fbpx

James Harden przechodzi do historii, tragifarsa Cleveland Cavaliers

107

Komedia, dramat, kompromitacja, szukam mocniejszego słowa… tragifarsa? Cleveland Cavaliers są w opłakanym stanie, na dodatek dłoń złamał Kevin Love i przyjdzie mu opuścić kolejne dwa miesiące sezonu…

Bardzo chciałem zaraportować Wam wczoraj o transferze Nikola Mirotica do New Orleans Pelicans, ale w ostatniej chwili transakcja została odwołana. W zamian Bulls mieli nabyć prawa do znanego i lubianego w mieście Omera Asika (pamiętacie jak dymał w obronie za kadencji Toma Thibodeau?) oraz picku I rundy draftu. Wielka szkoda, Mirotić tchnąłby nowego ducha w Pelikany po stracie Cousinsa. A tak Anthony’ego Davisa gotowi są po sezonie wyszarpać Spurs, Celtics albo Warriors. Dobra jedziemy:

cleveland cavaliers 114 detroit pistons 125

Love opuścił plan po pięciu minutach, ale żadne to usprawiedliwienie. Pistons zdziesiątkowani przez kontuzje, z rozprutym przez wczorajszy transfer składem dojechali żałosny basket gości. Nie do wiary: na rozegraniu 70 kilogramowy Ish Smith, na środku słoniowaty Andre Drummond, który zasłony nie przejmie, bo nie wyrabia na nogach, na skrzydłach trzeci garnitur / rzemieślnicy Anthony Tolliver i Reggie Bullock, no i streetballowiec Stanley Johnson jako dodatek. Rezerwowych brak.  No i co? Cavs prowadzili w tym meczu może przez minutę.

Nie zamierzam się pastwić, ale nie mogę się powstrzymać. Jae Crowder wydaje się tak zdemotywowany, tak pozbawiony rytmu, że z całych sił życzę mu transferu. Brak formy to jedno, nieodpowiednie prowadzenie to drugie. Isaiah Thomas traci piłkę za piłką, braku centymetrów także nie przeskoczy. JR Smith po dwóch niezłych meczach “wrócił do siebie”. LeBron przygląda się temu wszystkiemu i poradzić nie może. W tym sezonie przy braku Kyrie przychodzi mu dźwigać atak, co sprawia, że przestał angażować się w defensywę. W grudniu cisnął po obu stronach i widzieliście serię zwycięstw, aktualnie odpoczywa. Rzut się popsuł, tor lotu piłki spłaszczył, a teraz jeszcze K-Love się posypał i znów trzeba będzie pałować. A może D-Wade wejdzie na obroty? Dziś pokazał się ładnie (18/8/5) ale losów meczu odwrócić nie był w stanie.

Detroit zamietli ich fizycznością, intensywnością, poziomem starań i entuzjazmem. Wielki Andre (21 punktów 22 zbiórki 7 asyst) został przez komisarza ligi powołany do All-Star Game na zastępstwo Johna Walla, Stanley Johnson nie miał problemów z atakiem obręczy, a Bullock z Tolliverem zaliczyli 7/12 zza łuku. Dajcie spokój.

okc thunder 96 washington wizards 102

A propos, Wall wypada z gry. Przejdzie artroskopię kolana. Mam nadzieję, że nie znajdą tam niczego niepokojącego i zakończy się na zakładanych 6 tygodniach przerwy.

Widzieliście sytuację w której Steven Adams zamiast wsadzić piłkę do kosza, z automatu podał ją na obwód? Wiecie, że można się zajechać nie tylko fizycznie, ale także mentalnie. Gdy zbyt długo działasz na adrenalinie, w końcu załącza ci się automatyczny pilot. Przydałby się reset, odpoczynek. Faul w końcówce też zaliczył idiotyczny. To oczywiście nie wszystko, pierwszoroczniak Josh Huestis także nie wytrzymał presji końcówki. Mógł rzucać, zaatakować kozłem spóźnionego obrońcę, podać do rogu… zamiast tego poczekał, a następnie wjechał z piłką w trzech rywali popełniając faul ofensywny. Trzy gwiazdy na pokładzie a stracili głowę jak dzieci. Westbrookowi nie siedziało (5/18 z gry), Paul George z nieznanych mi powodów przestał otrzymywać podania, Melo spowalniał (2/12 zza łuku) … nie ogarniesz tego zespołu.

Wśród gospodarzy numerem jeden Otto Porter (25/6) wspierany przez Bradleya Beala (21/6/9) i Markieffa Morrisa (18/6/4) czytaj: bez fajerwerków, ale do przodu.

minnesota t-wolves 104 toronto raptors 109

Karl Anthony Towns 4/7 z gry -> mózg rozwalony. Ja rozumiem, że Serge Ibaka ma swoje patenty na typów i potrafi odebrać im ulubione klepki, ale to jest przesada. Nawet w końcówce gdy zasłonę przejął o dwie głowy mniejszy Fred VanVleet, utalentowany KAT nie doczekał się piłki.  Za to Andrew Wiggins narzucał się za dwóch, zdobył 15 punktów przy 22 oddanych próbach.

Znów jakby odcięło prąd chłopakom, zanim triumfalnie wznieśli ręce w górę, Raptors musieli się wygrzebać z 13 punktowego dołka. Główne postaci to oczywiście DeRozan (23 punkty 8 asyst) Lowry (15 punktów 9 asyst) oraz wspomniany wcześniej Ibaka (15 punktów 6 zbiórek).

orlando magic 107 houston rockets 114

James Harden pojechał myszkę miki bez popity. To pierwsze w historii NBA triple-double z sześćdziesiątką z przodu: 60 punktów 11 asyst 10 zbiórek 4 przechwyty 19/30 z gry 17/18 FT. Wszystko podsumowane celną trójką z odejścia, z faulem oczywiście. Brodacz musiał wziąć dziś na siebie więcej niż zwykle ponieważ Trevor Ariza ma naciągnięte ścięgno udowe, Chris Paul pachwinę, a Erica Gordona zaczęły łupać plecy.

