fbpx

Strenght in Numbers! Warriors są mistrzami NBA!

185

Czy to już ostatni raz? Czy sezon NBA 2016/17 zakończy się dzisiaj? Wszystko na to wskazuje. Zaraz przekonamy się z jakiej gliny ulepiona jest kolektywna psychika Dubs, wspomnienie zeszłorocznych Finałów powróciło po ostatnim, rekordowym meczu po stronie obrońców tytułu. Presja?

Presja jest choć nie tak wielka, jak u nich. Policz sobie sam wynik serii [Steve Kerr]

Dobra, jedziemy z tym i niech wygra lepszy!

Q1

K-Love szybciutko wyautowany, ma już dwa faule na koncie. Czytaj: apteki ciąg dalszy. Największym klocem na placu jest Zaza Pachulia, raz po raz łapie zbiórki z nieswojej tablicy. Tym razem to Dubs zaczęli energiczniej, ale kilka durnych błędów i pośród ryku tłumu James odrabia straty i to z nawiązką. Widać na twarzy skupienie, doświadczony gracz. Czyta obronę rywali jak w otwartej książce, na dodatek nie myli się z pola. Cavs zasłużenie obejmują siedmiopunktowe prowadzenie.

Warriors uruchamiają silnik, ale po drodze po dwa faule łapią Klay i KD. Sędziowie znów są czuli jak test ciążowy. Liga chce dużo punktów i mało obrony, co oczywiście premiuje Cleveland, bo zwyczajowo ich defensywa nie umywa się do rywali. Ofensywa? Kyrie jest najlepszym graczem 1-na-1 na świecie. Mija typów jak pionki na szachownicy. Cavs wciąż na prowadzeniu, ale Dubs są u siebie, również nie mają problemów ze zdobywaniem punktów…

Curry dostał od trenerów wyraźne polecenie wymuszania fauli. Dużo wolnych, bardzo dużo wolnych. Osiem zmian prowadzenia, faule i straty osłabiają rytm obu zespołów. Po pierwszej kwarcie na nieznacznym prowadzeniu Cavs -> 37:33

Q2

Fatalnie rozpoczęli gospodarze, nie prezentują w tej chwili nawet cienia dominacji, jaką prezentowali jeszcze do ubiegłego tygodnia. Rytmu zero, rzuty za krótkie, powrót do obrony kuleje, boją się kontaktu. Cavaliers przejęli inicjatywę, są w gazie. Rozgorączkowany Steve Kerr bierze kolejną przerwę na żądanie. Na trybunach Oracle również czuć poddenerwowanie.

Na parkiet muszą wkroczyć obrońcy: Draymond i Iguodala, bo jeśli nie wybronią teraz paru akcji, może się skończyć jak w Game 4. Są zatrzymania, różnicę pod tablicą robi David West, sporo grają przez środek gospodarze, wynik znów na styku. Curry wciąż podwajany po zasłonie, ale kolegom kompetencji strzeleckim nie brakuje. Kyrie siedzi na ławie, obawiam się, że coś sobie uszkodził w prawym kolanie (!) Bez niego goście nie mają wystarczającej siły ogniowej by rywalizować z Wojownikami. W międzyczasie dwie trójki wkleja KD, pod presją dwóch obrońców błąd kroków popełnia LeBron, ale i Draymond złapał dwa kolejne faule.

27-4 Warriors! Ot tak, polecieli z tematem. Lawina spadła na głowy rezydentów Ohio. Czy zatrzyma ją agresywne spięcie Davida Westa i Tristana Thompsona?

Szaleństwo na parkiecie. Dubs całkowicie rozbili obronę rywali, ale sami się przy tym rozluźnili. Dwie heroiczne trójki JR Smitha sprawiają, że wynik do przerwy (71:60) pozostaje w granicach przyzwoitości.

Q3

Klej wkleja dwie trójki, ale Cavs kontrują. JR Smith oszalał, sieje dziś ziarnem jak wytrawny gospodarz. Nie byłoby już Cleveland bez tego wariata (4/4 zza łuku). Ciśnie Kawaleria, Irving z LeBronem bardzo chcą odrobić deficyt, ale jak możecie się domyślać, łatwiej powiedzieć niż zrobić. Doszli na cztery (!) punkty ale właśnie z dystansu odpowiedział KD, jeśli dziś wygrają Dubs, nie będzie przynajmniej wątpliwości w kwestii MVP serii finałowej.

Niestety niewielki jest dziś pożytek ze strony Kevina Love i ławki rezerwowych Ohio. Błyszczy JR Smith, ale Dubs wciąż na prowadzeniu 98:93.

Q4

Durant trafia jak przystało na closera. Ofensywną piłkę zebrał Draymond, dokłada osobiste. Tyronn Lue sadza Jamesa na ławce, niech weźmie łyk wody. Pozostaje dziewięć minut na odrobienie 9 punktów. Kurczą się szanse Kawalerii, ale ani myślą się poddawać. Korver trafia zza łuku, ale zbyt łatwo egzekwują założenia taktyczne Wojownicy. Piekielna jest przewaga 211 centymetrowego Duranta. Ani go nie zablokujesz, ani nie odetniesz od piłki. To jego sezon!

W szeregi Cavs zaczynają wkradać się pomyłki, są już zmęczeni. Durant z Currym nie ustępują, dziurawią siatkę. Jeszcze pięć minut. Bajecznie łatwo punktują miejscowi. K-Love nie ustoi na nogach przy Stephenie, który to już layup w dniu dzisiejszym?

Zażarcie walczy LeBron, wjeżdża raz za razem, nawrzucał dziś już blisko 40 punktów, ale w pojedynkę niczego nie wskóra. Jeszcze tylko chwila dzieli Dubs przed koronacją. Trybuny tańczą w ekscytacji. Nie wierzę, JR Smith znów walnął za trzy i to z faulem! Niewiele to zmienia, ale zapamiętam ten występ w jego wykonaniu. Cavs za grosz nie potrafią zatrzymać ataku pozycyjnego Wojowników. Wpuszczają Jamesa po darmowe punkty, przedłużają grę, jeszcze dwie minuty. Irving traci piłkę, poziom decybeli rośnie niebezpiecznie. Curry przypieczętowuje za trzy. To koniec! 129:120. 4-1.

Strenght in Numbers! Warriors są mistrzami NBA!

Kevin Durant 39 punktów, 7 zbiórek, 5 asyst, 14/20 z gry, 5/8 zza łuku – MVP Finałów w 100% zasłużone. Nie do zatrzymania. Poszedł z LeBronem łeb w łeb i po raz pierwszy w swej karierze jest koszykarskim mistrzem świata.

Stephen Curry 34 punkty, 10 asyst, 6 zbiórek, 10/20 z gry, 12/15 FT

LeBron James 41 punktów, 13 zbiórek, 8 asyst, 19/30 z gry, Król dał z siebie 200%, kulturalnie pożegnał z rywalami po czym zszedł do tunelu. Wielki sportowiec i klasa człowiek.

Kyrie Irving 26 punktów, 6 asyst, 9/22 z gry

JR Smith 25 punktów, 7/8 zza łuku

Andre Iguodala 20 punktów, 9/14 z gry

Draymond Green 10 punktów, 12 zbiórek, 5 asyst

Rezerwowi: 35-7 na rzecz GSW

Skuteczność: 53 do 51% na rzecz CLE

Straty: 13-14 na korzyść GSW

Ostatnie Wpisy

185 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Curry znowu te swoje tańce zasra…ce, 3 straty 3 razy punkty dla Cavs. On chyba nie wyrabia psychicznie w finałach.

    (-24)
  2. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Kiniaq
    Odpowiedz

    Dziennikarz zapytał się Tyronna Lue na przedmeczowej konferecji czy jego zespół ma poczucie, że nie ma nic do stracenia. Lue zdziwiony odpowiedział: “Oczywiście mamy coś do stracenia, mistrzostwo”

    (24)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Pije trzecie piwko, spalilem malego jointa u teraz bede pisal komentarze, wiecej niz napisalem przez 4 lata. Przepraszam 😀

    (64)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Jeśli Cavs wygrają tak grającym D-Willem i Korverem to będą bogami. Tu już nie chodzi nawet o brak skuteczności ale o całkowity brak jakiegokolwiek pomyslunku: D-Willa w ofensywie, a Korvera w def

    (21)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe Grabek

      W sumie słusznie, jednak chodzi mi o sam aspekt psychologiczny. Z jednej strony nikt nie przegrał BF przy prowadzeniu 3:0, z drugiej poprzedni rok. Jednak to są emocje i zastanawiam się, jak to może działać na psychikę przy ich ewentualnej porażce dziś. 🙂

      (1)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe Kiniaq

      Na pewno mają w pamięci zeszłoroczny wstyd ze zmarnowania 3-1, równocześnie opieka mentalna czy psychologiczna zawodników zapewne jest na najwyższym poziomie. Każdy mecz jest innym wydarzeniem i myślę, że pochodzą do każdego tak, jakby poprzednich porażek nie było, jakby nic wcześniejszego nie było.

      (6)
  5. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Kiniaq
    Odpowiedz

    LeBron, przeganiając Sama Jonesa, przesunął się na 3. miejsce na liście graczy z największą liczbą trafionych rzutów (FGM) w Finałach.

    (2)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    ehhh Love niesportowego mial za cos takiego co nawet Durantowi niegwizdneli… faktyczne tylko Cleveland pomagaja… myla sie skubance w obie strony. Finaly na fajnym poziomie (chociaz 5 cleveland pod koniec I kwarty i ten ultra ultra small ball to jakis zart) ale sedziowie odstaja totalnie w tym widowisku. tyle pozytku ze nie ma KD 3 faulu bo 2 był niesluszny na irvingu

    (7)
  7. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Bogas
    Odpowiedz

    Z tymi faulami to jaja straszne. Nie ma co gadać na ten temat, że gwiżdżą pod którąkolwiek z drużyn. Beznadziejne gwizdki, ale w dwie strony.

