fbpx

Skarb kibica: Detroit Pistons 2016/17

18

Uważajcie, w tym roku będziemy straszni. Ale wiesz co, nie gadajmy o tym, zobaczycie sami kiedy zacznie się sezon.

– twierdzi kapitan, 26-letni Reggie Jackson, a zarazem najważniejsza postać zespołu. Czemu? Wiecie, od lat słyszę na temat Detroit te same hasła: “niewiele ugrają, bo nie mają rzetelnej pierwszej opcji, zawodnika, który pociągnie wynik w krytycznym momencie”. To ciekawe, z całą pewnością rzutuje na rokowania względem klubu, tyle że nie do końca prawdziwe! Czy wiedzieliście, że Jackson był punktowym liderem calutkiej NBA w ostatnich czterech minutach meczów, które kończyły się różnicą max 5 punktów? Był skuteczniejszy niż rozpychający się łokciami LeBron, błyskotliwy Steph Curry, długoręki Durant czy profesor CP3. Uprzedzam więc przed bezrefleksyjnym klepaniem utartych prawd.

Będzie to szósty sezon Jacksona, ale dopiero drugi w roli pełnoetatowego startera zespołu. W minionym notował średnio 18.8 punktów, 6.2 asyst i najlepsze w karierze 35% zza łuku. Jego chlebem powszednim są jednak akcje dwójkowe, przeciętna odległość z jakiej oddaje rzuty to 3.5 metra od obręczy, a to najbliżej chyba ze wszystkich point-guardów NBA, rzekłbym: rejon polowań graczy jak D-Wade czy Jimmy Butler. W roli “kreatora gry” wspierać go będzie świeżo pozyskany Ishmael Smith, czyli najszybszy człowiek w lidze z piłką w dłoniach.

A propos nowych nabytków, odkąd w klubie na stanowisku head coacha/ generalnego menedżera zatrudniono Stana Van Gundy, po ośmiu latach Pistons znów są na plusie jeśli chodzi o bilans. Pamiętajcie, na tych samych patentach gość zaprowadził przed laty Orlando Magic do Finałów NBA! Kwartał po kwartale SVG “remontuje szatnię” budując skład analogiczny do Magików z 2009 roku. Cechy wspólne? Dominujący fizycznie środkowy nie potrafiący trafiać wolnych oraz strzelcy na pozycjach 1-4 w dowolnej chwili gotowi odpalić trójkę.

22-letni Andre Drummond dopiero uczy się rzemiosła, defensywnie nie ta sama półka, ale już dziś zbiera lepiej niż Dwight Howard w jego wieku. Ideą jest otoczyć go grupą mocnych fizycznie, rozstrzelanych partnerów, czyli:

SF/PF: Marcus Morris (39% zza łuku w minionych playoffs)
SF/PF: Tobias Harris (37% zza łuku odkąd trafił w transferze do Detroit)
SG: Kentavious Caldwell Pope (44% zza łuku w minionych playoffs)
PG: Reggie Jackson (35% zza łuku w zeszłym sezonie)
SG/SF: Stanley Johnson (60% zza łuku w minionych playoffs)
PF/C: Jon Leuer (nowy nabytek, 60% zza łuku w zeszłym sezonie)

Oto macie trzon. Miniony sezon panowie zakończyli z dorobkiem (44-38) co zapewniło awans do playoffs z ósmego miejsca. Stamtąd szybciutko strącili ich Cavaliers (4-0) zabrakło talentu, doświadczenia i głębi składu, ale w trzech meczach walczyli do ostatnich sekund, a wnioski zostały wyciągnięte.

Roster

Przede wszystkim wzmocniona została ławka rezerwowych. Z istotnych nazwisk nie odszedł nikt, chyba że liczymy kontuzjowanego przez cały sezon Jodie Meeksa, pudłującego na potęgę Anthony’ego Tollivera albo wątpliwy spokój, jaki na parkiecie wprowadzał Steve Blake. Kto przyszedł? Aktualny roster Pistons prezentuje się następująco:

CZYTAJ DALEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

18 comments

    • Array ( )

      Pozycja w tabeli po sezonie regularnym. Drużyna, która jest wyżej w tabeli rozpoczyna serię playoffs u siebie, czyli w pierwszej rundzie są to pierwsze 4 zespoły tabeli.

