Kolejna gwiazda NBA wypina się na Russella Westbrooka

42

Żeby nam przypadkiem nie umknęło, transfer do LAC stał się możliwy wyłącznie z jednego powodu: Paul George po namowach z Kawhi poszedł do zarządu Thunder i ZAŻĄDAŁ TRANSFERU! Ci przystali na ofertę Clippers, bowiem od dawna boli ich podatek od luksusu, finansowy brak elastyczności, a jednocześnie mieli świadomość, że na mistrzowski tytułu nie mają realnych szans.

Dobrze wiecie co będzie, czekają nas jeszcze 1-2 mega sezony Russa pod względem indywidualnym, a następnie zjazd do bazy. Niektórzy przebąkują o konieczności przebudowy OKC już teraz i potencjalnym transferze RW, ale gdzie tam (!) dopóki potrafi rozhuśtać emocje ludzi, dopóki sadzi te swoje soczyste paki i jest najszybszy na boisku, w życiu go nie oddadzą, bo to najcenniejszy zasób biznesowy, jaki posiadają. Magnes dla publiki, nawet jeśli obraził się i z dziennikarzami nie rozmawia. Ci z całą pewnością nie dadzą mu spokoju, patrz tytuł tekstu.

Grali tu już James Harden, Kevin Durant, Paul George, ale to Russell Westbrook jest twarzą organizacji, począwszy od 2008 roku. Forsowane odejście PG-13 dodaje mu wyłącznie ognia, sportowej złości by chcieć coś udowodnić kolejnemu rywalowi. Powiem to, bo co mi zrobicie: ten facet nigdy nie zdobędzie mistrzowskiego tytułu, ale za pewne wartości i postawę należy mu się szacunek.

Średnie ostatnich trzech sezonów:

  • 2017: 31.6 punktów 10.7 zbiórek 10.4 asyst 34% zza łuku przy 583 próbach
  • 2018: 25.4 punktów 10.1 zbiórek 10.3 asyst 29% zza łuku przy 326 próbach
  • 2019: 22.9 punktów 11.1 zbiórek 10.7 asyst 29% zza łuku przy 411 próbach

Nie wiadomo, co by było gdyby wzorem Giannisa Antetokounmpo albo Allena Iversona przed laty naprawdę zbudować pod niego skład. Wrzucić na parkiet czterech shooterów, w tym centra rzucającego zza łuku. Stawiając Russa w roli rozgrywającego, w roli gościa mającego obsługiwać drugą gwiazdę, pozbawiając go choć na moment piłki, pozbawiasz go połowy wartości. Z gracza wybitnie się wyróżniającego robisz atletycznego średniaka, na dodatek bez rzutu.

Drugie rozwiązanie to nieustanna (a przynajmniej wzmożona) praca bez piłki, a nawet cały system gry drużyny oparty na ruchu. W tym elemencie trzeba jednak nieprzeciętnej inteligencji koszykarskiej, ograniczenia ego zawodnika oraz w przypadku Russa, zdecydowanie nowej drużyny. Popuśćmy wodze fantazji. Jak sądzicie, czy w takich Golden State Warriors, w miejsce nieszczęsnego Kevina Duranta, Russ odnalazłby nową tożsamość? Moim zdaniem nie. Dodatkowa praca bez piłki sprawiłaby, że nie byłoby już energii na turbo jazdę od kosza do kosza, ryki w stronę publiki i skoki przez obrońców. Poza tym, pewne nawyki, wypracowane latami tory myślenia i postępowania są już nie do zmiany. Niestety.

Nikt nie chce Boogie Cousinsa!

Zdaje się, że oślepieni wielkimi statystykami przeceniamy drużynową wartość Russella Westbrooka. Podobnie dzieje się w przypadku DeMarcusa Cousinsa, innej krnąbrnej i egocentrycznej gwiazdy basketu. Czy zdajecie sobie sprawę, że nikt DMC w zespole nie chce? Czy wiecie, że pełen frustracji Boogie zwolnił swego dotychczasowego agenta? Czy wiecie, że nowe kontrakty mają już Boban Marjanovic, Jared Dudley i Isaiah Thomas?

Tak się dzieje w przypadku wątpliwego charakteru wyróżniającej jednostki, która traci swe fizyczne atrybuty. Genialna koordynacja ruchowa, sprawność, dynamika, siła fizyczna – niestety nie przekażesz tego kolegom. Nie przekażesz też profesjonalnego podejścia, umiejętności koncentracji, odpowiedniego nastawienia na pracę wspólną, bo nie dzięki temu znalazłeś się w lidze. Wręcz przeciwnie, to tutaj leżą braki, zarówno Russa jak i DeMarcusa.

