fbpx

BIG3 League Draft: kto z kim zagra w lidze emerytowanych gwiazd NBA

24

Przełom maja i czerwca to w koszykówce czas kozaków. W grze zostali najlepsi, playoffs wkraczają w decydującą fazę. Trwa najważniejszy etap wyścigu po sławę, uznanie i miejsce w historii. Kiedy my ślęczymy przed ekranami śledząc NBA, za kulisami trwają przygotowania do pierwszego sezonu rozgrywek ligi  dla emerytowanych gwiazd basketu pod kierownictwem Ice Cube’a.

Tak jest proszę Państwa, w tym roku nie będzie sezonu ogórkowego. Jakiś czas temu miał miejsce nabór do ligi BIG 3, o której w swoim czasie pisałem TUTAJ

Co to dla nas oznacza? Mniej więcej tyle, że już lekko ponad miesiąc dzieli nas od ponownego podziwiania bohaterów z dzieciństwa. Gwiazd i graczy, którzy dostają drugą młodość. Największe przedsięwzięcie w historii koszykówki „ulicznej”, która wkracza na salony. Mecze 3 na 3 dostają zupełnie nowego blasku, rozegrane zostaną na największych sportowych arenach w Stanach. Allen Iverson już trenuje, a Jason Williams tylko czeka na podania łokciem. Zatem jak wyglądał sam draft i kogo będzie nam dane oglądać?

Draft

Dokładnie 28 kwietnia odbyła się loteria draftu, czyli to co dobrze znamy z NBA. Następny dzień to symboliczny pomiar wszystkich atletycznych zdolności uczestników, czyli draft combine. Wreszcie 30 kwietnia przyszedł czas na gwóźdź programu, czyli wybór graczy. W lidze występuje 8 drużyn, a każda ma już dwóch przydzielonych kapitanów. Zasady był następujące: każdy zespół może wydraftować 3 zawodników. Łącznie daje to 24 picki. Chętnych było 70, czyli ponad połowa odpadła. Nikt dla przykładu nie wybrał Steve’a Francisa…

Drużyny

Jak już wspomniałem, drużyn jest 8 i teraz skrótowo przedstawię wam jak wyglądają owe zespoły, już po wyborze zawodników, postanowiłem krótko opisać tych, których możecie nie znać. Znaczek (C) przy nazwisku gracza, oznacza, że jest on kapitanem.

3’s Company

Skład:

(C) Allen Iverson

(C) Demarr Johnson – „szóstka” w 2000 roku, w której pokładano ogromne nadzieje. Na etapie akademickiej kariery grał jak z nut. Niestety NBA brutalnie go zweryfikowała w pierwszym sezonie. W drugim było coraz lepiej, ale wtedy wszystko szlag trafił, a Johnson musiał martwic się o swoje życie, a nie o koszykówkę. Wracając do domu uderzył w drzewo swoim Mercedesem, a auto stanęło w płomieniach. Diagnoza byłą miażdząca: 4 złamane kręgi szyjne. Nie wiadomo było czy w ogóle zagra jeszcze w koszykówkę. Nie poddał się i znowu mógł wybiec na parkiet. Oczywiście nie był już tym samym zawodnikiem, jednak sam fakt powrotu na boisko po tak ciężkiej kontuzji jest czymś wspaniałym. Grał do 2016 roku zwiedzając cały świat. Włochy, Chiny, Liban, Argentyna, Meksyk, aż w końcu wylądował w BIG3.

Andre Owens: Chłopak z Indiany, który bardzo krótko gościł w NBA, dwa krótkie epizody w Utah i Indianie, a następnie tułaczka po Europie.

Mike Sweetney: Dziewiąty wybór draftu z 2003 roku. Znany z tego że lubił się najeść, co w pewnym stopniu przyczyniło się do tego, że zbyt długo w NBA nie pograł.

Ruben Paterson: Spośród wybranych przez 3’s w drafcie ma największe doświadczenie w NBA. Przez 5 lat w Portland Trail Blazers, prawie 7 000 punktów i 2 700 zbiórek zdobytych w najlepszej lidze świata.

Grający Trener: Allen Iverson

Killer 3’s

Skład:

(C) Chauncey Billups

(C) Stephen Jackson

Reggie Evans

Larry Hughes – Znany głównie z roli pomagiera LeBrona w czasie jego „pierwszej kadencji” w Cleveland, przez co często zapomina się jak dobrym był zawodnikiem. Lider przechwytów, nominacja do All-Defensive First Team w 2005, 10 242 punkty, średnie kariery na poziomie 14.1 punktów, 4.2 zbiórki i 3.1 asysty. Dwa razy w karierze przekraczał średnią 20 oczek w sezonie.

