fbpx

Czwarte z rzędu triple-double Westbrooka! niesamowity Karl Anthony Towns

40
Karl Anthony Towns

Los Angeles Lakers 96 Chicago Bulls 90

Byki mają wszelkie warunki by pozamiatać dziś parkiet rywalami. Są mocniejsi na tablicach, mają przewagę fizyczną praktycznie na każdej pozycji, a goście nie dość, że nadgryzieni kontuzjami to jeszcze grają back to back. Nie ma D’Angelo Russella. Z gry chwilowo wypadł Nick Young, na szczęście to nie Achilles, ale nadwyrężony mięsień łydki, Swaggy P powróci za 2-3 tygodnie. Jego miejsce w wyjściowym składzie zajmuje młodziutki Brandon Ingram.

Wynik otwiera Julius Randle czymś na kształt rzutu z odchylenia. Jest silny fizycznie, mocno na niego liczą kibice. Niestety drużyna straciła moc ofensywną. Jose Calderon ma problemy z zainicjowaniem ataku, liczba popełnianych strat nie przystoi drużynie NBA. Bulls szybko obejmują prowadzenie, 1-na-1 dominuje D-Wade. Ognia do pieca będą musieli dodać rezerwowi, Lou Williams i Jordan Clarkson są w tej chwili głównymi kreatorami kacji LAL. Jest zryw, kilka wyłuskanych bezpańskich piłek i oto mamy remis!

Wade robi co chce, piękne manewry, Byki próbują rozciągnąć obronę, która cieśni się w polu trzech sekund, z półdystansu po zasłonie dwukrotnie wali Rajon Rondo, jest też trójka, ale rywale niewiele sobie z tego robią, pierwsza połowa za nami, wciąż są w grze. Calderon ogrywa Rondo, akcja 2+1. Jeśli ktoś mi powie, że RR to wciąż elitarny obrońca, to pozwolę sobie na uśmiech.

Rondo kolejna trójka, ale to zbiórka i szybkie przejście do ataku miejscowych są w tej chwili prawdziwym problemem Lakers. I znów szarża, Clarkson i Williams urodzili się by zdobywać punkty. Jimmy Butler podwajany, kosz za kosz. 82-82 w połowie czwartej kwarty, Randle zbiera piłkę, ale kradnie mu ją Rondo. Trójka Isaiah Canaana: -5  jak to się mówi w żargonie koszykarskim.

Jordan Clarkson wchodzi pod kosz, pump fake, ma na plecach trzymetrowych Gibsona i Lopeza, nieistotne, są punkty! Jak tu gościa nie lubić? I znów cwaniak Wade wyłuskuje zbiórkę w ataku, Butler za trzy! Randle ogrywa Mirotica. Jimmy Butler pudłuje na wyrównanie, w kolejnej akcji próba rzutowa nawet nie dotyka obręczy. Lakers już tego nie oddadzą, no excuses!

statystyki:

Butler 22 punkty, 4/18 z gry – Wade 17 punktów, 6 asyst – Rondo 14 punktów, 8 zbiórek, 6 asyst – Randle 13 punktów, 20 zbiórek (!) – Clarkson 18 punktów – Lou Williams 18 punktów – Larry Nance 12 punktów, 11 zbiórek.

60-46 na tablicach dla LA, 56-16 w pojedynku rezerwowych dla LA. A teraz przeczytaj raz jeszcze pierwsze zdanie i doceń tę młodą ekipę.

Sacramento Kings Philadelphia 76ers

Byłem ciekawy pojedynku Joela Embiida z krewkim Boogie Cousinsem, ale się nie doczekałem, bo parkiet był śliski. Mecz przełożono.

Detroit Pistons 121 Boston Celtics 114

Coś mi podpowiadało, że to nie będzie łatwy mecz dla gospodarzy. 52-33 na tablicach, dominujący fizycznie Andre Drummond (20 punktów, 17 zbiórek) i kompania. Co więcej, okazało się że Ishmael Smith (19 puntków, 8 asyst, 8 zbiórek) dotrzymuje kroku Isaiah Thomasowi (27 punktów). Widzieliście co IT wrzucił zza tablicy? Rzecz jasna Celtowie nie byliby sobą gdyby nie próbowali szarży, seria 11-0 w czwartej kwarcie wyglądała imponująco, ale na więcej sił nie starczyło. Piętnaście celnych trójek nie wyratowało Bostonu. Mają problemy na tablicach. Przydałby się mocniejszy center, ale wiemy to nie od dziś, prawda?

