Lakers ośmieszyli Russella Westbrooka, demonstracja siły 76ers!

53

Witam i zapraszam.

los angeles lakers 138 oklahoma city thunder 128 (OT)

No i znów przeceniliśmy OKC, a może raczej to młodzi Lakers zdradzają mistrzowskie cechy? Nie liczę oczywiście Michaela Beasleya, który do meczowego trykotu założył czarne spodenki treningowe i co gorsza, próbował wejść w nich na parkiet. Nie ogarniam jak bardzo trzeba być zawiniętym by coś takiego odpalić. W każdym razie, jaki pomysł miał na to spotkanie Luke Walton?

Przede wszystkim zacieśnić środek: aż do przesady odpuszczali na dystansie Russella Westbrooka przenosząc zainteresowanie na hiper aktywnego w pierwszej fazie meczu Paula George’a. Powiecie, że założenia nie do końca wyszły gościom na dobre, bo obaj rywale zaliczyli solidne 5/12 zza łuku? Weźcie pod uwagę wygraną zbiórkę (63:44) pogrom w punktach z pola trzech sekund (56:24) oraz skuteczność wjazdów Russa…

Mocni fizycznie i motorycznie Thunder wymusili znacznie więcej fauli to oczywiste, ale to Lakers lepiej trafiali osobiste (19/21 FT) co ostatnimi czasy nie zdarzało im się zbyt często. OKC “oddali” aż dwanaście punktów z linii rzutów wolnych (24/36)!

Shooting motion rule?

A propos wolnych, bądźmy szczerzy: dogrywki w ogóle być nie powinno, Russell Westbrook czując na sobie dłonie Lonzo Balla instynktownie i po cwaniacku wyszedł w górę za co został nagrodzony trzema osobistymi na 2.9 sekundy do końca. Trafił wszystkie trzy doprowadzając do remisu… Nadal pauzujący LeBron James bezradnie pyta na twitterze: “czym właściwie jest shooting motion rule?”

Dość powiedzieć, że po zakończonym meczu, Russ (26 punktów 9 zbiórek 13 asyst) zignorował wszystkie pytania dziennikarzy odnośnie końcówki regulaminowego czasu gry. Thunder przegrali pomimo rekordowej liczby trafień z dystansu (21) oraz 17-punktowego prowadzenia w pierwszej połowie!

Bohaterami gości grający odważnie wprzód Kyle Kuzma (32 punkty 8 zbiórek 7/12 zza łuku) walczący Lonzo Ball (18 punktów 6 zbiórek 10 asyst) oraz nieoczekiwanie… środkowy Ivica Zubac (26 punktów to rekord kariery + 12 zbiórek w tym 6 ofensywnych) rywali zdecydowanie zaskoczyła odwaga i miękka kiść Chorwata wokół obręczy. Brandon Ingram cichutki jeśli chodzi o zdobycze, ale zauważmy 11 asyst (również rekord kariery).

Z drugiej strony powiedzmy uczciwie: posypała się ostatnimi czasy obrona Thunder. I nie chodzi mi wcale o zaostrzone przepisy, ale brak koncentracji, rywali uciekających za plecy i ogólne obniżenie energetyczne na własnej połowie. Ofensywnie też mieli problem, z całą pewnością nie mają kompetencji rzutowych Golden State. W dogrywce PG-13 zaliczył 0/5 z gry, Westbrook nie chciał więcej forsować layupów, 7/30 to wystarczająca liczba prób, a Terrance Ferguson czterokrotnie spudłował z lewego skrzydła.

philadelphia 76ers 120 indiana pacers 96

Imponujący występ Sixers przeciwko czołowej obronie NBA. Pompowali się na ten mecz gospodarze, a ja im uwierzyłem. Teraz czuję się jak ten ciemny koleś ze zdjęcia poniżej:

Jeśli mnie pytacie, imponuje zwłaszcza liczba 38 asyst Philadelphii. Sumiennie egzekwowali swoje założenia, korzystając z fizycznych przewag i talentu swoich gwiazd, ale to zespołowość, solidnie wypracowane pozycje oraz skuteczność zrobiły robotę:

Nadal uczymy się siebie nawzajem. Dowiadujemy gdzie w danym momencie znajdują się zawodnicy bez piłki i dokąd zmierzają. Bawimy się grą [Ben Simmons]

