NBA Finals: przeprosiny dla Jalena Brunsona | serce do walki Knicks | co z Jeremy Sochanem

Witajcie, wracam nieuchronnie myślami do ostatniego, historycznego meczu i wyłapuję coraz więcej szczegółów. Ta ostatnia sekwencja San Antonio, elevator i back screen była ciekawa, ale sztabowcy Spurs nie zadbali o szczegóły. Już o tym mówiłem, piłkę winien wprowadzać bardziej doświadczony zawodnik. Choćby taki, który zgłosiłby sędziemu, że go ludzie otaczają ze wszystkich stron i nie ma miejsca, to znaczy swobody ruchu. Nie może się cofnąć, nawet odchylić. Zobaczcie moment, w którym stary cwaniak Karl Anthony Towns prosi kibiców, by podeszli jak najbliżej pierwszoroczniaka. Proszę bardzo:
Wielkim niedoświadczeniem wykazał się także trener, nic nowego w sumie, ale oglądałem raz jeszcze i skala błędów po stronie San Antonio jest trudna do przełknięcia, równie trudna co porażka. Jose Alvarado w czwartej kwarcie oddawał rzuty z treningowych pozycji! Spurs stali strefą, więc Knicks „przeciążali” jedną stronę parkietu i pchali piłkę w poprzek. Zmęczone nogi chłopaków, głównie Wembanyamy, oznaczały furę miejsca i czasu zanim obrona zdążyła się przesunąć,
Alvarado najpierw trafił z rogu. Potem wjechał w środek strefy, która znów się spóźniła, bo podwajać chcieli na szczycie Jalena Brunsona. Jose wjechał kozłem, zakręcił bączka, czym obrońców zmylił, po czym skończył akcję layupem. Na koniec jeszcze jedną trójkę wkleił, bo znów rywale szaleńczo podwajali Brunsona. Innym razem też wjechał kozłem w środek, ale się zbiegli obrońcy, więc podał do rogu parkietu, skąd O.M.G. Anunoby przymierzył tróję.
Dobra, to tutaj musicie zobaczyć, bo to ciekawy patent na strefę:
- Alvarado przykleja się do Wemby’ego, zastawia mu drogę
- Knicks markują wysokiego pick and rolla Brunsona z Townsem
- w rzeczywistości grają empty side PNR, bo lewy róg, jak widzicie, stoi pusty
- ale to także dywersja, bo na stronę piłki, wzdłuż linii końcowej, zasuwa Anunoby
- NYK przeciążają jedną stronę, po czym następuje przerzut i obrona musi rotować
- nie udało się dograć do gracza w narożniku, bo Champagnie się w porę połapał
- tylko, że znów niepotrzebnie rotują do Josha Harta
- to automatyzm, w poprzedniej akcji tak punkty zdobył Alvarado, więc czytają grę po prostu
- tylko jak widzicie, Wemby już ledwo nogami przebiera, jest spóźniony
- Jose wchodzi w środek jak do siebie, OG stoi całkowicie sam, a jego zostawiać nie wolno
Właśnie takimi przerzutami, Knicks zaorali obronę strefową Spurs w IV kwarcie. W ten właśnie sposób 183-centymetrowy walczak o krwi portorykańsko-meksykańskiej, w czwartej kwarcie najważniejszego meczu sezonu zdobył 8 punktów 3 asysty i 2 zbiórki (!!!) a ja jestem przekonany, że gdyby Spurs przestali się wygłupiać i kryli indywidualnie, do San Antonio jechalibyśmy z remisem 2-2.
Brak reakcji na wydarzenia boiskowe po stronie Mitcha Johnsona po raz kolejny nakazuje myśleć, że stanowisko głównego szkoleniowca zespołu NBA, na dodatek o aspiracjach mistrzowskich, może nie być mu (dłużej) pisane. Czemu kryli strefą? Odpowiedź wydaje się prosta, bo byli zajechani jak pięty Barabasza, co także jest niedopuszczalne przy prowadzeniu 29 punktami w połowie meczu.