    (19)
  8. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Grabek
    Odpowiedz

    Do połowy różnica 11. Przy tych wynikach, które robią w tych finałach to niewiele, czyli zapowiada się dobra druga połowa. Czego sobie i wam życzę !

    (5)
  9. Array ( )
    Zdjęcie profilowe LeKiNG
    Odpowiedz

    Lebron Kyrie J.R coś tam Tomsi trochę mało Love znow powtorkaGdzie FRY jego troje akurat Korver porażka deron też RJ walczy shumpi musi przycisnąć
    Dalej Cavsssss Cleeeeeeveland
    L B J

    (-19)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe marian33

      nie da sie tego przeczytać ziomek 😉
      ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,
      w razie jakby Ci zabrakło 😉

      (13)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Punkty z ławki
    Gsw 24
    Cleveland 2
    Cos tu jest ewidentnie nie tak, czarno to widzę gdy kyrie i lbj zejda aby odpocząć przed 4 kwarta, ale obym się mylił

    (2)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Z perspektywy rywalizacji wyglada to niezle, oby cavs wygrali. Nie kibicuje nikomu, ale nie chce jeszcze kończyć sezonu…

    (1)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    No to lets go! 4 kwarta. Jeśli Lebron się nie rozrusza, a powinien już zaczynać świecić oczami z adrenaliny – to rzuci to znowu na nim cieniem w karierze… ta jego “walka” o zbiórkę z rookiem McCawem…

    JR smith jak przed dwoma laty gdy przegrywali ostatni mecz – znowu walczy do końca.

    Co do KD – powiem to na głos. On ma precyzję i cięcie jak Jordan!

    Sorry Cleveland – do zobaczenia za rok

    (4)
    • Array ( )

      Nie sposób sie nie zgodzić. Pozostaje żałować ze Durant nie został w OKC zeby w tym roku dojechać warriors w prawdziwej rywalizacji. Nie lubie gościa ale grac to on potrafi. Gratulacje dla Dubs i do zobaczenia w przyszłych, miejmy nadzieje bardziej emocjonujących PO.

      (24)
  13. Array ( )
    Zdjęcie profilowe JestemGraczem
    Odpowiedz

    Jak tu nie kochać KD, koleś ma miliony na koncie może mieć wszystko a co robi… pierwsze co robi idzie do mamy #wzór

    (50)
  14. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe t00kie
    Odpowiedz

    Tak jak KD wygrał dla Warriors te finały tak niestety LBJ przegrał je dla Cavs. Ale wygrała drużyna lepsza to trzeba przyznać.

    (-12)
  15. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Kiniaq
    Odpowiedz

    Czyżby J.R. Smith znowu nie będzie zakładał koszulki przez najbliższe tygodnie? 🙂
    Lecz żarty na bok. Nie pastwmy się nad przegranymi. Gloria victis i tak dalej
    Należy pogratulować Redakcji za niezwykle fajny pomysł relacji na żywo, gdzie mogliśmy pisać i na bieżąco dzielić się swoimi wrażeniami/przemyśleniami. Myślę, że można by się zastanowić czy nie dopuścić relacji w jakiejś innej formie, tak by kolejni Szanowni Komentujący, którzy meczu nie oglądają mogli przelecieć gładko przez komentarze gdy jest po wszystkim., a nie przedzierać się przez gąszcz spoilerów i emocji przeżywanych na gorąco. Poddaję pod rozwagę Szanownej Redakcji.
    No i cóż, pozostaje pogratulować mistrzom tegorocznym mistrzom i niesamowitemu w tej serii KD. Następny sezon zapowiada się równie pasjonująco. LeBron jeszcze nie powiedział ostatniego słowa, ta dramaturgia pozwala czekać z dreszczykiem na początek kolejnego sezonu, kolejne Playoffy i kolejne Finały. Miejmy nadzieję, że tak świetne jak tegoroczne.
    Dzięki i trzymajcie kciuki, bo dziś 11:30 czeka mnie egzamin. Sesja nie odpuszcza, ale są rzeczy ważne i ważniejsze. Finały to te ważniejsze 🙂 Pozdrawiam o pofinałowym poranku

    (22)
  16. Array ( )
    Zdjęcie profilowe JestemGraczem
    Odpowiedz

    Fb już zalane bólem sromu fanów cavs…. xd wy serio nie umiecie uszanować zwycięzców i przyjąć porażki jak mężczyźni?

    (30)
  17. Array ( )
    Odpowiedz

    Z tą walką w pojedynkę LBJ bym tak nie przesadzał – przegrał ten mecz po pierwszej połowie – trzecia kwarta to tylko kozłowanie i rozrzucanie piłki na skrzydła. Tam szukał ratunku. Jak było po meczu tak w połowie czwartej kwarty, to zaczęła się gra kosz za kosz i król nabijał sobie statystyki, żeby być jeszcze większym królem. Prawda jest taka, że jego słabą psychikę zdemolował swoją skutecznością KD.

    (3)
  18. Array ( )
    Odpowiedz

    Gratuluje mistrzom. Nie szanuje ich bo wygrac 5 all starami to nie problem. Ale to moje prawo.

    Lebron niestety znowu wybral zlych kolegow na lawke. Znaczy wybieral co bylo na rynku najlepszego. Tylko ze jak sie okazuje potwierdza sie to co wiemy od dawna. W nba dobrze i rowno gra garstka zawodnikow. Reszta to regularny piach.

    Szkoda lebrona.
    Kd ma mistrza z pomoca 4 all starow. Hurraaaa.

    (-58)
    • Array ( )
      Pablito_Wandalito 13 Czerwiec, 2017 at 07:00

      1) Durant
      2) Curry
      3) Thompson
      4) Green
      5 Iguodala

      Ale aby było sprawiedliwie po drugiej stronie

      1) LBJ
      2) Irving
      3) Love
      4) Korver
      5) DWill

      Choć obecnie różnica na korzyść GS

      (34)
  19. Array ( )
    Odpowiedz

    Zasłużone zwycięstwo GSW. Brawo dla Duranta grał naprawdę niesamowicie i osiągnął swój cel, po to związał się z Wariorrs. Patrząc już z perspektywy kibica NBA to cholernie niesprawiedliwe kiedy do drużyny która osiąga bilans 73-9 dołącza jeden z najlepszych w lidze. Warriors od początku byli poza zasięgiem dla wszystkich zespołów. Ciekawe czy ligą w jakiś sposób będzie chciała ukrócić proceder budowania super zespołów? A wiecie co jest najgorsze, to koniec sezonu i na kolejne rozgrywki przyjdzie nam czekać do jesieni… 🙁

    (11)
  20. Array ( )
    Odpowiedz

    Potrzebowali superteamu, do ktorego jeszcze musiał dołączyć Durant, aby pokonac Lebrona. No, ale gratulacje osiagneli niesamowity sukces.

    (-16)
  21. Array ( )
    Odpowiedz

    Owsiki typu Pln z bólem d.. przez 365 w roku bez względu na to co się wydarzy.

    Nie wiem co wam daje powiedzenie o all-starach ale brakuje tylko żebyście dodali coś o zablokowaniu transferu cp3 do LAL 😉 tak dla pełni efektu.

    Nie było innej możliwości niż wygrana przez Warriors całego tego sezonu. Lebron, geniusz koszykówki ale ma to czego chciał – to on zbudował ta drużynę i na koniec zostaje osamotniony bez żadnej taktyki. Za to po dzisiejszym meczu cofam wszystko co miałem wątpliwego do powiedzenia o JR.

    Czy tylko ja miałem wrażenie, ze w końcówce meczu pierwszy raz KD trochę chcieli sobie zabrać piłkę? 🙂 curry znowu chciał się ponieść emocjom 😛

    (13)
    • Array ( )

      To ty jestes zapatrzony na gsw.

      Kd jordan mode? Sorry ale chyba kpisz.
      Grajac z 4 all starami nie ciezko grac. Kd nie ciagnał sam wyniku. Obrona skupiac musiala sie na kazdym zawodniku gsw wiec kazdemu z osobna latwiej grac. Rozkminisz to kiedys? Jak podwajac skoro nikogo nie mozna odpuscic.

      Ale ty tego nie rozumiesz. Ty myslisz ze kd gral w jakims kiepskim zespole. Sorry ale gsw nie moglo tego przegrac takim skladem.

      Nie wazne czy z draftu czy by ich kupili. Zespol z 5 all starami to ekipa nie do pobicia. Cavs mogliby sie starac ale…

      … Ale zawiodla cala lawka.
      Lebron mial dobry plan
      Love i irving to top ligi. Tyle ze to co udalo sie sciagnac na lawke nie wystarczylo. Deron piach. Korver to nie allen. I nie wystarczylo.

      Jak graloby sie gsw bez kd. Trudniej. O wiele.

      Gratulacje dla gsw i troche szacunku dla cavs.

      (0)
  22. Array ( )
    Odpowiedz

    Niestety… nie miałem tej przyjemności obejrzeć meczów. Zostały mi niestety tylko statystyki. Ogólnie rzecz ujmując to Król i Dur mieli wyrównane statystyki, więc tu mam pytanie: czym KD zasłużył sobie na MVP finałów? (Chyba że to ja złe statystyki zauważyłem), czy też dużo mu dało to, że to GSW wygrało?

    (-33)
  23. Array ( )
    Odpowiedz

    Kibic Cavs gratuluje prawdziwm kibicom WIELKIEGO GSW ! brawo siła ognia godna podziwu. Brawo KD wielkie gratulacje. Widzimy sie za rok !

