NBA nie przeprasza, Chiny blokują transmisje meczów, Simmons wali tróję!

28

Siema stwory. Pochwalić muszę łysego, bo jest odważny. 57-letni komisarz Adam Silver wydał wczoraj oświadczenie dotyczące napięć na linii NBA versus Chiny. Stawką są kontrakty zawarte na przeszło 4 miliardy dolarów. Ich odcięcie oznaczałoby istotny spadek zarobków w lidze oraz obniżenie salary cap. Mając świadomość powagi sytuacji Silver mówi:

Władze NBA nie mają zamiaru regulować treści, jakie zawodnicy, pracownicy ani właściciele klubów wypowiadają publicznie, ani nie zamierzają komentować ich wypowiedzi. Nie jesteśmy w stanie funkcjonować w ten sposób.

Czekamy na odpowiedź strony chińskiej. Bardzo możliwe jest zawieszenie do odwołania transmisji wszystkich meczów NBA. Przy czym musicie wiedzieć, że w Chinach nie ma wolnego internetu. W teorii nie ma opcji tego obejść jeśli rząd wyłączy “kabel” z napisem NBA. Idziemy dalej: Anta, mniej lub bardziej znany producent odzieży, sponsor między innymi Klaya Thompsona, Gordona Haywarda czy Rajona Rondo, zapowiada że na tę chwilę zawiesza wszelkie rozmowy dotyczące przedłużenia ewentualnej współpracy. Innymi słowy, robi się grubo.

Tymczasem grane było dziś w nocy:

houston rockets 129 toronto raptors 134

Russell Westbrook po raz pierwszy u boku Jamesa Hardena na kolana nie powalił: 13 punktów 6 asyst 5 strat 1/6 zza łuku. Broda tradycyjnie klasę nad wszystkimi: 34 punkty 7 asyst 11/14 z gry. Rockets grali na dzikusa, byle do przodu, nikt się obroną nie przejmował. W pierwszej połowie zaliczyli 85 punktów, w drugiej zdjęli kozaków z boiska i się skończyło. Rezerwowi zmitrężyli 17 oczek zaliczki. Taktyka? Może nieco więcej podsłon pleców obrońcy i ucieczek. Poza tym stara śpiewka: biegi, trójki, loby, layupy, flopy. Kibice muszą przywyknąć, że Westbrook będzie genialne mecze przeplatał tragicznym koszykarskim IQ. On się nie zastanawia tylko wali naprzód. 1/10 zza łuku? A co to dla niego, w ostatniej akcji i tak odpalić potrafi przez ręce.

Co ważne, w ekipie mistrzów nie wystąpili kapitanowie Marc Gasol ani Kyle Lowry. Houston przegrało tablice wynikiem 35:54! Oddali 53 trójki przy zaledwie 32 Toronto. Obie strony popełniły też 46 strat także heca nie mecz. Heca była także na konferencji pomeczowej gdy azjatycki reporter spytał Freda VanVleeta co takiego niski i nisko skaczący zawodnik może zrobić by stać się lepszym. Siedzący obok Pascal Siakam mało się nie udusił ze śmiechu.

guangzhou long lions 86 philadelphia 76ers 144

Z niepokojem donoszę, że Ben Simmons na zakończenie pierwszej połowy spotkania, przy bezpiecznym prowadzeniu jego zespołu, trafił pierwszą w karierze trójkę (!) mało tego, próba była poprawna technicznie, a trafienie czyściutkie. Niniejszym blady strach padł na resztę wschodniej konferencji i nie tylko.

