fbpx

Nowi gracze hegemona Brooklyn Nets | co łączy Lukę Doncica i Shaqa O’Neala

13

WTMW. Smacznej maczy je%ać potwierdzaczy, hee.

LaMarcus Aldridge zapragnął wrócić na parkiet! Sprawy sercowe nie zagrażają już życiu zawodnika, pięciomiesięczny rozbrat z koszykówką zdaje się pozytywnie wpłynął także na kondycję psychiczną środkowego. Wiadomo, że w wieku 36 lat nie będzie już centralną postacią zespołu, ale wysoki o zdrowych nogach, z tym resume (siedmiokrotny All-Star) a przede wszystkim siejący w okolicach 38% zza łuku to jest skarb! Brookyn Nets kuszą wizją mistrzowskiego pierścienia w skromnej acz znaczącej roli.

Co więcej, Nowojorczycy właśnie dołączyli do składu innego weterana Paula Millsapa, który choć może być najwolniejszym graczem NBA, gabaryty i doświadczenie posiada. Istotna sprawa: obaj z Aldridgem zasłynęli w lidze nie kwestią warunków fizycznych, ale skilla! To są zawodnicy podkoszowi owszem, ale bez wstydu grający w ataku na 5-7 metrze, rozumiejący grę, odporni psychicznie i doświadczeni. Trzecim muszkieterem jest Blake Griffin, kolejny wysoki, którego na tym etapie kariery można podciągnąć pod powyższą charakterystykę.

Very scary team

Jeśli więc chodzi o kwestie czystego talentu, Brooklyn nie mają sobie równych w lidze, nawet Lakers się chowają. W nawiasach średnie kariery:

Kyrie Irving -> wirtuoz, najzręczniejszy zawodnik NBA (23/4/6)

James Harden -> techniczny pionier, krzepki a zarazem kreatywny i efektywny (25/6/7)

Kevin Durant -> pierwsza opcja wśród pierwszych opcji (27/7/4)

Blake Griffin -> pogodzony z rolą, niegdysiejszy super atleta, kozłuje od kosza do kosza, podaje, rzuca (21/9/4)

LaMarcus Aldridge -> 226 cm rozpiętości ramion, majster tyłem do kosza, genialny daleki półdystans (19/8)

Paul Millsap -> zderzak, sprawdzony obrońca low post, rozciąga grę rzutem, zbiera (14/7/2)

Joe Harris -> pracuś bez piłki, 48% zza łuku w minionym sezonie przy wolumenie sześciu prób (11/3/2)

Patty Mills -> super rezerwowy, pełen pakiet ofensywny, brązowy medal IO jako lider zespołu (9/2/2)


Się nie dziwię, że chcą spuścić DeAndre Jordana, którego najpewniej przejmą właśnie Lakers. W nowojorskim układzie każdy jeden zawodnik ma stanowić zagrożenie poza polem trzech sekund i nie czopować przestrzeni. Wiadomo, że dograć muszą wiele spraw, ale szczerze mówiąc… jeśli nie połamią się jak w zeszłym sezonie, nawet obrońcy tytułu z Milwaukee cienko przy nich pierdzą.

Zmiany w Dallas

Luka dźwiga. Wytykamy mu nadprogramowe kilogramy i misiowatość, ale moim zdaniem Doncić to ten sam kazus co Shaq.

Powszechnie uważa się, że na przestrzeni całej swej kariery (trwającej od 1992 do 2011 roku) Shaq był w topowej formie może przez trzy może cztery sezony. Ludzie twierdzą, że facet spoczął na laurach, spasł się, leciał na opinii i tym podobne dyrdymały.

Fakty: ważąc w okolicach 140 kilogramów O’Neal występował w NBA przez dziewiętnaście lat! W tym czasie oddał dziewiętnaście i pół tysiąca rzutów przy czym średni dystans, jaki dzielił go od obręczy to 121 centymetrów!

Jak możecie się domyślać, niemal za każdym razem o pozycję walczyć musiał z niewiele mniej potężnymi obrońcami. Bywało, że drużyny przeciwne celowo zatrudniały po dwóch, trzech Ostertagów, Geigerów, Dudleyów czy Wenningtonów aby miał się kto mocować z Shaqiem. Ich celem było zmęczyć, w miarę możliwości wypchnąć z pola trzech sekund, w razie czego sfaulować. W tym celu częstokroć chłopaki chwytali się brudnych sztuczek, kuksańców w żebra itd.

