fbpx

NPAW 464: nowe filmy o koszykówce!

42

Siema, świrusy! Filmy o koszykówce to dosyć śliski temat. Każda kolejna podejmowana na tym polu próba musi mierzyć się z legendą pozycji takich jak Space Jam, He got game, Coach Carter, Above the rim czy Heaven is a playground. Wszyscy kochamy te filmy. Problem polega na tym, że te pozycje, dla nas kultowe, filmowo, aktorsko prezentują poziom no… “taki sobie”.

Zapytajcie dorosłą osobę, niezainteresowaną basketem o to, co o nich sądzi i zobaczycie czy podziela Wasz entuzjazm do tych tytułów. Bez miłości do basketu filmy te tracą lwią część swego uroku, ale w naszych sercach, dzięki naszej pasji do pomarańczowej piłki, żyją swoją legendą, której po prostu przebić się nie da, bez względu na to, co się nakręci i jak.

Dlatego za każdym razem pisząc o jakiejś nowej produkcji tego gatunku piszę o kolejnym filmie, który nie powtórzy sukcesu Space Jam, nie stanie się kultowy jak Coach Carter i nie obudzi w nas pożądania do ekskluzywnych trzynastek jak He Got Game. No cóż. Ale próbować warto, prawda?

#Nowości na horyzoncie

Niedługo, bo już dziesiątego czerwca wchodzi na ekrany Netflixa film Hustle, w którym Adam Sandler zgromadził całą plejadę postaci z NBA, zobaczcie sami:

  • Anthony Edwards (Minnesota Timberwolves)
  • Juancho Hernangómez (Utah Jazz), Jordan Clarkson (Utah Jazz)
  • Kyle Lowry (Miami Heat)
  • Tobias Harris, Tyrese Maxey, Matisse Thybulle (Philadelphia 76ers)
  • Seth Curry (Brooklyn Nets)
  • Boban Marjanovic (Dallas Mavericks)
  • Trae Young (Atlanta Hawks)
  • Aaron Gordon (Denver Nuggets)

Ma to być historia ulicznego zawodnika, z jakiejś pipidówy (w tym przypadku rolę pipidówy gra Madryt, stolica Hiszpanii), który dzięki pracy i talentowi próbuje się dostać do zawodowej ligi. Nic czego byście nie widzieli w Niebo jest boiskiem, czy innym Królu Kosza, ale Sandler, miłośnik basketu i dobry aktor (jak ktoś nie wierzy, to marsz obejrzeć Uncut Gems i The Meyerowitz Stories) ma u mnie kredyt zaufania. W produkcji filmu macza też palce LBJ.

Drugą pozycją jaka nam się szykuje na czerwiec jest film Disneya o braciach Antetokounmpo. Rise, bo taki tytuł ma produkcja, zadebiutuje niemal idealnie na wakacje, bo 24.06. Slogan “Based on the true story” zawsze dobrze się prezentuje w trailerze:

Życzę sobie i Wam, by te produkcje były tak dobre i energetyczne jak powyższe zwiastuny.

Aha, mała dygresja na koniec. Specjalnie nie wymieniłem do tej pory filmu Biali nie potrafią skakać, bo ową produkcję, jako komedię, dobrze się ogląda bez względu na sportowe zainteresowania. Osoba bez żyłki koszykarskiej nie będzie może zajeżdżać enty raz wysłużonej kopii White Men Can’t Jump tak jak całe pokolenia koszykarzy, ale myślę, że obejrzy z przyjemnością.

#Kalendarium

Dziś piętnasty maja, oto z czym kojarzy się ta data w NBA:

1990: do Galerii Sław włączono Earla Monroe, którego też kojarzycie z jednego filmu;)

2001: Allen Iverson odebrał statuetkę MVP za sezon 2000/2001.

Urodziny świętują dzisiaj Cole Anthony i Don Nelson. Najlepszego!

#Fakty tygodnia

-> Nikola Jokić został wybrany MVP po raz drugi z rzędu

-> Devin Booker i Charles Barkley to jedyni w historii gracze Suns, którzy zdobyli minimum 800 punktów w pierwszych 30 meczach playoffs w karierze.

-> Stephen Curry to pierwszy zawodnik w historii playoffs, który rzucił 500 trójek

Dobra, lecim!

