fbpx

LeBron i Westbrook treningowi kumple | 92 punkty rozgrywającego Celtics w lidze amatorskiej

36

WTMW.

A wiecie, dziś rano przeczytałem na stronie komentarz jednego z czytelników:

“Jedyne do czego się RW nadaje to obrona na piłce i ewentualnie gra z kontrataku tylko kto z nim do tej kontry będzie biegał? LeBron, który woli klepać w miejscu? Davis, który się połamie? Lakers idzie w show i kasę z nazwisk, a nie w budowanie czegokolwiek…”

A następnie:

“I gdyby nie nagła śmierć Kobe nawet by mistrzostwa z tego nie było. Swoją drogą to była bardzo obrzydliwa kampania i wyżebranie mistrzostwa na czyjejś śmierci.”

&

Przyznam szczerze, jestem tu od ponad dziesięciu lat, manualnie zatwierdziłem przeszło 275 tysięcy komentarzy, ale tak zjadliwej i toksycznej energii nie widziałem jeszcze na GWBA. Zachowałeś się człowieku jak kloszard wchodzący do kawiarni i popuszczający w spodnie. Chcący czy niechcący ci się to zdarzyło, dochodzić nie zamierzam.

A więc masz tu, będziesz znów szamał na obiad o Lakers, dopóki nie znikniesz albo nie nauczysz się dystansu do rzeczy.


Russell Westbrook i LeBron James to nowi najlepsi kumple! Trenują razem oraz chodzą razem na mecze. Miejmy nadzieję, że Anthony Davis nie pogniewa się na tę zażyłość. Jest najmłodszy z czwórki “gwiazd” (przy okazji tylko LeBron i Carmelo zostali w lidze z draftu 2003) i w pełni zdrowia wpływ na grę potrafi mieć najpełniejszy. Już zapomnieliście, wiadomo. AD jawi wam się jako szklany i ciamajdowaty. Zobaczymy jak będzie. Lakers będą w tym sezonie zdecydowanie najstarszym zespołem ligi. Obóz przygotowawczy muszą przerobić na tip top, bo nie spodziewam się by wiele trenowali gdy rozpocznie się runda zasadnicza. Wyzwaniem będzie zachowanie zdrowia i rozkładanie sił. Nie każdy jest takim harpaganem jak Westbrook, który oszczędzać się nie umie czy to pierwszy czy sześćdziesiąty mecz sezonu…

Audacity of huge

Ciekawą anegdotą na temat LeBrona podzielił się wczoraj emerytowany weteran parkietów Brendan Haywood, który w swym ostatnim sezonie w lidze (2014/2015) pracował jako backup center w Cleveland Cavaliers:

To był mój ostatni sezon, w Cleveland. Byliśmy w Chicago, w środku playoffs. W mediach non stop słyszeliśmy jak to LeBron nie chce brać na siebie odpowiedzialności, że nie chce oddawać decydujących rzutów jak Kobe czy MJ, wiesz o co mi chodzi. Cała ta narracja, która notabene jest zupełnie nieprawdziwa. No więc mamy ostatnią akcję, zostało parę sekund, przegrywamy dwoma. Trener David Blatt rysuje na tabliczce zagrywkę, w której JR Smith ma oddać ostatni rzut…

LeBron słyszy to i reaguje stanowczo: “nie, to nie jest zagranie, który wykonamy”. Wymazuje tabliczkę, po czym rysuje własną akcję pod siebie, w której otrzymuje podanie do rogu i rzuca trójkę. Tak dokładnie się dzieje. Tak załatwił Jimmy’ego Butlera i Chicago, to był game winner, który wyrównał serię.

Pytam się ciebie, ilu znasz graczy, którzy w kluczowym momencie, w ogniu wydarzeń, zrobiliby coś takiego? Narysowaliby swoją akcję, każdemu z graczy wskazali gdzie mają być i co robić, a następnie wyegzekwowali ją do perfekcji?

Wiesz kto jeszcze powinien był tak zrobić? Scottie Pippen, kiedy ostatni rzut miał oddać i oddawał Toni Kukoc. Powinien stanąć i powiedzieć: “hej Phil to zagrywka dla mnie, nie dla Toniego”.