    (21)
  24. Array ( )
    Odpowiedz

    Ciężko jest wygrać tytuł bez ławki rezerwowych – 7 punktów mówi wszystko. Tam trzeba sie koniecznie wzmocnić przed następnym sezonem. No i pozbyć się Kevina ‘miękka faja’ Love. To nie jest materiał na play off, a tym bardziej na finały. Świetny mecz TT i JRS. Ile znaczy LBJ najlpeiej widać po grze Cavs, kiedy on odpoczywa.

    (-7)
  25. Array ( )
    Odpowiedz

    Ale trochę bólu dupy LBJ wylał na pomeczowej konferencji prasowej…

    Wleciał pstryczek w nos o super teamie, a sam nie pamięta jak musiał stworzyć BIG 3 aby zdobyć swój własny 1 pierścień. Wielki gracz ale klasy czasem brakuje.

    Oby w następnym roku ktoś inny składał Cavs bo LeBronowi coś nie wyszło. I obyśmy oglądali bardizej wyrównan PO za rok.

    (5)
  26. Array ( )
    Odpowiedz

    Pozdrawiam jednostronną redakcję i czytelników , fanów GSW , jako wieloletni fan Lakers , od kilku lat też kibicuję drużynom LeBrona , bo to wyjątkowy zawodnik , proszę bez hejtu . Fakty są faktami , wygrała lepsza , lepiej ułożona , dużo lepiej broniąca drużyna , która faktycznie posiada wielu graczy kalibru all-star , Kawalerzyści również takich posiadają ( nie mówię tu o graczach , którzy kiedyś byli all-starami jak D-Will czy Korver) , duży szacunek dla Cavs za nawiązanie walki , szkoda , że nie były to dłuższe finały , ale przejście KD całkowicie zdominowało arenę obecnego NBA , niemniej gratulacje się należą , grali po prostu lepiej , czeka nas ciekawe lato i mam nadzieję , ciekawsze play-offs za rok (mam nadzieję , że kilka drużyn wygrzebie się z dołka i wróci do walki o tytuł).

    (7)
    • Array ( )

      BTW. Ostatnie 15 punktów Warriros to punkty Curryego lub po jego asystach. Durant ostatnie rzucił na 5 minut przed końcem.

      Curry jednym słowem sprostał oczekiwaniom

      (12)
    • Array ( )

      Powiedzialbym ze dlatego ze ciezar odpowiedzialnosci nie spoczywal juz tak bardzo na nim ale chyba lepiej bedzie po prostu zauważyć jego swietna serie, wiec propsy dla kuraka

      (3)
    • Array ( )

      Kurtz
      LBJ grywa tak samo. Ciśnie cały mecz a w końcówkach uaktywnia kolegów 🙂

      Przed sezonem wszyscy się zastanawiali i jechali po GSW jak rozdzielą piłki, jak Curry pogodzi się z rolą tego drugiego. A gdy to zrobili, Curry oddał część swoich rzutów i gra pod Duranta to obracacie to w zarzut że jest słaby bo KD robi za niego robotę. Naprawdę sztuką jest być Pippenem przy Jordanie. Curremu pod Durantem się udaje. A czy LeBronowi pod Irvingiem ? Bo to Curry dzisiaj zrobił lwią część pracy GSW a Durant kończył dzieła. Tak samo LBJ robi czarną robotę by Irving dostał piłkę w clutch Time.

      (8)
    • Array ( )

      @ciuus

      Wiec trzęsienie dupskiem i oddawanie piłki kolegom w końcówkach przez LBJ nazywasz “uruchamianiem kolegów”?

      (0)
    • Array ( )

      Nie nazywam tego tak. Po prostu LBJ nie jest Jordanem swojego pokolenia ale Pippenem. I tak jak Scottie LBJ potrzebuje kogoś kto w końcówce spotkania weźmie piłkę i to skończy. Kim takim jest Irving.
      To fani robią z LeBrona kogoś kim nigdy nie był i nie będzie a LeBron zamiast robić swoje robi wszystko za wszystkich. Nie ma racjonalnie postawionych zadań i tak później wygląda jak LBJ siada na ławkę. LeBron już nie raz próbował być klaczą. Po co robić coś co nie wychodzi ? Jemu leży gra przez pierwsze 45 minut gdzie są zagrywki, gdzie są matchupy itp itd. W końcówkach gdy jest chaos LBJ nie funkcjonuje za dobrze. Trudno mu przewidzieć co może zrobić rywal który improwizuje. Samemu też improwizować nie potrafi. W końcówkach LBJ powinien brać piłkę i taranować wszystkich aż pod kosz. Irving to robi. Ma piłkę i jedzie z tematem.

      (2)
  27. Array ( )
    Odpowiedz

    Na maksa nie czaje tego bólu tyłka do KD i Warriros o budowanie super teamu.
    Kurde… już nawet nie będę wspominał Miami, ale co LeBron zrobił w Cavs w 2014? Na dzień dobry zarząd musiał oddać prospecty żeby ściągnąć All Stara z najwyższej półki (tak jak wtedy się wydawało) mając już jednego w składzie. Jaka tu jest niby różnica? Przypominam że chodzi o 2014 rok, gdzie nikt nie spodziewał się takiej potęgi Dubs, a posiadanie wielkich trójek a czasami nawet dwojek to był rarytas. I wtedy jakoś nie przeszkadzało nikomu budowanie nomen omen super teamu przez Cavs.
    Dopiero jak ktoś inny zbuduje ekipę mocniejsza to jest płacz, że to niesprawiedliwe, ale jak Cavs gromi na wschodzie gdzie Big 3 walczy z mlodziakami z Bostonu lub PG z Pacers to jest “olaboga jak oni świetnie grają, taka dominacja”.
    Reasumując, trafił swój na swego i wygrał lepszy.

    (56)
  28. Array ( )
    Odpowiedz

    Na maksa nie czaje tego bólu tyłka do KD i Warriros o budowanie super teamu.
    Kurde… już nawet nie będę wspominał Miami, ale co LeBron zrobił w Cavs w 2014? Na dzień dobry zarząd musiał oddać prospecty żeby ściągnąć All Stara z najwyższej półki (tak jak wtedy się wydawało) mając już jednego w składzie. Jaka tu jest niby różnica? Przypominam że chodzi o 2014 rok, gdzie nikt nie spodziewał się takiej potęgi Dubs, a posiadanie wielkich trójek a czasami nawet dwojek to był rarytas. I wtedy jakoś nie przeszkadzało nikomu budowanie nomen omen super teamu przez Cavs.
    Dopiero jak ktoś inny zbuduje ekipę mocniejsza to jest płacz, że to niesprawiedliwe, ale jak Cavs gromi na wschodzie gdzie Big 3 walczy z mlodziakami z Bostonu lub PG z Pacers to jest “olaboga jak oni świetnie grają, taka dominacja”.
    Reasumując, trafił swój na swego i wygrał lepszy.

    (11)
    • Array ( [0] => contributor )
      Zdjęcie profilowe Sheio
      PATRON

      LeBron budował Miami od podstaw, a KD dołączył do już ukształtowanej drużyny jakim są GSW. Durant zasłużenie MVP Finałów, ale bez mojego szacunku za wybranie najkrótszej do tego drogi.

      (-1)
    • Array ( )

      Budował Miami od podstaw – serio???

      Równie dobrze mogę pwoiedziec, że Durant Budował GSW razem z innymi all starami. Precedens jest ten sam – odszedł do drużyny gdzie miał największy % na misia.
      Mając w składzie Bosha i Wade nie musiał nic budować i nie dopisujcie tu jakichś historii.

      Wsadzicie Davisa Jamesa i Leonarda do Nets i też o budowaniu będziecie mówić? Rozumiem, że ktoś lubi LeBrona ale takie dickriderstwo jest mega irytujące już.

      (2)
    • Array ( )

      Może dlatego że ani Love ani Irving nie byli nawet w PO przed przyjściem LeBrona, allstar, allstarem ale w Golden masz 4 graczy allnba team, ot cała różnica

      (-1)
    • Array ( )

      Oho, kolejne kryterium doszło – nie byli w PO.

      Ludzie zalamujecie mnie. Durant zrobił to samo co LBJ. I jednemu i drugiemu wyszło to na dobre więc nie nam to oceniać bo to ich kariery.
      Widzę niektórzy nie mogą przeboleć tego. Najlepsze jest to, że jakby poszedł to Spurs (też ułożonej ekipy) to każdy ny się jarał i miał gdzieś “drogę na skróty” bo to przecież SAS a nie GSW.

      (3)
    • Array ( )

      Anonim

      Absurdem jest to że wypominacie GSW zbudowanie teamu na 4 all starych mimo że TYLKO jednego pozyskali z zewnątrz.

      Podczas gdy Miami i Cleveland zostały w 2/3 zbudowane na transferach bo w każdym przypadku do jednego all stara dochodziło dwóch innych.

      Gdzie tu sens ?

      Jak Minnesota mając Lavine, Wiggina i Townsa odpali i sprowadzają jeszcze jakiegoś kozaka to też będziesz płakał że to nie fair ? GSW ZAPRACOWAŁO sobie na to co mają obecnie i wymagało to sprowadzenia 1 all stara z 4 podczas gdy Cavs musiało sprowadzić aż dwóch w big 3. Kto jest zbudowany na większej składance gwiazd ?

      Niesamowite jest to jak zawiść i zazdrość wypacza obraz. Bo Cavs musiało wywrócić wszystko do góry nogami aby zacząć się liczyć w stawce a GSW konsekwentnie budowali się na drafcie i zbierają teraz żniwa.
      Jeżeli mamy o coś pretensje do GSW o to jak się zbudowali to Cleveland wcale nie powinno być bo naściągali co mogli a zabrakło podjazdu. A GSW ściągnęli jeden element i wielki lament jaka ta NBA niesprawiedliwa

      (12)
    • Array ( [0] => contributor )
      Zdjęcie profilowe Sheio
      PATRON

      Nie jestem fanem LBJ. Ale Heat przed jego przyjściem razem z Boshem mieli bilans w poprzednim sezonie 47-35. Więc to raczej nie była drużyna już ukształtowana gdzie wystarczyło, że doszedł LeBron. Pierwsze swoje finał nawet przegrali, bo potrzebowali czasu na “dotarcie się”.

