Kawhi Monster: Toronto bliskie zweryfikowania Giannisa Antetokounmpo!

46

Witajcie. Toronto wygrywa najważniejsze spotkanie w dziejach klubu, kradnie zwycięstwo na terenie Milwaukee i jest o krok od historycznego awansu do Finałów NBA. Jak to się stało? Zapraszamy.

toronto raptors 105 milwaukee bucks 99 [3-2]

Zmiany w wyjściowym składzie miejscowych. Miało być bez zaskoczeń, ale oto proszę: nie zapewniającego przewag Niko Mirotica zastępuje Malcolm Brogdon. Formę po kontuzji prezentuje znakomitą, słynie z chłodnej głowy i potrafi kompetentnie przejąć w obronie Kawhi Leonarda. Adrenalina kipi, gaz do dechy po stronie Bucks, którzy znów próbują rozstrzygnąć spotkanie przed przerwą -> 9:0 a następnie 18:4 na otwarcie meczu! Siadło parę trójek, nacisk defensywny generuje straty przeciwnika, a powszechnie wiadomo, że kontrę mają piekielną. Punktowo zaznacza się Eric Bledsoe, dotąd tragicznie niewidoczny w serii, wczorajsze powołanie do All-Defensive Team musiało dodać chłopakowi animuszu.

Pierwsza ćwiartka zdecydowanie pod dyktando Milwaukee, Kawhi ma już na koncie dwa faule, ale goście odpowiadają. To niesamowicie inteligentna i doświadczona grupa. Gra się wyrównuje ponieważ Bucks znów mają problemy ze skutecznością, 1 z 10 rzutów trafia w cel, tym razem Khris Middleton ich za uszy nie wyciągnie. Mecz nie przypomina niczym frywolnej rundy zasadniczej, kontaktu cielesnego jest wiele, sędziowie pozwalają grać, Giannis Antetokounmpo draśnięty przez szpony Kawhi krwawi na twarzy. Oba zespoły jadą równo z mały wskazaniem na drużynę miejscową.

Niepokoi bezradność, po raz wtóry okazuje się, że bez penetracji inteligentnie podwajanego Giannisa (24 punkty 6 zbiórek 6 asyst) rogaty zespół nie potrafi wygenerować wystarczającego wolumenu punktowego. Grek mimo wszystko próbuje przedostawać się pod kosz nadziewając się na ścianę obrońców. Raptors wiedzą kogo i z której strony na chwilę zostawić bez krycia, mieli na to pięć meczów. Antetokounmpo jest tegorocznym MVP, ale kolejnym krokiem jego koszykarskiego rozwoju musi stać się umiejętność czytania obrony i podania. Zbyt często nie dostrzega albo nie próbuje dostrzec kolegi na pozycji. Rzeczy, które tak podziwiamy u Luki Doncica czy LeBrona Jamesa, wszystkie te podania w poprzek, bullet passy – tego brakuje najbardziej w repertuarze Giannisa. Inna rzecz, że koledzy nie za bardzo chcieli trafiać. Khris Middleton, który tylu szkód narobił w Game 4. dziś oddał dziewięć rzutów (krył go Kawhi). Nie porzucali sobie także panowie Miro, Ilyasova i Connaughton.

Defense!

W ten właśnie sposób defensywa gości na starcie IV kwarty odebrała wszelką radość lokalnej drużynie i ich kibicom. Parę punktów przewagi zamieniło się na parę punktów deficytu. W tym czasie Leonard zalicza 12 punktów, w tym kolejne trójki z izolacji. Bucks mają problem, Brook Lopez (który w moim odczuciu gra dziś zbyt długo) znów miał dziś problemy z przejęciem krycia na szczycie parkietu.

Spośród wszystkich rozpoznawalnych nazwisk, nie wielokrotni All-Stars, nie Marc Gasol, nie Kyle Lowry, nie trzykrotny król bloków Serge Ibaka, nie zaprawiony w bojach Danny Green ani młody i żylasty Pascal Siakam wsparli dziś zespół najbardziej. Największe wsparcie Kawhi (35 punktów 7 zbiórek 9 asyst 5/8 zza łuku!) dał dziś Fred VanVleet. Gość rozgrywa fatalne playoffs, ale dziś się zrehabilitował: 21 punktów 7/9 zza łuku +28 wskaźnika plus/minus! Dość powiedzieć, że coach Nick Nurse ani na moment nie ściągnął go z placu w czwartej kwarcie. W jednej chwili wróciły hasła pod tytułem: topowy rezerwista NBA itp.

