fbpx

Trae Young debiutuje jako showman zapaśnik | Lakers wytransferowali Marca Gasola

40

WTMW.

22-letni Trae Young zadebiutował wczoraj jako showman zapaśnik. Wiecie jak bardzo Amerykanie kochają gale wrestlingowe, których organizatorzy dla podgrzania atmosfery suplementują się celebrytami i sportowcami z innych aren. Tym razem do scenariusza potrzebowali złoczyńcy / czarnego charakteru więc padło na Younga. Dlaczego? Wydarzenia miały miejsce w Madison Square Garden, gdzie Trae po ostatnich playoffs ma status persona non grata.

Trae w MSG (playoffs 2021)

  • 32 punkty 7 zbiorek 10 asyst (zwycięstwo w Game 1)
  • 30 punktów 7 asyst (porażka w Game 2)
  • 36 punktów 9 asyst (zwycięstwo w Game 5 kończące sezon Knicks)

No cóż, tym razem występ koszykarza był raczej oszczędny. Widać było tremę. Za nielegalny manewr / duszenie został przez arbitra wyrzucony z areny. Może to i dobrze, niech lepiej nie wychodzi na ring wzorem Dennisa Rodmana czy Karla Malone’a przed laty, bo go połamią.

Thank You Marc

Zgodnie z zapowiedziami, Los Angeles Lakers żegnają się z Marcem Gasolem, którego oddali wczoraj do Memphis Grizzlies, aby Hiszpan mógł zakończyć karierę w klubie, który może go nie wydraftował (zrobili to Lakers w drugiej rundzie 2007 roku) ale z którym spędził dziesięć pierwszych sezonów trzykrotnie będąc powoływanym do All-Star Game oraz zostając Obrońcą Roku 2013.

Transakcja ma wymiar finansowy, Gasol, gotówka oraz druga runda draftu 2024 roku lecą do Tennessee, w stronę przeciwną prawa draftowe do niejakiego Wanga Zhelina, z których wiadomo że LAL nie skorzystają. Efekt: oszczędzili dziesięć milionów dolarów na podatku od luksusu. Memphis zamierza zwolnić Marca z obowiązku pracy, aby mógł pozostać z rodziną w ojczyźnie.

Marc Gasol to oczywiście świetny facet. Pierwszorzędnie wyszkolony, trzeźwo myślący środkowy. Niestety w wieku 36 lat stracił mobilność, a co za tym idzie jego przydatność zmalała do poziomu epizodów na parkiecie. Podobnie jak brat Pau zdołał jednak zasmakować największych sukcesów, zarówno w reprezentacji narodowej (dwa razy mistrzostwo świata, dwa razy mistrzostwo Europy, dwa srebra olimpijskie) jak i NBA (mistrzowski tytuł wywalczony w barwach Toronto Raptors w 2019 roku).

Hall Of Fame 2021

Paul Pierce i Ray Allen, członkowie mistrzowskiego składu Boston Celtics z 2008 roku zakopują topór wojenny. Jak wiadomo, grupa celtyckich weteranów, której liderował zajadły Kevin Garnett nie była w stanie wybaczyć Rayowi opuszczenia klubu na rzecz najgroźniejszego rywala, czyli Miami Heat. Przez lata nie gadali, traktowali z chłodem, obcesowo nie podawali rąk na powitanie. Dziś wieczorem PP i Ray wejdą w poczet Galerii Sław NBA, więc mówią o braterstwie. Miło, czas leczy rany i wygładza nieporozumienia. Wśród tegorocznych Hall of Famers zobaczymy między innymi:

  • Paul Pierce

(postać dobrze znana, Kapitan Koniczyna, podobnie jak dzisiejszy Luka Doncic, ruszał się jak mucha w smole, ale zatrzymać go nie było można)

  • Ray Allen

(jeden z najbardziej lubianych graczy NBA, ksywa operacyjna Jesus Shuttlesworth, wciąż numer jeden na liście strzelców dystansowych, legendarny strzelec i pedant)

  • Chris Bosh

(pierwszy poważny lider młodych Raptors, zasłużony członek Big 3 na South Beach, którego karierę skróciła zakrzepica)

  • Ben Wallace

(uzależniony od siłowni, pominięty w drafcie pracownik fizyczny, czterokrotny DPOY i mistrz ligi z Detroit Pistons)

  • Chris Webber

(ogromny podkoszowy talent, który nieco wyprzedził swoje czasy, pięciokrotny All-Star, niedoszły mistrz NBA z Sacramento Kings)

