiecznej przebudowy zespołu, nie można tego podważać. Nawet jeśli nie trafili z ostatnimi 10 pickami to teraz może się udać i tyle. I tak się robi rewolucję.
      3. Numer prosty jak budowa cepa – zbliża się okres transferów – trzeba powiedzieć jakim się jest lojalnym żeby wartość wzrosła. Zobacz na reakcję Cousinsa na info o transferze. Wygląda na skruszonego? Albo niezadowolonego? I wilk syty i owca cała – DMC nie wychodzi na buca skomlącego o transfer a i tak dostaje trade na tacy 😉

      Zgadzam się co do tego że Kings to jedna z najgorzej zarządzanych ekip w dziejach ligi, Chciałem tylko powiedzieć, że ten trade nie był w ich wykonaniu totalną głupotą jak widzą to niektózy patrząc na tra summary w postaci: Cousins i Casspi za Evansa, picki, Hield i Galloway. Bo jakby DMC miał jeszcze 3 lata kontraktu to powinniśmy się puknąć w głowę wszyscy. Drużyny mają słabsze i lepsze okresy i oby Sacramento znalazła w drafcie narybek, który da im za parę lat solidną ekipę.

      Albo niech dalej ssą to może wrócą SuperSonics 😀 piona!

      (1)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe ThaKid

      To ja też w punktach 😉
      1. Ciesze się, że zgadzamy się co do tego, że SAC to burdel na kółkach xD Jeżeli chodzi o ten trade, to tak jak pisałem wcześniej, dobrze, że się na niego w końcu zdecydowali. Po prostu wydaje mi się , że można było za Boogiego dostać więcej, bo nie oszukujmy się, żaden z zawodników pozyskanych w wymianie nie jest nieoszlifowanym diamentem albo choćby zawodnikiem mającym szanse na all-star (chciałbym się mylić bo lubię Evansa ale nie wieżę w jego nagły wystrzał formy). Wydawało się, że zainteresowanie Boogiem było bardzo duże, choćby Boston albo Suns, którzy posiadają dużo wyższe picki w drafcie. Ale jak te rozmowy wyglądały naprawdę to my się niestety już nie dowiemy.
      2. Co do picku to nie jest on zastrzeżony, a przynajmniej tak mi się wydaję 😉 ALE ten pick tak jak już pisałem ma szanse być pickiem z poza loterii czyli za pierwszą 14. Wyciągnięcie naprawdę dobrego zawodnika z takim numerem nie jest zadaniem łatwym, wymagającym dobrego scoutingu, a jak sam przyznałeś SAC to bajzel i pokazali już nie raz, że takim scoutingiem nie dysponują. Piszesz, że jest szansa na pozyskanie kogoś wartościowego… pewnie jest ale wtedy powinni starać się wyciągnąć jeszcze wyższy pick. Co do ich własnego picku jeżeli będą w pierwszej 10, na co się zapowiada wtedy nie muszą oddawać picku Chicago. ALE jeżeli zaczną naprawdę cieniować to prawo do wymiany z nimi ma kto ?! Ano Philly (Sam Hinkie for president everybody). Także tankowanie na maxa w tym wypadku też nie musi wcale być takie super, szcególnie, że 76 zaczynają coś wygrywać 😉
      3. Jak poczyta się trochę o DMC, o tym jakim jest człowiekiem poza parkietem, to okazuje się, że Boogie był ulubieńcem kibiców nie tylko ze względu na to, że był ich najlepszym zawodnikiem, ale przede wszystkim za to jak angażował się w życie lokalnej społeczności. Także te “gadki” o lojalności moim zdaniem nie były tylko “gadkami”. Ale jeżeli drużyna Ciebie nie chce, w dodatku tą drużyną jest SAC to ja myślę, że ciężko żeby ktokolwiek się NIE ucieszył z takiej informacji ^^ Tym bardziej, że Boogie chce wygrywać.
      Sonic ich kosztem mieli wrócić ale Kingsi wywiązali się z planów budowy nowej Hali, w czym zasługa przede wszystkim Kevin Johnsona i społeczności Sacramento, a nie zarządu klubu, także to chyba marzenia ściętej głowy …
      Pozdro !