Hmm, no nie wiem, David Blatt to nie Phil Jackson, Phil Jackson mógłby na to nie pójść…

Idzie nowe

Scottie Barnes – nowy kozaczek w Toronto. Duży, sprawny, kombinuje. Tak sobie myślę, że w ekipie z Kanady defensywnie może być grubo. Młody przejmuje zasłony, straszy blokiem, ramionami przecina podania.

201 centymetrów wzrostu, ale 220 cm rozpiętości ramion. U boku Pascala Siakama i OG Anunoby powinien w niedalekiej przyszłości stanowić nie lada wyzwanie jako trio defensywne. Wszyscy trzej przejmują zasłony wzdłuż i w poprzek. Pracując razem stać ich na fajny defensywny rating. Dzisiejszy dorobek Barnesa to 23 punkty 5 zbiórek 3 asysty 2 bloki. Raptors odrobili trzynaście oczek straty do Charlotte w lidze letniej, a wiele zasługi należy przypisać właśnie przewidywaniu i defensywnej energii chłopaka. No cóż, akcji przez niego nie puszczą, na razie niech biega i się ogrywa jako defensor pokroju młodego Kawhi.

92 punkty

Payton Pritchard, znany kibicom w Bostonie jako backup na pozycji rozgrywającego właśnie zaliczył 92 punkty w lidze pół amatorskiej! Gra być może miała wymiar nie do końca profesjonalny, nie było podwojeń ani super jakościowej obrony, bo nikt nikogo nie chciał uszkodzić, ale hej: z drugiej strony występował doskonale znany Mike James (63 punkty) mecz był na styku do samego końca, a rywalizacji nie brakowało. Wyobraźcie sobie, co młody PP zrobiłby na czwartkowej sali, na której grasz z ziomkami. U nas nie wyszedłby z trzydziestki, prawda Bob? Ha ha.

Na koniec dwa słowa o tegorocznych Portland Trail Blazers oraz ich nowym trenerze.

Chauncey Billups zdążył się już przywitać z kibicami w Oregonie. Na pytanie o styl zespołu w nadchodzącym sezonie 44-letni szkoleniowiec odparł:

Nie jestem jednym z tych trenerów, którzy chcą by zespół oddawał po 50 trójek w meczu. Nie wierzę w taki system [CB]

My man! Osobiście mam cichą nadzieję, że NBA w kolejnych latach pójdzie delikatnie w stronę gry twardszej, bardziej zbilansowanej zarówno pod względem obrona/atak co uptempo/halfcourt game. Bądź co bądź tegoroczne mistrzostwo zdobyła drużyna oparta na wielkim talencie owszem, ale nade wszystko na przewadze fizycznej i intensywnej obronie. Trójki zespołowi Milwaukee w playoffs nie siedziały wybitnie, a i tak przeważyli. Jak sądzicie, w którą stronę ewoluuje liga? Czy kolejne przegrane Team USA dadzą komisarzowi Adamowi Silverowi do myślenia?

Pozdrawiam, miłej niedzieli. b

Ostatnie Wpisy

36 comments

    • Array ( )

      Dziadki z San Antonio miały młodego Kawhi, Lakers nie mają takiego gościa, ale być może się mylę.

      (-1)
    • Array ( )

      Kostek ; Kawhi w sezonie 13/14 robił staty 12/6/2 plus dobra obrona, ale to jeszcze nie był ten słynny robot Kawhi

      (16)
    • Array ( )
      Niewierny Błażej 15 sierpnia, 2021 at 14:12

      No tak, bo Anthony Davis to jest stary dziad, który nie potrafi pociągnąć zespołu xD

      (24)
    • Array ( [0] => contributor )
      PATRON

      Ale dziadki z SAS to bardzo zgrany zespół ulepiony z lat wspólnej gry pod tym samym trenerem. Zgranie jest niesamowicie ważne. Lakers poskładali dobre indywidualności, ale w niekorzystnym wieku w niekorzystnej erze szybkiej rzucanej koszykówki. Najważniejszy teraz jest sztab trenerski. To wszystko trzeba poukładać. Wg mnie Lakers maja szanse bić sie o tytuł, ale musza rozważnie rozkładać siły w RS. Jeśli sezon zmusi ich do szarpanych meczy na styku z dogrywkami- nie widzę ich w finale. Jeśli sezon przejdą w miarę oszczędnie, to w playoffs będą trudnym przeciwnikiem.