Trójka na dwie minuty do końca była godna! A kto do tego doprowadził? Przyuważcie na filmie jak bandzior Gasol podsłania, wiąże do siebie dwóch obrońców. Inteligencja (chyba trzeci raz o tym wspominam) i doświadczenie robią różnicę!

Mimo tego, mecz mógł pójść w dowolną stronę. Lopez nie dał rady zebrać piłki i sfaulował Gasola, Siakam przyparł do linii Brogdona, który stracił piłkę, brak czujności Bucks sprawił, że nie przechwycili słabiutkiego podania Kawhi, wreszcie sędziowie nie przerwali gry gdy gospodarze próbować faulować Kyle’a Lowry. Jak mówię, zdecydowały niuanse. Milwaukee zostało rozpracowane owszem, pierwszy raz w tym sezonie przegrywają 3 kolejne mecze, ale to wciąż piekielnie mocna drużyna.

Kawhi… brak mi słów. Facet nie posiada słabych punktów, dziś ustanowił rekord kariery zaliczając 9 asyst, a jego przewaga fizyczna widoczna jest nawet niewprawnym okiem:

Dzisiejsza grupa typera wyglądała tak. Zawiodłem się widząc brak zaufania coacha Budenholzera w kierunku zmienników. Poza świetnym G-Hillem żaden nie dostał wielkiej szansy, a Lopez spędził na boisku prawie trzy pełne kwarty.

All NBA Teams

Wczoraj późnym wieczorem ogłoszono najlepsze piątki NBA. Jestem szczególnie dumny z obecności w tym gronie Nikoli Jokica (średnie sezonu 20/11/7). Facet robi całą grę zespołu Denver, jak przed laty Dirk Nowitzki dla Dallas.

1st Team: Stephen Curry, James Harden, Giannis Antetokounmpo, Nikola Jokic, Paul George

2nd Team: Damian Lillard, Kevin Durant, Joel Embiid, Kawhi Leonard, Kyrie Irving

3rd Team: Russell Westbrook, Blake Griffin, LeBron James, Rudy Gobert, Kemba Walker

Tym samym gracze jak Kemba, Gobert, Lillard mogą teraz formalnie ubiegać się o turbo doładowane, super maksymalne przedłużenia kontraktów z macierzystymi ekipami. Przyjemność ta ominie dla przykładu Karla Anthony’ego Townsa czy Klaya Thompsona, chcecie wiedzieć jak zareagował ten ostatni?

Nie dostałem się? Kto się dostał? Kemba? Pfff. Stary, kiedy awansujesz piąty rok z rzędu do finałów NBA potrzeba ci więcej niż dwóch typów z All-NBA Teams. Szanuję moich przeciwników, ale czy uważam że jest tak wielu obrońców lepszych ode mnie? Nie.

No dobrze, widzimy się po południu, na którą się umawiamy? Piętnasta? Tymczasem łapcie najnowszy odcinek Game of Zones, szczególnie polecany kibicom Bostonu, hehe:

Dobrego dnia wszystkim!

Ostatnie Wpisy

46 comments

  1. Array ( )
    Gdańszczanin 24 Maj, 2019 at 11:41
    Odpowiedz

    Go Toronto!!! Żeby jeszcze jednego pajacujacego pana posadzili kilka rzędów wyżej to w ogóle byłoby idealnie. Jestem fanem, polecam obejrzeć na netflixie film o raptors i VC 🙂

    (8)
    • Array ( )

      Łukasz, wpisz w wyszukiwarce na netflixie raptors i pierwszy wyszukany z brzegu. Gorąco polecam mimo udziału w filmie pana z pierwszego rzędu 😀

      (1)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Giannis jak Giannis, całe Bucks zweryfikowane. Poza właśnie Krzysiem, nie nawrzucał, ale walczył w obronie, double double machnął, bo siłą rzeczy podawać musiał. Bledsoe obudził się tylko na pierwszą połowę. Przykro mi to mówić ale Toronto w 6, oby się mylił

    (5)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    “Rzeczy, które tak podziwiamy u Luki Doncica czy LeBrona Jamesa, wszystkie te podania w poprzek, bullet passy”

    Co to za brednie… Dwójka pupilków wylizana po stopach w jednym zdaniu BRAWO !!!!!! Wszędzie musicie wepchnąć LeBrona !!!! I jeszcze dopiszcie, że Doncić to ROTY bo jak nie to zwijacie stronę !!!

