centered image

Rockets chcą rewanżu, bajania Knicks, dwa oblicza Los Angeles Lakers

18

Miesiąc do rozpoczęcie playoffs. W stawce tak ciasno, że OKC Thunder przesunęli się z ósmego na piąte miejsce… pauzując dzisiejszej nocy! Proponuję zapuścić żurawia w tabelę, co my tu mamy:

Miami i Brooklyn są na cenzurowanym, przypadkowa wtopa może ich kosztować awans. Nie tyle martwię się o South Beach, bo genialnie grają odkąd do zdrowia wrócił Goran Dragić, formę trzyma D-Wade, a Hassan Whiteside wychodzi z ławki. Spoelstra świetny trener, topowa półka. Ich obrona i siła rezerw kroją wszystkich.

Nets mają bardzo ciężki grafik, będą musieli stanąć na rzęsach, ale patrząc na determinację tego obozu i dwa mecze przewagi nad solidnym Orlando, hmm… to będzie ciekawy wyścig. Charlotte też nie powiedziało ostatniego słowa, ale są osłabieni kontuzjami i zbyt mocno polegają na jednym człowieku.

Denver Nuggets x pole position

Jeśli chodzi o najlepszą ósemkę zachodniej konferencji sprawa jest jasna, ale ile razy widzieliśmy 4 ekipy z tym samym bilansem? W topce też wyścig o pole position. Nuggets zeszłe playoffs przegrali w ostatniej kolejce rundy zasadniczej, dziś są ex eaquo na pierwszym miejscu! No i właśnie, jak tegoroczne szanse Denver ocenia GM Tim Connelly:

Jestem podekscytowany, jestem też umiarkowanym optymistą. Mamy paru zawodników, którzy są gotowi na playoffs, to znaczy ich styl gry bardzo sprawdza się w playoffs. Paul Millsap, Isaiah Thomas, Mason Plumlee mają doświadczenie. Nikola Jokic potrafi zamknąć mecz, sporo gier wygraliśmy w ostatnich sekundach. Jamal Murray i NIkola potrafią zagrać dwójkowo. Podoba mi się nasza obrona w IV kwartach, oto rzeczy które wprawiają mnie w pozytywny nastrój. Oto chodzi w playoffs, musisz umieć grać końcówki, być wszechstronnym, mieć strzelców na pokładzie, szeroką ławkę. Oczywiście nie wiadomo co będzie gdy prawdziwa gra się rozpocznie. Zachód jest ogromnie utalentowany. Każdy przeciwnik może nas pokonać w serii i vice versa.

A jak swoje zespoły oceniają inni menedżerowie i nie tylko…

Los Angeles z dwóch stron barykady

59-letni Magic Johnson to aktualny szef kadr zespołu Lakers pięciokrotny mistrz NBA, ikona ligi lat osiemdziesiątych, człowiek o zniewalającym uśmiechu, showman i biznesmen. 80-letni Jerry West to człowiek z logo, mistrz NBA w 1972 roku, skromny starszy pan, twórca dynastii Lakers w latach dwutysięcznych, odpowiedzialny za draft Kobe, sprowadzenie Shaqa i Phila Jacksona. Architekt obecnych Warriors, którym formalnie doradzał od maja 2011 roku. Od czerwca 2017 roku pracuje dla Los Angeles Clippers, którzy zamiast tankować po generalnym remoncie, oprócz dwóch maksymalnych slotów kontraktowych do zrealizowania w te wakacje mają młody utalentowany zespół, dwóch rasowych strzelców i łapią się do ósemki! Będziecie zdziwieni jak ci dwaj dżentelmeni widzą sytuację obecnych Lakers:

LeBron James jest najbardziej efektywny z piłką w rękach, wtedy objawia się jego geniusz [West]

Nie chcemy wszystkiego prowadzić przez LeBrona, nie chcemy powtórki z Cleveland [Magic]

Lakers muszą teraz sprowadzić komplementarnych graczy, bo niestety niektórzy z obecnych nie rzucają najlepiej. Jak wiadomo, rzuty za trzy to dzisiaj kluczowy element gry, w tym zakresie Lakers zawodzą [West]

