fbpx

Ben Simmons przerywa milczenie: na co stać Brooklyn Nets 2022

38

Dokładnie 240 dni. Właśnie tyle czasu wyniosła cisza w eterze ze strony Bena Simmonsa. Niemal osiem miesięcy zawodnik komunikował się w kwestiach zawodowych jedynie przez osoby trzecie. W tym czasie udało mu się zmienić klub, i to na własnych warunkach, słyszeliśmy także o problemach natury psychicznej, jakie powodowała przeciągająca się, patowa sytuacja. Osiem miesięcy minęło też od feralnego siódmego spotkania z Atlantą Hawks, które przechyliło szalę goryczy w kontekście jego (nie)umiejętności strzeleckich.

Sam zawodnik po tamtym meczu mówił na konferencji:

Źle rzucałem wolne w tej serii. W ataku nie robiłem wystarczająco, dla siebie i dla kolegów. Przegraliśmy, niestety, jestem kim jestem i gram jak gram. Wygrywanie nie jest łatwe. To, co zrobię teraz w pierwszej kolejności, to odpocznę, muszę wszystko poukładać sobie w głowie.

Wówczas chyba nikt jeszcze nie spodziewał się, że przerwa Simmonsa w grze potrwa aż tak długo i że gdy wróci, będzie już zawodnikiem nowego klubu i z nową ksywką. Od teraz mówcie mu “Ben-10”, bo z takim numerem będzie grał w drużynie Nets.

Przed rozpoczęciem rozgrywek, jeszcze z Hardenem w składzie, Brooklyn był ustawiany w roli faworyta. Teraz zespół, po istotnych roszadach kadrowych, z limitowaną dostępnością Kyrie Irvinga, zdołał wygrać jeden mecz z ostatnich 11. Oto co na temat tej sytuacji miał do powiedzenia najnowszy klubowy nabytek.

#O swoim zdrowiu

Dla mnie kluczowe było przygotowanie mentalne. Nie miało to nic wspólnego z zespołem ani z atmosferą. To coś z czym zmagałem się jeszcze przed serią (z Atlantą) i w trakcie sezonu. Teraz chcę tylko jak najszybciej wrócić na boisko. Wcześniej nie byłem w dobrej formie psychicznej. Nie miało to nic wspólnego z kolegami czy trenerami. To było coś osobistego, z czym musiałem sobie dać radę.

Kwestiom zdrowia psychicznego Simmons poświęcił na tej konferencji bardzo dużo, zapewniając, że ostatnich kilka miesięcy nie było dla niego łatwych i że spędził dużo czasu z dala od rodziny i przyjaciół.

Ci, którzy we mnie wątpili, powinni cieszyć się teraz widząc mnie uśmiechniętego. Przeżyłem kilka ciężkich chwil w ostatnich miesiącach i jestem bardzo szczęśliwy mogąc dołączyć do tej drużyny. Ludzie gadali i będą gadać, ale przez ostatnie pół roku było tak, jak mówię.

Jest to nieco inna perspektywa niż ta, którą przedstawił Joel Embiid.

To niefortunne, że wygrywanie nie było (dla Simmonsa) najważniejsze. Że własna drużyna i bycie gwiazdą było wyższym priorytetem dla niego. Na początku wszystko się układało, potem wyszło jak wyszło. Teraz musimy iść dalej. [Embiid]

#O sytuacji w nowym klubie

Musiałem poukładać kilka spraw prywatnych. Teraz jestem tutaj i to błogosławieństwo. Wszyscy świetnie mnie tu powitali i już nie mogę doczekać się tego co będzie.

Przez cały czas, gdy pozostawał poza grą, Simmons trenował na własny rachunek, ćwicząc rzuty wolne, aby mieć pewność, że to, co zatrzymało go w poprzednich playoffs już się nie powtórzy. Jego celem jest stabilna forma. Kilka razy podkreślał:

Trenowałem każdego dnia, żeby nie wypaść z formy. Do mojej rutyny należały ćwiczenia na siłowni, pilates itd. Do tego granie, trzech na trzech, czterech na czterech… Chcę grać agresywnie, rozgrywać i koncentrować się na obronie. Cieszę się na myśl o grze z tak utalentowanymi zawodnikami jak tutejsi.

#O trójce Simmons-Irving-Durant

Jest się czego bać. Bycie z nimi w drużynie, dysponowanie takim arsenałem i ten rytm, z jakim chcemy grać… to będzie coś nierealnego. Będziemy postrzegani jako najlepsza ekipa, już niedługo.

