Najwybitniejsza piątka w historii Detroit Pistons

33

Kolejna odsłona cyklu najwybitniejszych/ najbardziej zasłużonych nazwisk w klubach NBA. Kto nie widział poprzednich odcinków, zapraszam TUTAJ.

Historia klubu znanego obecnie jako Detroit Pistons rozpoczęła się w 1948 roku. Początkowo klub mieścił się w Fort Wayne, niecałe trzy godziny drogi samochodem na południowy zachód od Detroit. W 1957 przeniesiony do Motor City, gdzie występuje do dziś.

69 sezonów, 41 razy w playoffs, 3 mistrzowskie tytuły, 7 razy w Finałach. Całkowity bilans Pistons wynosi 2653-2797, co daje 48% zwycięstw. Rekord mocno popsuło ostatnich 7-8 lat. Przemysł motoryzacyjny w mieście jest w zapaści, co znajduje swe odzwierciedlenie na parkiecie. Co to będzie dalej? Nastroje w zespole jak widać optymistyczne:

Wschód jest do wzięcia. Czuję, że możemy wygrać konferencję [Henry Ellenson]

Kim do diaska jest Henry Ellenson? 20-letnim, białym jak kreda podkoszowym, którego dotychczasowy dorobek w zawodzie to: 3.2 punktów 2.2 zbiórek 36% z gry. Jak dotąd wystąpił w 19 meczach ligowych, średnio po 7 minut. Także tego. Przejdźmy może do nieco bardziej znanych postaci…

Point Guard: Isiah Lord Thomas III (1981-1994)

Oryginalny IT. W klubie spędził całą swą 13-letnią karierę, z czego aż dwanaście razy powoływano go do prestiżowego All-Star Game! Przygodę zakończyło zerwane ścięgno Achillesa oraz dogasający w sercu ogień jeśli idzie o rywalizację sportową. Odchodząc z ligi miał 32 lata.

Mam wrażenie, że gdyby nie wzajemna wrogość w stosunku do kury znoszącej złote jaja (Michaela Jordana) idący za tym brak należnego powołania do Dream Team I, a także późniejsze porażki w roli menedżera NBA, do dziś wspominalibyśmy Thomasa, jako jednego z najlepszych rozgrywających w dziejach. Jego średnie kariery to: 19 punktów, 9 asyst, 4 zbiórki, 2 przechwyty i 45% z gry. Chłop ma na koncie dwa tytuły mistrzowskie (1989, 1990) oraz statuetkę Finals MVP. W wieku 23 lat notował średnio 21.2 punktów 13.9 asyst 4.5 zbiórek oraz 2.3 przechwytów! Chris Paul się chowa.

Podobnie jak u CP3 nie docenialiśmy także możliwości atletycznych Thomasa. Oto przykład, rzut sędziowski przeciwko środkowemu Willowi Perdue (216 cm). Przypomnijmy, playmaker Detroit mierzył 185 cm w butach!

Pozostali kandydaci: Chauncey Billups (2002-2009) Dave Bing (1966-1975)

Shooting Guard: Joe Dumars (1985-1999)

Większy talent prezentowali może Stackhouse z Houstonem, najbardziej znany jest “zamaskowany” Rip Hamilton, ale to Dumars jest w Hall of Fame, występował w Dream Team II, ma w dorobku dwa pierścienie, puchar Finals MVP, pięć powołań do piątki najlepszych obrońców, sześć występów w Meczu Gwiazd oraz trzy wybory do All-NBA Team. Podobnie jak Isiah, reprezentował barwy Pistons od początku do końca swej przygody z zawodową koszykówką.

Średnie kariery w playoffs: 15.6 punktów i 4.6 asyst w 112 meczach. Dzierży rekord klubu w ilości trafień zza łuku. Trochę mały jak na dzisiejszą grę na “dwójce” mierzy 190 cm, ale w tamtym okresie był wybitnym graczem 3&D. Co ważne, w latach 2000-2014 pełnił funkcję prezydenta Pistons. Czytaj: zbudował mistrzowską ekipę z 2004 roku.