Mówiąc krótko, silną drużynę, walczącą o najwyższe cele, możesz popsuć: albo nastawieniem albo brakiem obrony. Słabej drużyny nie naprawisz, bo nie jesteś perspektywiczny i jedynie odbierasz okazję do rozwoju młodym.

A więc? Czy naprawdę, najbardziej utalentowany big man ostatnich lat miałby wzorem Stephona Marbury w niedalekiej przyszłości odwiedzić ligę chińską? Mam nadzieję, że skorzysta w szansy oferowanej mu w Golden State i na skromnej (1-2 letniej) umowie pokaże jeszcze, na co go stać. Co myślicie?

Ostatnie Wpisy

42 comments

    • Array ( )

      Raptors – tytul z przypadku , zespol zbudowany na 1 sezon

      Raptors zrobieni przez KW bez wazeliny zostali, bez wiekszych opcji sciagniecia kogos z rynku, a juz napewno nikogo wielkiego formatu

      beat the champ w tym sezonie bedzie mialo inny wymiar 🙂

      (-17)
  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Myślę, ze skonczy w Lakers. Będzie przydatny, a może Lebron i AD wpłyną na niego pozytywnie i wróci do niezłej formy. Lakers nie mają nic do stracenia. Boogie rownież.

    (50)
  2. Array ( )
    Ryszard Ceglarski 6 Lipiec, 2019 at 13:57
    Odpowiedz

    Nie dziwię się, że nie mogą wytrzymać z tym egocentrycznym ceglarzem. To nie jest gość który nadaje się do sportów zespołowych.

    (5)
  3. Array ( )
    Prawdziwe konto Duranta 6 Lipiec, 2019 at 13:59
    Odpowiedz

    bolą mnie drobne ale bardzo częste pstrzyczki w nos duranta… naprawde go tutaj nie lubicie, a szkoda

    (-4)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Brawo “Gwiazdy Basketu”! Na to czekałem. Osobny, oddzielny, solowy, extra, bonusowy, uzupełniający, specjalny, spersonalizowany, nadprogramowy artykuł o Wecie Westbrooku loffka ❤️

    (-6)
  5. Array ( [0] => contributor )
    Zdjęcie profilowe G8
    PATRON
    Odpowiedz

    Westbrooka kochasz albo nienawidzisz!
    Ja osobiście podzielam zdanie, że mistrzostwa nie zdobędzie, ale i tak włącze mecz OKC. Westbrook może stać się Carterem, Iversonem współczesnej ligi. Kogo za 10 lat będziecie wspominać częściej Tonego Parkera, bardzo zasłużonego mistrza ligi czy Westbrooka jeźdźca bez głowy, który emocji przynosi więcej niż cały zespół drużyny przeciwnej. Westbrook ma szansę stać się zawodnikiem kultowym, czy go lubisz czy nie. DRUGIEGO TAKIEGO NIE MA.

    (88)
  6. Array ( )
    Marian Paździoch syn Józafa 6 Lipiec, 2019 at 14:25
    Odpowiedz

    Nic dziwnego, że nikt nie chce grać z bałwanem, dla którego jedynym celem jest nawalenie statystyk nawet kosztem wygranego meczu. Często pcha się do rzutów w końcówkach mimo, że koleś się do tego na nadaje. Jak już mu się podpali lont to klapki na oczach i nie widzi nikogo nawet kosza 🙂

    (2)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Kawhi zwodzil Lakers, a na koniec Jeszcze załatwił ziomkowi (Green) kontrakt za 15 mln/sezon. To jest gość:d

    (30)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Przykre że powolny upadek Thunder zaczął się w momencie gdy byli o 1 krok od wykopania GSW i pierścień mistrzowski błyszczał na horyzoncie

    (16)
    • Array ( )

      podpisując Westa na max kontrakt przekreślili swoje jakiekolwiek szanse na tytul…

      (1)
    • Array ( )

      Jakby swego czasu dali maxa Hardenowi i Durantowi, a Westa puścili wolno, to byłaby szansa na miska. Ibaka w formie, Sefolosha jako obrońca, Harden rozgrywa, i kończy, a jak nie to do Duranta catch&shoot.