Dajcie mu już to MVP i zakończmy temat.

golden state warriors 99 utah jazz 129

Fajne koszulki gospodarzy, nie? Jeszcze bardziej podobała mi się ich defensywa na starcie spotkania: blok, wymuszony błąd 24 sekund, presja na rywalach. Joe Ingles wygląda jak australijski MVP po obu stronach parkietu. Rzuty wpadają, ale tylko miejscowym, no chyba, że masz na imię Klay. To jedyny jasny punkt mistrzów dzisiejszej nocy. Po parkiecie biega Javale McGee, właściwie nie wiadomo czemu, coach Kerr chce chyba dodać zespołowi czynnika nieprzewidywalności, rozbudzić kreatywność chłopaków, hehe. Przynajmniej mu zależy.

Kevin Durant nie może złapać rytmu, Utah nigdy mu nie leżało. Inicjatywa zdecydowanie po stronie gospodarzy, rzucają z wolnych pozycji. Obrońcy tytułu czekają chyba aż przeciwnik ostygnie, ale nic takiego się nie dzieje. Jazz są zbyt solidni, zbyt dobrze zmotywowani. Mają jeszcze dystans do nadrobienia by wskoczyć do ósemki playoffs.

Nie ma firmowego ruchu piłki Warriors, bezmyślne straty, defensywa leniwa i niezorganizowana. Za długo siedzieli w Salt Lake City. Fatalnie to wygląda, mentalnie poddali mecz na długo przed jego zakończeniem. W trzy kwarty stracili 103 punkty! Dla kontrastu Ricky Rubio (23 punkty 11 asyst 5 zbiórek) gra niemal bezbłędnie, Ingles (20 punktów 6/8 zza łuku) także jak profesor, a Rudy Gobert energicznie rotując w niewielkim promieniu od obręczy zniechęca przed odwiedzinami pola trzech sekund. Brawo panowie!

portland trailblazers 104 los angeles clippers 96

Clippers poszatkowani przez urazy i transfer Blake’a Griffina. Do składu po długiej przerwie powrócił Danilo Gallinari, ale niewiele to dało. Lou Williams (5/26 z gry, 4 straty) po raz kolejny próbował wziąć losy zespołu w swoje ręce, ale… naliczyłem 16 spudłowanych rzutów z rzędu, widziałem paskudne podanie lobem oraz prośbę o czas, której nie było. Damian Lillard w odpowiedzi zaliczył 28 punktów 7 asyst 5/10 zza łuku. Napiszę delikatnie, wyglądał dużo bardziej komfortowo od “Sweet Lou” jako playmaker.

W pozostałych spotkaniach:

denver nuggets 104 san antonio spurs 106

Mecz meczem, goście przegrywają drugą noc z rzędu różnicą jednego posiadania. Nieistotne, widzieliście podanie Jokica na zamknięcie pierwszej kwarty? Aha, jedna z najdziwniejszych linijek jakie widziałem u zawodnika: Dejounte Murray zaliczył wczoraj 0 punktów 13 zbiórek i 7 asyst. Ostatnim razem, takie numerki zaliczał wczesny Rajon Rondo, pamiętacie?

brooklyn nets 95 new york knicks 111

To było do przewidzenia, bez Carisa Leverta i RHJ podopieczni Kenny’ego Atkinsona tracą nie tylko obronę, ale połowę pazura ofensywnego. 28 punktów Porzingisa, 20 punktów 20 zbiórek 5 zbiórek Enesa Kantera. Chyba w końcu dadzą mu ten amerykański paszport, jak sądzicie?

sacramento kings 114 new orleans pelicans 103

Szkoda mi fanów Pelicans, naprawdę. Mam nadzieję, że ten zespół przetrwa w dotychczasowym składzie, a w przyszłym sezonie powróci ze zdwojoną energią.

Dobrego dnia! Kto z Was reflektuje na takie cuda? Buty dostępne w ofercie Matshop.pl

/foamposite-abalone/

Ostatnie Wpisy

107 comments

    • Array ( )

      To pastwienie sie teraz nad Thomasem jest zenujace. Coz, niektorzy sa po prostu za glupi/za mlodzi/nigdy nie grali w zorganizowana koszykowke i nie rozumieja,ze kazdy gracz potrzebuje trafic w odpowiedni system. Stad przypadki,ze nagle jak diabel z pudelka po transferze ‘odpalaja’ gracze,ktorzy byli dotychczas przecietni i w druga strone – gracze swietni w noqych zespolach nie do komca sie odnajduja popadajac w ligowy niebyt.

      (38)
    • Array ( )

      @ tomtom

      Piszesz, że każdy gracz potrzebuje trafić w odpowiedni dla siebie system, żeby w pełni wykorzystać swoje talenty, zgoda. Ale nie, jeśli mowa o franchise playerze (za takiego się ma/miał I. Thomas). Dla mnie tacy gracze to elitarne grono. Potrafią odnaleźć się każdym systemie ponieważ talent i umiejętności im na to pozwalają lub z drugiej strony są na tyle wybitni, że pod ich umiejętności dopasowuje się resztę drużyny i taktykę.

      (28)
    • Array ( )

      @tomtom

      – strata piłek przy kozłowaniu
      – podania w powietrzu
      – totalna dekapitacja defensywy CAVS
      – brak pomysłów na grę (PG)
      – łapanie głupich fauli

      to nie jest pastwienie się nad IT, to współczucie LeBron’owi i splunięcie w twarz dla Griffin’a (za transfer Kyrie)

      (12)
  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Co do Warriors, każdego czasem złapie niemoc. Są takie mecze, że wam nie siedzi a tamtym akurat wpada wszystko. Szkoda, że o przegranych Cavs nie można powiedzieć tego samego.