      (-1)
  29. Array ( )
    Odpowiedz

    Oj tam marudzicie, że nudne finały- jak Kobe i Shaq wygrywali rok w rok to też tak ludzie płakali, a dzisiaj z rozrzewnieniem wspominają.

    (18)
  30. Array ( )
    Odpowiedz

    Gratulację dla zwycięzców, mimo iż ich nie trawię, to wygrali zasłużenie. Lecz jeśli Cavs chcą nawiązać walkę w przyszłym sezonie, potrzebują gracza który nie tylko zapewni im siłę ognia równą GSW, ale reż który będzie bronił. Nie wpominając o tym, że sami muszą nauczyć się bronić, bo LBJ i TT to trochę za mało.

    (2)
  31. Array ( )
    Odpowiedz

    Chodź do ostatniej chwili wierzyłem w wielki powrót Cavs, tak GSW w tym roku okazali sie poza zasięgiem kogokolwiek! Szacunek dla GSW za te finały i gratulacje za mistrzostwo 😉

    (4)
  32. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie to ze ból tylka bo cavs przegralo. Bo z taka gra lawki nie da sie wygrac.

    Po prostu za 5 lat tych finalow nikt nie będzie pamietal. Nikt. Nie byly spektakularne. Nie gonili z 3:1 nie walczyli w game 7.

    Beda glosy: gsw zebrało grupę all starow i rozjechali wszystkich po kolei. I tyle. Mistrza maja. Ale czy byly emocje?
    Czy byly ciekawe po?
    Czy bedziemy wspominac ten wyczyn?

    Nie. Bo czy z draftu czy z wymian, jesli masz 5 all starow to nie mozesz nie wygrac. Zbyt latwo. A ludzie kochaja heroiczne boje. A nie walce.

    (-22)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe itsonlyme

      Zachęcam poczytać o historii NBA. Popatrzeć jakie drużyny grały w Finals i jacy zawodnicy w nich grali. Jak dla mnie łatka “All-Starts” obecnie nic nie znaczy. Bo co to za mecze gdzie zawodnicy kładą się na parkiecie i dają nad sobą dunkować.

      (0)
    • Array ( )

      Nie są ciekawe dzieciaczku bo twój LBJ bez kyriego nie uciągnął? Finały bez historii? No rzeczywiście finały w których lada ładnych pare rekordów sa bez historii.

      Co za hipokryta, jak ja nie mogę czytać komentarzy tego gościa.

      Każdy gada o LBJ,wy dalej nie rozumiecie ze tytuł cavs rok temu dał Irving? Irvinga zabrakło i LBJ juz nie taki wielki :/ co do allstarow nawet sie nie ośmieszaj, cavs tez ich maja, nie wspominam o jakichś transferach w końcówce sezonu których nie mieli prawa robić.

      Obudź sie hipokryto twój lebrick nic juz nie wygra, nawet nie wejdzie do finału, nadchodzi boston z 1st pickiem którego wymienia za ALL stara, tak wiec pozdrawiam, pewnie wtedy znowu bedziesz płakać, ze to Boston jest przepakowane ALL starami.

      Co za ze zenada. Fajnie jak lebrick uciekał do miami, żeby cos wygrać, wtedy nie było w tym nic złego

      (4)
  33. Array ( )
    Zdjęcie profilowe kamil1111267
    Odpowiedz

    Szkoda ze Smith odpalił dopiero w ost meczu, może seria byłaby inna ? ale zasłużone zwycięstwo wojowników ?

    (4)
  34. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe What Can I Say Only LBJ
    Odpowiedz

    No i przegrałem zakład z kumplem w pracy obstawiając, że sezon nie skończy się na G5. No cóż teraz będą musiał mu postawić burgera 😀

    A tak na serio to mecz był wspaniałym widowiskiem. Wiadomo komu kibicowałem ale wygrał lepszy. Lepsza organizacja, lepszy trener lepsza drużyna. Szkoda mi LeBrona dał z siebie wszystko ale basket to sport zespołowy. Bardzo interesuje mnie najbliższe lato pod kontem transferów w Ohio. Ewidentnie szykuje się przebudowa przy zachowaniu pierwszej piątki w całości, chociaż w necie pojawiły się spekulacje Love za Cousinsa’a. Nie wiem jak to wygląda od kwestii formalnej ale wątpię by doszło to do skutku.

    Dziwi mnie absencja Channinga Frye’a. Może nie był wybitnym obrońcą ale żeby kompletnie wykluczyć go z gry? Albo ukryta kontuzja albo faktycznie kwestia jego indolencja do gry w obronie, zbiórki i stronienie od kontaktu fizycznego. Ściągniecie Derricka Williamsa tylko po to żeby zbijał piątki? Drugi z Williamsów oprócz tego, że przeprowadzał piłkę ze swojej połowy na przeciwnika to chyba max tego co pokazał w tych PO. Czemu tak mało minut dla Iman’a? Zamiast podwajać Currego mogli skorzystać z jego def umiejętności i wciąż uważam, że jest bardzo niedoceniany jako gracz ataku.

    Można gdybać, pozostaje mi raz jeszcze pogratulować zwycięzcom zasłużonego tytułu i wreszcie będę mógł się wyspać. 😀

    (15)
    • Array ( )

      B ezapelacyjni
      U nikalni
      R ewelacyjni
      G enialni
      E piccy
      R ….. z tej podpięty nie mogę znaleźć odpowiedniego słowa

      Dubs wygrali mi obiad.

      A ponieważ dzisiaj jest dzień dobrej rady, to pamiętaj….

      Lepsza rączka niż rzezaczczka

      (-7)
  35. Array ( [0] => contributor )
    Zdjęcie profilowe G8
    PATRON
    Odpowiedz

    Brawa dla Dubs, udowodnili, że są jedna z najlepszych drużyn All-time.
    Brawa dla Lebrona niesamowita forma.

    Jak ja lubię takie rewanże 🙂
    Lebron dołączył do Miami tworząc super zespół. W 2012 okazali się za mocni dla OKC. Lebron wygrywa swój pierwszy pierścień, zdobywając MVP w wieku 27 lat.
    Durant dołączył do Warriors podnosząc rangę super zespołu. Okazali się za mocni dla Cavs. Durant wygrywa swój pierwszy pierścień zdobywając MVP w wieku 28 lat.

    3-1
    Rok temu Cavs zaskoczyli wszystkich wygrywając prawie przegrane finały
    W tym toku z tego samego stanu Warriors nie dali żadnych szans Cavs.

    Obrona
    Rok temu Dubs stracili Bugota i Lebron bezczelnie wykorzystał braki w obronie Warriors.
    W tym roku to Warriors jechali obronę Cavs.

    3pt
    Rok temu Irving rzuca trójkę na 50sek przed końcem spotkania prosto w pysk Curry’mu.
    w tym roku Curry rzuca trójkę na 40sek przed końcem spotkania prosto w pysk Irvinga.

    I love this game!

    (36)
    • Array ( )

      Dokładnie. Ktoś kto nastawiał się na siłę na “blamaż” którejś z ekip teraz płacze i mówi, że nuda, ale dla mnie to najlepszy sezon od lat

      (7)
    • Array ( [0] => contributor )
      Zdjęcie profilowe G8
      PATRON

      tak te trójki
      tą od której zależało wszystko i tą która poleciała dla zabawy, na której zależało Curremu. Chyba nie chcesz mi powiedzieć, że ta trója Currego była bez znaczenia. Prowadząc 11 punktami na 40 sec do końca, posiadając gałę, mając wolnego Duranta i Iguodale, dryblując i rzucając z trudnej pozycji przeciwko Irvingowi??

      Curry wielokrotnie w trakcie sezonu zbywał dziennikarzy o pytania “three in yo face” i “blew 3-1 lead”. Ja sądzę że wszystko mu głęboko siedziało w głowie i pragnął się zrewanżować.
      Po gm. 4 Curry został zapytany czy pamięta tą trójkę Irvinga. Odpowiedział, ze pamięta, ale nie ma ona znaczenia. Liczy się tylko gm5.
      Ból d*py czuć na odległość.

      Fajnie widzieć nawet takie (nieznaczące) rewanże.

      (3)
  36. Array ( )
    Odpowiedz

    ehzzz gdzie te finały z lat 90… gdzie gracze “zabijali” się w obronie , a gracz jak przekroczył 20 pkt to już był “na fali” …
    gratuluję GSW majstra , fajnie , że Durant zdobył pierścień ( i tak lepszy był Drexler :P)

    ale … nie podoba mi się w jakim kierunki idzie ta cała enbiej…. puścić kroki , nie widzieć fauli , albo widzieć ich za dużo …aby tylko było dużo punktów ,aby tylko pobijać kolejne rekordy ….
    i love ’90…

    (2)
    • Array ( )

      Ty masz taki iloraz inteligencji czy tylko taki udajesz???
      Jak masz takie głupoty pisać to zmień dyscyplinę i zacznij emocjonować się grą w bierki.

      (11)
    • Array ( )

      Stern zablokował transfer CP3 do Lakers bo Hornets jako jedyny zespół byli wtedy własnością ligi, więc miał prawo to zrobić.

      (13)
    • Array ( )

      Trudno blokować transfer, którego nie ma 🙂
      O ile transfer to WYMIANA między zespołami tak podpisanie FA nie ma z tym nic wspólnego.

      (3)
  37. Array ( [0] => contributor )
    Zdjęcie profilowe Troy92
    PATRON
    Odpowiedz

    Jeden z najgorszych sezonów NBA ever. Zero rywalizacji. Odpuściłem nawet każdy mecz sezonu zasadniczego szykując się na Playoffs i co? Zero rywalizacji.