Mamy strzelców! [Magic]

Jeśli nie trafiasz za trzy będziesz wiele razy atakowany z kontry, będziesz wyjmował z siatki layupy, ciężko jest bronić przeciwko rozciągniętemu atakowi, dzisiejsi gracze mają niesamowitą motorykę, panowanie nad piłką, więc powtarzam: skuteczność rzutów za trzy to podstawa [West]

Widzieliśmy wszystkie zespoły, które opierały się na rzutach za trzy, widzieliśmy jak przegrywają w playoffs. Oglądałem każdą serię i zbudowałem zespół w oparciu o to, co widziałem. Trzeba mieć w składzie twardzieli, Boston miał twardzieli, więc kogo sprowadziłem: twardych zawodników [Magic]

Ludzie, którzy odnoszą sukces w tej lidze, to ludzie którzy są skromni, nie gadają zbyt wiele, nie obiecują niczego kibicom, niczego ponad ciężką pracę i dawanie z siebie 100%. Ludzie, którzy pracują nad sobą [West]

W przyszłe lato sprowadzę kolejną supergwiazdę, boom! Go Lakers! [Magic]

Poświęcasz moim słowom zbyt wiele uwagi, to tylko moja opinia, choć nie boję się otwarcie mówić [West]

Wiesz w ilu finałach grałem? Myślisz, że się przejmuję klapą? He he. Grałem w dziewięciu finałach, jestem Magic Johnson! [Magic]

New York Knicks

Nowy Jork stolica american dream. Od pucybuta do milionera. Z braku lepszej perspektywy snują marzenia. Oszczędzili hajs, liczą na fart podczas losowania kolejności draftu oraz przychylne oko free agentów:

Powiedzcie KD i Kyrie by nam pomachali w New York City. Wyglądają dobrze w niebieskim i pomarańczowym. W tym składzie narobilibyśmy dużo hałasu, może nawet zdobylibyśmy tytuł. Ci dwaj to najbardziej zręczni gracze w historii. Dodaj paru gości, mnie, Ziona, Mitchella, DeAndre Jordana… to byłoby coś [Dennis Smith Junior]

Nie gniewaj się Dennis, ale jeśli tak miałoby się wydarzyć, gdyby Kyrie, Zion i Durant dołączyli latem do Knicks, byłbyś pierwszym gościem do wyjazdu a Jordan musiałby chyba grać za ligowe minimum. Jak myślicie?

Uprzedzam, naprawdę nie mam nic przeciwko 21-letniemu Smithowi, ale widzieliśmy jak się sprawdził u boku dominującego piłkę Luki. Strzelec z niego mierny, aktualnie 29% z dystansu, więc nawet z ławki gry nie pociągnie. Na szczęście ma jeszcze czas się rozwinąć, a angaż całej trójki zespołowi raczej nie grozi.

Houston Rockets

Na koniec pałający żądzą rewanżu Houston Rockets, co takiego się zmieniło? Dlaczego mieliby w tym sezonie zdetronizować Golden State?

Skupienie na celu: dostać się do finałów konferencji. W zeszłym roku byliśmy w świetnej sytuacji, ale wydarzyło się parę niefortunnych rzeczy, no cóż życie, nie wygraliśmy. W tym roku bierzemy rewanż. Za nami przyzwoity sezon, nie tak dobry jakbyśmy sobie tego życzyli, ale koniec końców kończy się dobrze. Teraz wchodząc do playoffs jesteśmy innym zespołem, nie takim jak rok temu. Jesteśmy bardziej skoncentrowani i wiemy dokładnie co musimy zrobić, by dopiąć swego. Mamy głębszy skład, każdy ma zmiennika. To nam pomoże niezależnie od końcowych rozstrzygnięć [PJ Tucker]

Bardzo jestem ciekaw, a Wy? Póki co zostawiam Was z tym filmem:

Ostatnie Wpisy

18 comments

    • Array ( [0] => administrator )
      Zdjęcie profilowe admin

      nie, to wypowiedzi “wyrwane z kontekstu” i skompilowane by unaocznić różnicę w podejściu

      (88)
    • Array ( )

      @admin
      Przy Westcie trzeba było jeszcze dopisać ze 3 linijki o Memphis, których również jest autorem, a chyba niewiele osób o tym pamięta albo po prostu umniejsza, bo nie uważają miśki za sukces.