    (-83)
    • Array ( )

      Nick Nurse
      Na youtube to można znaleźć jeszcze lepsze podania Simmonsa, Balla, Jokicia, Hardena, Lillarda i wielu wielu innych.

      Ale autorzy musieli wcisnąć LeBrona i chooy.
      Artykuł bez wspominania o LeBronie nie ma racji bytu a jego nazwisko trzeba wciskać nawet przy największych bzdurwch. BRAWO

      (-32)
    • Array ( )

      Wkoncu to blog admina i jego artykuł wiec chyba mógł sobie tam wiec chyba może kogo i gdzie tam chciał, twój komentarz to zwykły hejt nie konstruktywna krytyka wiec i tak wszyscy na to leją

      (4)
    • Array ( )

      Jak ślepym trzeba być aby nie zauważyć, docenić czy zwyczajnie skompletować jak znakomity przegląd pola ma L. James!

      (4)
    • Array ( )

      Fan SAS
      LBJ ie ma lepszego przeglądu parkietu niż wielu innych graczy NBA przeze mnie już wymienionych.
      Admin nie bez powodu wymienił swoich lizusów którym wlewa co artykuł jacy to oni nie są świetni i inne chooye muje.

      Później dzieciarnia taka jak wy wypisuje brednie LeBron GOAT bo gdzie nie wejdą czytają wyimaginowabe rzeczy na jego temat właśnie przez takim autorów.
      Przerysowuje się i przekoloryzuje postać LeBrona który taki wybitny a Lakers do PO nie wprowadził. Ale do wpisywania bzdur jak to najsłabszą drużynę NBA wprowadził by do PO to jesteście pierwsi.

      (-4)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Jak ja nie rozumiem wciskania tego Goberta wszędzie! Kurde, koleś robi te 2.5 bloku na mecz ok, ale z takimi warunkami i ciągłym naprowadzaniem graczy na niego przez obrońców Jazz to chyba nic aż tak wielkiego. Draymond, Nurkic, AD, HORFORD to pierwsze lepsze nazwiska, które przychodzą mi do głowy, na miejsce Rudy’ego.

    (41)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Marc Gasol, według mnie, po raz kolejny rozegrał słabe zawody.
    Z pierwszej 5 jest najsłabszy na boisku. Szczerze powiedziawszy to bliżej mu do Marcina Gortata z tego roku niż siebie sprzed np. 2 lat.
    W obronie radzi sobie tylko z pomocy, indywidualnie broni słabiutko przeciw każdemu sprawniejszemu centrowi z rzutem. Ofensywnie nawet nie mówię. Dzisiaj 4 punkty, nic że zatracił atletyzm, nie trafia spod samego kosza, ale już brak jakichkolwiek prób postup czy rzutów z póldystansu woła o pomstę do nieba.
    Chociaż tyle, że pomaga w rozegraniu. Trzeba jednak oddać, że te jego podania, otwierające grę, są nieco przereklamowane. Może to przez nieco chaotyczny system Toronto, ale zdaje się, że Gasol zawsze podaje nieco niedokładnie, za lekko albo za mocno, co najbardziej widoczne jest w dwójkowych akcjach z Lowrym.
    Grę robią inni. W Game 3 i 4 był to Norman Powell, poza Kawhim ofc, teraz FVV.
    Widać czego potrzeba Toronto. Po prostu z ławki faceta, który wejdzie i odda kilka celnych trójek, doda trochę dynamiki i energii, nie będąc przy tym dziurą w obronie.
    A Leonard masakruje na razie Giannisa strasznie. Budenholzer musi zaryzykować teraz w Game 6.
    Powinien ustawić Giannisa naprzeciw Leonarda i w ataku, i w obronie. Na wykończenie. To mi się wydaje najoptymalniejsze.
    Układ, którym Giannis bumeluje w obronie między Siakamem, Gasolem a Leonardem w ogóle się nie sprawdza. I Siakam, i Leonard zdobywają swoje z nawiązką, obrona nie funkcjonuje, a Gasol też gra swoje.

    (6)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Świetny mecz!!! Warto było wstać w nocy. Oby tak dalej Raptors, jeszcze tylko u siebie jedno spotkanie. Później przewaga parkietu nad GSW i pierścień jedzie do Kanady.

    GO RAPTORS!!