Joel Embiid 22 punkty 13 zbiórek 8 asyst usłyszał od fanów hasło “Overrated” i się wnerwił po raz pierwszy od dawna zaliczając mocniejszą drugą połowę – Jimmy Butler 27 punktów 5 zbiórek 8 asyst – JJ Redick 20 punktów 6/9 zza łuku 5 asyst – Ben Simmons 11 punktów 8 zbiórek 8 asyst. Grubo poszli!

phoenix suns 109 toronto raptors 111

Wesolutko jadą przez sezon przedstawiciele północy. Więcej niż solidnie pokazali się goście z Arizony, najlepszym strzelcem spotkania był Devin Booker (30 punktów 8 asyst) po raz kolejny energetyczną zmianę dał Kelly Oubre (18 punktów 9 zbiórek) który choć rzucał jak kulą w płot, agresją ataków wymusił 13 wolnych, trafiając 11 razy. Pierwszoroczniak nazwiskiem DeAndre Ayton pozostaje jednym z najbardziej efektywnych ludzi w branży (15 punktów 17 zbiórek 6/8 z gry) ale jakie to wszystko ma znaczenie?

Zajechani grą dzień po dniu, pozbawieni Kawhi i Valanciunasa panowie miejscowi, zaliczający ponadto 25% z dystansu, wygrali spotkanie po radosnym wjeździe na lewą rękę… Pascala Siakama. Przyznajcie mu już to M.I.P. miejmy to z głowy. Tegoroczne średnie Kameruńczyka to: 15.0 punktów 6.8 zbiórek i 57% z gry.

chicago bulls 105 denver nuggets 135

Górale z Denver wierzą w sukces, a najlepiej widać to po sylwetce Paula Millsapa, weterana z trzynastoletnim stażem w lidze. Ostatnimi laty bliżej mu było do przysłowiowego wozu z węglem, ale w tym sezonie jest smuklejszy i bardziej sprężysty. Widzieliście dobitkę? No to wiecie o czym mówię: 14 punktów 8 zbiórek 5/6 z gry w dwie kwarty.

Mecz formalnie zakończył się w drugiej kwarcie, wygranej przez gospodarzy różnicą szesnastu oczek. Starterzy zostali prędko zluzowani, ale przedtem Nikola Jokic uzyskał 18 punktów 8 zbiórek i 11 asyst, a Jamal Murray 25 punktów 5 asyst oraz 7/11 zza łuku! Wśród byczków, których kolejna porażka przybliża do Ziona Williamsona, 5 trójek i 27 punktów nastrzelał cherubinek Lauri Markkanen.

new york knicks 100 washington wizards 101

Kto był w Londynie? Przyznać się bez bicia! Nowojorczycy przez trzy kwarty pokazali się z jak najlepszej strony. Czwartą woleliby chyba zapomnieć. Jakby natrafili na ścianę w maratonie, jakby im odcięło tlen w kabinie. Jedenaście punktów przez dwanaście minut, totalnie spartolona ostatnia akcja i goaltending odgwizdany w ostatniej sekundzie!

A może to Wizards prezentują po prostu hart ducha bez Johna Walla? Gdyby tylko można było cofnąć decyzję o podpisaniu z Jankiem przedłużenia kontraktu wartego 207 milionów gwarantowanych dolarów. Umowa wchodzi w życie w przyszłym sezonie, obowiązywać będzie do lipca 2023 roku. Ech.

Zespół ani myśli tankować. Co ja mówię: grają lepiej! Beal, Porter, Ariza, Satoransky, nawet 21-letni Thomas Bryant prezentują charakter walczaków, nie krzywią się i nie gwiazdorzą przez co aż chce się ich oglądać. Mistrzowskiego pierścienia w stolicy USA nie zobaczymy, ale mając do dyspozycji kasę Janka można by pomyśleć…

sacramento kings 95 charlotte hornets 114

Nie licząc trafień Buddy’ego Hielda nie udała się gościom wizyta w Charlotte. Srogo przyciśnięci w drugiej kwarcie (25:43) już się z dołka nie wygrzebali. Aktualnym wyzwaniem coacha Jamesa Borrego jest właśnie obrona, częściej dokonuje zmian, sięga głębiej jeśli chodzi o ławkę, a wszystko obliczone by podnieść intensywność defensywną. Wielu w składzie sprawnych gości z pogranicza skrzydła i obwodu, więc powinni korzystać. Ozdobą spotkania minięcie i paczka jednego z nich Milesa Bridgesa (15 punktów 6/9 z gry).

