Oklahoma wchodzi na obroty, Durant znów ograł LeBrona

92

No i jak Wam siadła świąteczna kolejka? Jak ktoś się uparł mógł NBA oglądać od 18 do 5 w nocy bez przerw. Słabiutko wypadł nasz król LeBron James, co? Pewnie powiecie, że fauli nie gwizdali i nie jego wina. Dajcie spokój, cwaniactwem nie dało się przykryć niemocy. Ile błędów można popełnić w końcówce?

cleveland cavaliers 92 golden state warriors 99

Isaiah Thomas coraz aktywniejszy na ławce rezerwowych Cleveland. Już lada dzień, lada chwila. Ponoć trenuje na full kontakcie, a lekarze dają okejkę. Wczoraj by się przydał, bo LBJ nie miał dyspozycji by pociągnąć ofensywnie zespół. Czasem tak bywa, może za dużo karpia zjadł, może plecy zesztywniały na mrozie, hehe. Patrząc na przebieg meczu, Cavaliers stawiali się w sytuacji by pokonać faworyzowanych mistrzów NBA. Gdy jednak przyszło do zwyczajowego “przejęcia kontroli” przez Jamesa, ten zawiódł (20 punktów 7/18 z gry 7 strat 4/7 FT). Już nawet nie tyle chodzi o wypadającą z rąk piłkę czy niecelne rzuty. Za bardzo “cwaniakował” w obronie za co został ukarany. Odpuszczał Draymonda Greena na dystansie, zagapiał, a bezsensowny faul na 6 sekund przed końcem pozostawiam bez komentarza.

No cóż, weźmy pod uwagę świąteczne rozluźnienie i brak kluczowych postaci po obu stronach. Jak to się mówi, żaden nie chce odkrywać najlepszych kart przed nadejściem czerwca i fakt, jestem przekonany że do czerwca produkt boiskowy obu ekip będzie zdecydowanie inny. W każdym razie, gdyby nie super forma Kevina Love we wczesnej fazie spotkania (31 punktów 18 zbiórek 6/11 zza łuku) mogło zakończyć się dużo gorzej.

Na pochwałę zasługują przede wszystkim liderzy: Klay Thompson (24 punkty 8/15 z gry) od początku do końca trzymał defensywę w szachu, walczak Draymond Green (12/12/11) po raz kolejny zademonstrował, że najlepszy basket gra naprzeciw najmocniejszych rywali, a Kevin Durant (25/7/5 bloków) nie tylko uprzykrzył życie LeBronowi, ale z delikatną pomocą sędziów, znów wygrał bezpośredni pojedynek.

Nieodgwizdany faul? Ale o który ci chodzi? Na lewym skrzydle straciłem piłkę, bo mnie dziabnął. W kolejnej akcji faulował mnie dwa razy. Już się z tym pogodziłem. No bo co zrobisz? Nic nie zrobisz [LBJ]

philadelphia 76ers 105 new york knicks 98

W ostatniej chwili dotarła informacja, że czołowe postaci gości, czyli Joel Embiid (25 punktów 16 zbiórek) oraz JJ Redick (24 punkty) pojawią się na placu. Gospodarze rozkojarzeni, dziesięć spudłowanych wolnych, ledwie cztery trafienia zza łuku. Zespół w grze trzymał frontcourt, w szczególności Enes Kanter (31 punktów 22 zbiórki!) no i Kristaps Porzingis (22 punkty, 6/19 z gry). Do samego finału ważyły się losy spotkania, skończyło się gdy Embiid trafił zza łuku, a Ben Simmons przechwycił podanie Łotysza i poleciał wsadzać piłkę do kosza.

A teraz wyobraźcie sobie co by było, gdyby Sixers zamiast Jahlila Okafora z trójką draftu 2015 roku sięgnęli po Kristapsa (#4 NYK). Serio? Czy talenty Embiida, Porzingisa i Simmonsa dałoby się połączyć?

washington wizards 111 boston celtics 103

Celtowie trafili na ścianę. Długi czas ratowali ich pięknie grający w obronie rezerwowi, ale pierwszy skład dostał mocno po twarzy. Al Horford chwilami bezradny, Kyrie pod presją dwóch obrońców, młodzi popełniający błędy, Marcus Morris powracający po kontuzji totalnie bez formy.

Gdy po przerwie wpadli w dziesięciopunktowy dołek sądziłem, że już się nie wygrzebią, ale zmiennicy stanęli na wysokości zadania, rotacje szły jak po sznurku, zamykali wszelkie korytarze, pięknie pracowali na nogach i współpracowali. Kilka minut przed końcem gospodarze prowadzili 95-90. Wizards wzięli czas, po którym zdobyli kolejnych 12 czy 14 punktów. Trafiający Bradley Beal (25 oczek) energetyczny John Wall (21 punktów 14 asyst) a do tego jeden z najlepszych występów w tym sezonie Marcina Gortata (11 punktów 10 zbiórek 2 asysty 2 bloki). Serio, jestem pod wrażeniem końcówki chłopaków ze stolicy, zamknęli mecz po mistrzowsku. Piękna asysta Janka do opuszczonego przez sekundę Kelly Oubre oraz bezczelne minięcie 1-na-1 chwilę później. Jeśli chcecie coś dodać, zapraszam serdecznie.

