NBA: na przypale wcale #303

17

Siema, świrusy! Jeśli spojrzeć całościowo na rozkład atrakcji podczas lata NBA w tym roku, to widać, że liga ostro przyspieszyła w ostatnich dniach. Wiadomością tygodnia zdecydowanie było dołączenie Dwighta Howarda do Lakers i to w dzień urodzin Kobe, hehe. Zwany niegdyś “Supermanem” Dwight, wraca na stare śmieci. Przypomnijmy: po ośmiu sezonach w Orlando, mieliśmy “Dwightmare”, po którym zawodnik ocknął się w Lakers właśnie.

Spędziwszy tam jeden, pełny rozczarowań sezon, zawodnik przeszedł do Houston Rockets, by grać u boku Jamesa Hardena w latach 2013-2016. Kolejnym przystankiem byli dla niego Atlanta Hawks, z którymi podpisał kontrakt jako wolny agent, na sezon 2016/2017. Choć od tamtego czasu upłynęły ledwie 2 sezony, zawodnik zdążył jeszcze obskoczyć Charlotte Hornets, New Jersey Nets (na jeden dzień!) Washington Wizards (9 meczów na poziomie 13/10) oraz Memphis Grizzlies. No i może nie jest to triumfalny powrót do LA – ci, którzy kupili kiedyś jego koszulkę na wyprzedaży, mogą świętować.

Dziś 25 sierpnia 2019, urodziny obchodzą Caris LeVert oraz siedmiokrotny mistrz NBA Robert Horry.

Fakty tygodnia

-> Australia pokonała USA w meczu koszykówki po raz pierwszy w 55-letniej historii swej reprezentacji.

-> Seattle Supersonics, choć nie istnieją od 2008 roku, a do playoffs ostatni raz awansowali w 2006, przez ostatnie 19 lat wygrali więcej meczów playoffs niż New York Knicks. Wynik wynosi 8-7 dla Seattle.

-> Luke Walton oskarżony w kwietniu o wykorzystywanie seksualne, został oczyszczony z zarzutów z powodu… braku dowodów. Oficjalny komunikat głosi, że w toku działań przesłuchano ponad 20 osób, w tym oskarżonego. Domniemana ofiara za namową swego prawnika, odmówiła udziału w przesłuchaniach.

Dobra, lecim:

#Wszyscy ludzie Króla Jamesa

W toku kariery LeBron grał z całkiem pokaźną listą zawodników, w tym #1 picków draftu, nie sądzicie?

#Przesłanie od Black Mamby

Wczoraj mieliśmy 24 sierpnia czyli w Los Angeles “Dzień Kobe Bryanta”. Oto przesłanie od mistrza (wspieranego przez koncern Nike). Nie przestawajcie wierzyć w marzenia!

#Self-Made

Przypominam, że na youtube można oglądać odcinkowy dokument o Giannisie pt. Self-Made. Tymczasem, kto nie widział, niech sprawdzi jego high lighty z meczu z Włochami:

#Da radę?

Czy Jordan Kilganon, znany dunker, da radę Danilo Galinariemu w pojedynku strzeleckim? Ja znam odpowiedź, zanim odpalę filmik, ale może kogoś zaskoczy:

#Still got it

Coach Pop wciąż ma ten skill, a co sobie myśleliście?

#Jak się siedzi?

Wielu fanów narzekało na ustawienie krzeseł na meczach Australii z USA. Według oficjalnych danych, mecz oglądało 51 218 osób. Niestety, wielu fanów praktycznie nic nie widziało. Wśród narzekających był też znany aktor Russell Crowe, który wrzucił do sieci komentarz i filmik pokazujący barierki i ochroniarza:

1500$ za te miejsca… jakiś żart!

Nic dziwnego, Crowe siedział na jednym z krzesełek, które ustawione były na stadionie w Melbourne… poniżej linii parkietu!

Nie dziwie się, że wiara narzekała…

#Long, long time ago…

Dzisiejszy jubilat Robert Horry nie bez kozery był nazywany Big Shot Rob. Może się mylę ale mam wrażenie, że kiedy trójek było mniej, to te rzuty więcej znaczyły niż dzisiaj. W sensie ich odbioru przez kibiców. To tak jak z przekleństwami. Gdy osoba, która zwykle nie przeklina, puści nagle wiązankę, to od razu cisza wokół. A patus spod sklepu może kląć co drugie słowo i nikt nie zwraca uwagi. Takie moje zdanie, w każdym razie: Big Shot Rob, ladies and gents!

Spędził 16 lat w lidze, zaliczył 4 kluby, zdobył 7 tytułów. Średnie kariery na poziomie 7/5/2, w najlepszym sezonie 12/6/4. Wtedy też oddawał najwięcej, bo 5.5 rzutów zza łuku na mecz, na skuteczności rzędu 37%.

I to by było na tyle, THAT’S ALL FOLKS!

[BLC]

Ostatnie Wpisy

17 comments

    • Array ( )

      Poziom wiedzy komentujących jest zatrważający.
      Jak ten komentarz może mieć jakiekolwiek łapki w górę?
      OCZYWIŚCIE, Kobe ma urodziny 23.08 co nie zmienia faktu, że Mamba Day w LA to 24.08…
      Ruszcie głową czasami…

      (-1)
    • Array ( )

      No, GOAT jak nic, przecież Jordan i Kobe są lepsi od LeBrona bo zarówno 6 jak i 5 > 3.

      Horry 7 > Jordan 6, fakty. Wszystko to napisałem jedną ręką, siedząc przed kompem w białym kitlu i trzymając w drugiej dłoni probówkę. Nie można się kłócić z nauką.

      (13)
  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Odnosnie artykulu odnoszacego sie o rannym wstawaniu…Najwiekszym profesjonalnym sportowcem jest Dembele z Barcelony;)kosztowal 140mln euro …a w dwa lata mial 5 kontuzji 4 razy spoznij sie na trwning bo ZASPAL !!!! a tydzien temu doznal kontzuji w meczu a na nastepny dzien nieprzyjechal na badania!!!prawdziwy profesjonalista klub nawet kupil.mu telefon komorkowy by w razie gdyby zaspal mogli go obudzic haha

    (9)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Najwiekszym profesjonalnym sportowcem jest Dembele z Barcelony;)kosztowal 140mln euro …a w dwa lata mial 5 kontuzji 4 razy spoznij sie na trwning bo ZASPAL !!!! a tydzien temu doznal kontzuji w meczu a na nastepny dzien nieprzyjechal na badania!!!prawdziwy profesjonalista klub nawet kupil.mu telefon komorkowy by w razie gdyby zaspal mogli go obudzic haha

    (17)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Dwight Howard był #1 pickiem draftu…? A nie był to Emeka Okafor? Strzelam z pamięci, więc sorka jeśli ja się mylę.

    (-1)

Gwiazdy Basketu