fbpx

Raptors znów najlepszym zespołem NBA, Zion przegrywa walkę z własnym ciałem

38

Witajcie. Przybywam z dobrymi informacjami, od 29 lipca żaden zawodnik NBA przebywający w bańce nie zaliczył pozytywnego testu na COVID-19. A badają ich codziennie.

memphis grizzlies 115 utah jazz 124

Za łatwo! W sumie to graliśmy pod absencję Jarena Jacksona Juniora, było wiadomo, że Jazz nastrzelają worek punktów. 124 oczka to dużo więcej niż przewiduje ustawa w Salt Lake City odkąd zespół opuścił Bojan Bogdanovic, ale rywale naprawdę są w tej chwili bezbronni z Valanciunasem pozbawionym pomocy. Kiedy tyczkowaty Rudy Gobert zalicza 21 punktów i 16 zbiórek, z tego 11/12 FT to wiesz, że masz dziurę pod koszem. W sumie sześciu graczy Jazz zaliczyło dwucyfrowy dorobek punktowy.

Memphis chodzi smutne. Po pięciu porażkach z rzędu, straciwszy kluczowego defensywnie zawodnika (to tak jakby obrona Milwaukee straciła Giannisa) z przykrością zawiadamiam, że Grizzlies (32-37) będą musieli oddać ósmą lokatę w stawce playoffs. W ich miejsce kibice życzyliby sobie zobaczyć Portland (31-38) mam rację? Jeśli nawet doszłoby do bezpośredniej konfrontacji, czyli “dogrywki” o wejście do playoffs, jeśli Portland wyprzedzi Memphis w tabeli i będą musieli wygrać tylko jeden z dwóch meczów, nie widzę możliwości by tak się nie stało.

Do rozegrania obu drużynom pozostaje:

  • Memphis: Thunder, Raptors, Celtics, Bucks
  • Portland: Nuggets, Clippers, Sixers, Mavericks, Nets

W wyścigu o 8-9 lokatę są jeszcze oczywiście San Antonio (29-38) i Nowy Orlean (29-38), ale nie przekonują wybitnie i zakładam, że Portland nie przejdą. A propos, posłuchajcie co ma do powiedzenia doktor Brian Sutterer, medyczna gwiazda Youtube’a tłumaczący zazwyczaj przyczyny i opisujący kontuzje gwiazd sportu. Facet potwierdza to, co wszyscy z niemałym zażenowaniem, obserwujemy:

Zion zmaga się z własnym ciałem. Jeśli cofniesz się i obejrzysz jak ruszał się w barwach Duke, w porównaniu z tym, co prezentuje obecnie, różnica jest znacząca. W mojej opinii jego poziom sprawności i kondycja obniżyły się drastycznie. Jest mniej dynamiczny, słabiej znosi wysiłek, wolniej porusza w obronie, już teraz trzeba było usunąć część jego łąkotki po ostatniej kontuzji kolana. Zdaje się, że nikt nie chce głośno powiedzieć tego, co wszyscy widzimy. Miał cztery miesiące aby pozytywnie wpłynąć na swój organizm, ale zamiast tego zaliczył regres. Kiedy sytuacja zacznie się odwracać? Czy zdąży przed tym jak kolejne kontuzje poważnie zagrożą jego karierze? Obawiam się, że Zion przegrywa wyścig z własnym ciałem.

Troy “Escalade” Jackson, zmarły w 2011 roku koszykarz / showman, młodszy brat Marka Jacksona

philadelphia 76ers 107 washington wizards 98

Ależ chaotyczny basket prezentują wciąż podopieczni Bretta Browna. Gdyby nie przewaga fizyczna Joela Embiida (30 punktów 11 zbiórek) i jego post up zebraliby oklep od partyzantów ze stolicy, wśród których nie znajdziesz ani jednego gracza z pierwszej setki nieoficjalnych rankingów NBA. Ben Simmons opuszcza płytę boiska w trybie awaryjnym. Problem stanowi lewe kolano. Na szczęście badanie nie wykazało strukturalnych uszkodzeń, nie ma bólu ani opuchlizny. Będzie żył. Szacunek dla Kameruńczyka, widać że przepracował pandemię, wygląda zdrowo i energicznie.

denver nuggets 132 san antonio spurs 126

Walka trwa, ale mierz siły na zamiary jak mówi stare powiedzenie. Seria paru zwycięstw w wykonaniu Spurs była inspirująca, ale pora zejść na ziemię. Wydarzeniem dnia jest drugi z kolei, bajeczny występ Michaela Portera Juniora! Długo kazał na siebie czekać, ale oto jest: 30 punktów 15 zbiórek 11/19 z gry. Takich talentów wokół playmakingu Jokera (25/4/11) brakowało najbardziej. Zobaczymy co pokażą gdy wreszcie powrócą wszyscy święci: Jamal Murray, Gary Harris i Will Barton. Gdzie jest Bol Bol? Mówiłem, że to atrakcja meczów sparingowych.

