centered image

Luka Doncic mój All Star, nowy transfer w Chicago Bulls

53

Wiedziałem, że 19-latek ze Słowenii zyska sympatię publiczności. Wiecie, to już nawet nie chodzi o boiskową mądrość, niedostępną większości weteranów, chłodną głowę w końcówkach, umiejętność szybkiej kalkulacji i instynkt. Nie chodzi o umiejętności, trójki z odejścia, chytry, czysto techniczny kozioł, który wykręcić z butów potrafi takiego Paula George’a. Chodzi o (dziecięcą) radość z gry, o entuzjazm malujący się na twarzy chłopaka po udanej akcji. Chodzi o jego spontaniczność, jak cieszy się widząc swą facjatę na telebimie albo z udanego wsadu kolegi. To jest autentyk!

HalleLuka

I jeszcze jedno, to mógłby być każdy z nas, dlatego go kochamy. “Nasz człowiek” Luka Doncić: za wolny, za tłusty, a jednak! Wczoraj wieczorem pojawiły się pierwszy wyniki głosowania do lutowego All-Star Game, młodziutki Słoweniec uzyskał dotąd 680 tysięcy wskazań i pośród SF/PF/C zachodniej konferencji wyprzedza go jedynie LeBron James!

Ja tam się nie dziwię, oprócz wymienionych wcześniej, niepoliczalnych powodów: 19.5 punktów 6.6 zbiórek 5.0 asyst 1.1 przechwytów 38% zza łuku w pierwszym sezonie musi robić wrażenie! Luka to może być najlepszy rookie od czasu Stephena Curry, jeden i drugi są ograniczeni w obronie, a jednak robią różnicę. Doncic z powodzeniem bierze się za rozegranie, gra izolację, prowadzi szybkie ataki, czai się na “weak side” świetnie wspiera zbiórkę, czego dusza zapragnie.

Na uwagę zasługuje także powracający z koszykarskich zaświatów Derrick Rose. Sprzyja mu biegane NBA, większa swobody graczy ataku, no i szokująco wręcz poprawił trójkę. W tym sezonie trafił 49/106 zza łuku, co daje zdecydowanie najlepsze w karierze 46%! Sympatii ludzi nigdy mu nie brakowało, żaden gracz ostatniej dekady nie miał chyba tyle pecha do kontuzji (RIP kariero Brandona Roya).

Druga sprawa, przy gigantycznej formie Jamesa Hardena, ludzie nie do końca kupują jego cwaniacki styl. Gdy jedna trzecia zdobyczy punktowych pochodzi z linii rzutów wolnych, a esencją gry jest symulowanie i poszukiwanie przewinienia rywala, kibice tracą zainteresowanie. Podobna rzecz z Russellem Westbrookiem, któremu ekspozycji w mediach nie brakuje. Publikę odrzuca chyba jego nabzdyczony, napięty, szczekający styl, w jaki się prowadzi. Patrząc na Russa na myśl przychodzi wiele określeń, ale “sympatyczny” nie jest jednym z nich. A to właśnie o sympatię się rozchodzi.

Trzeba Wam wiedzieć, że w tym roku po raz pierwszy na żywo transmitowany będzie All-Star Draft, czyli spotkanie dwóch kapitanów drużyn, którzy dobierać będą sobie partnerów. Powinno być zabawnie. Spośród dotychczasowych wyników trzy wydają się nie w pełni zasłużone (Doncic, Wade, Rose). Mam nadzieję, że wyrównają to trenerzy wskazując nazwiska graczy, którzy faktycznie na powołanie zasłużyli. O swoich typach pisałem przed tygodniem:

/moje-typy-do-nba-all-star-game-2019/

Tank Mode

Tymczasem w wietrznym mieście Chicago tankowanie baku. Jak donoszą szpiedzy za oceanu: 29-letni Justyn Holiday, którego główne kompetencje to gra bez piłki i rzuty za trzy (11.6 punktów 36% z dystansu) zasila szeregi spragnionych dalekich trafień Memphis Grizzlies!

