fbpx

NPAW 471: Kyrie Irving idzie do Lakers, James Harden dorabia w supermarkecie

28

Siema, świrusy! Na każdą rzecz można patrzeć z dwóch stron. Jest prawda czasów, o których mówimy i prawda ekranu, która mówi nam… Brooklyn Nets są w największej d%pie od 2013 roku.

Dlaczego od 2013? Wtedy właśnie miał miejsce pamiętny handel z Bostonem, który dla Brooklynu miał być krótkim otwarciem mistrzowskiego okienka, a okazał się wybebeszeniem składu na lata. Jeśli zdążyliście już zapomnieć, co wykręcił ówczesny szef kadr Danny Ainge, to pozwolę sobie króciutko przypomnieć za pomocą niniejszego obrazka:

Wybory draftu, które wówczas otrzymał Ainge, obrodziły w zawodników takich jak Jaylen Brown, Jayson Tatum oraz Robert Williams. Dziękuję, dobranoc. O tamtym transferze mówiono, że był tak szkodliwy dla klubu, że liga nosiła się z zamiarem wprowadzenia jakichś mechanizmów bezpieczeństwa, jak uczyniono z Cleveland w latach osiemdziesiątych, bo ich właściciel rozdawał picki draftu niczym Oprah prezenty w swoim programie.

Brooklyn: we go hard

Tak, czy inaczej, niczego to Nets nie nauczyło, bo z Irvingiem, Durantem i Hardenem poszli dokładnie w to samo. Na początku karta im szła, Kyrie przyszedł jako freeiagent, Duranta dostali relatywnie tanio, za D’Angelo Russella to by się każdy zamienił, ale już transfer Hardena trochę im krwi upuścił. Co nieco picków odzyskali w wymianie za Bena Simmonsa, ale umówmy się: polityka Nets ma rację bytu tylko jeśli zespół wygrywa. A nie wygrywa, bo jak mówi stary slogan totolotka: “Żeby wygrać, trzeba grać!”

Tymczasem KD, Kyrie i Harden wspólnie rozegrali jedynie 16 spotkań (bilans: 13-3). Durant i Irving natomiast 44 mecze, choć formalnie są w jednej drużynie od 2019 roku. Dla porównania: Klay Thompson wrócił do gry w połowie stycznia, a razem ze Stephenem (sezon i playoffs) wylatali tylko w tym roku 45 spotkań. Nie wspominając o takim małym szczególe, jak zdobycie mistrzostwa. Wracając do Nets: Durant i Kyrie ogłosili właśnie, że dalej chcą razem grać, ale nie na Brooklynie. Pomijając fakt, że śmiech generalnych menedżerów było słychać jak liga długa i szeroka, to bardzo jestem ciekaw jak tam się Ben Simmons na słowa kolegów zapatruje.

Aktualnie na tapecie, jeśli wierzyć plotkom, jest jakiś deal z Lakers, który rzekomo miałby odrodzić dwa toksyczne związki sprzed lat: duet LeBrona z Irvingiem oraz Westbrooka z Durantem. Bardzo jestem ciekaw jak miałoby to wyglądać, ale jeszcze bardziej jestem ciekaw tych objaśnień, jak to teraz wszyscy są blessed, inspired i w nastroju here we go.

It’s all fun and games until you meet Golden State in the playoffs [Jayson Tatum]

Powyższy cytat zmyśliłem. Przejdźmy do kalendarium:

#Kalendarium

Dziś trzeci lipca, oto z czym kojarzy się ta data w NBA:

2001: Podjęto decyzję o relokacji klubu Grizzlies z Vancouver do Memphis.
2021: Milwaukee Bucks pokonując Atlantę awansowali do swego pierwszego finału od 1974 roku

