NBA: Na przypale albo wcale #74

16

np

Ale się porobiło! Już widzę moją gierkę poświąteczną po tym jak na stół wjechały te wszystkie mięsa, sałatki z majonezem i zające z czekolady. Znów człowiek będzie przyspawany do parkietu, hehe. A jeszcze jutro proszą na grillowe, to już w ogóle będzie amba, na sali to we wtorek najszybciej, bo z okazji świąt to nawet siłka zamknięta. Niektórzy (jak Admin, hehe) to tam sadzą jakieś przełaje, ale ja nie jestem Rocky Balboa, żeby tak na świeżym powietrzu zap$%^%  yyy to znaczy treningi uskuteczniać. Ja bardziej Ivan Drago style, indoorowo, muzyczka z głośniczka, treadmillek, hantelki… co kto lubi. A skoro już jesteśmy przy rzeczach ulubionych, oto kolejny odcinek najbardziej przypałowej rubryki na tym portalu. Spotykamy się już po raz 74. Kyrie Irving  Eleyson!

Dziś Niedziela Wielkanocna, 5 kwietnia, leci kartka z kalendarza:

5/04/1967: Wilt Chamberlain zbiera 41 piłek w wygranym meczu playoffs z Bostonem.

5/04/1981: Sixers ustanowili rekord playoffs blokując 20 rzutów rywali z Milwaukee wygrywając ostatecznie 125:122.

5/04/1984: Kareem Abdul-Jabbar swoim firmowym sky-hookiem w meczu z Utah wysunął się na 1. miejsce najlepszych strzelców wszech czasów.

5/04/1995: Charlotte Hornets zatrzymali Sixers na 66 punktach, co do dziś stanowi niechlubny  rekord klubu. Druga kwarta tego meczu zakończyła się wynikiem 11:8 dla Szerszeni i okrzyknięta została najbardziej żenującą kwartą w historii NBA.

5/04/2001: Wang Zhi zhi stał się pierwszym Chińczykiem w NBA. Debiutując w barwach Dallas zaliczył 6 pkt i 3 zbiórki.

5/04/2009: Jason Kidd reprezentujący podówczas Dallas ustanowił rekord klubu w ilości asyst w pierwszej połowie (16) i w regulaminowym czasie gry (20). W tym samym spotkaniu przeskoczył Magica Johnsona na liście najlepiej asystujących graczy wszech czasów.

Z numerem 74. który jest dzisiejszą liczbą odcinka, jeszcze nikt się nie pokazał na parkiecie NBA. Może któryś z Was będzie pierwszy? Urodziny obchodzą dzisiaj Stephen Jackson, Matt Bonner i Admin. Najlepszego! A teraz już tradycyjnie:

#Miś Yogi

Kevin Love odkrywa tajemniczy świat medytacji. Jak on pociesznie wygląda na tej karimatce, złoty chłopiec. Na początku myślałem, że to jaja, ale nie.

#What’s up, Doc?

Powrót Air Jordan 1 Mid Hare na 30-lecie brandu ogłasza Królik Bugs:

ha

CZYTAJ DALEJ >>

1 2 3 4

Ostatnie Wpisy

16 comments

  1. Array ( )
    Zdjęcie profilowe EazyE
    Odpowiedz

    San Antonio 6,5. Bardzo fajny kurs, można tez dla pewności na GSW zagrać a i tak wyjdzie się na plus.

    Lebron jak Brady czy Manning? Może pomarzyć. Ci goście są wybitnie inteligentni, kierują ogromnym zespołem i maja w glowie 100-150 różnych wariantów gry, w ułamku sekundy podejmują decyzje. Lebro jest demonem atletycznym ale nie jest graczem inteligentnym ponad stan.

    (29)
  2. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Ciuus
    Odpowiedz

    “Mam wysokie IQ, dobrze rozumiem grę i biorę to bardzo na serio. Wiem, co najlepsze dla drużyny. Sztab szkoleniowy zdaje sobie z tego sprawę.”