W zamian Bulls otrzymują niedoprecyzowane jeszcze picki II rundy draftu oraz nieszczególnie liczących się MarShona Brooksa i Wayne’a Seldena. Jak możecie się domyślać transfer nie odmieni raczej krajobrazu ligi, Holiday konkurencję na pozycji ma olbrzymią (Temple, Anderson, Mack, Dillon Brooks, Casspi) zaś MarShon i Selden to raczej konieczne dopełnienie budżetu Byków. Tym niemniej, życzymy powodzenia, zwłaszcza Justynowi:

W ogonach ligi trwa zażarta walka o loterię draftu, w wyścigu bierze udział pięć ekip, oto one:

  • Cleveland 8-30 -> 14% szans na top pick
  • Phoenix 9-30 -> 14% szans
  • New York 9-29 -> 14% szans
  • Chicago 10-28 -> 12.5% szans
  • Atlanta 11-26 -> 10.5% szans

Na kogo stawiacie? Główną nagrodą będą oczywiście bydlę Zion Williamson wraz z kolegą z Duke, niejakim RJ Barrettem.

Ostatnie Wpisy

53 comments

    • Array ( )

      Strzelam – Jordan, Magic? Na pewno nie będzie nim Luka, jest w kategorii 3-5 frontcourt.

      (7)
    • Array ( )

      Jeśli Luk zagra w pierwszej piątce w ASG będzie zaledwie 4 rookie w historii, który tego dokona.

      (0)
    • Array ( )

      Od 1985 roku tylko 10 rookie zagrało w ASG. Jordan, Olajuwon, Ewing, Robinson, Mutombo, O`Neal, Hill, Duncan, Ming, Griffin. A teraz może dołączyć do nich ziomuś z Europy. Imponujące, co?

      (61)
    • Array ( )

      Piszesz o najlepszym pf`ie w historii i chcesz tym uwłaszczyć wynikowi Doncicia? Chyba sobie żarty robisz. Jordan w rookie season robił 27ppg i co z tego? Jak dla mnie liczby Doncicia są efektem jego gry, a gra zajebiście jak na 19 latka. 😉

      (30)
    • Array ( )

      Na myśl przychodzi mi tylko Isiah Thomas i Michael Jordan. Co więcej oni zaczynali mecz gwiazd w pierwszej piątce.

      (3)
    • Array ( )

      na bank był to w roku 1995 Grant Hill który wygrał głosowanie kibiców jako rookie

      (3)
  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Osobiście cieszę się widząc tak dobre wyniki w głosowaniu na Darka Róże i naszego człowieka Doncić’a. Oczywiście jako fan Miami i D-Wade’a również cieszę się z jego wysokiego miejsca w głosowaniu #OneLastDance #mv3

    (42)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Z tym tekstem `mógłby to być każdy z nas, za wolny, za tłusty, a jednak` to już nieśmieszny żart. Luka Doncić to wielki talent, czysty skill poparty ciężką pracą. Nie każdy musi wyglądać jak gladiator vide Kevin Durant by coś w tej lidze znaczyć. Miałem kiedyś kumpla w liceum, wypisz wymaluj trochę Kevin Durant, ale na wf`e gdy graliśmy w kosza i dobieraliśmy graczy szanowany kolega był wybierany wśród ostatnich heheszki. Co do Luki to wydaje się cholernie sympatycznym 19 latkiemm, który cieszy się grą. On będzie kimś w tej w lidze przez wiele lat i życzę mu ASG w rookie season, why not? Btw gdzie jest Ayton, pewniak do roty? 😀

    (3)
    • Array ( )

      Nie rozumiałes tekstu, pomogę.
      W tym porównaniu z Durantem chodziło o to, że nie wygląda jak gladiator. 😀

      (-9)
    • Array ( )

      Ale z historii z kumplem z liceum wynika, że kumpel też nie miał warunków (vide Durant) a i tak był wybierany ostatni :p tym się zasugerowałem 😉