      (1)
    • Array ( )

      Prawie, ale nie do końca (a przynajmniej nie, jeśli przez miejsce w tabeli bierze się pod uwagę tylko stosunek wygranych do przegranych). Zawsze przewagę parkietu mają zwycięzcy dywizji (nawet jeśli mają gorszy bilans niż inne zespoły z innych dywizji, które nie wygrały swoich dywizji). A do tego zespół z najlepszym bilansem z pozostałych teamów.

      Wystarczy przypomnieć sezon 14/15 gdzie Portland mając 51 zwycięstw mieli przewagę parkietu nad Memphis, którzy mieli tych zwycięstw 55 (bo wygrali dywizję).

      (2)
    • Array ( )

      Kamil mijasz się z prawdą, wtedy zwycięstwo w dywizji dawało automatycznie top4 konferencji, ale nie gwarantowało przewagi parkietu. Dlatego do tamtej serii Blazers podchodzili z miejsca 4, a Memphis z 5 i to oni posiadali przewagę parkietu, bo pomimo niższego miejsca w konferencji legitymowali się lepszym bilansem niż RipCity 😉

      (2)
    • Array ( )

      Tak czy siak od zeszłego sezonu zniesiono tę zasadę i liczy się tylko bilans, a za wygraną w dywizji nie ma bonusu w postaci pierwszej 4 konferencji.

      (2)
  1. Array ( )
    Odpowiedz

    @feelmovy
    Miejsca 1-4 po regularnym dają przewagę własnego parkietu, następnie w kolejnych rundach kto był wyżej na koniec sezonu A w finale decyduje bilans końcowy 🙂

    (11)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Myśle , że za wiele nie ugrają , PO raczej pewne chociaaż teraz mogę z marszu wymienić ekipy które o te PO będą walczyć to jest 10-12 ekip więc łatwo na pewno nie będzie 😉

    (0)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Co do składu- za mało talentu i ogranych graczy. Brak drugiego killera w składzie. Samego Jacksona sprytniejsze zespoły będą skuteczne wyłączały. Drummond może być mega przewaga dla zespołu ale również mega ciężarem-disyc ograniczony ofensywnie. Sama siła to jednak nie wszystko w DZISIEJSZYM NBA. Przydałaby się im gwiazda-weteran. Myślę że D-Wade pasowałby tutaj. Ciekawi mnie Harris jak będzie wyglądała jego gra

    (-6)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Me like it. Podoba mi się to co się dzieje w Detroit. Jestem fanem Stanleya, w PO pokazał duże jaja, zadziorny [email protected]#$syn, pod tym względem ‘true Piston old-school’ 😉 Będę śledził, wsiadam do wagonika!

    (3)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Pistons mają 2 mocne punkty :

    1 Stan Van Gundy, który jest jednym z naj coachów w NBA. w w 1 sezonie całkowicie zmienił kulturę [a może, w Pistons, po prostu przywrócił najlepsze wzorce, nawiązał do nich], wyznaczył priorytety i zdobył dla siebie serca zawwodników, a także ich umysły.

    2 defensywa. To co rózni dobre zespoły od przeciętnycyh, to własnie obrona. Zespół oparty o talent i ofensywne umiejętności w dniu słabszym jest bezbronny jak dziecko. Nie mówiać już o serii playoffs w której zostaje przeczytany i zastopowany. Zespół mający obronę, zawsze może się w niej zamknąc jak w twierdzy. Atak nie idzie, punkty ledwie ciurkają, zagrywki się nie kleją, ale jesteśmy w meczu/serii, bo rywalom też się nie klei, z powodu naszej świetnerj gry w obronie. TO są najlepsze idee organizacji Detroit Pistons i obserwujemy powtórkę z rozrywki. Tak grał Chuck Daly, tak trenował Larry Brown, a teraz tak samo robi Van Gundy. Organizacja ma swoje LOGO.

    co do Reggiego Jacksona jako lidera, nie jestem przekonany, że to dobry wariant. Ofk, zapewne na niego będą stawiać, ale siła Pistons muszą być dopracowane i wyćwiczone set plays.