Brian Cook – Wieczny zadaniowiec i ligowy średniak. Pierwotnie w Lakers, następnie Magic, Rockets i Clippers. Średnie kariery na poziomie 5.5 punktów i 2.6 zbiórek.

Trener: Charles Oakley

Tri State

Skład:

(C) Jermaine O’Neal – do ligi przyszedł jako osiemnastolatek, grał przez siedemnaście lat, sześciokrotnie w Meczu Gwiazd, ale i tak wszyscy pamiętają go z niecelnego sierpa, jakiego sprzedał grubasowi podczas Malice at The Palace.

(C) Bonzi Wells – wybrany przez Portland, gdzie spędził większość zawodowej kariery. Grał w NBA przez 10 lat, zdobywając średnie na poziomie 12.1 punktów i 4.6 zbiórek. Jego imieniem nazwano hale sportową w jego rodzinnym mieście.

Xavier Silas – do draftu zgłoszony, ale nie wybrany. Jak wielu koszykarzy w takiej sytuacji zdecydował się na europejską koszykówkę. Następnie powrócił do Stanów, żeby szukać szansy na angaż do NBA w rozgrywkach D-League. Próbował przez 2 sezony, po czym ostatecznie wyniósł się z USA. Izrael, Niemcy, Argentyna, Grecja, Chiny. Kolejny obieżyświat w zestawieniu.

Lee Nailon: Tri State mogą robić za pilotów na wycieczkach zagranicznych. Kolejny w paczce zawodnik z bogatym CV. Jemu udało się dostać do NBA, a wciągu 8 sezonów zwiedził aż 7 klubów. Jakby tego było mało to następne w jego karierze przystanki to Włochy, Izrael, Rosja, Liban i Puerto Rico.

Mike James – Kolejny tułacz, ale z dosyć sporem doświadczeniem w NBA. Niewybrany w drafcie w 1998 grał w Europie po czym wrócił do Stanów. Początkowo angaż w Miami Heat i podróż przez wiele stanów, żeby zakończyć zawodniczą karierę po 17 sezonach w Texas Legends występujących w D-League.

Trener: Julius Erving

CZYTAJ DALEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

24 comments

    • Array ( )

      Nie zgadzam się. Ball Hogs wyglądają o wiele lepiej. Do tego HoF Scalabrine, reszta nie ma szans!

      (3)
  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Kazdy chce zobaczyc jak graja nasi dawni idole na emeryturze, ale szczerze mowiac wydaje mi sie, ze nie bedzie to ciekawe widowisko. Spodziewam sie powolnej gry tylem do kosza 1 na 1 oraz masy rzutow z poldystansu. Bo co innego moga robic “dziadki” ?

    (5)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    KWAME BROWN I WHITE MAMBA POWRACAJĄ,NAJLEPSI ZAWODNICY W HISTORII ZNOWU GRAJĄ W KOSZA! 😉

    (23)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Corey Maggette!!! Jak ja nim lubiłem grać w NBA live 07! Fajne paczki robił! Ogólnie myślałem że bedzie wiecej gwiazd, ale nie jest zle. Jest parę rodzynków. W przyszłości moze i bedzie lepiej.

    (12)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Myślę , że ten grubas zakwalifikowałby ten sierp jako całkiem celny 😉
    Zajebisty pomysł z tą ligą! Wszyscy pewnie zaczynaliśmy na streecie.. później pierwsze and1 mixtape’s zaczęły się pojawiać, które jeszcze miały coś wspólnego z koszykówką .. ehh piękne czasy.. będzie ciekawie !

    (1)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    niby na papierze skłąd Iversona nie wygląda powalająco, ale jeśli AI będzie formie to nie bezie zawodnika z jego szybkościąXD może tylko Williams.
    Co do Pattersona on swojego czasu grał jeszcze w Lakers i był jednym znielicznych, który potrafił skutecznie w obronie uprzykrzać grę KB8

    (0)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Bardzo ciekawa inicjatywa, ale tyle się o tym trąbiło, że byłe gwiazdy NBA, idole itp. a tymczasem głośnych nazwisk tylko garstka. Może po pierwszym sezonie, jak pomysł wypali, to zgłoszą się ciekawsze nazwiska.
    Czekam na KG, Arenasa, T-maca, Duncana, Fishera, Amar’e, Nasha, Allena, Bryanta i resztę.

    (0)

Gwiazdy Basketu