fbpx

Doc Rivers opowiada o odejściu Raya Allena z Celtics

14

Jak wiecie, w żyłach Raya Allena nie płynie już zielona krew. Przed miesiącem Jesus Shuttlesworth (tak nazywała się postać grana przez Allena w filmie “He Got Game”) jako wolny-agent dołączył do zespołu Miami. Zrozpaczeni kibice Celtics winą za sytuację z miejsca obarczyli nieporozumienia Raya z Rajonem Rondo, owszem coś musiało być na rzeczy skoro zawodnik wybrał grę u dotychczasowego rywala i to za połowę mniejszą gażę. Nie mogąc dłużej słuchać oskarżeń kierowanych w stronę RR głos w sprawie postanowił zabrać coach Doc Rivers:

“Możecie używać argumentu Rondo, nie twierdzę, że nie było nieporozumień, ale to bardziej moja wina aniżeli Rajona. To ja dałem Rondo piłkę. To ja zdecydowałem, że Rondo musi wziąć na siebie większą odpowiedzialność jako lider zespołu. Ray nie pałał miłością z powodu posiadania przez Rondo piłki przez cały czas. Pomyśl o wszystkim, co Ray powiedział na odchodne, chciał mieć większą rolę w ataku. Dla mnie to nie Rondo jest winien, bowiem robi/ robił dokładnie to, czego od niego wymagałem oraz co powinno być zrobione. To właśnie mocna strona tego gracza, jest najlepszym podającym w lidze, ma najlepsze czucie gry w lidze. Nie jest rewelacyjnym strzelcem, więc potrzebuje piłki w rękach by być efektywnym. To właśnie nie podobało się Rayowi. Gra z ławki nie podobała się Rayowi.”

https://www.youtube.com/watch?v=aaUj0ddimtM

“Zastanawiałem się nad tym, konkluzja była jedna: robiąc rzeczy właściwe możemy stracić Raya. Jeśli jednak nie zrobiłbym tego, byłbym hipokrytą. Co roku, na początku sezonu mówię swoim zawodnikom: każda decyzja, którą podejmuję, podejmuję dla dobra zespołu, niekoniecznie dla dobra jednostki (…) Ray nie będzie grał w pierwszym składzie Miami, wątpię też by dostawał więcej piłek. Myślę natomiast, że dla ludzi takich jak Ray, Paul, Kevin czy Kobe łatwiej jest pójść gdzie indziej i pogodzić się z nową rolą, aniżeli patrzeć jak odbiera ci się ją w obecnej sytuacji. Jako trener musisz robić, co najlepsze dla klubu. Jeśli komuś się to nie podoba, odchodzą. Gdy zostają i nie godzą się z rolą, zespół i tak będzie do bani. Nie możesz być trenerem martwiąc się o zadowolenie jednostki. Masz martwić się o cały team, w ten sposób albo będziecie osiągać sukcesy albo zostaniesz zwolniony. Zawsze mówię chłopakom: jeżeli jestem w błędzie, mam nadzieję, że jestem wystarczająco mądry albo moi współpracownicy albo którykolwiek z was, ponieważ zamierzam was słuchać i liczę, że powiecie mi, kiedy będę w błędzie. Jednak żaden zawodnik nigdy nie przyszedł do mnie i nie powiedział: myślę, że nie powinieneś umieszczać Bradleya w pierwszej piątce.” Amen bracie, znakomite podejście.

 

Ostatnie Wpisy

14 comments

  1. Array ( )
    Zdjęcie profilowe lolololbasketball
    Odpowiedz

    Jestem kibicem HEAT ale uważam ze Rivers to jeden z najlepszych trenerów w lidze, niestety lepszy od Erika Spoelstry, ale Spoelstra robi postępy i myślę, że ma tez potencjał aby byc jednym z najlepszych (Ray przy okazji do HEAT) 🙂

    (0)
  2. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Gadom
    Odpowiedz

    Powinniście to rozesłać do wszystkich możliwych związków sportowych w Polsce jako lekturę obowiązkową dla trenerów. Śmieję się, oczywiście, ale jak się słyszy w naszej TV, że kołcz twierdzi, że jest świetny, a zawodnicy są wszystkiemu winni, to się rzygać chce. Wina w tego typu sytuacjach bardzo często leży po obu stronach, ale tylko najwięksi mają jaja, żeby powiedzieć prawdę i przyjąć wszystko na klatę.

    (0)
  3. Array ( )
    Zdjęcie profilowe gadget
    Odpowiedz

    Ja jestem fanem Celtics w 70% dzieki temu że to Rivers ich prowadzi Uwielbiam jego etyke pracy i styl, kontakt z zespolem i profesionalizm. Najlepszy Coach w NBA i do tego jeden z nielicznych ktory potrafi powiedziec “To moja wina”

    (0)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    “Myślę natomiast, że dla ludzi takich jak Ray, Paul, Kevin czy Kobe łatwiej jest pójść gdzie indziej i pogodzić się z nową rolą, aniżeli patrzeć jak odbiera ci się ją w obecnej sytuacji. ”

    Dokładnie

    (0)

Gwiazdy Basketu