Aha, w obliczu porażek Cavs i Celtics na pierwszym miejscu we wschodniej tabeli są obecnie Toronto Raptors.

houston rockets 107 oklahoma city thunder 112

Kolejne zwycięstwo Oklahomy nad uznanym w lidze przeciwnikiem. 31 punktów Russella Westbrooka, 7 ofensywnych zbiórek Stevena Adamsa, trafienia dwójki pozostałych gwiazd. Trochę się dziwiłem patrząc ile swobody otrzymywał z piłką James Harden, ale jak widać plan OKC zadziałał. Nie było przesadnej presji i wielkich podwojeń Brody, ten od pierwszych minut rozdawał passy jakby to był sparing, ale gdy na koniec policzono trafienia, wyszło że Thunder mają na koncie 5 oczek więcej. Zaważyła skuteczność, Rockets zanotowali dość mizerne 12/37 za trzy.

W pierwszej połowie zastanawiałem się co jest nie tak, dlaczego Carmelo Anthony wydaje się jakiś taki goły. Po raz pierwszy od dawna zagrał bez rękawów kompresyjnych. Dopiero po czasie je przywdział.

minnesota timberwolves 121 los angeles lakers 104

Mecz na żywo komentowała ekipa TNT więc warto znaleźć w sieci powtórkę. BBQ Chicken alert!

Jordan Clarkson mimo fajnych numerów (17/6/6) nie nadaje się na startera. Kentavious Caldwell Pope od kilku dni wszelki wolny od pracy czas spędza w areszcie, gdzie odsiaduje karę za jazdę pod wpływem, stąd jego kiepska forma nieszczególnie dziwi. Lonzo Ball nie zagrał, narzeka na ból w barku. Ma być przebadany za tydzień. Nie zagrał także Brandon Ingram ani Brook Lopez na co weszły poganiane batem leśne wilki. To ich pierwsze zwycięstwo w historii jeśli chodzi o świąteczną kolejkę NBA. Do niedawna nie byli jeszcze godni by umieszczać ich w rozpisce więc progres jest.

W czwartej kwarcie (38-24) mocno pociągnęli tempo, które osłabieni kadrowo Lakers nie utrzymali. Taj Gibson wykorzystał przewagę fizyczności, a Karl Anthony Towns zostawił na parkiecie zdrowie w drugiej połowie (w której zdobył bodaj 18 ze swych 21 punktów) na pomeczowym wywiadzie ledwo mówił. Jazda z nimi Thibs! Świąt w przyszłym roku nie będzie, liczy się tu i teraz. Dać się zamordować w świątecznym meczu, oby zdrowi dojechali do wiosny.

Kyle Kuzma zrobił… 31 punktów! Może podać sobie ręce z LeBronem, który jako pierwszy do tej pory rookie zaliczył trzydziestkę w meczu świątecznym w 2003 roku.

No dobra, dojadajcie co tam pozostało. Chwilowo Was zostawiam z tym obrazkiem pasibrzuchy. Wesołych Świąt!

Ostatnie Wpisy

92 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    CAVS @ GSW

    Fajny mecz… do czasu, aż do wyniku 92 – 95, gdzie James wchodzi pod kosz i nie dostaje zasłużonego faulu od KD… w efekcie Cleveland traci piłkę… i jest koniec spotkania…
    Brawo goście w paski… fajnie, że zje****ście jeden z najbardziej wyczekiwanych meczów sezonu… Brawo…

    Żeby nie było… LeBron zagrał słabo/przeciętnie, ale skąd taki brak szacunku do jego osoby…

    (90)
    • Array ( )

      A w pierwszej połowie jak Cavs dostawali gwizdki? Faul Westa na Wade śmieszny.
      Karma wróciła za zeszlorocznym faul Jeffersona na KD.

      (26)
    • Array ( )

      @Xd Tylko że niektórzy oczekują po prostu żeby sędziowie dobrze wykonywali swoją pracę za którą otrzymują wynagrodzenie a nie bawili się w jakieś wyrównywanie szans za popełnione wcześniej błędy. Do mnie jakieś usprawiedliwienia z mityczną karmą za mecz sprzed roku nie trafiają.

      (7)
    • Array ( )
      AntyHejter Hejter 26 Grudzień, 2017 at 13:43

      Ale jak np James odpychał nieprzepisowo przy wieździe Patricka McCaw lub Bell’a łokciem i nie został ukarany “bo to LeBron i jakiś młody” to nie napiszesz.

      (32)
    • Array ( )

      @Xd Karma? Skoro mowa o karmie i faulach to jak już powinna wrócić do GSW w play-offs, za wyeliminowanie Leonarda, który jeszcze nie doszedł do siebie. I nie mów, że to nie było specjalnie, bo każdy kto zajmował się tym sportem nieco bardziej poważnie wie co się może stać po podstawieniu pod kogoś nogi przy lądowaniu.

      (-8)
    • Array ( )

      Właśnie stąd brak szacunku…
      Kolesiowi sędziowie wygrqli jeden mecz w finałach aby nie było do zera a teraz udaje wielce poszkodowanego.
      Najpierw jest cwaniaczenie przy pompkach i absurdalne faule a później zwalanie na sędziów bo przy kontqkcie z rywalem pilka z kozła uciekła.

      Alebdo tego już król przyzwyczaił. Albo jest dobrze bo tak jego magnificencja sobie życzy albo jest źle bo przecież ON mówi że było inaczej.

      (5)
    • Array ( )

      Rafal2311
      Tylko dlaczego wybiegacie tak daleko. W samym wczorajszym meczu sędziowie dali kilka rzeczy LeBronowi by później coś przeoczyć.
      Patologiczne kroki w 2 połowie jakoś uszły LBJowi na sucho a on płacze o złe sedziowanie? Coś tu jest nie tak.
      Ale jemu wolno a innym nie.

