fbpx

Chicago Bulls & Los Angeles Lakers: najciekawsze zespoły nowego sezonu NBA 2021/2022

41

WTMW.

Jak Wam się podoba nadchodząca edycja Chicago Bulls 2021/2022?

Trzeba przyznać, nie próżnowali w offseason. Nowe nazwiska polecają się Waszej uwadze.

PG: Lonzo Ball / Alex Caruso

SG: Zach Lavine / Coby White / Javonte Green / Ayo Dosunmu

SF: DeMar DeRozan / Troy Brown Jr

PF: Lauri Markkanen (?) / Patrick Williams

C: Nikola Vucevic / Tony Bradley / Marko Simonovic

What’s up with this guy?

Znak zapytania postawiłem przy nazwisku Markkanena ponieważ do teraz nie wiadomo gdzie w przyszłym sezonie zagra fiński gwiazdor koszykówki. Jako zastrzeżony free agent wciąż ma nadzieję na ofertę z wolnego rynku choć nie będzie to propozycja na miarę wyobrażeń. Zainteresowanie otwarcie wyrażają Dallas Mavericks, bądź co bądź 24-letni chłopak o wzroście 213 cm potrafi wkleić 7/7 zza łuku i poza akcjami pick and pop stanowić jako takie zagrożenie w ataku.

Jego zmorą jest niestabilność formy. Brak mu szybkości na nogach w obronie, nie jest rim protectorem ani żaden z niego inteligent, który potrafi przewidywać zamierzenia rywala i sprytnie się ustawiać. Stąd sprawa jest prosta – musi trafiać rzuty, aby stanowić pozytyw dla drużyny. Kiedy trafia rozciąga parkiet wybitnie, mechanikę rzutu ma nienaganną.

Kompetentnego obrońcy nie minie w grze jeden na jeden, niby gra post up, ale rzuty po obrocie najczęściej wypadają z kosza. Jako center ma wiele niedostatków, nie przekonuje totalnie rolując w kierunku obręczy po zasłonie. W swych zamierzeniach miał być gwiazdą, ale to raczej gracz zadaniowy czy może raczej sytuacyjny. Nie będzie z niego kolejny Dirk, raczej gracz pokroju Nikoli Mirotica, pamiętacie?

Jeśli Mavs zagięli parol i faktycznie widzą Fina u siebie, w grę wchodzi tzw. traded player exception Dallas do kwoty 11 milionów dolarów (to poniżej wartości rynkowej) lub sign and trade, w której Dallas musi posłać równowartość do Chicago. Ci rzekomo widzieliby u siebie Maxi Klebera, w każdym razie musieliby oddać gracza meczowej rotacji.

Defense

W kwestii Chicago troskę budzą możliwości gry na bronionej połowie. Zespół ma duży, wysokoprężny silnik, który jednak będzie brał olej. Druga linia, czyli Vuc, DeRozan czy może właśnie Lauri defensywnie wygląda źle. Z ciekawością przyglądał się będę rozwojowi Patricka Williamsa, oto jest docelowy “power forward” ekipy, na którego przebój przyjdzie nam chyba jednak poczekać – dziś kończy 20 lat.

Ciekaw jestem czy i kiedy zobaczymy w akcji piątkę pod tytułem: Ball / Caruso / Lavine / DeRozan / Vucevic.

Z punktu widzenia taktycznego Bulls zatrudniają bardzo ciekawy materiał ludzki. Może być z tego niezły, ofensywny festiwal, przy czy DeRozan ma pełne pole do popisu mając wokół strzelców trzypunktowych. Pytanie co wniesie Caruso, który jako energizer i satelita super gwiazd Lakers wyglądał momentami rewelacyjnie, ale wymagać od niego samodzielności czy rozległej pracy z piłką to chyba ponad jego możliwości. W Los Angeles miał optymalną dla siebie rolę, teraz mogą wyjść braki.

Skubaniec jest atletyczny ponad miarę, ale w ataku pozycyjnym aby zaatakować obręcz potrzebuje spóźnionego obrońcy, w tym kontekście jest raczej wykończeniowcem niż kreatorem. Na półdystansie nie zagra w ogóle, z dystansu nie zwykł wiele rzucać choć ma potencjał jako strzelec trzypunktowy, podania miewa chaotyczne, często chce asystować, ale piłka kończy u rywala. Nadrabia jako obrońca, ma niezłe paramenty fizyczne na jedynkę, jest waleczny i sprawny na nogach. Ma także swoje patenty na wymuszanie szarż, których nie boi się przyjmować, dysponuje bardzo sprawnymi dłońmi, z powodzeniem przejmie zasłonę i kryje w zasadzie trzy pozycje.

Alpha dog

Pozostaje także pytanie kto jest liderem / samcem alfa tej ekipy. Vucevic od lat należy do czołówki środkowych, LaVine znajduje się swoim prime i staż w klubie ma największy, DeRozan z kolei ma najdonośniejsze nazwisko i mimo lekkiego spowolnienia, będzie chciał pewnie jeszcze co nieco udowodnić. Współpraca tych postaci określi wartość sportową Bulls, tak myślę. Od dawna nie zatrudniali takiej skali ofensywnego talentu stąd ciekawy jestem jak to poskładają.

Główny trener Billy Donovan być może potrafi łagodzić obyczaje w szatni, ale z elastyczności taktycznej nie słynie. Odkąd pamiętam stawia na naturalne przewagi najbardziej utalentowanych jednostek i pozostawia im swobodę. Lubi też odsunąć od gry czy też pozbawić pewności siebie graczy, którzy w danej roli nie robią wyników. Zeszłoroczny kazus Markkanena czy Enes Kanter przed laty to pierwsze z brzegu przykłady.