Memphis Grizzlies 105 Toronto Raptors 120

Szpital na peryferiach zawitał do Kanady. Kontuzjowany jest pierwszy rozgrywający, starter na niskim skrzydle, jego zmiennik, a szósty zawodnik Zach Randolph cierpi z powodu śmierci matki. Dobry mecz Andrew Harrisona na “jedynce”, solidna zmiana Troya Danielsa (4/8 zza łuku), ale argumentów starczyło na trzy kwarty. Dwójka All-Stars plus panowie Joseph i Patterson z ławki przypieczętowali kolejne zwycięstwo Raptors, którzy umacniają się na drugim miejscu w tabeli konferencji wschodniej.

CZYTAJ DALEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

40 comments

    • Array ( )

      Wilt Chamberlain jest posiadaczem rekordu najdłuższej serii spotkań zakończonych triple-double. W 1968, od 8 marca do 20 marca, uzyskiwał je w dziewięciu kolejnych meczach. [wiki]

      (26)
    • Array ( )

      ja k sądzę grając dla Phili w tedy w całym sezonie miał średnie 8,6 asyst grając jako center też pewnego rodzaju fenomen. Do tego ponad 24 punkty i coś podobnie zbiórek. Często się o tym Panie zapomina, ale proporcjonalnie to chyba najbardziej dominujący zawodnik w całej historii NBA.

      (4)
  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Witam,jetsem stałym fanem waszej strony…macie ciekawe artykuły ,macie inwencje i wszystko jest ok…
    Ale ostatnio zauważyłem ze ktoś u wa sie opier…
    Wkurza mnie to że oglądam skroty meczów i na koniec koles pisze że reszty meczów nie widział i prosi fanów o info do nich… co to k… ma byc?
    Skoro jesteście stroną która poświecona jest tematyce Nba to róbcie swoja robote raz i porządnie…
    jestem zapracowanym człowiekiem i w sumie wchodze na strone po info dotyczące Nba…
    Ale dostaje malego wku… jak prowadzacy daje posty do skróty meczów i pisze ze reszty nie widzial…
    To co on tam kur… robi? to jest jego praca …nie ladnie panowie… zróbcie cos z tym…pozdrawiam

    (-175)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe ZohaN

      @smooth oczywiście bzdury pisze pisze, niesprawiedliwe bym powiedział, ale odnośnie tych końcówek “reszty nie widziałem, raportujcie” to trochę racji ma.

      Lista wyników dostępna jest na głównej, nie ma potrzeby tłustym drukiem wypisywać reszty spotkań na koniec arta. A samo wezwanie do raportowania wygląda głupiutko 😉

      pzdr

      (-17)
    • Array ( )

      @admin

      No hejka, co tam się z Tobą dzieje? Skąd to zwątpienie? Dlaczego chcesz teraz się poddać, tylko dlatego, że raz czy drugi Ci nie wyszło? To nie jest żaden powód. Musisz iść i walczyć. Osiągniesz cel. Prędzej czy później go osiągniesz, ale musisz iść do przodu, przeć, walczyć o swoje. Nie ważne, że wszystko dookoła jest przeciwko Tobie. Najważniejsze jest to, że masz tutaj wole zwycięstwa. To się liczy. Każdy może osiągnąć cel, nie ważne czy taki czy taki, ale trzeba iść i walczyć. To teraz masz trzy sekundy żeby się otrząsnąć, powiedzieć sobie “dobra basta”, pięścią w stół, idę to przodu i osiągam swój cel. Pozdro!