I to wszystko na tę chwilę, zapraszam wieczorem na felieton BLC. Tymczasem pragnę podziękować chłopakom za wczorajszy “donate”. W szczególności:

  • Rafał Woj
  • Bartłomiej Z
  • Dominik R

Dobrej soboty wszystkim. b

Ostatnie Wpisy

40 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Szkoda, że zapomniałeś dodać Toniego Kukoca. To była słowiańska kropla w Chicago Bulls. Facet był prekursorem współczesnej koszykówki gdzie wysocy potrafią operowac z piłką z dala od kosza.
    Z miłą chęcią zobaczę jego przemówienie. Podobno osobą wprowadzającą będzie MJ

    (28)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Niektóre nominacje do Hall of Fame mogą budzić watpliwości. Z całym szacunkiem dla talentu Chrisa Webbera, ale on nawet mistrzostwa NBA nie zdobył. Podobnie np. Tracy Mcgrady, wybitny gracz, ścisły top w swoim prime, ale czy tacy gracze powinni znaleźć się w tym zaszczytnym gronie ? Jak dla mnie powinni tam znaleźć się gracze wybitni indywidualnie, których wkład w zespół jest na tyle duży, że udało się zdobyć mistrzostwo.

    (-28)
    • Array ( )

      Ale to wina T-Maca że nie potrafili zbudować w okół niego mistrzowskiej drużyny?

      (23)
    • Array ( )

      McGrady zdobył 13 punktów w 33 sekundy i wygrał mecz, którego nie dało się już wygrać. Ja może się nie znam, a McGradyego nawet za bardzo nie lubię, ale dla mnie to wystarczy, żeby go wrzucić do HoF 😀 Legendarny wyczyn.

      (16)
    • Array ( )

      LA fan bzdury opowiadasz. Iversona, Barkleya i Baylora też wywalić z hof? Chris Paul i Westbrook też mogą się nie załapać? Proszę cię…

      (14)
    • Array ( )

      To ja mam pomysł. Może Simmonsa już teraz wepchnąć do Hall of Fame zamiast Webbera albo T-Maca?

      (0)
    • Array ( )

      Ludzie, czytajcie ze zrozumieniem…czy ja postuluje by kogokolwiek wywalać z Hall of Fame ? Albo dopisywać tam kogokolwiek ? Uwzględnia się tam wielu graczy, ale jednak z jakiegoś powodu jedni mają tytuł na koncie a inni nie.

      Mcgrady nie przeszedł nawet pierwszej rundy PO, mimo że w pewnym momencie był chyba nawet lepszy od Kobe. Czyli nie zdobył tytułu, bo Magic czy Rockets mieli słabych GM-ów ? A może żadna z pozostałych gwiazd nie wierzyła w zdolności przywódcze i możliwość zdobycia mistrzostwa z Mcgradym ? Westbrook na HoF też na razie nie zasłużył, to nie jest gracz, który mentalnie tam pasuje.

      Przyjmując takie luźne kryteria za kilka, kilkanaście lat graczy Hall of Fame będzie tylu ile studentów prawa. Jak dla mnie powinno być większe sito i tyle, wyraziłem tylko swoje zdanie.

      (-1)
    • Array ( )

      Webber zdobyłby mistrzostwo, gdyby nie przekupywanie sędziów przez lejkers. Gdyby Liga nie pozwalała na przekręty lejkersów, kobe ceglarz też nie miałby żadnego miśka. Pozwalali na wszystko, żeby kobe ceglarz dogonił Majkela, ale był słaby i był ceglarzem, że mu się na szczęście historii nie udało. A zaraz po przegonieniu przez lebronka, postanowił odejść na tamten świat, żeby nie czytać w gazetach jaki jest słaby, samolubny i zdradzał żonę.

      (-21)
    • Array ( )

      Proszę ADMINA o usunięcie komentarza niejakiego @Trapex. Rozumiem krytykę, ale są pewne granice.

      (14)
    • Array ( )

      LA fan – to od kiedy chcesz przyjąć kryteria że trzeba mieć mistrzostwo żeby dostać się do HOF? Westbrook mentalnie nie pasuje? Chcesz jakąś komisję psychologiczną zrobić ;)? Takie pytanie – McGrady był bliski zdobycia tytułu z Spurs w 2013 jako bench warmer. Czy wtedy nadałby się? A Chris Paul zasłużył już?

