fbpx

Kobe Bryant cichaczem werbuje do składu Jermaine O’neala.

27

Po szesnastu latach spędzonych w lidze oraz sześciu występach w all-star game, Jermaine O’neal nadal nie może żyć bez koszykówki. Zarzeka się, że nie chodzi o pieniądze, w swojej karierze zarobił już pierdyliard dolarów, a mimo to codziennie wstaje rano by robić przysiady i ciągać tyłek po parkiecie. Jego ambicją jest mistrzowski tytuł. Chce też w końcu znaleźć ekipę, do której będzie pasował.

Jego kandydaturą mocno interesują się włodarze Los Angeles Lakers. Dowodem niech będzie obecność Mitcha Kupchaka oraz coacha drużyny Mike’a Browna przypatrujących się treningom zawodnika w Las Vegas. Co prawda daleko nie mieli, ale zawsze… 33-letni O’neal biegał rzekomo od kosza do kosza wsadzając piłki lewą i prawą ręką. Jego kolana mają się dobrze, w czym udział miał kolejny członek LA Kobe Bryant. Panowie spotkali się na początku czerwca w Niemczech, gdzie obaj poddawani byli “zabiegom leczniczym” na kolana. Wygląda na to, że zdeterminowany Kobe próbuje “pójść na całość” przez ostatnie dwa lata obowiązywania kontraktu, a Jermaine jako rezerwowy center najwyraźniej wpasowuje się do jego koncepcji zespołu.

Ciekawą rzecz J.O. powiedział na temat klubu z Bostonu: “spędziłem fantastyczny czas w Bostonie, to świetna organizacja z prawdziwie oddanymi kibicami, jednak nie było to dla mnie najlepsze miejsce pod kątem stylu gry. Myślę, że poczucie komfortu na boisku jest wszystkim. Czasem gdy jesteś proszony by nie martwić się o te elementy rzemiosła, które uważasz za swoje najmocniejsze, mam na myśli zdobywanie punktów, a jedynie skupiać na obronie, wtedy robi się ciężko.”

“Nie jestem głupi, nie sądzę że dam radę zdobywać 20 punktów na mecz, ale wierzę, że stać mnie na 20 punktowy występ co jakiś czas. Nie ważne czy startuję czy wchodzę z ławki, czy gram 15 czy 30 minut, o cokolwiek poprosi trener, chcę mieć jedynie możliwość grania tak, jak potrafię najlepiej i bycia sobą (…) wracam z powrotem do podstaw: biegam, skaczę, dźwigam. Robię przysiady, wykroki, pracę szybkościową. Tak codziennie przez pięć czy sześć godzin.”  Cóż, życzmy chłopakowi zdrowia, aby tym razem mógł zmierzyć się ze samym sobą, nie kontuzją. Niezależnie dokąd trafi, będzie to pozytywny comeback.

 

Ostatnie Wpisy

27 comments

  1. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Lakers wreszcie zaczynają robić solidną ławkę, nie ważne czu Z Howardem czy bez, Lakers mają mistrza 🙂 i bardzo dobrze 😀

    (0)
  2. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Lakers się zbroją. W sumie to dobrze, będzie ciekawiej. 😀 Bardzo dobrze wspominam J.O. z występów w Bostonie. Życzę mu jak najlepiej, nawet w obozie z LA, za którym nie przepadam. 😀

    (0)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Ciekawe jak LAL w następnym sezonie tylko trochę za starzy jamison 36,bryant 34(i tak klasa ale czasu sie nie oszuka), o neal 33,nash 38. Raczej nie mistrzostwo może final szkoda ze howard najprawdopodobniej zostanie w magic LET’S GO HEAT

    (0)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Wg. mnie to LAL będzie walczyć w finale na wschodzie z Thunder, a najlepsze jest to, że to już teraz jest pewne. Nawet jeśli nie uda im sie sciagnąć Howarda (co wg mnie powiino im sie udać maja sporo do zaoferowania) to i tak maja swietny skład Bynum, Gasol, Jamison, Bryant, Nash może i średnia wieku wysoka, ale przeciez dzieki takiemu teamowi to żaden nie będzie ekstremalnie ekspoatowany, a średnia wzrostu będzie najwyższa w lidze dojdzie do tego JOi mogą mieć trzy wierze bariera podkoszowa nie do przejścia. Tak czy siak beda mocni z Howardem lub bez. Gdyby sciagneli Howarda musiliby pozbyć sie Bynuma i kto wie czy nie Gasola ale ten drugi raczej zostanie bo dobrze sie zgrali z Kobe

    (1)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Co z tego panowie, że 3 wieże nie do przejścia? Popatrzcie na obronę obwodową. Kobe już przeciętny, Nash nie wypowiadam się, a Jamison to samo. Nie zapominajmy, że w głównej mierze teraz MIA będzie straszyć obwodem. Mario, Lebron, Miller, Allen, D-Wade, Jones wszyscy z nich potrafią rzucić za 3 w ważnych/mniej ważnych momentach. Nawet młody Norris Cole potrafi napsuć krwi przeciwnikom, od następnego sezonu zapewne będzie dostawał więcej czasu na gre. Btw. obstawiam finał MIA-LA / OKC z bardziej prawdopodobną pierwszą wersją. Kobe nie za rok, może za dwa lata. 😉

    (0)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Zapomniałbym, dochodzi do tego Chris Bosh, wszyscy mają strzelbe u nich i mobilnych graczy z Lebronem na czele, który może grać wszędzie.

    (0)
  7. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    ściągniecie Nasha to nie jest wzmocnienie dla Lakers, no może wzmocnienie na rs ale na pewno nie na po, skutek będzie taki, że LAL co najwyżej zaczną ładniej grać i na tym koniec, tak samo Knicks w konwulsjach próbują coś poskładać, nie widząc, że pierwsze elementy mają złe, Brooklyn ostro wydaje kasę, ale czy komuś z tego składu tak na prawdę zależy na czym więcej niż kasie??? zobaczymy, ale szczerze wątpię, mr Howard trzyma asa w rękawie, ale kiedy i jak go wykorzysta??? ktoś tu pisze o OKC, ale czy to w ogóle jest możliwe?jeśli tak to chyba jego jedyna szansa na zdziałanie czegoś w czerwcu, na bo do Heat chyba nie pójdzie. A Miami klei ławę ostrymi strzelbami, które są gotowe robić za zadaniowców byleby tylko być w tym składzie. Tymczasem Chicago cierpi a ja razem z nim…

    (0)
  8. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    @up
    Ja cierpię z tobą , Byki w koncu się obudzili i pozyskali Kirka Hinricha ale to jest marne pocieszenie , osobiscie chcialbym aby do Chicago przeszedl Josh Smith i J.R Smith ale to jest malo prawdopodobne 🙁

    (0)

Komentuj

Gwiazdy Basketu