fbpx

Wielka spina Lakers, “LeBron James nadchodzi, będzie grał w LA”

67

No siema! Jak ja lubię odpalić rano wyniki i zobaczyć, czy pokrywają się z przewidywaniami. Co do zasady, dla zachowania resztek higieny życia, NBA na żywo oglądam do godziny 1:00, następnie od siódmej w ruch idzie league pass. Po tylu latach mecze śledzę w skondensowanej formie, najbardziej ciekawi mnie sposób obrony, pomysły taktyczne oraz jak drużyny zbierają się mentalnie dostawszy w papę serią punktów. Mam swoich faworytów i preferencje, a jakże. Z uwagą patrzę na wyrównane końcówki, incydenty i efekty specjalne. Wielokrotnie pytaliście o sposób pracy, więc proszę. Dziś na tapecie 5 spotkań.

utah jazz 102 miami heat 103

Obie ekipy preferujące wolne tempo. Nie walczące na atakowanej desce, liczy się szybki powrót do obrony. W czubie jeśli chodzi o defensywę linii 7.24 metra. A gdy skupiasz się na obronie trójki to nie masz luksusu by podwajać typa w środku. W tym układzie liczyłem na nieco więcej od Hassana Whiteside’a, ale facet wciąż jest bez formy: 14 punktów, 10 zbiórek i 4 bloki wygląda przyzwoicie, ale trzeba go było widzieć w akcji. Powolny, nie chwytający piłek, niezdecydowany, momentami nonszalancki, żeby nie powiedzieć leniwy.

Jazz ciągnął standardowo pan imieniem Donovan Mitchell (27 punktów 12/25 z gry) widzieliście loba, którego wbił do kosza, prawda? Przede wszystkim, chłopak wygląda jakby kolejne trafienia i penetracje były dlań dziecinnie proste. Ofensywnie jest już w czubie ligi, wiele nauki pozostało natomiast jeśli idzie o niuanse. W ostatniej akcji nie dostrzegł np. lepiej ustawionego Rodneya Hooda, a Goran Dragić w końcówce robił z nim co chciał. Kolejne wjazdy podkoszowe Słoweńca utrzymały Miami w grze i ostatecznie pozwoliły wyrwać gościom zwycięstwo z rąk.

Najważniejsza akcja meczu to layup dynamicznego Josha Richardsona na 5 sekund przed końcem. Co ciekawe, “Dragonowi” zaliczono asystę po wybiciu piłki z autu. Przypomnijmy, Josh kozłował jeszcze w stronę kosza, samodzielnym manewrem uzyskał przewagę, minął rywala i skończył akcję dwutaktem. W europejskim baskecie o asyście nie byłoby mowy. Niezłe, zacięte spotkanie zważywszy porę, 21:30 u nas to 15:30 na Florydzie.

new york knicks 100 dallas mavericks 96

Sam nie wiem czy to Knicks zagrali na miarę możliwości czy też Dallas zjeżdża z formą do poziomu odpowiadającemu pozycji w tabeli. Przed meczem wiedziałem jedno, Nowojorczycy są jedną z najbardziej agresywnych ekip na atakowanej desce i absolutnie nie dziwi mnie wynik 59-40 na tablicach. To oczywiście niebagatelna przewaga, której wynik końcowy niekoniecznie odzwierciedla bowiem goście popełnili aż 18 strat przy zaledwie siedmiu Mavs.

Na pięć minut przed końcem NYK prowadzili pewnie i świadomie, ale natenczas dostali serią 15-2 i mecz rozpoczął się na nowo. Przeważyła fizyczność, w rolach głównych krępy Jarrett Jack i jego floater oraz podkoszowi: Kristaps Porzingis (29 punktów 8 zbiórek) natarczywy wąsacz Enes Kanter (13 punktów 18 zbiórek) oraz bandzior Kyle O’Quinn (15 punktów 11 zbiórek). Miejscowym wyjątkowo nie siedziała trójka (6/24) ale powiedzmy uczciwie, Knicks ostatnimi czasy coraz prężniej rotują do strzelców.

W przerwie uhonorowano Dereka Harpera zastrzegając jego #12. Pamiętacie tego zawodnika? Na pewno nie.

oklahoma city 100 thunder phoenix suns 114

Co tu się wydarzyło? Gospodarze zaczęli strzelać za trzy z najmniej oczekiwanych miejsc. I to nie na oślep, ale ze skutecznością 44%! Dryblas nazwiskiem Dragan Bender zaliczył rekordowe 6/8, rookie Josh Jackson 3/6, Devin Booker 5/10 a wobec rozciągniętej obrony szaleć począł TJ Warren (23 punkty 9/15 z gry) który naszpikowany lekami przeciw grypie, był dziś nie do zatrzymania. Tego rodzaju kanonady z wielu dział nie mogły przebić gwiazdy. Nie szło im w obronie to i w ataku osłabli. Straty Westbrooka i George’a, nieskuteczne skrzydła. Suns złapali byka za rogi i zejść z niego nie chcieli dopóki nie wybrzmiała końcowa syrena.