      (53)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe szuszek1able

      Ty gładki co ci pozwala myśleć, że admin poza oglądaniem meczów NBA nie robi nic innego? A jak lecą dwa mecze na raz to ma na dwóch ekranach równocześnie lecieć? To jest portal opiniotwórczy, nie przegląd sportowy. Ten dopisek jest spoko – daje możliwość dyskusji w komentarzach. Gość lata w nocy od dzieciaka do komputera żeby móc ci tu przybliżyć jak największą ilość informacji żeby potem z rana dostać mokrą szmatą w pysk. Dobra robota panowie, tak trzymać.

      (93)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe ma2shaq

      Facet zluzuj majty. Jak nie podoba Ci się kultura pracy prowadzących tą stronę, to poszukaj sobie czegoś innego. Nie przyszło Ci do głowy, że to może być nie jedyna praca redaktorów strony i tylko w ten sposób dorabiają sobie. Jak jesteś taki mądry to sam obejrzyj sobie w jedną noc cała kolejkę a potem to opisz i zobaczymy jak Ci pójdzie. Wczesniej tutaj nic nie komentowałem, ale obok takiego pieprzenia za przeproszeniem nie mogłem przejść obojętnie.
      Pozdro dla chłopaków z pasją jak ja kiedyś, którzy prowadzą stronę.

      (28)
    • Array ( [0] => contributor )
      Zdjęcie profilowe G8
      PATRON

      admn ja bym to odebrał jako konstruktywną krytykę.
      Wiem, że zachęcasz nas do dyskusji o nieopisanych meczach, ale to my bardziej potrzebujemy twojego spostrzeżenia niż ty naszego.
      Gość nie hejtuje was, a konstruktywnie podpowiada drogę do perfekcji. Czasem mam wrażenie, że nie jesteś świadomy że GWBA przestało być już blogiem o gwiazdach, a stało się jednym z topowych kanałów NBA w Polsce. Z wielkimi szansami na top1. Twoja uszczypliwość, historie BLC, wnikliwość Kuby. To sie sprzedaje. Nic dziwnego, że ludzie szukają już tu profesjonalizmu.

      Wasz portal jest naprawdę dobry. Jak to ost napisałeś “sky is the limit” (tekst o podkoszowych Lakers) więc sam kumasz. TO dotyczy wszystkich, szczególnie ludzi z perspektywami, w tym ciebie i twój portal.

      Co jest twoim limitem??…

      Jaką miarą mierzysz, taką cie odmierzą 🙂

      (7)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe What Can I Say Only LBJ

      Ej stop, a co ty kładziesz tu jakiś bilon, że warunki stawiasz?
      Za darmo to w tym kraju w mordę możesz dostać.
      Ciesz się, że masz szanse cokolwiek poczytać.
      Sam jestem zapracowany i nie często mam okazje zarwać nockę, żeby mecz zobaczyć.
      Dlatego wielki szacunek, że ktoś mimo innych zajęć w tym tak absorbujących jak dziecko daje rade chociaż kilka spotkać zrelacjonować.
      Po za tym są dostępne inne portale i nikt nie zabrania korzystania z kilku na raz.

      Admin, BLC, Kuba i wszyscy, którzy tworzycie tą domenę nie słuchajcie hejterów i róbcie dalej dobrą robotę!
      Piona!

      (7)
    • Array ( )

      Piszę mój pierwszy komentarz tutaj i staję w obronie ludzi tworzących tę stronę. Założę się że ludzie którzy tu piszą artykuły to pasjonaci którzy oprócz tego mają pracę i rodziny. Robią chacharytatywnie . Ku$%a nie podoba ci się to wyjdz.

      (1)
  2. Array ( )
    Zdjęcie profilowe BartuK
    Odpowiedz

    Oglądając okc vs. Wizzards początkowo widziałem juz kolejną litanie na selekcję rzutową rw0. Te nietrafione rzuty z trzech pierwszych kwart to nie były wcale jakieś wymuszone rzuty z beznadziejnych pozycji. Po prostu pilka wykrecala się z obręczy przy lay-upach, dobitki po ofensywnych zbiórkach szły przez ręce Gortata i spółki a dystans lądował gdzieś na bocznych obreczach.

    I gość przy takim procencie rzutów odblokowuje sie w czwartej kwarcie, pierwszą trójkę w meczu trafia na dogrywke po czym samodzielnie ogrywa Waszyngton aplikując 14 pkt w dogrywce.