      (7)
    • Array ( )

      @grx
      I tym właśnie komentarzem zamknąłeś cała dyskusje. W punkt. Westbrook, z całym szacunkiem dla jego ambicji, przez 3 sezony na TD nie zrobił tego, za co McGrady powinien w 33 sekundy dostać się do HoF. Pozdro, szacun za ten komentarz. Polewam ci grzdylka.

      (-6)
    • Array ( )

      @mmm
      Ale jakby nie patrząc do Trapex napisał prawdę więc dlaczego chcesz to usunąć? Sacramento zdobyłoby prawdopodobnie miśka gdyby nie wały sędziów w finałach konf z Lakersami i o tym każdy dobrze wie. Kobe ceglił na potęgę, był samolubny i zdradzał przecież żonę. No taka prawda

      (-4)
    • Array ( )

      Anonim Gal – to w takim razie Malik Monk już ma miejsce w HoF za najlepszego game winnera dekady.

      (3)
    • Array ( )

      Czizus, jeśli dyskusja dotyczy braku mistrzostwa C-Webba to ktoś podpisujący się jako “LA Fan” powinien siedzieć cicho i udawać, że go nie ma. Tak kurtuazyjnie, żeby nie otwierać starych ran.

      (0)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Z całym szacunkiem… Ale że porównanie Paula Pierca do Luki? Że Luka rusza się jak mucha w smole? 😂 Paul Pierce to był dopiero beton-skuteczny-ale beton, rąbał te izolacje na siłę, finezji za grosz…. A Luka? Polot w większości akcji. Świeżość w NBA. Pierce to by się mógł boiskowego IQ od Doncica uczyć.

    (-6)
    • Array ( )

      Masz, wkleje Ci ten cytat, przyczytaj jeszcze raz to może zobaczysz, że tam nie ma nic o finezji, polocie czy świeżości, a już na pewno nie o BB IQ.

      “[…]podobnie jak dzisiejszy Luka Doncic, ruszał się jak mucha w smole, ale zatrzymać go nie było można.”

      (7)
    • Array ( )

      Przeczytałeś ze zrozumieniem, Lizodupie? Gdzie Luka Doncic jest podobny do Paula Pierca?

      (-13)
    • Array ( )

      Mordo, strasznie nerwowy jesteś, jest weekend, idź na spacer, pobiegaj czy coś, wrzuć na luz a nie wylewasz żale w internecie sadząc się do randomowych ludzi.
      A Twojego przytyku nawet nie zrozumiałem (tego z wolnością, chociaż czyim lizodupem jestem też nie bardzo wiem).
      Pis joł!

      (10)
    • Array ( )

      Anonim Gal Niestety tylko Chłopaka mam …
      Wstydzisz sie odpowiedziec ?
      Chętnie cie poznam

      (2)
    • Array ( )

      Anonim Gal w skali Od 1 do 10 ile sobie dasz za twarz ?
      Jestem ciekaw
      Poprostu pytam
      Prosze o szczerą odpowiedź
      A Jak nie masz co zrobić z agresją i energią to polecam książke “jajko muzykant” czy jakoś tak
      Bardzo fajna !

      (0)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Ray Allen to jest wzór profesjonalizmu. Widać nawet kilka sezonów po zakończeniu kariery jak się prowadzi i jak wyglada. Pewnie jakby trzeba było to po kilku tygodniach treningu wróciłby na parkiet i siekał kilka trójek z ławki😀 Jakiś czas temu był w muzeum Auschwiz, interesuje się historia, lubi poznawać obce kultury itp. Jak to miło, ze nie każdy Afroamerykanin po zakończeniu gry w NBA szybko bankrutuje, albo trwoni kasę na nowe auta, striptizerki itd.

    (17)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    A może ktoś napisze artykuł o rzutach o tablice? W dzisiejszej nba już nikt tego nie robi ale w dawnej wydaje się że było trochę mistrzów w tym fachu, a zdobywanie punktów po rzutach o tablice to najwyższy stopień umiejętności koszykarskich.

    (15)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Chris Webber jeden z moich naj, naj ,naj….jak miał bym możliwość wyboru grać jak któryś z PF w ost. 30 leciu to CHW!!!i choć Malone czy Duncan byli lepsi to jednak Chris miał nutkę artyzmu, nawet nutę.

    (5)
    • Array ( )

      Tym sposobem – im więcej mistrzów nba tym mniej prestiżowe mistrzostwo? No nie bardzo. To normalne że grono hof powiększa się z roku na rok, trudno żeby było inaczej..

      (4)

Komentuj

Gwiazdy Basketu