    (10)
  2. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Detroit chyba czytalo wczorajszy artykul odnosnie transferu BG do Pistons.
    Nie jestem ich fanem,ale uwazam,ze Admin sie wczoraj pomylil mowiac,ze bez RG ta druzyna bedzie grac slabo.
    Nic bardziej mylnego. Okej przegrali wczesniejszy mecz z Cavs,ale grali back to back.
    A dzisiaj? Momentami robili z nimi co chcieli.
    Zwlaszcza Drummond(ten co ma te kendziory na plecach) Nie mial dzisiaj przeciwnika godnego siebie.
    Czytalem wczoraj,ze ta druzyna nie ma spacingu bo tym jak TH ich opuscil,no nie wiem ile w tym prawdy,ale dzisiaj grali jak natchnieli i pokazali klase i zostawili serducho na boisku.
    Moze i maja gorszy sklad,ale wcale tego nie bylo widac. Cavs musi wygrywac,a ci mogli i to zrobili.
    Lebron wklepal punkty jak co wieczor,wrocil stary dobry JR Smith i jego zdobycz punktowa(4).
    I co dalej uwazacie,ze Cavs beda w finale? Serio?
    Na chwile obecna kandydatow jest dwoch: Celtics i Raptors.
    Cavs z taka gra oraz obrona nie maja podjazdu wedlug mnie.
    Nie sztuka jest grac finale i znowu dostac baty,ale go wygrac,albo chociaz zagrac jak rowny z rownym.
    Nie zebym ich nie lubil bo nigdy mnie Cavs nie interesowalo podobnie zreszta jak wiekszosci z was tylko teraz od paru sezonow nagle zainteresowanie bo Lebron wrocil w rodzinne strony i tyle i sie sezonowcy odpalili.
    IT okej,punkty wklepie,ale wolalbym miec lepiej zawodnika,ktory zamiast punktow w ataku zatrzyma obronce,a on zwyczajnie w swiecie nie potrafi.
    Wszyscy sie nim jaraja i mowia: aa bo on po kontuzji,sie wpasuje i zacznie grac.
    Wlasnie tu lezy pies pogrzebany…Mial 1 sezon w Celtach swietny i tyle. Znales go wczesniej,kibicowales mu jak gral w Kings? No wlasnie
    Bostonowi dawal duzo bo bodajze 28pkt jakos i mistrzem byl 4 kwarty,okej fajnie,ale Boston mial pod tym wzgledem wieeelka luke w obronie i to byla ich pieta achillesa,ktorej sie pozbyli.
    Boston wiedzial co stanowi ich slaby punkt,wygrali mocno w tej wymianie z Cavs bo oni biora wszystko jak dzik do ryja i sie go pozbyli.
    No skoro byl taki dobry i mial kontuzje to powinni go zostawic,ale Boston przeszedl przebudowe i ma wszelkie predyspozycje aby walczyc w Finale.
    AA no tak to nie PO,a tak wiadomo,ze Lebron odpali ten swoj 6 bieg i tak jak rok wczesniej Boston odpadnie. Nie bylbym tego taki pewien. Cavs nie zycze im zle,ale jak kazdy tam regularnosci punktow nie zlapie to nie bedzie Finalow dla Lebrona w tym Roku.
    Cavs maja dobra pake,no serio jak patrze na sklad,wiadomo,ze przeplacony mocno,ale nazwiska i wielka kasa nijak ma sie do gry,bo nie potrafia tego na parkiecie pokazac.
    Swoja droga…fajny ten nowy parkiet i stroje Utah,fajnie jak te ekipy Warriors i Jazz trafia na siebie w PO bo na 4-rech meczach cos czuje,ze sie nie skonczy.

    (27)
    • Array ( [0] => subscriber )

      Dzisiaj z ciekawości oglądnałem mecz Cavs. Pomyślałem sobie że skoro grają z przetrzebionym Detroit to można zawiesić oko bo przeciw lepszym drużynom to nawet nie ma co ich oglądać. W sumie to miałem niezły ubaw, jak ktoś szuka czegoś na poprawę humoru to może sobie oglądnąć. J.R.Smith faktycznie powinien jechać zabawiać Chińczyków, IT przewraca się o własne nogi. OK ok jest po kontuzji ale nie uwierzę że będzie on wzmocnieniem tego zespołu. Jeszcze teraz Kevinek się połamał… Jeśli jakimś cudem to ogarną i wejdą do finałów to będą to chyba najbardziej jednostronne finały w historii, obojętnie kto na zachodzie w nich zagra. Więc chyba lepiej dla nas kibiców by było żeby oni odpadli wcześniej. Dlatego zgadzam się w większości z Twoim postem poza jednym, nie możesz pisać Cavs i słowo obrona w jednym zdaniu 😉 😉 Te dwa słowa do siebie nie pasują.

      (11)
    • Array ( )

      Ta, jak zwykle po większej połowie sezonu są już kandydaci do finału… A ja dla odmiany wspomnę, że Raptors grają tak tylko w regularnym, a Celtics jest młodą ekipą, która może nie wytrzymać presji. A Cavs? Poczekajcie, a zobaczycie…

      (2)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Wie ktoś może, dlaczego Noel z Dallas nie gra? Kontuzja czy może sternicy Mavs chcą utrzeć mu nosa za wybujałe ego z offseason ?

    (0)
    • Array ( [0] => administrator )

      jestem na obozie biegowym w górach, ledwo widzę na oczy, zlituj się kolego

      (52)
    • Array ( )

      Anonim, wiesz czemu między innymi zawsze podobała mi się koszykówka? Bo jakoś kojarzyła mi się z kulturą. Nie psuj mi tego skojarzenia, proszę.