    Ja bym to dał do Shaq a fool 😀 hahahahahahaha

    (39)
  3. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe KrzysiekCZ
    Odpowiedz

    LeBron człowieku, lubię Cię, ale bez przesady… Nikoli bardzo mi szkoda, solidny grajek, jeden z moich ulubionych wysokich, oby operacja przeszła swobodnie. Życzę mu wszystkiego dobrego 🙂

    (3)
  4. Array ( )
    Zdjęcie profilowe tomtom
    Odpowiedz

    Jaki “Krul” takie IQ 😉 Pewność siebie to cenna rzecz, ale cytując klasyka niektórym “to chyba sufit na łeb się spadł”.

    (25)
  5. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Timmy
    Odpowiedz

    Nie żeby coś ale Brady też miał tyle hejterów, a jednak Patriots wygrali. (Co Seahawks zagrali, to zagrali ale już nikt o tym nie pamięta).

    Myślę, że finał będzie Spurs – Cavs/Hawks, ale Spurs wygrają. Myślę, że Irving się albo spali w PO, albo będzie niszczyl. Od Kyrie zalezy jak Cavs daleko zajda, bo o Lebrona sie nie martwie.

    (12)
  6. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Ciuus
    Odpowiedz

    Timmy
    Ja właśnie LeBronem bardziej bym się martwił.
    Uncle Drew udowodnił, że ma zimną głowę ale prędzej obawiał bym się hero balli i tego, ze lBJ zabierze wszystkim piłkę pokazując co to nie on niż to, że Irving zawali w najważniejszym momencie. Jak Bron nie będzie ograniczał kumpli wchodząc we wszystko co się da (punkty, zbiórki, asysty) to można być spokojnym, że Irving zrobi co do niego należy.

    (1)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    “Uncle Drew udowodnił, że ma zimną głowę” – co? gdzie? kiedy? może to dla niektórych niespodzianka, ale mecz gwiazd i reklamówki pepsi się nie liczą, to nie PO, ten gościu jeszcze nawet nie powąchał rozgrywek posezonowych i jeżeli o kogoś trzeba się martwić, to właśnie o niego, dlatego ten kurs 3,75 cholernie mnie zdziwił…
    kwestionowania koszykarskiego IQ LeBrona nawet nie skomentuje…

    (4)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Jeżeli uważacie, że Lebron nie ma wysokiego koszykarskiego IQ(a żeby je mieć trzeba mieć i normalne IQ nie niskie) to jestescie dziwni. Gość potrafi grac na każdej pozycji, przegląd pola doskonaly, technika, dowodzenie, motywacja zespołu.

    I on ma czasami nie wiedzieć co jest dobre na boisku?

    Chwilami naprawde nie rozumiem jak mozna tak hejtować dla hejtowania.

    (10)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    pln -> też tego nie rozumiem, można LBJ’a nie lubić, ale jeżeli ktoś rozumie koszykówkę, to nie można go nie doceniać. Można uważać, że to nie liga MJ’a, ale uważać, że to nie jeden z wielkich to patologia (:D).

    (2)
  10. Array ( )
    Zdjęcie profilowe EazyE
    Odpowiedz

    Pln

    Jest różnica byc dobrym myślącym rozgrywającym, a byciem Bradym czy Manningiem.

    Jezeli tego nie widzisz to jesteś dziwny.

    Jeszcze jedno, ty chcesz posądzać kogoś o hejt? Ty? Który średnią hejtu na komentarz ma niczym Jordan średnią pkt na mecz??

    (4)
  11. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Beast24
    Odpowiedz

    No po prostu nie mogę. LeBron się porównuje do Manning’a albo Brady’ego? Śmieszne… Przecież oni widzą na polu wszystko i wszystkich, jeden błąd i podanie na 50-60 jardów, jak nie więcej. Ale w końcu Lebron to ”Król”, może mówić i robić co chce.

    (1)
  12. Array ( )
    TrzymajcieMnie... 6 Kwiecień, 2015 at 18:32
    Odpowiedz

    Adminie… To co robi Kevin Love na tym filmiku robi pewnie wiekszosc graczy nba… Cos takiego to jest codziennosc w sporcie. Joga to nie medytacja.

    (-3)

Gwiazdy Basketu