    Za rok powtórka z rozrywki ? Jaram się…

    LeBron albo sprowadzi do CAVS jakiś kozaków albo niech porzuci Cleveland i przejdzie gdzieś do nowej ekipy All Stars. Nie jestem jego fanem ale jak mam ziewać na finałach przez następne 3-4 lata to już wolę żeby KING zrobił The Decision 3.0 w TV.

    (4)
    • Array ( [0] => contributor )
      Zdjęcie profilowe G8
      PATRON

      to nie był super sezon ale czy aż taki zły??
      Zryw Miami, Wizards. Czwarte kwarty Bostonu. Harden w roli prawdziwego lidera podnosił rangę Rockets, super emocje w meczach OKC i bicie rekordu Westbrooka. Wg mnie nie był taki zły. Gdyby wykluczyć zespoły, które przyniosły wstyd-tankowce (Phila, Suns, Nets, Lakers). To całkiem dobry sezon wyszedł.

      To samo playoffs. Tylko mecze Warriors były nudne/zdominowane.

      (0)
  38. Array ( )
    Odpowiedz

    Gratulacje dla KD mistrzostwa mozna porównać do gratulacji jakiemu kolwiek człowiekowi, że oddycha. Także tego…

    (-15)
    • Array ( [0] => contributor )
      Zdjęcie profilowe Troy92
      PATRON

      @ bipolar

      Poleciałeś kolego. Poleciałeś.

      Widziałeś co robił Durant w tej serii ? Powiedzieć, że był kluczowy to mało. W super składzie owszem ale oddawał najtrudniejsze i najważniejsze rzuty.

      (16)
  39. Array ( )
    Odpowiedz

    Dopoki ta parodia bedzie trwala koncze z NBA, tego sie k***a nie da paczec… Banda pizdusiow placzacych po przegranych i wbijajacych swoim noz w plecy zeby tylko misia zdobyc… Mialem kiedys szacunek do Duranta, teraz nie chce slyszec o nim… Wielki MVP, w skladzie all-star. Dajcie tam zwyklego czeska spod monopolowego i to samo bedzie… Yebac GSW!

    (-21)
    • Array ( )

      Na taką samą łatwiznę poszedł LeBron do Wade’a i Bosha….
      Jednym wolno drugim nie.
      I dopóki nie pozbędziesz się tego fałszu i hipokryzji lepiej żebyś skończył z NBA na zawsze bo wstyd.

      (-2)
    • Array ( )

      Nie jestem fanem LeBrona… Jego hejterem rowniez nie, ale… On nie odszedl do Bostonu z ktorym dostal lanie czy do Miami gdzie graliby juz Wade z Boshem. Uformowal wielka trojke to fakt, ale nie byl to pretendent do mistrza juz wtedy tylko dopiero po jego przyjsciu. Wiec porownywanie tych dwoch sytuacji jest nie na miejscu. Nie jestem hipokryta ziomeczku, smialem sie z LeBrona, smieje sie z Duranta, ale stawianie go w tym momencie ponad reszta, bo “wygral” tytul jest smieszne i idiotyczne. Gdyby dokonal tego w OKC – dozgonna chwala za lojalnosc i przede wszystkim walke dla swoich… jak bylo wiemy wszyscy.
      Chyba nie wiesz co to wstyd w takim razie, haha

      (-2)
    • Array ( )

      Jaki bullshit. Przychodząc do Wade i Bosha z miejsca stawał się contenderem i nic nie musiał budować.
      To samo w Cavs 4 lata później.

      Niedługo napiszecie, że Durant to pipka, bo w odróżnieniu od LeBrona poinformował o tym w gazecie a nie w TV.

      I serio jesteście irytujący jak dopisujecie jakąś historie rywalizacji do niektórych drużyn.

      Także dzięki Bogu, mniej takich “znafcuf” i fanów NBA

      (8)
    • Array ( )

      Ale ja nie twierdze ze musial cos budowac. KD przechodzac do Dubs musial? Roznica jest taka ze KD przechodzil juz do contendera a nie tworzyl go przechodzac tam – rozumiesz w ogole roznice?.. KD jest uwielbiany za “jaja” a Bronek byl hejtowany za ich brak… Obydwie sytuacje beda mialy swoich fanow i antyfanow, ale pier**olenie ze jeden do gosc a drugi to piz*a mnie najnormalniej w swiecie irytuje. Moze i nie jestem znawca, ale na pewno fanem, a Ty wychodzisz na zwyklego hejtera 🙂
      pozdro dla fanow

      (1)
    • Array ( )

      To kogo będziesz stawiał najwyżej ? Tego który przegrał ?
      Dramat…

      LeBron nie potrafił ze swoim zespołem zdobyć mistrzostwa i odszedł do Miami, które mu to zapewniło obiecując ściągnięcie 3 all stara. Myślisz, że gdyby to nie było dogadane LeBron by tam poszedł ? Nie.
      Durant zrobił to samo. Nie miał szans wygrać mistrzostwa z OKC więc poszedł do miejsca które mu to zapewniło z tą różnicą, że OKC nie musiało obiecywać ściągnięcia kolejnego all stara.

      A co ma do tego fakt, że Durant przegrał z GSW by później do nich dołączyć ? LeBron obiecywał, że zostanie w Cleveland, że w przyszłym roku wygra mistrzostwo by na 2 dzień uciec jak szczur. Durant przynajmniej zachował się jak facet podejmując męską decyzję, która należała do niego. A, że nie podoba się do lizusom LeBrona to już ich problem. Osobicie wolę to co zrobił Durant czyli ne obiecywał OKC, że zostanie, powiedział wprost, że będzie rozpatrywał inne oferty i jak chcą go u siebie niech złożą swoją jak wszyscy. LBJ jako kapitan okłamał wszystkich swoich kibiców, którzy teraz pucują mu dupę. Trudno mieć od takich ludzi szacunek, którzy najpierw płakali jak to ich zdradził, a teraz się ślinią.

      LeBron nie poszedł do Bostonu… BO NIKT GO TAM NIE CHCIAŁ. Gdyby chcieli myślisz, że miałby jakieś opory skoro był zdolny do wydymania swojego miasta ?
      Za to w odwecie LBJ znowu musiał ściągać pomocników do Cavs. Do takiego sztucznego tworu nie macie pretensji ? Gdzie było Cleveland przez ostatnie lata ? Głęboko w dupie. Zrobił się All star Team i nagle wielcy mistrzowie. GSW miało jaja. Zbudowało się poprzez draft i teraz zbierają z tego profity. Doszedł 1 all star, a reszta to ich własna ciężka praca. Nad czym pracowało przez 4 lata absencji LBJa Cleveland ? Czym sobie zasłużyli by być dzisiaj taką drużyną jaką dziś są ? WŁASNIE !!!

      Ale dalej spinajcie się, że ktoś miał czelność postawić się waszemu pupilkowi i zabrać mu już 2 mistrzostwa. Jednak “król” nie taki GOAT jak go malują.

      (20)
    • Array ( )

      Nigdy nie uwazalem Lebrona za GOATa… Mowie tylko jak niesprawiedliwi sa ludzie porownujac The decision (ktore sam hejtowalem dokladnie dlatego co napisales) do tego co zrobil KD… Z reszta sie zgadzam, sztuczne twory jak Cavs po powrocie bronka czy GSW teraz psuja calkowicie obraz ligi jako zbieraniny nie tylko dwoch druzyn. Nie porownuj natomiast wyjscia z 1-3 w zeszlym roku do prawie sweepa jakie sprawili w tym roku dubs, bo osobiscie duzo lepiej ogladalo sie zeszloroczne finaly, przynajmniej mnie. Dzieki tez za merytoryczna dyskusje, malo takich ostatnimi czasy 🙂 pozdro

      (0)
    • Array ( )

      Jeszcze tylko @Tomasz – przeciez Cavs tez maja ludzi z draftu – zarowno Kyrie jak i Lebron to ludzie wlasnie wybrani w drafcie. A co do transferow – K. Love i reszta ludzi ktorych nikt nie chcial (Shump, JR czy Williamsy). Nie mozna mowic ze GSW sa tacy super bo tylko draft i swoi, bo CAVS tez ma takich ludzi 🙂 roznica to moim zdaniem trenerzy, bo Lue to raczej pozorant a Kerr chlop ktory swoje przezyl w lidze i pod niejednym kozakiem gral (mam na mysli Popa czy zen mastera).. pozdro raz jeszcze

      (-2)
    • Array ( )

      Bez kitu

      LeBron z draftu ?
      Aha… Czyli jakby Curry i Green odeszli i wrócili robiąc z KD dream team byłoby ok tak jak LBJ ?
      Dodałeś tylko kolejny argument przeciw…
      Jak to jest że gość wypina na Ciebie dupę i później wraca jest lepiej postrzegane niż gość który po prostu podpisuje z kimś kontrakt ?

      To się robi coraz dziwniejsze….

      (2)
    • Array ( )

      Ciuus.. Ja nie gdybam, mowie tylko jak bylo postrzegane rozwizanie jednego, a jak drugiego. Owszem, nie wiem czy wiesz ale Bron to nr 1 draftu..
      Tak samo KD wypial sie na OKC, oslabiajac jedyna druzyne, ktora mogla sie Warriors przeciwstawic (nie liczac Spurs przed kontuzjami) i Twoj argument tez jest bez sensu. Bo gdyby cos tam..
      Nie kwestionuje umiejetnosci KD (ani zadnego z graczy Warriors), tylko mowie, ze nie mam do niego szacunku za to co zrobil. A to ze sie ktos ze mna nie zgadza to juz trudno… I porownywanie tego co zrobil Bronek do tego co zrobil KD jest wg mnie nie na miejscu. Nikt Durantowi nie odbierze mistrzostwa, ale kazdy bedzie mial jednak w tyle glowy, ze nie zrobil tego w druzynie, ktora sam na wlasnych barach wprowadzil do finalow i je wygral. Bo nawet jesli jego kosmiczne staty by podzielic na pol, to zawsze ma Curry’ego, Klaya, Draya i kogos tam jeszcze kto zawsze moze zaskoczyc 🙂
      I zeby nie bylo, nie jestem ani fanem CAVS ani GSW, ot moje zdanie..