      (26)
    • Array ( )

      Nie przesadzajmy, pytanie może obcesowe, ale obraźliwe nie było. W końcu nie pierwszy raz admin jest lekko przewrażliwiony na swoim punkcie 😀

      (6)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Izajasz Tomasz wygląda jak AMATOR:

    – nie umie kozłować… po prostu gubi piłkę xD (3 razy po prostu nie udał mu się kozioł w pierwszych 4:30 minutach [3 straty])
    – w obronie wygląda jak młodszy brat, z którym bawisz się i droczysz jak chcesz… albo łatwe punkty “na nim” albo łapie faul (3 faule w swoje pierwsze 8 minut)…
    – wychodzi w powietrze do rzutu, potem rezygnuje… (w powierzu) i zazwyczaj traci…
    – do tego ma najwięcej do powiedzenia ze wszystkich… bo przecież “superstar” – szkoda, że tylko w gębie
    – aha… nie trafia layup’ów – takich bez kontaktu…gość 175cm w NBA powinien robić to (dosłownie) z zamkniętymi oczami…
    – pupil sędziów z zeszłego roku, w tym nie dostaje gwizdków z dvpy i… not a superstar anymore

    Gość, który jest w CAVS od paru miesięcy i robi to jw. ma czelność robić kwas K-Love w szatni…
    Wy się znacie: Dellavedova za Thomasa? Przejdzie? xD

    PS: przepraszam za dużą ilość […], no ale… xP

    (54)
    • Array ( [0] => subscriber )

      Ale ja się zastanawiam, jak ludzie mogli twierdzić, że to zły trade dla Bostonu.
      Jak jest w tej szatni tak naprawdę się nie dowiemy więc tu bym go nie osądzał, sądzić go można za gre a ta jest jak dla mnie fatalna.
      Patrząc teraz to jest dla mnie gorsza wersja Lou. Maszynka do nabijania punktów i nic więcej, chociaż w tym sezonie nawet to mu nie wychodzi.

      (9)
  5. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Hej, czy planujecie pozostać przy systemie pisania wyników meczów w nagłówkach? Przez jakiś czas pisaliście wyniki po opisie meczu, potem zaczęliście ograniczać się z tym do istotniejszych meczów, teraz już odeszliście od tej formuły całkowicie, a jak dla mnie była to bardzo dobra opcja. Często z rana nie sprawdzam nigdzie wyników meczów tylko po to żeby dostać je “na świeżo” tutaj, a opis meczu czyta się przyjemniej gdy nie zna się końcowego wyniku, przynajmniej ja tak to widzę. Dzięki!

    (40)
    • Array ( )

      Mnie osobiście bardziej odpowiada aktualny zapis, aczkolwiek rozumiem co masz na myśli PIXI. Dlatego moja prośba. Jeśli się zdecydujecie GWBA, na ponowne wstawianie wyników po opisie, to proszę niech będą dobrze wyłuszczone. Nie czytam każdego opisu więc łatwiej będzie zerknąć na wynik jak będzie pogrubiony.

      Z góry dziękuje

      #We create it all together

      (9)
    • Array ( )

      Popieram, dużo ciekawiej bylo nie wiedziec od samego początku z jakim wynikiem skończył się mecz.

      (7)
    • Array ( )

      Zeby pisac wynik na koncu i zeby to mialo sens to trzeba pisac relacje tak by zachowac niedopowiedziany ten wynik. A tutaj czesto wynik na koncu a autor juz na wejscie sugeruje kto wygral.

      Chcesz byc niepewny wyniku do konca? Ogladnij mecz.

      (8)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Mecz Oklahomy fatalny. Wiele niezrozumiałych decyzji. Może po prostu właśnie byli zmęczeni mentalnie. W każdym razie zakończyli swą serię 8 zwycięstw z rzędu. Na moje też przydałby im się odpoczynek.

    Najgorsze jest jednak to, że George ewidentnie miał dzień konia, a trener wpuszcza go DOPIERO 5 minut przed końcem spotkania wtf? W 3 kwarty trafił 8/14 z gry i z taką samą liczbą rzutów skończył mecz. Co ciekawe w 4q podobno dotknął tylko piłkę 4 razy xD

    (5)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Irving domyślał się może co będzie się działo w cavs i się zmył szybciej ? każda drużyna się sypie po jakimś czasie i kwas powstaje z różnych powodów , do tego ewidentnie Thomas im nie pasuje … A Harden sobie zagrał Space Jam ?

    (7)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    James Harden właśnie potwierdził, że jest wybitniejszym graczem od Clyde Drexlera, oczywiście tego Clyde’a z czasów gry dla Rockets, nie porównuje tutaj czasów Drexlera z Portland, gdzie niemal w pojedynkę dwa razy doprowadził Blazers do finałów NBA. Jednak w Houston to miejsce nr jeden na pozycji SG należy się właśnie Hardenowi. Kto by pomyślał, że parę lat temu opuszczając zdominowane przed KD i RW drużynę OKC, James Harden pokaże nam w Houston kim naprawdę jest.

    (0)
    • Array ( [0] => subscriber )

      Harden już ze 3 lata temu grał lepsze sezony od najlepszych Drexlera i to mówimy o najlepszych w karierze czyli jak najbardziej z czasów gry w Portalnd. To nie są już zawodnicy z tego samego tier’u, Harden jest zwyczajnie dużo lepszy.

      (-5)
    • Array ( )

      > nie porównuje tutaj czasów Drexlera z Portland, gdzie niemal w pojedynkę dwa razy doprowadził Blazers do finałów NBA

      Nie wiem skąd ci się to wzięło, PTB mieli wtedy naprawdę świetny, wszechstronny i zbilansowany skład. Drexler był po prostu “pierwszą” opcją ale grał cały zespół.