Luka musisz!

W kwestii starterów tegorocznego All-Star Game, dziś nad ranem poznaliśmy ostatecznie wyniki głosowania fanów. Teraz swoją cegiełkę muszą dołożyć dziennikarze oraz trenerzy. No ciekaw jestem, przypominam: wchodzi dwóch graczy backcourt i trzech z grupy frontcourt.

No nic, dobrego piąteczku wszystkim.

Ostatnie Wpisy

53 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Brak paliwa OKC w dogrywce wynikał prawdopodobnie ze słabej rotacji w trakcie meczu. Zauważcie, że Lakers zagrali 12 ludzi, z czego każdy zdobył punkty i nikt nie zagrał dłużej niż 3 kwarty.

    (17)
    • Array ( )

      Rezerwa OKC zagrała fatalnie, zero wsparcia, wszyscy na minusie a dla kontrastu cała pierwsza piona Thunder na plusie. W dogrywce już opadli z sił. Admin ma rację, coś jest nie tak z defensywą Thunder od 2-3 tygodni. Wiadomo czy Roberson zagra jeszcze w tym sezonie?

      (15)
    • Array ( )

      Oby się nie skończyło jak co roku, w RS moc i siła i im dalej w las tym mocy mniej i w PO zajechani do cna

      (2)
    • Array ( )

      OKC miało sporo możliwości, żeby zakończyć mecz zwycięsko, ale ostatnie minuty RW0 i jego JA na korzyść przeciwnika.

      (2)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    jeszcze 4 dni głosowania. Też liczę na Lukę. Z głównego raczej nie da rady, za duża konkurencja, ale mam nadzieję że trafi na rezerwy

    (5)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Lukę przepchną, bo opłaca im się to medialnie. Rookie w all-star? Na to czekają wszyscy. A jak tu nie odpowiedzieć na głos ludu 🙂

    (36)
    • Array ( )

      Ostatnio jakiś dziennikarz z espn właśnie mowił, że dziennikarze mogą głosować na Lukę, bo taki hype ma. Gracze raczej na niego głosować nie będą, więc na pewno będzie na granicy bycia starterem.

      (5)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Może mi ktoś wyjaśnić jakim prawem na 10 miejscu widnieje Cousins? Przecież nawet parkietu nie powąchał w tym sezonie, a wpływ na mecze miał tylko poprzez rubrykę faule techniczne.

    (10)
    • Array ( )

      Napewno rozumiesz jak działa głosowanie fanów ? Najwidoczniej mimo kontuzji ma ich sporo

      (1)
    • Array ( )

      Cousins ma remisowy bilans on/off court. Czyli lepszy niż Doncić, który jest rewelacją sezonu. Stąd logiczne, że Cousins nie grając wypada jeszcze lepiej. Co więcej jego nie granie oznacza, że w żadnym z line-upów nie ma ujemnego bilansu. A wiadomo, że najważniejsze jest to jak zawodnik wypada w niektórych line-upach. Cousins dobrze też wypada w defensywie, bo w tym sezonie jeszcze nikt go nie ograł. I najważniejsze, Cousins absolutnie nie rzuca. Nie robi tego bo absolutnie nie musi, czyli zupełnie jak inny kandydat na all-stara Ben Simmons. Spełnia zatem wszelkie warunki ustalone przez guru koszykówki z gór. Mam nadziej, że po lekturze w mojego postu będzie ci wstyd za niefortunne pytanie.

      (50)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe Zbychu19

      Olas
      Przecież Triple Double podał tylko niezaprzeczalne fakty. Nie sposób nie zgodzić się z jakimkolwiek z nich. Pominął oczywiście kwestie fauli technicznych, ale, jak wiadomo, niewygodne statystyki po prostu się pomija. Grunt, żeby obronić wymyśloną przez siebie tezę, nieważne jak absurdalna by ona nie była.