      (2)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Chciałbym tylko przypomnieć że Paul George miał kiepską drugą połowę sezonu 18/19 a kiedy przyszedł Najważniejszy moment – playoffs – zagrał po prostu słabo. W sezonie 17/18 też zawiódł w playoffs. Wszyscy są super, a Westbrook be? Nie, on jest po prostu zderzakiem, wszystkie niepowodzenia spadają na jego głowę. Powiem jeszcze jedno w temacie- Billy Donovan. Z tym gościem Thunder nigdzie nie zajdą.

    (28)
  10. Array ( )
    miś4 kontratakuje 6 Lipiec, 2019 at 15:30
    Odpowiedz

    Teraz Thunder wymieniają Schrodera i Robersona oraz np. 2 picki za Bradleya Beala i Booby Portisa oraz … zwalniają w końcu Donovana i mają lepszy, nieporównywalnie bardziej zbilansowany i głębszy, chociaż mniej gwiazdorski skład niż rok lub dwa lata temu. Są bardzo młodzi i perspektywiczni. Nikt poza Westbrookiem nie ma więcej niż 26 lat. W osobie Shaia Gilgeousa-Alexandera mają opcje awaryjną, gdyby Westbrook się skończył. Także spokojnie z tym pogrzebem Thunder nie po to zebrali tyle picków, żeby je kisić przez następne 5 lat.

    Ich skład wyglądałby tak:
    pg – Westbrook, Gilgeous-Alexander
    sg – Beal, Burks, (Gilgeous-Alexander)
    sf- Gallinari, (Beal)
    pf – Portis, Grant, Muscala
    c- Adams, Noel

    + dodatki

    To byłby jeden najgłębszy składów w lidze. Taki contender z pytajnikiem.

    ps. nie jestem wcale fanem Thunder

    (16)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Ja jako kibic OKC jestem zadowolony z tego transferu. Shai nie jest wcale gorszy od Georga, a w dodatku dostali spoko po obu stronach parkietu Gallinari oraz wiele picków draftu na kokejne lata.

    (-2)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Cóż, PG pograł w OKC, świetny sezon zasadniczy, kontuzja na PO, i kolejny sezon OKC, dalszy przebieg mistrzostw ogląda w TV.
    Plan z PG się nie udał, przyszła całkiem dobra oferta z LAC, która daje możliwość grzmotom na przyszłą przebudowę drużyny. Kawhi pogar z ziomeczkiem, może coś ugrają może nie (przyszły sezon zapowiada się na bardzo wyrównany i ciekawy od dawna)
    Westbrick zapewne będzie szlifował nadal swoje rekordy typu triple-double, zapisując swój jakiś rekord na kartach NBA-spoko. Będzie robił show-fajnie. Westbrooka chcesz lub nie ale fajnie się ogląda w akcji.

    OKC nawet może teraz tankować i da im to jeszcze lepszą, perspektywiczną przyszłość, która może im przynieść nowy, młody, lepszy skład. Era pewnych graczy dobiega końca, więc trzeba inwestować w młodych.

    Ruch oklahomy moim zdaniem na ten moment trafny, nawet jeśli w przyszłym sezonie mają tankować, a PG z Kawhi, LOU i spółką, zdobędą mistrza i fani OKC będą pluć sobie w brodę że zgodzili się na transfer. Witamy w NBA 😀

    Ja przyszłego sezonu doczekać się nie mogę, widząc kolejne kosmiczne transfery 😉

    (3)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    A ja nie był bym taki pewny że Westbrook na 100% zostanie w OKC… Z tego projektu już nic więcej nie wycisną, może warto iść w pełną przebudowę w szczególności teraz kiedy mają tyle picków, a RW ma już ponad trzy dychy na karku.
    Po drugie podobno OKC zaoferowało Raptors RW i PG za Siakama i paczkę picków, ale Toronto odrzuciło propozycję.

    (-1)
    • Array ( )

      Choć lubię trenera Donovan a wydaje mi się, że bez zmiany myśli trenerskiej nic nie są w stanie tam zdzialac. Poprostu West ma za silny charakter i status gwiazdy w drużynie, a po za tym ciężko utrzymać w ryzach takiego zawodnika. Niemniej ten zawodnik nadal ma przewagę nad większościa zawodników i warto umieć go wykorzystać.

