fbpx

NBA: Phoenix Suns sensacyjnie wygrywają dziewiąty mecz playoffs z rzędu!

66

WTMW.

Scott Foster znów wygwizdał pokrycie dodatniego handicapu przez underdoga, nie do wiary. Ostatnie dwie minuty były podejrzane jak cholera, ofensywny faul z kapelusza, piłka dla Los Angeles gdy napadli Bookera, nieodgwizdane opóźnianie gry przez Clippers, osobiście nazywam to grą w grze. Nie zwolnią faceta nigdy, bo wywlekając brudy na światło dzienne pogrążyłby całe NBA, począwszy od Adama Silvera.

phoenix suns 104 los angeles clippers 103 [2-0]

Clippers wkroczyli właśnie na dobrze znany sobie teren, czyli deficyt 0-2 w serii zmierzającej do Staples Center. Tym razem jednak zarówno styl jak i niedostępność lidera Kawhi Leonarda, każe nam wkroczyć na teren statystyki. Kto przegrywa (0-2) ten przegrywa serię w ośmiu na dziesięć przypadków.

Widzieliście co się stało? Uzdolniony strzelecko Devin Booker z rozkwaszonym przez Patricka Beverleya nosem nie był już tak dominującą postacią jak w pierwszym spotkaniu. Zdobył 20 punktów, ale rzucał nieskutecznie 5/16 z gry. Zaliczył 5 asyst przy siedmiu stratach, w tym ta jedna szczególnie kosztowna, w ścisłej końcówce. Jednak w odróżnieniu od minionych lat, tegoroczne Phoenix to już nie drużyna jednego zawodnika. Chwała partnerom Bookera, że stanęli na wysokości zadania. Co ja mówię, oni przekroczyli najśmielsze oczekiwania swoje, trenera i kibiców:

  • Cameron Payne 29 punktów 9 asyst ZERO strat 12/24 z gry ?
  • DeAndre Ayton 24 punkty 14 zbiórek 12/15 z gry w tym game winner ?

To właśnie ci dwaj zawodnicy w największym stopniu decydują o jakości ofensywnej Suns, gdy rywale dojeżdżają Bookera, a Chris Paul siedzi na kwarantannie.

Na wysokości zadania nie stanęli natomiast Paul George (26/6/6) psujący całe pozytywne wrażenie z tego i poprzednich meczów dwoma spudłowanymi osobistymi na wagę złota. Na wysokości zadania nie stanęli też szkoleniowcy Clippers. Do rozegrania pozostawała sekunda jednak w ostatniej akcji DeAndre Ayton zdołał sięgnąć loba rzuconego zza linii końcowej boiska i rozstrzygnąć zawody.

Przy okazji, było to najlepsze podanie w karierze Jae Crowdera.

Obserwacje

-> Suns wygrali dziewiąte spotkanie playoffs z rzędu, co samo w sobie stanowi rekord klubu

-> Suns wygrali zaliczając skuteczność rzutów trzypunktowych wynoszącą 6/26

-> obie strony popełniły odpowiednio 9 i 10 strat, co zważywszy na warunki świadczy o dużej koncentracji, łatwych punktów po prostu nie było w tym meczu

-> Suns zgładzili gości 60:30 w polu trzech sekund, na większości dystansu przeważali 2-3 posiadaniami, ale nie więcej

-> Paul George na wejściu rzucał fatalnie, ale w miarę upływu czasu jego skuteczność rosła, niestety dwa ostatnie wolne “zwisać mu będą straszliwym ciężarem” co najmniej do Game 3. albo nawet przez całe lato. Nick Anderson mówi dzień dobry i życzy miłej kawusi.

-> ostatnie dwie minuty meczu w rzeczywistości trwały przeszło pół godziny, niestety żyjemy w strefie czasowej, która uniemożliwia zdrowe funkcjonowanie po czymś takim, dlatego jestem za wprowadzeniem limitu czasu na przeprowadzenie akcji przez sędziów. Ilekroć idą rozstrzygać rzecz przed monitory trwa to w nieskończoność, a rozstrzygają co drugą akcję w końcówce.