      (4)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Napisać na Facebookowym profilu, że Kuzma i Lonzo “Air” Ball poprowadzili Lakers do zwycięstwa to już zwykła bezczelność. Gdyby ktoś z GWB obejrzał ten mecz, a nie tylko skrót to by zwrócił uwagę, że zwycięstwo Lakersom dał Zubac i Hart. Kuzma też można powiedzieć, że miał spory wkład, ale Lonzo “Air” Ball zagrał na granicy przyzwoitego występu – no chyba, że to co pokazał w tym meczu to jest sufit 2 picka draftu.

    (7)
    • Array ( )

      Cichaj tam, ni masz ksztyny pojęcia o koszykówce, toż Ci piłka na łeb spadła czy cu

      (-2)
    • Array ( )

      Januszek ,co Ty ?!
      Kwach w wizards robisz , a teraz na forum jeszcze ?
      Weź się chłopie opanuj..

      (9)
    • Array ( )

      18/6/10, kluczowa trójka na +5 w dogrywce i zatrzymanie RW0 na 23% to faktycznie granica przyzwoitego występu. Albo inaczej, nie całkiem beznadziejnie.

      (0)
    • Array ( )

      Ale ty człowieku oglądałeś ten mecz czy tylko rzuciłeś okiem na box score? Jak niby “Air” Ball zatrzymał Westbrooka, jak ten facio ginie na pierwszej lepszej zasłonie. Ball miał marginalny wpływ na skuteczność RW w tym meczu, bo zwyczajnie go nie było w pobliżu RW, gdy ten oddawał swoje rzuty. Do 10 asyst nie zapomnij dodać 4 strat. GmSc “Air” Balla w tym meczu to przeciętne 12.7. Prawda jest taka, że gdyby nie Kuzma, Hart i Zubac to byłoby po meczu.

      (0)
    • Array ( )

      I jeszcze to tragiczne +/- na poziomie -12. A w dogrywce zdobył tylko punkt mniej niż OKC. Słabo, słabo.
      Zasadniczo Lakers zagrali jak zwykle, to co zrobiło różnicę to 48%3 i 91%1. No i może jeszcze 37 asyst. Ale to akurat wina równie beznadziejnego Ingrama, który podawał zamiast forsować nie siedzący rzut.

      (0)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Wszyscy tak srają przed Donciciem że NBA wepchnie go do ASG dla kasy a nie dlatego że na to zasługuje.

    Czego byście nie napisali nie w mówicie nikomu że Doncic jest lepszy od Duranta czy Davisa.

    (-11)
    • Array ( )

      Ani Doncić, ani Durant, ani Davis nie zdobyli mistrzostw będąc liderami swojego oryginalnego zespołu. Nie wiń Doncicia, że nie poszedł na łatwiznę i nie dołączył do zwycięskiego bandwagonu,

      (0)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Oglądałem mecz Lakers – Thunder. Wysiłek Lakers był wyjątkowo kolektywny bo zagrali aż dwunastka graczy co w wyrównanym meczu się nie zdarza! Każdy coś wniósł na parkiet, a Admin pomimal również świetne mecze Harta i Popa.
    To była trochę demonstracja siły młodych Lakers. Lonzo będzie dobry, zobaczycie. W dogrywce najpierw trójka z 8 metrów, potem wjazd i kluczowe asysty. Bledna decyzja sędziów nie wytracila go z równowagi, a wręcz podkrecila.
    Zubac to jest bestia. Zdominował nie byle kogo, a Stevena Adamsa! Jest wielki, szybki, świetnie roluje pod kosz, a rękę ma ułożona. Z czasem powinien dodać rzut z dalszej odległości.
    Walka Josha Harta jest na prawde godna podziwu. Przesilny skoorwiel. Jak unormuje rzut z dystansu to będzie złotem dla każdej ekipy.
    Dlatego uważam, że Lakers są w świetnym położeniu jeśli chodzi o kadrę bo te chłopaki mają talent. Widać duży postęp w porównaniu z początkiem sezonu. Ingram nie musi być all starem i druga opcja tu i teraz. Niech on będzie nawet szóstym graczem. Dziś zagrał dla drużyny. Nie forsowal izolacji, a 11 asyst pokazuje, że ma trochę talentu i potrafi się dostosować. W obronie bardzo dobrze. Odpowiednio ustawiony może być bardzo dobrym wzmocnieniem tylko nie próbujemy z niego robić gwiazdy. Chłop ma 21 lat! Niech sobie pogra trochę w cieniu Lebrona i konsekwentnie pracuje nad rzutem i ciałem. Za kilka lat, a może szybciej będą tego efekty.
    Uważam, że szkoda byłoby tych chłopaków na transfer za Davisa. Głębia składu też jest wazna. Zapolowac tylko na gwiazdę latem i skład jest gotowy do walki o mistrzostwo.