Knicks grają jak uniesieni, to przecież nie pierwszy ich comeback w tym sezonie (i być może nie ostatni). Tutaj ciekawa statystyka:
- 6-7 wynosi bilans Knicks w meczach playoffs od 2024 roku, gdy przegrywają min. 14 punktami
- 10-110 wynosi w tym samym czasie bilans pozostałych drużyn, gdy przegrywają min. 14 punktami
Mimo wszystko, nadal obstaję przy tym, że to nie wielkie serce do walki Knicks „określa” tę serię, ale niedoświadczenie, głównie po stronie sztabu szkoleniowego Spurs. Popatrzcie poniżej. Jak myślicie, jak długo oba zespoły utrzymywały się na prowadzeniu w czterech dotychczasowych meczach NBA Finals 2026?

Co będzie dalej z tą serią? Czytam, że blisko połowę biletów na Game 5. we Frost Bank Center wykupili klienci z nowojorskim kodem pocztowym! To nie są przelewki, do Teksasu wybierają się pełne autobusy Nowojorczyków (haha) więc należałoby wzmocnić wielokrotnie środki ostrożności. Koledze zaś Wemby’emu niech ktoś lepiej poradzi, żeby zaprzestał tego rodzaju praktyk, bo jeśli w podobnej sytuacji kontuzjuje któregoś z kluczowych graczy NYK, rozpęta zamieszki i ktoś może niechybnie zginąć. Macie tę swoją „etyczną” koszykówkę, tam Wam OKC nie leżało, co?
A propos jeszcze kolegi Anunoby’ego, czy wiecie, że on gra z rekordową skutecznością w tych finałach?
- 29/50 z gry
- 15/27 zza łuku
- 22/24 FT
Biorąc pod uwagę wagę rzutów (1,2,3 punkty) jego True shooting % wynosi 78.4% i jest jeszcze wyższy niż u Klaya Thompsona (70.6%) w Finałach 2016 roku. Ja bym dodał przy tym, że Anunoby to także najlepszy obrońca po stronie nowojorskiej:
- 6 bloków
- 4 przechwyty
- 2 straty
Nieprzypadkowo w kluczowych momentach kryje najlepszych graczy rywala, a kogo najbardziej obawiali się Knicks w czwartym meczu? De’Aarona Foxa. To właśnie lisek otwiera Wemby’ego najbardziej, rozdaje najwięcej asyst i ma najlepszy przegląd pola. Podoba mi się teoria o pogarszającym się wzroku, którą widziałem poruszaliście w komentarzach. Wszyscy na lisa psy zwiesili po jego serii głupot w końcówce, ale weźmy pod uwagę, że on był faulowany przy tym layupie. Może to pozwoli złagodzić skalę hejtu, jaka się na tego zawodnika wylała.

Jak się odnoszę do wczorajszego występu Jeremy’ego Sochana? Wczoraj na X publikowałem, co o tym sądzę. Wpis odbił się echem, jak raz zleciała się banda anonimów, padły wyzwiska, ale jak możecie się domyślać, nikt nic merytorycznego do powiedzenia nie miał.
Jeremy Sochan wszedł na parkiet z absolutnego musu. Dwa razy bał się oddać rzut, od pierwszej sekundy psuł spacing, byłem zażenowany jego trzema minutami i to nie jest absolutnie jego poziom. Mike Brown wygrał dziś w totolotka, żadnej kontroli nad wydarzeniami nie miał, a jednak… https://t.co/KjMoYu47Aw
— Bartek Gajewski 🇵🇱 (@gwiazdyB) June 11, 2026
Dla tych, którzy nie mają X, najważniejsze zdania:
Jeremy Sochan wszedł na parkiet z absolutnego musu. Bał się oddawać rzuty, od pierwszej sekundy psuł spacing, byłem zażenowany jego minutami i to nie jest absolutnie jego poziom.
Sochan nie ma rzutu, Spurs o tym doskonale wiedzą. Przykro się na to patrzyło, bo Jeremy bardziej utrudniał życie Brunsona niż Wembanyamy w tym meczu. Najgorsze jest jednak kreowanie Jeremy’ego na super zawodnika, dla zasięgów. Ludzie w Polsce nie oglądają meczów, nie znają się na koszykówce, ale chętnie uwierzą, że Jeremy jest super. I tak jest w każdej dziedzinie życia. Zidiociałe społeczeństwo tworzymy. Moją powinnością jest napisać jak jest naprawdę nawet jeśli jest to przykre dla nas, Polaków.