#Na szybkości

Jak biegają emerytowani koszykarze? Oglądając ten filmik zaciskasz zęby trzymasz kciuki za kolana Kenny’ego Smitha. Ten gość trzy razy startował w konkursie wsadów, w 1990 prawie wygrał. Dzisiaj biega jak czapla. Myślę, że ciągle za mało mówi się o tym jaką cenę na starość płacą zawodowi sportowcy, wielu dyscyplin, za swoją karierę.

# Plecki o tutaj

DJ Khaled odpalił Drake’a podczas czwartego meczu Miami z Sixers i pomasował plecy Erika Spolestry. Może i ten Simmons powinien jakiś kurs masażu zrobić?

#Zjazd synów koleżanek twojej matki

Gdyby zorganizowano kiedyś zjazd, na którym spotkają się te wszystkie chady, synowie koleżanek twojej mamy, to pamiątkowe foto wyglądałoby mniej więcej tak:


No co tam, Anon?

#Wine mom

“Draymond, it’s O.K!”

Mówi atrakcyjna pani do ukaranego technicznym faulem Draymonda Greena. Scenka stała się viralem, a kobietę ochrzczono mianem “wine mom”. Zastanawiam się ile trzeba mieć pieniędzy, żeby siedzieć ze szklanką tak blisko parkietu na meczu NBA playoffs.

#Long, long time ago…

Dziś w retro kąciku rookie MJ w pojedynku z Juliusem Ervingiem. Obaj łapią piłkę do kosza tak, jak Ty do ręcznej.

I to by było na tyle, THAT’S ALL, FOLKS!

[BLC]

Ostatnie Wpisy

42 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    1) Barkley zdobył 800 pkt w pierwszych 30 meczach w PO czy w pierwszych 30 meczach PO jako gracz Suns?
    2) Co to za biały koleś obok Beckhama?

    (3)
    • Array ( )

      To Tom Brady. To pokazuje, jak “popularnym” w świecie sportem jest futbol amerykański. Gość uznawany za najwybitniejszego w historii dyscypliny w każdym kraju, z wyjątkiem USA, byłby anonimowy i może chodzić sobie bez obstawy. A na zdjęciu z Lewisem, MJ i Beckhamem dla miliardów ludzi jest “ten gość, obok Becksa, to kto?”

      (9)
    • Array ( )

      Większość ludzi jednak wie, kim jest Tom Brady.
      Na tym foto nie powinno być Hamiltona i Becksa. Wrzuciłbym za to Ronaldo i Gretzky’ego i mamy 4 goatów zwycięzców z mamba mentality 😉

      (-10)
    • Array ( )

      W Polsce idę o zakład, że w przeciętnym mieście powiatowym przez godzinę na głównej ulicy nie znalazłbym nikogo kto wiedziałby kim jest Tom Brady.

      (11)
    • Array ( )

      Ee, ale Polska to nie cały świat, taki zakład przegrałbym na pewno 😉 No więc jak zapytasz w mieście takim jak Lipno to Ci nie powiedzą. Za to w mieście jak Warszawa, jest inaczej. Około rok temu w moim korpo, na jednym ze spotkań rozmowa zeszła na superbowl, no i wszystkie babki wiedziały kim jest mąż Gisele 😉 W Niemczech i UK football jest bardziej popularny niż NBA. Z drugiej strony w Afryce, Azji, Ameryce płd oprócz Brazylii rzeczywiście Brady może nie być znany, co sprawia, że raczej nie mam racji 😉 Pozdro

      (0)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Odnośnie obciążeń zawodowych sportowców – polecam serię rozmów Open Court, gdzie Earnie Johnson rozmawiał z byłymi graczami na różne tematy. I w jednym z odcinków gościem jest (między innymi) Grant Hill, który pokazuje w którym miejscu znajduje się jego kostka na nodze.
    Uwaga – to nie jest taka oczywista odpowiedź, że kostka, stopa, no przecież każdy to wie. U niego to jest łydka i to jest najniższa pozycja kostki od czasu jak skończył grać.

    (3)
    • Array ( )

      Widziałem ten odcinkiem z kostką Granta i od tamtej pory trochę inaczej patrzę na jego karierę. To było straszne i obrzydliwe. Aż niesamowite, że potem zdołał jeszcze zagrać kilka naprawdę przyzwoitych sezonów.

      (1)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Najlepszy serial o koszykówce to oczywiście Last dance 🤩 Na faktach autentycznych i z dobrymi aktorami.