    Magia NBA działa 🙂

    (22)
  3. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Total3d
    Odpowiedz

    @smooth Admin to by chyba musiał raz w tygodniu prezenty od papy Escobara dostawać zeby obejrzeć wszystkie mecze w kolejce, ja tam sie nie czepiam, aczkolwiek moge powiedziec ze niektóre druzyny są notorycznie pomijane przy przeglądach, np Indiana. Pozdro!

    (8)
  4. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Toki
    Odpowiedz

    Russel kręci statystyki nie z tej ziemi , wybaczcie jednak nie wierzę w OKC pod jego dowodctwem.
    Coś tam najzwyczajniej nie wyjdzie , albo gość się zajedzie , przecież on gra , wsadza , biega jak jakiś robot. Ma 28 lat to już nie tak mało jak na tak intensywną grę , którą uprawia , no cóż trzeba mu życzyć wszystkiego dobrego by tak dotrwał do końca sezonu.
    Młode wilczki już chyba na straty , gdzie ten talent ? Przepraszam talent jest ogromny gdzie cała reszta ? Dla mnie są dużo lepsi od obecnych LAKERS , którymi wszyscy się tak jarają a mimo to są na dnie z wynikami . Z drugiej strony obala to teorie , że Kobe był problemem w LAKERS, nieprawda to brak Woltona było problemem . Gdyby to Minesota zatrudniła by Luka dziś czytali byście o młodych wilczkach co drugi artykuł a tak mamy LA . Zapomniał bym dodać ,przed sezonem każdy wróżyli niejakiemu Dunnowi miejsce w pierwszej 5 z automatu i co się dzieje ? Gość nic nie wnosi , zagubiony , Rubio dla mnie osobiście lepszy rozgrywajek.
    Jak dziś czuje się KAT , masakra 47 pkt i w plecy mecz .
    No nic na koniec powiem tylko, że już czekam na dzisiejszy mecz Warriors ☺wszyscy grają a na koniec i tak finał Warriors – Cleveland

    (0)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Skoro to jest storna poswiecona NBA …skoro ktos podejmuje sie robienia skrotow z meczy to prosze o skroty meczy ktore sie odbyly… bo szczerze mowiac ktos kto pisze “reszty nie widzialem , dajcie znac” olewa fana NBA i fana tej strony…
    Rozumiem ze koles ma dziecko i musi latac po nocach ale skoro podjal sie tej pracy to prosze tylko o 100 %
    w tym co robi, a robi to bo kocha koszykowke tak jak i my… wszyscy chcemy dawac z siebie 100%
    Jezeli ktos uwaza mnie za idiote to gratuluje …Bo Lebronem Jamesem nigdy gosciu nie bedziesz….
    Panowie bez urazy “redakcjo Gwiazd Basketu” ale wezcie pod uwage ludzi ktorzy to czytaja i chca byc na bierzaco …

    (-51)
    • Array ( )

      Jak można być tak egoistycznym bucem? Gościu, patrz trochę szerzej! Ja traktuję ten portal jako stronę zrzeszającą polskich kibiców NBA, którą opiekują się ludzie znający się na rzeczy. Mają wiedzę, mają kompetencje, piszą fajne podsumowania meczy i jeszcze lepsze artykuły. Czuć tą zajawkę, czuć pasję do koszykówki.
      A Ty wchodzisz ze słomą w butach na tą stronę i żądasz szczegółowej relacji z każdego spotkania.
      Chłopaków przez takich jak Ty (choć oby nie!) może dopaść załamka i zamiast dorabiać tutaj, rzucą tym wszystkim i pojadą w Bieszczady. Dramat.
      W Internecie jest wiele stron tego typu podobnych. Sam je odwiedzam. I wtedy mam kompletny przegląd sytuacji z boisk. To tu, to na nba.com, to na lakersnation.com moich ukochanych Jezioran.
      Co innego, jakby admini pobierali jakąś miesięczną opłatę. Deklarowali, że co dzień punkt 9:00 szczegółowa analiza każdego ze spotkań. Tak jednak nie jest. Chyba że zasponsorujesz GB i wszyscy na tym skorzystamy, co?
      Płacić i wymagać to jedno, ale nie-płacić i wymagać, to już zwyczajnie nie wypada.