    (8)
    • Array ( )

      Mimo,ze jestem kibicem Warriors od 92 roku to wizja tytulu dla druzyny z Kanady jakos wcale mnie nie preraza. Ale niestety raczej sie to nie stanie.

      (3)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Dokładnie jak admin napisał. BEZRADNOŚĆ. Po mocnym początku myślę sobie ze mecz do 1 bramki, Milwaukee +25 do przerwy i po zawodach. A od Q2 totalna bezradność Bucks. Maksymalnie spowolnieni przez obronę Toronto, Middleton to ten mecz przed TV oglądał. Bardzo chciałbym aby kozły to ogarnęły bo w nich widzę większe zagrożenie dla GSW, ale wygrać w tym momencie 2 mecze z rzędu będzie piekielnie trudne…

    (5)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Toronto bliskie zweryfikowania Giannisa? Już przecież Boston go zweryfikował. Co do meczu, to Bucks nie podołali. O ile świetnie weszli w mecz, o tyle później było już tylko gorzej, a Giannis zagrał chyba swój najgorszy mecz w tych PO. Za to defensywa Toronto to poezja. W tym elemencie gry są po prostu znakomici. No i Kawhi Leonard, który według admina nie jest materiałem na superstara, bo słabo podaje (prawilnie przypominam!). A tymczasem Kawhi indywidualnie zbliża się do poziomu Jordana. Trochę mu jeszcze brakuje, ale jest naprawdę blisko. Tak, tak dobry był MJ. Bucks nadal mają szansę w tej serii, ale w Toronto muszą zagrać na 120%. Liczę na game7. Aha, PO na Wschodzie >>> PO na Zachodzie. Widocznie Silver to przewidział i dlatego Zion powędruje na Zachód, a to spryciarz.

    (13)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    No i pięknie! Admin jasnowidz dobrze wiedział, że z Kawhi w składzie Toronto osiąga historyczne najlepsze wyniki.
    Kawhi to jest profesor, ten gość to przerost treści nad formą. W dzisiejszych czasach gdzie kazdy stara sie pokazac, byc ultra efektownym on jest ultra efektywny a jego kazdy ruch ograniczony jest do minimum. Dla mnie najlepszy gracz w NBA.
    Raptors po najcięższych bojach i największej ilości meczów jadą i kroją po kolei przeciwników, ale by była beka , jeżeli wedją do finałów i tam pokroją GSW, chociaż w to wątpię.

    (15)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Warto dodać, że middleton mimo , że punktów nie zdobywał miał 10 zbiórek i 10 asyst .

    Poza tym świetna obrona george’a Hilla na kawhi. Szkoda , że tak krótko zagrał. W ostatniej kwarcie przydałoby się chyba więcej shooterow wokół giannisa

    (0)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Wiadomo, że Klay jest lepszy niż Kyrie, Lillard, Westbrook czy Kemba ale sezon regularny to regularny, tam niektórzy pod statystyki.
    Liga powinna ogłaszać All NBA Team Playoffs, wtedy by było widac najlepszych graczy sezonu:

    Stephen Curry, Kevin Durant, Klay Thompson, Kawhi Leonard, Draymond Green.

    Tak Giannisa nie wpisuje na razie, bo wychodzi jego brak doświadczenia. Za rok, dwa wtedy raczej już nie będzie tekstów w stylu zweryfikowany.

    (6)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    A ja po obejrzeniu napisze tak, jakbym napisał po wygranej Milłoki: dziwne to dla mnie, ale mimo grania u siebie miałem wrażenie, że sędziowie gwizdza dla Toronto.

    Pierwsza połowa nie aż tak zła w wykonaniu Bucks, ale w drugiej ewidentnie brakowało pomysłu jak zaradzić nieskutecznosci.

    Ciekawe jest to, jak Toronto grając wyjątkowo dobrze zespołowo i skutecznie, wygrało ten mecz tylko 6 punktami, w sytuacji generalnie słabego meczu Bucks. To nienajlepiej świadczy o Toronto.

    Obrazcie się lub nie, ale dla mnie wczorajszego meczu dla Toronto nie wygrał ani Kawhi, ani Siakam, ani Gasol, tylko VanFlet, bo to on swoimi trojkami wprowadził zajebista energię w szeregi Raptorsow. No właśnie, Siakam… Nie widzę w typie nic szczególnego. Dla mnie miota się po tym boisku jakby miał coś z pogranicza owsikow i ADHD…

    PS. Dobrze, że sobie Drake wczoraj w Toronto scenę wystawił (i że go na parkiet w Milwaukee nie wypuścili), poprzytulal się ze swoimi przydupasami, a pokazywali go tylko przez chwilę. O tyle mecz oglądało się fajniej.😊

    (-8)
  13. Array ( [0] => contributor )
    Zdjęcie profilowe G8
    PATRON
    Odpowiedz

    Welcome to the Kawhi show! Drużyna wygrywa, ale lider jest wyraźny jak nigdy w Kanadzie.

