NBA: na przypale albo wcale #166

24

Siema świrusy! Zdążyliście już trochę przetrzeźwieć po wczorajszym? Jeśli nie… nic nie szkodzi, wszak nie od dziś wiadomo, że najlepsze pomysły rodzą się w głowie “w stanie podwyższonej świadomości”.

l

Więc za procenty (jak zwykle) nikogo nie gonimy, mamy tylko nadzieję, że paluchy niepourywane. No chyba, że ktoś chce być jak Gerald Green, to proszę bardzo. Wtedy nawet sam mogę mu petardę odpalić, hehe…

gg

Korzystając jednak z okazji, że dzisiejszy odcinek ukazuje się akurat w Nowy Rok, życzę wszystkim wysokich lotów i szczęśliwych lądowań, żelaznych kolan i zwrotnych kostek, rzutów, które zamiast obręczy z farby, będą odzierać przeciwników z szans na wygraną i pleców, które nigdy nie sztywnieją na ławce rezerwowych. Szczęśliwego, chłopaki!

#Kalendarium

Dziś 1 stycznia, zobaczmy co ciekawego działo się w tym dniu na przestrzeni lat:

2012: Jimmy Butler, którego matka wyrzuciła z domu, zadebiutował w barwach Chicago, pomagając im w wygranej z Memphis 104:64. W swym debiucie zdobył 2 punkty i 2 zbiórki, grając niespełna 6 minut.

Urodziny obchodzą dzisiaj Larry Nance Jr., Glen Davis, Glen Rice i Tiago Splitter. Najlepszego!

#Fakty tygodnia

W tym tygodniu to w zasadzie kronika triple double.

-> James Harden swoim 53/17/16 na zawsze zapisał się w historii tej ligi. Jedynym zawodnikiem, który do tej pory mógł pochwalić się potrójna dziesiątką przy takim wolumenie punktowym był Wilt Chamberlain.

Dalej rób to, co robisz, bo to jest niesamowite. To są numery jak z NBA 2k [Brandon Jennings]

-> Malcolm Brogdon z Milwaukee stał się pierwszym w tym sezonie rookie z triple double, notując 15/11/12. Jego klubowy kumpel, Giannis Alfabet miał 35/9/7/7. Fear the Dear!

-> Licznik potrójnych dziesiątek Russella Westbrooka po dzisiejszej nocy (17/14/12) wynosi 16 w tym sezonie i 53 w ogóle. To ostatnie było najszybszym w karierze, pękło w 19 minut i 18 sekund.

-> KD zaliczył pierwsze triple double jako gracz Warriors. Niesamowici są ci murzyni…

Dobra, lecimy:

#Będzie randka

Wiemy już skąd się bierze motywacja Joela Embiida…

je

Chcę umawiać się z tą dziewczyną, więc to jakby pcha mnie to bycia All-Star.

No cóż, miałem kiedyś trenera, który mawiał “whatever keeps you going, keeps you going, right?” W tej sytuacji jednak bardziej adekwatny wydaje mi się znaleziony w internetach komentarz “Nigdy nie zrozumiem sportowców i raperów. Cała ta kasa i fejm, mogliby mieć wszystkie laski świata, a obracają na zmianę te same kilkanaście zd*ir” No ale ta Ryśka to niezła jest…

jee

#Kobe helps

Black Mamba chce pomóc pozostającym w grze zawodnikom. Jego nowym pomysłem jest seria “Guarding the greats” zdradzająca tajniki krycia największych wirtuozów parkietu. W pierwszym odcinku… LBJ. Według Kobe, The King szuka łatwych punktów i przewag fizycznych, sposobem na zmniejszenie jego efektywności ma być odcinanie go od podań, przez  ustawianie się między nim a piłką. Łatwiej powiedzieć, niż zrobić. Czekamy na kolejne odcinki!

#Gwizdek!

Zach Randolph i DMC wiedzą, że zawsze trzeba grać do końca. Tylko kiedy właściwie jest koniec?

#Cats’ fight!

Sportowym wydarzeniem poza NBA była w ostatnich dniach gala UFC 207 i walka Rondy Rousey z Amandą Nunes.

Wiele gwiazd NBA wypowiedziało się w kontekście słów krytyki, jakie spadły na Rousey po walce:

Zamiast cieszyć się z jej przegranej, sprawcie jej owację na stojąco za to, że umieściła ten sport na mapie [Kobe]

Jeszcze dobitniej mówi Damian Lillard:

Mam nadzieję, że Ronda ma się dobrze, mentalnie i fizycznie, po tym pojedynku. Większość z was nigdy nie pozna tego rodzaju presji, a tylko pierdo$%cie głupoty.