Dla mnie [Nikola Jokic przyp.red.] to reinkarnacja Larry’ego Birda [Gregg Popovich]

Większego komplementu nie ma i nie będzie w kierunku 25-letniego środkowego, który powszechnie uważany za jednego z najlepiej podających wysokich graczy w dziejach koszykówki. On, LeBron, Luka i Chris Paul – to aktualnie czwórka najlepszych podających, w mojej opinii rzecz jasna.

oklahoma city thunder 105 los angeles lakers 86

Z cegieł, które dziś zobaczyliśmy można by wybudować kolejny hotel w miasteczku Walta Disneya. Obie drużyny zaliczyły łącznie 10 trafień zza łuku na 61 oddanych rzutów. Jeśli mnie kalkulator nie myli daje to 16%. Lakers nie wyrobili normy w każdym aspekcie. Energia żółto-fioletowych na dramatycznym poziomie. Zgodnie z przypuszczeniami, zdaje się, że chcieli mecz “odpękać”. Różnicę zrobili Steven Adams ośmieszający pana McGee oraz Chris Paul, który grać na luzie średnio potrafi. Oni i jeszcze mocarny Luguentz Dort (14 punktów 4 zbiórki) biegający za LeBronem niczym masywny pitbull za swoim panem. Spróbuj obok takiego kozłować piłkę. Kumasz metaforkę?

toronto raptors 109 orlando magic 99

Robi wrażenie zespół mistrzów, tutaj nie ma przypadkowości. Wiedzą kogo chcą zaatakować, kogo wyłączyć i gdzie leżą słabości rywala. Daj im pobiegać do kontrataku, a dostaniesz lanie. No więc Magicy dali im pobiegać, a po pierwszej kwarcie wynik brzmiał 26:11!

Niczego nie puszczają w środek. Odcinają rywalom tlen w miejscu, gdzie akurat znajduje się piłka. Wiele czasem ryzykują, ale zazwyczaj speszeni naciskiem rywale nie są w stanie ich skarcić za podwojenia “one pass away”. Wysocy są uczeni by kontestować rzuty za trzy, wychodzić na obwód, bo jak inaczej wytłumaczyć 34 zbiórki w trzech ostatnich meczach 183 centymetrowego Kyle’a Lowry (niesportowo zagrał z Gordonem). Co oprócz tego? OG Anunoby piwotuje, zmienia kierunki, nie wiadomo jak i skąd nauczył się kozłować, ale wyrasta na wielką postać. Pascal Siakam też nabrał plastyczności w operowaniu piłką i z dnia na dzień ta ekipa wygląda mocniej. Ile to już? Siedem zwycięstw z rzędu. Niesamowitą robotę w roli drugiego ball-handlera robi też Fred VanVleet. Chciałbym widzieć Raptors ponownie w Finale. Na tę chwilę są najlepsi we wschodniej konferencji.

Orlando tymczasowo traci kolejnego kozaka na skrzydle. Po 20 minutach spędzonych dziś na placu ścięgno udowe naciągnął Aaron Gordon!

brooklyn nets 115 boston celtics 149

Powrót do normalności, Nets dostaje łomot od ekipy wielokroć bardziej utalentowanej i lepiej ułożonej. Siedmiu zielonych z dwucyfrowym dorobkiem punktowym, najlepszym strzelcem (zgodnie z przewidywaniami) Jaylen Brown, autor 5 celnych rzutów za trzy w czasie 24 minut.

W grupie typera: gdyby nie te wolne Goberta mielibyśmy 4:0, a tak mamy jeden zwrot (obaj uzyskali po 21 punktów z Valanciunasem) no i 3:0, które też weźmiemy z pocałowaniem rączki. Wszystkim zainteresowanym przypominam, że polski / legalny Ewinner ma promo polegające na tym, że kurs powyżej 2.2 można grać bez 12% podatku. Link jakby ktoś potrzebował: https://ewinner.pl/promo=GWBA

Dobrego dnia wszystkim.

Ostatnie Wpisy

38 comments

    • Array ( )

      Spodziewał się nagłówku w stylu Lakers pogrążyła własna skuteczność – tak jak coś było o Cipps ale po co jak POLE POSITION Lakers przegrywają to siedzimy cicho i o tym nie piszemy (:

      (0)
  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Grafik Memphis… Yikes. Żeby się utrzymać w ósemce będą musieli wejść na maksimum swoich możliwości. A i to może nie wystarczyć.