    Jeszcze jeden mecz i mamy pierwsze finały w Kandzie. Giannis MVP, ale Kawhi musisz!

    Lakers mają szanse w tym roku ściągnąć do siebie:
    1) Najlepszego zawodnika w lidze- jednego z najlepszych scorerów All-time – Kevina Duranta.
    2) Drugiego najlepszego zawodnika w lidze – jednego z najlepszych Two-way playera All-time – Kawhi Leonarda.
    3) Najlepszego catch and shoot w lidze – Klaya Thompsona (przy Lebronie może grać basket życia)

    a znając życie na Duranta zabraknie im jaj. Thompsona nie przekonają, a Leonarda nie ściągną bo “panowanie” króla nie jest mile widziane takim jednorożcom jak Kawhi.

    …zatrudnią marudzącego Irvinga albo przecenianego Butlera. Całe Lakers powinno zrobić skok na Leonarda i dać mu nawet dwa apartamenty gratis za podpisanie kontraktu 😀
    Oddać w piz du

    (6)
    • Array ( )

      bawia mnie takie komentarze, pierwszy lepsze porownanie, ale duzo mowiace: Toronto 37% skutecznosci z gry. Bucks 45%. rzeczywiscie wyjatkowo skutecznie dzis grali. 45-53 zbiorka na korzysc Bucks
      Przez caly mecz przegrywali kilkoma punktami, gonili wynik i wyrwali mecz

      (0)
    • Array ( )

      @G8
      ale po co Kawhi ma iść do Lakers skoro gra w czołowej drużynie w NBA? To się nie stanie. 😉

      (5)
    • Array ( )

      @szybki

      To następnym razem może zamiast czytać boxscore, obejrzyj sobie mecz. Procenty zostaw sobie na następny wieczór.

      Ile razy w NBA miała miejsce sytuacja, że drużyna statystycznie lepsza przegrywała mecz, hm? Milwaukee tak jak napisałem fajnie 1 kwarta, nienajgorsza druga. 3 i 4 kwarta to pokaz nietrafiania do kosza. Za to w wykonaniu Toronto druga połowa świetna – jak trzeba było to im jajek nie zabrakło. To jest dla mnie SKUTECZNOŚĆ.

      No i co z tego, że Bucks mieli więcej zbiórek?zbiorka jest po to, żeby ponowic akcje, zdobyć punkty i wygrać mecz. Udało się to Bucks? Przeczytaj na boxscore wynik.😊

      Ps. Kibicuje w PO Milwaukee, żeby nie było.

      (2)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    Jestem hejterem (umiarkowanym) GSW, ale Klaya za jego wiecznie zamulona twarz i dobre komentarze nie sposób jest nie lubić 😉 Klay, take me to your dealer😜

    (1)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    Trochę śmiesznie wygląda to ze Durant jest w 2nd team a Curry w 1st team, przecież każdy wie że najlepszym zawodnikiem GSW aktualnie jest Durant co nawet stwierdził jakiś czas temu Klay. W pierwszym składzie powinien też znaleźć się Kawhi.

    (-2)
  16. Array ( )
    Odpowiedz

    A kto tu pisał że Leonard słabo podaje..że to i tamto?Obłudnicy nagle robicie z niego MVP..on jest MVP bez zmiany zdania.PG?śmiech na sali, Antek lepszy w obronie??????????..tylko Harden jest lepszy w ataku od niego,ale w obronie to wiadomo.KULAWY LEO OGRYWA BUCKS I NIE JEST MVP I NAJLEPSZYM OBROŃCĄ

    (1)
  17. Array ( )
    Odpowiedz

    Leonard pójdzie do Clippers lub zostanie nie ma innych opcji. Najlepsi gracze w lidze Leonard, Durant, Curry, Harden i Antek oczywiście…potem przerwa i reszta.Mógł by się ubiegać jeszcze o ta elitę James i Davis ale to nie był ich sezon dlatego ich brak .

    (0)

Gwiazdy Basketu