-> Patrick Beverley teatralnie machający w stronę publiczności na sekundę przed końcem to ironia losu. Jest nauka, nigdy nie wkurzaj koszykarskich bogów.

Polecam Wam obejrzeć choć fragment, nie zawiedziecie się.

Other news

Jak pisałem w nocy, loterię draftu wygrali Detroit Pistons, co oznacza, że do dyspozycji Dwayne’a Caseya już wkrótce będzie tercet:

  • playmaker Cade Cunningham (niepodważalny numer jeden draftu)
  • strzelec Saddiq Bey
  • combo forward Jerami Grant

Jeśli tylko stworzą mu warunki / spacing jestem skłonny założyć, że Cade to będzie gwiazda NBA od wejścia.

Na pozostałych miejscach uplasowały się poniższe zespoły. Najwyższy skok notowań zaliczyli Raptors, którzy awansowali aż o trzy miejsca i wybierać będą z numerem czwartym.

Jakie ciekawe nazwiska czekają by dołączyć do ligi w tym roku i jak mają się w odniesieniu do potrzeb klubów? Z pewnością warto wymienić panów:

  • Evan Mobley – utalentowany ofensywnie, sprawny na nogach center o wzroście 213 centymetrów. Młodego przedstawia się jako następcę Chrisa Bosha tylko czy dysponujący drugim numerem Rockets będą chcieli dublować go z Christianem Woodem? Jeden i drugi jest stosunkowo drobny fizycznie.
  • Jalen Suggs – przywódcze zdolności, odporność psychiczna, duży talent obwodowy. Suggs to 193 centymetrowy playmaker posiadający wszystkie niezbędne atrybuty za wyjątkiem pewnego, dobrze ułożonego rzutu za trzy. Przy właściwych ekspozycji i otoczeniu to materiał na przyszłego All-Stara. Najchętniej chapnęliby go Raptors jak sądzę jako następcę Kyle’a Lowry’ego.

  • Jalen Green – 195 centymetrowy swingman stworzony by latać od kosza do kosza. Biega, skacze, pływa, drybluje na dużej prędkości, rzuca. W grze pozycyjnej brakuje mu ogłady, przeglądu parkietu, póki co nie ma warsztatu by grać bez piłki. Dobrym porównaniem jest chyba Malik Monk zaś sufitem Bradley Beal. Skorzystać mogłoby Cleveland lub Orlando.
  • Jonathan Kuminga – to może być wybór Rockets jeśli będą skłonni poczekać aż rozkwitnie. Chłopak ma kozackie warunki fizyczne i potencjał. Opancerzone 203 cm wzrostu, 213 cm rozpiętości ramion, dynamiczny, skoczny, po przekroczeniu połowy atakuje obręcz w dwóch kozłach, docelowo pokryje pewnie 3-4 pozycje. Surowy jak tatar, nie wiadomo jak u niego z etyką pracy, ale zainwestować w niego czas i środki trzeba.

Co myślicie? Dobrego dnia everyone. B

Ostatnie Wpisy

66 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Przykre jest to, że nikt nie chce się wziąć za Pana Fostera i jego sędziowanie. To jest jeden z tych przypadków, który totalnie psuje grę. Szczególnie, że na sędziowanie w NBA narzekają wszyscy – od zawodników na kibicach kończąc. Jedyny Silver twierdzi “będziemy się musieli sędziowaniu bliżej przyjrzec w nadchodzącym sezonie” ? i tak co sezon…

    Brawo dla Suns, taką koszykówkę chce się oglądac! Oprócz gwiazd pokroju nieobecnego CP3 i ograniczonego Booka – wygrzebany Crowder przeżywający swój drugi prime i człowiek niespodzianka Cameron Payne?no i ten Ayton!

    Btw. Ktoś powinien coś zrobić również z Beverleyem. Tam się w głowie dobrze nie dzieje, a w wielu przypadkach jego zagrań – to się robi groźne.