Kto by pomyślał, że prostym drive and kick można tak pobić Oklahomę? Na pocieszenie fanom zespołu zostaje linijka RW: 26 punktów 10 zbiórek 11 asyst.

san antonio spurs 110 portland trailblazers 111

Zła informacja jest. Gregg Popovich potwierdził: Kawhi Leonard odniósł kontuzję lewego barku i zamiast wchodzić na obroty, znów będzie pauzował. Mówimy co prawda o horyzoncie 1-2 tygodni absencji, ale już chyba do końca sezonu będzie grał z bólem.

W dzisiejszym spotkaniu nie wystąpili Leonard, Parker, Green, Gay, a także Damian Lillard, Noah Vonleh i Meyers Leonard także wynik ma wymiar drugorzędny i niewiele mówi o faktycznej sile zespołów.

Gości w grze trzymały staruchy: Aldridge (30 punktów, 14 zbiórek 12/21 z gry) Manu Ginobili (26 punktów 6/9 zza łuku – kumasz to!) Pau Gasol (16 punktów 9 zbiórek 5 asyst) niestety ulegli młodej krwi i ambicjom m.in. CJ McColluma, którego floater długo odbijał się od obręczy zanim wpadł i pogrążył SAS. Samiutki finał popsuł LaMarcus, raz że spudłował wolne, dwa że zbyt nerwowo zebrał się do ostatniego rzutu, nie uważacie?

atlanta hawks 113 los angeles lakers 132

Wielka spina w Los Angeles. Przegrana w dzisiejszym meczu oznaczałaby wyrównanie niechlubnego rekordu klubu (10 porażek z rzędu) a ponieważ dalszy terminarz trudny, trzeba dziś było wygrać za wszelką cenę. Tym bardziej, że Atlancie nie zależy. Ich cel jest jasny: pole position przy loterii draftu oraz wybór z numerem pierwszym.

Żywiołowością, talentem ofensywnym i nieustannym parciem naprzód ich dojechali! Podwajali pick and roll, pchali łapy w podania, wymusili 15 strat i zdobyli z tego 26 oczek. W sumie z szybkiego ataku ich łupem padły 42 punkty, czyli wyrównali rekord organizacji. Poprzednim razem ta sztuka udała się chłopakom w 2001 roku, a był to przypomnijmy mistrzowski zespół dowodzony przez Shaqa i Kobe.

Taki cytat znalazłem:

Gra na szybkim tempie, to nasza siła. Lonzo to bestia jeśli chodzi o biegową grę. Świetnie znajduje chłopaków, pcha gałę do przodu, znajduje wolne miejsca na parkiecie. To jest zaraźliwe i obejmuje wszystkich [Larry Nance]

A propos, ośmiu “jezioraków” z dwucyfrową zdobyczą, nawet Bonzo trafiał (13 punktów 10 zbiórek 6 asyst).

Jest i tatulek:

LeBron nadchodzi. Wiem, że przyjdzie grać do Los Angeles. On nie jest głupcem. W jaki inny sposób może pokonać Jordana? Więcej pierścieni nie zdobędzie. Jest tylko jeden sposób, przyjść do LA i powiedzieć, zdobyłem tytuł w każdym zespole, w jakim występowałem [Lavar Ball]

Na zakończenie: to już ostatni dzwonek, w tym tygodniu zamykamy rekrutację na zimowy Basket Camp. Zostało bodaj 5 miejsc. Szczegóły znajdziecie klikając w poniższy link. Powodzenia!

GWBA/basketcamp-2018

Ostatnie Wpisy

67 comments

    • Array ( )

      Nie pojechali ma wyjazdowy mecz bo gospodarze początkowo nie chcieli wpuścić na obiekt kamer reality show Ballów. Później zmieniono decyzję ale foszek był z przytupem i zostali w domu. Co nie zmieniło faktu że bilety na mecz wyprzedane 😉 Litwijskie kluby dobrze zarobią na ich “sławie”.

      (11)
    • Array ( )

      nie pojechali na pierwszy mecz, ponieważ drużyna przeciwna nie zgodziła się na wstęp na hale ekipy kręcącej ich reality show xDD

      (39)
    • Array ( )

      Dzięki wielkie, wiedziałem że nie grali ostatnio (chociaż nie miałem pojęcia dlaczego), chodzi mi o następny, który chyba ma być jutro.