Fani, tak jak i cała drużyna, z pewnością liczą na to, że dołączenie Simmonsa, ale też na przykład Setha Curry’ego do składu pomoże przezwyciężyć trudności, jakie się ostatnio pojawiły. Już po transferze pojawiły się przecieki, jakoby James Harden nie mógł dogadać się z KD w kwestii taktyki ofensywnej. Irving i Durant chcieli swobodnego ataku i szybkiej gry, z kolei Harden nastawał na izolacje. Osoby z wewnątrz klubu mówiły, że Brodacz wywracał oczyma gdy rozrysowywano akcję pod Duranta. Dodajcie do tego stresy związane z dostępnością Kyrie co drugi mecz i macie niezły koktail.

Teraz Harden wydaje się być już usatysfakcjonowany:

Philly była moją pierwszą opcją, jeszcze gdy zaczynałem w Houston. Po prostu nie wyszło. Nie chcę wchodzić w szczegóły sytuacji na Brooklynie, ale od miesięcy wiedziałem, że Sixers to dla mnie idealny kierunek. Nie tylko ze względu na najlepszego środkowego w lidze, czy przez wzgląd na trenera. Tu wszyscy chcą wygrywać i cieszy mnie ta szansa. [Harden]

Wracając do Nets, na to, by zobaczyć ich w pełni sił przyjdzie nam jeszcze poczekać. Teraz przerwa na Mecz Gwiazd ale potem już z górki. Simmons twierdzi, że będzie gotów do gry na… 10 marca, czyli na mecz z Sixers w Philly. No, jeśli to go nie peszy, to z głową już chyba wszystko w porządku. O dobrej kondycji mentalnej i fizycznej Simmonsa zapewnia również szkoleniowiec Nets, Steve Nash. Mówi, że Nets skupią się na tym, by zapewnić Benowi optymalne warunki do zaprezentowania swojego talentu.

Simmons x Nash

Musimy postawić go w sytuacji, w której będzie czuł się pewnie. Jednocześnie nie chcemy niczego przyspieszać. Długo przebywał poza grą, chcemy zobaczyć jak będzie adaptował się do warunków w klubie i ile mu to zajmie.

To jednak póki co pieśń przyszłości. Z niezaszczepionym Kyrie niedostępnym na meczach domowych i kontuzjowanymi Durantem i Simmonsem, ciężar gry zespołu spoczywa na barkach zawodników takich jak Patty Mills i Seth Curry. W tej sytuacji o wygrane dużo trudniej a po ostatnim zjeździe Brooklyn nie ma już czym szastać, bo kupka przegranych rośnie szybko. W tej chwili równie blisko, co do czwartego miejsca w Konferencji mają do wypadnięcia poza strefę rozgrywek play-in. Do końca sezonu pozostało raptem 25 spotkań.

Gdzie widzicie Brooklyn po All-Star Weekend?

[BLC]

Ostatnie Wpisy

38 comments

    • Array ( )

      Szansa że to wejdzie idealnie jest pewnie jak jeden do 376 mln ale mnie się tam panie podoba. Darzę sympatią Benka i nawet WPP mi go nie obrzydzil swoimi absurdalnymi teoriami na temat Doncica. Ale tak to lubiłem gościa poczytać Yes u know ey też tak macie. Cisneliscie Pi nim i chłop się nie udziela. Będzie pewnie ze dwa lata albo i dłużej. Pozdro Ferajna GWB Żondzi!!

      (-1)
    • Array ( )

      O w mordę. A tu niżej kajak krzysztof aka WPP ale jaja. Pozdrowienia Bartuś, dzięki za to co robisz. Dzięki Tobie siedzę w nba kolejny rok więc jesteś popularyzatorem tej mało popularnej dyscypliny w Polsce.

      (1)
    • Array ( )

      Czytanie komenatrzy kogos kto mówił ze luka juz osiągnal swoj sufit i tak dalej jest tak samo sensowne jak rozmawianie z fanami jordana o kimkolwiek kto robil cos lepiej od niego (np wyżej skakał i robil lepsze wsady, co robilo mnóstwo zawodników) tzn po prostu nie ma sensu marnowac na to czasu. Dobrze ze ten osobnik juz tu nie komentuje

      (-5)
    • Array ( )

      Przecież wiadomo, ze nikt nie skakał wyzej I nie robił lepszych fsaduf niz Air Jordan.