      (5)
    • Array ( )

      wg mnie dobrze warriors rotowali krycie na Lebrona, bo zarówno McCow i Bell przeszkadzali mu mocno, oczywiscie wjechal kilka razy po swojemu jak czołg, ale to jest wliczone w koszta

      (0)
    • Array ( )

      dmg
      Odniosłem się do wypowiedzi kolegi, który wypomina jakiś faul, który i tak nie miał większego wpływu na serię. Więc skoro on wypomina takie rzeczy to pragnąłem mu przypomnieć faul ze strony Warriors, który mocno odbił się na poprzednich finałach konferencji. Skoro uważa, że karma wraca to tym bardziej powinna wrócić do GSW.

      (-4)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    “bezsensowny faul na 6 sekund przed końcem pozostawiam bez komentarza”

    O co Ci chodzi?

    Byli -5, podbiegł do Thomsona i chciał wybić mu piłkę. Po co? No… może żeby szybko podać do Korvera/JRa i zrobić -2? Sfaulować, liczyć na 1/2 i liczyć na kolejną 3-kę? Mało prawdopodobne – tak, ale co? nie wolno spróbować.

    Czepiasz się.

    (2)
    • Array ( [0] => administrator )
      Zdjęcie profilowe admin

      jeśli chcieli faulować to mogli to zrobić 5 sekund szybciej
      a tak sfaulowali tylko po to, żeby oddać piłkę po celnych wolnych, James dostał spiny i poleciał faulować, jak wybudzony z jakiegoś świątecznego letargu
      generalnie w koncówce złapać piłki porządnie nie mógł, słabiutko finiszował

      (23)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Podoba mi się ten Westbrook nie odpalajacy głupich rzutów za 3 w piątej sekundzie akcji. Pomimo 0/6 w pierwszej kwarcie zagrał na bardzo fajnym procencie z gry, nie podpalał się zbytnio. Pg i Roberson pięknie w obronie, George w dodatku bardzo mądrze zagrał w ataku. Jednak moim zdaniem najważniejsza byla świetna dyspozycja Big Kiwi Adamsa i Carmelo, który w końcu zaczął bronić.
    W Houston na wyróżnienie zasługuje Ariza i Capela. Brodaty bardzo słabo dzisiaj rzutowo. Cwaniactwo go ratowalo

    (20)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Rockets mogli być trochę zmęczeni i prawdopodobnie duże znaczenie miała absencja CP3, ale w defensywie Thunder zagrali fenomenalnie.

    (11)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Lebron grał strasznie, dlatego przegrali. Ogólnie słaby mecz. Jakbym miał wybrać najlepszy to okc. Tylko westbrook trochę ceglil. Ale popisy indywidualne to Wall i Irving. York zagrał poniżej oczekiwań a Minnesotę odpuściłem. 10h NBA mi starczyło

    (8)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Autor moglby dodac odrobine wiecej od siebie na temat meczu okc houston gdyz byl to zdecydowanie najciekawszy mecz. Po opisie mozna wywnioskowac, ze okc wygrali mecz przypadkiem a glownie poprzez pudlujacych rockects. Mam wrazenie, ze admin nie zobaczyk tego meczu aczkolwiek moge sie mylic. Thunder w tym sezonie tak jak wspomnial Wielomozny gra rzeczywiscie kapitalny defence. Jest help&cover, obwodowi grali swietny closeout a rotacja obronna i wlasnie sposob na ataki Hardena wygladaly znakomicie.

    (13)
    • Array ( )

      widać kto jest “na topie” w nba
      nie ma nikogo np z SAS, GRIZ, TORNTO, INDY, BUCKS …ale za to jest szalony tata rookiego z LAL
      co niesie wade – brzoskwinie?
      no i czemu Drey kłóci się akurat z Joelem o DPOY ? mógłby się kłócić z Durantem
      ale widać że go rysownik nie lubi – wyskakujące wężę (snake) i piekarnik z babeczkami (cupcake)

      (3)
    • Array ( )

      Drey kłóci się z Joelem bo ten ostatnio stwierdził że jest najlepszym obrońcą w NBA.
      Durant dostał węże (od Russa zresztą) bo tak się o nim mówi – nic nie poradzisz, będzie się to za nim ciągnęło pewnie do samego końca kariery a bycie jednym z najlepszych koszykarzy nie tylko nie pomaga żeby ludzie o tym zapomnieli, ale jeszcze podsyca cała sytuację.
      Zresztą idąc Twoim tokiem myślenia to nie lubi też Balla bo ten siedzi i czyta “Shooting for dummies” – skąd więc kawałek dalej jego ojciec? Wyluzuj trochę, nie bądź zrzędą jak Russ, ciesz się jak IT na rękach Lebronach albo ujeżdżający sam siebie Porzingod (swoją drogą, spojrzeliście na jego dłoń? 😉 ).
      To tylko luźny satyryczny rysunek, a nie analiza aktualnej sytuacji w NBA, miało być z humorem, akurat na tych zawodników miał pomysł rysownik i, jak dla mnie, wyszło mu to świetnie.

      (2)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Gdyby sixers sięgnęło w drafcie po Łotysza to rok później nie wyciągnęliby się o simmonsa z racji lepszego bilansu. Przestancie tak gdybać

    (33)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    O ile przy wejściu na kosz można o czymś dyskutować, o tyle w sytuacji na lewym skrzydle nie ma żadnych wątpliwości, że obrona była czysta. LeBron zawiódł, rywale Duranta są na skuteczności 22%, gdy ten kryje ich 1 vs 1, będzie DPOY?

