fbpx

Mistrzowie fachu: najstarsi zawodnicy NBA z triple-double na koncie

22

Pisząc kolejny odcinek tego cyklu, postanowiłem zahaczyć o triple-double. Ogólnie przyjęło się, że tego typu wyczyn statystyczny dowodzi wszechstronności zawodnika i stanowi niepodważalny dowód jego wkładu w losy meczu. To znaczy… póki ten mecz jest wygrany, bo ostatecznym kryterium ogólnej skuteczności działań wszystkich graczy w zespole jest wynik, jaki widnieje na jumbotronie po ostatniej syrenie. I wtedy albo wracamy do domu “na smutnych mordach”, albo z podniesionymi rękami, zbijając piątki i śmiejąc się z kolegami.

Niemniej, jest w triple-double coś takiego, co wywołuje u niektórych pewien rodzaj gorączki i pokusy. Pewnie myślicie, że powiem teraz coś o Russellu Westbrooku (co w sumie właśnie zrobiłem), ale jak chciałem przypomnieć Andray’a Blatche…

Oczywiście, nazwisko Westbrooka musi się w tym kontekście pojawić, jako że jest on drugim pod względem liczby triple-doubles zawodnikiem w historii ligi.

1. Oscar Robertson* 181
2. Russell Westbrook 146
3. Magic Johnson* 138
4. Jason Kidd* 107
5. LeBron James 94
6. Wilt Chamberlain* 78
7. Larry Bird* 59
8. James Harden 46
9. Fat Lever 43
10. Nikola Jokić 41

 tym artykule chciałbym jednak poświęcić nieco uwagi tym zawodnikom, którzy zdobywali triple-double na stosunkowo najpóźniejszym etapie swojej kariery. A sztandarowym przykładem jest tu…Nieco mniej okazale wygląda jego dorobek w playoffs, bo tam, z wynikiem 10, notuje sporą stratę do dwóch pierwszych: Magica Johnsona (30) i LeBrona Jamesa (28).

#Karl Malone

Mając 40 lat i 127 dni, Karl Malone zakończył spotkanie Lakers vs. San Antonio z dorobkiem 10/11/10, stając się tym samym najstarszym zawodnikiem, który tego dokonał. Był to jego ostatni sezon w lidze, gdy próbował wywalczyć tytuł z Los Angeles Lakers. Dlaczego nie wyszło? O tym pisałem już przy innej okazji:

W czasie sezonu Malone doznał kontuzji, która wykluczyła go z połowy sezonu regularnego. Dennis Rodman do dziś powtarza, że gdyby Lakers postawili wtedy na niego, a nie na Listonosza, to Kobe i Shaq mieliby po jednym tytule więcej, ale spuśćmy na to zasłonę milczenia. Robak dostał swą szansę w L.A i wszyscy pamiętamy, jak ją zmarnował.

Wracając do Malone’a, 40-letni Mailman dostarczał średnich na poziomie 13.2/8.7/3.9/1.2 w 42 meczach sezonu regularnego, które zdołał rozegrać. Występ, który przede wszystkim chcemy tu przypomnieć, zaliczył 28 listopada.

Trener Jackson wystawił wówczas Karla (10) w pierwszej piątce, razem z zawodnikami takimi jak Kobe (17), Gary Payton (17), Devean George (19) i Shaq (7). W nawiasie podaję liczbę punktów zdobytą wówczas przez każdego z nich. Mailman, spędziwszy na boisku czas 26:43, zaliczył wspomniane 10 oczek, 11 zbiórek i 10 asyst, w spotkaniu wygranym przez Jeziorowców 103-87.

Było to czwarte i zarazem ostatnie triple-double w jego karierze. Wszystkie poprzednie zdobywał jeszcze w barwach Utah Jazz, z którymi spędził 18 sezonów, dwukrotnie wywalczając awans do finałów.

  • 27/2/1997 Utah Jazz vs Toronto Raptors 32/13/10
  • 4/5/1999 Utah Jazz vs LA Clippers 29/12/10
  • 2/2/1996 Utah Jazz vs LA Clippers 27/15/10
  • 28/11/2003 LA Lakers vs San Antonio Spurs 10/11/10

Karl Malone stał się jedynym zawodnikiem, który zdołał uskładać potrójną dziesiątkę po czterdziestce, ale nie brak w historii NBA również innych “starych wyg”, z podobnym dokonaniem. Tim Duncan i Elvin Hayes zrobili to mając lat 38, a Pau Gasol i Dwyane Wade o rok mniej.

Lista najstarszych zdobywców triple-double jest jednak zdominowana przez Jasona Kidda.

