Progres potrzebny od zaraz: dostali kapuchę, teraz czas na wyniki

10

ch1

Bez względu na to ile tatuaży w stylu “Chosen One” (LeBron, Paul Pierce i inni) wytatuują sobie zawodnicy NBA, żaden z nich nie urodził się gotowy do gry na najwyższym poziomie rozgrywek. Nawet “Born Ready” Lance Stephenson. Żaden gracz z miejsca nie był wart maksymalnego kontraktu, nawet jeśli spod jego skóry atrament krzyczał “young money” (J.R Smith, Brandon Jennings).

By stać się gwiazdą dużego formatu potrzeba czasu. Rzecz w tym, że nie każdy klub ma go pod dostatkiem. W poniższym artykule zamierzam przedstawić subiektywną listę graczy, od których moim zdaniem należałoby w przyszłym sezonie wymagać więcej. Zawodników, dla których nadszedł czas tzw. “leap year”, czyli sezonu, w którym z miło zaskakujących od czasu do czasu nieopierzonych młodzików stają się graczami współodpowiedzialnymi za sukcesy i porażki swoich zespołów. Znajdzie się w tym gronie również kilku weteranów, którzy powinni o sobie przypomnieć szerszej publiczności, lecimy!

youngmoney

#Jae Crowder

Chwile grozy przeżyli fani Celtów w kwietniu, kiedy nabawił się kontuzji kolana. Na szczęście skan MRI nie wykazał zerwania więzadeł. Po zakończeniu rozgrywek kierownictwo klubu zdecydowało się postawić na Crowdera, oferując mu pięcioletni kontrakt za 35 milionów zielonych. Danny Ainge stwierdził, że 25-letni Jae stanowić będzie ważny element defensywy Celtów w kolejnych kilku sezonach. Póki co, na przestrzeni ostatniego sezonu, dostarczał Celtom 9.5 ppg i 4.6 rpg spędzając na parkiecie 24 minuty i wychodząc z ławki w większości z rozegranych spotkań. Tak czy inaczej, gość może być kotwicą na bronionej połowie, jakiej każdy Celtom pozazdrości, a nie od dziś wiadomo, że Boston defensywą stoi. #bostonstrong

#Amir Johnson

Przyszły klubowy kolega Crowdera. Sprowadzony do Celtów z Toronto Johnson wart jest dla Danny Ainge’a 12 zielonych baniek za sezon. Przy jego 9.3 ppg i 6.1 rpg w ostatnim sezonie to dla jednych mało, dla innych w sam raz. Podobno pewien anonimowy ligowy manager stwierdził, że pozyskać Amira za takie pieniądze to jak za darmo (ciekawe czemu sam nie wziął). Problem z Johnsonem może być tego rodzaju, że to już żaden młodzieniaszek. Choć ma 28 lat, szykuje się na swój 11 sezon w NBA. Na swoim koncie też nie bez kozery ma 40 meczów rozegranych w D-League. Czy może nas czymś jeszcze zaskoczyć? W nowym klubie trener maluje mu całkiem niezłą laurkę:

Szalenie cieszę się, że pozyskaliśmy Amira, obserwuję go od dawna, jestem pod wrażeniem tego, jaki ma wkład w sukcesy zespołów, w których występuje. Świetnie broni graczy z różnych pozycji,umie dryblować, ma dobry rzut, dobrze podaje. Od razu widać, że zostawia serce na boisku i robi wszystko dla drużyny [Brad Stevens]

1

W podobnym tonie wypowiada się też Danny Ainge:

Obserwuję go od czasów liceum (…). To gość, który nie tyle wypełnia rubryczki statystyk, co pozwala ci wygrać mecz. Na boisku może robić praktycznie wszystko (…). Świetnie do nas pasuje, to kompletny zawodnik.

1

CZYTAJ DALEJ >>

1 2 3

Ostatnie Wpisy

10 comments

  1. Array ( )
    Zdjęcie profilowe HakeeMisMyDream
    Odpowiedz

    Marcus Smart-w lidzeletniej dominował ,w obronie jest przekozakiem już teraz .Cały czas widać progres w trójkach .Ma dobry przegląd pola i drive na kosz .Będzie z niego dobry grajek

    (24)
  2. Array ( )
    Zdjęcie profilowe karagunis
    Odpowiedz

    Napewno Melo musi końcu udowodnić że jest zawodnikiem ze ścisłego TOP10 graczy NBA. Ma . niebywały talent ale wydaje mi się że brakuje mu charakteru. Jest franchise-player’em a jeszcze nie zaciągnął drużyny do sukcesów. Tyutół króla strzelców RS znaczy niewiele. Pora udowodnić wszystkim że jest wart tych 125 baniek. Wierzę i liczę że się uda! i to w tym sezonie… chociaż do PO niech tych knicksów przepchnie

    (30)
  3. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe SzybkiCJ
    Odpowiedz

    Ja do tej listy dopisał bym Thomasa T-Roba Robinsona. Piąty pick draftu, który praktycznie co rok zmienia klub, może tym razem w Nets się podbuduje i zawita na dłużej.

    Można dodać tu także Derricka Williamsa, drugi pick draftu z 4letnim stażem może czas zacząć walczyć o swoje miejce 🙂
    Ci chłopacy może nie dostali “wielkiej” kapuchy, ale myślę że czas brać się za siebie 😉

    (14)
  4. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Kowax
    Odpowiedz

    Mam wielką nadzieje że KG ułoży Anthonego Bennetta bo to świetny gracz tylko coś nie wypaliło do tej pory… A potencjał ma ogromny… Cały czas trzymam kciuki za niego!!!

    (6)
  5. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Teodor
    Odpowiedz

    Jeżeli Timberwolves będą grać z Garnettem w s5 to będzie strzał w stopę. On ma ich tam nastawiać, ukierunkowywać, nauczać. Poza tym Towns powinien już od pocczątku się ogrywać. A znając życie Pekovic znowu pół sezonu będzie się leczył więc Dieng i tak swoje zagra.

    (8)
  6. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe TracyMcKobe
    Odpowiedz

    Rondal nie musi niczego udowadniać, on już swoje udowodnił w Bostonie teraz może tylko pokazać że jest najlepszym PG ostatnich lat, a to nie będzie łatwe. BEST PG ALIVE 😀 Plujcie sobie w brody 😀

    (-6)

Gwiazdy Basketu