      (7)
    • Array ( )

      vide
      [czytaj: wide]
      1. patrz, zobacz – wskazówka odsyłająca do innego fragmentu tekstu

      (-2)
    • Array ( )

      -> “Nie każdy musi wyglądać jak gladiator vide Kevin Durant by coś w tej lidze znaczyć”
      -> Mój kolega nie miał warunków jak Kevin Durant i nic nie znaczył

      (1)
    • Array ( )

      omg… nie wierze, no nie wierze że to jest takie trudne…
      Ten kolega wyglądał jak Durant, co jest napisane w poście, ale był marny w kosza,. Analogicznie do Luki co jest `za wolny, za tłusty i wygląda jak Ty`, bo nie każdy może być Luką. Dżizas…

      (1)
    • Array ( )

      jak można nie zrozumieć tak prostej historii jak ta z Durantem, looool przecież wiadomo o co w niej chodzi @F. co za łebki 😂😂😂 ps Dawac Doncicia do asg, zasłużył

      (-1)
    • Array ( )

      nie bulwersuj się, bo człowiek miał na myśli tylko porównanie gladiatora z KD.

      Gladiator to w dzisiejszej lidze np. LeBron, Ibaka, Iguodala. Jaki gladiator z takiego szczypiorka jak KD?

      (-1)
    • Array ( )

      Jak niejaki Stan Podolak: “Może nie jestem za szybki, ale za to… niewysoki”. Ale tak na marginesie F. Zluzuj. To najlepszy portal o koszu, także dzięki swobodnym obyczajom. Jest tłusty? Jest. Tym bardziej boski.

      (-2)
    • Array ( )

      Jaki “każdy z nas” – ilu z nas ma 201cm wzrostu ?
      Nie piszę o koordynacji, szybkości reakcji itp – tylko o prozaicznym WZROŚCIE który determinuje w koszykówce wszystko. Czy się to podoba czy nie – taka jest smutna prawda
      Nikt nie będzie gadał poważnie o koszykówce z gościem 170cm i wyjątki takie jak Thomas, Webb, Bogues, Robinson tylko potwierdzają tą regułę
      Pisaliście też o Currym, że mógłby być to każdy z nas – nawet tutaj to mocno naciągane – 191cm – to jest WYSOKI gość!

      (0)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Ok, spoko, ALE Doncic kosztem Davisa? Rose zamiast Hardena? Wade na wschodzie?

    Sympatie sympatiami, ale obiektywnie, to są zawodnicy, którzy swoją grą bardziej zasługują na występ w ASG.

    Osobiście, to nie zagłosowałem na żadnego z tej trójki, bo po prostu byli inni, lepsi i tyle. Doncic może i zostałby wytypowany przez trenerów, bo gra nieźle, ale Wade czy Rose, to bez wsparcia fanów wg mnie nie mieliby szans na występ.

    (-4)
    • Array ( )

      Akurat Rose w tym sezonie ma statystyki porownywalne z Doncicem. Mniej zbiera i asystuje, ale jednoczesnie mniej TO, mniej minut i lepsza skuteczosc FG, 3P i FT.

      (8)
    • Array ( )

      Jednak Doncic ma większy wpływ na Dallas niż Rose na Wolves, a więc statsy stasami, średnie średnimi, ale jednak Luka znaczy więcej.

      W każdym razie, wybranie w ASG Doncicia przed Davisem, to mało śmieszny żart.

      (1)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Luka mam nadzieję że podziękujesz mi później za to że głosuje na Ciebie codziennie w aplikacji i przez konto Google.

    (13)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Kategorycznie NIE dla pierwszego numeru draftu dla Cleveland! Nie żebym coś miał do ekipy z Ohio, ale ile oni już w ostatnich latach tych jedynek mieli? Mieć CZTERY pierwsze wybory w nieco ponad dekadę i nie potrafić zbudować z tego czegoś względnie trwałego? To nie powinno być nagradzane kolejnym, piątym już pickiem nr 1. Liga powinna wprowadzić jakiś algorytm, zgodnie z którym szanse ekip permanentnie marnujacych wysokie picki byłyby odpowiednio pomniejszane …

    (46)
    • Array ( )

      Jak wg Ciebie wygląda “marnowanie wysokiego picku”?