      (3)
    • Array ( )

      @matrix: w skrócie
      1. Drexler jako lider swojego zespołu awansował do finału NBA
      2. Drexler jako 2 opcja swojego zespołu wygrał misia.
      i równocześnie do tej pory:
      1. Harden jako najlepszy rezerwowy NBA zawiódł w finale NBA
      1. Harden zawiódł w decydującym meczu z SAS w zeszłym roku

      (1)
    • Array ( [0] => subscriber )

      Heniek: Pierwsze dwa punkty nijak nie świadczą o wyższości Drexlera, a jedynie o większym sukcesie zespołu i to w NBA z przed prawie 30 lat. Pozostałe równie nietrafione – Harden jak grał w finale jako rezerwowy to miał 22 lata, co to ma wspólnego z tym jak gra w ostatnich paru latach o których mowa? I nawet mimo bardzo słabego ostatniego meczu ze Spurs i tak na przestrzeni całej serii wyglądał lepiej niż Drexler w finałach.
      Nie wiem dlaczego zamiast się skupiać na porównaniu tego jak obaj grali to przytaczasz wyniki zespołu albo wybierasz jeden mecz z serii.

      (0)
    • Array ( )

      @matix: nie bardzo rozumiem ale po kolei:
      1. Oczywiście, że wygrywa cała drużyna ale tak to jest że największą chwałę za wygraną zbiera jej lider. Podobnie ma się z porażkami – największe cięgi zbiera lider zwłaszcza gdy w decydującym meczu daje strasznie ciała.
      2. Przyjmuje argument o młodym wieku Hardena w OKC ale bierzemy całość kariery obu graczy – tego finału nie wymażemy z annałów.
      3. Statystyki z finałów Drexlera:
      1992 r – 24,8 pts, 7,8 reb, 5,3 as, 1,3 st , 1,0 bl
      1994 r – 21,5 pts, 9,5 reb, 6,8 as, 1,0 st, 0,3 bl ( jako druga opcja !! )
      4. Argument o 30 latach wstecz to akurat jak dla mnie argument na korzyść Drexlera ale to temat na osobną dyskusję.
      Reasumując :
      DREXLER – liderując swojej drużynie awansował do finału, gdzie uległ Bulls z GOATem w składzie oraz jako druga opcja swojej drużyny wygrał misia. Czekam na chociaż jeden z tego typu “wybryków” Hardena. Pozdrawiam

      (0)
    • Array ( [0] => subscriber )

      @Heniek:
      1. Zgadza się, ale oczywistym jest że wygrywanie zespołu zależy od ogromnej ilości czynników i nie da się w ten sposób porównywać zawodników pod kątem tego kto jest lepszy. A już szczególnie jak dzieli ich kilka dekad i grają w kompletnie innej lidze i czasach.
      2. Nie o tym była mowa. To co napisałem, to że Harden od paru sezonów gra lepiej niż Drexler grał w którychkolwiek swoich sezonach. Co w skrócie znaczy, że Harden od paru lat jest lepszym zawodnikiem od nawet prime Drexlera. Natomiast nie rozmawialiśmy o tym kto miał lepszy całokształt kariery czy jest wyżej na liście all-time.
      3. Statystyki Hardena z zeszłych PO 28,5 pkt. 5,5 zb. 8,5 as.; serii ze Spurs – 24,5 pkt. 4,7 zb. 9,7 as. Tak więc nawet na tych zwykłych boxach Harden trzyma ten sam poziom. Natomiast ogólnie przeglądając całość statów widać to co od początku mówie – Harden od paru lat nie ustępuje w PO Drexlerowi i od paru lat gra lepsze sezony zasadnicze od najlepszych sezonów Drexlera.
      4. Cóż, dość kontrowersyjne więć Twoje stanowisko
      Twoje końcowe reasumowanie to znowu porównywanie gdzie doszedł czyj zespół w swoich czasach. Wygląda na to więc, że piszemy o dwóch różnych rzeczach, bo ja porównuje który z nich lepiej grał ogólnie + za najlepszych lat, a Ty czyj zespół dalej doszedł w pojedynczych latach (ew. kto zrobił lepszą karierę/więcej osiągnął).

      (0)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Harden MVP. Kura może i gra fenomenalnie, ale opuścił już prawie 15 meczów, a jeszcze pewnie będzie odpoczywać. LeBron ostro spowolnił, a Durant pokazywał prawdziwy pazur jak nie było SC i musiał sam się martwić o wynik. Giannis i Bucks póki co ruszyli, ale nadal są nisko, Westbrook nawet jak będzie kręcić elitarne cyferki i jego trypleduble to nie dostanie, bo IMO jest w tym sezonie 3cim guardem na zachodzie. Peace.

    (7)
    • Array ( [0] => subscriber )

      W tamtym roku byłem trochę rozdarty, bo jednak te średnie TD robiły wrażenie, ale w tym nie widze aby ktoś miał podjazd do brody, 60/10/11 i to nie tam z jakiegoś nabijania statystyk i pchania kolegów w jakieś chore pozycje żeby zaliczyć asyste tylko czysta produktywność. Trójeczka z faulem na koniec to, jak to mówi pewien pan, truskawka na torcie, majstersztyk. Można go nie lubić za te osobiste, za flopy, ale to co robi od 3 sezonów jest niepojęte, oprocz kobasa, lebrona i MJ ktoś trzymał taki poziom tak długo? Nie mówie tu już o czasach Wilta itd.

      Cieszmy się, że OKC go oddało, tam na pewno by się tak nie rozwinął.

      (8)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Czy ktos moze przyblizyc jak po artroskopii wall wroci na parkiet za 6 tygodni? Ja w Polsce po zabiegu w maju dopiero w sierpniu zaczynanalem plywac

    (0)
    • Array ( )

      Sama artroskopia to nic innego niż otworzenie stawu za pomocą małego otworu przez, który wprowadza się konieczne do wykonania zabiegu narzędzia.
      Czyli jeśli wprowadzą kamerkę i jakiś manipulator i pooglądają/podotykają sobie kolano od środka to tak jakby zrobili gastroskopię czy inną “-skopię” – nic się nie dzieje więc nie ma konieczności wielkiej rehabilitacji.
      Co innego jeśli chodzi o “hermetyczność” stawu – z tego co wiem po jej naruszeniu (nawet przez igłę/zastrzyk) potrzeba naprawdę bardzo długiego okresu (miesiące jak nie lata) na przywrócenie stanu oryginalnego. Dlatego lepiej otwierać w ostateczności.

