fbpx

Jordan Poole: śmiertelny niczym Deadpool

15

Jordan Poole ma dopiero 22 lata. Niedługo rozpocznie swój trzeci sezon w NBA, jako zawodnik Warriors, którzy wydraftowali go z dwudziestym ósmym wyborem w 2019 roku. Pojawia się wiele głosów, jakoby ten sezon miał być dla Poole’a przełomowy, ponieważ jego dyspozycja w preseason jest naprawdę z najwyższej półki. Chłopak świetnie odnajduje się w roli startera i dostarcza 25 punktów na mecz. Czy to (zbyt) wczesny kandydat do nagrody MIP? Klub w niego wierzy, ale by mieć w swym zasięgu tę prestiżową statuetkę, Poole będzie musiał poprawić grę również pod tym koszem, który ma za plecami.

#Pierwsze koty za płoty

Debiutancki sezon Poole’a rozpoczął się dla niego w najgorszy możliwy sposób. Dwudziestolatek trafił do zespołu borykającego się z licznymi problemami kadrowymi, który koniec końców zdołał odnieść 15 zwycięstw w 65 spotkaniach. Kontuzje Curry’ego i Thompsona umożliwiły Poole’owi rozgrywanie większej liczby minut niż mu się na tym etapie należały. Na tę próbę nie był jeszcze do końca gotów i rezultaty były umiarkowane.

W 24 minuty, jakie spędzał średnio na boisku dostarczał 8,8 ppg i 2.4 apg, ale skuteczność kulała: 33% z pola i 28% za trójkę. Co więcej, zawodnik tracił jedną na osiem piłek, jakie do niego trafiały. Jego wskaźnik win share wynosił -1,2, co w tamtym roku było drugim najgorszym rezultatem w całej NBA. Tylko Darius Garland wypadał gorzej, przy czym ta dwójka to byli jedyni zawodnicy, którzy przekroczyli w tym aspekcie wartość -1.

Coraz więcej osób zaczynało krzyczeć, że to “bust”, ale wówczas wszedł Steve Kerr, cały na biało, i powiedział, że wybrali go w drafcie ze względu na umiejętności strzeleckie, namawiał “dajcie chłopakowi chwilę i zapnijcie pasy”. I ta obiecana chwila chyba właśnie nadeszła.

Wierzę w Jordana bardziej niż kiedykolwiek. Od dwóch lat jest naszym najciężej harującym zawodnikiem. On sam też jest coraz bardziej ufny w swoje możliwości i to widać. Oddaje rzuty łatwiej niż przedtem, bo jego ciało dojrzało, ma większą swobodę, jest bardziej płynny w swej grze. [Steve Kerr, preseason 2021]

#Sophomore

Kolejny sezon rozpoczął się powrotem Stephena i dołączeniem do składu zawodników jak Kelly Oubre Jr. czy Kent Bazemore i Brad Wanamaker. Poskutkowało to zmniejszeniem liczby minut do wylatania dla Poole’a. Od grudnia do lutego włącznie rozegrał ledwie 15 spotkań (5.5 punktów 33% zza łuku). Harował wówczas w G-League, i dało mu to solidnego kopa. Po powrocie w początkach marca, przez pierwszych 10 spotkań nie schodził z dwucyfrówek. Jego najlepszym spotkaniem do tej pory było 38 punktów w wygranym meczu przeciw Pelicans.

Teraz, u progu swego trzeciego sezonu w NBA, jawi się jako kandydat do nagrody MIP.

#G-League

W spotkaniach w G-League Poole notował średnio 22,4 punktów w jedenastu meczach, w których wybiegł tam na parkiet. Ile mu to dało widać było po powrocie. We wspomnianych pierwszych 10 meczach w pierwszym składzie robił średnio 19,7 punktów przy skuteczności zza łuku 41%. Potem, gdy para z niego zeszła, nie grał już tak równo, ale wystarczająco dobrze, by nie wypaść już ze składu Wojowników do końca sezonu.