      (2)
  1. Array ( )
    Odpowiedz

    West brzmi jak “głos rozsądku w naszych domach”, a Magic jest jak Tomasz Hajto koszykówki. Niby się zna, ale zatrzymał się w postrzeganiu sportu jakieś dwie dekady temu

    (64)
  2. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Zbychu19
    Odpowiedz

    Po przeczytaniu powyższych wypowiedzi zwracam honor graczom Lakers. To nie ich wina, że organizacją rządzi idiota i ignorant.

    Natomiast West zasługuje na pełen szacunek.

    Nuggets już są mocni, a w przyszłym sezonie wróci pewnie Porter Jr. Zapowiada się bardzo groźna ekipa na lata.

    Hardensi niech nie skupiają się tak bardzo na Warriors, bo droga do nich będzie bardzo kręta i wyboista.

    (53)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Jeżeli w playoff będą tak samo miękko grać sędziowie jak w tym meczu i innych, to Hujston mają szansę, a jeżeli jednak będzie twardo jak zawsze i założymy, że Stefan i Klay będą zdrowi… 4-1 albo sweeeeee….

    (0)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Magic bazuje na swoim flow, ktore niesie go od czasow zawodniczych. Jako menager jest kiepski. Na razie wyglada to slabo.
    W takim Cleveland gdzie psy dup*mi szczekaja potrafili od razu po,powrocie Brona skleic ekipe i wejsc do finalow.
    W Lakersach na razie wyglada to tak jakby Magic wierzyl ze wystarczy jeden Lebron i grupa żółtodziobow wymieszana z wyrobnikami. Ok taka mieszanka moglaby wypalic ale trzeba by te klocki odpowiednio,poukladac, czytaj miec na to pomysl i smykalke.

    Magic byl zawodnikiem wybitnym ale jako wodzirej transferowy to kiepsciutko.

    Jerry West to zupelnie inna polka.

    Zawsze podziwiam ludzi skromnych takich jak on. Osiagaja sukces i nie chelpia sie tym, nke obnosza jak Nick Young chodzacy w szlafroku przed kibicami podczas pochodu mistrzowskiego.

    Pisalem niedawno. Dla mnie za rok jesli West bedzie caly czas na posterunku to zobaczymy ponownie Clipsow nad Lakersami.
    Bedac Kawhim wybralbym Clippers.

    (20)
    • Array ( )

      Jerry West to na pewno nie kobieta, a już na pewno żadna polka…

      cytując szczecińskiego rapera
      “badz czlowiekiem laskawym tak
      i od czasu do czasu wcisnij prawy alt”

      (3)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Ciekawy wyścig o najlepszego Przechwytującego w lidze. Paul George wyprzedza Hardena tylko o dwa przechwyty przy tej samej liczbie meczów.

    A podobno Broda nie broni, hehe

    (1)
    • Array ( )

      Każdy megaofensywny grajek ustawia się w obronie wyłącznie do przecinania podań i zbiórek (James, Westbrook), by łatwo i przyjemnie zbierać fanty w kontratakach. Zatem bilans ich przechwytów trzeba cedzić przez sito ich nastawienia.

      (1)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Trudno uwierzyć że mój Magic jest taki głupi..ale chyba muszę się z tym pogodzić, fakty mówią same za siebie..szkoda.Naprawdę z tych gości co byli w ostatnich pięciu latach w Lakers można był zrobić co najmniej ekipę regularnie grającą w play off, bo na mistrza to nie…ale budować z poziomu play off ,a tankowca to inna bajka

    (0)

Gwiazdy Basketu