      (0)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Strasznie doprawdy czyta się na tym portalu jakiekolwiek podsumowania meczy Cleveland.

    Jak CLE przegrywa to jest farsa i żenada.

    Jak CLE wygrywa, to przeciwnik albo grał back to back, albo moje ulubione “sędziowie pomogli”.

    Odrobina obiektywizmu Panowie, bo opiniotwórczość w tym przypadku kuleje.

    (-22)
    • Array ( )

      Luźny blog, gsw to leszcze, a ich fani kibicują m od 2014, nie wiedzą kto to chamberlain, a Lebrona nie lubią bo jest najlepszym zawodnikiem. A Irving to snake. Masz dla równowagi

      (14)
    • Array ( [0] => subscriber )

      Coo? Haha

      Ja to widze w zupełnie inną strone, zawsze jak CLE przegrywa to jest, ze LBJ odpoczywał, jakby chciał to by pociągnął, a jak wygrywają to na powiedzmy 10 linijek o meczu 9 jest poświęconych LBJ nawet przy dobrej grze innych.
      Jak grają fatalnie to co mają pisać? “No ogólnie na 16 ostatnich meczy CLE przegrało 12, ale idzie im świetnie, defensywy brak, ofensywy brak, zaangażowania brak, ciągłe kwasy w szatni, fatalne trady, wszystko zmierza w dobrym kierunku, tak się buduje organizacje w dzisiejszej lidze.”
      No raczej nie, ciężko pisać coś dobrego o drużynie która nie robi nic dobrego.
      Z historycznego sezonu LBJ też już nic nie zostało, tzn cyferki nadal kręci kosmiczne, ale skuteczność z dystansu zeszła już na swój poziom.A to tutaj wszyscy go zachwalali.

      (15)
    • Array ( )

      Po tym co się działo na forach tutaj po sławetnym 1-3 w finałach, fani CAVS nie zasługują na specjalne traktowanie w artykułach.

      (5)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Jak widzę w jednym zdaniu Asika i dymanie to od razu mi się przypomina jak jechał z Gortatem w meczach kadry kilka dobrych lat temu… 😉

    (10)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    A ESPN Trade Machine – daje zielone światło za T. Thompsona i I. Shumperta do Pells za A.D. i Rondo 😉
    W sumie Pells – mogą celować w 2-3 lata tankowania, więc z założenia mogą skupować i przetrzepywać odpady – pompując ich wartość, aby w rezultacie uzyskać coś godnego w zamian.
    A.D. może liczyć że taki transfer pozwoli mu bić się wysoko w PO, może nawet o finał.
    Cavs są teraz w desperacji – bo nic u nich nie działa. Wiemy, że powinni działać mądrze, ale czy w perspektywie odejścia LBJ są w stanie działać inaczej niż panicznie? Pokazali już w przeszłości, że zimne negocjacje to nie jest ich mocna strona 😉
    Ja liczę na jakąś bombę transferową – bo wbrew hejterom życzę Królowi kolejnych finałów, a do tego nie jestem zainteresowany sweepem – a teraz każdy z zachodnich contenderów jest mocny na 0:4 (sorry Boston).

    (-11)
    • Array ( )

      Żeby pójść na trade Thompson+Shumpert za DAVISA i Rondo trzebaby było być amebą umysłową…Ahh ci “fani” Cleveland…

      (16)
    • Array ( )

      Ściągnięcie Tristana i Shumperta to świetny pomysł na tankowanie. Brawo! 😉

      (1)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    Zawsze mnie zastanawiał hype nad Crowder’em. Jak rzetelnie co roku może grać gość z 3 kilogramowym kokonem na głowie? Rozumiem, że utożsamianie się z korzeniami, etnicznością ect. ale to jest strzał w stopę mobilności i danie w ryj ergonomii oraz areodynamice. Chyba, że jest fanem Reggae, ale jak głosi stare przysłowie: ,, Kto słucha reggae, ten r…. kolegę,,

    (6)
    • Array ( )

      a mi się tam komentarz podoba – szczególnie “przysłowie” którego nie znałem 😀

      (0)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie wiem czy wiesz @lolz ale harden jest jednym z najsolidniejszych zawodników jeżeli chodzi o frekwencję w meczach, przez ostatnie bodajze 4 sezony pauzował 1 mecz ( zawieszenie za kopnięcie lebrona xd), w tym sezonie kreci niebotyczne staty no i Houston wygląda jak prawdziwy contender. Lebron w pewnym momencie jak wszedł na obroty to wyglądało jakby szedł po 5 statuetke, ale ostatnie wyniki Cavs raczej go oddalają od tego.
    Tak szczerze kto w tym sezonie jak nie Harden? Stefan? Niby spoko ale już ma 2 ( w tym jedno zamiast Hardena ;)), przegralie serie z HOU w tym sezonie 2-1, no i ogólnie mam wrażenie, że liga choc troche nauczyła się grać przeciwko nim , przez co więcej meczy jest “na styku”. Giannis, Demar, Davis? Spoko ale mają swoje ups & downs no i IMO nie są tacy clutch jak Broden.
    Powiadam wam: kontzuja jakiegos all-stara w GSW( szczególnie KD- moim zdaniem najgroznijeszy w PO) i w PO wszystko możliwe .
    pozdro nba świry

    (1)
    • Array ( )

      Nie wiem, może nie umiem sprawdzać, ale Harden chyba pauzował w 7 meczach na początku stycznia. #MVP

      (2)
    • Array ( )

      mowiłem o poprzednich sezonach , chodziło mi że zarzucanie mu gwiazdorzenia typu Lebron, czy Embiid, że nie gra bo mu sie nie chce/jest szklaną pipką która trener musi trzymac pod kloszem.
      Gra zawsze kiedy mu zdrowie pozwala ( czyli prawie zawsze) – ile Lebron opuścił w tym sezonie meczy żeby “odpocząć” ? litosci