#Fakty tygodnia

-> D-Wade zapytał na instagramie w jakim wieku do NBA wrócił Michael Jordan. Odpowiadamy: w wieku 38 lat, spóźniłeś się dwa lata Dwyane! W sumie wiek to tylko liczba. Zapytajcie Udonisa Haslema, do którego domu Miami Heat wysłali całą delegację chcąc pokazać weteranowi jak go cenią i namówić do powrotu na kolejny (dwudziesty) już sezon. UD w zeszłym miesiącu skończył 42 lata (!) jednak na przestrzeni ostatnich pięciu sezonów wystąpił zaledwie w 42 meczach, średnio po sześć minut. Jego walory leżą gdzie indziej. Inspiruje, bierze pod opiekę młodych milionerów, uczy etyki pracy, przemawia do rozsądku zawodnikom, którzy się opuszczają w robocie itd. Haslem inkasuje średnio po 2.5 mln dolarów rocznie, co czyni go najlepiej opłacanym asystentem trenera w historii NBA.

-> Rudy Gobert zasilił szeregi Timberwolves, czym zapoczątkował erę zmian w Utah. Nie wiem czy macie świadomość, ale w Salt Lake City kadrami rządzi aktualnie tenże sam Danny Ainge. Dobra, lecim!

#Young folks

Młody Shareef O’Neal z młodym Pippenem dokazują w Summer League:

#Still got it

LeBronowi niedługo stuknie dwudziestolecie w lidze. Goście z jego stażem, jak wspomniany wyżej Udonis Haslem, dostają po pięć minut w meczu. Czołówki z jego draftu albo już w NBA dawno nie ma (Chris Bosh, Kendrick Perkins) albo pytają kiedy można wrócić (Dwyane Wade) albo podczepieni pod LeBrona mają nadzieję na zdobycie czegokolwiek (Carmelo). Tymczasem Bron, który o następne playoffs będzie walczył jako 38-latek, rusza się tak:

#Mac McClutch

Po tym, jak udało się Gary’emu Paytonowi młodszemu, widząc popisy McClunga, kibicuję, żeby mu też się powiodło. To inny typ gracza, nie pracuś, bardziej showman, dlatego przy ograniczonych warunkach fizycznych będzie trudniej, ale hej, te highlighty niezłe, co?

#Pytanie od Anetki z HR’u

Włodarze Sixers:

Panie Hardenie, gdzie pan widzi siebie za pięć lat?

Broda:

#Bo Cruz

Juancho Hernangomez stracił miejsce w składzie Utah, co sprowokowało żarty odnośnie jego ostatniej filmowej roli. Nie każdy rodzi się Jokerem lub Donciciem, ale myślę, że niektórym warto przypomnieć, jaki poziom musi prezentować chłopak z Europy, żeby zasłużyć na szansę za oceanem. Pre-draft workout Juancho:

#Long, long time ago…

Żaden Brazylijczyk nie był nigdy większą koszykarską sensacją niż Oscar Schmidt. Kobe, który oglądał go w Europie, powiedział o nim

Był dla mnie Larrym Birdem, zanim poznałem Larry’ego Birda.

I to by było na tyle, THAT’S ALL, FOLKS!

[BLC]

Ostatnie Wpisy

28 comments

    • Array ( )

      Nigdzie i nikomu nie jest żal Bena Simmonsa. Koleś póki co kieruje swoją karierą jak zawodowy pilot kamikadze.

      (1)
  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Na razie drama w Brooklinie niezbyt ciekawa. Liczę na na to, że w ruch pójdą sztachety, wyzwiska, konkubiny itp. Niech się dzieje. Niech jeszcze Benny “Hill” Simmons zażąda transferu albo stwierdzi, że coś go boli.

    (13)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Jest jeszcze jeden kierunek dla Kyrie i Duranta,
    Dwoch dziwakow którzy są żartem z poważnego traktowania swojego zawodu będą pasowac do drużyny która jest zartem NBA!

    Sacramento Kings!

    (17)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Ja też się tak ruszam a jestem starszy i na…….ą mnie plecy. I kosz mu obniżyli. I to stary filmik jest.

