NBA: LeBron James coraz bliżej Warriors | jestem fanem nowych Charlotte Hornets!

Witam w nowym tygodniu, temperatura nie odpuszcza, zamiast jechać do Egiptu, mamy Egipt u siebie, mam nadzieję, że jesteście zadowoleni. Tak się składa, że mieszkam niedaleko szpitala miejskiego, który znajduje się mniej więcej kilometr od gdyńskiej plaży. Idąc po chleb mijam oddział ratunkowy, gdzie dość powszechnym widokiem o tej porze roku są poparzeni „kuracjusze” oblewający się maślanką. Bąble, pęcherze, skóra zjarana tak, że sama odchodzi. Ludzie opamiętajcie się!
Co słychać na zapleczu NBA? Pojutrze startuje sezon polowań na free-agentów, a wszystko, co dzieje się obecnie, to przedłużenia umów, transfery i wypowiedzenia kontraktów. Oficjalnie kluby nie mogą jeszcze składać ofert, ani w ogóle kontaktować się wolnymi agentami.
Co z nowości? Jest kilka. Ostatnio wspominałem o (bardzo realnej) możliwości dołączenia LeBrona Jamesa do Golden State Warriors. No i wyobraźcie sobie, że aby tenże manewr przeprowadzić, rzecz należycie sprokurować, weteran parkietów Draymond Green, notabene reprezentowany przez tę samą agencję co LBJ, wypowiedział dziś Warriors ostatni rok umowy. W nadchodzącym sezonie Dray miał zarobić 27.7 mln $, ale jak widać, gotowy jest na ustępstwa finansowe, aby raz jeszcze zawalczyć o najwyższe trofeum.
Cóż, nie jestem przekonany w sprawie tegoż trofeum, ale przynajmniej dobrze to wygląda na papierze i fajnie się o tym mówi. Steph Curry i LeBron Jamesa, dwa filary Team USA na ostatniej prostej kariery, grający ramię w ramię. Co by nie było, będzie ciekawie w Golden State.

I to jeszcze nie wszystko! Naczelny newsman Shams Charania donosi, że Warriors chcą w transferze sprowadzić Anthony’ego Davisa z Waszyngtonu, a następnie podpisać LeBrona z wolnej stopy! Kto poszedłby do Wizards? Zapewne rekonwalescent Jimmy Butler, ten młody rookie i dalsze picki, jak mniemam. Grubo lecą, powodzenia!
Mam też smutną wiadomość, niejaki Malik Beasley, do niedawna super snajper NBA, autor 319 trafień zza łuku na 42% skuteczności w barwach Pistons w poprzednim sezonie, został przed sądem skazany za oszustwa bukmacherskie, czyli obstawianie meczów z własnym udziałem oraz przekazywanie informacji zorganizowanej grupie, która wykorzystywała je przy zawieraniu zakładów.
Federalny proces jeszcze się nie zakończył, nie znamy szczegółów, ale jak sądzę powrót na parkiety najlepszej ligi świata jest wykluczony. W najgorszym wypadku Beasleyowi grozi 4-7 lat bezwzględnego pozbawienia wolności oraz dożywotni zakaz wstępu na wszelkie eventy pod egidą NBA.
Powiedziałbym: szkoda, bo był to niezwykle zadziorny, pewny siebie shooter, grający na instynkcie. Tyle, że w głowie nie miał poukładane.
Wypisz wymaluj Anthony Edwards, LaMelo Ball czy… Miles Bridges. Wszyscy efektowni, energiczni, aż chce się im kibicować, ale doprawdy, z tego rodzaju wątpliwościami, niedostatkami charakteru, bardzo rzadko udaje się zbudować zespołowy sukces, albo nie udaje się go zbudować wcale. Jedną „czarną owcę” można zintegrować, otoczyć właściwymi ludźmi, wyprowadzić na prostą, ale nagromadzenie w jednej szatni tego rodzaju cech: impulsywności, braku kontroli, niedostatków inteligencji, praktycznie wyklucza z poważnej koszykówki.
Słyszeliście pewnie, Charlotte Hornets w niedzielę posłali Milesa Bridgesa do Phoenix Suns!
Suns otrzymali do tego pick I rundy draftu 2029 (najniżej przypadający z grupy Jazz, Wolves, Cavs) ale w odpowiedzi musieli oddać: Grayson Allena, Royce’a O’Neale’a oraz niechroniony pick I rundy draftu 2033 roku.