      (21)
    • Array ( )

      Ja wchodzę na gwiazdybasketu, nie na analizawszystkichmeczówkolejkinba. pretensje miej sam do siebie, że Ci się nie chce zrywać nocki i swoją pasję traktujesz po łebkach :> łebku

      (7)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Od siebie dodam, ze najwiecej tekstu zawsze poświęcone jest LAL. Nie od dziś wiadomo, że pracują tu fani Jeziorowcow. Kazdy ich mecz jest szczegolowo analizowany, tymczasem wiele ekip jest bagatelizowanych i kwitowanych kilkoma lakonicznymi zdaniami. Ot, obserwacja, czy to źle czy dobrze pozostawiam każdemu do indywidualnej oceny.

    (10)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    @smoth: Nie sądzisz, że trochę przesadzasz?! Często w nocy odbywanych jest kilkanaście spotkań, nawet jakby autorzy się podzielili kto co ogląda i nad ranem w artykule komentuje to nie zawsze uda się wszystko zobaczyć, prześledzić. Skoro jesteś tak wielkim fanem NBA to spróbuj czasem sam obejrzeć powiedzmy “słabsze” mecze, skoro tak bardzo potrzebujesz relacji ze wszystkich spotkań. Redakcja co noc ślęczy nad meczami, żebyś Ty, ja czy ktokolwiek inny mógł rano wstać i na spokojnie przejrzeć. Nie ma drugiej takiej strony w sieci w języku polskim, która tak ciekawie oraz wszechstronnie (poza tym codziennie!) relacjonuje zawarte w opisach mecze najlepszej ligi świata. Zamiast hejtować doceń ich zaangażowanie.

    (2)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    A ja dodam, że to wypraszanie się o lajki tez jest poniżej wysokiego poziomu tej strony….

    To tak jak nawoływanie na głosowanie na Gortata do ASG. Gość nie zasłużył, a miał zagrać bo wybłagał lajki ? Jak ktoś lubi to da lajka. Jak nie to nie. Ale żeby się o nie prosić ?
    Na prawdę ostatnio robi się trochę słabo… Jakbyście szli za tym co “modne” a nie za tym co chcecie robić.

    (4)
    • Array ( [0] => administrator )
      Zdjęcie profilowe admin

      bądź spokojny i pozwól nam działać, mamy doświadczenie 🙂

      (4)
  9. Array ( [0] => contributor )
    Zdjęcie profilowe G8
    PATRON
    Odpowiedz

    Timberwolves miało zaskakiwać tymczasem coraz bardziej w nich wątpie, a właściwie w Thibsa. W ich grze nie widzę pomysłu. Dokładnie to samo odczucie maiłem rok temu, a to znak, że Thibs nie wdrożył żadnego pomysłu.
    Dunn miał wyrzucić ze składu Rubio i bić się o ROTY?? Nie zaprezentował jeszcze nic co by mnie przekonało, aby grał 10 min/mecz.

    (2)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    no i proszę, a ja się zastanawiałem czy słusznie w swoim power ranking Eastern umieściłem Pistons ponad Celtics, mimo że w tabeli Bostończycy są wyżej ;]

    życie przyniosło odpowiedź potwierdzającą powyższe preferencje.

    Celtowie musza zmienić hierarchię w zespole, inaczej cała para pójdzie w gwizdek. MOzna kochać niskich zawodnikow, ale w NBA drużyny liderowane przez takich graczy zazwyczaaj kończą sezon dość wcześnie.

    a do etgo coach Brad Stevens nie wykorzystuje potencjału defensywnego swojej drużyny. Może “korki” u Stana van Gundy’ego by się przydały ;] ten wykorzystuje potencjał Pistonsów w sposób znakomity, wciąz grając bez swojego podstawowego point guarda.