Sixers zabawili się z rywalami. Prowadzący grę, kozłujący za plecami Simmons w czasie 2o minut zaliczył 21 punktów 8 zbiórek 7 asyst i 9/14 z gry. Horford wkleił dwie trójki, Richardson trzy. Embiid zaliczył 9/9 FT. Kogo nie wpuszczali na parkiet, miał przewagę indywidualną stąd powstrzymam się od ferowania jakichkolwiek wyroków. Na pewno imponuje mi defensywa tego rookie nazwiskiem Thybulle.

san antonio spurs 89 miami heat 107

Mecz, który mieliśmy obstawiony. Spurs rokrocznie “wbijają” w sparingi, najpierw dostali u siebie łomot od solidnie poustawianych Magików, a teraz pojechali do ciepełka na Florydę popatrzeć jak Jimmy Butler niesie ekipie przykład zaangażowania i energii. Kiedy tylko zobaczyliśmy, że Goran Dragic będzie prowadził grę drugiego składu, decyzja przyszła łatwo.  Dragon rzucał loby do Derricka Jonesa, a w pierwszej piątce Justise Winslow rzucał do Butlera.

Podobała mi się zespołowość South Beach, wysoko inicjowane akcje, dużo obiegnięć, ruchu bez piłki, kolejne give and go zmuszającego do przejęć krycia, rozrzuceń do rogów no i indywidualne talenty kreowania akcji. Widzieliście pierwsze zawodowe trafienie Tylera Herro (18 punktów 7/13 z gry 3 zbiórki 3 asysty)? Jak to było: nic nie poradzę, jestem fanem! Mecz wygrała dla Miami piątka zmienników: Dragon, Herro, Waiters, Jones Junior oraz młody i sprawny podkoszowy Chris Silva (przypomina mi Udonisa Haslema).

dallas mavericks 104 oklahoma city thunder 119

Kolejny pewniak, o ile tak można w ogóle mówić o meczach preseason. Dlaczego? Bo kto śledzi temat odpowiednio głęboko, ten wiedział że Kristaps i Luka nie wystąpią. Mavs byli wyjściowo 3.5 punktowym faworytem, co było absurdem zważywszy, że nie tylko stara gwardia, ale młodzi gniewni OKC chcieli po wakacjach udowodnić światu, że Thunder to żaden tankowiec.

Pierwsze punkty spotkania zdobył trafieniem z rogu… Steven Adams, a parę minut później trójką odpowiedział 221 centymetrowy Boban Marjanovic. Gwiazdą spotkania młodziutki Shai Gilgeous Alexander, autor 24 punktów w tym 4/8 zza łuku w trakcie 26 minut. Co ciekawe OKC wyszli ustawieniem z trzema nominalnymi rozgrywającymi, Gallinarim i Adamsem. Młode koty, czyli Bazley, Diallo i Ferguson szalały z ławki: jako trio uzbierali 29 punktów 13 zbiórek i 6 asyst stanowiąc pociechę dla sztabu szkoleniowego.

new zealand breakers 94 memphis grizzlies 108

Ja Morant mi się podoba. Widać, że ma niesamowite warunki atletyczne, a jednak nie jeździ na pałę przez cały czas. Z łatwością mija, czuje co nadchodzi, wie kto ma przewagę, dobre instynkty prezentuje jeśli chodzi o podanie, to ważne. Młody dał 4 zbiórki i 10 asyst w 20 minut. Większością końcowego wykonawstwa zajął się jego partner Jaren Jackson Junior (18 punktów 9 zbiórek). Z ławki dobre zmiany dali Tyus Jones oraz ponownie Grayson Allen, który walczy o poważniejsze minuty wraz z nadejściem sezonu. Charakterniak z dobrym rzutem.

minnesota timberwolves 106 phoenix suns 111

No i git, DeAndre Ayton nareszcie ma obok siebie rozgrywającego i angażowany jest w atak. Efekt? Tylko w pierwszej połowie zalicza 16 punktów 10 zbiórek 2 bloki i 8/13 z gry. Trochę nerwowo zaczął, piłkę z rąk wypuszczał, ale potem było mocno. Dziękujemy ci Ricku Rubio (11/5) za uwolnienie potencjału tego gościa. Devin Booker wiadomo, zawsze (w)rzuci do kosza swoje. O ostatecznym wyniku meczu decydowali zmiennicy: Jerome, Kaminsky, Diallo, Johnson. Dobre wrażenie zrobił zwłaszcza playmaker Ty Jerome (12 punktów 4 asysty 6/7 z gry)