      (2)
  1. Array ( )
    kajak krzysztof 18 lutego, 2022 at 16:49
    Odpowiedz

    jeśli sprawy sie ułożą należycie, Nets z Simmonsem b ędą głównyjm faworytem do NBA Finals z ramienia EC

    3 główne korzyści jakie Simmons daje Nets :

    a] gre w kontry, w której nie ma sobie równych w lidze, z uwagi na połączenie wysokości i motoryki

    jakoi potencjalny big man w obronie, a zarazem prowadzący kontry, Simmons zdecydowanie przyspieszy grę Nets i da im możliwośc uzywania niskiego, szybkiego składu, co ograniczy minuty dla zupełnie już nieprzydatnych zespołowi aktualnie obecnych w skłądzie wysokich

    nie trzeba pisać, jak bardzo groźni mogą się dzięki temu stać dla każdego rywala, zwłaszcza w serii playoffs, gdy konkrewtne ustawienia mają szansę spełniać się w większych przedziałach czasowych przeciwko jednemu rywalowi, niż podczas pojedynczych meczów w RS wobec codziennie innego przeciwnika, co nie daje im szansy by zaczeły “klikać” i wydobyły z siebie wszystko co najlepsze

    b] one man force w obronie, gdzie moze kryć wszystkich, od środkowego do rozgrywajacego, jeśli będzie w formie może mieć defensywny wpływ na grę porównywalny do tego jakie wywierali przed laty Dennis Rodman czy LeBron James

    c] mówił o tym wczoraj chyba JJ Redick, a tutaj na forum kiedyś pewien user, obecnie już nie piszący, wspominał wielokrotnie : mało kto, albo wręcz nikt, lepiej od Simmonsa nie kreuje otwartych pozycji dla strzelców trzypunktowych; mając obok siebie takie strzelby jak Kevin Durant, Curry junior czy Joe Harris albo Kyrie Irving, powinien się czuć jak ryba w wodzie, a zespół ma szansę być zabójczy, potrzeb atylko dobrej gry bez piłki wokół Simmonsa, a on już znajdzie kogo trzeba, gdzie trzeba i w odpowiedniej chwili

    on sam w ogóle nie potrzebuje rzutów do szczęścia, liczy się zwycięstwo zespołu i maksymalizacja potencjału kolegów, więc marudzący na jego zdobycze pkt czy niechęc do oddawania rzutów za 3 pkt mogą zbastować z krytyką, bo TGV nie będzie Ferrari i na odwrót, wystosowywanie do nich podobnych oczekiwań dowodzi oderwania od faktów i najwyrażniej braku czegokolwiek wartościowergo do powiedzenia

    jakkolwiek, przy otoczeniu czterema shooterami, Simmons może mieć dobry spacing do wjazdów na kosz, choć zapewne Nets będą w pierwszej kolejności dązyć do wykorzystanjia max potencjału strzelców, a Ben wystąpi jako rozdający pilki, a nie scorer

    (25)
    • Array ( )

      Bez wysokiego może im być ciężko, tym bardziej, że główni rywale, Embid, Giannis i Adebayo mogą tam wchodzić w pomalowane jak w masło i zdobywać ogrom łatwych punktów, co przy słabszym dniu Kevina i Irvingu grającym w co drugim meczu może im szybko odebrać chęci do grania. Harris już w tym sezonie nie zagra.

      (7)
    • Array ( )

      ale pitolenie… “mało kto albo nikt nie kreuje lepiej sytacji trzypunktowych aniżeli Ben Simmons”… XD przeciez on nie ma jumpera w ogóle. Jedyne co mu pozostaje to wjazd pod kosz, skonczenie layupem lub wsadem inaczej to będzie wypadek przy pracy. Nawet jego gra low postem nie robi wielkiego wrażenia. Takie cos możemy powiedzieć już prędzej o Embiidzie niż Simmonsie. Co tam JJ Reddick… Kobe Bryant też mówił że Simmons musi dodać jumper’a do swojego arsenału aby wejść na wyższy poziom… gra Nets razem z Simmonsem w tym sezonie będzie roczarowaniem.