      (10)
    • Array ( )

      Pisanie, że ktoś żeruje na śmierci Kobe to wybitne skur##^#}^*. Przecież po ostatnim meczu w finałach prawie nic nie było o Kobe ! Mogły być jakieś wspominki, ale raczej delikatnie i nienachalnie. Serio, hejt ma swoje granice ! Wygrali, bo byli wtedy najlepsi i tyle, najbardziej sterylne warunki do rywalizacji.

      (7)
    • Array ( )

      Sil
      A niech sobie dziadki z Lakers wygrywają. Tylko po co o tym rzygać codziennie artykuł? Po co rzygać codziennie LeBronem?

      Czy gdy dziadki z SAS wygrywały w 2014 mistrzostwo byli tak hypowani w mediach? Nie. Po cichu robili swoje. Dlaczego nie można tak postąpić z Lakers i zająć się pisaniem o NBA? O koszykówce? W 2014 dało się nie rzygać o SAS i Duncanie każdego dnia, dało się tworzyć media, portale nie pisząc codziennie o tym jak to SAS idą na mistrza, jak ziomeczkują, jak bekają i czym srają, a dlaczego nie można prowadzić portalu bez wzmianki o LeBronie czy Lakers?

      Ot taka mała różnica między mistrzowskimi SAS z 2014 roku, a tą patologią o jaką nas karmią każdego dnia.

      (-1)
  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Zakończenie artykułu w punkt 🙂
    A Lakers co tu wiele gadać, trzeba bukować bilet i lecieć na mecz , bo w jednej drużynie takich graczy na boisku zobaczyć to nie może się długo nie powtórzyć, a wogle w meczu LA z Brooklyn lub GSW , oczywiście jeżeli zdrowie w ekipach się utrzyma , to byłby mecz jak All Star Game , tylko z twardszą obroną 🏀

    (6)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    jesli chodzi o pierwszy komentarz powyzszego kloszarda to zgadzam sie w pelni Lakers o misku moga zapomniec mooze druga runda w pelnym zdrowiu maks WCF, moje zdanie natomiast drugi komentarz katastrofa fakt

    (1)
    • Array ( )

      Ale Pritchard akurat miał super sezon w NBA jak na Rookie.
      Stevens musiał niestety uparcie grać Kembą żeby podbić jego wartość a szkoda bo z młodym PP Celtowie wyglądali na parkiecie często dużo ciekawiej.

      (0)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Ja tam na miejscu Pritcharda uznałbym ten występ za drugi najlepszy w historii, zaraz za stupunktowym dorobkiem Wilta. Nieważne jaka liga, punkty się zgadzają. W końcu Pele sam nie wie ile strzelił bramek, gdy tylko ktoś zbliżył się do jego rekordu, przypominało mu się, że w 64 na treningu 17 bramek strzelił:D

    (16)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Macie rację, komentarz, że budują coś na śmierci Kobego nie na miejscu – ale każdy ma swoje zdanie. A, że LAL idzie w kasę? W dzisiejszych czasach cały sport idzie w tym kierunku. Nawet charakterni raperzy sprzedają swoje ideały dla pieniędzy. Smutne to ale prawdziwe.

    (0)
    • Array ( )

      Najwiecej gamewinnerow w lidze ma lbj. Dalej sobie wmawiaj ta narracje ze on nie oddaje rzutów na zwycięstwo. Kazdy zawdonik nba ci powie ze to nie prawda ale nieeeeee ty wiesz lepiej

      (4)
    • Array ( )

      Najwięcej game winnerów z grających ma Lebron, później Lillard i Westbrook.

      (5)
  5. Array ( )
    miś4kontratakuje 15 sierpnia, 2021 at 16:26
    Odpowiedz

    Szczerze. Dla mnie będzie spora niespodzianka , jeśli Lakers wygrają w 2022 r. Nie uważam, że to niemożliwe, bo już przejechałem się na przepowiedniach na temat LeBrona, ale ciężko to widzę. Porównania ze Spurs z 2014r. nietrafione. W tamtym skadzie tylko Duncan i Ginobilli mieli +35 lat. Potem Bonner 33 i reszta 31 lub mniej. Także Lakers z 2004 r. to złe zestawienie tam Kobe, Shaq byli w absolutnym prime. Z ich składu na PO tylko Payton i Malone mieli +35 lat. Wcześniej w rs wykruszył się stary Grant. Najlepsze porównania z obecnymi Lakers jeśli chodzi o staż i wiek to składy Rockets i Jazz z końca lat 90. Ale nawet w Rockets 98r. Barkley, Drexler, Willis, Olajuwon mieli max 35 lat. Utah Jazz 00r. byli podobnie starzy, ale za to Stockton-Malone-Hornacek działali na radar i byli dopasowani, jak ręka i rękawica.