    W poprzednim roku była mowa, że LeBron musi bardzo mocno się starać w obronie, przez to traci w ataku. No to teraz mieliśmy sytuacje, że KD krył Króla, a sam oddelegowal do tego Crowdera/Greena. Skutek? Taki sam jak w finałach.

    Na koniec jeszcze dodam, że nie rozumiem dlaczego tak mało się mówi o tym iż to teraz Kevin jest najlepszym graczem na świecie. Robi wszystko by to potwierdzać.

    (38)
    • Array ( )

      Uznanie dla Duranta? Zapomnij. Większość ameb będzie pisac o nim “snake”, wymyslac mu faule itp a nie przyznają, że to już ten sam poziom co LBJ. Minimum ten sam

      (20)
    • Array ( )

      Sprewell

      No właśnie tak będzie, nie wiem co musiałoby się stać, żeby ludzie dostrzegli to jak się teraz wszystko zmienia. Może dla niektórych jest to niewygodne, bo jak snake może być od kogoś lepszy. Tymczasem przychodzi moment, w którym KD przewyższa LeBrona w bezpośrednim pojedynku i taki jest fakt (dla większości nie do pomyślenia)

      (4)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    no niestety – dopóki nie zmienią tego o czym można decydować na podst. zapisu video to będzie zawsze lipa i pretensje tylko nakręcane przez 15 razy powtórzoną akcję
    tak jak mówił van gundy – dlaczego skoro widać że był faul to decyduje się tylko o tym kto dotknął piłkę ostatni
    No i jeszcze sytuacja kiedy wszyscy widzą kto dotknął a do tego james przyznaje się że on dotknął ostatni ale nie – trzeba 20 razy obejrzeć dając tym samym gratisowy czas na rozrysowanie akcji na 5 sekund.
    kibicuję GSW ale niestety sędziowanie dało im przewagę w decydujących chwilach

    (9)
    • Array ( )

      I to GSW wina, że Cavs się w obronie pogubili i Thompson palnął trójkę. Patrząc na mecz BOS vs WIZ, po timeoucie Stevensa nie było lepiej, tylko kolejna strata w końcówce.

      (2)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie ma co płakać na sędziów.
    Ten mecz pokazał tylko, że w finałach będzie na styku. 6-7 wyrównanych spotkań. A kto wygra CC czy GSW nie wiemy. Będzie się działo.

    Celtics jak tutaj ktoś pisał weszli na swój realny poziom. Mam na myśli, że ich bilans był lepszy niż ich możliwości. Nie widzę rywala na wschodzie dla CC.

    A czy na zachodzie ktoś może zagrozić GSW. Raczej też nie. Choć na mój gust jedynie OKC ma szansę coś wyrwać. Jeśli Westbrook będzie miał chłodną głowę to będzie na pewno zacięta rywalizacja. O ile do niej dojdzie, bo OKC może też odpaść z HR czy nawet z SAS. Ale jak widać im lepszy przeciwnik tym lepsza gra OKC.

    Wszyscy jadą tutaj po trenerze MT. A wilki coraz pewniej zmierzają do PO. I oni też mogą przejść I rundę. Może Tim wie co robi? Chłopaki są młode, mogą grać po 40 minut. Choć też go nie lubię (TT) to jednak wilki idą w dobrym kierunku pod jego twardą ręką.

    I na koniec jeszcze jedna uwaga. Wydawało mi się, że Simmons ma ROTY w garści. Hm. Chyba jednak jeszcze nie. Wyraźnie spuścił z tonu, obrońcy wiedzą, że nie rzuca i łatwiej jest go bronić. A taki Kuzma szaleje. No a przecież jest jeszcze młodzian z Utah . Wszystko więc jeszcze przed nami.

    (10)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Cavs gsw – oglądałem wszystkie mecze cavs w tym sezonie i jeden rzeczy nie kumam ….. generalnie lbj przeciwko wszystkim zespołom i graczom gra mądry basket …. jak jest podwajany to oddaje do kolegów i 3 a jak nie to sam kończy . Zreszta ostatnia serie cavs fajnie się oglądało bo było widać pomysł na zespół …. wczoraj odpalam league pass o 21 i jakbym się cofnął o 3 lata …. szarpane akcje, zero gry zespołowej, jakieś przypadkowe rzuty …. i jeszcze lbj na koniec meczu najpierw zamula w obronie a potem nie potrafi skończyć akcji 1/1 z kd … przecież ta akcja na koniec lbj kd powinna się skończyć 2+1 … albo jest tak jak pisze admin ( za dużo karpia) albo lbj czuje ze durant mu odjeżdża i się za bardzo spina …. z innej beczki oglądałem mecz z gościem co nie ogląda nba i nie zna zawodników stwierdził ze kd chyba ma jakieś problemy psychiczne i na sile chce cos udowodnić 😀 (Bez kitu)- moim prywatnym zdaniem kd jest nie do zatrzymania …. pozytyw z tego meczu jest taki ze Wade to był dobry pomysł na transfer …. jak nie idzie potrafi zdobywać punkty … pozdro dla fanatyków nba.

    (12)
    • Array ( )

      < oglądałem mecz z gościem co nie ogląda nba i nie zna zawodników stwierdził ze kd chyba ma jakieś problemy psychiczne i na sile chce cos udowodnić

      Rzeczywiście, była to na pewno bardzo obiektywna opinia 🙂

      (-4)
  12. Array ( )
    Naczelnik hejterów 26 Grudzień, 2017 at 12:44
    Odpowiedz

    No nie bo Kevin jest zwykłą pipą, która nie ma woli walki? Ceni bardziej skróty od honoru – thank u very much. I nie wyskakujcie mi tu z Lebronem, też nie uważam Miami za najlepszy wybór, ale sytuacja odwrotna – brak teamu, brak perspektyw, a kariera kwitnie – chciałbyś, żeby się marnował jak twin towers?