      (0)
  1. Array ( )
    PanJestPasterzemMoim 8 stycznia, 2018 at 10:57
    Odpowiedz

    Na koniec ciekawostka.
    Wiecie dlaczego Kyrie gra z 11?
    Juz wam odpowiadam
    Kyrie twierdzi ze jest o połowę gorszy od Lebrona ktory gra z 23.
    Dlatego wybrał numer o połowę mniejszy.
    Uwaza tez ze jest o 9 punktow lepszy niz w Cavs.
    Największym samolubstwem okazal sie Jae Crowder ktory gra z 99…
    szczyt

    (-70)
    • Array ( )

      Wiecie co sobie wyobrażam? że tam gdzieś po drugiej stronie ekranu siedział typek, który autentycznie zwijał się z beki myśląc, że to co napisał to jest prawdziwa bomba atomowa śmiechu. Oj dziwny ten świat, zabawny

      (16)
    • Array ( )

      Jeśli przyjdzie do LA to na swoich warunkach, czyli budujemy drużynę na tu i teraz. To oznacza, że żaden Ingram, Clarkson, a nawet Bonzo mogą nie być bezpieczni (oddani w potencjalnej wymianie za gwiazdę). Z biznesowego punktu widzenia uważam, że Los Angeles, albo Nowy Jork są jak najbardziej w kręgu zainteresowań LeBrona.

      (25)
  2. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Mitchel musi zdobyc ROTY,chlopak jest pelny wigoru,pcha ten zespol,walczy,jest glowna sila napedowa bez dwoch zdan. Bo kto jeszcze?
    Kuzma? Okej gosciu tez jest swietny,sa pozostali rowniez. Walka bedzie bardzo ciekawa. Jeden z lepszych draftow jaki widzialem.
    A swoja droga przyznam szczerze,ze nie docenilem Bonza,tez go hejtowalem jak wiekszosc przez jego Hype,ale musze przyznac jedno: potrafi chlopak grac.
    Asystuje,zbiera,szybkie kontry,trafia(no nawet za trzy) chociaz technike ma dziwna,ale najwazniejsze,ze trafia i jest rozgrywajacym z rzutem#BenSimmons xD
    Kiedys pamietam jak Rondo nazywali Mr Triple-Double,a teraz ta ksywka bardziej do Russa pasuje 🙂
    Dobrego dnia.

    (8)
    • Array ( )

      Najbardziej Mitchellowi zagrozić mogą Ball – hype i Tatum – skill. Tatum gra w silniejszej drużynie, ale również pokazuje się z bardzo dobrej strony po obydwu stronach parkietu. Mam nadzieję, że Mitchell dostanie ROTY, natomiast Kuzma może być stealem tego draftu.

      (-1)
    • Array ( )

      Spurs są ostatnią drużyną do której LBJ by się wybrał. Miewał spiny z Patem Rileyem na miejscu GMa, bo ten egzekwował swoje zasady, widzisz szansę, żeby dogadał się z Popem? 🙂

      (7)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Lavar ma trochę racji, jeśli LBJ by teraz poszedł do jakiegoś innego klubu i zdobył 2/3/4 tytuły to jestem pewien że nazwano by go lepszym od Jordana.A z drugiej strony zacząłem się zastanawiać odnośnie tematu ostatnio z Kyrie,jak to jest że Warriors mają mistrzowską układankę i gracze chcą brać mniejsze pensję żeby tam grać,a LBJ jest niby taki super niby każdy przy nim kozak a jakoś nikt nie palił się żeby do Cavs przyjść z FA, wyjaśni ktoś?

    (21)
    • Array ( )

      Chcesz powiedzieć, że Wade(1.5mln) Jeff Green (1.5mln) i Rose (1.5mln) nie poszli na mniejszą pensje ? Jestem ciekawy jak skład cavs będzie wyglądał w przyszłym sezonie, bo wątpię żeby Crawder i Isaiah mieliby grać za 6mln

      (9)
    • Array ( )

      Chcesz mi powiedzieć że porównujesz Wade(który nie może grać za dużo w meczu bo wiek mu na to nie pozwala,do tego jest kumplem LBJ),Jeff Green(Którego nikt specjalnie tak na dobrą sprawę nie chciał co było mówione dużo razy) i D.Rose(ziomek którego zdrowie jest tak niestabilne jak hormony Howarda) to to samo co KD(który wziął mniejszy kontrakt dla GSW na wzmocnienia),Young(czasami potrafi odpalić) ,Casspi(który też jest strzelcem) ogólnie nie grają obecnie wielkich ról ale czy ktoś się spodziewał że będą robić jakieś niesamowite rzeczy?Young odpalił w pierwszym meczu sezonu kiedy było trzeba,mają swoje momenty i wejścia jak każdy spoza big 4,a w innych klubach(chociaż wiadomo że nie we wszystkich) mogli by być starterami(Young,Casspi) a gdzie Wade na startera jak zagra 20min?Rose połowa sezonu opuszczona znów o Greenie nie wspomnę.I do tego dochodzi to że LBJ swoim ziomkom zawsze załatwi większy kontrakt nawet jak są strasznie słabi(TT).