      (0)
  40. Array ( )
    Odpowiedz

    Napisze w stylu użytkownika PLN buchahhahha GSW najlepsi na swiecie , Durant ponad Lebroem a wasz Lebron to krol ale to LEBRON JAMES KROL PRZEGRANYCH FINALOW hahah

    (-1)
    • Array ( )

      A ile to ten durant ma poerscieni? Ile finalow pod rzad? Aa jeden jak poszedl do ekipy ktora i bez niego by walczyla o miska??

      (0)
  41. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Rurek
    Odpowiedz

    Fenomenalny poziom finałów, Warriors nie do przeskoczenia, Durant pomachał Barkleyowi i wreszcie ma swój pierścień.

    Teraz tylko czekać na nowy sezon – Haywarda w Celtics(?), Jokica i Townsa, debiut Simmonsa, Lonzo w NBA, rok starszych i lepszych Warriors i być może CP3 w nowym zespole. Nie mogę się doczekać 🙂

    (8)
  42. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe bezsprzeczny
    Odpowiedz

    Po odespaniu tych 5 godzin można coś napisać na chłodno.
    Po pierwsze gratulacje zwycięzcom, bo byli lepszą drużyną.
    Po drugie chwała Cavs za nawiązanie walki – szkoda game 3 chyba najbardziej, może wtedy inaczej by sie finały potoczyły, ale nie jesteśmy od gdybania, bo i tak nie zgadza się ono z rzeczywistością.
    Po trzecie sędziowanie… Czemu dziś o sędziowaniu jest jeden komentarz? Nikt nie chce wspomnieć o techniku Westa, faulu KD czy 2 faulach Paczulii z pierwszej kwarty, o których nikt nie słyszał, a na pewno nie widział? Pomijając to co pisałem wcześniej, że sławetny poprzedni mecz sędziowany był po równo źle, a nie na korzyść Cavs, to teraz prócz np. ewidentnych kroków LeBrona pod koszem, to sędziowano pod gospodarz – czyli tak jak to się robi zawsze, bo to normalne. Drugą sprawą sędziowania jest to, że na maksa starano się wyeliminować eliminowanie zawodników z parkietu – widać czkawką odbija im się wyrzucenie Greena zeszłoroczne, mimo że moim zdaniem dostał on zasłużoną karę za całe playoffy grania jak ostatni frajer (kopanie po jajkach to nie jest brudne granie ani follow up do lat 90 ziomeczki, obojętnie jak bardzo byście to eufemizowali).
    Po czwarte KD i Curry, którzy w tych finałach obaj zrehabilitowali się za swoje spartolone serie z zeszłego roku – propsuje i szanuje.
    Po piąte ławka Cavs, sam pisałem, że na papierze jest dobra, ale jednak nie miałem racji i to tylko na papierze. Całkowicie znikła w ważnych meczach, ławka GSW ich zdominowała.
    Po szóste strasznie boli postawa Love’a w tym meczu. Kolejny raz ten zawodnik gdzieś traci koncentrację przy ważnych spotkaniach i trzeba go zastępować graczami starszymi, teoretycznie bardzie ograniczonymi i tańszymi o kilka lub kilkanaście baniek.
    Po siódme LeBron, który zagrał świetną serię i każdy hejt tutaj jest bezzasadny. Nie zamierzam pisać, że nie był winien przegranej, bo jak cała drużyna jest, ale pomijając statystki to nawet osoby, które mówią, że nie ma go w końcówkach niech obejrzą wjazdy pod kosz z wczoraj, gdy reszta teamu gubiła piłe z rąk.
    Po ósme Thompson i Irving – smuci ich postawa w paru chwilach, Thompsona na początku serii, a Irvinga np wczoraj parę razy czy w trzecim bodajże meczu, gdy miał prawie zero za trójkę. Takie statystyki nie powinny się zdarzać i są takim zawodnikom niewybaczalne.
    Po dziewiąte osobiste. Ich przyznawanie było mocno dyskusyjne w tej serii – czy to siłowa gra Cavs i przyznawanie im osobistych czy GSW, które dostawało wiele razy w tej serii spóźnione gwizdki, bądź przeciwnie – taki Pachulia ich wgl nie dostawał za ciągnięcie koszulek, łokcie na twarz itd. Cavaliers sami grób sobie kopali brakiem egzekucji osobistych – brakiem rzutów za 3 wczoraj również.
    Po dziesiąte komentujący. Pamiętajcie ludziki, że każdy kto pisze aktualnie hejt na Lebronka, hejt na fanów Cavs, teksty pokroju “HEHE TO CO CAVS IN 7/8/9 etc”, wyzywa fanów Cavs od sezonowców i pyta gdzie są to nie jest ani fanem GSW ani fanem NBA. Jest haterem i tyle. No i sezonowcem, bo sezonowo, gdy tylko może to obraża tę drużynę czy samego zawodnika. Ktoś kiedyś napisał (chyba ty był Ciuss XD), że jak Lebron wygrywa finały to mówi się, że tylko on, a jak przegrywa, to wini się drużynę, a nie jego. Myślę, że tę kwestię wyjaśniliśmy sobie na przykładzie jakieś 50 komentarzy w górę.
    Tyle ode mnie, personalnie powiem, że szkoda, że rywalizacja nie była dłuższa, ale obiektywnie powiem, że lepiej przegrać teraz niż jakby mieli sie o tym przekonać boleśnie we własnej hali jakimś blamażem. Bolą decyzje sędziów w tak ważnym meczu, ale to ich robota i się na tym ponoć znają, więc nie ma co sapać – i tak tego nie przeczytają.
    Pozdrawiam wszystkich i życzę ciekawego “ofsizon”

    (3)
    • Array ( )

      W Game 4 sędziowanie było równe ? A dzisiaj było na stronę GSW ?
      To my chyba inne mecze oglądaliśmy… I nie chodzi o same sytuacje ale to na ile pozwalało się jednym jednocześnie zabraniając drugim.

      Eliminowanie graczy. Jak można karać gracza za całokształt PO ? To jest sprzeczne z zasadami jakiegokolwiek sportu !!!! Nie gwiżdże się faulu bo ktoś jest taki czy owali ale jak popełni faul. Nie można popełnionego błędu naprawiać kolejnym błędem. Bo my to liczymy że niby po równo a sędzia jest sam. I czy popełnił 1 błąd czy 10 to jest ogromna różnica nie mając znaczenia że w błędach było po równo. Nie ma takiej statystyki zespołowych jak ilość błędów sędziowskich. I o ile Green za kopnięcie w serii z OKC powinien zostać zawieszony tak karanie go w finale z Cavs było absurdem. Jak można naprawiać błąd w serii z OKC popełniając błąd w innej serii bo w poprzedniej zawodnik zrobił tak czy siak…

      My się kłócimy o błędy dla tego czy tamtego a błąd to błąd.

      (2)
  43. Array ( )
    Odpowiedz

    Boże jacy wy tutaj jesteście żałośni po co tyle jadu:)Jako Kibic Cavs gratuluje Gsw wygranej 🙂 Lebron i Durant zagrali mistrzowskie finały fajnie było widzieć ich w takim gazie:)

    (12)
  44. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe itsonlyme
    Odpowiedz

    No to zapowiada się ciekawe lato w Cleveland. Ktoś musi opuścić pokład . Wyżej przeczytałem że ma to być Love który zawiódł bo słabo zagrał w G5. Ciężko było chłopakowi wejść w rytm szybko złapane dwa faule, później mniej podań niż zawsze. Do odstrzału powinien pójść J.R i TT. Dużo osób chwali teraz J.R. za jego grę w dwóch ostatnich spotkaniach lecz jakie to był mecze ? Już bez presji bo przy 3-0 to jaka ona może być. Gdyby tak zagrał od początku serii ,ale niestety nie wytrzymał ciśnienia. TT zanim wg wszedł w serię to zajęło to aż 4 mecze i na 5 odpalił (jeżeli można określić to jako odpalnie). Po prostu zagrał to co miał zagrać od początku. Przeszkodą żeby ich wytransferować będą ich wysokie kontrakty, ale jak nie odejdą to za dużo się nie zmieni w Cavs no chyba że Decision #3.
    Gratulację dla GSW.

    (5)
  45. Array ( )
    Odpowiedz

    PLN
    GSW zrobiło 16-1 w PO, lejąc finalistów wschodu 4-1, gdzie ta drużyna przeszła przez wschód z bilansem 12-1.
    Dodatkowo biorąc rewanż za ubiegly finał, i pokonując najlepszego gracza dekady? 😉
    Myślisz, że nikt o tych finałach nie będzie pamiętał?

    (8)
  46. Array ( )
    Odpowiedz

    Lebron nie musi sprowadzać do Cleveland kozaków. Miał ich, zawsze. On po prostu kolejny raz się przekonał, że to drużyny wygrywają mistrzostwa, a nie kumple na zlecenie. Niech on już nie szuka jakichś petard tylko niech ustabilizuje się z kilkoma odpowiedzialnymi i mądrymi graczami, niech zbudują drużynę na fundamentach.
    JR Smith udowodnił dzisiaj, że jest przekotem z mega potencjałem. Problem w tym, że jak widać na codzień mu się po prostu nie chce grać, ale jest ziomblem Lebrona. A sam Lebron znowu w takich momentach traci głowę, ale wciąż ma żelazną siłę. Więc nic a nic nie jest w stanie wymyślić ani zbudować, ale zawsze może wjechać jak czołg pod kosz i zdobyć te nic nie warte 2 punkty.