Transfer wydaje się opłacalny dla obu stron. Charlotte czyszczą szatnię z niedojrzałości i streetballowego grania. Mówi się, że ich celem jest przebudowa, oszczędności, skumulowanie wyborów draftu. Ja myślę, że Hornets przy okazji stają się poważnym klubem, którego produkt boiskowy staje się profesjonalny, zespołowy, nowoczesny. Zobaczcie sami:
- PG: Coby White / Christian Anderson (R) / Tre Mann
- SG: Kon Knueppel / Grayson Allen / Pat Connaughton
- SF: Sion James / Royce O’Neale / Liam McNeeley
- PF: Brandon Miller / Grant Williams / Hannes Steinbach (R) / Tidjane Salaun
- C: Naz Reid / Moussa Diabate / Ryan Kalkbrenner
Nie zdziwię się widząc Millera na czwórce, a Graysona Allena jako nominalną jedynkę. Hornets absolutnie mogą iść w 5-Out z Reidem na centrze. White’owi najlepiej będzie, jak będzie wchodził z ławki, myślę, że może być w tej roli najbardziej efektywny. Mają spacing, wszechstronność defensywną, zbiórkę, sprawność i zbilansowany atak. Knueppel będzie siał wiatr, topową opcją 1v1 jest Miller. Cała reszta fajnie ich uzupełnia, podoba mi się nowy zaciąg z Arizony. Panowie są twardzi, doświadczeni i zaklepani na umowie co najmniej na kolejne dwa lata.
I am a Hornet! Buzz City!!!
Jestem FANEM tej ekipy, bardzo się cieszę, bo zmiana jakościowa i droga ku największym sukcesom rozpoczyna się właśnie od zmiany kultury organizacyjnej. Gwiazdami ekipy Szerszeni będą od teraz Knueppel i Miller. Pozyskali wysokiego z rzutem, dwóch bardzo sprawnych ofensywnie pierwszoroczniaków, dwójkę niezwykle wszechstronnych graczy zadaniowych, ośmiu ludzi sieje zza łuku, będzie z czego budować i co oglądać. Charles Lee gra basket dostosowany do silnych stron jego ludzi, wbrew wszystkiemu myślę, że LaMelo stanowił pod pewnymi względami ograniczenie w tej układance.
W poprzednim sezonie Hornets wygrali 44 mecze, jak myślicie, wypadną lepiej czy gorzej? Jak podchodzicie to tej organizacji? Ja się jaram, a Kon Knueppel to jeden z dziesięciu moich ulubionych graczy obecnej NBA i jeśli się komuś wydaje, że to jedynie gość biegający po zasłonach, do piłki, jednowymiarowy snajper, to srogo się pomyli. Zwyczajowo to generał pick and roll albo super sprawny atleta jest główną jednostkową napędową zespołu. Ja uważam, że mając takiego movement shootera, gościa o grawitacji nie mniejszej niż … Stephen Curry… potrafiącego zaatakować kosz, przejąć krycie, podać, możesz zbudować wspaniałe rzeczy. Przekonacie się sami, już niedługo!
Powiem więcej, Hornets zaraz będą stwarzać idealne warunki do przyciągnięcia bardzo mocnego nazwiska na wolnym rynku, a wtedy możemy zacząć o nich mówić, w jeszcze wyższym „wymiarze”. Miller ma 24 lata, Kon 21 lat, Reid 27 lat, White 26 lat. Jestem przekonany, że za 2-3 sezony Hornets będą wyżej zarówno w ligowej hierarchii co percepcji kibiców niż Timberwolves, którym sprzedali LaMelo Balla.
Staram się znaleźć własny post, który pisałem pół roku temu… o mam, to było w styczniu.
Charlotte Hornets are making some interesting moves, starting LaMelo Ball off the bench today. Could this be a prelude to a trade? As a fan of the purple-and-teal, that’s exactly what I’d be hoping for.
Very good! Ship all the basketball pathology off to the tanking teams and… pic.twitter.com/uVeVoDm3mv
— Bartek Gajewski 🇵🇱 (@gwiazdyB) January 9, 2026
Other NBA news
Co poza tym się dzieje? Toronto Raptors na powrót chcą przyciągnąć do Kanady pana nazwiskiem Kawhi Leonard. Bardzo ciekawy projekt się szykuje na północy. Scottie Barnes, Immanuel Quickley, Kawhi Leonard, Allen Graves, Collin Murray Boyles, ależ to by był nietuzinkowy lineup. Trzech wysokich playmakerów grających obok siebie. Niezwykła sprawność i możliwość generowania przewagi na każdej pozycji!