Wielokrotnie cytowano też wypowiedź LeBrona:

W sporcie tak jest, że wynoszą cię na piedestał, stawiają na najwyższej górze tylko po to, żeby strącić cię w przepaść. Mówi to ktoś, kto tego doświadczył. To właśnie przechodzi teraz Ronda. Wiem dokładnie jak to jest, bo byłem kimś takim, spotkało mnie to.

Rousey na pocieszenie otrzymała 3 milionów dolarów za walkę. Nunes 100 tysięcy z kontraktu i drugie tyle za wygraną. Choć internet jak zwykle nie zna litości:

ro12

CZYTAJ DALEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

24 comments

  1. Array ( )
    xxx Szczęśliwego nowego roku! 1 Styczeń, 2017 at 22:56
    Odpowiedz

    Od lewej – DMC, Larry Sanders, DJ, Chandler Parsons, Howard, Brewer, Amare, Courtney Lee, Shump. HNY! 😉

    (12)
    • Array ( )

      1-st Team All-NBA
      Widzieli tą minę nie jeden raz po przegranych finałach więc nie trudno się dziwić, że aż tak zapadła im w pamięć 🙂

      Miało być śmieszne ale widać, że z jednych wolno żartować, a z pupilków nie… Klasycznie już równi i równiejsi.

      (-3)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Fajnie, pięknie, kocham tę rubrykę, ale dlaczego piszecie o damskim boksie, czy co to tam jest? Skoro ciągle jest beka z damskiego kosza. Panowie, trochę konsekwencji. Przecież ta walka wyglądała jak bijatyka na WueFie w gimbazie:P

    (-4)
  3. Array ( )
    Zdjęcie profilowe AllIn
    Odpowiedz

    @Oli Handro Ty tak poważnie? Ronda by Cię poskładała lewą ręką, z prawą zawiązaną na plecach. To jest profesjonalna zawodniczka MMA. Prawdopodobnie nie widziałeś nawet tej walki tylko tak pieprzysz żeby pieprzyc, ale jak to dla Ciebie wyglądało jak bijatyka na wfie to się chłopie gówno znasz na sporcie. A przepraszam, nazwales walkę na UFC damskim boksem, więc faktycznie się nie znasz.

    (1)
    • Array ( )

      Wyluzuj się… Toż widział całą walkę, nawet w wieczornym sporcie po wiadomościach się mieściła 😉

      (6)
    • Array ( )

      A co ma ranga zawodów do poziomu na ringu ?
      To tak jakby oglądać IO w kosza… Co z tego, że to najważniejsze zawody międzynarodowe jak poziomem sportowym nie dorównują RS w NBA a już nie wspominając o PO.
      Może to i było ważne wydarzenie ale widowisko jak mecz z D’League.

      (0)
  4. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Fric
    Odpowiedz

    Barkley jesteś nikim a najwięcej szczekasz
    Nie bez powodu kazali mu przymknąć mordę w Team USA

    Facet oprócz robienia z siebie marionetki która próbuje utrzymać się na fali nie robi nic innego. ZERO jakichkolwiek ciekawych spostrzeżeń etc. Pamiętał jak cisnął LBJ gdy ten przechodził do Miami. Hipokryta sam zapomniał jak przechodził do Houston xdd

    Dobra hejt stop. Aż mi ulżylo

    (-3)
    • Array ( )

      Każdy ma swoje zdanie i skoro Ty możesz wypisywać swoje pierdoły dlaczego każesz innym zamykać mordy ?
      Może daj ludziom przykład ?

      Jaki jest Barkley wszyscy wiedzą ale jak widać i tak jeszcze dupa boli.
      Gość ZAWSZE wyolbrzymia swoje wypowiedzi ale w każdej jest coś w czym ma racje. Liga się bardzo ale to bardzo zmieniła. Trudno powiedzieć czy na lepsze czy nie ale nie trudno odnieść wrażenia, że kiedyś to coś znaczyło. A dzisiaj gość wlepia Ci 53 pkt i z uśmiechem na twarzy idziesz mu pogratulować.
      Kiedyś jak ktoś wlepiał Ci 30 pkt to podawałeś rękę z miną “następnym razem Cie dojadę”.
      Żałosne kółeczko wzajemnej adoracji i którym wszyscy liżą się po dupach. Czasem nie tego oczekujemy po męskiej grze.

      (2)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Rowniez sie zastanawiam po co ta wstawka z mordobicia dla ubogich czyli mma. Ani to zaden sport ani nic. Ot najnizsze instynkty. Dwa samce albo samice w klatce i machanie cepam. Kto.pierwszy trafi wygrywa.

    Ale gawiedz lubi to duzo krwi i intensywna akcja.

    To portal o koszykowce.

    (-2)

Gwiazdy Basketu