Zmierzam do tego, że Shaq potrzebował pancerza. On się wręcz celowo budował, aby w najważniejszych grach sezonu go nie połamali. Jego domeną (a już na pewno w drugiej części kariery) nie była szybkość i biegi od kosza do kosza. On miał dominować w bliskim promieniu obręczy, karać wszystkich i do tego musiał dysponować kilogramami.

Podobnie jest z Luką. Parokrotnie pisałem, że nie doceniamy jego siły fizycznej. Słoweniec również nie jest przecież demonem prędkości. On gra głową, a przy tym bardzo mocno na kontakcie. W ważnych meczach musi się wręcz zaznaczyć jako driver, aby otworzyć sobie parkiet, aby łatwiej mu było robić pozostałe rzeczy. Widzieliście w playoffs jak Clippers chcieli go stłamsić fizycznie. Widzieliście jak unikał Kawhi, jak nie zauważał Beverleya, jak spychał z drogi przejmującego zasłony Marcusa Morrisa. Perspektywa: Luka waży w okolicach 107 kilogramów!

Roster changes

Miałem pisać o zmianach w składzie Mavericks, ale znów się zapomniałem. Tak więc, na zamknięte, ewaluacyjne treningi zaproszeni zostali spadochroniarze / weterani: Isaiah Thomas, Monta Ellis i Lance Stephenson. Powodzenia chłopaki, ale nie. Istotniejszą kwestią zdaje się bardzo prawdopodobny wykup kontraktu Gorana Dragica w Toronto. W takim wypadku oczywistą opcją dla Dragona będzie dołączenie do swego rodaka w Teksasie. Wyobrażam sobie:

PG: Luka Doncic / Goran Dragic / Jalen Brunson / Trey Burke

SG: Tim Hardaway / Sterling Brown

SF: Reggie Bullock / Josh Green

PF: Dorian Finney Smith / Maxi Kleber

C: Kristaps Porzingis / Dwight Powell / Boban Marjanovic / Willie Cauley Stein / Moses Brown

Bardzo ciekawy układ, w który życzyłbym sobie zobaczyć Porzingisa bardziej mobilnego, zaangażowanego w obronie z pomocy, akcjach pick and pop, grającego docelowo na silnym skrzydle. Tego samego życzy sobie nowy trener zespołu:

Chcemy aby biegał, robił wszystkie te rzeczy, które robił przed ostatnim sezonem. Chodzi wyłącznie o to, aby poczuł się wygodnie w nowej roli. Myślę, że KP zaliczy wspaniały sezon [Jason Kidd]

Finito

Na koniec popatrzcie proszę jak wygląda MVP Nikola Joker. Dla przypomnienia, Serb ma 26 lat i właśnie wkracza w swój fizyczny prime. Jednocześnie zdrowe Denver to będzie sztos. Nie mogę się doczekać!

Dobrego dnia wszystkim. Very much danke za wczorajszy “donate” (panowie Aleksander W, Cezary K) pozdrawiam. B

Ostatnie Wpisy

13 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Shaq dominował fizycznie, 10kg w te czy we wte nie robiło mu różnicy. Ale pamiętam, co mówili licealni eksperci, kiedy przychodził do ligi i urywał obręcze – szybko się skończy, tak nie można długo grać … hihi
    Luka chyba powinien się za siebie jednak zabrać – restrykcyjna dieta, trening siłowy + jakaś kuracja między sezonami konkretna. Jednak na pozycjach obwodowych każdy kilogram tłuszczu go będzie spowalniał i męczył.
    Nikola za to jest niesamowity: nawet na highlights jest tak ciapowaty i powolny, że wygląda jak prosto z polskiej 2 ligii. A potem tak samo dostojnie ogrywa wszystkich nabitych, skaczących po metr w górę, najlepszych atletów w NBA. To jest freak!

    (62)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Jarają sie kolesie, że 1na 1 gościu drugiego objechał, ale nikt nie widzi że piłę złapał w dwie łapy (dwa razy). dokąd zmierzasz koszykówko….