Do wydania są przede wszystkim RJ Barrett i Brandon Ingram. Żywię natomiast nadzieję, że pozostawią Jakoba Poeltla. Co by nie mówić, solidny, klasyczny center, to wciąż mocny punkt poważnych ekip. Trzeba mieć świadomość, że ostatnimi czasy oglądaliśmy go nie w pełni sprawności. Poeltl na ostatniej prostej sezonu borykał się z urazem pleców, przez co zesztywniał i nie dowoził, zwłaszcza defensywnie.
Leonard już tyle smrodu narobił w Los Angeles, że niezależnie od wyniku negocjacji oraz prezentowanej klasy sportowej, obu stronom dobrze zrobi przeprowadzka. Clippers czyszczą pole, idą w stronę młodości i dynamiki: Garland, rookie Wagler, Mathurin (zastrzeżony free-agent), Isaiah Jackson, środkowy Niederhauser – oto główne nazwiska LAC na przyszłość.
Póki co trwają starania o pozyskanie Jaylena Browna z Bostonu, który miałby docelowo zająć miejsce Kawhi, jako twarz organizacji. Bo tego właśnie wydaje się chcieć JB, bycie twarzą organizacji. Miejmy nadzieję, że da mu to szczęście.
-> James Harden idzie po kasę. Właśnie wypowiedział ostatni rok umowy (42.3 mln $) i negocjuje z Cavaliers dłuższy kontrakt. No cóż…
-> DeAndre Ayton pozostaje w Los Angeles Lakers, zamiast sprawdzić oferty z wolnego rynku, powróci do LAL za kwotę 8.1 mln $! Albo agent do zwolnienia albo faktycznie NBA przejrzała na oczy i nie zamierza tego oderwanego od rzeczywistości mięczaka dłużej hodować. Jak sądzę, większy ukłon zrobiłby Lakers, gdyby umowę przerwał, nawet nie wiem jak to skomentować. Czterdziestoletni niemal Harden rezygnuje z 42 baniek, a ten w kwiecie wieku (27 lat) i zdrowiu nie zamierza powalczyć o dłuższy deal?
To wszystko na tę chwilę, zapraszam jutro. Patronami odcinka są… nie ma. Trudno, nie szkodzi, i tak Was lubię! B









Bartek nieźle to przewidziałeś. Brawo Ty.
Kneupel podoba mi się całkiem w obronie, widać że myśli. Davis to gość który wszystko nam już pokazał. Oczywiście zmotywowany to jeden z najlepszych graczy, ale kiedy on był zmotywowany lub zdrowy. Ale jeśli Davis jest na horyzoncie to może innego centra da się skusić.
Pozdro
A wyobraża sobie ktos AD u boku Curry i LBJ bez motywacji? No właśnie- team spiryt
Jako fan Suns mam mieszane uczucia co do tej wymiany.
Spodziewałem się wymiany po silną 3/4 bo co by nie mówić to była największa zmora w składzie Suns, i o ile spodziewałem się że będzie to Bridges to miałem nadzieję że uda się zdobyć Santiago Aldamę.
Ale obecnie skrzydła prezentują się solidnie: Brooks, Bridges, co by o nim nie mówić to solidny zawodnik, potrafi grać twardo, potrafi okazjonalnie coś sam wykreować, nieźle podaje, nie można go odpuszczać na 3 bo potrafi trafić, ma też oczywiście wady, słabo broni i czasami gra poprostu nie równo. W obwodzie jest jeszcze Fleming który moim zdaniem dostanie w tym sezonie sporą rolę i może zaskoczyć ligę bo moim zdaniem gość może zostać defensywną bestią, jest jeszcze Dunn który chyba teraz albo w zimę zostanie wymieniony i młody Koa Peat który pewnie w tym sezonie będzie dopiero uczył się ligi, w każdym bądź razie O’Neal i tak był już zbędny.
Co do zawodników których otrzymali Hornets, Royce O’ Neal to poprostu solidny ligowiec, swoje zawsze zrobi, dobrze rozciąga grę, solidnie broni, ale widać już po nim troche ząb czasu bo im dalej w sezon coraz bardziej był zardzewiały ale wciąż może się w Hornets przydać.