    (63)
    • Array ( )

      Pan Foster i jego sędziowanie to taka sama hipokryzja władz NBA jak Pan Lebron James i jego “suplementacja”.

      (24)
    • Array ( )

      Jeśli chodzi o dzisiejszy faul na Bookerze to nie było tam żadnego dziwnego zagrania, zderzyli się i tyle. Beverley jest mocno intensywny, więc zdarzy mu się sfaulować za bardzo. Ale czego innego oczekiwać od gościa, który właściwie całą swoją karierę oparł na tym by zamęczać ludzi w obronie?

      A w kwestii Paula George’a- Ok, spudłował dwa osobiste. Zdarza się. Będą mu się śniły po nocach. Tyle że w końcówce prawie samodzielnie wygrzebał LA z dołka i trzymał wynik, więc jeśli ktoś może mieć o to pretensji, to on, sam do siebie. Moim zdaniem Clippers i tak grają dużo lepiej bez Kawhi, niż można było się spodziewać. Poza tym są dokładnie tam, gdzie chcieli być. 0-2 🙂

      (23)
    • Array ( )

      @gruby oblech
      Co do suplementacji Króla to się nie wypowiadam. Fanem nie jestem, ale wiem jedno – 18 sezonów rozegral? A czy któryś z zawodników pokolenia Embiida rozegra tyle sezonów? Z suplementacją czy bez – Szczerze wątpię…

      Ciekawe ile Foster zarabia na tym swoim “dodatkowym źródle dochodu”?

      (9)
    • Array ( )
      Irving Washington 23 czerwca, 2021 at 14:42

      @Olas nie wiedziałeś, że Lebrona wyhodowali w laboratorium na specjalnym soku, do którego NIKT inny nie ma dostępu ? Lebron to przecież produkt, jeździli goście z NBA po całych stanach, trafili do Akron i mówią “o ten ! tego tutaj dawaj! zrobimy z niego kapitana Amerykę”
      Można nie lubić James’a za maniery i głupoty, które gada, ale koszykarsko jest półkę wyżej od wszystkich w ostatnich 20 latach. Żaden gracz w historii koszykówki (a może w ogóle sportu zawodowego) nie miał takiej presji jak on. Wall i Simmons mieli być kolejnymi mesjaszami (pewnie o Wallu już nikt nie pamięta, ale tak było) i widać jak się skończyło.

      (5)
    • Array ( )

      @Olas
      Siemka!
      Jae Crowder nie jest odgrzewanym kotletem – juz w Heat byl goracy, tylko tak wpasowany w system ze niczym trybik w maszynie niewidoczny.
      …wielka szkoda, ze opuscil Floryde – to jest cichy zawodnik robiacy roznice.

      (6)
    • Array ( )

      @grx
      Fakt, że dziś to zagranie Beverleya nie było jakoś totalnie celowe, ale tak jak piszesz – karierę (i to nie jakoś wielka) zbudował na uprzykrzaniu innym zawodnikom życia… Więc przy rozkwaszeniu komuś nosa od razu pojawiają się skojarzenia z innymi jego nieczystymi zagraniami – to chyba naturalna kolej rzeczy?

      Na myśl przychodzi Metta World Peace i jego zagrania. Różnica polega na tym, że jeden i drugi mieli/mają swój własny styl – tyle że Ron Artest budził swoją głupota jeszcze jakaś tam sympatię ?

      A co do (P) Wayoff Pee – też nie uważam, żeby totalnie dał ciała pudłując 2 osobiste. Oczywiście mógł trafić i nawet powinien, ale ja i tak jestem w tych PO bardziej zbudowany jego postawą, niż rozczarowany jak w latach poprzednich. I tak wypada jako druga opcja zespołu lepiej niż Sufit Philadelphii?

      W zeszłym roku nabijano się z PG13: “if George had been shooting at Tupac, he would still be alive”. W tych PO można ten pocisk śmiało wycelować we wschodnie wybrzeże.