    Pistons pokonali Bucks, Hornets, Celtów, Knicksów, co dowodzi, że poki co, w kontekście playoffs, są lepsi od każdej z ww. wyżej sklasyfikowanych drużyn, więc de facto ich miejsce w tabeli nie odzwierciedla rozkładu sił w eastern conf.

    a bonusowo w pięknym stylu wypunktowali wówczas liderów Western Clippers.

    Pistons mogą być prawdziwą sensacją tego sezonu. absolutnie nikt nie będzie chciał grać z nimi w playoffs, nawet Cavaliers, choć oni akurat bez obawy o porażkę :]

    Lakersi dostali 41 FTA w Chicago.
    zastanawiająca statystyka.
    meczu nie widziałem, więc trudno mi powiedzieć, czy to wyjątkowo dziwne w NBA sędziowanie, które nie daje forów gospodarzom, czy też chlubna agresja w grze Lakersów. Tak czy owak, przeciwko silnej obronie Bulls – jest to wyczyn.

    warto zwrócić uwagę, że od kiedy wypadł z gry D;’Angelo Russell Lakersi spisują się znacznie lepiej.
    przegrali 2 razy z Warriors i Spurs, ale te mecze przegraliby tak czy owak.

    warto zwrócić uwagę na to, że wygrali z Thunder, Hawks i terraz z Bulls, a więc grają powyżej swojego poziomu.
    Hawks i Thunder zlimitowali do zaledwie 10-11 FtA. Bulls do 35 % z gry, a Pelicans zanotowali zaledwie 8-31 zza łuku i też rzucali poniżej procentu jaki Laskers średnio oddają rywalom.

    jak dotąd mają 47,5 % opponent FG, co oznacza że w tych 4 meczach [3 wygranych i przegranym z Pelicans] rozegrali najlepszą sekwencję defensywną w tym sezonie, trzymając 3 razy rywali dużo poniżej średniej.

    średnio oddają 24 FTA per game, i jesli z Hawks czy Thuinder limitują przeciwników do 10,5 per game, to mamy do cvzynienia z prawdziwym defensywnym wejściem smoka.

    wyniki – proszę bardzo, od razu lepsze.

    nie gra Russell, pauzuje Young, grają weterani Jose Calderon, Luol Deng, Lou Williams. warto na to zwrócić uwagę. wg mnie, jesli tak daleko pójdzie Russell będzie kandydatem do trejdu. Na razie nie pomaga tej drużynie w żaden sposób. mecze z Bulls czy hawks to najlepsze występY Lakersów w tym sezonie. BEZ Russella. Przypadek ? Nie sądzę, aby Russell byl aż tak znaczącą postacią, aby te znaczące zwycięśtwa przypisać nadxzwyczajnej mobilizacji zespołu w związku z jego pauzą. Przeciwnie.

    jak już było mówione : w ataku można wygrać grając 2 zawodnikami, i 3 od stania w miejscu, w obronie musi grać wszystkich 5. wystarczy jedna zakała i cały wysiłek idzie na marne. Russell zawsze był nieprzyjacielem gry defensywnej, więc stawiam na to, że ostatnia forma Lakersów jest zasługą jego nieobecności na bronionej połowie. Powinni pomyśleć o wymianie tego gracza. Atak nie zbiednieje, skoro mają Ingrama, Randle’a i Clarksona, a w obronie mogą być znacznie lepsi.

    Minnesota może mieć nawet 50-puntkowe wystepy swoich młodych gwiazd, ale bez poprawy obrony nadal będą na dnie tabeli.

    opp. FGg % -47,1 – 28 miejsce w NBA
    opp FTA per game – 25,3 – 23 w nBA
    team defensive rebs – 30,1 – 29 w NBA

    niestety, te statystyki nie kłamia.
    widziałem Minnesotę zanim zajrzałem do statystyk i aż rzucało się w oczy, jak wiele oddają tzw clean looks rywalom, jak łatwo zdobywać przeciw nim punkty, jak nie bronią tablicy i jak słabo przechodzą z ataku do obrony. Niestety, Tom Thibodeau ma przed sobą mnóstwo pracy, zmartwien, zgryzot i siwych włosów na skroniach.