      (4)
    • Array ( [0] => subscriber )

      Ależ oczywiście, skoro mówisz, że do gsw ciągnie topowych FA to porównuje jacy doszli do cavs a jacy do gsw Casspi starter ? jak ten typ wciągu ostatnich 3 lat rozegrał 36 meczy (bez tego sezonu, co ciekawe w tym ma aż 33 ),a wciągu całej kariery (11 sezonów ) startował w pierwszej piątce może w 100 meczach . Young ? chyba tylko starter w tankujących teamach grających bieganą koszykówkę. Rose ? zeszły sezon całkiem przyzwoity w jego wykonaniu jako starter ? Wade również grał jako starter przyzwoity sezon.. Chcesz mi powiedzieć, że Casspi + Young > Rose + Wade + Green ? (te same pieniądze)…. durant jest już drugi sezon więc średnio z porównywaniem z resztą nie szanuje go. Do końca będzie w cieniu Lebrona i Currego . Nie dbam ile mistrzostw zdobędzie z GSW , ile mniej kasy będzie brał mniej i ile indywidualnych osiągnięć zdobędzie dla mnie będzie tylko szm***. Jak cały skład GSW szanuje i nawet Greena przełknę to tego zakompleksionego typa nienawidzę. Jedyny topowych FA który poszedł na potężne ustępstwa to jest David West, który spokojnie mógłbym mieć 10mln za sezon a gra za minimum dla weterana. O kontraktach dla JR i TT nie będę wspominał bo to jest porażka. Ustępstwa w drużynie lebrona szły w miami ale tego to już mi się nie chce roztrząsać.

      (-2)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    No siema ! Stary uwielbiam Twoja robotę i styl w jakim piszesz artykuły. Niewiem jak to sie pisze, ale szapo Ba. Pozdro
    Aha pamietam ale Rona Harpera.. Hehe

    (26)
  5. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Lbron kupil 2 dom w LA,ale to nie oznacza,ze tam pojdzie,chociaz jak LAL pozbeda sie Clarkson,Randle,Lopeza itp to kasy im zostanie by mu dac,ale czy dla innych,ktorych by trzeba sprowadzic? to juz inna sprawa.
    W houston okej,ale skad wezma tyle kasy na LBJ? by musieli Gordona,Arize,Andersona i inych sprzedac,co moim zdaniem slabo im sie kalkuluje.
    Najlepsza opcja byliby Spuers bez watpieia.
    Dlaczego? Jeden z lepszych(jak nie i najlepszych) trenerow w historii.
    Gasol,Ginobli,Parker raczej skoncza kariery,kasy beda miec.
    Jest Green,Aldridge,Leonard,Murray,Mills.
    No zobaczymy co z tego bedzie. Bedzie to na pewno ciekawe lato.

    (4)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Ten LaVar gubi się ciągle w zeznaniach. Raz mówi o swoim synu, że ktoś musi wyprzedzić Jordana, teraz mówi, że LeBron może wyprzedzić Jordana ale tylko pod warunkiem grania z jego synem(?!). To może oni się połączą jak w Dragon “Ballu” (hehe) i wtedy mają szansę dorównać GOATowi

    (20)
    • Array ( )

      To się nie musi wykluczać. A Lavar prowadzi swoją grę i właśnie bierze pod włos Lebrona, w swoim stylu rzucając wyzwanie.

      (2)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Hart, Lonzo, Kuzma, Nance oni najbardziej mi się podobali. Zakumali,jak dzielić się piłką i tylko jak wchodzili na parkiet była energia i cały zespół zaczynał biegać. Reszta jeszcze się dostosuje, Juliusa na pewno bym nie brał a Clarkson to maszyna do punktów, tylko indywidualna. Perspektywy są przed nimi wielkie, tylko muszę stać się zespołem i angażować, jak większość w tym meczu. I co myślicie o tym Lopezie?

    (0)
    • Array ( )

      Myślę, że o to powinno chodzić w ich grze i taki styl im pasuje. Ingram też kot, chyba jeszcze nie jest gotowy na pierwszą opcje. Lopez mógł do nich też dobrze pasować, nawet zaczął coś bronić, ale słabo dzieli się piłką i to chyba jest za duże ograniczenie

      (0)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Jeżeli LBJ dogadałby się z Popem to myślę że mógłby jeszcze wyrównać tytuły Jordana, ale to tylko moja teoria.

    (7)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Papa Ball ma trochę racji aczkolwiek niekoniecznie z myślą o Lakers, bo nie przypominam sobie żeby jakiś topowy gracz grając pierwsze “skrzypce” a nie będąc u schyłku kariery jako mentalne wsparcie młodych kotów, sięgnął po tytuł w trzech różnych zespołach? tutaj Bronek mógłby zaistnieć ?