      – team specjalnie niszczy karierę świetnego prospecta?
      – team specjalnie wybiera busta?
      – team wybiera potencjalnie najlepszego zawodnika, który z jakiegoś się nie rozwija?
      – team wybiera gracza, który po tym jak zostaje gwiazdą ligi, to postanawia zmienić zespół?

      Jezu, człowieku, nie da się przewidzieć co się stanie, bo to są po prostu ludzie.
      Jeden po wyborze w draftcie poświęci każdą chwilę aby trenować jeszcze mocniej, a drugi będzie grał po nocach w fortnite i na treningi przychodził ledwo żywy.

      Na koniec polecę klasyką – jeżeli uważasz, że wybrałbyś lepszych zawodników, to gratuluję, zgłoś się do jakiegoś klubu NBA i zrób to lepiej skoro uważasz, że to takie proste.

      (6)
    • Array ( )

      @ Anonim
      Kompletnie nie zrozumiałeś o co mi chodziło. Wytłumaczę jeszcze raz, najprościej jak się da, na przykładzie (choć teoretycznym):

      Dajmy na to któryś z teamów w ciągu 3-4 lat losuje picki (i wybiera) z top 5, w tym przynajmniej jedną jedynkę

      Po pewnym czasie, np po zakończeniu rookie kontraktu pierwszego z młodych, w dalszym ciągu nie widać progresu i dalej osiągają lokaty uprawniające do czołowych pozycji w loterii draftu

      liga zmniejsza ich procentowe szanse na top pick poprzez obniżenie procentu czy w inny sposób, podejrzewam że opracowanie odpowiedniego algorytmu nie byłoby skomplikowane

      To oczywiście mocno uproszczone, ale przesłanie jest proste: nie potrafisz wykorzystać w odpowiedni sposób (czytaj: nie osiągasz lepszych wyników) kilku danych szans? To na jakiś czas dajmy te szanse innym, ty sobie trochę poczekaj na kolejne

      (-6)
    • Array ( )

      Sorry, ale to Ty najwidoczniej nie rozumiesz jak to wszystko działa.

      Poza tym, hejtujesz Cavs.
      Wybrali Irvinga i stał się gwiazdą ligi, ba, zdobył misia z Cleveland.
      Wybrali Wigginsa, którego oddali za Love’a, a ten zdobył misia z Cleveland.
      Wybrali Benneta, który nie sprostał wyzwaniu i był kompletnym niewypałem – zdarza się.

      Wytłumacz więc w jaki to sposób niby Cavs zmarnowali picki skoro ich wybory doprowadziły do 4 finałów z rzędu i mistrzostwa?

      Wg Ciebie to pewnie NO nie marnował picków, bo wybrali Davisa z jedynką i błąkają się w okolicach PO nic nie osiągając na koniec sezonu. Świetna perspektywa, którą ambitne zespoły jak Cavs czy chociażby Toronto olewają i wolą zaryzykować aby chociaż w jednym roku zrobić przełomowy krok do przodu i zdobyć upragnione przez wszystkich mistrzostwo.

      Wg mnie lepiej raz zdobyć misia i przez kolejne 5 lat cieniować niż być cały czas zwykłym średniakiem.

      (12)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Trudno być obecnie kibicem Bulls, czekam na jakieś światełko w tunelu (póki co Markkanen to za mało żeby patrzeć w przyszłość tego klubu z optymizmem).

    (2)
    • Array ( )

      W kuluarach się mówi, że Wizards są tego świadomi od zeszłego sezonu gdy Beal pokazał, że nadaje się do pchania tego wózka do przodu, ale po prostu ciężko jest opchnąć Walla, bo:
      – ma wysoki kontrakt
      – jest toksyczny

      Washington w tym momencie, to dla Beala najgorsze środowisko do gry w kosza. Z powodu Walla oraz Howarda, który podobno ma bardzo beztroski charakter i nie daje najlepszego przykładu.