      (4)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Beverley – frajer tysiąclecia, nie da się na gościa patrzeć, szczeka jak chihuahua. Już się wiózł, że jest po meczu i dostał prztyczka w nos

    (42)
    • Array ( )

      A ja właśnie lubie takich walczaków – to właśnie robi SHOW, dla którego NBA chce sie oglądać. Nie popieram zagrań prowadzących do kontuzji (jak sytuacja z kolanem Westbrooka), ale uwielbiam jego zadziorność i uprzykrzanie życia zawodnikom ataku (nieraz na granicy). A że gada? To jego sposób na wyprowadzenie rywala z równowagi, jedni zachowują śmiertelną powagę, inni szczekają a jeszcze inni dmuchają do ucha 😀

      (0)
    • Array ( )

      @Groszek – tylko każdorazowo to gadanie mu wychodzi bokiem. Wozi się jakby miał 3 tytuły, a prawda taka, że gość jest przeciętniakiem, który ma przebłyski. Jakby tak nie bredził (np. do Currego, ze następne 5 lat jest jego..) to może by wzbudzał jakąkolwiek sympatię.
      Też lubię kozaków i trashtalk, ale niech to ma poparcie w grze, taki Tony Allen to był prawdziwy kosiarz, Beverly by mógł mu torbę nosić.
      Poza tym jest to co napisałeś, on gra niebezpiecznie, fauluje w taki sposób, że może się to skończyć kontuzją, uderzenie głową Bookera to nie był przypadek.

      (13)
    • Array ( )

      Beverleya nie da się lubić, jego poza jest strasznie arogancka i odrzucająca. Jednak na chłodno trzeba mu oddać, że właśnie tego od NBA oczekujemy. Wiadomo, mnóstwo negatywnych emocji wywołuje w nas ten koszykarz, ale nie da się odeprzeć wrażenia, że im więcej takich świrów tymbardziej chcemy to oglądać.

      (1)
    • Array ( )

      Co by nie było wielką niespodzianką ? ale fajnie by było zobaczyć jakiś powiew świeżości w finałach. Young vs. Booker? Ja zacieram ręce na taki pojedynek strzelecki??

      (6)
    • Array ( )

      Ha, czułem, że będzie o Fosterze, ale nie myślałem, że na samym początku! Dzięki Bartek, witam i miłego dnia życzę:)

      (5)
  3. Array ( )
    Budyn_z_soczkiem 23 czerwca, 2021 at 12:06
    Odpowiedz

    Suns już tego nie oddadzą, za mądra i drużynowa ekipa a booker to nie miekiszon simmons tylko rasowy drapieżca. Lubię clippersow oglądać w tym sezonie ale paul George choćby się zesrał to nie może odnaleźć tego ostatniego elementu. Gdyby go odnalazł, mógłby to być ktoś porównywany do Jordana ale ten gościu nie ma pazura. Ma talent, motorykę, wszystko oprócz psychiki mistrza. Szkoda 🙁

    (22)
    • Array ( )

      No wlanie, tez tak uwazam. Moglby byc najlepszym graczem ligii, serio. Ale nie ma psychiki. Czasem sie puszy, robi grozne miny ale cos czuje, ze jak spi to z kciukiem w ustach.

      (20)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Ponoć Doncic ma wyższy sufit niż Ayton, ale ten drugi chyba nie przejął się tym i przy pomocy kolegów z drużyny znalazł klucze i schodki na wyższe piętro 😉

    (34)
    • Array ( )

      Nie rozpędzaj się, na porównywanie Luki “jednoosobowa armia” Dociča do Aytona jeszcze trochę za wcześnie, ale cieszy rozwój młodych graczy (patrz pieczarka) Phoenix. Jakiś tak podświadomie rośnie też sympatia do CP3, wydaje się, że w dużej mierze to jego sprawka.