    Jackson jest utalentowanym koszykarzem, ale nie aż tak, żeby w jego ręce składać całą odpowiedzialnośc za losy ważnych meczów. Dlatego, wg mnie, wyzwaniem dla Jacksona będzie przede wszystkim łączenie zdobywania pkt, z rozsądnym i odpowiedzialnym rozgrywaniem piłki, żeby zaaangażować wszystkich innych.

    dla zespołu, który opiera się na team defense nie ma nic gorszego niż jednoosobowa defensywa. Wszyscy muszą atakować, żeby mieć energię i motywację do gry w obronie.

    Pistons Daly’ego i Browna to były zespoły takiego właśnie typu. Inaczej się nie da. Nawet Ben Wallace, który miał limitowane zdolności ofensywne [na poziomie NBA ofk], był w systemie Browna uwzględniany jako część set plays, np. świetnie były akcje, kiedy Rasheed Wallace i Chauncey Billups rozgrywali dwójkową akcję, a Ben Wallace wyhcodził na obwód i w waznym momencie ścinał za plecy obrońcy, żeby dostać podanie od Billupsa.

    Podobnie może być wykorzystywany Andre Drummond, który jest wysoki, mobilny i podobnie jak Wallace posądzany o niewystarczającą wirtuozerię, aby grać własne akcje. Van GUndy nie mozę go zostawić w zespole jako ofensywnego zbieracza, bo Drummond chce być częścią zespołu w stopniu większym niż taka “niewdzięczna rola” mu wynacza.

    doskonale, że Pistons mają na pokładzie Tobiasa Harrisa, który jest do-it-all zawodnikiem i potrafi zarówno wbijać kosze z wyskoku jak i bronić indywidualnie czołowych “wings” w NBA, silniejszym nie ustąpi, a i tych szybszych potrafi powstrzymywać przed atakowaniem kosza. Znakomity nabytek.

    Henry Ellenson jest problemem w obronie, ale system może to zamaskować. Za to w ofensywie będzie swietną strech 4. Van Gundy to nie jest przypadkowy trener, wybrał go celowo. I na pewno znajdzie mu dobre miejsce. In Stan We Trust, Pistons Nation ;]

    ciekaw jestem, co Stan przyfgotował dla swojego imiennika, Johnsona. Bedzie z niego korzystał jako z energicznego mogącego zmienaić grę w obronie i ataku, Szóstego, czy w okolicach połowy sezonu zobaczymy na skrzydłach duet Johnson-Harris, który dałby max wymiennośc pozycji w obronie ?

    najciekawsza drużyna Eastern, wg mnie. Defensywna, z klockami które Van Gundy, musi poukładać w ataku, nie ma żadnej gwiazdy, ale każdy z tych chłopaków swoje potrafi i chodzi o to, by ustawić im taki playbook, z którego zawsze coś zadziała. A jak nic nie zadziała, zawsze mają swoją fortecę, w której mogą się bronić i wygrywać na niskim wyniku.

    (19)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Piszecie że nie stracili nikogo ważnego a solidnie wzmocnili ławkę ale poza wielkim centrem z SAS nie widzę żeby przyszedł ktoś kto może pchnąć ich w górę.

    (3)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Coś mi się gubią artykuły, np. teraz na stronie głównej 3 pierwsze to Skarb kibica: Detroit Pistons 2016/17 (19 września), Na przypale albo wcale #151 (18 września), Ciało godne koszykarza część 2 (18 września). Po kliknięciu Pokaż więcej… i wybraniu strony numer 1 3 pierwsze artykuły to Skarb kibica: Detroit Pistons 2016/17 (19 września), Kolejny ex-gwiazdor NBA bankrutem! (17 września), Skarb kibica: Los Angeles Clippers 2016/17 (15 września). Przy przeglądaniu stron nie znajduję też np. artykułu Atlanta Hawks 2016/17: z kim się teraz pokłóci Dwight Howard? z 4 września – jest Top of the world: kulminacyjny moment w karierze NBA z 2 września, a potem Z cyklu młodzi/ perspektywiczni: Piotrek Grabowski z 5 września. Artykuł o Atlancie znalazłem dopiero przez wyszukiwarkę. Chyba że takie działanie jest prawidłowe:).

    (-2)

Komentuj

Gwiazdy Basketu