NBA: na przypale albo wcale #324

28

Siema, świrusy! Dziś zaczynamy nietypowo, od solidnej porcji coachingowego pierniczenia. Kyrie Irving z odezwą do wszystkich, którzy wątpią w jego cechy lidera. Wypowiedź nastąpiła kilka dni po tym, jak Kyrie, po swoim występie z Sixers (6/21 rzutów z gry i przegrana) jojczył dziennikarzom, że to ewidentne, że Nets potrzebują jeszcze jednego-dwóch elementów układanki, żeby się liczyć w stawce. Wypowiedź została źle odebrana, zarzucono mu, że lider tak nie postępuje i że nie powinien takich rzeczy mówić. Kyrie uznał, że najlepszą obroną jest atak i tak wypalił:

Zapracowałem sobie na szacunek tym, jakim wspaniałym graczem jestem. Jest jeszcze kilka rzeczy w tej lidze, jakich chcę dokonać, a nie odbędzie się to bez poprawy w ramach tej organizacji i zdobycia pierścienia. Do tego się to sprowadza. Więc będę dalej naciskał, wymagając wielkości od siebie i kolegów z zespołu, to jest punkt wyjścia. Jeśli to dla kogoś zbyt wiele, nie ma wstępu do naszej szatni.

No cóż. Nie podważam umiejętności Irvinga. Ale jak to mówią za oceanem “First, walk the walk, then talk the talk”. Irvingowi przydałoby się kilka więcej “accolades under the belt” (to akurat ze słownika Kobe Bryanta) nim zacznie się szarogęsić. No dobra, koniec o Kyrie, dziś 19 stycznia, sprawdźmy z czym kojarzy się ta data w NBA:

2000: ogłoszono światu, że Michael Jordan wraca do Washington Wizards

1998: legendarny Chick Hearn komentował swój… (kurde, nawet nie wiem jak to napisać) trzytysięczny mecz z rzędu. Przed tą datą chłop po raz ostatni opuścił spotkanie 20 listopada 1965. O nim i jemu podobnych legendach więcej przeczytacie tutaj:

1998: Celtics zastrzegli numer 00 dla legendarnego Roberta Parisha. BTW, może nie wiecie, ale numer 00 jest o wiele rzadszy niż 0 w NBA. Z pierwszym z nich na plecach biegało dotąd 39 zawodników, z drugim, 106. Podwójne zero nie jest zresztą jedyną możliwą kombinacją z zerem na początku. Gracze mogą wybierać dowolną liczbę z przedziału 0-9 poprzedzoną zerem, ale zdarzyło się to w historii raptem kilka razy, przy okazji 03, 06 i 09.

Fakty tygodnia

-> Zion Williamson nie zdobędzie nagrody Rookie of The Year. It’s done. Pałeczkę przejął Ja Morant i to on jest teraz faworytem. Niektórzy idą jeszcze dalej:

Ja Morant będzie kiedyś MVP, będzie najlepszym zawodnikiem NBA [T-Mac]

-> jesteśmy na półmetku sezonu NBA. Jakieś wnioski?

-> Dwight Howard ma na swoim koncie 180 meczów na poziomie 20/15. To więcej niż miał Tim Duncan. Kevin Garnett, Karl Malone czy Patrick Ewing. Historycznie Howard ustępuje tylko Shaqowi, Olajuwonowi i temu panu:

Wszyscy inni aktywni gracze są poza pierwszą dziesiątką, ale zaraz wejdzie do niej K-Love. Dobra, lecim!

#Wszystko ma swoje priorytety…

Przed sezonem było głośno o tym, że JJ Redick powiedział Zionowi, że zawsze dotąd grywał w playoffs i ten ma mu tego nie zepsuć. Zion posłuchał i ręki do bilansu Pelicans nie przyłożył. Niemniej, JJ i tak narzeka na ligową młodzież.

Serio tak myślę. W tej lidze jest więcej zawodników martwiących się o swoje przedmeczowe posty na instagramie niż o wygraną w meczu koszykarskim.

#Pobite gary

Sixers, jak sama nazwa wskazuje, grają w sześciu. Handluj z tym:

#metoo

W NBA nie ma miejsca na seksistowskie zachowania. Liga stanowczo piętnuje wszelkie przejawy molestowania i klepanie spoconą ręką po tyłku przedstawicieli mniejszości etnicznych. A nie, czekaj…

#Wyniki po raz trzeci

Wróciły kolejne wyniki głosowania na nominacje do ASG. Spostrzeżenia?

#Wirtuoz Shaq

Shaqowi najlepiej idzie gra w kosza, ale z instrumentami też sobie radzi…

#Reperkusje

W minionym tygodniu opublikowaliśmy na stronce alfabet Gortata, ale nazwisko naszego najlepszego koszykarza w historii (w skali zrobionej kariery), wróciło na tapet z innej okazji. Gortat ostro zareagował na słowa prezesa PZKosz, które padły na Balu Mistrzów Sportu, że liderem trzeba być na boisku, a nie w social media. ?Marcin odebrał to bardzo osobiście i nazwał Piesiewicza karierowiczem.

#Long, long time ago…

No skoro taka piękna rocznica… Są tu jacyś kibice, którzy pamiętają MJ’a TYLKO z Wizards?

I to by było na tyle, THAT’S ALL, FOLKS!

[BLC]

Ostatnie Wpisy

28 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Robimy zrzute na wykupienie jego kontraktu z klauzula przymusowej gry w Chinach? Sorry ale nawet w PLK go nie widzę, myślę że za taką gadke dostałby w swoja piękna pape przy pierwszej okazji. Oczywiście mowie o WIELKIM kyrie

    (5)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Dwa pytania:
    1. W Europie/Polsce też można grać z zerem na początku?
    2. Skąd macie info ilu zawodników grało z jakim numerem?