    wg mnie, Wolves nie rozumieją czego on od nich chce. Nie widać kompeltnie żadnych postepów w ich grze. widzaiłem ich mecz na początku sezonu i widziałem jeden z ostatnich vs Pelicans, i to jest niestety ten sam obraz licznych wad, niedostatków inteligencji boiskowej i słabego wyszkolenia.

    niestety, Wiggins grał u Billa Selfa, Towns u Calipariego, JOnes u Krzyzevskiego, ale za krótko najwyraźniej, żeby ci świetni wychowawcy mogli ich czegoś nauczyć. ci chłopcy, zwłaszcza dwaj pierwsi, już byli hypowani jako topowe numery draftów, wiec przyszli tylko na przechowanie roczne.

    Thibodeau albo powinien przemeblować pierwszą piatkę i wstawić tam najlepszych obrońców jakich ma, albo zmienić ustawienie wpuszczając na stałe Bjelicę i postawić na atak. Ucząc swoją najlepszą ofensywną piątkę defensywnych nawyków powoduje zupełne zamieszanie.

    Wolves mają 2 wyjścia ; albo Thibodeau dostanie 3 sezony i carfte blanche,żeby nauczyć tych chłopaków obrony, albo powinni go zwolnić już dzisiaj i wziąć kogoś, kto bezkompromisowo postawi na atak, przestanie im zabierać energię zmuszaniem do wysilków obronnych, które idą na marnację, bo nogi i płuca nie mają wsparcia w myślących głowach i koordynacji ruchów całego zespołu.

    Memphis miałem na 3 miejscu w western, ale bez Mike’a Conleya Jr, wg mnie obok Chrisa Paula najlepszefgo point guarda w nBA, czeka ich bardzo długie kilkanaście tygodni.
    to jest zespół bazujący na zghraniu kilku podstawowych zawodników znających się już od pierwszych korekt Lionea Hollinsa. Jak jeden z nich wypada, to zespół dołuje. tak było z Marcem Gasolem, tak będzie z MIke’em Conleyem. Niestety.,

    wielka szkoda, bo to zespół naprawdę oldskulowy, myślacy, waleczny i wcielający w życie termin “zespołowej gry”. Tutaj polega ona nie tylko na dzieleniu się piłką, ale przede wszystkim na wspólnocie myślenia o grze, lojalności wewnętrznej i zdolności do poświecenia własnych wyników dla dobra zespołu. Mało już takich teamów w lidze.

    wysoka porażka z Toronto dowodzi, że zaczęły się schody dla Grizzlies.

    (5)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Smooth, ale to nie musi być jego praca, a nawet jeśli to ma dziecko i rodzinę. Zakładając, że miałby oglądać wszystkie mecze to wstawałby w nocy, tylko po to żeby obejrzeć następne, a skrót z meczu otrzymywalbys o 23. Totalny bezsens i nieuzasadniony ból dupy, skoro jesteś takim ambitnym fanem to może od dzisiaj Ty będziesz nam opisywał wszystkie mecze i oglądał je wszystkie, nawet jeśli dwa mecze lecą w tym samym czasie. Będziesz oglądał dwa na raz.

    (4)
    • Array ( )

      @Isqer

      niestety, myślę że roszczeniowa postawa niektórych userów aż razi w oczy.

      przecież każdy możę wrzucić jakiś opis meczu w dziale “komentarze”.
      po co taki dział wymyślono ?

      po to, żeby świecił pustkami, ewentualnie jednozdaniowymi komentarzami ?

      nalezy zignorowąc tych, których oburzają się na wydłużone komentarze i pisać w tym dziale o swoich wrażeniach z obejrzanych meczów.

      przecież redaktorzy nie przyznają sobie prawa wyłączności do informowania o wydarzeniach w NBA. Każdy może przyłączyć się do, de facto, redagowania tej strony.

      udzielając się w komentarzach też można budować dynamikę tej strony, bo w końcu : czy to takie wązne gdzie się pisze ?

      dlatego : zamiast narzekać, co nikomu do niczgo nie jest potrzebne, warto rozwijać swoje myśli, dzielić się spostrzeżeniami, a jak ktoś chce opisać obejrzany mecz, to w czym problem ? w dziale komentarzy można to zrobić i na pewno zostanie to przeczytane i odpowiednio ocenione, ofk pozytywnie, bo poza marudzeniem, narzekaniem i wytykaniem niemerytorycznych kwestii, wszystko co sprzyja rozwojowi dyskusji na stronie, co poszerza spektrum opinii, może być oceniane tylko pozytywnie.

