fbpx

Bear Grylls przećwiczył Shaqa, nowy nabytek Oklahoma City Thunder

21

Running wild

44-letni Shaquille O’Neal wystąpił w programie brytyjskiego (!) specjalisty od survivalu Bear Gryllsa. Jak zwykle w przypadku Shaqa, element rozrywkowy przeważył nad kwestią zasadniczą, jaką miało być przetrwanie w dzikim lesie. Tutaj panowie próbują zejść ze skalistego klifu przy pomocy liny, czyli Shaq walczy nie tylko z grawitacją, ale również samym sobą:

A tutaj znaleźć schronienie na noc. Przykrywają się liśćmi. Po pierwsze izolacja od wody, po drugie kamuflaż.

Nie chcę by żaden kojot, łoś czy miś przydybał mnie śpiącego. [Shaq]

Naprawdę sądzicie, że którekolwiek zwierzę podkradłoby się do 150 kilogramowego, częściowo przysypanego liśćmi, wydzielającego odstraszające zapachy O’Neala? Ten cały Grylls wiedział co robi zabierając go ze sobą, hehe.

Bear pchnął mnie do działania jak Phil Jackson i Pat Riley. Po raz kolejny dotarłem na szczyt [SO]

Nowy nabytek OKC

Denver Nuggets robią porządki w składzie, coach Mike Malone stwierdził, że nie znajdzie roli dla energicznego obrotowego z Francji Joffreya Lauvergne (211 cm, 24 lata, 51% skuteczności z dalekiego półdystansu) i odesłał go do Oklahoma City za dwa picki II rundy draftu. Jak w chwili obecnej prezentuje się frontcourt obu zespołów?

Nuggets

SF: Danilo Gallinari, Wilson Chandler

PF: Kenneth Faried, Darrell Arthur, Juan Hernangomez

C: Nikola Jokic, Jusuf Nurkic

Thunder

SF: Ersan Ilyasova, Kyle Singler, Josh Huestis, Chris Wright

PF: Enes Kanter, Nick Collison, Domantas Sabonis, Mitch McGary

C: Steven Adams, Joffrey Lauvergne

Dwa świetnie zarządzane zespoły. Z racji ograniczeń rynkowych i umiarkowanego zainteresowania free-agentów zmuszone za priorytet stawiać rozwój młodych talentów oraz rozwinięty scouting. Różnicę stanowi Russell Westbrook, ale więcej młodego potencjału uskładali Nuggets, a najlepsze jest to, że w dalszym ciągu posiadają przeszło 17 milionów dolarów wolnych środków!

CZYTAJ DALEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

21 comments

  1. Array ( )
    Zdjęcie profilowe wesley
    Odpowiedz

    Thunder niech lepiej szukają rzucających na skrzydła bo lipa straszna, Kanter gra bardziej na C niż na PF, jest świetnym zbierającym ale za 3 nie rzuca. Ilyasova to nie materiał na S5, chłop na 10-15 min z ławki co najwyżej. Muszą się wzmocnić jak myślą o walce w PO a przydałoby się bo chciałbym niesamowicie zobaczyć serię OKC vs GSW.

    (0)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    A ja powiem tak. Od dawna wiadomo że (z tego co mi się kojarz, jesli sie myle to mnie poprawcie) każdy zespół który zdobywał miśka, miał w swoich szeregach byłą jedynke draftu. W GSW był nią Andrew Bogut. A jak ważny był to dla nich gracz niech pokaże sam comeback Cavs po jego kontuzji właśnie… Uważam że nawet jeśli dojdą do finału to znowu przegrają 🙂

    (1)
  3. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Wlo
    Odpowiedz

    @MaloneAkaBigD nie wiem gdzie znalazłeś taką prawidłowość, ale nie trzeba daleko szukać, żeby ją obali: owszem, ostatnich pięciu mistrzów miało jedynki u siebie (Lebron i Kyrie, Bogut, Timmy, Lebron w Heat x2) ale już w latach 2011-2008 nikt nie miał u siebie takiego gracza (Dallas, Lakers x2 i Celtics).

    A Shaq jest prawdopodobnie jednym z niewielu nie-Rosjan, którzy mieliby szansę w zapasach z niedźwiedziem (i to nie Gryllsem!)