  • 28/11/2003 Karl Malone Lakers vs. Spurs: 40 lat 127 dni
  • 5/12/2014 Tim Duncan Grizzlies vs. Spurs 38 lat 224 dni
  • 13/4/1984 Elvin Hayes Rockets vs. Spurs 38 lat 148 dni
  • 1/4/2011 Jason Kidd 76ers vs. Mavericks 37 lata 343 dni
  • 30/12/2010 Jason Kidd Mavericks vs. Spurs 37 lat 282 dni
  • 23/12/2017 Pau Gasol Kings vs. Spurs 37 lat 170 dni
  • 10/4/2019 Dwyane Wade Nets vs. Heat 37 lat 83 dni
  • 10/4/2010 Jason Kidd Kings vs. Mavericks 37 lat 18 dni
  • 26/2/2010 Jason Kidd Hawks vs. Mavericks 36 lat 340 dni
  • 11/11/2000 Charles Oakley Bulls vs. Raptors 36 lat 329 dni

Gdybym miał skomentować krótko nazwiska na tej liście, to jadąc od dołu pierwszy w oczy rzuca się Charles Oakley, ale już w barwach Toronto. Zawsze, kiedy widzę go w ich trykocie przypomina mi się anegdota, jak zwalisty Oak, zły za zsyłkę do Kanady, odmówił poddania się testom medycznym, twierdząc, że skoro ma dwie nogi i dwie ręce, i przyjeżdża z Nowego Jorku, to będzie potrafił grać w zespole z takimi “aspiracjami” jak Toronto.

Dalej Jason Kidd, który zawodnikiem był jedynym swego rodzaju. W swych najlepszych latach był szwajcarskim scyzorykiem. Później, gdy nogi już nie te, był mistrzem w wywieraniu na grę wpływu, który nie był widoczny w statystykach. Przecięcia lotu piłki, zastawienia, ruch bez piłki, rozegranie… jako cichy bohater wygrał niejeden mecz. Na późniejszym etapie, jako trener, potrafił wręcz “złamać czwartą ścianę”, mówiąc językiem teatru i wciągnąć do gry atrybuty, znajdujące się normalnie za ławką rezerwowych, jak napoje:

Za umyślne zderzenie z własnym zawodnikiem i rozlanie napoju w celu zatrzymania gry, liga ukarała trenera grzywną w wysokości 50 000 $. Warto jednak przy okazji wspomnieć skąd Jason podłapał to zachowanie. Jeszcze jako zawodnik Dallas brał udział w meczu, gdy taką taktykę zastosowała ławka rezerwowych OKC, by Dirk Nowitzki “ostygł” między jednym a drugim osobistym w końcówce spotkania.

Myślę, że tego typu przypadki zasługują na własny odcinek Mistrzów Fachu, więc stay tuned. Tymczasem, przyjrzyjmy się jeszcze najmłodszym zdobywcom triple-double.

#Najmłodsi zdobywcy triple-double w NBA

Na drugim biegunie zestawienia znajdują się najmłodsi gracze w historii z triple-double na koncie. Biorąc pod uwagę dzisiejszą specyfikę gry, do tego zestawienia chyba łatwiej się załapać, niż do tego drugiego, ale nigdy nie wiadomo.

Którego Waszym zdaniem najszybciej zobaczymy na drugiej liście?

[BLC]

Ostatnie Wpisy

22 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Witam po długiej banicji wracam po medytacji ?pozdrawiam GWBA i wszystkich komentatorów z adminem i Blc na czele.

    (-1)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Cóż, do top10 staruchów za rok dołączy Lebron, nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Pytanie – jak wysoko będzie w stanie się przesunąć?
    Co do młokosów: Lamelo Ball zabierający tytuł Fultzowi? ma na to calutki sezon.

    (5)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Za to Gordon Hayword po podpisaniu kolejnego lukratywnego kontraktu (tym razem 120 baniek w Charlotte), doznał kontuzji dłoni, konkretnie złamania.

    (5)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Czy to przypadkiem nie Kidd wpadł na trenera drużyny przeciwnej, gdy ten przekroczył linię boczną, próbując coś jeszcze przekazać drużynie?
    Po zderzeniu gwizdek, sędziowie konsternacja i po chwili techniczny dla trenera.?

    (4)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Malone jeden z najbardziej niedocenianych zawodników w historii. Zdecydowanie najlepszy bez pierścienia. 11 razy w pierwszej 5 NBA, dla mnie kosmos. Dziwi mnie, że niektórzy wyżej stawiają Barkleya, Garnetta (ten przynajmniej ma pierścień), itp. Strasznie szkoda mi było sezonu Lakers jak nie zdobyli tytułu z nim w składzie. No i 2 w historii z największą liczbą punktów, ale to nie tak ważne jak pierwsze piątki. To moja oczywiście prywatna opinia.

    (4)
    • Array ( )

      A przy tym Mailman to chyba najmniej przyjemny gracz poza boiskiem. Cham i buc jakich mało. Śmieszek Barkley i drący japę Garnett to przy nim przykładni obywatele i mili goście.

      (5)
  6. Array ( )
    Irving Washington 18 grudnia, 2020 at 10:26
    Odpowiedz

    “Malone ma białasa, białas ma na imię John, Białas ma także nazwisko Stockton”
    “nosił kurtkę z koca i grał w kosza, grał po nocach z motywacją w oczach”
    Moje ulubione wersy 😀

    (2)
  7. Array ( [0] => contributor )
    PATRON
    Odpowiedz

    Lamelo Ball. On już to dawno zapowiedział , że pobije rekord brata. Data urodzenia też mu sprzyja bo będzie mógł tego dokonać pod koniec sezonu.

    (1)

Komentuj

Gwiazdy Basketu