    I teraz: mówicie o tych wielkich all-starach z Warriors. No przypomnijmy sobie jeszcze raz.

    KLAY THOMPSON – kiedy trafił do meczu all-star wszyscy się z niego śmiali, że gdy strona NBA przygotowała jego najlepsze highlighty to były to wyłącznie rzuty za 3 bez ani jednego kozła. Nie było co pokazać. No ale Warriors go tam wprowadzili swoimi wynikami i tylko dlatego zagrał. To jak? Lebron gdyby potrafił, to równie dobrze mógłby tak sobie nauczyć się ustawiać Korvera.

    DRAYMOND GREEN – gość z 2 rundy draftu, który połowę meczów kończy z dorobkiem poniżej 10 pkt i rzekomo jest najglupszym zawodnikiem ligi wedlug fanów CAVS. To co tu znowu z tym wielkim all-starem? W dodatku większość czasu gra na Centrze, trochę mały jak na centra, co? Paul Pierce tak mu nagdał, gdy weszli w trash talk.

    STEPH? – All-Star z krwi i kości, trzeci wychowanek Warriors. Przecież rzekomo jest dzieckiem i nie ma głowy do gry, “choke” i te sprawy. Zarabia 12 baniek. Co to w porównaniu do Tristana czy JR Smitha, nie?

    IGUODALA – to wciąż przecież tylko rezerwowy, który rzadko przekracza 10 pkt na mecz.

    No i jeden Durant, na to wychodzi. Ten miękki, słaby psychicznie All-Star.

    Do tego wszystkiego dorzuciłbym Zazę. Tak jest. Warriors dosłownie grają bez Centra.

    To jak to jest, FANI CAVS z tym nafaszerowanym po brzegi składem? Nie gubicie się z tą zmianą narracji zależnie od kontekstu? Gubicie

    (16)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe bezsprzeczny

      Typie jaki ty masz problem XD? Twoja drużyna wygrała i nikt nie napisał tutaj, że jakiś zawodnik z ww. zawodników odwalił coś złego czy jest zły. Daruj sobie człowieczku teksty o tym kto ile zarabia, bo Parsons też ma kozackie zarobki, a gra jak widać ;* Porównanie zawodnika, który jest w kwiecie wieku, broni i potrafi sam sobie wykreować pozycję do weterana i zadaniowca bez defa i tylko z rzutem za 3 – ty wgl wiesz chopie jaką dyscyplinę oglądasz XDD?
      Typ z trójki walczącej o DPOY i wszechstronny – co prawda debil ale jednak wszechstronny, ponadto za karę z nim na centrze przecież nie grali typie XD grali z Greenem na centrze bo to po prostu przynosi efekty.
      Skoro ktoś spartala mecz i nie trafia najważniejszych momentach podejmując idiotyczne decyzje to uważałbyś, że jest zimnokrwisty? Stephen dopiero w tych finałach udowodnił, że jest prawdziwym killerem nawet w meczach o najwyższą stawkę, bo (jakbyś ziomeczku oglądał to byś wiedział XD) w poprzednich finałach i 2 lata temu go po prostu nie był widać na boisku w tych kluczowych momentach – podanko w trybuny w ostatnich minutach czy cegły w tablicę.
      Ile czasu się będziecie fanboye jeszcze zasłaniać, że Igi jest tylko rezerwowym, po czym w momentach gdy robi co robi nagle mówicie, że rozwala i jest best ever. To rewelacyjny zawodnik, który atletyzmem dorównuje temu “ceglarzowi lebronkowi”, którego tak hejtujesz, że jest czołgiem wpadającym pod kosz na siłę. BTW prz**ebany sposób myślenia – “nic nie warte 2 punkty” XD – najlepiej zróbmy tak, żeby w NBA wszystko bliżej kosza niż linia za 3 to była “lawa” i nie możnaby było tam wejść drużynie atakującej, jedynie rzuty za 3, bo przecież te za 2 to sie wgl nie opłaca rąk podnosić do rzutu XDDD
      Durant przegrał również 3:1 i tak samo jak ww. Curry pokazał dopiero w tych finałach, że ma jaja i jest świetnym mordercą tak jak jego ksywka mówi.
      Na temat gry Zazy pisałem już tyle razy, że nie chce mi się opowiadać o tym jak chamski to jest gracz – chamski, a nie brudny 🙂
      I na koniec – jakby Ci tak kanapeczki faszerowali pasztecikiem do szkoły, jak faszerują skład Cavs, to byś chopie troche głodny pochodził XDD
      Poćwicz nie bycie hipokrytą wyzywającym innych od hipokrytyzmu ziomeczku 🙂
      Pozdrawiam cieplutko słońce

      (-11)
    • Array ( )

      ziomeczku mordeczko elo wyluzuj bo chyba nawet połowy nie zrozumiales z tego co napisałem ani nie przeczytałeś całości, twoja druzyna przegrała i masz bul dópy Xd xD Xd buahaha
      A tak serio, Tobie tu nawet nie ma co odpisać…

      PS powinniście zrobić na tej stronie osobny dział dla fanów z gimnazjum…

      (8)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe bezsprzeczny

      Typeczku ja mam wylozuwać xd?
      Piszesz jakiś pseudosarkazm połączony ze strasznym wywaleniem bólu na ludzi, którzy kiedykolwiek napisali cokolwiek o Twojej ukochanej drużynie, gdzie takie sapy nie miały miejsca wgl pod tym postem to raz, a dwa stanowią taki relikt przeszłości, że aktualnie są odrealnione konkretnie XD
      Masz jakiś niewiarygodny problem z faktem, że ktoś ma inne zdanie, co więcej nie potrafisz na nie w żaden racjonalny sposób odpowiedzieć więc wyzywasz kogoś od gimnazjalistów – cleverness!
      I nie wywyższaj głupoty ponad jej miejsce, bo sarkazmu na sarkazm nie potrafisz odczytać typeczku nawet XD
      have a nice day my dear

      (-10)
    • Array ( )

      Bezsprzeczny

      Czasem nie ma się co kopać z koniem 🙂

      Ale spróbuję.
      Cavs ma taki skład jaki sobie LeBron zebrał. Miej do niego o to pretensje że Cavs mają w składzie weterana bez obrony i tylko z rzutem zamiast tak jak GSW mieć 3&D z draftu… Ile razy z 1 wybierali Cavs w ostatnich latach ? Ile razy wybierali w topie. GSW nie wybierali swoich graczy z 1 pickiem. To jak to jest że Green z 2 rundy jest lepszy niż TT z topu draftu ? Jak można winić GSW za to że mają all stara którego sami wykreowali wybierając go tak daleko ? Cavs mają to na co sami zapracowali. Curry długo nie odpalał przez swoje problemy z kostkami w przeciwieństwie do Irvinga który od początku kariery jest kotem. To samo Klay. Gdzie dzisiaj jest Waiters ? Dlaczego w niego nie zainwestowali tak jak GSW w Thompsona ? GSW mają przepraszać za swoje dobre wybory ? Za to jak pracują?
      Ściągnęli do tych wyborów JEDNEGO all stara. Jak to się ma do Cleveland które z Irvingiem szorowało dno tabeli i potrzebowali sprowadzenia DWÓCH all starow by zaistnieć? To Cavs jest sztucznym tworem z patologicznej organizacji tworząc contendera. GSW wszystko zawdzięczają sobie. Śmiem twierdzić że gdyby Cleveland było organizacją na wyższym poziomie mając taki asset jak LeBron dziś byliby po 3peacie z szansą na kolejny.

      (5)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe bezsprzeczny

      Czy nikt nie potrafi tutaj czytać ze zrozumieniem ; __ ;
      @Ciuus
      Kiedy ja gdziekolwiek napisałem, że ich winię za to o0 Przecież w każdym poście napisałem to, że GSW mają dobry skład, a pisanie wszem i wobec, że jest słaby czy przeciwnie – ludzie doskonale wiedzą, że ten skład jest git i sapanie się z człowiekiem, który uważa inaczej jest bezcelowe.
      Piszecie jakbym był fanem Cavs – w żadnym poście tego nie napisałem XD Czemu ludzie uważają, że jak ktoś krytykuje GSW za cokolwiek to jest automatycznie fanem ich oponenta w finale lul
      Nikt tu w naszej rozmie ani razu nie napisał, że GSW są winni czegokolwiek w sprawie składu jaki mają, nie wypominaj rzeczy, które nie wyszły z moich ust (that’s what she said).
      BTW czemu tworzycie problem z niczego? Dorabiacie historie do tego co napisałem skupiając się na swoich ideologiach, które w ogólnie nie mają zwiazku z tym co napisałem o0
      BTW 2 Jak już bawimy się w kto wychował więcej all starów czy więcej dobrych graczy, to pamiętaj proszę, że Thmopson, Irving i LBJ są wybrani w drafcie przez Cavs, czyli jest to jakby nie patrzeć 60 procent pierwszej piątki – w GSW mamy również 60 procent tej pierwszej piątki – to była czysta złośliwość, bo ludzie uwielbiają to wypominać xd
      Możecie w końcu nie dorabiać ideologii własnych do postów innych 😀 ?

      (-1)
  47. Array ( )
    Odpowiedz

    Panowie Admini, napiszcie proszę artykuł o tym dlaczego Stern mógł zablokować transfer CP, a Silver nie mógł zatrudnienia KD i przypnijcie go jako pierwszy na stronie głównej, bo 70% ludzi nadal tego nie rozumie…
    Pozdro!