    (1)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Lebron w LA? Pomijając to, że powiedział to LA VAR zastanówmy się?
    Jak wcześniej już stwierdziło kilka osób Lebrona czas się kończy i on nie ma czasu na czekanie aż młodzi zaczną grać. On musi to zrobić tu i teraz tylko z kim? Czy odnalazł by się w Houston gdzie Harden w niczym już mu nie ustępuje ponadto Lebron już lepszy nie będzie. Mamy dwóch samców alfa gdzie jeszcze Paul chciałby coś oddać od siebie. Może i ma to szansę się udać ale bardzo wątpliwy scenariusz. Lebron w SAS? Jakoś nie widzę tego, gość od dobrych kilku lat dowodzi wszystkim, zawodnikami, trenerem, wywiera wielką presję na właścicieli i teraz miałby przyjść i dać się podporządkować Popowi. Nie ja tego nie widzę. Najbardziej prawdopodobne jest jednak to że w jakiś cudowny sposób Cavs załatwia mu kogoś sensownego.
    Lebronwi kolejnego tytuły łatwo zdobyć nie będzie bo powstała drużyna, która spędza mu sen z powiek w dodatku przez najbliższe 3,4 lata nie zapowiada się na jakąś zmianę.

    (8)
  11. Array ( )
    Stojko Vrankovic 8 stycznia, 2018 at 11:32
    Odpowiedz

    Derek Harper oczywiście, że pamiętamy 🙂 jeżeli ktoś nie pamięta lat 80 i Harpera w Dallas to powinien pamiętać z finałów 1994 roku w barwach NY KNICKS w 7 meczowej serii z HOUSTON ROCKETS 🙂

    Mitchell z Utah robi dobrą robotę – jak na pierwszoroczniaka super…

    (8)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Adminie, mówisz że dobrze wstać rano i dowiedzieć się, że wszystkie scenariusze meczowe poszły zgodnie z planem. Ale nie powiesz mi ze przewidziales porazke OKC i Spurs. Jesli tak, to na podstawie jakih przeslanek? Chyba że zwyczajnie nie wylapalem ironii xd

    (1)
    • Array ( [0] => administrator )

      Mowie o wybranych scenariuszach meczowych, w wiekszosci dotyczacych wynikow graczy, nie zespolow. No ale skoro mowa o Spurs. Pod nieobecnosc Kawhi lub Danny Greena są bardzo ograniczeni D efensywnie. A gdy nieobecni są Danny, Kawhi i Rudy to mogą dostać oklep od każdego kto wygeneruje jako taki wolumen punktowy i nie będzie tracił piłek w nadmiernej ilości. pozdro! Wczoraj dla przykładu, Rubio nie miał rzucać a Nowitzki zbierać.

      (2)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    Taka cisza trochę o suns, a oni naprawdę zaczynają komponować zespół, gwiazde w Bookerze mają, młodzież rozwija się, jeszcze może wróci stary dobry Brandon Knight po kontuzji a oni mogą naprawdę wojować

    (5)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    Derek Harper to był dobry grajek,dobre podania, nigdy nie tracił głowy… ale żeby zastrzegać jego numer w Knicks? Widać że już od dawna nie ma tam sukcesów i robią co mogą żeby w MSG coś się działo.

    (3)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    Chodź by nie wiem co Lebron zrobił nie przegoni Jordana. Jordan nie jest najlepszy w historii przez 6 pierścieni (Bill Russel z tego co pamiętam ma 11?), ale przez to, że zdominował ligę na przeszło dekadę, nie spuszczał z tonu ani na minutę I robił to w czasach w których Lebrona szybko skróciliby Ewing, Mourning, Hakeem, Malone i tak dalej i tak dalej. Lebron ma warunki, ma talent, jest najlepszym aktualnie grającym zawodnikiem, ale nie zasługuje na miano GOAT co nie zmienia faktu że na pewno plasuje się w top 10 wszechczasów. MJ zostanie na tronie na bardzo długo jeśli liga będzie prowadzić się dalej w tym kierunku.

    (18)
    • Array ( )

      Nie uważasz, że gra sięna tyle na ile pozwalają realia? Za czasó Jordana gra była bardziej fizyczna, kontaktowa itp. Teraz gwiżdżą co popadnie bo taka jest dzisiejsza NBA. Nie jest powiedziane, że LeBron nie dostosowałby się do tamtych czasów tak samo jak to, że Jordan dostosowałby się do dzisiejszych warunków 😉

      (13)
    • Array ( )