    (-11)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    No trudno, każdy ma swoje gorsze dni, ale czy ja wiem ze Kevin ograł LeBrona, umówmy się to Golden state fajnie jest przy sobie mieć 2 all starów

    (-1)
    • Array ( )
      MJsixRINGSinCHICAGO 26 Grudzień, 2017 at 22:16

      All-stars z GSW są sporo młodsi, i zdążyli do tej pory nabyć doświadczenia z Playoffs/Finals.
      Uważam, że to jest spora przewaga mimo wszystko nad All-starami z CLE.

      (0)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie będę mocno zaskoczony jeżeli GSW zesweep’ują Cavs w finałach. W Ohio zmienili się aktorzy, ale wciąż grają tę samą sztukę.

    (6)
    • Array ( )

      dokładnie – za dużo zależy od dyspozycji i chęci jednego gościa
      w GSW wypada co chwile któryś z elementów układanki a i tak “karawana jedzie dalej”

      (2)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    – “faul” Westa na Wade
    – Green wbiegajacy na KD i faul KD
    – Blok Westa na TT i rzekomy faul.

    A ci się będą pluć o dwie akcje, gdzie sędzia z NJ powiedział, że przy marginalnym kontakcie nie gwiżdże się takich rzeczy. Znow fani Cavs napalili się na wygrana niewiadomo czemu i teraz szukają winy wszędzie. Ale tak to jest jak naogladaja się gry Cavs z ogórkami a potem nagle ściana w postaci Warriors/Spurs

    (29)
    • Array ( )

      chodzi o to, że Harden i Antek dostają po 10 osobitych na mecz… a LeBron wbija pod kosz tyle samo i dostaje 6…

      (1)
    • Array ( )

      @Harin

      Być może, dlatego nie lubię Antka i Hardena bo sędziowie im pomagaja. W Po jest trochę inaczej dlatego nie istnieją wtedy. To nie wina GSW że sędziowie nie robią bledow na korzyść LBJ tak jak robią na korzyść Hardena i Antka więc to wobec nich powinno zmienić się sędziowanie a nie rozszerzać to na innych graczy

      (0)
    • Array ( )

      “To nie wina GSW że sędziowie nie robią bledow na korzyść LBJ”
      tu nie chodzi o robienie błędów na jego korzyść…
      tylko o NIE robienie błędów na jego NIEkorzyść

      (0)
  16. Array ( )
    Odpowiedz

    Jak inaczej mozna wytlumaczyc zwyciestwo GSW bez celnosci za 3? Calderon wkurzył KD, a Draymond głodny gry. To nie moglo sie skonczyc inaczej

    (-1)
  17. Array ( )
    Odpowiedz

    Prawda jest dla fanów Cavs i Lebrona bardzo gorzka, dlatego nie chcą się do niej przyznać.
    Cleveland grając z każdym innym zespołem w lidze mają od razu nad nim przewagę ponieważ w ich składzie gra Lebron James . Niestety stereotyp ten nie działa na GSW bo oni mają w składzie Duranta i to jest równowaga po , której Cavs nie ma już istotnej przewagi . Powiem więcej to Durant jest obecnie najlepszym graczem na świecie i za każdym razem gdy spotyka się z Jamesem to udowadnia. Cavs nie wygrają z GSW w serii do 7 i nie ma co zaklinać rzeczywistości . Trzeba w końcu to jasno powiedzieć.

    (1)
  18. Array ( )
    Odpowiedz

    To chyba nie pamiętasz pamiętasz że love nie jest all starem od 2014 a wade to staruszek mający swoje złote lata już dawno za sobą

    (0)
    • Array ( )

      Nie jest all starem bo? Zaczal grać z LBJ i trzeba jakoś go usprawiedliwić że nie ma wsparcia? Że beznadziejny system Cavs nie wykorzystywał przez 3 lata jego umiejętności co pokazuje teraz gdy nie ma innej opcji w ataku poza LBJ?

      Green i Klay to też nie All Star. Też sobie mogę takie głupoty pisać.

      (0)
  19. Array ( )
    Odpowiedz

    a czemu nikt nie mowi o tym, ze KD powinien wylecieć juz w 1 kwarcie? 2ego technika powinien dostac za odepchniecie Calderona, sam JVG o tym mowil, ale nie bo by widowsko sie zepsulo… widac w lidze sa rowni i rowniejsi

    (11)
    • Array ( )

      Niestety muszę się zgodzić – ale to już mieli na pewno sędziowie z góry nakazane – nie może spaść LBJ ani KD
      Więc to raczej nie faworyzowanie którejś z drużyn/zawodników ale specyfika świątecznej kolejki – w końcu nie przypadkiem wybrali takie mecze a nie inne.
      W święta nikt nie chce oglądać w rolach głównych Calderona i Nicka Younga 😀

      (7)
  20. Array ( )
    Odpowiedz

    Wczoraj chyba zobaczyliśmy pierwszy mecz w wykonaniu oklahomskiej Big 3 przeprowadzony tak, jak należy. Russ nie oddawał głupich rzutów ze świeżym zegarem i koncentrował się na wjazdach oraz rozgrywaniu. PG w defensywie kosmiczny, do tego solidne 4/7 zza łuku. Melo chyba nareszcie pojął, że nie jest pierwszą opcją i bardzo dobrze sobie radził z c&s. Adams zwyczajowo kosmiczny pod przeciwną obręczą (chyba 9 zbiorek w ataku!), a Andre przy aplauzie widowni trafił nawet 2/4 FT. Zmiennicy (za wyjatkiem Granta) średnio zagrali, ale dzis nie mieli okazji się popisać z uwagi na ciasną rotację Houston. No, to tyle, bardzo chcę wierzyć, że tak zostanie, Zachód będzie jeszcze ciekawszy

    (5)
  21. Array ( )
    Odpowiedz

    Drogi Lbj. Zagraliście po prostu xxo. Do w obronie i w ataku. Żadne tam faule sraule. Było jeść mniej karpia i pierogów.
    Dubs nie zagrali na mega poziomie ale odnaleźli się w końcówce.
    Go Cle go!