    (0)
    • Array ( )

      Przecież oni ten mecz z premedytacją oddali, zaczynają się szachy kto na kogo chce trafić w pierwszej i drugiej rundzie PO.

      (3)
    • Array ( )

      Wszysatko ok, jeśli wolą grać z OKC, a nie Rockets w drugiej rundzie. Innego sensu dawać wygrać OKC 20 punktami nie widzę zwłaszcza, że ładnie podbudowali im morale. Na to z kim będą grać w pierwszej rundzie nie mają wpływu i prawdopodobnie bedzie to Portland, więc chyba najcięższy 8 zespól od wielu lat.

      (1)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe kikido

      calkiem mozliwe. sprawdzilem teraz kursy u bukow i wciaz sa faworytem. stoja po 3.3 teraz w Totolotku, o ile pamiec mnie nie myli, to przed startem byly wyzszy przelicznik na nich, a wiec ta przegrana , jakby nie patrzec, moze faktycznie ich przyblizyc do koncowego wina.

      (0)
    • Array ( )

      Hehe, Lakers już na pewno będzie z 1 seedu, to na co im szachy skoro na OKC na pewno nie trafią.

      (0)
  2. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe ja24
    Odpowiedz

    co MPJ wyczynia, jestem pod wrażeniem. fajna ekipa w Denver się uzbierała. jeszcze żeby Murray był systematyczniejszy.
    na wschodzie jeśli ktoś ma pokonać w PO Bucks to właśnie Raptors. no bo kto jeszcze? Heat? no nie wiem

    (6)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    LAL mogą mieć niełatwo w tych PO.
    1 ronda PTB, 2 np OKC, 3 LAC a w finale Giannis.
    Średnio to widzę 🙂
    Czemu odbieracie szansę SAS na 9 miejsce?
    Myślę że moga zamiast Memphis mieć dogrywkę z PTB.
    Wybór MPJ przez Portland to był świetny ruch. Wiele nie ryzykowali przy tym numerze draftu a przy odrobinie szczęścia (zdrowia MPJ) mogą mieć AllStara.

    (-2)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Powiem tak – dla mnie faworytem wschodu są mistrzowie z Toronto. Bucks działają jak machina, ale zbyt wiele będze zależeć od Giannisa. Grek jest MVP sezonu, ale nie umie się dostosować tak, jak choćby LBJ. Buddenholzer to wspaniały trener, ale jest uzależniony od Antka. Nie mają awaryjnego planu. A Nick Nurse (prawowity COTY) znajdzie sposób na ograniczenie Greka. Gdy go zranią, świetnie siejący z dystansu koledzy również się załamią. Czekam tylko na wyższą formę Siakama. Po powrocie z przerwy wyglądał jak dziad i gra o klasę słabiej.

    (10)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Dame nie odda 8 nikomu i tego jestem pewny. Memphis bez JJJ im nie podskoczą, a SAS i Pelicans no to chyba nie ten kaliber drużyny.
    Lakers to nie mam pojęcia co grają. Wydaje mi się, że odpoczywają przed PO, bo aż dziwnie się to ogląda.
    OKC to już pisałem wielokrotnie, że marzy mi się pierścień dla CP3, a jego pojedynek szachowy w finałach z Lowrym na pewno były świetnym widowiskiem.
    Myślę też, że Boston jest trochę niedoceniany. Nawet z tą dziurą pod koszem są w stanie przejść każdego szczególnie z Brownem w takiej dyspozycji.

    (5)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Jak Mike Malone znów po powrocie trójcy Harris Murray i Barton będzie dawał MPJ 15 min to jest głupcem, chłopak ma wszystko, żeby być ważną postacią już teraz.

    (8)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Tak sobie myślę, że jeżeli Zion nie ogarnie swojego ciała przez najbliższy sezon to chyba niezłym pomysłem dla Pelikanów byłby jego transfer. Nie ma co się dłużej łudzić. Co zrobili ze sobą w trakcie przerwy np. Gasol, Jokić czy Melo, a co Zion? Póki jeszcze jest hype na niego i nie jest jeszcze mocno połamany to dostaliby w zamian pewnie jakaś gwiazdę, kilka lat starszą, ale zdrową i pewnie jakiegoś fajnego zadaniowca. Byłby to dosyć odważny ruch, ale jak widać na przykładzie ubiegłorocznych Raptors i wymiany DeRozana na Kawhi, czasem takie męskie decyzje się opłacają.

    (6)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Pamietam jak MPJ „latał” w pewnym momencie na miejscach 1-3 w drabince draftu. Denver bardzo dobrze zrobili wybierając go z niskim numerem i dając czas na pełne wyleczenie kontuzji kręgosłupa. Zaryzykowali, ale widać, ze chłopak ma poukładane w głowie i może być w przyszłości gwiazdą.