#Preseason 2021

Aktualna próba jest krótsza i mniej miarodajna. Wszyscy wiemy też jak traktuje się mecze przedsezonowe.

“Młodzieńcze, tamtych statystyk nie wysyłają do Nowego Jorku, te tak.” mówił kiedyś Hakeem Olajuwon do Kennyego Smitha, zdziwionego że Hakeem od pierwszej kolejki robi z przeciwników miazgę, a w preseason wydawało się, że jest bez formy.

Niemniej, wróćmy do Poole’a, który w meczach przedsezonowych zdobywa średnio 25 punktów w meczu na 44-procentowej skuteczności. Atakuje kosze rywali na równi ze Stephenem Currym i Draymondem Greenem. Nie zmienił się jego styl gry, ale jest w nim bardziej efektywny. To dobrze rokuje na przyszłość, jako że po powrocie do składu Klaya Thompsona będzie Poole odpowiedzialny za siłę ognia drugiego garnituru zespołu z Bay Area.

Doskonale rozumiem jego sytuację. Ma szansę załapać się na przedłużenie kontraktu. Ostatni rok umowy to czas, w którym różne ekipy zastanawiają się, czy dany zawodnik ma potencjał by stanowić o sile ich zespołu w przyszłości, czy nie. Rozumiem tę presję i sądzę, że będzie w stanie zrobić krok naprzód. Wiem, że ciężko pracował, spodziewam się, że jego wkład będzie nawet większy niż po tamtym powrocie z G-League. [Draymond Green]

Opinia Greena jest symptomatyczna, jako że on sam również jest “produktem” rozwoju kadr w ekipie Wojowników. Wybrany był przecież z 35. pickiem, jeszcze o siedem miejsc niżej niż Poole.

#Rola

W poprzednim sezonie Steve Kerr unikał łączenia Curry’ego z Poolem w jednym ustawieniu. Poole najwięcej minut rozegrał z Looneyem, Mulderem, Toscano-Andersonem i Andrew Wigginsem.

Generują wspólnie dużo przestrzeni i Jordan często ma wolną pozycję. Sprawdzało się to w zeszłym roku i teraz też będzie się to sprawdzać. Jordan to jeden z naszych najbardziej eksplozywnych graczy. Kiedy masz kogoś takiego, musisz go używać. [Kerr]

Nie znaczy to jednak, że nie ma pomysłu na włączenie Poole’a do pierwszego składu:

Jeśli Jordan będzie dawać radę defensywnie, on i Stephen będą dostawać sporo minut razem. Powiedziałem mu, że to, co potrzebujemy teraz zobaczyć, to jego progres defensywny. To dla niego kolejny krok do stawania się lepszym zawodnikiem [Kerr]

W arsenale Poole’a, oprócz sytuacji catch & shoot, znajduje się wypracowywanie własnych sytuacji dryblingiem i skuteczny floater.

#W pełni sił

Curry, Green, a także powroty Andre Iguodali i Klaya Thompsona, to niekryte atuty Warriors. Prócz tego Andrew Wiggins, Otto Porter Jr. a także ciekawi rookies w osobach Kumingi i Moody’ego. Eksplozja Jordana Poole’a w jego “leap year” dać może kolejny asumpt do powrotu Warriors na właściwe tory. Jak oceniacie szanse Warriors w tym sezonie?

[BLC]

Ostatnie Wpisy

15 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Warriors pozywtynie zaskoczą. Ten rok być może będzie zbyt ciężki, żeby wrócić do walki o mistrzostwo, ale przy zdrowiu 2 runda play-off powinna być na spokojnie w zasięgu

    (16)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Jaram się, zacząłem się interesować NBA jak gsw miało swoje najlepsze lata i fajnie po 2 sezonach słabszej gry( szczególnie 2 sezony temu) znowu moc oglądac nie tylko magię Stephen ale tez licząca się w walce i mistrzostwo drużynie.