    (3)
  22. Array ( )
    Odpowiedz

    Phily nyk

    Mecz zal.
    Embid cipeczka wywraca sie na goscia lecacego po pilke i faul dla nyk. Nawet komentatorzy sie dziwili. Taki wielki chlop a sie wywraca jak panienka. Nozek nie cwiczyl. Dla mnie wieczna beka jak mowia gimnazja.

    Simmons to zal 2. Gosc boi sie wyskoczyc i rzucic nawet z 4 metrow. Ale jego technike i pewnosc rzutu pokazuja osobiste.

    Nyk brakuje rozegrania. Kristaps ile razy prosil o pilke pod kosz. Zero.

    Gsw cavs.
    Nie ogladalem ale powiem tylko ze rozumiem lebrona. Ale go ogolny problem nba. Jak gwizdac obrone. Czesto widzi sie ze w obronie gdzies ktoa kogos zachaczy, wybije z rytmu jak kd lebrona przy wejsciu pod kosz. Tu delikatnie uderzy w reke. Gwizdki cisza. Tak sie nie da grac. Kiedy zaslona co jedna to sie rusza, a faul jest tylko przy rzucie.

    Rozumiem trochę hardena ze symuluje. Jakby nie gral aktorsko to by ani faulu nie zobaczyl. A tak ma swoje.

    Kasa nic wiecej. I z takimi gwizdkami ciezko cos ustawic jakies akcje. Zauwazcie ze nie ma jakichs kombinowanych akcji. Albo izolacja. Albo zaslona ruchoma. Albo odegrania po obwodzie. Nie ma ruchu bez pilki bo nagminne jest lapanie trzymanie i obijanie na zaslonach.

    Zalosna sie robi ta nba. Wynik meczu cavs gsw wypaczyli sedziowie brakiem faula na lebronie przy wejsciu. Nie wazne czy wczesniej sie mylili. Takie cos sie gwizda. A tak pozostaje niesmak. Pozostal by tez gdyby to KD nie dostal faulu przy takiej akcji.

    (1)
  23. Array ( )
    Odpowiedz

    Jak co masz z tym zrobić, wstań i też graj twardo jak mężczyzna a nie płaczesz przed kamerami…znów zapomniał jaj wyciągnąć z torebki żony 😉

    (7)
  24. Array ( )
    Odpowiedz

    Oklahoma vs Rockets

    Dwie moje ulubione ekipy, wnioski z meczu proste. OKC, cieszę się że Russel coraz bardziej rozumie że nie ogarnie meczu sam, Adams jak zawsze trzyma poziom. Po stronie Rockets po prostu widać jak cennym i ważnym zawodnikiem jest Chris i bez niego nie jest tak kolorowo

    Pozdrawiam 😀

    (-1)
  25. Array ( )
    Odpowiedz

    Przeciętna gra Lebrona mogła też wynikać z niegwizdania fauli itp.. ale coś te mecze Świąteczne ogólnie kiepsko są sędziowane … A widzieliście filmik jak IT pakuje piłkę z naskoku mając 175 cm , niech wraca jak najszybciej 🏀

    (-1)
  26. Array ( )
    Odpowiedz

    w ważnych mecvzach spodziewany przebieg wypadków.

    w meczu dwóch podobnie silnych decyduje przewaga boiska.
    Warriors z niej skorzystali.

    świetnie zagrali w rotacji defensywnej, LeBron et consortes naprawdę mają o czym myślec i nad
    czym pracować w kontekście potencjalnych NBA Finals vs Dubs.

    a nie było przecież Stephena Curry’ego, co dodatkowo podnosi rangę zwycięstwa mistrzów.
    po fatalnym meczu z Nuggets ich brawurowy come back vs Cavs był wydarzeniem równie pewnym, co
    podatki i śmierć.

    Cavs wykorzystują Kevina Love’a, ale jego scoring nie jest w stanie przysłonić faktu, ze w obronie to
    on spowalnia Cleveland i wg mnie, bez znalezienia lineupu, który maskuje ten problem albo ofensywnie
    jest w stanie stworzyć balans, Cavs znów będą mieli kłopot z mistrzami w best of 7.

    JR Smith też nie pomaga. 0-5 z gry w 30 minut, to jest niedopuszczalna rzecz. i ta pasywna gra w ataku.

    najlepsza ofensywna piątka Dubs jest jednocześnie ich najlepszą defensywną.
    Cavs mają dwie rózne.

    to stanowi o przewadze Dubs, a kluczowym grazcem jest tutaj Green, bo dzięki niemu mogą grać wysoko ustawionym fałśzywym C w ataku, a jednocześnie kontrolować sytuację kiedy bronią.