      (10)
    • Array ( )

      Lepszą organizację miał przy okazji grając z niedoszłym all-starem i top 10 PG w historii ligi. Więc jakoś nie bardzo jest to porównanie do Mavs, które zaczynały przebudowę, ale trafił im się Doncić

      (4)
    • Array ( )

      Nigdzie nie napisałem, że Ayton jest lepszym zawodnikiem niż Doncic. Ale finalnie zawodnicy są “rozliczani” za wyniki zespołów w których grają. Dlatego ważny jest potencjał, zaradność organizacji i współpracownicy (inni gracze).

      Ayton to gracz, który nie w każdym systemie się odnajdzie (coś jak Draymond Green w latach świetlności GSW), ale w Suns odnalazł się świetnie i to on ma aktualnie spore szanse na mistrzowski pierścień, a nie “jednoosobowa armia” ze Słowenii.

      (1)
    • Array ( )

      Dodam od siebie, że panowie CP3 i Rondo mogą być świetnymi trenerami. Chris rozwinął Suns, Rajon odblokował Reggiego, który wreszcie gra na miarę talentu + przetał pękać, w odróżnieniu od PG13…

      (-2)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Payne do niedawna był na wylocie z ligi, a jedyne z czego był znany to potańcówki z rw0 z czasów okc. Niesamowite, że gdzieś tam na końcu ławki siedzą goście co gdyby dostali szanse to mogliby grać takie mecze na dziś Payne. Fajnie

    (46)
  6. Array ( )
    miś4kontratakuje 23 czerwca, 2021 at 12:26
    Odpowiedz

    Super play-offy! Pod względem rywalizacji sportowej być może najciekawsze w historii. Jak dobrze znów oglądać koszykówkę z mid-range game i z grą w post-up. Jak dobrze z kolei nie oglądać tylko pojedynków supergwiazd dominujących piłkę i festiwal rzutów zza łuku. Może mniej się to sprzedaje, ale sportowo jest dużo ciekawsze.

    Dobrze, że talent po drafcie 2021 będzie głębiej rozsmarowany w lidze. Jak Cunningham rozwinie swoje court-vision w Detroit, to Sadiqq Bey będzie bił rekordy ilości rzutów za 3. Przypominam, że w rookie sezon ustanowilby rekord dla rookiech pod tym względem gdyby nie krótszy sezon (do wyników Mitchella i Lillarda zabrakło kilkunastu trafień). Będzie z Cunninghamem takim 3&D na sterydach jakby powiedział B.dmin.

    (3)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie odsyłajcie jeszcze Clippersów na wakacje. Admin już Milwaukee wysłał i jeszcze tego nie sprostował , także poczekajcie spokojnie.

    (4)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Ta liga to jakas kpina. Podziwiam admina ze zarywa noce zeby ogladac taki cyrk. Gwizdki z kapelusza…czyste bloki gwizdane jako faule a za chwile z drugiej strony obijany niemilosiernie saric nie dostaje dodatkowego rzutu. Masakra! Wisienka na torcie sa challenge i wiara w to ze irytujace buce z gwizdkami i spodniami w kancik zmienia wlasna decyzje:D
    P.S. Patrick “too f$cking small” Beverley to typowy boiskowy przyglup o twarzy nieskalanej inteligencja. Do tego gabarytowo bardziej nadaje sie do baletu niz do gry w koszykowke.

    (15)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Przypomniało mi się właśnie kiedy niejaki Cameron Payne grał w barwach mojej ulubionej drużyny od lat- BULLS. Co jakiś czas pojawiały się komentarze odnoście tego młodzieńca o bilecie w jedna stronę do Chin… a tu proszę….

    (4)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Mega mecz , świetnie się oglądało . Z luźnych obserwacji dodam , że Zubac to najsłabszy podkoszowy jaki pozostał w PO . oczywiście w ostatniej akcji nie miał za dużo do powiedzenia , bo Booker kozacka zasłonę postawił , ale ani łapać piłki nie umie , jak zbierze zbiórkę ofensywną to już rzuci z powrotem , zasięg ma śmieszny i wyczucie kiedy skakać przeciętne . Jemu przecież trzeba rzucać alley-oopy takie jak aytonowi w ostatniej akcji , tylko jak to nie z autu to już nie jest to legalne.