Wśród wilków już teraz wiadomo, że KAT zaliczy statystycznie sezon życia, wokół niego kręci się cały pomysł na grę zespołu: 19 punktów 10 zbiórek 5 asyst w 19 minut. Andrew Wiggins 5 fauli w jedenaście minut. Nie proście go o większą intensywność, bo to kontrproduktywne, ten facet nie ma instynktów do gry w kosza na najwyższym poziomie. Już to kiedyś pisałem, myślę że go rookie Jarrett Culver (11 punktów 5/8 z gry) “wygryzie” prędzej czy później.

denver nuggets 105 portland trailblazers 94

Cały sztab szkoleniowy Portland wystąpił w retro kostiumach dla uczczenia Jacka Ramsaya. Kogo? Trenera, który w swym pierwszym roku pracy wywalczył z Blazers jedyny w historii tej organizacji tytuł mistrzowski (1976/1977).

Swe pierwsze punkty w zawodzie zdobył Michael Porter Junior, który akcję izolacyjną na lewym półskrzydle zakończył trochę nerwowym step backiem. Jak na typa, który dwa lata nie grał przed publicznością 9 punktów 3 zbiórki i 4/7 z gry w siedemnaście minut to mega wynik i trzymam za niego kciuki. Bardzo mocny wydaje się także Jerami Grant, zawsze tak jest ilekroć trafia zza łuku (13 punktów 3/5 za trzy). Aha, grane było bez Jokera, a gwiazdy Portland na placu spędziły po 12-15 minut. Dame wyglądał niemrawo jak na niego, chyba wciąż odczuwa skutki bezlitosnych wersów piosenki nagranej przez Shaqa, hehe.

Other NBA news

-> Kevin Durant twierdzi, że Clippers pokonają Lakers w drodze po mistrzowski tytuł

-> Jalen Rose uważa, że pierścienie zdobędą Lakers

-> redakcja GWBA wstrzymuje się od głosu, mamy pewne obserwacje, ale zachowamy je dla siebie, hah!

-> zaproszenie do grupy typera za wczorajszy wpis o plemionach indiańskich otrzymuje użytkownik o nicku “mm91”  jeśli to czytasz, prosimy Cię o kontakt mailowy: [email protected]

I to wszystko na ten moment, jeśli podobał Wam się wczorajszy wpis Grzegorza, dziś będzie coś równie ciekawego, zapraszam i dobrego dnia!

Ostatnie Wpisy

28 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Po pierwsze – wszystko da się obejść w Chinach, a zwłaszcza streamy NBA. Mówię jako człowiek, który w zeszłym roku miał jechać na kontrakt uniwersytecki do Pekinu jako wykładowca (z różnych przyczyn zrezygnowałem) i wszystko obczaił 🙂
    A co do Silvera – łysy Żyd, a człowiek (uuuu antysemityzm). Serio, zaimponował mi.

    (32)
    • Array ( [0] => administrator )
      Zdjęcie profilowe admin

      @julius: mam tu obok siebie gościa, który regularnie bywa w Chinach, robi tam interesy i mówi mi trochę co innego na temat streamów, ostrzeżeń, kar.

      (15)
    • Array ( )

      Generalnie zgadzam się z kolegą że da się dużo obejść. Jednak na pewno aparat władzy inaczej rozpatruje poczynania turysty a inaczej poczynania swojego obywatela / osoby pracującej i nich. I stąd się biorą różne zdania.

      (37)
    • Array ( )

      @ admin
      “Przy czym musicie wiedzieć, że w Chinach nie ma wolnego internetu. W teorii nie ma opcji tego obejść jeśli rząd wyłączy “kabel” z napisem NBA”

      Taa… Byłem w Chinach przez kilka miesięcy i jakoś nie miałem problemu z siedzeniem na fejsie, który jest tam zablokowany.