      (3)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe Szron

      Właśnie miałem przypomnieć, że SAC jeśli wylosuje wyższy pick niż Philly, to leci zamiana, ale @ThaKid pamięta 😉 Przed sezonem byłem prawie pewien, że do takiej wymiany dojdzie (przed kontuzją Simmonsa i teraz JoJo)… a teraz się okazuje, że to dalej możliwe. Więc Kings zostaje tylko liczyć na to, że Sixers za bardzo bilansu nie poprawią, bo zostaną z dwoma pickami w drugiej dziesiątce. A z ich scoutingiem, to ja im nie wróżę żadnych rewelacji.

      (0)
  3. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Jarpen
    Odpowiedz

    Na papierze wygląda świetnie, ale jak będzie na boisku? Kto teraz będzie liderem drużyny? Bez wzmocnień jakoś tego nie widzę 😛

    (8)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Dla Pelikanów to mega wzmocnienie, for sure, aczkolwiek, tak jak pisaliście, bez dobrych skrzydłowych się nie obejdzie. Pod koszem będą stanowić największe zagrożenie w lidze, ale już widzę te wyciąganie ich na obwód, zamiany krycia i baty. Musi być ktoś pokroju Klaya, z dobrym rzutem i obroną by załatać dziurę na obwodzie.

    (4)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Na dwójkę niezbędny jakiś ogarnięty 3’nD z wskazaniem na D. Idealnie pasowałby KCP. Ciężko byłoby go wyjąć z Detroit ale jakaś duża wymiana zwiększa szanse. Szkoda, że puścili Gordona, bo by zmietli.

    (16)
  6. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Shey
    Odpowiedz

    Pomijając stabilność psychiczną Cousinsa to nie mogę sobie przypomnieć bardziej utalentowanych twin towers, Duncan i Robinson to była miazga ale jednak żaden z nich nie był w swoim prime time, oprócz tego uniwersalnością para z San Antonio nie ma co w ogóle startować, Davis i Boogie stanowią zagrożenie w każdym miejscu, jedynie co to obrona była chyba na lepszym poziomie u podopiecznych Popovicha. Jeśli w niedalekiej przyszłości Pelicans wzmocniliby resztę składu to może nam wyrosnąć fajny kryptonit na wszechobecny small ball który tak pięknie kroił staromodne twin towers które zagrożeniem były tylko pod koszem.

    (18)
    • Array ( )

      W czasach Robinsona/Duncana nie było potrzeby żeby center PF rzucał za trzy wiec uniwersalnosci bym nie porównywał, pozatym Cousins/Davis puki co nie zbliżają sie nawet do powyższej dwójki nawet mimo tego ze tam jeden kończył a drugi zaczynał.

      (0)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Tak tak. Warriors są super bo zyskali Duranta ale jak jakiś inny zespół się wzmocni to wróżycie klapę. Mam nadzieję że awansują do PO z 8 pozycji i rozjadą GSW.

    (-7)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe Szron

      Ściągnięcie Duranta do ekipy walczącej o najwyższą stawkę, gdzie już jest trzech all-starów to nie to samo, co pozyskanie niepewnego psychicznie gościa z kontraktem schodzącym za rok do drużyny, która pewnie nawet nie awansuje do PO…

      (27)
  8. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe UncleSowa
    Odpowiedz

    Ja na miejscu Pelikanów ściągnąłbym Troya Danielsa lub Courtneya Lee w zamian za jakis duet pf+c kombinacji wymiany zawodników na tych pozycjach mają dużo. Ale coś mi się wydaje, że bez playmakera nowe twin towers nie będzie mogło się całkowicie odpalić no chyba ,że Jrue Holiday zacznie grać jak za dawnych czasów 😀 Szkoda jedynie Hielda w całym transferze

    (10)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Prawilnie przypominam sezon 12/13 i LAL twin towers Pau Gasol i Dwight Howard. Efektu nie muszę przypominać. Swoją drogą co z tego, że z 8 miejsca wejda jak GS ich rozjadą 😀

    (-4)
    • Array ( )

      Jednak Howard + Gasol to CAŁKIEM coś innego bylo. Atletyczny center bez rzutu i podania, dobry głównie w obronie + praktycznie w ogóle nie atletyczny PF/C który miał ‘tylko’ albo ‘aż’ technikę, nie nadający się do szybkiego kosza. Ani jeden ani drugi nie mieli charakteru lidera, liderem Lakers był “Sami wiecie kto”. Tutaj mamy dwóch zawodników na równym poziomie, niesamowicie wszechstronni, jeden minimalnie lepszy w ataku(DMC), drugi lepszy w obronie(Davis). Obaj sami potrafią wykreować sobie akcje rzutowa czy podzielić się pilka. Wymiennosc pozycji C/PF i wzajemne uzupełnianie się to będzie domena tej pary.