Pozostali kandydaci: Rip Hamilton (2002-2011) Vinnie Johnson (1981-1991) Jerry Stackhouse (1997-2002) Allan Houston (1993-1996)

Small Forward: Grant Hill (1994-2000)

Chyba największy talent w dziejach klubu. Miał być następcą Michaela, ale zanim na dobre rozwinął skrzydła, na ziemię ściągnęły go kontuzje. Posiadał tzw. full-package. Na przestrzeni sześciu sezonów w Detroit składał średnio 21.6 punktów 7.9 zbiórek 6.3 asyst 1.6 przechwytów oraz 48% z gry. Lubię nazywać go mniej opancerzonym LeBronem. Koszykarskie IQ miał na najwyższym poziomie. Jedna rzecz odróżniała Granta Hilla od Jamesa, jego indywidualne osiągnięcia nigdy nie przełożyły się na sukcesy drużyny. No ale to już splot wielu czynników, prawda?

Pozostali kandydaci: Tayshaun Prince (2002-2013) Mark Aguirre (1988-1993)

Power Forward: Dennis Rodman (1986-1993)

Historię skandalisty Rodmana przytaczaliśmy już wielokrotnie. Odłóżmy na chwilę próbę samobójczą, farbowany czerep, kolczyki i damskie fatałaszki. Dla mnie to geniusz defensywy. Jeden z najwszechstronniejszych obrońców w dziejach koszykówki. Dwukrotnie mianowany DPOY (1990, 1991). Jego dorobek kariery w Detroit to 8.8 punktów 11.5 zbiórek i 54% z gry. W 1992 roku notował średnio 18.7 zbiórek, w kolejnym sezonie 18.3 a wszystko to przy wzroście 201 cm.

Pozostali kandydaci: Rasheed Wallace (2003-2009) Rick Mahorn (1985-1989) Dave DeBusschere (1962-1969) Bailey Howell (1959-1964)

Center: Ben Wallace (2000-2006, 2009-2012)

Nie było na niego chętnych podczas draftu 1996 roku! Wejście do ligi wydrapał własnymi pazurami. Parę lat później czterokrotnie wybierany Najlepszym Obrońcą NBA! Posiadał fenomenalny instynkt w defensywie, do tego mobilność, refleks i szybkość dłoni. Był przy tym jednym z najsilniejszych ludzi w lidze, gdy się zaparł na nogach, niewielu było w stanie go ruszyć. Twardy i nieustępliwy, za co pokochali go kibice w Detroit, pasował tu jak ulał. Pamiętacie odgłos dzwonu gdy Big Ben wchodził na parkiet? Pamiętacie jak miotnął Ronem Artestem, niejako wywołując aferę Malice at The Palace? Cztery razy w All-Star. Szacunek!

Pozostali kandydaci: Bill Laimbeer (1981-1994) Bob Lanier (1970-1980) Larry Foust (1950-1957) Andre Drummond (na zachętę)

Here and now

A jak to wygląda dzisiaj? Oto skład zespołu na nadchodzący sezon. Czy sprowadzenie Avery’ego Bradleya doda zespołowi pewności i charakteru na bronionej połowie? Obawiam się, że nic z tego nie wyjdzie. Drummond się nie rozwija, a Jackson zdaje się “skapitulował mentalnie” -> dość często używana fraza ostatnio na portalu.

Guards: Reggie Jackson, Avery Bradley, Luke Kennard, Langston Galloway, Ishmael Smith

Forwards: Tobias Harris, Stanley Johnson, Jon Leuer, Reggie Bullock, Anthony Tolliver

Bigs: Andre Drummond, Boban Marjanovic, Henry Ellenson

Co myślicie?

Aha, mamy dla Was kod rabatowy do Sklepu Koszykarza: BACK_2017_GWBA

Wszystkie ceny -20%. Polecamy tego allegrowicza, hehe.

/www.gwba.pl/SklepKoszykarza-20%

Ostatnie Wpisy

33 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    “Do dziś wspominalibyśmy Thomasa, jako jednego z najlepszych rozgrywających w dziejach”. Dlaczego wspominalibyśmy??? 1. Magic, 2. Robertson, 3. Stockton, 4. Isiah Thomas. Minimum czwarta pozycja w dziejach na PG, nie ma innej opcji 😉 Jeżeli widzicie przed nim Westbrooka czy Curry’ego to poczekajcie z oceną. Niech zdobędą minimum po 3 tytuły.

    (23)
    • Array ( )

      mowisz zeby curry lub westbrook przeskoczyli thomasa potrzebuja minimum 3 tytulow a sam dajesz stocktona i robertsona wyzej od thomasa mimo ze nie maja na koncie po 3 tytuly lub wiecej. O co kaman?