    Thunder-Rockets

    cóż, 54 % z gry Thunder.
    jak mówiłem : słaba obrona Rockets podnosi skutecznosć ich rywalom

    a z kolei lepsza obrona rywali zmniejsza ich własną celnośc.
    43 %.

    star power OKC zameldowano : 28/51, 6/12 – tercetu gwiazd.
    im lepszy rywal – tym lepiej im się gra.
    ambicja i inspiracja.

    niestety, kto wierzy ze Rockets się nagle zmienią, ten jest optymistą ponad miarę.
    Mike D”Antoni od zawsze gra to samo i nie ma planu B.

    wierzy ze 4 razy w serii górę weźmie jego kanonada strzelecka i po prostu rywal pęknie.
    a że rywal w końcu nie pęka – niczego go nie uczy.

    Chris Paul nie grał i ofk, jego pojawienie sie podniesie jakość gry Rockets, ale nie sądzę, by
    na tyle, aby zmienić ogólną prognozę dla tego matchupu. przynajmniej na dziś, bo kto tam wie
    co się jeszcze stanie.

    Phila przegrywa ostatnio wszystkie wyjazdy, Knicks wygrywają wszystkie mecze w domu – i Phila teraz
    wygrywa.

    zawsze jest wybór : prognozować na podstawie danych czy kierować się czystą intuicją :] w tym przypadku
    górą byliby intuicjoniści.

    Lakersi w ostatnich meczach u siebie, parę niezłych ataków porządnie zlimitowali grubo poniżej średniej sezonowej. A Wolves wrzucili im 58 % :] no i weź tu człowieku oprzyj się na czymś konkretnym.

    Boston ma kryzys, niestety za dużo zdrowia włożyli w otwarcie sezonu. grali z taką koncentracją i intensywnością, że w końcu to się musiało zdarzyc. zespół z więksym potencjałem czystego talentu albo drużna mająca sprawdzony system, w którym schemat wyręcza mniej sprawną improwizację i formę dnia, parę takich kryzysowych gier mogłyby uratować, ale Boston jeszcze musi odpracować swoje zanim zacznie radzić sobie z takimi kłopotami.

    Wizards spięli się chyba mocno [jeszcze nie widziałem meczu, mam go 3 w kolejce].

    rewanż za Eastern semis z 2017 NBA Playoffs.
    i zapowiedź możliwego rewanżu.

    tyle że póki co problem Wizards, to stablizacja formy i przeczołganie się przez regular season. tak czy owak, ciekawa prognoza, skoro Wiz są w stanie wygrać tak wysoko w Bostonie.

    message : przeciw Celtom nie trzeba nam hca, żeby zrobić serię.
    coach Brad Stevens razem ze swoimi asystentami musi zacząć porządnie myśleć i planować, bo robi się
    gęsta atmosfera.

    jak odzyskać świeżość na resztę regular season, i co będzie z matchupami, bo np wygraną nad Raptors można spokojnie zapomnieć, działo się w to w momencie sezonu, gdy Celtics grali basket jakiego możliwe, ze już nie
    uda im się powtórzyć.

    a ostatnio : cóż, heroiczny bój z Pacers, porażka z Knicks, no i teraz z Wiz. wszystko to są potencjalne matchupy playoffowe.

    nawet jeśli założymy, że Celtics nie będą już tak silni na początku, ALE i nie beda tak słabi jak teraz, a prawda o nich leży pośrodku, to – moim zdaniem – wylądujemy gdzieś obok prognozy wedle której Celtowie nie będą walczyć z Cavs o mistrrzostwo konferencji, ale raczej z Indianą, Wizards czy Bucks o życie w 1 rundzie.

    świetny p;oczątek sezonu niektórym sugerował, ze zmiana profilu Celtics wyszła im na korzyśc.
    a teraz – co teraz na to powiedzieć ?

    cóż, mówiłem : rookie w 1 składzie, prawie-rookie obok niego, to nie będzie działalo wiecznie. dwóch “zielonych” graczy, chociaż nawet bardzo utalentowanych, musi sprawiać takze problemy. dzisiaj widzimy, że drużyna słabnie takze dlatego, ze Tatum i Brown to gracze dopiero rozwijający się.

    Kyrie Irving go to guy ? też były wątpliwosći, przy LeBronie i kolegach z mistrzowskimi pierścieniami,
    to jednak inna nieco zabawa. dzisiaj widać, ze jednak nie jest tak rózowo.

    no i zdecydowanie za ostry początek sezonu. nie ma sensu grać jak o życie, spalac się mentalnie, w listopadzie. za wcześnie, tą energię trzeba równomierne rozkładać na cały sezon. pozostaje nadzieja, ze Celtics rozłożyli siły w taki sposób, ze po ALl Star break znów wejdą na wysokie obrotyy i tak wjadą do Playoffs, gdzie doznają ekstra motywacji.

    a wtedy decydować będą już inne rzeczy, takie jak doświadczenie, inteligencja boiskowa, korekty taktyczne, forma dnia, nerwy i presja oraz po prostu plays – dobre i szybkie decyzje oraz ich wykonanie.

    (2)
    • Array ( )

      Sympatyzuje z OKC i Rocketsami, wiec ten wątek przesledziłem. Słusznie zauważyłeś, że Twoja analiza dotyczy sytuacji na teraz i wiele może się zmienić. Po co więc pisać o ewentualnym spotkaniu w PO w obecnej chwili? Pytam poważnie, to nie hejt.

