Bulldogi Stevensa, czyli Boston Celtics 2015/16

24

bl

Drugi rating defensywny w lidze. Najbardziej agresywna presja na piłce. Elementy strefy i gryzione klepki parkietu. Najwięcej przechwytów, a co za tym idzie szybkie tempo gry. Poznajcie sforę bull dogów Brada Stevensa. Boston Celtics w wersji 2015/16 nie grzeszą wielkim talentem, próżno szukać tutaj supergwiazd, ale zaangażowania i woli walki im nie odmówisz.

Powiedzmy sobie jasno, tegoroczni Celtowie nie są materiałem na mistrza, ale nie ma też chyba drużyny, która dobrowolnie chciałaby się z nimi spotkać w playoffs, bo wymęczą cię niemiłosiernie. Panowie wymuszają największą liczbę strat rywali, świetnie walczą na atakowanej desce i aktualnie szykują na przerwanie 23. meczowej parady zwycięstw Golden State Warriors (zwłaszcza jeśli Klay Thompson ze skręconą kostką nie będzie mógł wystąpić) -> pojedynek obu ekip już jutro.

Jak dotąd z bilansem 13-9 panowie okupują drugie miejsce w dywizji. Pokonywali już świetnie zorganizowaną Atlantę, dynamiczne OKC, przeważające fizycznie Miami, a dziś w nocy Chicago Bulls przy czym aż ośmiu graczy zaliczyło podwójną zdobycz punktową!

A oto i kluczowi gracze podług liczby minut spędzanych na parkiecie:

#4 Isaiah Thomas: filigranowy zawodnik (175 cm) z ogromnym talentem ofensywnym. Na imię dostał “Isaiah” bo podchmielony tatuś założył się z kumplem, że Lakers pokonają Pistons w Finałach 1989 roku. Skończyło się 0-4 i musiał nazwać syna imieniem słynnego rozgrywającego Detroit. W zeszłym sezonie IT po przeprowadzce do Bostonu zrobił furorę jako sixth-man, dziś gra w pierwszej piątce, gwarantuje 20 punktów w meczu, dodaje 6 asyst i półtora przechwytu na 43% skuteczności. Powinien otrzeć się o All-Star Game. Na pewno otrzyma sporo punktów od trenerów.

#99 Jae Crowder: rasowy energizer, obrońca solidnego formatu, na widok jego dredów ślinę przełykają rywale z pozycji od SG do PF. Ojciec również grał w NBA, niezwykle pracowity (za co uwielbiają go trener i kibice), z roku na rok poprawia warsztat pracy. Sądzę, że odnalazł swoje miejsce w Bostonie. Gracz w stylu, bo ja wiem… DeMarre Carrolla? Wartościowy gość.

#0 Avery Bradley: twarz obita jak u boksera, przebija się na zasłonach, gryzie po kostkach, a do tego bardzo mocno poprawił się jako strzelec bez piłki. Trafia najlepiej w drużynie 43% dalekich rzutów, a po każdym celnym trafieniu unosi ręce w górę w hołdzie zmarłej w 2013 roku matce.

CZYTAJ DALEJ >>

1 2 3

Ostatnie Wpisy

24 comments

  1. Array ( )
    Zdjęcie profilowe all3
    Odpowiedz

    – Al Jefferson dostał bana za wykrycie u niego niedozwolonych środków
    – prosze sie ustosunkować do tego paska, bo musze odświeżać by go odzyskać
    – będzie brakować Smarta w tej walce z GSW, bez niego mogą sobie nie poradzić ciekaw jestem kto znajdzie się w s5 za Thompsona

    (9)
  2. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe HeatFan
    Odpowiedz

    @wesley
    Chodzi chyba o umiejetnosc przedostania sie do dogodnej pozycji z ktorej od razu mozna oddac rzut, czyli nic innego jak catch and shoot

    (41)
  3. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Grzywacz
    Odpowiedz

    Są w stanie to zrobić, mają świetną obronę na obwodzie, ale i na Igudolę od zadań specjalnych mają Crowdera. Myślę, że zobaczymy wspaniałe defensywne przedstawienie (zwłaszcza pojedynek Bradleya i Curry’ego chciałbym ujrzeć 🙂 ).