      (7)
  12. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe gaceq
    Odpowiedz

    panie admin nic się pan nie martw! większa popularność to i hejterów więcej. wolę mniej przeanalizowanych meczy ale za to opisanych w charakterystyczny sposób. bez spiny i kontynuj to co robisz bo odwalasz kawał dobrej roboty!

    (3)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    Miałem przyjemność oglądać mecz w TD Garden i mam trochę obserwacji. Celtics nie mają żadnego pomysłu na ofensywnę innego niż rzucanie trójek. Jedynym kreatorem gry jest IT i wszystkie akcje zaczynaja się od niego, bez IT piłka chodzi tylko po obwodzie i to raczej powoli, az zegar zmusi KO albo AB do śrebiej jakości rzutu. Mecz był ciekawy dzięki zrywowi w 4kwarcie, ale celtics wyglądali bardzo źle. Al horford jest cieniem samego siebie, boi sie rzucać – przed Drummondem poporostu się schował, oddawał podania z pomalowanego zamiast walczyć o łatwe punkty, w ogóle nie rzucał z półdystansu.
    Celtics potrzebują żeby ktoś inny niż IT wziął na siebie ciężar gry, bardzo.
    Po stronie pistons imponuje Drummond , Ish Smith świetny, szybszy o 50proc od wszystkich na parkiecie. Zaskakująco dobry Morris. Pozdrawiam serdecznie!

    (3)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    @Smooth
    Geniuszu, zapracowany człowieku, wyobraź sobie że te pisanie artów to nie koniecznie jest prawdziwa praca adminów. Nie wiem jakie są realia ale obstawiam że każdy z nich oprócz tego ma jeszcze drugą pracę,a po niej zamiast jak normalny człowiek odpocząć, siedzi w środku nocy żeby obejrzeć chociaż pare meczy i Ci je zrelacjonować. Według mnie powinniśmy im i tak dziękować za to co robią, bo robią naprawdę wiele.

    (1)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    To ja napisze cos “z d…y”: dzis w nocy meczyk LAC-Cleveland. Jeden z ciekawych matchupow, krotki komentarz,a ile dynamiki:)

    Ps. Kijowa pogoda dzis w Poznaniu. Tez powod do emocji.

    (3)
    • Array ( )

      będę oglądać:)
      a co do
      @Smooth a ja go popieram. Nie chce źle, ale od razu zasypano go minusami i krytyką. Również sobie jestem w stanie wyobrazić ten portal jeszcze bardziej rozbudowany i pewnie Bar tek tez by chciał taki by był, ale są pewne ograniczenia na różne płąszczyźnie i wydaje mi się, że My tutaj pisząc pod artami wzbogacamy i nadajemy wartośc temu portalowi X 100. Będzie dobrze tylko trzeba mieć pewną wizję tego co się robi, a Bar tka teraz pewnie trochę zaabsorbowany jest innymi sprawami nie tylko rodzinnymi. Wydaje mi się tak jak Smooth, że gdyby dał z siebie 100% GB były by nr jedne ponad konkurencję, której nieskromnie powiem trochę pomogłem 😉
      Generalnie w Naszym wspolnym interesie jest by koszykówka była promowana w Naszym kraju, bo stac Nasz kraj na to byśmy mieli wszystko co najlpesze, również zawodników grajacych w NBA

      (0)
  16. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Qcz
    Odpowiedz

    Miałem okazję obejrzeć kilka spotkań NYK w ostatnich dniach i to co robi Pan Róża w ostatnich kwartach to naprawdę przykry widok. Dobrze, że go Hornacek ściągnął, bo by im przegrał kolejny mecz. Szkoda wilczków, ale ich czas na pewno nadejdzie.

    (2)

Gwiazdy Basketu