      Jest “kontrolowany” internet, ale realia są takie, że nikt na cos takiego nie zwraca tam uwagi i go to nie obchodzi.

      Poza tym, pisanie o Chinach jakie to jest złe państwo i życie słabe oraz ludzie narzekajacy, to sorry, ale to jest jawna głupota.

      Chiny>Europa
      Mam mnóstwo zanjomych, których tam poznałem (z Francji, Hiszpanii itp.), którzy przyjechali tam studiować pare lat temu i zostają już na zawsze, bo życie jest na wyższym poziomie niż u nich. Weź teraz pod uwagę, że gdzie jest taka Francja czy Hiszpania, a gdzie jest Polska z Europy C.

      (-6)
    • Array ( )

      mieszkałem w Chinach i byłem na projekcie… VPN i tyle w temacie (są płatne, bezpieczne jak i freeware, kwestia szybkości). A fakt jak wyglądają kary dla zagranicznych i Chińczyków mogą być inne, coś jak w Emiratach…

      co do firm.. odpuści Anta, wejdzie UA, choć może w mniejszymi ofertami lub Puma, która szuka rozbudowy swojej stajni nba…
      Anta, lining i inne chińskie marki szukają nie tylko rynku wewnętrznego (choć już same Chiny, to miliardy $ zysku), ale zagranicznych zawodników brali, by nadać prestiż, wiarygodność markom… w ofijalnych sklepach często lining podobne cenowo do nike a nie jestem pewien co do jakości

      Adam Silver, brawo.

      (1)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    “Przy czym musicie wiedzieć, że w Chinach nie ma wolnego internetu. W teorii nie ma opcji tego obejść jeśli rząd wyłączy “kabel” z napisem NBA.” ;s

    Połowa kraju ciśnie na VPN, kochany adminie. Wystarczy się tam chociaż raz wybrać i inaczej spojrzeć na ten kraj.

    Pozdro

    (22)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Brawo!
    NBA i tak się pławi w $$$, nikt tam z głodu nie umrze. Dla mnie, i innych podstarzałych fanów, to szansa, że skończy się robienie ligi pod Chińczyków. Zatem sędziowie pozwolą na normalną obronę, zaczną gwizdać kroki, faule w ataku i przestaną generalnie robić wszystko by ułatwić życie Hardenowi w nabijaniu punktów i RW w zbieraniu kolejnych TD.
    MS Fiba pokazały, jaka super może być koszykówka, jeżeli sędziowie skupią się na zasadach, a nie rozkminie “jak tu zdobyć 400 punktów meczu, żeby zadowolić kibiców z Azji …” Twarda, męska, zacięta. Show zostawmy sobie na ASG.
    Pożyjemy zobaczymy, jestem w szoku (pozytywnym). Myślę, że większość się ze mną zgodzi, że to robienie ligi pod nowe rynki było już karykaturalne momentami.

    (51)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Chiny nie dają sobie dmuchać w kaszę… pomijając system i wszystko inne, wyobrażacie sobie, żeby Polska cos takiego zrobiła, gdyby Lebron powiedział coś o ,,polskich obozach”. No a co do kosza, Simmons musisz! Liczę na Was

    (10)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    @john kolego
    Nie żeby coś ale przy korzystaniu z vpnu masz protokół logowania. Dla ludzi zajmujących się takimi rzeczami nie jest to problem wysledzic miejsce logowania / wylogowania podczas włączania/wyłączania. To samo jest z TOR browser, tam też nie masz anonimowości, jedynie po logach podczas łączenia można wysledzic. I to nie tak ze cisna na vpnach tylko jak już to na specjalnych skryptsch podpietymi pod vpny żeby wysyłało zmienne sygnały. Najpierw przyucz się trochę zanim będziesz chciał zrobić z siebie madrzejszego od kogoś kto ma chociaż znajomego w takim kraju