      Zmiana myśli trenerskiej i narzucenie, albo raczej w miarę możliwości trzymanie w kagancu Westa. West owi potrzeba dyscypliny 24/h bo On ma przeblyski kiedy kontroluje grę, a czasem po prostu zrywa się i czasem wygrywa, a czasem nie.
      Moim zdaniem gdyby PG został ten jeden jeszcze sezon Oklahoma mogła by powalczyć o tytuł, bo raz ze nie ma już hegemona, a dwa że wszystkie drużyny są wmiare równe i do ogrania, a z tym składem Oklahoma miała drużynę najsilniejsza przynajmniej na pa pierze.
      Zastanawiam się jak Oni się tam poukładali wcześniej zwrócić uwagę jak cicho siedzialy Clipsy. Pisałem nawet, że są największymi przegranymi tego okienka, a tu boom. Ciekawie to wygląda jak się prześledzi ten czas transferowy mając już w świadomości co się wydarzy na końcu.
      Na koniec jeszcze… nie marudzilem na drużynę GSW jak roślli w siłę… ale teraz dopiero zobaczymy jak wyrównane będą drużyny. W każdej ekipie po 2 gwiazdy, a nie 5.

      Jeszcze jedno jeden z komentujących wrzucił coś takiego “West do Knicks” podpisuje się pod tym (Jerry ofc)

      (1)
    • Array ( )
      miś4 kontratakuje 6 Lipiec, 2019 at 20:36

      Krążą o tym informacje, choć wygląda to niekompletnie. Kontrakty RW i Georga za rookie kontrakt siakama? raczej musieli dodać jeszcze inne kontrakty np. Ibaki, Gasola itp. Inaczej Raptors mieliby na liście płać 200 mln po podpisaniu Leonarda. Po prostu Sam Presti próbował przelicytować obie zdesperowana organizacje Raptors i Clippers. Co mu się udało.

      Teraz kolej na kolejny ruch Thunder albo mocno uzupełni skład Thunder albo wytraduje Westbrooka.

      (5)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    I tego nie rozumiem.
    Sweet Lou 8mln/sezon (ile???) a Green 15mln/sezon (wut???)
    Nieperspektywiczny Kuzyn klubu znaleźć nie może, nieperspektywiczny Green znajduje za 15 baniek.
    Dom wariatów.
    Swoją drogą Sweet Lou w czasach gdy byle leszcz zarabia 10+mln/rok wyciąga w przekroju całej kariery maks 8/rok. Co on za agenta ma do licha? 😉

    (10)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    Facet jest tak głupi że Diego Armando Maradona mógł by go uczyć pisać, uważam że tylko Nowy Jork jest stać przyjąć neandertalczyka do składu bo niby gdzie? miał by trafić?????

    (-2)
  16. Array ( )
    Odpowiedz

    Westbrook za Ntiliknę góra, kto go przygarnie?koszykówka jest dla ludzi inteligentnych to dlatego Dudley jest w Lal,a z Westa śmieje się cała NBA

    (-1)
  17. Array ( )
    Odpowiedz

    Szanowni eksperci czy możecie przybliżyć temat wynagrodzeń w NBA? Z jakim stażem ile kto może wyciągnąć itp.
    Jak to jest że jacyś średniacy zarabiają po 12-18 mln/ sezon i mają umowy na 3 czy 4 lata a inni, bardzo solodni mają umowy na rok i za jakieś minimum dla weterana. Albo Lou 8 mln…. O co z tym chodzi? Dlaczego Jeff Green albo McGee mają umowy tylko na rok???

    (2)
  18. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie dziwię się, że George uciekł. Grać z kimś pokroju Westbrooka, gdzie za priorytet stawia się jego TD.
    3 sezony ze średnią potrójnych-podwójnych robi wrażenie, jednak tylko dla kogoś, kto nie zna sytuacji bliżej.
    Russ będzie zapamiętany jako zawodnik, który ma wyjątkowo ciężki charakter a jego samolubność wywaliła ponad skalę.
    Niech sobie kręci swoje “trypel dubel”, mistrzostwa i tak nigdy nie będzie mieć

    (2)
  19. Array ( )
    Odpowiedz

    Po kontuzji duranta i thompsona mówiłem „wygrała koszykówka”. Ludzie brali mnie za żartownisia, ale mówiłem serio. Sami zobaczcie jak jesteście podekscytowani nowym sezonem. Nareszcie utracona w 2011 roku równowaga wraca do ligi. Nie mogę się doczekać!

    (0)

Gwiazdy Basketu