    (12)
  4. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Chudziskas
    Odpowiedz

    Każdy rzuca tak? No nie watpie. Ale prędzej czy pozniej będą spiny w szatni. Curry już nie będzie ciupal 400 ponad trójkę i nie zostanie MVP zresztą jak każdy z GSW. MVP powedruje do RW, DL. Albo broda Harden. Bo i tak gra zreszta sam. Lebron jest za mądry by się spinac w sezonie jak wie,że i tak będą mieli 1 miejsce na wschodzie. Wszyscy jarali się Curry i GSW w sezonie. A cały sezon nie liczy się czy grasz kozacko skoro w finałach przegrywać. (1-3 wygrywac a dostac 3 z rzedu i bach 4-3). Oczywiście wielkie propy za pobicie rekordu i zrobienie własnego 73-9. Ale koszykówka to sport drużynowy. A gracza GSW obniża się indywidualne statystyki punktowe.

    (0)
  5. Array ( )
    Zdjęcie profilowe aimerpl
    Odpowiedz

    Pięciu rzucających za 3 gości ze skutecznością ~40% to przecież kosmos. A mówimy tu przecież tylko o tzw średniej skuteczności. Na papierze niebywałe – nie pamiętam żeby jakaś drużyna dysponowała taką możliwością rzutu całej 5.

    Przecież teoretycznie nie muszą za bardzo obstawiać atakowanej deski tylko siać za łuku i biegiem do obrony 😀
    Tam w ogóle będzie sporo miejsca dla KD i Kury na penetracje wow.

    (3)
  6. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Chudziskas
    Odpowiedz

    Aimer pl.
    Są dni kiedy rzucasz i siedzi ci wszystko. Są mecze gdzie jesteś nie do zatrzymania. A są takie gdzie nie trafisz nic. Nawet proste rzuty trafisz z dupy. Obrona się przede wszystkim wygrywa mecze. GSW nie zawsze grało przecież dobrze. Zdarzały im się gorsze mecze,które pod koniec faktem wygrywali. Philadelphia i np Oklahoma. Nie będę już pisał o Warriors bo za dużo na minus dostaje jest tu zbyt wielu formowych hejterów a’la fanów GSW ?

    (-2)
    • Array ( )

      Ale dzień, żeby nie siedziało całej trójce KD, SC, KT to już spore science fiction. GSW zrobiło w zeszłym roku taki rekord w RS bo jak nie siedziało Curry’emu to odpalał Klay i robił 40 pkt. A teraz doszedł jeszcze Durant…

      Nie jestem fanem GSW, ale czarowanie rzeczywistości, że przejście Duranta nie jest wzmocnieniem dla GSW jest śmieszne. W tej chwili będzie ciężko podwoić któregokolwiek zawodnika, bo niekryty na bank wpakuje trójkę. Przecież teraz Durant ze swoim wzrostem może robić szarże pod kosz, jeśli nie pójdzie dwóch graczy do obrony na niego będą punkty, jak pójdzie dwóch to ktoś na obwodzie pozostanie niekryty (trójka poleci).

      (0)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Coś mi się wydaje, że Klay pójdzie na bok i zrobią go zadaniowcem, nie będzie już tyle punktowal. Z racji mocniejszego charakteru Durant stanie się pierwszą a Curry drugą opcją.

    (-2)
  8. Array ( )
    Zdjęcie profilowe all3
    Odpowiedz

    @#24 nie wydaje mi się by strzelcem nr jeden był Durant dlaczego? bo to od Currego zależy kto dostanie piłkę on rozgrywa. Rządzi i dzieli rozgrywający. Moje przewidywania są takie, że Curry zejdzie do 24-5 punktów i tyle samo KD. Różnica może byc niewielka. KT będzie zdobywac ok 18 punktów, DG ok 12, Iggy i reszta uzupełnią te 20 kilka punktów

    (-3)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    nie czytam komentarzy wcześniejszych żeby się nie sugerować.
    Odnośnie Golden State.
    Jeśli Steave Kerr ich poskłada w “CREW” to zauważcie
    PG: Steph Curry / Shaun Livingston
    SG: Klay Thompson / Andre Iguodala / Elliot Williams/ Ian Clark
    SF: Kevin Durant / Kevon Looney
    PF: Draymond Green / David West / James McAdoo
    C: Zaza Pachulia / Anderson Varejao / JaVale McGee / Damian Jones
    na każdej pozycji mają idealnie pasującego zmiennika. Curry -mały
    Livimgston duży, Thompson -zwinny kot mały Iguodala- byk szykowany na Lebroną
    , Durant bedzie xxx po 39 min w meczu,Green mały walczak
    West- duży zły xxxx broniący kosza
    Centrzy typowo obronni to znaczy ?
    Piłka przesuwa się na koronę.
    A wszystko na głowie Steava Kerra.

    (-1)

Gwiazdy Basketu