    (3)
  48. Array ( )
    Odpowiedz

    Zbiorczo sobie teraz popisze, bo nie chce mi sie kazdemu fanboyowi GSW odpisywac z osobna.
    Zaznaczam, nie jestem jakims wielkim fanem Cavs czy Lebrona.
    Zanim zaczne, gratulacje dla wygranych i tyle…
    Slaba psychika Lebrona jest i tak wiele wieksza niz mierdy Currego i tchorza KD.
    Zaden to wyczyn, zrobic staty w druzynie pokroju GSW i tylko durnie twierdza, ze jest inaczej…
    Wydzwiek tego mistrzostwa jest zaden, kompletnie bez jakiejkolwiek emocji, wot nie dziwota majac taki sklad. Bo gdyby nie zdobyli to bylaby znowu beka, zreszta i tak jest, musieli sie im po drodze w playoffach wszyscy wyspac kontuzjami zeby rekord zrobili (watpliwy, ba LAL zrobilo to samo, i nie ich wina ze grali innym systemem), niestety tak juz maja, ze do celu musza dojsc majac oslabionych rywali.
    Natomiast porownanie KD do MJ to szczyt idiotyzmu, jak mozna o tchórzu i czlowieku bez honoru pisac w tym kontekscie….
    Ile trzeba miec srucin w glowie by porownywac czlowieka co oral w Bullsach tyle czasu, az zrobil to co jeszcze dlugo zaden z tych pizdusiow z GSW nie zrobi… KD, polecial do mamusi bo to jest miekka rura, tak samo jak polecial do tych co go zbili, zeby tylko poczuc pierscionek…
    Zero ambicji, zero dumy, zero honoru…
    Swoja droga tego MVP mogloby nie byc, jakby Ci sedziowie na ktorych tak wieszaliscie wczesniej psy, nie puscili 3 faulu KD na Lebricku, czy Zazy brudna gre….
    Coz skrzywienie rzeczywistosci w oczach fanboi GSW nad wyraz jednostronne, no ale czego sie spodziewac po sezonowcach i milosnikach rzucia orchraniaczy, pajacowania i miotania ceglami z polowy boiska…
    Ja nie wiem ile razy mozna powtarzac, mam wrazenie, ze polowa tutaj to gimbaza nie potrafiaca skojarzyc prostych faktow (jak chocby ten z CP3), albo ludzie o IQ mniejszym niz rozmiar buta Duranta.
    Jak mozna nie ogarniac roznicy, miedzy budowaniem druzyny ciagnacej ogony, i sciaganiem tam 3 gwiazd, by zrobic jakis wynik vide Miami/Boston, a ucieczka do kolesi z samograjacego “superteamu”, ktory nie dosc ze bez tego swietnie dzialal, to jeszcze upokorzyl i spoliczkowal w Playofach naszego swiezo upieczonego MVP.

    Wracajac do Currego, smieszne jest to cholubienie go. Jak tu ktos zauwazyl, niezwykle miekka faja, grajaca wtedy gdy nie ma presji, ot taki napierdalaka jak idzie, jak nie idzie widzielismy juz nie raz nie dwa, musial dostac KD, zeby nie bylo znowu blamarzu i nie wytrzymania presji. A ten kto prownuje troje Irvinga z G7 do tego gdzie meczyk juz pozamiatany jest naprawde mega impertynentem….

    Jak ja sie ciesze, ze to sie juz skonczylo, mam nadzieje, ze ten “super team” nie przetrwa czasu, a inne druzyny sie na tyle wzmocnia by nie bylo latwo, i by w koncu sie sami we wlasnym sosie ugotowali od tej pychy…
    Jeszcze raz gratuluje wygranej, chociaz w sumie jak mogloby byc inaczej, wspolczuje fanow…

    (-10)
    • Array ( )

      Właśnie wkleiłem Twoją wypowiedź do Wikipedii pod hasłem “ból dupy” – sam sobie zaprzeczasz w co drugim zdaniu “Curry i KD nie mają psychiki” by potem napisać, że Curry nie ma psychiki i musi go ratować KD (czyli jednak ma?)
      Ja nawet wiem jakim spierdolem jesteś. Taki typowy chujek, nieogarniający basketu, oglądający highlighty i bryndzlujący się pod stare akcje swoich ulubieńców.
      Pewnie po meczu otwarcia SAS z GSW pełen euforii pisałeś, że GSW się skończyło i nigdy nic nie osiągną, bo przegrali z 3-1
      Nagle rzeczywistość zweryfikowała to że sam masz koszykarskie IQ mniejsze od numeru buta Duranta i próbujesz lecieć ze śpiewką nic nie wnoszącą do dyskusji:
      – wyzywasz zawodników od ciot, chociaż ciebie by i Curry pewnie połamał
      – przeszkadzają Ci takie rzeczy jak rzucie ochraniacza – lecz się, to się nazywa nerwica natręctw
      – wyzywasz innych od fanbojow i Bandwagonerow żeby w swoich oczach ratować swoją reputację

      Słowem – typowy niedojeb, który nie może się pogodzić z tym, że rzeczywistość pokazała jak bardzo jest głupi.

      (6)
  49. Array ( )
    Odpowiedz

    Mimo tego, że nie przepadam za GSW to trzeba im oddać szacunek za 16:1 w PO. W tych finałach, byli nie do zatrzymania. Na osłode pozostaje poster LeBrona prosto w twarz tegorocznego MVP ?

    (-1)
    • Array ( )

      @Sprewell: wiesz, jakbym mial tyle lat co srednia piszacych na tym portalu to moze i bym sie tymi Twoimi wypocinami przejal…
      oglądam NBA od polowy lat 80, jednak rozczaruje Cie ogladam hajlajny tylko z meczy nudnych, cala reszte ( i tutaj moze zburze Twoj swiatopoglad) ogladam z regularnoscia cale, bo mnie stac na wykupowanie rok rocznie pakietow na League Pass i C+, w nosie mam zdania takich maluczkich frustratow jak Ty… To, ze porzucasz troche inwektywami, nie zmieni rzeczywistosci… Probojesz tez mi wsadzic w usta slow ktorych nie wypowiedzialem (z czapy wziete to z SAS), ale to jest domena gimusow i fanboii, naprawde to jest passe…..
      xxx ma nad Toba jedna duza przewage, ma w xxx to co sobie piszesz, bo potrafi sobie sam z boku wyrobic zdanie na pewne rzeczy….
      Jedno tylko jeszcze wytlumacze, bos widze naprawde mocno ograniczonym czlowiekiem jest…. To ze ktos dajmy na to A i B ma mniej odporna psyche od kogos innego dajmy na to C, nie znaczy ze jej nie ma wcale…. To ze jeden A majacy jej minimalna ilosc wspiera sie kims B kto tej psychy ma nieco wiecej nie oznacza, ze raptem maja wiecej niz gosc C…. Ogarniasz czy za trudne?
      I mysle, ze to na tyle, bo nie zamierzam ciagnac tej jalowej dyskusjii dalej….

      (-3)
    • Array ( )

      te nyny. Napisałeś całe wypracowanie o tym jaki to jesteś za….sty a nie uzyles ani jednego argumentu na temat. Nawet ciężko mi wywnioskować po której stronie barykady jesteś bo tak bardzo skupiles sie na obrazaniu i wywyższaniu. Czyli jak widzisz, im bardziej wydaje ci sie, ze jestes madrzejszy tym gorzej to wychodzi, nawet niektóre gimby tu maja niemniej do powiedzenia niż ty

      Sorry!

      (3)
    • Array ( )

      nyny

      Możesz i oglądać NBA od czasów dr Naismitha, ale nie zmieni to tego, że jesteś zwykłym frustratem, bo wygrała drużyna, której nie lubisz a obrażasz przy tym ludzi, ktorby jej kibicują – a mają do tego prawo.

      Mam nadzieję, że Twój nick nie wynika tylko z “sympatii” do Knicks bo jako ich fan wstyd byłoby mi za takiego fana,ale z drugiej strony kibice z MSG są ogarnięci i nigdy nie pozwolą sobie na coś takiego.

      (0)
  50. Array ( )
    Odpowiedz

    W końcu obejrzałem nagranie…
    Gratulacje dla GSW.
    Lebronowi zabrakło zwycięstwa w G3, aby ugrać coś więcej, a miał je na wyciągnięcie ręki. W G5 punktami zwrotnymi było nieodgwizdanie 3 faulu Duranta na LBJ i kontuzja Irvinga, która wybiła go z rytmu.
    A potem szalę przeważyły trójki Duranta, który przy swoim zasięgu ramion jest nie do zatrzymania na dystansie, coś a’la Nowitzki parę lat temu.
    Nic nie poradzę, wolę Lebrona, szkoda że młodszy już nie będzie…

    (-1)
  51. Array ( )
    Odpowiedz

    Żadna niespodzianka.Od początku pisałem że Cavs ugrają max 1 mecz.LBJ 5 finał w plecy niele,nie potrafi wygrywać finałów,tylko patrzy na swoje statsy.Tak czy siak nie ma co się rozpisywać.GSW MISTRZAMI NBA 2017!!!!!

    (-1)
  52. Array ( )
    Odpowiedz

    Poziom tej dyskusji mocno niszczy klimat tego artykulu. Dostalismy koszykarską wigilie a niektorzy nie potrafia tego uszanować. Fakty są takie , ze GSW zostali mistrzami NBA. Koniec kropka, zwycięzców sie nie ocenia.

    Swoją droga chciałbym tylko wtrącic że tych 4 all starow z gsw, bardzo przypomina all starow z Hawks 2 lata temu. Idealnie wpasowani do siebie, każdy z unikatowymi zdolnościami jednak nie można o nich mowić all- around ani jako o najlepszych na swoich pozycjach.

    Fanemon tej drużyny polega wpasnie na tym , że oni wygrywaja i przegrywaja wspolnie. Razem na siebie pracują. Kogo tam nie wstawisz, jego talent zostanie wykorzystany.

    Nie przypomina wam to stylu pewnej drużyny z Teksasu ktora tez wyciągnela swoich All-Starow w drafcie ponad dekade temu ? 😉

    (1)

Gwiazdy Basketu