    (3)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Gortat też na zakończenie kwarty był w stanie walnąć trójkę, poprawną technicznie. Jedna wiosny nie czyni, hoodie melo na filmikach przed poprzednim sezonem też wylądał kozacko, sezon zweryfikował, tutaj bedzie to samo, jego trója jak była wątpliwa tak dalej jest na chwile obecna

    (6)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Jak patrzę na mecze wygrane +50 z drużynami z Brazylii, Chin czy Australii to aż szkoda, że w Polsce taki mały rynek i mecz z Anwilem, Arką czy Stelmetem nie jest możliwy. Wyobrażacie sobie przedsezonowy mecz NBA w Polsce? 😀

    (7)
    • Array ( )

      jako polewka fajne ; )
      a faktycznie chyba preseason nie wlicza się do stat kariery / sezonu?

      Ben musi się o 1 trójkę postarać za kilka tygodni i ten sezon już spokojnie będzie miał na 100%

      a faktycznie… jeśli zacznie regularnie nie rzucać a trafiać, z kozła, po zasłonie, w podwojeniu, deep 3… gra 76 może się fajnie ułożyć, poprostu otworzy im się wachlarz i nie będzie jak czasem zawodnik daje mu 3 metry i uśmieszek wchodząc w trumnę bronić…
      Ben zapisz się na lekcje u J.Shuttleswortha

      (1)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Problem jest taki, że Chiny mają na pieńku z USA. A Silver głupi nie jest, wie że albo się musi opowiedzieć po stronie Chin, albo po stronie Trumpa. Mimo wszystko bliżej mu do rządu USA. A zawsze może jakieś profity się trafią jak rząd zobaczy że też walczą z Chinami. Myślę, że jakby w grę wchodziły same ideały to inaczej by gadali 😉

    (3)
    • Array ( )

      o ideały też chodzi… jeśli zawodnik z ligii skomentwował sytuację w HK a rząd ChRL robi mini embargo i sankcje na rozrywkę dla swoich obywateli i chcę obniżyć przychody USA (kraju skąd pochodził komentarz), to polewka, a w sumie zimna wojn. : / to Silver stoi po stronie ideałów i raczej stałby.

      (0)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Silver został przymuszony, chciał naprawiać sytuację w Chinach ale odezwali się dziennikarze i krytycy w USA..wiec bohater z niego żaden . Niesamowite jest to że taka błahostka tak takie szkody przyniosła, teraz już się nie da odwrócić tylko gracze NBA muszą być wkr.w bo kasa się zmniejszy w imię udawanych ideałów. .Imperializm chiński jest zły,a amerykański , rosyjski już ok..Pora się udać z promocją do Indii!!!!!!!!!!to jest przyszłość!

    (0)
    • Array ( )

      Indie to dobre miejsce, populacja i gospodarka rosnąca a zainteresowanie chyba jeszcze nie tak duże nba,,, tylko przebić krykiet… choć w stanach udało się przebić baseball, więc może.
      w tym roku odbył się 1 mecz nba w Mumbaju
      a tu art o koszykówkce w Indiach https://en.m.wikipedia.org/wiki/Basketball_in_India czyli jest szansa z młodszym pokoleniem, jak kiedyś z Chinami.
      Swoją drogą czy nie łatwiej robić ekspansję z Am. Pn i Pd? oraz Europą, w której spore zainteresowanie czy Afryką

      (0)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Myślę że Silver ma świadomość że gdyby się ugiął to równie dobrze mógłby wyrzucić do kosza te wszystkie akcje i projekty w których NBA bierze udział. Jak już ktoś słusznie napisał za oceanem – NBA to taka trochę szczęśliwa kraina gdzie rasizm zwalczany, seksizm nietolerowany, mniejszości są traktowane w wyjątkowy sposób itp. – że przypomnę np. casus Colina K. I teraz najzwyczajniej w świecie głupio by wyszło gdyby okazało się że ta uwrażliwiona na dobro organizacja ma w dupie prawa człowieka 😉

    (0)

Gwiazdy Basketu