    (-2)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Tego flopera Smarta nie da się oglądać. Psuje całą frajdę oglądania game 7. Kiedyś NBA karała takich cwaniaków nawet kilka dni po meczu. Czy ktoś wie dlaczego to zniesiono? Przecież tego się oglądać nie da…

    (-8)
    • Array ( )

      Daj spokój. MIL posypało się po pierwszej kwarcie całkowicie, nawet Giannis.
      Flopy Smarta nic tutaj nie zmieniają, koniczyny mają jakiegoś aimbot’a na obręcz dzisiaj.

      (3)
    • Array ( )

      Zgadzam się. Za flopowanie powinien być mecz zawieszenia. Sędziowanie w tych plyoffs jest słabe, ze względu własnie na miękkie gwizdki. Koleś się położy i już faul w ataku. Dotkniesz ręki trzy osobiste. Wytkniesz sędziemu błąd, to technik. Złapiesz za koszulkę, flagrant 2. Zawsze obiecywanki, że w playooffs będzie twarda gra, a mamy gwizdanie za byle gów…

      (8)
    • Array ( )

      Akcje wcześniej smartowi odgwizdali faul w ataku (nielegalna zaslona – wysunięty łokieć) i obrońca podobnie teatralnie padł na parkiet. Jak dla mnie to flop smarta to odpowiedź na wcześniejszy gwizdek, po którym jego uśmieszek pozwalał przypuszczać że tego tak nie odpuści 😉

      (5)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Janis, bruk i szalonooki na boisku razem to zbrodnia, kołcz powinien byc sadzony za zbrodnie zaraz po putisiu

    (6)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Do przerwy 27, najs łan kris sekend rałnd max. Jesli jakis staruszek chce mambowej mentalnosci, albo ptakowego floł rodem z bostonu. Łaczujcie dallas, luka potezny, przepiekny gigaczad. Az sie milo zerka na zmanierowanego c3po ktory nie wie o so chosi, essa pikuessa

    (1)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Pozdrawiam wszystkich fanów Chrisa Paula, w szczególności ciebie Bartek. Za rok kolejna kanonizacja na point goda w sezonie zasadnicza i rozkmina – co takiego wydarzyło się…

    (8)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Czekałem na starcie ostateczne, walkę do ostatniego gwizdka, a skończyło się przysypianiem w 2 kwarcie i lulu w przerwie. Toć to był gwałt 🙁

    (2)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Luka GOAT czekam na potwierdzenie od admina 😉 Mimo wszystko jestem w szoku, że Mavs to zrobili. Brawa dla nich.

    (2)
    • Array ( )

      Ja też. Szczególnie po tym ile wazeliny nałożył na Chrisa Paula przez cały sezon. Point God? Dajcie spokój.

      (4)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Bardzo spoko film o baskecie z dobra gra aktorska i jakoś rzadko wymieniany w gronie dobrych to HURRICANE SEASON z Forest’em Whitaker jako trenerem.

    (0)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Warto wspomniec o jednym serialu. Ostatnio na Apple TV + wyszla biografia Magica – They call me Magic. Polecam bardzo

    (0)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Road to Glory to też całkiem przyjemny film. Pokazuje może bardziej problem rasizmu dawnych lat ale mi tam fajnie się oglądało.

    (0)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    “Obaj łapią piłkę do kosza tak, jak Ty do ręcznej.”

    O, dobrze wiedzieć, że mam coś wspólnego z MJ i DRJ. Też łapię piłkę do kosza bez problemu z kozła – nakrywając ją dłonią od góry oczywiście. No chyba że gdzieś na dworze na boisku gruntowym, to nie, bo brudna za bardzo.

    Szkoda, że skillset za tym żaden nie poszedł niestety 🙂

    (0)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    Jest dobry film o tym co przechodzą sportowcy po zakończeniu gry. Wprawdzie nie chodzi o NBA tylko NFL, ale dobitnie pokazuje z czym oni się mierzą. “Wstrząs” (Consussion) z 2015 na Netflixie.

    (0)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    “Zastanawiam się ile trzeba mieć pieniędzy, żeby siedzieć ze szklanką tak blisko parkietu na meczu NBA playoffs.”
    G1 z Dallas – 18.887 $

    (0)

Komentuj

Gwiazdy Basketu