    Dopasowanie Westbrooka to naprawdę spory problem dla Lakers. Nie ma zawodnika w lidze, z którym byłaby większa przepaść między jego dopasowaniem i efektywnością, z grą z piłką i bez piłki. Admin znacznie lepiej o tym wie niż ja, gdyż na co dzień analizuje zaawansowane statystyki. Westbrook poza tym jest efektywny, gdy łapie rzutowy rytm i podkręcone jest tempo gry. W Wizards oddawał 19 rzutów na mecz. Natomiast w Lakers najwięcej rzutów oddawali LeBron 18, Davis 17, Schroder 12. Westbrook będzie pewnie trzecią opcją ataku w zdrowych Lakers i będzie oddawał pewnie 12-17 rzutów. Gdy nie złapie wcześnie rytmu rzutowego sporo meczy zakończy pewnie z bilansem rzutów typu 1-8, 2-12, 3-14. Westbrook sporo gra izolacje tyłem do kosza. W tym przypadku też będzie trzecią opcją w Lakers za Davisem i LeBronem.

    Dawanie Westbrookowi piłki kosztem LeBrona to z kolei “zbrodnia” na koszykówce.

    Największym plusem składu Lakers jest jego bardzo głęboki skład. Spodziewam się sporo DNP u starszych zawodników oraz ścinanie minut w celu oszczędzania sił w RS. Wtedy Westbrook będzie mógł kręcić swoje szalone TD. Wykażą się Nunn, czy Monk.

    Kolejnym minusem dla Lakers będzie presja weteranów. Być może okaże się w trakcie sezonu, że Lakers lepiej grają, gdy Nunn jest starterem, a Westbrook wychodzi z ławki na 20-25 minut, a Carmelo jest poza skróconą rotacją (np. LeBron na pozycji 3,4 ze zmiennikami Arizą, Bazemorem, THT). Np. piątka Nunn-Ellington-LeBron-Davis-Gasol może mieć lepszy spacing i switche w obronie. Trudno mi sobie wyobrazić, aby Vogel to przeforsował. Presja weteranów i mediów jest taka, że Westbrook i Carmelo muszą dostać minuty odpowiadające ich statusowi. W pełnym składzie będą obcięte minuty takim graczom, jak Nunn czy Monk, niezależnie od tego jak dobrze by grali. Nunn i Monk są za niscy aby grali długie minuty obok Westbrooka z każdym rywalem. W takim zestawieniu np. z Warriors, Klay i Steph mieliby mismatche nawet bez zasłon i switcha.

    Porówanie Lakers 2022 z Lakers 2020. Lakers 2020 prawdopodobnie bardzo posłużyła przerwa przed bańką. Weterani mogli złapać oddech i regenerację. Teraz tego nie będzie, a Lebron i Howard będą 2 lata starsi. Lakers 2020 mieli elitarnych i młodszych obrońców obwodowych w postaci Greena (6-6 32 lata), KCP (6-5), Rondo (6-1, 33 lata), zadziornego Caruso (6-4) wysokich Kuzmę (6-10), Morrisa (6-9) i z LeBronem (6-9) grającym jako jedynka w PO mieli ogromną przewagę wzrostu i fizyczności. Teraz mają Wesbrooka (6-3), Nunna (6-2), Monka (6-3), Ellingtona, Bazemora, THT (wszyscy 6-4), oraz coraz mniej ruchliwych Arizę i Carmelo (tylko 6-7, 6-8). Dla Howarda, Gasola może być już ten jeden sezon za długo na plusową grę. Marc został posadzony na ławie już w ćwierćfinale z USA na IO. Już nie dawał rady w obronie. W 2020 r. mieli zawsze 2-3 graczy na placu, którzy żyli z rzutów za 3, teraz w sporej części możliwych rotacji Lakers będzie 3-4 graczy, których udział rzutów za 3 z wykonywanych będzie mniejszy niż 1/3. Nie mają z kolei tak dobrych obrońców obwodowych jak Holiday czy Middleton i tak twardych jak PJ Tucker oraz Portis, żeby narzucić inny rodzaj gry. PJ Tucker ma “tylko” 35 lat. Połowa rotacji Lakers może być starsza.