    Lonzo/Rondo
    Hart/ Pope/ Svi
    Lebron/ Ingram
    Kuzma/ Wagner
    Vucevic/ Zubac
    + Bonga, rookie 2019, ktoś jeszcze i będzie git!

    (16)
    • Array ( )

      W końcu ktoś napisał coś mądrego. Lakers jak utrzymają młodych, to będą mieli mega skład za 2-3 sezony. I także uważam, że szkoda kogokolwiek na wymianę za Davisa, choć to bestia. A Lonzo się rozwinie, chociaż lepiej dla niego byłoby, gdyby został wybrany w drugiej dziesiątce, przynajmniej nie było by na nim takiej presji i mógłby się spokojnie rozwijać. Wystarczy chłopakowi, że stary ma nie po kolei w głowie, dobrze, że przynajmniej ostatnio się trochę uspokoił.

      (0)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Dlaczego redakcja od dłuższego czasu pomija na tej stronie postać Juliusa Randle? Przecież ten chłopak w tym sezonie po prostu miażdży, moim zdaniem to on jest głównym kandydatem do MIP a nie Siakam, który już zeszły sezon miał solidny. Pozdro

    (18)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    To że Giannis ma o 800tys więcej głosów od Kawhi’a to jest beka. Na szczęście kibice (z których większość nie ma pojęcia o koszykówce patrz. Zaza ostatnio) mają tylko 50%. Dobrze że kibice MVP nie wybierają.

    (-4)
    • Array ( )

      Uważam, że forsowanie przez ten portal kandydatury Luki jest skandalicznym przykładem dyskryminowania pozostałych 468 graczy. Poza tym nachalne promowanie Doncicia, który jest biały ma podtekst wybitnie rasistowski i pokazuje, że tak nieodległa przeszłość prześladująca naszych czarnych braci nie odeszła całkowicie do Lamusa. Oczywiście można tu podciągnąć promocję Luki jako przedstawiciela białej mniejszości, co oznaczałoby dbałość o tych nielicznych. Jednakże biały człowiek z Polski popierający białego człowieka z Europy? To nie przejdzie. Ach, gdyby to był jeszcze chociaż Amerykanin. Coś to jest szyte grubymi nićmi.
      Jako rekompensatę za poniesione przeze mnie (i Antoniego) straty domagam się na jutro, agitacji za dowolnym czarnoskórym graczem, co byłoby rehabilitacją (ot, takie jakby wpłacenie pewnej sumy na konto organizacji charytatywnej). Pod moim apelem podpisuje się grupa nigeryjskich studentów z bractwa Obasanjo nad rzeką Komadugu Yobe, których ta promocja Luki uwiera jak cierń.

      (12)
    • Array ( )

      Skoro uważasz, że bliżej nam do Amerykanów niż do Slowencow to słabo się znasz na historii.
      Luka DONCIC jest przedstawicielem Europy, jest biały, i gra nieziemsko w kosza w swoim pierwszym sezonie w najlepszej lidze swiata razem z czarnymi braćmi, największymi atletami ziemi A wszystko to w wieku 19 lat.
      Luka to największy Steal draftu ostatnich lat. Przyszła gwiazda ligi. ROTY.

      (1)
    • Array ( )

      Jakby był zdrowy Kristaps to głosy bylyby podzielone, w tej chwili młody Luka Donicic jest najlepszym graczem ze starego kontynentu nie zadni gasole ani fasole 😀

      (0)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    “Lakers ośmieszyli Russella Westbrooka” xD

    Najlepiej zrzucić porażkę na jednego zawodnika i elo. Prawda jest taka, że Thunder w zasadzie swoją grę opierają na obronie, zbiórce i atakach z kontry, a Lakers akurat w tych aspektach gry stworzyli (przynajmniej w tym meczu) idealną przeciwwagę. To LAL biegali żywiej do kontry, solidnie zbierali na własnej desce i nie pozwalali OKC na ponawianie akcji, co przy ich procencie trafień jest wręcz konieczne.