      (60)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    @bigballer no może ten aspekt 3 tytułów zabrzmiał troszkę przesadnie, ale nie zmienia to faktu, że wspomniana dwójka obecnych graczy znajduje się w hierarchii za tymi czterema wielkimi nazwiskami 😉

    (1)
    • Array ( )

      Nie no super argumentacja, ja tam jestem przekonany… Tak naprawdę to nie, tak naprawdę to Curry i Westbrook są już w moim top 3 rozgrywających w historii.

      (-11)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Wyskok Thomasa obejrzałem chyba z 30 razy. Przegostek. Żeby z dokroku tak skakać. Spróbuje dzisiaj na boisku czy ten jeden krok robi taką różnicę w porównaniu do wyskoku z miejsca 🙂

    (10)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Perdue myślał pewnie ze przy tej przewadze wzrostu nawet bez wyskoku wygra te sporna?

    A tak btw, wie ktoś czy przy rzucie sędziowskim można złapać piłkę zamiast ja odbijać?

    (2)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Ten gif z Thomasem to chyba fotomontaż ! Przecież on skoczył ze dwa metry w górę! Nawet Lipek nie ma takiej windy ! 😁

    (9)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Wielu kojarzy Rodmana ze zbiórkami, ale przecież on nawet Jordana był w stanie nieźle pokryć i napsuć krwi w pamiętnych finałach 89.

    (16)
    • Array ( )
      What Can I Say Only 5 w plecy lbj 8 Wrzesień, 2017 at 21:21

      NO I CO Z TEGO.Kto pobił oscara robertsona??samo się nie zrobiło.Miałby 10 takich sezonów to byś narzekał.Typowa zawiść

      (-5)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    @Śledziu, zaargumentój w takim razie swój wybór z Westbrookiem. Jeden mega dobry sezon i już w top3.. Wymieniona przeze mnie czwórka wybitnych PG miała co najmniej 3-4 takie sezony, co prawda cyferek ppg i rpg raczej nie osiągali jak Westbrook, ale kogo mieli w zespole, a kogo w zeszłym roku miał RW… Poza jednym sezonem przy Durancie potrafił wyjść z cienia, a teraz przy George’u te kosmiczne triple-double się skończą..

    (-2)
    • Array ( )
      What can i say 5 w plecy tylko lbj 9 Wrzesień, 2017 at 06:55

      matbyd 93 to jest zdanie tego całego śledzia.Ty masz inne i nie na siłe je narzucasz innym.Porażka.Czy każdy musi pisać tak jak wy chcecie .Znawcy prorocy kosza jak wielmożny ktory wie lepiej iż G.Popovich co i jak i tym podobne przypadki.Na tym forum musisz lubić mazgaja,nienawidzić Westbrooka i wkurzać sie na Duranta za transfer.

      (-1)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Śledziu spojrzał trochę w przyszłość, bo finalnie Ci Panowie gdzieś tam będą, ale dla mnie Jason Kidd to numer jeden taki LJ tylko z pozycji 1 nie 3.

    (1)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Rzeczywiście Kidd był mega kozakiem na swojej pozycji, wszechstronność niebywała. Właściwie jeden z niewielu graczy, którzy potrafili zdominować mecz, nie zdobywając przy tym dużej ilości punktów. Dziwne, że wielu fachowców ceniło wyżej Steve’a Nasha od Jasona Kidda.

    (3)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Robak miał 196 wzrostu i sądzę że w dzisiejszych czasach nowoczesnego basketu Rodman ofensywnie nie byłby gorszy od dramonda grenna , Rodman po prostu nie mógł rzucać w tamtejszej koszykówce, wtedy nie wszyscy na parkiecie musieli rzucać. Zobaczcie sobie ile Rodman zdobywał punktów w collegeu i popatrzcie na jego ofensywne highlighty na yt, polecam. Dennis mimo wszystko jest bardzo niedocenianym A nawet był bardzo niedoceniany w tamtych czasach, szczególnie w talencie do grania do kosza.

    (4)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Jak dla mnie 1. Magic 2. Stockton 3. Robertson 4. Kidd i chyba 5 dopiero Thomas. Jakos bardziej Kidd pasuje mi za caloksztalt bardziej od IT

    (1)

Gwiazdy Basketu