      KingFan
      Ale tu nie chodzi o dostosowywanie się.
      Kiedyś gra zaczynała się na defensywie, a kończyła na ataku gdzie wyniki po 80 pkt to było bardzo dużo.
      Dziś najpierw liczy się atak, a dopiero później obrona, a wyniki po 120 to normalność.
      Jordan robił lepsze rzeczy niż LeBron teraz ale kierunek gry jest zupełnie odwrotny. I skoro Jordan wyczyniał cuda w czasach gdzie każdy zastanawiał się jak nie stracić punktów to co wyprawiałby teraz gdy rywale skupiają się na tym jak samemu zdobyć punkty. Strach pomyśleć.
      Ale nie to jest kluczowe.
      Różnica między LeBronem a Jordanem jest zupełnie inna. Jordan zawsze robił tylko to co było potrzebne aby jego zespół wygrał. Nie było ważne to czy będzie miał TD czy pobije jakiś tam rekord. Liczyło się tylko to, że zespół wygrał. Nie było wyrywania zbiórek kolegom aby statystyki się zgadzały. Zostawiał kolegom to co oni robili najlepiej, a sam zajmował się swoimi sprawami. Jordan był po prostu naturalny. LBJ za to ciągle kalkuluje. Mam już 10 asyst to mogę sobie zagrać kilka izolacji pod rząd aby po rzucać. Brakuje mi jednej zbiórki do 10 ? To wskoczę ziomkowi na plecy aby zebrać mimo, że nie ma nawet rywala w pobliżu. Raz nawet po takiej akcji podkręcił kostkę przy upadku. Ale staty muszą się zgadzać bo trzeba być w topce. Ehhh. Jordanowi nigdy nie zależało na tym. Jak miał cie pokonać to robił to na parkiecie, a nie w tabelkach.

      (-1)
    • Array ( )

      Co to znaczy “W tych czasach” skończcie już z tymi mitami, bo czytać się tego nie da.

      Jordan mierzył się z centrami, a LBJ mierzy się z systemami Spurs i Warriors, graczami typu Durant, Curry, Westbrook i Harden. To że sobie zmyślisz swój kanon graczy to nie jest argument w dyskusji.

      A btw – LeBron tez zdominował ligę ba dekade. I nie potrzebował do tego emerytury.

      (-1)
    • Array ( )

      Dobrze prawisz. Kiedyś grało się w defensywie, sędziowie nie gwizdali byle otarć. Wtedy było o wiele trudniej. Za kilka lat będą gwizdać jak obrońca popatrzy się na gracza atakującego kosz, bo przecież mogło mu przejść przez myśl, żeby faulować. Wiem, ze bicie rekordów jest fajne i mecze gdzie drużyny rzucają po +/- 150 pkt. Ale pewne patologie jak wymuszanie fauli i stronniczość sędziów powinny być wyeliminowane. Dajcie drużynom bronić. Nie każdy da rade ściągnąć do Curry, Thomsona, Greena takiego Duranta. Jedynym sposobem walki z takimi wirtuozami jest twarda defensywa, coś w stylu Bad Boys Pistonsów.

      (0)
    • Array ( )

      W sprawie Lebrona trochę sobie przeczysz wymieniając tylu graczy, którzy by go skrócili, a później plasując go w top 10 at.

      (1)
  16. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Dodajmy fakt,ze Jordan zrobil sobie 2 razy przerwe,a gdybaja moze i by mial 8 pierscienia i 100% w finalach 🙂
    Nie ublizajac oczywiscie Lebronowi.
    Czytam tak opinie paru osob i rozumiem te hejty na Lebrona,bo jest w tym prawda,nie mozna byc zawodnikiem,trenerem,menagerem i co tam jeszcze?
    Pop znany jest z twardego charakteru i twardej reki wobec swoich zawodnikow.
    Lubi Lebron,a ten go z wzajemnoscia.
    Myslicie,ze Lebron osmielilby sie wcinac w trenowanie Popovi? jezeli tak to jestescie w bledzie,bo Pop by go zgasil w mgnieniu oka. Pop rzadzi w Spurs i nikt inny,a jezeli wladze Spurs mieli by do wyboru zwolnic jego,albo Popa to kogo by myslicie,ze zwoliliby? Nie musze odpowiadac na oczywista oczywistosc.
    Wariant 2. Lebron zalozmy,ze pojdzie do Rakiet(co nie daje wiary bo straca swoj styl trojek) to nie bd rozgrywal bo jest juz 2 rozgrywajcych przeciez. Mialby taka role jak Melo w OKC i nic wiecej.
    Wariant 3 i najbardziej prawdopodobny…Lebron zostaje i dostaje Maksa(czego sam przeciez chce) pogra pare lat,zaliczy pare wspiec na liste wszechczasow i tyle.
    Zostanie jakis tam trzon Cavs,ale Shumper,SmithKorver czy ilu ich tam jest jeszcze Lebron po cichu da info wlodarza,ze zielone swiatlo na transfery,zwolnia kase klubowa i moze moze ktos przyjdzie,ale kto i czy wgle tak bd tego nie wie nikt. Wszyscy musimy czekac na lato i sledzic transfery,bo NBA to nei tylko Lebron,a fajnie widziec kto zmienil klub,kto bd mocniejszy w nadchodzacym sezonie. Bo prawda jest taka,ze GSW to ciezko bd sprostac,trwa wyscig zbrojen.

    (2)
  17. Array ( )
    Odpowiedz

    > W przerwie uhonorowano Dereka Harpera zastrzegając jego #12. Pamiętacie tego zawodnika? Na pewno nie.