      (30)
  10. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Asdd
    Odpowiedz

    Problem w tym, że pewnie jeden i drugi będą chcieli podpisać kontrakt na 200 baniek jak tylko to będzie możliwe. No i raczej Pelicans nie są klubem zdolnym płacić podatek od luksusu.

    (-1)
    • Array ( )

      Davis dopiero w 2020 może wypowiedzieć ostatni rok kontraktu i powalczyć o nowy. Czyli mają 3 pełne sezony bez zmian hajsowych u jednego.

      (8)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    ja myślę że z sac nie będzie tak źle jak to wszyscy opisują . oni oddali wielce utalentowanego centra który niestety ograniczał ich zespołowe granie .brakowało im strzelca a teraz go dostali .

    (-5)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Jako kibic GSW, trochę się ich obawiam, nawet duże TROCHĘ. Do końca sezonu powinien pograć,a jak nie będzie się kleić to można kolejny dobry transfer zrobić. Pelikany nagle stały się kimś bardzo silnym, zobaczycie!!!

    (-12)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    Przede wszystkim ławki brak, bo pierwszy lineup z szalejacym na pick and roll jrue, mogącymi zawsze rozciągać grę wysokimi, którzy potrafią prawie wszystko, z Moorem, który rzucać umie i rzemieślnikiem hillem wygląda imponująco

    (6)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    Tak na marginesie. Ciekawe jaka będzie oglądalność pierwszego meczu pelicans po przerwie. Ja na pewno się skuszę!

    (22)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    Wielkie buum ale transfer nie zmienia kompletnie nic ani w Sac, ani w NOP ani w lidze.

    Cousins zamienił zrujnowane Sacramento na równie zrujnowany Nowy Orlean i to nie za dobrze świadczy o Cousinsie.
    To znaczy że kompletnie nic Cousins nie znaczy na rynku transferowym jeśli to było najwięcej co mogli dostać. Dwa… Żaden z liczących się w stawce nie był zainteresowany jak to napisaliście ? “najlepszym centrem”. Boston który ma niewiarygodną dziurę pod koszem i kazda nawet najgorsza oferta byłaby lepsza niż ta z NOP nie zdecydował się na ten transfer.

    Patrząc właśnie z tej perspektywy napiszę że NOP wyszli nawet na minus na tym dealu 🙂 Cousins wcale nie trafił lepiej ani do jakiejś świetnej organizacji aby miało zacząć mu się chcieć ani NOP nie wyciągnęli game changera.

    (-23)
    • Array ( )

      Ciuus ale ty pier###lisz głupoty, czytam twoje wypociny od roku i co raz bardziej mnie boli czoło od stukania :DDDD

      (23)
    • Array ( )

      Czemu go minusujecie jak ma rację ?
      Jak za allstara i gwiazdę ligi wokół której się powinno układać team strasznie mało dostali chyba ze kings licza na powrót evansa do formy z rookie season ^^
      Ogólnie stawiam szansę na duży niewypał (70%)
      a nowy postrach ligi (30%)

      (-6)
    • Array ( )

      Wujek Lebrona

      Problem w tym, że mam głęboko to co Ty sobie o tym myślisz 🙂
      I akurat na tej stronie im więcej minusów tym lepiej. Taki niestety jest poziom komentujących… Ale to też raczej nie mój problem.