    No i ławka zagrała słabo, jak wspomnieli koledzy wyżej.

    W sumie to zabawne, że w meczu, w którym dzięki wolnym Westbrooka Thunder mieli w ogóle szansę wygrać w dogrywce GWBA i tak w tytule wstawiają, że został on ośmieszony. Myślę, że jeśli ktoś się tutaj ośmiesza to twórca tytułu, hehe.

    (1)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Dwie moje ulubione drużyny stanęły naprzeciw sobie. Russell Westbrook kolejny świetny mecz, prawie się udało wygrać, a już w tytule widzę jak Admin z niego drwi. Jak tu żyć?

    (-2)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Pamiętajcie jak kilka lat temu weszła reguła amnestii kontraktu przysługująca jednorazowo każdej drużynie? O co z tym chodziło, czy każda drużyna już to wykorzystała?

    (0)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    Tak kompletnie z innej beczki, zauważył ktoś może że żaden zawodnik San Antonio w meczu z Dallas nie zagrał nawet 30 minut?
    Wydaje mi się że ten mecz Pop “Wliczył w koszta” i przygotować się chciał do następnego, ale po drodze stwierdził że jak już Dallas prowadzenie oddają to oni go sobie wygrają hahahahaha

    (1)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    W Play Off ach większa szansę beda mieli Lakersy z OKC niż OKC z GSW. Właściwie niewiem co musiałby się stać, żeby GSW zagrozić, przecież oni jadą ten sezon na takiej wyj*#ce A i tak są w czubie tabeli, gołym okiem widac, że wyciągnęli wnioski z sezonu przegranej z Cavsami kiedy to bili rekord RS.
    Nie przepadałem za GSW ale trzeba im przyznać, że jest miazga, teraz jeszcze Cousins dojdzie i będzie walec. Największy szacun im się należy za sposób w jaki zbudowali ta ekipa bo zrobili to naprawdę profesjonalnie.
    W OKC co by niektórzy nie mówili, minęło kilka miesięcy odkąd Russel wrócił do skladu i zaczął powoli przejmować pałeczkę. O 1000 PLN bym się założył, że OKC grali by lepiej bez RW0 tak jak Wizards bez Walla.
    I tak samo uważam z Bostonem. Bez Irvinga grali by lepiej. A Irving nie pasuje na żadnego lidera i rady Lebrona mu nie pomogą.
    IRVING powinien być człowiekiem Lebrona I być w drużynie czynnikiem X.
    Liderowanie mu wychodzi tak jak Lebronowi balet.

    (5)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    Do autorów postów o Lakers, również uważam,że LA namieszają w play offach.Młode wilczki powinny obrać jeden kierunek, typowy dla LBJ-wjazdy na kosz.Młody zespół= nakręcać tempo nakręcać.

    (6)
  16. Array ( )
    Odpowiedz

    strasznie to kuje w oczy, gosciu rozdaje 12 asyst, broni wsciekle, trzema osobistymi doprowadza do dogrywki, a admin pisze, ze został ponizony i przez niego przegrana, slaba skutecznosc,okej to sie zgadza. smieszne to troche i portal traci w oczach za brak obiektywizmu. Gosc robi po 13 asyst na mecz lideruje w tym w lidze i ani slowa o tym, tylko hejt, a dla porownania irving odpali te kilkanascie asyst i jest huurra i owacje na stojąco za asysty. Robi sie to smieszne po prostu xD

    (-1)
    • Array ( )

      Zatrzymala go mlodziez na 23 procentowej skutecznosci, to jest wstyd zwłaszcza, że jest 2 krotnym mvp ligi…

      (0)
  17. Array ( )
    Odpowiedz

    Do wszystkich piszących o świetnym meczu RW0 – 23 spudłowane rzuty to świetny wynik? Tak go Lonzo nastraszył, że trafiał tylko z czystej pozycji, czy z kolejnych cegieł postawił ścianę i nie widział kosza? Ludzie, on miał 23,3% skuteczności z pola. Trafił też 7/10 wolnych, pomijając 3 naciągane w końcówce daje to 7 wolnych na 22 spudłowane próby z gry. Ekstra, nic tylko dać mu piłkę w ręce. Z taką grą z pewnością wzmacnia ekipę i prowadzi do sukcesu.

    (4)

Gwiazdy Basketu