    (5)
    • Array ( )

      Jako pewnie trochę starszy kolega podpowiem Ci że sezon jeszcze się nie zaczął. Poczekaj z tą radością.

      (6)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Przy tych wszystkich dziwnych relacjach w innych drużynach, jakoś ciężko nie trzymać kciuków za GSW i kolejnych zawodników, którzy rozwijają się w tej organizacji

    (23)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Deadpool miał zdolność do auto regeneracji – tak jak Wolverine – co sprawiało, że stawał się wręcz nieśmiertelny. Może chodzi o bycie śmiertelnie groźnym bardziej ?

    (4)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    ELO MORDY – NO KAWAL SPORTOWEGO ZAKAPIORA Z TEGO BASENA. ŚLE MU POZDRÓWKI. NIE TAKI SZPAGACIARZ JAK FOLIARZ IRVING. WALIZA KYRIE W KOŃCU ZROZUMIE JAKA JEST PRAWDA – ŻE ZIEMIA JEST KWADRATOWA, A ŻE LUDZIE TO TAK NAPRAWDĘ JASZCZURY. JK DO SPODU. SZCZEPTA SIĘ A NIE TEORIE SPISKOWE. WCZORAJ W SZPITALU CAŁY ODDZIAŁ ZAMKNIĘTY NA 5H BO PRZYSZEDL TAKI FOLIARZ O KAGANIEC SIE WYKŁÓCAŁ, ZE NIE ZALOZY, PO CZYM GO PRZEBADALI I COVID – OCZYWISCIE NIE ZASZCZEPIONY DZBAN. DO SPODU JAZDA Z NIMI. POZDRO DOBRZY LUDZIE I SPORTOWE ZAKAPIORY. SPORT PLUS KARMA PLUS.. DO USLYSZENIA

    (-10)
    • Array ( )
      Doradca sam wiesz kogo 14 października, 2021 at 12:51

      Uwielbiam Cię. Twój styl pisanie, lekkie pióro, wyszukane słowa. Powinieneś mieć oddzielna rubrycze! Admin przemysl to!

      (7)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Deadpool – piąteczka dla wszystkich, którym ten tytuł od razu kojarzy się z ostatnim filmem o przygodach Brudnego Harry’ego.

    A samemu bohaterowi artykułu życzę pójścia w ślady Klaya i stanowienia o sile Wojowników przez co najmniej parę ładnych lat.

    (1)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    ELO MORDO. WSZYSTKIE RĘCE W GÓRZE DLA DORADCY. SWÓJ SWEGO POZNA. WIADOMO. A Z FAJANSIARZAMI DO SPODU. ZAWSZE I WSZĘDZIE. CO DO RUBRYKI – JESTEM OTWARTY NA NEGOCJACJE. JK DO SPODU Z KONFIDENCTWEM. NIE MA SPANIA!!!! SPORT PLUS KARMA PLUS. POZDRAWIAM SERDECZNIE MORDECZKO

    (-5)
    • Array ( )

      ELO DOBRA MORDA LUŹNY LOLEK. PEWNIE WPADAJ. BEDZIEMY JECHAC Z FAJANSIARZAMI DO SPODU. A JAK NAM SKAPNIE JAKIŚ PINIĄDZ TO PODZIELIMY PÓŁ NA PÓŁ. JK DO SPODU. NIECH SIE PRUJĄ PRUJDUPY. ZE SPORTOWYM POZDROWIENIEM. SPORT PLUS KARMA PLUS RĘĘĘĘĘCE!!!

      (-3)
  8. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    GSW smialo moga byc w finale nie tylko konferencji, ale i w wielkim finale. Pake maja tylko zdrowie musi dopisac. Weterani plus mocna mlodziez to moze sie udac i zycze im tego mocno 🙂

    (3)

Komentuj

Gwiazdy Basketu