    (5)
    • Array ( )

      Im szybciej każdy zrozumie że ASG to hest głosowanie na gwiazdę a nie najlepiej grającego zawodnika tym lepiej. Z reguły gwiazdami są najlepiej grający zawodnicy! Właśnie… od każdej reguły są wyjątki. NBA jest dla ludzi i jak widać większość ludzi chce zobaczyć jak Irving czaruje piłką, albo tego fajnego chłopaka Carusso.
      Ja ten system uwielbiam.

      (0)
  3. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Chudziskas23
    Odpowiedz

    Pisałem wcześniej i napiszę po raz kolejny. Zaraz to Irving nie będzie mieć miejsca w szatni. Co by było gdyby po został Spence,LeVert,Jordan,Durant i cała reszta ? Sądzę,że nikt by po nim nie płakał. Na Lebrona można mówić wiele,że bez transferów nie wygrywa,ze3-7 czy iles tam w finałach mniejsza. Ale Lebron to najlepsze co przytrafiło się temu gościowi. Indywidualnie ma wielki talent. Nie wątpię. Ale czasami powinien zamknąć gębę i po prostu przebolec porażkę,aby w następnym meczu pokazać hejterom. Ale nie. Lepiej narzekać. Zostawić tego i tamtego A reszta ? Hmm… won… wprowadzi Cię kogoś tam jeszcze i możemy walczyć o Mistrzostwo.
    Żałosne po prostu.
    Reszta jakoś nie narzekać nie gada głupot,ale ten chce być ponad wszystkimi. Po co to Nets wzięli? Gwiazd im się zachciało? Zobaczycie. Jak Spence i Levert odejdą to bd koniec tej fajniej drużyny przez niego. Jest jak Jad który krąży w żyłach.
    Jakim jestem wspaniałym graczem. Zero samodyscypliny. Swoisty narcyzm. Kogo on chce sprowadzić i za kogo ?
    A daj Pan spokój. Jak tu siedzieć w weekend na trzeźwo. Tak się nie da. 🙂
    Pozdrawiam. 🙂

    (22)
    • Array ( )

      A jak LeBron mówił o nim jako o dzieciaku któremu dopiero można pozwolić prowadzić drużynę to ludzie hejtowali że co on tam wie, wymadrza się, hurr durr, zły LeBron. A on po prostu wiedział co KI odwala i trzymał go krótko.

      (16)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Irving , caruso, fall, curry to jakiś żart w tym głosowaniu. Irving grał nie wiele. Curry wcale. Caruso zadaniowiec nic więcej a fall bardziej jako ciekawostka niż zawodnik nba

    (4)
    • Array ( )

      Caruso to już niemal urban legend internetu. Z całą pewnością jest już gwiazdą na instagramie. A że ASG to raczej głosowanie na popularność, to nie ma się co dziwić. Mitchell medialnie prawie nie istnieje, Westbrook ma tyle samo zwolenników co przeciwników. Moim zdaniem całe ekipy powinni wybierać trenerzy i tyle, jeśli pozwalamy głosować ludziom, to takie sytuacje będą się zdarzały. Marudzicie, ale Marcinka popylającego z irokezem to pewnie byście chętnie w ASG zobaczyli kilka lat temu, co?

      (9)
    • Array ( )

      grx : nie widziałem Marcinka w meczu all star, a jeszcze bardziej żenujące były histeryczne akcje głosowania na Paczulie. Tak samo dzisiaj patrzę na Caruso, elegancki i chyba sympatyczny gość ale nie poziom all star.

      (1)
    • Array ( )

      Edi, kibice robią sobie jaja z ASG, które jest oczkiem w głowie Silvera, bo ten robi sobie jaja z NBA.

      Poza tym, żaden z nich pewnie nie zagra, a na pewno nie Caruso i Fall, bo nawet gdyby byli pierwsi w głosowaniu, to nasze głosy liczą się jako 50%, więc nikt z dziennikarzy oraz prosów nie powie: “hej, wezmy tego smiesznego lysiejacego goscia z LA, ktory przerabia swoje zdjecia w photoshopie i mu pozniej goscie od testow antydopingowych robia wjazd na chate”

      (9)
    • Array ( )

      Ale ASG to święto kibiców, to kibice płacą za bilety, płacą za oglądanie w tv/internecie… Gdyby włodarzom NBA wyszło, że więcej zarobią dając wybór trenerom to by zrobili. Serio, ligą trzęsą księgowi i każda decyzja podyktowana jest tylko jednym -> zyskiem.

      (2)
    • Array ( )

      Tylko został Tyson Chandler.
      Nene jeszcze nie zagrał w tym sezonie, jest jeszcze Pau Gasol i Jamal Crawford, ale obaj raczej już nie zagrają w tym sezonie.

      (4)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Jak to jest, że Mixtape z Jordanem w Wizard, gdzie już był praktycznie bez dynamiki jest i tak 10 x bardziej ciekawy od mixtape Jamesa Hardena 2019-2020 ???

    (7)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Jako zawodowy muzyk klasyczny mogę stwierdzić – Shaq ma talent, mało kto jest w stanie wydobyć tak łatwo dźwięk z oboju czy tuby.
    Co do MJ – niesamowite, że po 3 latach przerwy, w tym wieku wrócił i nadal zdobywał średnio te 21 pkt. GOAT!

    (3)

Gwiazdy Basketu