    (15)
  4. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe fanbasketu
    Odpowiedz

    Fajną mają ekipę i nie psułbym tam nic kimś pokroju Duranta. Nie wiadomo jakby drużyna zareagowała na takiego all stara. Lepiej wyłapywać jakieś perełki z draftu, a jak wiadomo do tego nie są potrzebne pierwsze picki nawet

    (7)
  5. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe TracyMcKobe
    Odpowiedz

    Larry się uśmiecha pod nosem widząc mecze Bostonu w TV. Fajna ekipa, może w przyszłym roku jakieś fajne PO, mogą się tam sprawdzić! Przecież wszyscy wiemy jak gra się w PO. Seria z Miśkami? Niemożliwe? A w finałach? 😀

    (0)
  6. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe kilus10
    Odpowiedz

    Boston w tym sezonie ma fajną defensywnie młodą ekipę, która przy tym gra ładny i szybki basket w ataku. Brak gwiazdy w ich przypadku może być plusem, dobrze się sprawdza ich gra zespołowa. Jak zdrowie dopisze i dalej będą tak gryźli parkiet, to 2ga runda PO jak nic!
    pozdro “Zieloni” 😉

    (8)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Witam wszystkich, przepraszam za off topic, ale gdzie jak nie tutaj zadawać takie pytania, a mianowicie: nie gram w kosza, jestem fanem piłki nożnej, mam dopiero 20 lat, ale NBA oglądam juz dość długo i regularnie, dziś pykalem sobie w NBA 2k16 i bylem pewny ze w drużynie Słońc 04/05 gra Raja Bell, a tu klops? Ktoś wie od kiedy brał w Pheonix? Drugie pytanie to czy ktoś z was mógłby mi polecić jakiś dobry mecz playoff ale od czasów 2000 wzwyż, bo z lat 90 mam już od was kilka klasykow które przerobilem 🙂 PS. Ciekawe czyje run’n’gun byłoby lepsze Suns za czasów Nasha, Bella etc, czy dzisiejszych wojowników 🙂 ? Bardzo prosiłbym o pomoc 🙂

    (4)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    @away

    Ja Ci osobiście polecę Game 6,7 z Finałów 2013; Game 3,4,5,7 z Finałów 2010; Game 4 Bulls vs Nets 2013; Game 4 Bulls vs Celtics 2009 ( w sumie cała seria dobra); cała seria Bucks vs Sixers i Sixers vs Toronto 2001; ECF 2013 Heat vs Pacers; Game 7 2000 WCF LAL vs Portland; ECF 2012 Heat vs Celtics….kurde, tyle można wymieniać :p

    (4)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    @alforheat

    Dzięki za podjęcie tematu! Ogólnie 2013 wszystkie oglądałem, z reszty napewno skorzystam! Jeszcze raz dzieki! 🙂

    (2)
  10. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe adikdyr
    Odpowiedz

    Away myślę, że zdecydowanie dzisiejszych wojowników jak ich pięknie nazwałeś. W końcu mają pierścionek w przeciwieństwie do Suns. Którzy swoją drogą mimo mniejszej efektywności byli według mnie dużo bardziej efektowni 🙂

    (3)
  11. Array ( )
    Zdjęcie profilowe all3
    Odpowiedz

    @away praktycznie każde PO sa interesujące może oprócz jakiś wyjątków. Zależy jaki zawodnik Cię interesował. Moim zdaniem warte obejrzenia są serie Lakers Portland tam sie na prawde działo. Portland to był pierwszy zlepek super gwiazd tam całą rezerwa otarła się o ile nie grała w ASG. Sacramento/ Lakers tez było ciekawe mam jeszcze gdzies na VHS. Teraz jak sobie przypomnę to praktycznie zawsze widniało tzw łączenie gwiazd totalna bzdura było hejtowanie Lebrona. Jak sie np przypomni Portland z tamtych czasów to dopiero był zbiór gwiazd. Bucks Ray Allen, Glen Robinson, Sam Caselle. Mnóstwo takich druzyn było.

    (-3)
  12. Array ( )
    Zdjęcie profilowe OgKush
    Odpowiedz

    ok, ale zwróć uwagę że to wyglądało mniej więcej tak że to wokół jednej supergwiazdy dobierało się mniejsze “gwiazdy”. Ray Allen, Robinson i Cassell to przy całym szacunku dla nich, nie ten kaliber co Lebron, Wade i Bosh.
    Cała trójka Miami w tamtym okresie, to byli czołowi gracze ligi. Mówiąc czołowi, mam na myśli tych którzy wychodzą w pierwszej piątce podczas ASG. No kurde, naprawdę nie na miejscu porównanie. Przecież i Lebron i Wade to jedni z najwybitniejszych graczy na swojej pozycji. Bosh przed transferem do Miami był potężnym Dinozaurem, wymiatał poprostu.

    (2)
  13. Array ( )
    Zdjęcie profilowe OgKush
    Odpowiedz

    @all3 przepraszam za double. All3 przepraszam, podpisałem się Twoim nickiem, ten post kierowany był do Ciebie. Muszę wreszcie założyć to konto.

    (2)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    Ciekawa ekipa, nie na mistrza, ale w przyszłym roku, po drafcie i może jeszcze gdy dojdzie jakiś free agent mogą naprawdę powalczyć – powodzenia !

    (0)

Gwiazdy Basketu