      (0)
    • Array ( )

      W zasadzie to żadnego meczu LBJ nie opuścił w tym sezonie. Od niego więcej minut na parkietach grali Westbrook i kilku z Wolves pewnie i to tylko z uwagi na terminarz…

      (1)
  16. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Ale ja rownież mam troszkę żal do admina, pare linijek przy takim występie?
    Jakby coś takiego zanotwał LBJ albo Giannis to mam wrażenie, że byłoby to troszkę obszerniej opisane 😉

    (1)
  17. Array ( )
    Odpowiedz

    60 pkt ale 18 osobistych. MVP jprdl… Zabierzcie mu przychylność sędziów, a kim będzie? Zobaczcie jak wygląda Westbrook w tym sezonie bez wsparcia sędziowskiego.

    (-10)
    • Array ( [0] => subscriber )

      Kolejny hejt niedzielnych kibiców. A myślisz, że ile osobistych oddawali inni zawodnicy notujący po 60+ punktów? Średnia jest koło 20, tak więc choć zdarzały się mniejsze ilości to na ogół zawodnicy oddawali nawet więcej rzutów z linii, włącznie z Jordanem czy Chamberlainem czyli dwoma punktowymi liderami wszechczasów, którzy po 20-30 potrafili oddać żeby dobić do tylu punktów.
      ‘MVP jprdl zabierzcie im przychylność sędziów, a kim będą?’

      (2)
    • Array ( )

      Gościem który w najgorszym wypadku miałby dzisiaj 42/11/10/4… No, rzeczywiście mizernie, takie staty to i ja bym wykręcał w NBA :/

      (1)
    • Array ( )

      Jak wygląda Westbrook w tym sezonie? Robi staty 26/10/10 po dojściu dwóch all starów. Dodatkowo drużyna coraz lepiej ogarnięta, więc o co kaman?

      (1)
    • Array ( )

      @Mike65 Jestem pewny że nie obejrzałeś żadnego meczu Houston w tym sezonie, Harden jest po prostu za cwany, wszystkie ft jak najbardziej zasłużone, obejrzyj jakiś mecz HR a sam się przekonasz

      (-3)
  18. Array ( )
    Odpowiedz

    Panowie, nie ogarneliscie. Pisząc “Kura” chodziło mi o Stefana, nie przeklenstwo. Kura opuścił 14 lub 15 gier, a bedzie jeszcze zapewne odpoczywać.

    (1)
  19. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Powiem wam tak, Pelicans stracą zaraz Davisa, trade został zatrzymany bo Pelicans nie chcieli zaakceptować opcji druzyny na kolejny sezon w kontrakcie Miroticia, serio nie chcieli gościa robiącego 17p 7r za 12,5m za nie grającego Asika na 3 letnim kontrakcie po 10m rocznie… a wszystko temu ze podpisując max kontrakt z cousinsem weszli by do strefy podatku od luksusu… Z tej drużyny nic nie będzie jak tak dalej kombinować chcą 😉 Sami odmawiają wzmocnienia siebie tylko dlatego ze musieliby troche doplacić dla ligi.. nei mają pojęcia chyba, ze Davis i Cousins sami to za mało na poważniejsze granie.

    (2)
  20. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie powiedziałbym, ze durantowi nigdy utah nie leżało, bo w ostatnich playoffs to on był najjaśniejsza postacią serii golden state vs utah gdzie w game 3 czyli przełomowym momencie serii, kiedy splash brothers nie siedziało kompletnie, wziął on całe drużynę na barki co później zakończyło się sweepem mistrzów

    (4)
  21. Array ( )
    Odpowiedz

    Cavs to ogólnie żenada, ale mam nadzieję, że LeBron wyciągnie wnioski z tego co zrobił i nie będzie już bawił się w trenera i managera zespołu. LBJ pewnie odejdzie z Cavs i wcale się nie dziwię, ale burdel, który tam pozostał będą sprzątać przez co najmniej kilka lat. Po tym jak zachłysnęli się mistrzostwem w 2016 r. nie zrobili kompletnie nic aby dokonać realnych wzmocnień na następne lata. Pamiętam jak LeBron cały czas nagabywał aby dać Smithowi i Thompsonowi wysokie kontrakty bo inaczej odejdą, tak jakby byli zawodnikami nie do zastąpienia, a Smith był jakimś młodzikiem. Współczuję Cavs bo przez dekadę będą koczować na dnie tabeli, ale z drugiej strony cieszę się bo wszystko wygląda na to, że nie zagrają w finałach i w końcu jakaś inna drużyna się tam pojawi bo starcia między Cavaliers a Warriors nudzą mi się. Przyda się jakiś powiew świeżości np. w postaci Celtics, Chociaż to Warriors zdobędą mistrza to może Boston zaskoczy i urwie im z 2 mecze. Nie życzę źle LeBronowi, to jeden z moich ulubionych koszykarzy. Mam nadzieję, że latem dołączy do Houston bo to chyba najlepsze miejsce aby pokonać Warriors.

    (0)
  22. Array ( )
    Odpowiedz

    Cavs i tak po odejsciu lebrona teraz czy za kilka lat czeka koczowanie na dnie tabeli. Nie zapominajmy jaka to organizacja.

    A co do cavs.

    Wychodza bledne decyzje samego lebrona. Cos czuje ze on w biznesie wiele nie zarobi. Nike mu robi robote i ok.
    Z jednej strony gosc. Chce mistrzostw a z drugiej. Nie potrafi w cholere odeslac tt i jr ktorzy sa tak nierowni ze masakra. Co z tego ze jr moze trafi na swoj czas w PO. Moze trafi moze nie. To jest ryzyko. Lebron wypasl kolegow kasa i teraz zbiera plony.