    Jak nie jak tak 🙂 ja pamiętam go jeszcze z gry w Mavs, mam nadzieję, że tam też zastrzegą jego nr. Tak w ogóle czytając wstęp naszła mnie taka myśl, że fajnie panie admin, że Ci się chce i masz siłę ciągnąć ten wózek codziennie mimo przeciwności. Szanuję i doceniam !

    (0)
  18. Array ( )
    Odpowiedz

    a cichym bohaterem Miami jest Olynyk. Najpierw kluczowa trójka, która utrzymała ich w grze, a potem na jego zasłonę nadział sie Mitchell i przez to nie dogonił już Richardsona.

    (4)
  19. Array ( )
    Odpowiedz

    Zastanawiająca jest ta debata na temat rzekomego odejścia Lebrona w Cavs. A skoro już bawimy się w następną serię zestawień LBJ-MJ, warto zaznaczyć, iż Michael wygrywał, sięgał po tytuły, grając w konkretnym systemie, opracowanym przez utalentowany sztab szkoleniowy. Pytanie. Czy tak inteligentny zawodnik, jakim niewątpliwie jest James, ma ogromnego pecha do trenerów, czy po prostu jest to zawodnik, którego nie sposób kontrolować? Jestem ciekaw Waszych opinii.

    (5)
    • Array ( )

      Kilka kom wyzej bronilem LeBrona, ale ze jestem obiektywny to tu zganie.

      LeBron nie miał tylko złych trenerów. Blatt był zajebisty, myślał o obronie, wiedział jak grać przeciwko Warriors, ale LBJ nie pasował więc ma tego co chciał- trenera marionetke, który nic nie potrafi

      (8)
  20. Array ( )
    Odpowiedz

    Dodał bym kolejnego babola sędziowskiego w meczu Jazz – Heat. Mianowicie w końcówkę przy lini bocznej o piłkę walczyli Mitchell i bodajże Josh Richardson. Piłka wyszła w aut, pierwsza decyzja piłka dla Jazz. Na powtórce tv widać, że to gracz Heat ostatni dotyka piłkę. Sędziowie oglądnęli powtórkę i dali piłkę Heat … Mistrzostwo. Powinni zawieszać ich na rok za takie błędy (lub 3pkt Manu). Jazz przegrali mecz przez brak doświadczenia. Najpierw za wcześnie odpalona 3 Hooda, a później gorąca głowa Mitchella. Cóż o PO w tym sezonie bd ciężko, chyba lepiej skupić się na walce o jak najwyższy pick draftu.

    (-2)
  21. Array ( )
    Odpowiedz

    Lavar plecie. Lebron nie ma czasu znowu ukladac jakiejs drużyny. To conajmniej rok stracony. A gosc ma juz 34 lata. On zostanie w cavs, wymieni pol skladu ale nie odejdzie.

    Albo tlumaczenie jest slabe slabe albo lavar sam sobie przeczy w tym cytacie.

    Mj kontra reszta swiata.
    Mj byl kozakiem. Ale czy dominowal lige tak dlugo? Jak mial klasowych kolegow robil pogrom. Ale czasami zatrzymywal sie bardzo szybko w PO. Mial przerwe. Z jakich powodow tylko on wie. Moze by wyciszyc cos co narastalo. Np hazard. Nie dowiemy sie.

    Inna sprawa ze troche patrzymy przez pryzmat tego ze to on rozpropagował koszykowke. Medialnie byl 1 tak promowanyn graczem. I w glowach wielu zostal najlepszym. O wiele wiecej ludzi zna koszykowke ery jordana niz ery przed nim. Moze byla ciekawsza? Moze byl wiekszy kozak? Nie wazne. Bo to jordan mial najwiecej fanow, wiec i zostal najwiekszym.

    Dzis pamietamy ze bryant mial slabe sezony ze mvp zabieral mu shaq. Ze lebron przegral finaly.

    Chcialbym przeczytac artykul o porazkach jordana. Tak zeby boga troche uczlowieczyc.

    (19)
  22. Array ( )
    Odpowiedz

    Trochę zaczyna mnie to zadziwiać, ale… cholera, jeszcze trochę boję się to mówić na głos nawet przed samym sobą, ale Lavar zaczyna mi imponować. Pierwsze cele osiągnął, i to co skierował do Lebrona to są naprawdę mocne argumenty. Prowadzi oczywiście swoją grę i podchody, ale póki co trzeba mu przyznać – jest naprawdę skuteczny i kto wie jak wielki wpływ na tę ligę będzie miał za kilka lat. Już ma. Z Trumpa też się śmiali i to jest podobna historia.

    (2)
  23. Array ( )
    Odpowiedz

    Chciałbym zobaczyć Lebrona w Spurs. Z jednej strony wydaje się to mało prawdopodobne, z drugiej LBJ jest niewątpliwie bardzo inteligentnym zawodnikiem i uważam że nie miałby problemów z dopasowaniem się do filozofii Grega Popovicha. Pod jednym warunkiem, że odpuści sporo kasy z nowego kontraktu, tak na styl Duranta, który poszedł na ustępstwa. Jest przecież jednym z najbogatszych sportowców więc wydaje się że mógłby z łatwością grac za mniej.