    (0)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Ciekaw jestem jaki miał wplyw Chris Paul na postawę Paynea. Czy rozmawiali dużo przed serią? Jeśli tak, ile bym dał żeby być świadkiem takich rozmów. Chłopak gra jak nigdy wcześniej.
    Co do ostatniej akcji bałem się że piłka była w kominie i szczerze mówiąc powtórka mnie nie przekonała, że nie była. Chyba że brana była pod uwagę ręką obrońcy dotykając obręczy. Nie wiem.
    Chciałbym pierścienia dla Paula ale wydaje mi się że wszystko zgranie Milwaukee. Ostatnie dwa play-offy były dla nich wielką lekcją. Czas doświadczenia przekuć w sukces.

    (2)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Nba – where amazing happens! Suns najfajniejsza druzyna! Nie da się ich nie lubić. Przetrwali najgorszy okres bez Paula, a do tego prowadzą 2:0
    A najlepsze jest, ze Paul zaraz wróci czego nie można powiedzieć o Leonardzie. Kolano i acl to nie przelewki.

    (6)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    Panowie, bo mamy z kolegami zagwozdke, pare razy ogladalem ten highlight, czy ten alley to nie jest jakis over the rim violation? wydaje się że Ayton złapał gałę “nad kominem” w nielegalny sposób, a jednak nie widzę żeby były jakieś kontrowersje czy żeby ktoś się o to pruł na boisku po tej akcji?
    czego nie ogarniam?:)

    (5)
    • Array ( )
      Irving Washington 23 czerwca, 2021 at 13:55

      Też tak myślałem, ale tłumaczyli to w trakcie meczu komentatorzy, że przy wybiciu z autu nie ma tej zasady, bo piłka jest “żywa” i można dobijać i zbijać znad obręczy. Też tego nie wiedziałem. Tyson Chandler wrzucił tweet o tym, ze dawno temu powiedział mu o tej zasadzie jeden z trenerów.
      Znowu wszyscy jesteśmy trochę mądrzejsi 😉

      (9)
    • Array ( )

      To chyba nie była dobitka po rzucie na kosz, bo wprowadzenie piłki na boisko takim rzutem nie jest :).

      (1)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    Skoro „całe” NBA i Silver, wiedzą że gość jest umoczony w przekręcanie meczy i nielegalną bukmacherkę to czemu gość sędziuje najważniejsze mecze sezonu. Mógłby swoje sędziowanie skończyć na RS. A może jest tak jak od lat mówi się o NBA, że mecze ustawiane są pod jak największy zysk z tv, sponsorów, media? Tak tylko pytam

    (5)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    Podanie z autu może iść nad kosz i w tym przypadku nie ma przewinienia “offensive goaltending” w przypadku jak w tym meczu.

    (9)
  16. Array ( )
    Wierny fan zwycięskich drużyn 23 czerwca, 2021 at 13:57
    Odpowiedz

    Tez tak myślałem ale jest reguła:
    no offensive goaltending on inbounds plays

    Czyli spoczko

    (2)
  17. Array ( )
    Odpowiedz

    Przecież ten Cameron Payne to jeszcze niedawno nie wstawał z ławki Bulls, gdzie głównie zajmował się glupkowatymi tańcami.. Myślałem , że z gościa już nic nie będzie, a tu proszę!

    (2)
  18. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie wiem jakie czary , obrzędy voodoo czy operacje plastyczne zrobili Suns ale w nocy na boisku biegał CP3 w skórze Camerona Pieczarki!

    (1)
  19. Array ( )
    Nick Pielęgniarka 23 czerwca, 2021 at 14:19
    Odpowiedz

    Wayoff P przez cały dzisiejszy mecz był tragiczny. Niby chwalony za te “płynne ruchy”, a jak trzeba wjechać pod kosz to robi to w tempie emeryta, który chwieje się przy każdym kroku. A jak próbuje wejść agresywniej to kończy się faulem w ataku. On nawet zdobywając te 30 punktów ma akcje przy których zęby zgrzytają, a morale drużyny leci na łeb na szyje.