Co do Allena to jest świetny zadaniowy zawodnik, ale musi być zdrowy a ostatnio to bywało różnie, w końcówce sezonu miał problem z Hamstringiem ale cały sezon miał ogromne problemy z kolanem, kto oglądał mecze Phoenix widział że Allen często kuleje, a nawet czasami bym powiedział że ledwo chodzi.
Ja osobiście bardzo lubiłem tych zawodników ale z punktu widzenia klubu to poprostu musieli odejść bo po pierwsze 2 letnie kontrakty za łącznie prawie 30 baniek na sezon, a po drugie O’Neal musiał zwolnić miejsce Flemingowi w rotacji, a Allen przy Bookerze, Greenie (uważam że może zaraz też polecieć xd), Gillespim był poprostu za drogi jak na 4 guarda w rotacji.
Bartek, Po oddaniu Lamelo Hornets wygenerowali rekordową TPE – lekko ponad 40 mld $. Czy zmalała ona po wymianie Bridgesa? Kogo jeszcze ściągną za taką kasę? Na jaką pozycję? Wygląda na to że najsłabiej jest obstawiona jedynka..
Czy Ja Morant byłby dla nich sensownym rozwiązaniem? Jak nie to na kogo wydać ten hajs?
NBA jest skończone. Jeśli taki zespół jak GSW myśli żeby ściągać Leflopa tylko dla oglądalności i sprzedaży koszulek, to tego już nie ma sensu oglądać
Bartek, po oddaniu Lamelo Hirnets wygenerowali rekordowa TPE na poziomie niemalze 41 mln $. Czy po wymianie Bridgesa zmalała ona istotnie? Tak cxy siak wygląda na to, że jeszcze kogoś pozyskają wykorzystując TPE. Na kogo byś stawiał? Brakuje im chuba teraz najbardziej rasowego rozgrywajka.. Czy Ja Morant byłby dla nich jakkolwiek sensowną opcją?
Kawhi w Celtics chyba ciekawsze niż w Spurs…
a co daje Butler Wizards?? po co im….
czy nie lepiej GSW wziąć młodszego centra choćby Kesslera/Durena niż niezdrowego AD (on ma parę , ale na same PO chyba, jak i Green)…. albo poczekać rok i GSW powinni polować na Jokera??
tak na ten moment Butler zarabia prawie tyle co Jokic …
czy są jeszcze weterani, wolni agenci, opróćz Westbrooka, co mogą chcieć powalczyć o finały za minimum w Warriors??
jak GSW tyle wyda to będą musieli szuakać za min. zadaniowców pokroju Sochana i kto się zgodzi….tak samo LBJ, Green, też nie mogą za dużo wziąć, by ta drużyna sportowo się skleiła
marketingowo to League of Legends…bardziej pasuje do Las Vegas w tym 2028/29, ale to 26 sezon dla Brona byłby…
z kimś potencjalnie lepsza chemia, atmosfera Steph + KD czy Steph + LBJ ?
bo chyba tak naprawdę był duet Steph-Klay czy nawet tercet Steph-Klay-Draymond…….+ KD….albo KD po czasie tak to przedstawia
Bardzo się cieszę z działań Hornets! To drużyna, której logo królowało na ulicach początku lat 90 tych! (,,,na zmianę z Bulls)… swoją dtogą ciekawe dlaczego właśnie Hornets???….
Choć ich skład wówczas gwarantował show i rozpoznawalność: L.Johnson, Mourning, M.Bogues, D.Curry, K.Gill, potem Divac, G.Rice……. eeehhh…..włacza się boomer…. 😉
Oby te zmiany faktycznie podniosły kulturę organizacji – a jestem przekonany, że tak będzie.
Wzięli sporo picków z draftów za więcej niż 5 lat. Za 3 lata gdy młodzież aktualna okrzepnie te plcki będą w sam raz by je uruchomić i kogoś cennego, znanego, przechwycić!
Za to niestety plan GSW, mojej ulubionej drużyny od czasu gdy lodowiec tworzył moreny czołowe, nie podoba mi się…. Co to ma być docelowo?…. Dom (nie)spokojnej starości?
Coś niby „Choć goni nas czas” ? czy „W starym, dobrym stylu” ? – filmy zacne, ale to może baaaardzo nie wypalić na boisku…. Curry wszystkich meczy nie rozegra, Davis – razem z kontraktem zapewne negocjuje karnet w szpitalach w Oakland….. LeBron?……ile jeszcze mieć będzie szczęścia w unikaniu kontuzji?…. Green – szacun, człowiek naprawdę oddany organizacji!….ale kto niby dopełni ten skład?…..
Smutek….