      A co do tematu.
      Jak na gościa, który jest all starem, który NIBY ma sufit najlepszego centra w lidze otrzymać rookasa, weterana, po wielu kontuzjach i 2 picki, które są JEDYNYM assetem jaki otrzymali.
      To tak jakby za Westbrooka teraz ktoś dał 1 pick i jakiegoś rookie pokroju Valentine lub Murraya. DRAMATYCZNIE MAŁO !!!
      Pierwsza część wypowiedzi to sam wybór. Cousins narzekał, że gra dla tragicznie prowadzonego zespołu ale NOP wcale nie są lepsi. 2 lata z rzędu przeprowadzili takie słabe ruchy transferowe jakiego w życiu ani razu nie wykonał Pop !!! Jeżeli to ma być progres w jego karierze to możemy się sporo zdziwić. Zwłaszcza, że ten ruch nie załatwia sprawy, a co najwyżej zmusza kierownictwo klubu do dalszych ruchów. Patrząc na te które wykonywali odkąd pozyskali Davisa nie wróży to zbyt dużego postępu w tym co jest w Sacto. Więc uważam to również za krok wstecz samego Cousinsa bo zamiast do topowej drużyny trafił do kolejnego przeciętniaka, który nawet nie ma za dużo przyszłości w swoim zespole w postaci młodego talentu. Co więcej oddali Hielda…

      Ale spoko. Na razie szok przyćmił rzeczywistość ale to minie.

      (-2)
    • Array ( )

      A to Cousins miał jakikolwiek wpływ na to dokąd poleci? Kto to wie na pewno i skąd?

      (1)
    • Array ( )

      Mr Nołbady
      Pewnie na wybór samego zespołu wpływu nie ma ale to jak się zachowuje, jak gra, czy się przykłada, angażuje już miało ogromny wpływ na to że nikt nie chciał dać picku w drafcie i rookie z poprzedniego draftu za gracza takiego kalibru.
      Boogie sam ustawił cenę potwornie nisko bo nikt nie chciał ryzykować.
      Nie mamy wątpliwości że Cousins czystko koszykarsko w przypadku Toronto czy Bostonu zmieniłby ich w zespoły naprawdę liczące się w walce z Cleveland. Jednak jego charakter był ogromnym czynnikiem i żaden z zespołów mając jakiekolwiek już zbudowane podstawy nie odważył się go przyjąć ryzykując zrujnowaniem tego co mają.

      (1)
  16. Array ( )
    Odpowiedz

    ostatnio słyszałem że Cav’s wystawili shumperta, jakaś wymiana miedzy trzema druzynami by cavsi kogos sensownego pozyskali, a NOP by wtedy pienie wyglądalo 🙂

    (0)
  17. Array ( )
    Odpowiedz

    Czemu Cousins gral tylko 2.27 w allstarach ? czyzby steve kerr widzial filmik w ktorym mowi xxx golden state?

    (12)
  18. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe HeatLifer
    Odpowiedz

    Wiecie kogo mi najbardziej szkoda? Tyreke Evansa. Gościu sam uciekał od Kings jak najdalej, a został na ironię losu tam wytransferowany… Trzymaj się chłopie! Chyba się kontrakt w tym roku kończy więc długo tam nie posiedzisz 🙂

    (29)
  19. Array ( )
    Odpowiedz

    Kto z pelicans do wymiany ? Moim zdaniem Asik i Motejunas głównie dlatego że nie wnoszą do obrony za wiele a tego może potrzebować tandem boogie – brew (Ajinca lepiej zbiera i blokuje). Trade Jones – shumpert wydaje być się rozsądny ale Jones rozgrywa solidny sezon i jako drugi PF może przydać się pelikanom. Anthony brown ? Nie znam gościa ale on albo cuningham jako dopełnienie wyżej wymienionej dwójki mogą skusić do wymiany któryś z klubów typu nie wiem Orlando ? Tam jest duzo grajków i nic z tego nie wychodzi. Fournier, Hezonja,t-ross, nawet jodie meeks albo klasyczny CJ mogą podciągnąć grę w takim klubie jak pelicans. To tylko takie gdybanie ?

    (8)
  20. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe turtles
    Odpowiedz

    Pytanie czy to wypali przy biegowej koszykówce. Ale transfer na plus cousins wkońcu może pokazać sie z dobrej strony 😀

    (0)
  21. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe henry95
    Odpowiedz

    Jest jedna osoba, o której nikt nie wspomina – Omri Casspi.
    Gość jest lepszy i bardziej produktywny niż Hield, Galloway i Evans.