    (1)
  20. Array ( )
    Odpowiedz

    Naprawdę Bartek dołączam do grona wielbicieli. Ja nie mam już zdrowia do oglądania meczów NBA na żywo. Bazuję na twoich relacjach. Podziwiam Cię za anielską cierpliwość. Dużo zdrowia.

    (5)
  21. Array ( )
    Odpowiedz

    Trochę przy tej akcji z game winnerem Aytona brakuje mi odnotowania ciągnięcia Zubaca za koszulkę. Zasłona Bookera kozacka, ale Ayton przed wrzuceniem piłki fauluje obrońcę. Rozumiem, że nie pasuje to do koncepcji stronniczego sędziowania ale bez przymknięcia oka przez sędziów na to zagranie byłoby 1:1. Był faul czy go nie było?

    (-1)
  22. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Znaczy wiecie, jakby nie było, to jednak P. George tymi rzutami z pola w 4Q utrzymywał Clippers na powierzchni. Nie trafił wolnych, racja, ale nie było też tak, że totalnie odkleił się od meczu i jednak w ostatnich sekundach to LA prowadziło. Nie jestem jego fanem, ale myślę, że warto dostrzec ten fakt.

    (5)
  23. Array ( )
    Odpowiedz

    PG skopał te 2 osobiste, ale gdyby nie on to Clippers by nawet nie byli w grze w 4 kwarcie. A mimo to ostatnia akcja z game winnerem to faul Aytona na Zubacu i ruchoma zasłona Bookera. Sęk w tym, że Zubac choćby nie wiem jak był flegmatyczny i ‘miękki’ to nie flopuje i dlatego sędziowie tego nie widzieli. Wracamy do LA i kto wie, może za kilka dni będziemy mieli 2:2. Dotychczas obydwa mecze były bardzo wyrównane, także nie skreślajcie jeszcze nikogo.

    (7)
  24. Array ( )
    Odpowiedz

    mnie strasznie denerwuje to, ze jak sedziowie analizuja akcje przy monitorze, to trenerzy maja wtedy gratisowe czasy i moga ustawiac akcje zespolow. moze to wypaczac wyniki.

    (-1)
  25. Array ( )
    Odpowiedz

    Dzień dobry, mam małą wątpliwość, którą chciałbym rozwiać z Waszą pomocą.
    Oglądałem polską transmisję i komentator sugerował, że ostatni kosz dla Suns nie powinien zostać uznany ze względu na to, że piłka znajdowała się w cylindrze (goaltending?), powtarzał „nielegalna alkcja.
    Z kolei oglądając studia pomeczowe na YT amerykańscy komentatorzy podkreślali, że przy piłce wprowadzanej z boku ta zasada nie obowiązuje (cyt.: „there is no goaltending on inbound pass you can catch it above the rim”).
    Czy ktoś może mi wyjaśnić jak to jest ostatecznie?

    (3)
  26. Array ( )
    budyn_z_soczkiem 23 czerwca, 2021 at 16:30
    Odpowiedz

    Jak dla mnie to Booker sfaulował Zubaca, ale nie wygrywa się mistrzostwa 1 piłką, jak LAC jest mocne to pokaze pazura, jak nie to niech zgasnie i da grac w finale suns i CP3

    (0)
  27. Array ( )
    Odpowiedz

    Te ostatnie 2 minuty meczu to antyreklama NBA. Sędziowie chcą występować w roli głównej, dramat. Te przerwy to jakaś porażka, co oni tyle czasu się zastanawiają to dla mnie niezrozumiałe. A dlaczego była taka długa przerwa od momentu gdy potwierdzili punkty dla Suns i zostało 0,7 sek do końca do momentu wznowienia przez Clippers? Niewiarygodne, cała atmosfera i dramaturgią tego meczu poszła się j…ć przez te paranoiczne przedłużanie. Okropne jest NBA w takim wydaniu.

    (7)

Komentuj

Gwiazdy Basketu