    It nie gral dlugo. Dajmy mu czas. Gosc uczy sie “chodzic” na nowo a cavs w pewnym stopniu go uruchamiaja.

    A na obrone cavs. Zebrali dobra paczkę gosci zwanych all stars. Przegrywaja teraz. Ale musimy pamietac, ze celem jest wygranie z gsw w finale.

    Mogliby oczywiscie sorzedac tt jr i paru jeszcze. Tylko :
    1. Czy dostali by za nich graczy rownie chociaz dobrych? Nie bo kazdy wie co graja w cavs.
    2. Czy nawet gdyby dostali jakichs mlodych lub starszych kotow w wymianach to czy te koty maja wartosc porwnywalna z jr i tt? Watpie. Dlaczego?

    Zobaczcie jak wygladaja PO. Wiekszosc gwiazd w rs sypie sie psychicznie w PO. Wiec cavs maja zagwozdke:

    Czy miec ekipe doswiadczona w FINALACH ktora moze zaskoczy czy wymieniac na innych ktorzy moze sie obsraja w finale a moze nie. Jr pokazal ze w PO potrafi zaskoczyc. Wielu innych wrecz przeciwnie.

    Cavs czekaja miesiace zgrywania sie. Czy cos z tego wyjdzie? Jak lebron odzyska jaja to tak. Jak bedzie nadal zamiast na mistrzostwie skupial sie na tym by jego nigga czarni bracia mieli cieplutko, to juz nic nie ugra.

    (2)
  23. Array ( )
    Odpowiedz

    @psychotata
    chodziło, o poprzednie sezony gdzie grał dosłownie Z-A-W-S-Z-E
    teraz zdazył mu się złapać kontuzje i wielkie aj waj, chyba widać że są to przymusowe wakacje a nie takie “na żądanie” jakie urządza sobie Lebron czy twitty fingers Embiid

    (0)
  24. Array ( )
    Odpowiedz

    Pistons Baby ! Wracamy do gry ,heh… Podjarałem się, piszę świeżo po meczu. SVG będzie miał teraz niezłą zagwózdkę ,bo wystawił Stanleya Johnsona na sprzedaż , a ten dziś odwdzięczył mu się rekordem kariery 26pts vs Cavs. Myślę,że go nie puszczą po tym , chyba że się totalnie w szatni nie dogadują. Dużo aptekarskich gwizdków w tym meczu , chyba pierwszy mecz kiedy sędziowie pomogli trochę Tłokom. Co do trejdu Blejka, mieszane uczucia… Przespałem się z tym i myślę ,że jednak dobrze zrobili. Byleby się nie złamał .Mamy Twin Towers na zachodzie ,będziemy mieć i na wschodzie. Dla niewtajemniczonych wyjaśnię o co chodziło z tym tradem. Detroit przenieśli się z zadupia do centrum miasta i wybudowali nową halę. Niestety tylko w połowie ją zapełniają ,co jest jakimś absurdem po tym jak zaczęli sezon (przez długi czas byli w pierwszej 3-ce konfy).Więc stwierdzili,że potrzeba gwiazdy,by ludzie ruszyli dupska z domów. Po kilku wtopach w drafcie nie ma niestety innego wyboru, żaden All-star free agent nie przyjdzie grać do Detroit,bo to nieciekawe raczej miasto (lekko mówiąc 🙂 A teraz z BG i Drummondem jest szansa,że ktoś się skusi…

    (3)
    • Array ( )

      Fajny komentarz bo wyjaśnia jakieś zakulisowe inspiracje i motywacje – gicior!

      (-1)
  25. Array ( )
    Odpowiedz

    p.s.Gwoli sprostowania.Mieliśmy dwie wieże na zachodzie ,bo Boogie się złamał. Poza tym miło widzieć,że Andre się ewidentnie w….ł ,że go nie wybrali go All-Star i pokazuje na co go stać, szczególnie jako Rim Protector. Blok na Tristanie bodajże piękny…Martwią tylko dwie rzeczy: 5-letni kontrakt Blejka i to ,że nie wydaje mi się ,żeby go polubili.A bez chemii nie ma sukcesów. Tak czy siak, jeśli Pistons wejdą do PLayoofs , to łatwo nie odpuszczą nikomu…

    (0)
  26. Array ( )
    Odpowiedz

    Jak Rubio gra i rzuca jak trzeba to Utah są groźni dla każdego. Kluczowe dla nich powinno być uruchomienie go, przede wszystkim mentalnie, a Jazzmani dogonią PO (zakładając brak kolejnych kontuzji)
    To mnie skłoniło spojrzeć na Timberwolves .
    Minna powinna handlować Wigginsem. Nie warto płacić 30 baniek gościowi, który robi (44% za 2, 32% za 3, 63% z linii, 4 zb, 2 as) i jest dziurą w obronie. Majac Butlera powinni poszukać 3&D, fajnie jakby przechwycili Bradleya po sezonie.
    Po drugie Jeff Teauge – jego też powinni puścić przy pierwszej lepszej okazji. Głupotą jest to, że pozbyli się Rubio, ale tego się nie cofnie.
    Co myślicie?

    (3)
  27. Array ( )
    Odpowiedz

    Po serii bodajże 16 zwycięstw z rzędu, bieżące mecze Cavs wyglądają jak zasłona dymna. Nie wiem jak tak nagle można zacząć słabo grać. Mają ostatnią lub przedostatnią defensywę w lidze, a ich gra ofensywna nie jest w ogóle przyjemna dla oka. Grają bez ładu i składu. Wiadomo dopiero początek lutego. Pytanie tylko czy do play offs nabierze to jakiegokolwiek wyglądu.

    (2)
  28. Array ( )
    Odpowiedz

    Rzadko coś pisze bo obecne NBA jest takie słabe , a jeden skrót meczu Houston mnie nadal w tym utwierdza – masakra puste trybuny ……

    ojoj

    (0)

Komentuj

Gwiazdy Basketu