      (8)
    • Array ( )

      No właśnie. Kto głosuje na Balla ? Bo na Wadea czy Doncica umiem w logiczny sposób sobie w głowie ułożyć mimo że są lepsi ale od Bonzo to nie wiem czy taki Rondo nie jest lepszy… Marketing w czystej postaci

      (1)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    “I jeszcze jedno, to mógłby być każdy z nas, dlatego go kochamy.” Dokładnie tak! Wystarczy obejrzeć jego Instagram od samego początku – zwykły chłystek, którego można by pomylić z każdym z nas. Oby tylko mu nie odbiło. Oby Dirk mu nie pozwolił.

    (3)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Jedyny rookie który przychodzi mi do głowy wygrywający głosowanie kibiców do ALL STAR GAME to Grant Hill w 1995.

    (0)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Jakim cudem na listach w top 10 znajdują się tacy zawodnicy jak: lonzo ball, gordon hayward, , john wall, jeremy lin, andre drummond. (Vince i Wade to mogą być:) będzie miły powrót do przeszłości

    (2)
    • Array ( )

      właśnie takim samym jak Vince czy Wade. to plebiscyt popularności a nie ranking najlepszych graczy

      (4)
  10. Array ( )
    miś4 kontratakuje 4 Styczeń, 2019 at 16:03
    Odpowiedz

    “to mógłby być każdy z nas”. hmm … pewnych rzeczy chyba nie ogarniam. Prawie dwumetrowe cudowne dziecko to raczej nie jest każdy z nas. Również dobrze mógł być każdy z nas Jamesem Hardenem. W kategorii “jak każdy z nas powinniśmy” powinniśmy raczej głosować na Trae Younga.

    Luka może zasłużył, może nie na asg. Gdybym miał kogoś wskazywać z Europy, to na pewno bardziej zasłużył Jokic niż Luka. Będę rozczarowany jak znajdzie się tam Luka, a Jokic nie (Denver musi mieć tam swojego przedstawiciela, jeśli nie dwóch!). Niespecjalnie do mnie przemawiają “pudelkowe” kategorie wyboru, że ktoś jest “sympatyczny” “autentyczny” i “jak my”. Całe szczęście, że asg już dawno przestało mnie obchodzić, więc spadam.

    (0)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Panowie oglądałem każdy mecz Dallas w tym sezonie, warto podkreślić, że Luka każdy punkcik wypracował bardzo ciezko praktycznie samemu, nie dość, że ma wpływ na innych kolegów, to z drugiej strony nikt mu nie poda, za to dodatkowo jest ceniony. Świetnie znalazłby się w drużynie tak zespołowej jak np.Denver Nuggets(ta drużyna dla mnie jest najładniejsza do oglądania).

    (3)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Owszem Derrick Rose może i nie ma znakomitych statystyk jak na poziom all-star, ale w kontekście comebacku po takich ciężkich przejściach zasługuje na to 🙂

    (4)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    A ja to się zawsze zastanawiam, dlaczego chociaż tak z pół miliarda Chińczyków nie zagłosuje na Lina xD

    (2)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    A ja mam prośbę do wszystkich leniów albo ignorantów, którym nie chce się przedstawić (albo robią to celowo) aby jednak podpisali się jakimś pseudonimem (zrobiłem kiedyś test – nie wpisując żadnego pseudonimu treść wyświetla się od Anonima).
    No więc nie wiem czy Anonim jest jeden czy kilku, ale ostatnio nic mądrego nie piszesz/piszecie a dziś kwestionujesz/kwestionujecie większość zdań innych użytkowników.
    Ponoć był tu już jeden taki.
    Nie idź/idźcie tą drogą 🙂

    (1)
    • Array ( )

      Skoro jest taka możliwość to z niej korzystam i się nie podpisuję… i nie wyzywam nikogo od leniów i ignorantów
      Zachowaj takie “mądrości” dla siebie

      (0)

Gwiazdy Basketu