      (-1)
    • Array ( )

      Wpp to niestety ty, mam prośbę idź stąd. Dobrze było bez ciebie. A co do komentarza to Luka lepiej generuje pozycje na łuku niz simmons. Przykro mi ze masz tak samo na imię jak ja:( idz pisac bzdury gdzie indziej. Nie twierdzę ze piszesz same bzdury ale jak juz je piszesz to sa na poziomie nieosiągalnym dla reszty

      (-7)
    • Array ( )

      Weź smuteg się w głowę puknij 🙂 z nie swojej strony wygania gościa, który ma inne zdanie niż on.
      No ja pierd***. WPP “kocha” Simmonsa i niech sobie go wielbi, ma takie prawo.
      Ja też myślę że Nets wtopią z Benem, ale nie oznacza to że będę piętnował wszystkich którzy myślą inaczej. Nie masz żadnego prawa, ani żadnych mocy, aby kogokolwiek wyganiać z nie swojej strony chłopczyku 🙂

      (3)
    • Array ( [0] => administrator )

      Dziękuję za ten wpis.
      Chciałbym, aby WPP wrócił a wraz z nim bardziej merytoryczny poziom komentarzy.
      Nie zawsze musimy się zgadzać, ale tak się człowiek rozwija w wybranej dziedzinie. b

      (20)
    • Array ( )

      Wielmozny, udzielaj się częściej, bo dobrze było poczytać opini na dane tematy z innej perspektywy. Nie wdawaj się tylko w pyskówki z innymi, bez sensu.

      (9)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie ma druzyny, która lepiej pasuje do Simmonsa. Mozna go otoczyć strzelcami i trochę minut może pograc jako point center. Na otwartej przestrzeni będą zabójczy.

    (12)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    “James Harden nie mógł dogadać się z KD w kwestii taktyki ofensywnej”. Wydaje mi się że to patologiczna sytuacja że zawodnicy układają taktykę a nie trener, takie coś zmierza donikąd. Dochodzimy do czasów w których trener będzie marionetką do wymiany gdy gwiazdom nie wyjdzie dzielenie się punktami. Przykłady Dallas czy Spurs z xxi wieku pokazały że mistrzostwo wygrywa drużyna a nie 35 pkt na mecz na skuteczności 35 % jednostki.

    (9)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Trochę wrócę do przeszłości, ale uważałem oddanie paczki Dinwiddie/LeVert/Prince i w szczególności Allen za Hardena za duży błąd. Mieli Duranta i Kyrie otoczontmi głębokim składem klasowych partnerów do gry. A teraz jest jak jest. Może i coś z tych Nets będzie, ale na moje oko nie w tym sezonie. Kyrie prawie nie gra, Simmons będzie zagadką po długiej przerwie, Durant po kontuzji, Harris też. Może w przyszłym sezonie coś zaskoczy. Przez te wszystkie akcje z Hardenem i brakiem szczepionki Kyrie jeden rok z mistrzowskiego okienka Duranta przepadł, a nie ma pewności, że w przyszłym będzie lepiej.

    (13)
    • Array ( )

      Podobno oddali ich za Hardena dochodząc do wniosku, że ze względów pozasportowych na Irvingu nie można polegać

      (4)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Wymienili się graczami z wieloma problemami i trafili do klubów którym przewodzą zawodnicy z jeszcze większymi problemami (głownie ego i głowa). Myślę że ani w Phiily ani na Brooklynie nie ma liderów w stylu Gianisa, Jokicia, Currego czy LeBrona. Ludzi którzy są spoiwem drużyny nadają jej styl i czynią mistrzowskimi.

    (7)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Bardzo ciekawi mnie postać Simmonsa i chciałbym poczytać jakiś pogłębiony tekst o nim. Na początku sezonu myślałem, że ściemnia z tymi problemami psychicznymi. Ale teraz myślę, że coś w tym musiało być. Odpuścił mnóstwo pieniędzy, nie udzielał się medialne, gdzieś się zaszył. Do tego jego zachowanie na konferencji prasowej w Brooklynie. Niby nie powiedział wiele, emocje także okazuje oszczędnie, ale wyraźnie widać, że się uwolnił, zrzucił z siebie ciężar.

    To delikatny temat, wiele osób myśli, że młody, bogaty, utalentowany chłop nir ma prawa mieć problemów z głową, ale to tak nie działa. W ogóle mnóstwo ludzi neguje istnienie jakichkolwiek problemów psychicznych na zasadzie, że “kiedyś takich rzeczy nie było”. Może i nie było, może były. Nieważne. Ważne, że są teraz i trzeba im przeciwdziałać. Może i za bardzo rozczulam się nad Benem, ale sam widzę, że z moją psychiką jest coraz gorzej. Może dlatego chciałbym żeby Simmonsowi się udało w Netsach.