    (2)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    oscar schmidt, się pamięta.
    jego polski odpowiednik to dla mnie lechu doliński.
    jeden i drugi po prostu trafiał, trafiał i trafiał…
    a wyglądali jakby w życiu siłki nie widzieli…

    (3)
    • Array ( )

      O pamiętam Leszka. AZS Koszalin. Do Torunia na początku lat 90 sprowadzili podobnego grajka: Andriej Sinielnikow mu było.

      (3)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Oscar Schmidt, typowo Brazylijskie nazwisko i wygląd. Jego ojciec na pewno przytomnie nie [email protected]&€ił z nazistowskiej trzeciej rzeszy tuż przed przegraniem drugiej wojny światowej.

    (6)
    • Array ( )

      A jakie to jest typowo brazylijskie nazwisko i wygląd? Biali w Brazylii to jakieś 45% społeczeństwa, dokładnie tyle ilu w sumie jest mulatów, metysów i zambo. Prawdziwych “miejscowych” Indian jest teraz mniej niż procent.

      Inna sprawa, że niemieccy osadnicy osiadali się w Brazylii już w pierwszej połowie XIX wieku, a szczyt przypadł na lata 20-te XX wieku gdy Niemcy były pogrążone w recesji po przegraniu I WŚ. A już na koniec Brazylia była mocno cięta na Niemców w trakcie II WŚ, zabroniono używania języka niemieckiego, naziści po wojnie uciekali do przychylnej Argentyny.

      Ja wiem, że niektórym wydaje się, że Brazylia to tylko Nene i piłkarze będący czarnoskórymi, mulatami czy zambo, ale świadczy to totalnie o braku jakiejkolwiek wiedzy, demografia tego kraju wygląda z goła inaczej.

      (21)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    ale sliczny jest ten ruch Giannisa, miekko, plynie, pod pacha, i delikatna wrzutka do kosza, piekno basketu

    (4)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Mecz o awans do ms w baskecie a tu ani slowa… Zauwazylem jak przegrywamy ,kiepska forma nic tu sie o kadrze nie pisze.Gdy tylko gramy cool i sa zwyciestwa ktos tu czasem cos nabazgroli.

    (3)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Niemiecka reprezentacja mężczyzn jest pod względem potencjału na wiele wyższym poziomie. Mam wrażenie, że i tak zagraliśmy na 110%. Różnica fizyczności i jakości ich gry była widoczna na pierwszy rzut oka. Ewentualną dzisiaj wygraną należałoby traktować jako sensację.

    (6)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Niech ktoś zobaczy jakie nasza reprezentacja musi trafiać rzuty, żeby utrzymać się w grze(Slaughter, Ponitka). W obu meczach w tym okienku mieliśmy gorszą skuteczność za 2 niż za 3 punkty.

    (2)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Co do McClunga to chłopak ma do tego jeszcze dynamit w nogach, fajnie by było jakby dostał szanse 🙂

    (1)
    • Array ( )
      Alfons Pizdotrząs 5 lipca, 2022 at 13:27

      Dokladnie, a śledze jego poczynania od od liceum jak w jego cieniu był nie kto inny jak Tyler Herro.
      Tylko tego wzrostu mało, wyglada na max 180cm

      (0)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Ale toksyczne związki w Lakers by miały szansę wypalić i notować sukcesy – Ameryka i Holyłut lubią takie historie. Dawni antagoniści muszą się spotkać, pogodzić i osiągają sukces jak Maverick i Iceman – to się sprzedaje!
    A tutaj byłyby 2 pojednania z czego jedno w modnej dziś wersji homo.

    (-3)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Ten pick z 2018 roku od Nets to nie poszedł na R Williamsa (27 pick) – to był 8 pick draftu i poszedł do Cavaliers za Irvinga (to akurat wyszły źle dla Bostonu).

    (2)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    Mam nadzieje, że autor tekstu dobrze zarabia bo pisze lepiej niż 90% sportowych dziennikarzy z dużych portali.

    (1)

Komentuj

Gwiazdy Basketu