      (2)
  27. Array ( )
    What Can I Say Only 5 w plecy lbj 26 Grudzień, 2017 at 16:01
    Odpowiedz

    Calineczka lebroneczka 7 strat.To jest ten król????Fakt w ostatniej akcji był faulowany przez Duranta a\nawet dukrotnie ,ale takie sędziowanie.Mazgajowi też nie odgwizdali kroków

    (-4)
  28. Array ( )
    Odpowiedz

    Ty z każdym komentarzem robisz z siebie takiego pajaca, że to głowa mala. Wiem, że dolna część ciała piecze, bo co chwila produkuejsz się jak to “Warriors odczytani” “jak trójka nie wchodzi to nie są mocni” itp

    Jak się okazuje, od tych trójek bardziej uzależnieni są Cavs, w obronie to nadal żenada a sprzyjający terminarz (o czym każdy pisze) przesłonił to co jest problemem Cavs od zwolnienia Blatta- słaba defensywa i beznadziejnie zbilansowany sklad.

    Smieszne i żałosne jest to jak widzisz tylko jedna stronę gdy oficjele ligi mówią, że to nie faul. W końcu LBJ został potraktowany jak każdy gracz a nie ulgowo. Smieszne, że nie widzisz jak wiele razy wjeżdżał pod kosz i łokciem odpychał Bella i McCawa.

    “Wypaczyli wynik i poprzednie błędy nie mają znaczenia bo”… bo Tobie tak pasuje bo Cię piecze.

    (0)
  29. Array ( )
    Odpowiedz

    Rigged – rok temu w święta u siebie mieli wygrać CAVS w tym roku GSW… i tyle są warci Ci zawodnicy i zespoły… sędziowie zrobią co będą chcieli i tak…

    (3)
  30. Array ( )
    Odpowiedz

    Lebron zgubił się w końcówce, przegrał mecz… za bardzo sam, na chama… dla mnie to Wade powinien był spróbować skoczyć

    (1)
  31. Array ( )
    Odpowiedz

    Lebron dziękuj Panu Bogu że się nie urodziłeś 10 lat wcześniej bo byłby ciągły płacz gdybyś grał w latach 90 tych…..

    (1)
  32. Array ( )
    Odpowiedz

    Dwie najlepsze piątki w cle…
    Start5 z wczoraj:
    Calderon who?
    JR 0/5…
    LBJ
    Crowder dobrze ze zaczal cos grac
    Love.

    “biere” do fantasy 😉

    A co do meczu. Fajnie zobaczyc w akcji chyba dwoch najlepszych w tej chwili graczy w nba. KD klasa.

    (1)
  33. Array ( )
    Odpowiedz

    KD powinien już wcześniej dostać drugiego dacha , a na hali musi być strasznie duszno bo GSW machało rękami przy każdym niekorzystnym gwizdku sędziów, LBJ słabo w obronie, Korver schowany ogólnie dużo gadania mało gry ….

    (1)
  34. Array ( )
    Odpowiedz

    @Anonim

    o potencjalnym matchupie Playoffs Rox-Thunder już dziś możemy rozmawiać, bo nie sposób założyć, ze w ciągu
    50 meczów pozostałych do końca regular season dojdzie nagle do jakiejś redefinicji stylów gry preferowanych przez te zespoły. A matchup, to własnie starcie stylów [wbrew błędnie powtarzanej przez niektórych opinii, ze chodzi o pojedynki na poszczegolnych pozycjach, co dowodzi braku zrozumienia sensu oryginału].

    keys Oklahomy vs Rox i keys Rox vs Oklahoma – będą te same, co dziś.

    pytanie dotyczy przede wszystkim zastosowania tych narzędzi na dystansie serii i przewidzenia, jak moze to wyglądać oraz jakie korekty mogą zrobić trenerzy obu zespołów.

    wg mnie :kluczem do tego matchupu jest to, że head coach D”Antoni nie ma planu B.
    kiedy intensywna obrona Thunder obniży skutecznośc kanondady stzreleckiej Rox – D’Antoni nie będzie miał
    instrumentów by zmienić formę ataku i być w niej skuteczniejszym, a kiedy star power i hustle plays Thunder
    zaczną obnażać słabość obrony Rox – D’Antoni nie będzie miał na to pomysłu i właściwie będzie na łasce rywala.

    to nie są cuda na patyku,moim zdaniem jest to wiedza na podstawowym poziomie.

    a pisałem o tym, ze “jeszcze wiele się może zdarzyć [przed Playoffs] w kontekście np. kontuzji, bo Playoff team to takie zabawki, że absencja jakiegoś gracza z podstawowej 5-7 osobowej rotacji może bardzo wpłynąc na poczynania zespołu.

    w regular season da się to zamaskować, bo gra się co wieczór z kimś innym i rywal nie ma czasu na wykorzystanie takiej sytuacji.

    w Playoffs jest zupełnie inaczej : tutaj wypadnięcie 5-6 gracza zespołu jest czasami wydarzeniem na miarę wyniku całej serii, a przynajmniej jakiegoś jednego kluczowego meczu.

    dlatego, reasumując : o matchupie Playoffs pisać można śmiało już teraz.

    możliwe zaś zmiany sytuacji z powodu zdarzeń obiektywnych są nieodłączną częścią tej zabawy.
    tyle ze gdyby z tego powodu zaniechać jakichkolwiek prognoz przyszłości, to w ogole byśmy nie
    mogli o niej pisać, niczego antycypować, sens straciłyby wszystkie analizy, no bo przecież kontuzja
    zmieniająca okoliczności wydarzyć się moze w każdej minucie każdego meczu.

    wspomniałem o tym pro forma, nie sądziłem, że ktokolwiek zwróci uwagę właśnie na ten truizm.

    (4)

Gwiazdy Basketu