    (6)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Wiadomo,że w kontekście mistrzostwa cały czas się mówiło i mówi o trójce:lal,lac i bucks.moim zdaniem trzeba na poważnie zacząć brać też w końcu raps i denver.w przypadku tych ostatnich dużo będzie zależało od sprytu Mike malone.

    (0)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Panie Admin czemu obecny tydzień taki troszkę „na odpie****”? Jak nie wyjazd na działkę i słabe opisy to późne mega pory. A jeszcze podczas preseason sam mówiłes/pisałeś ze preseason ładujesz baterie i trochę lenia, a od 31 lipca powrót do pracy i była obietnica ze 1 artykuł z wynikami będzie o normalnej porze. Nie cisnę Ci. Nie taki mam zamiar, ale te ost artykuły jak na Ciebie są pisane „na szybko”/„na kolanie”. Jakbyś coś innego miał w głowie? Myślałem, ze jak NBA ruszy w bańce na dobre to wroci tutaj wysoki poziom, a tak mam wrażenie ze bardziej wakacje Ci w głowie…

    (0)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    – Raptors potrzebują już tylko jednego zwycięstwa żeby przypieczętować 2 seed i być pewnym trafienia w pierwszej rundzie na słabszego rywala w postaci Nets lub Magic. Grafik mają ciężki ale obstawiam, że to jedno zwycięstwo będą chcieli wyrwać z kulejącymi Memphis. W innych meczach nie będą piłować parkietu – bo po co?

    – Bucks i Lakers moim zdaniem nie ma już co oglądać do play offs, bo już więcej nic nie osiągną w sezonie regularnym i nie będą się odkrywać.

    – pytanie czego chcą zespoły od miejsc 3-6 w East, czy wolą trafic w drabince na Bucks czy Toronto? Przewaga parkietu w Disneyowskiej bańce nie ma znaczenia, więc szachy będą wyłącznie o rozstawienie w drabince, a nie o przewagę parkietu. Chyba, że o czymś nie wiem co planuje Silver ze świtą?

    – Lakersom (przegrana z Thunder) pewnie chodziło, o to żeby zepchnąć Rockets na 6 seed żeby ewentualnie jak najpóźniej spotkać się z nieprzewidywalnym duetem kuglarzy w osobach Brody i Brodiego, jakby nie patrzeć będących w swoim prime,

    (0)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Dlaczego tak mało rozmawiamy o formie OKC? Ten zespół może zbić każdego, zresztą nie tylko może, a bije każdego. Poza tym jak miło się ich ogląda. Ile to oni mieli szans na PO przed sezonem? 0,7%?

    Jako antyfan Chrisa Paula (naprawdę nie lubię, kiedy multimilionerzy negocjują wyższe kontrakty) mogę napisać, że w tym sezonie mi zaimponował i nie zdziwię się jeśli Thunder zajdą daleko w PO. Nawet nie tylko się nie zdziwię, ale do tego jak bardzo się ucieszę! W mojej opinii największy wygrany tego sezonu to właśnie CP3, zamknął usta wszystkim.

    (9)
    • Array ( )

      Multimilionerzy dlatego są multimilionerami bo negocjują dla siebie korzystne umowy/kontrakty, ale rozumiem Twoja frustracje i bardziej ideowe niż biznesowe i realne spojrzenie na sport

      (0)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    A gdzie tytuł “Manto super lakersow od rozluznioenj Oklahomy?”
    Oszukiwac sie mozemy kolejne dni, miesiace – Lakers są tak dłudzy jak długi jest Davis i Bron. Reszta to szrot sklejany poxipolem, zlepek cieniasow lub emerytow a admin jara się każdym tym cienkim bolkiem z rezew d-league rodem jak scottie pippenem. Co to jest za zespol? Kontuzja jednego z dwojki AD, LBJ i może ich zarżnąć każdy ligowiec, nawet tankowcy.

    (5)
    • Array ( )

      Pytanie w takim razie jaka będzie wartość np. Bucks bez Giannisa lub Clippers bez Kawhi – śmiem twierdzić, że rownież znacznie niższa.

      Raptors okazali się mega zbilansowanym zespołem, bez mega gwiazd trzymają poziom dzięki zespołowej grze.

      (3)
  14. Array ( )
    Marian Paździoch syn Józefa 7 Sierpień, 2020 at 11:27
    Odpowiedz

    Zion porusza się jak miś Jogi. Wygląda to komicznie jak tak odbija się z jednej nogi żeby ruszczyć. W obronie jest jak wóz z węglem.

    (1)

Gwiazdy Basketu