    (4)
    • Array ( )

      To się nie stanie. Spurs to stabilnie ułożona maszyna, która działa w najlepszy możliwy sposób od dobrych 20 lat. Ciągle na topie, zwykle powstrzymują ich kontuzje bądź po prostu o ciut lepiej ułożone drużyny, mieli na swojej drodze wiele prawdziwych dynastii, z Warriors na czele. I Lebron miałby dołączać do gotowego projektu? Jak wielu słusznie zauważa, on musi mieć swoje warunki, od zawsze, od szkoły średniej Choosen One – tego nawyku już nie zmieni nigdy. Lakers to faktycznie dobre wyzwanie i projekt pod tytułem “Jestem w stanie zaprowadzić każdą, nawet najsłabszą drużynę do Finału w rok”. To jest jego misja w tej lidze, tak to widzę.

      (0)
    • Array ( )

      @lou
      Lebron nie mial nigdy na celu prowadzenie slabych druzyn do finalu.

      Trafil do cavs i 7 lat z nimi byl.
      Poszedl do heat bo tam byl mlody waleczny wade i bosh przyszedł. Ale to wciaz byla ekipa z doswiadczonym mistrzem nba wadem.
      Wrocil do rodzinnego stanu ohio i kyrie w cavs ktorzy mieli wysoki pick draftu i wymienili wigginsa na lovea.

      Do czego lebron ma isc w lal? Do bonzo lola? Do kuzmy? Do bandy dzieciakow? I nagle trzeba sprowadzic 3 all starow i tych dzieciakow sie pozbyc by zatrudnić weteranow z doswiadczeniem w PO. To praktycznie budowanie druzyny od zera. Po co?

      Lavar mysli ze zagra na ambicjach lebrona. Ale nie ma szans. Lebron nigdzie sie nie ruszy. Lepszej paczki niz teraz ma w cavs nie uzbiera. Kurba tam sa same kozaki.

      A do sas? Jaka przyszlosc jest w sas?
      Manu zaraz odejdzie.
      Parker odejdzie.
      Zostanie kawhi i budowanie skladu woku niego.
      Lamarcus out bo to miekki center. W PO mial okazje pokazac jaja jak kawhi odpadl, zlal sie.
      Pop wiadomo ile pozyje.

      Niestety mozemy byc swiadkami konca sas jakich znamy. Pop mial swięte trio geniuszy basketu i dodawal im pasujacych do ukladanki graczy. Teraz zostanie mu mlody leonard. Jakby doszedl lebron to nadal jest 2 i budowanie skladu od nowa. Znowu rok w plecy, zmiana calkowita stylu gry lebrona oj nie. Oj nie.

      Ciekawe jakie plany ma lebron po zakonczeniu kariery. Trenerem bylby kozackim.

      (2)
    • Array ( )

      @PLN teoretycznie się z Tobą zgadzam, LB raczej zostanie w Cavs…. ale z drugiej strony spójrzmy trochę w przyszłość jeśli Cavs tafia do finału i nie zdobędą tytułu…. to gdyby LJ został byłby w tej samej rzeczywistości to może nie być też drogie dla jego wizerunku (wbrew pozorom) Thomas będzie chciał kontraktu wysokiego Jest sporo przeplaconych zawodników, którzy nie odgrywają aż takiej roli…
      Natomiast w Lakers lub w Clippers ma to trochę sens…. w Lakers byłby szum na skalę światową, w Clippers byłby w mieście LA, a Ballman ma kasę na kontrakty dla gwiazd. Lakers mają mięso, którym mogą handlowac. Spójrzmy prawdzie w oczy kto mógłby przejść Paul George, LJ kto wie może Davis, albo Cousins. Każdy wie, że Davis w Pelocanach nie będzie grał do końca życia to są scenariusze, które mogą się wydążyć zwłaszcza znajac historie LAL

      (-2)
  24. Array ( )
    Kevin Sam w Domu i Placze 8 stycznia, 2018 at 21:41
    Odpowiedz

    Jeśli LeBron chce dorównać Michaelowi, powinien swoje wielo milionowe ego schować w kieszeń, i pójść gdzieś(tylko nie do GSW) za minimum dla weterana.

    (-2)
  25. Array ( )
    Odpowiedz

    Imo lebron kombinuje coś grubszego. Albo zbiera kasę na zakup jakiegoś klubu albo ma ochotę na stare lata(o ile kiedyś przyjdą hehe) złożyć 5tke rezerwowych emerytów w której skład będzie wchodził cp3 melo wade lbj i ??gdzie będzie grał za darmo. A może to i to.

    (0)

Komentuj

Gwiazdy Basketu