55% daję, że pozostanie w NBA. Czynników jest kilka. Numer jeden to głowa. Sochana należy chronić, bo jak mu siądzie głowa to będzie po karierze. Nikt nie ma do niego pretensji. Pretensje należy mieć do tych, którzy dla zasięgów tworzą narrację o zaj%bistym koszykarzu z Polski, nakładając na niego jedynie dodatkową presję i oczekiwania.
⬆️ To pisałem ja, Jarząbek Wacław.
Przepraszam
„I apologize” – powiedział Draymond Green do Jalena Brunsona po tym, jak w swej audycji, jakiś czas temu perorował:
Brunson jest świetny, ale jeśli mówimy o mistrzowskim tytule, nie wiem czy on się nadaje jako pierwsza opcja.
Tak, pewne poglądy na koszykówkę powinniśmy sobie zrewidować. Ogólnie rzecz biorąc, nie ma dwóch zespołów o identycznej dynamice i zbilansowaniu kompetencji, a każda seria playoffs jest jedyna w swym rodzaju z racji matchupów, zdrowia, doświadczenia i zaawansowania taktycznego. Jalenowi Brunsonowi zaś należą się najwyższe wyrazy uznania. Taki powinien być właśnie zawodowy koszykarz: twardy i skoncentrowany na zadaniu. Nie sądzicie?
Patronami odcinka są Bartek Giezek oraz Raf Xim, dziękuję za wsparcie Panowie, dziękuję za odwiedziny i do przeczytania jutro. BG









Co do Sochana-„zidiociałe społeczeństwo”…-nie do końca-Sochan pierwszy sezon miał dobry,miał b.dobre mecze ,słaby rzut itd-ale -nie zrobił absolutnie żadnego postępu przez 3 lata.Teraz jeho rzut jest tragiczny nawet na treningach,reszta też dramat.Myślę że lepiej bym się poruszał na boisku niż on-panika,chaos i „mityczna obrona”?????-ludzie czytają newsy i dziennikarzy i to oni wytworzyli ten hype a nie społeczeństwo-brak trzeźwości oceny-wszystko na emocjach i chciejstwie.Generalnie to Jeremy zaliczył totalny zjazd bo mimo wszystko jakiś potencjał był-w tej chwili wygląda jak kibic 2 metrowy wpuszczony na boisko
Widać nie ta głowa.Nie każdy interesuje się basketem jal i grą na fotepianie więc społeczeństwa bym w to nie mieszał a raczej środowisko koszykarskie.
proszę popatrz w jego statystyki i napisz komentarz jeszcze raz może. wskazówka cyferki w latach 1, 2, 3 i po kontuzji/operacji/odsunięciu/osobistych problemach/zaczyna się manipulacja z rzutem rok 4
koleś przez 3 lata był z miejsca graczem solidnym na poziomie 25-30min, 11.5 – 6.5 – 2.5/3 nawet 53% z gry, słaby rzut za trzy i słabe osobiste….potem mu spada wszystko….i w przeliczeniu na 36min (czyli nie kwstia minut). Coś tam sie stało i spadło a nie, że był wydmuszką. 3 lata grał stabilnie, sensownie, nie liczę nawet top 7 występów (wystarczy wklepać w google ai) na poziomie double double 30-10 dwa razy czy 26-18zb, 22-13…..on wszedł z przytupem jak na PL zawodników w historii, więc nie balonik, a upadek…. szkoda, że nie wziął tych 60mln na 4 lata w Spurs gdy miał okazję
Bartek mam pytanie. Czy wiesz kiedy sędziowie odgwiżdżą faul?
Ja bardzo lubię te zespoły ale nie daję rady tego oglądać. Pozatym jeszcze przynajmniej 2 mecze 😁. Kasa misiu kasa
Tylko czemu Fox nie protestował, że by faulowany przez OG? Nie mieli już weryfikacji?
z tego co pamiętam to piłka musi wypaść poza boisko – od razu. A tu poszła akcja w drugą stronę. Ale mogę się mylić….