    (29)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Jak dla mnie zachowanie Simmonsa to ściema. Będzie zgrywał teraz ofiarę, Klutch Sports wie co robi 😉
    Tak to wygląda moim skromnym zdaniem. W każdym razie mogę się mylić, w końcu nie siedziałem z nim na chacie 8 msc..

    (4)
    • Array ( )

      @Joel
      Podobno nawet nie chciał się z Tobą zobaczyć, gdy przyleciałeś do niego pogadać w wakacje do LAL? Udanego ASG!

      (7)
    • Array ( )

      Dzięki. Przyjechaliśmy w czwórkę, otworzył nam drzwi, ale Doc się wychylił zza winkla no i Ben drzwi zamknął

      (8)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Brooklyn to jest niebywała ekipa ponad podziałami: Australijczyk z depresją obok niezaszczepionego szamana i do tego wąż

    (21)
    • Array ( )

      Nie wiem czemu z tego “niezaszczepienia” robi się jakąś pejoratywną rzecz.

      (5)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Dramat zawodnik, wielce obrażony że mu prawdę powiedzieli że zawalił serię z Hawks. Grać nie chciał ale kasę oczywiście na konto chętnie przyjmował. Niepojęte że był na to powszechny akcept i teraz wszyscy się cieszą i mu kibicują na nowej drodze życia…dramat , biedny Benio. Może jeszcze mu zrzutę jakąś zrobić? Na pewno glupi ludzie by się znaleźli

    (3)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Z tego co ja zrozumiałem to w wywiadzie Harden mówił, że Joel to dla niego idealny fit (sam też tak uważam) i chciał go wcześniej ściągnąć do Houston.

    Śmieszy mnie Ben Simmons. Nie zagrał jeszcze jednego meczu, a pieprzy jacy to oni straszni nie są. On chyba faktycznie ma coś z głową.
    Jak on ma zacząć trafiać jak boi się choćby spróbować rzucać? Z gościem jest coś nie tak. Dodaj do tego szamana voodoo Irvinga i koktajl mołotowa gotowy.

    Ja obstawiam, że Simmons nie odpali w play offach i pogłębi się hejt na niego.
    Nets będą mieli point forwarda za 30 mln, świetnego obrońcę ale kompletnie bez rzutu, który nawet jak na 210 cm boi się rzucać spod kosza w obawie trafienia na linię rzutów wolnych. Czy to dobry fit? Wątpię.

    To będzie casus Westbrooka w Lakers, tylko Russ przynajmniej nie wymięka i nie robi w pory.

    W ogóle, co to za zniewieściałe gadki Nasha, że “chcemy aby Ben czuł się u nas dobrze”. Albo napierasz albo wylatujesz, a jak jesteś słaby to nie nadajesz się na arenę gladiatorów. Ktoś słyszał w ogóle o pomocy psychiatrycznej dla gladiatorów na arenie?
    Byłeś słaby to wylatujesz.
    Z Bena nic już nie będzie. Sufit okazał się za wysoki, a on nie ma psychy na poważne granie.
    Obwieszony złotem młodzian z uśmieszkiem na facjacie, który olał kumpli ze składu bo powiedzieli prawdę, że dał dupy.
    Media zrobiły z niego bożka, a on jest “gwiazdą” koszykówki, która nie potrafi rzucać. Weryfikacja nadejdzie szybko.

    (2)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Jest wymiana rozkapryszonego gościa skupionego na sobie na drugiego. Moim zdaniem kolejna wielka 3 rozpadnie się po roku czy półtora. Mam nadzieję że takie drużyny jak Bucks czy Suns z małych rynków gdzie liczy się koszykowka i zaangażowanie wyrzuca i Nets i Lakers z PO

    (5)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Ktoś tu pisze o braku środka w Nets? Ktoś tu zapomniał o Aldridge’u. Solidna firma daje wiele stabilizacji. Starters: Irving, Simmons, ktoś bez różnicy kto za grubego imprezowicza brodacza (może niech będzie nawet stary schorowany Griffin), Durant, Aldridge. Jak to będzie wyważone to pograją.

    (0)

Komentuj

Gwiazdy Basketu