    Chętnie się dowiem czego nie doceniam lub w czym się mylę.

    (17)
    • Array ( )

      Fajna analiza, plusuję.
      Co do Westbrooka – fakt że ciężko mu złapać rytm rzutowy, chociaz jak go złapie to robi szalone staty 35/15/15 i drużyna raczej wygrywa. Wiem jedno – Westbrook ma duży respekt do Lebrona. W każdym meczu chce wszystkich rywali pozabijać, na czele z Lilardem i Beverleyem, ale nigdy nie miał spiny z LBJ, nawet w finałach 2012. Dlatego możliwe że Lebron wydobędzie z niego najlepsze cechy – obrona na piłce, szybkie p&r, mało rzutów z dystansu, post up Westbrooka, no i spodziewam się mega współpracy z Davisem. Kolejna rzecz – mając 3 wielkie gwiazdy masz większe pole do rotacji. W skrajnych przypadkach Davis i Lebron robią load managment, a ludzka torpeda dostaje lejce tak jak w OKC czy Wizards. W poprzednim sezonie przy kontuzji Beala grał z takim ligowym szrotem że aż oczy bolały, a jednak meczów połowę meczów wyrwał. Jedynie kiepsko widzę współpracę z Gasolem i Melo, myślę że Gasol już tylko okazjonalnie będzie pokazywał się. Melo już nie stanowi żadnej przewagi, to raczej będzie pokazowa objazdówka. Co innego Howard – jeżeli rzeczywiście wejdą zmiany przepisów w obronie – jego notowania mogą wzrosnąć.

      (4)
    • Array ( )
      miś4kontratakuje 16 sierpnia, 2021 at 05:53

      Kluczem więc praca LeBrrona nad mentalem Westbrooka. Może wspólne treningi pomogą. Też plusuję.

      (2)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Ciekawa kuchnie tu zdradza BH. Ciekawe czy to był taki standard i ciekawe, czy taka działalność jest praktykowana dalej…..

    (1)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Marketingowo LAL kasują wszystkich i transfery były też po tej linii. Czy Los Altzheimers zrobią z tego misia to czas pokaże. Będziemy obserwować i też się to dołoży do wyniku medialnego. Trochę to wygląda jak film z dziadkami Stallonem, Schwarzenegerem, Van Damem, Willisem i Norrisem – Niezniszczalni 2 (nie mylić z Gangiem Dzikich Wieprzy).
    Śmierć Kobe i zamknięcie tego klamrą mistrzostwa to niewątpliwie historia jak z Bollywood. Ale stwierdzenie, że to efekt żerowania na tragedii jest bezpodstawne. Nawet do teorii spiskowej trzeba mieć trochę argumentów.

    (10)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Ale to co nie mozna napisać prawdy o LAL. Westbrook nie będzie miał z kim biegać do kontry taka prawda. Ta część o wyżebrany tytule też wcale nie taka mijającą się z prawdą.
    No ale przecież jak pisać tutaj o Lakers to tylko pozytywy i piać z zachwytu,bo innaczej to admin zły.

    (0)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    LBJ w tym wspomnianym meczu z BULLS trafił za 2 a nie za 3 przecież i nie przegrywali dwoma tylko był remis co widac jak “byk” ( nomen omen;) ) na filmiku. Wiec troszke tamten pan już ma problem z pamięcia chyba.

    (2)
    • Array ( )

      I ta rozpisana zagrywka przez LBJ’a. Wszyscy na drugą stronę, on zostaje sam z Jimmym. Lekkie odepchnięcie, wyjście w górę, rzut. Spodziewałem się czegoś bardziej złożonego, ale…

      (1)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Jesteś przewrażliwiony, Admin. Może to w związku z wczorajszym przesileniem. W cytowanych komentarzach nie było jakoś specjalnie dużo “jadu”, a i trochę racji komentator miał, bo wykorzystywali wizerunek zmarłego w swoim celu.

    (7)

Komentuj

Gwiazdy Basketu