Nie pamiętam żeby było tyle uwag i zastrzeżeń pod adresem sędziów co w tym roku. Chyba trzeba wprowadzić zasadę, że całe boisko jest dokładnie okamerowane. W jakiejś sali siedzi 10 sędziów którzy na żywo podpowiadają sędziom na boisku co się wydarzyło i co mają gwizdać. Tam się za dużo i za szybko dzieje, żeby 3 pary oczu mogły to ogarnąć.
A kolega Wemby stracił moją sympatię jeśli to nie jest AI z tym ruchem nogą w kierunku nogi OG. Chyba nie bierze pod uwagę, że po boisku może biegać jakiś ukryty Zaza Pachulia, który może skrócić mu sezon albo poturbować ć globalnie karierę (casus Leonarda).
Jak Brunson wygra mistrza to jest szansa, że Luka też kiedyś moze przy sprzyjających okolicznościach – obniżka pensji jak Brunson i wtopy taktyczne bardziej utalentowanego przeciwnika (Spurs).
Co ten Wemby przepraszam odpier####?
czy on chciał skoczyć na stopę lub staw skokowy !?! tak to wyglądało jak intencjonalna próba uszkodzenia przeciwnika…. już za to F1 z miejsca…. koleś odwala co Artest (jak łokciem mógł ciężko uszkodzić Hardena), żadna frustracja, niemoc, ciągnięcie za koszulkę nie usprawiedliwia, to już jego 2-3 niebezpieczne zachowanie w tych PO tylko…. odleciał…. a może pokazuje ….teraz wklepuję i prasa już zaczyna o tej próbie „stomp” zdeptania … może jednak Spurs niech się wstzymają 6 lipca z tym maxem przedłużęniem na 5 lat
Widząc tę akcję Wenbanyamy z próbą chamskiego ataku na łydkę OG z tym większą satysfakcją patrzę na jego frustrację po przegranym meczu. Za to bezhonorowe zachowanie życzę mu , żeby się rozmył jako gracz na resztę swojego pobytu w NBA, przepadł w przeciętność, nigdy nie zdobył mistrzostwa ani nawet nie zaszedł już równie daleko w PO. Jak widać poczuł się już za bardzo gwiazdą a dostając xxx na parkiecie ucieka się do takich zagrań. Biedamental i obnażenie intelektualnej słabości.
A pomyśleć że w finale zachodu im kibicowałem. No nic liczę żeby takie rzeczy zauważyli sędziowie i go wyflagrantowali 😉
Casus dupiastego, czyli Embiida – tamten pochodna, a w przypadku Wemby’ego „czysta” francuska krew. Taki mental.
kurde teraz rozumiem jak sędziowie nie zauważają niektórych rzeczy na parkiecie, 5 razy oglądałem ten filimik z Wembym i OG i dopiero za szóśtym zobaczyłem co Wemby robi nogami, cały czas patrzyłem na ręce xd
Pytanie czy Alvarado nie zrobił błędu połowy w ostatniej akcji??. Na budziku 6.7s do końca q4,
https://youtu.be/dcf8UW7cMOI?is=i2hbu7RQnGPdCGs3
zrobił! brawo!
Błędu czego?
Panie, to NBA, tu się tylko piłkę wyprowadza na 2ga połowę 😀
Słowa uznania dla Brunsona za jego poświęcenie finansowe zeby dać większą elastyczność klubowi. Mógł poczekać rok i wziąć kontrakt o 113 mln większy ale nie zrobił tego i tym sposobem Knicks mają lepszy skład.
W nowym sezonie zarobi o 12 mln mniej niż Dearon Fox, a różnica klas ogromna. Pierwszy urodzony lider i zero psychiki, a drugi pękł jak balonik pod presją.
https://youtu.be/JFHjhPCZs94?si=wKwWG3kv0wMt03QE
Tutaj troche lepiej widac – moglo sie skonczyc zle gdyby sie OG ruszyl, ale nie widze tu celowosci (wrecz stara sie uniknac trafienia w OG). Raczej to proba uwolnienia sie od popychajacego Go Sochana + budowa ciala Wembyego (wysoko zawieszony srodek ciezkosci i dlugie nogi) spowodowala niebezpieczna sytuacje. Jak to ocenic z pkt widzenia przepisow to nie wiem.
Przecież OG najpierw zablokował piłkę, a dopiero potem dotknął ręki Foxa, ten screen nie pokazuje całej sytuacji tylko wprowadza w błąd