    (2)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Jest jedna rzecz jaka charakteryzuja sie gracze z Europy: prawie kazdy z nich, trafiajac jako mlokos do NBA nie skupia sie w ogule na aspekcie fizycznym przez pierwsze kilka lat gry, najpierw dbaja bardziej o rozwoj techniczny, przyzwyczajenie sie do wymogow a dopiero po kilku latach zaczynaja przybierac na masie miesniowej. Widocznie zalezy im na naturalnym rozwoju ciala i unikaniu kontuzji albo swoje przewagi maja wlasnie w technice, ktore dopiero pozniej podbijaja fizycznoscia. Jokic, Nurkic, KP, Dragic, Parker tak mieli i tak samo bedzie z Luka, niech sie media z USA dalej z niego nasmiewaja ze jest pucolowaty ale zobaczycie ze to wszystko sie jeszcze zmieni.

    (5)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Widziałem Lukę na żywo. Gość ma łydki grubsze niż uda dorosłego mężczyzny, a wszystko ulane, bez widocznych mięśni. Jednym słowem jest zwyczajnie tłusty. Tym bardziej jest to niewiarygodne ze się tak dobrze rusza, zwłaszcza w kontekście takich atletów jak np Clippersi.

    (17)
    • Array ( )

      No Giannis akurat się wyróżnia atletyzmem, technicznie w porównaniu do ww jest surowy

      (7)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Gdy tylko usłyszałem ten podkład pod Nikole to poczułem się jakbym siedział w jakiejś bałkańskiej tawerno-spelunie, pił raki, obżerał się pysznym wiejskim jedzeniem i grzał tyłek w słońcu😀

    (12)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Wszystko ma dwie strony medalu nawet to ulanie, bo z faktem nie ma co polemizować w przypadku Luke i. Zawsze byłem krytyczny wobec takiej sylwetki LD, bo gdyby ważył mniej byłby szybszy, zwrotniejszy, miał więcej energi itd itd. Natomiast gra na szybkości i dynamiczności powoduje większe ryzyko kontuzji.
    Co do Shaqa wystarczy obejrzeć mecze z jego udziałem w każdym sezonie:
    W Orlando ważył od pierwszego sezonu 135kg do Ok 145 kg na koniec gry w Orlando.
    W Lakers na początku ważył 153 kg i to tak skakało zależy od sezonu, albo raczej ile w wakacje sobie pofolgował. W roku 2002 ważył 170 kg w trakcie sezonu sporo tez zgubił, ale był taki sezon jak ktoś pamieta, ze na obóz przygotowawczy przyszedł gruby i jak dziennikarze pytali się o ten stan Shaq (to był jego prime) ze zgubi to w sezonie. Kobe tez miał w tedy tez pretensje o to.
    Jak Brylantowy go sprowadził do siebie do Hest i użył swoich argumentów Shaq wrocil do niesamowitej wagi jak na siebie 144 kg. Jak ktoś pamieta jego mecze z tamtych lat, a jak nie to można odpalić yt to nawet jego głowa sie wysmuklila jak za Orlando.
    Później w Suns i Celtics ważył już grubo ponad ostatnia wagę, bliska 170, a może i lepiej.
    Ogólnie faktem jest, ze gdy Shaq przeszedł do zachodniej konferencji wszystkie zespoły od tamtej chwili szukali Big menow i było widac fale migracyjna wysokich ze wschodu na zachód.
    Faktem tez jest to, ze Shaq gdy wazyl mniej byl nie do zatrzymania. Mało kto pamieta jaki Shaq byl szybki w Orlando takie polaczenie siły, szybkości i wzrostu załatwiało robotę. Nie dało sie bronić przeciwko niemu. I jeszcze jedna bardzo ważna różnica w Orlando Shaq rzucał wolne może i na podobnej skuteczności co i później, ale różnica polegała na tym, ze Shaq rzucał je poprawnie technicznie jak strzelec to później zaczął rzucać jedna ręka i lekko podtrzymując druga.
    I na koniec waga w cywilu nawet 180 kg

    (3)

Komentuj

Gwiazdy Basketu