    (11)
  22. Array ( )
    Odpowiedz

    Czuję że cavs posuną shumperta bo jak wróci JR to będzie jakby zbędny i wezmą jakiegoś PG. Z NOP raczej nic nie dostaną ale może jakaś potrójna wymiana.

    (1)
  23. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe D-Wade
    Odpowiedz

    Z Cavs faktycznie mogą się elegancko dogadać.
    Pelikany mają tłok pod koszem, Kawalerzyści nadmiar swingmanów.
    Tylko akurat shumpert gra naprawdę świetnie i bardzo fajnie się wkomponował w te układankę LeBrona.
    Myślę że już lżej było by puścić JR’a choć też trochę nie ładnie bo wiadomo gość zżył się z cleveland i do tego ma obecnie kontuzję i problemy rodzinne no i też NOLA może się bać trochę tego gościa – w końcu to JR.
    Z drugiej strony piątka Holiday – JR Smith – S-Hill – Davis – Cousins to niezła ekipa śmierci. Cavs chcielby pewnie T. Jones’a, i może Motiejunasa/Asika. Ciekawie

    (2)
  24. Array ( )
    Odpowiedz

    Moze wsadze kij w mrowisko ale wg mnie najlepiej dla Pels byloby jakby teraz zaraz posuneli Boogiego za jakiegos obwodowego kozaka z pozycji 2 lub 3 😉

    (7)
    • Array ( )

      Boogie kończy się kontrakt w przyszłym roku, więc kto by oddał obwodowego kozaka z długim kontraktem za taką niewiadomą (puści fochem i pójdzie za rok gdzieś indziej)?

      Nie ma żadnego zespołu, który miałby nadmiar kozaków na pozycji 2-3 (przez kozaków mam na myśli top5) a którym zmiana tego kozaka na centra by coś dała. Bo kto? Paul George (przecież mają młodego Turnera)? Jimmy Butler (nie urządza Chicago w żaden sposób, obwód robi się bezproduktywny jak urzędniczka ZUSu)? DeRozan (jak Lowry przypadkiem olałby Toronto też zostaliby bez obwodu, za to z Valanciunasem z którym nie byłoby co zrobić)? Kawhi (prędzej Nets zdobędą mistrza niż Pop odda swojego gracza)?

      O dziwo może jedynym sensownym tradem mogłoby być z GSW za Klaya Thompsona. Klay ma już mistrzostwo i mógłby zacząć grać jako gwiazda, a nie ten trzeci, ale z drugiej strony na co GSW zmiany skoro i tak żadna z liczących się drużyn na pozycji centra nie ma nikogo, kto by wymuszał uciekanie do takich zamian (Cavs z Thompsonem i SAS z dziadkiem Gasolem)?

      (2)
  25. Array ( )
    Odpowiedz

    Mogli by z Bostonem pohandlowac, Boston potrzebuje zbiorki, Jones, Asik by sie przydali, a w zamian za Jones’a np mlodych Rozier i Young co rzucac i pkt zdobywac potrafia a w Bostonie do rotacji sie nie lapia w Pelicans by grube minuty pograli

    (2)
    • Array ( )

      Jedyna opcja, zeby oddal Roziera to w paczce z ich innymi assetami za jakiegos kozaka. Nie ma szans, zeby Ainge sie polasil na kogos pokroju Asik czy Jones.

      (1)
  26. Array ( )
    Odpowiedz

    Ogolnie pod koszem beda miazdzyli to nie ulega watpliwosci ale obwod slabiutki i brak lawki… Do tego brak wiekszych mozliwosci dlaszego wzmocnienia skladu bo salary cap jest juz mocno napompowane…Podsumowujac Cousin przekona sie do konca swojego kontraktu ze nic tam nie osiagnie i zmieni barwy…Nie wiem ale uwazam ze w pesrpektywie 2-3 lat idealnym miejscem dla niego byliby Lakers. On plus Randle, Russel, Ingram i swietny coach mlodego pokolenia za wlasnie 2-3 lata mogliby stworzyc niesamowita mieszanke. Pozyjemy zobaczymy

    (1)

Gwiazdy Basketu