Stąd byłbym ostrożny plasując Bulls w czołówce tabeli konferencji pomimo ewidentnych wzmocnień kadrowych. Jak myślicie?

Na co stać LA Lakers 2021/2022

Wielu się zastanawia. Gdyby policzyć im gwiazdki, to jest zsumować występy w All-Star Game wszystkich członków tegorocznego zespołu, padłby zapewne rekord NBA:

  1. LeBron 17
  2. Carmelo 10
  3. Westbrook 9
  4. Howard 8
  5. Davis 8
  6. Gasol 3

W sumie naliczyłem 55 powołań, to MUSI być rekord. Jeśli macie czas policzcie gwiazdki ekipy Nets, ale niemożliwe by wyszło więcej. Wśród Jeziorowców większość najgłośniejszych nazwisk jest przebrzmiała, najlepsze lata mają dawno za sobą. Jednak rzut oka choćby właśnie na liczbę występów w All-Star niech Wam da do myślenia, kto w tym zespole (wciąż) jest najważniejszą postacią. 37-letni (w grudniu) LeBron James od paru sezonów słabnie, ale w jego przypadku zjazd następuje z tak wysokiego pułapu, że biorąc pod uwagę koszykarskie IQ i przewagę doświadczenia, starzeje się jak przystało na jednego z najwybitniejszych graczy w historii. Jest cierpliwy, czeka na błąd, nie marnotrawi energii, wie jak rozkładać siły i gdzie szukać przewag. Czy stać go na jeszcze jeden skok na mistrzowski tytuł? Szczególnie w tak nadgryzionym zębem czasu towarzystwie?

The center of attention

Żeby określić sytuację aktualnych Lakers trzeba zacząć właśnie od Jamesa. Z jednej strony sztabowcy zrobili co należy: otoczyli LeBrona weteranami. Zanim okienko mistrzowskie przytrzaśnie im paluchy spróbują po raz ostatni je uchylić. Czasu pozostało niewiele, nie ma czasu na przyuczanie kogokolwiek do zawodu, tu trzeba grać.

Ale jak grać? Z jednej strony chcesz delegowanych strzelców wokół Jamesa, na tej recepturze opierają się wszystkie jego mistrzowskie dokonania. Z drugiej nie chcesz opierać się wyłącznie na nim, bo przyjdą tygodnie, gdy będzie grał piach. Wiecie jak to będzie, jednego dnia poleci głową na wysokości obręczy, drugiego będzie się snuł za akcją na sztywnych nogach. Nikt w tym wieku nie jest w stanie utrzymać tempa na dystansie pełnej rundy zasadniczej. A przynajmniej nie w roli lidera czy tam głównego kreatora akcji.

No i tutaj pojawia się problem (i to nie jeden). Czy na przykład, da się na atakowanej połowie sparować Jamesa z Russellem Westbrookiem? Pisałem na świeżo, gdy gruchnęła wieść o transferze Russa z Wizards: taktycznie to nie będzie drastyczna zmiana względem roli, jaką w zespole pełnił Dennis Schroder choć nie jest do dobre odniesienie, bo Schroder się w Lakers nie sprawdził. Na pewno zmotywowany (do gry w obronie) i zdyscyplinowany (względem ograniczenia prób za trzy) Russ to upgrade ponad Niemca z gambijskimi korzeniami. Jego styl znamy doskonale: gra od kosza do kosza, szybki atak po zbiórce, szturm na obręcz, drive and kick. Tylko z kim on pobiega?

Ponownie, z jednej strony Lakers chcą dać odpocząć LeBronowi (bez niego na placu tracili rezon w minionym sezonie). Z drugiej zatrudniają bandę graczy po trzydziestce, którzy nie powinni kozłować piłki w ataku pozycyjnym (Ariza, Ellington, Anthony, Howard, Gasol, Bazemore). Pół biedy jeśli rzuty trzypunktowe siądą. Bądźmy jednak uprzejmi mieć wątpliwość. Zobaczymy jak będzie ze skutecznością dalekich prób i rotacją minut. Oczami wyobraźni widzę przykładowo Westbrooka z Howardem na placu oraz cyrkowy namiot, jaki pod własnym koszem rozbiją rywale.

Run and none

Jak mówię, Russ w kontrze nie ma z kim latać, zaś w ataku pozycyjnym zagra drive and kick bądź wyjdzie w górę na bliższym aniżeli dalszym półdystansie. O ile James podda piłkę. O ile będzie potrafił wejść w buty strzelca, aby zaadoptować talenty Westbrooka. No i właśnie, jak James sprawdzi się jako catch and shooter? Nie wierzę by na tak zaawansowanym etapie kariery stał się nagle graczem aktywnie poruszającym się bez piłki, ścinającym na sucho pod kosz itd. To będzie basket statyczny, wydumany, a to wpływ Westbrooka ograniczy.

Ogarnięci rywale będą w obronie jechać na radar i z Russem i LeBronem, z Davisem, THT i z Howardem. Tu na pewno zabraknie spacingu! Nie będzie miejsca na wjazd ani manewry low post AD. I co wtedy? Jak panowie zareagują? Czy Davis zostanie delegowany do gry obwodowej?  Zdejmą Westbrooka? A może “na ratunek” wejdzie Carmelo by razem z Jamesem w obronie pokazywać sobie wzajemnie palcem kogo wypadałoby w danej akcji pokryć? Elementy komediowe będą na pewno.

Potential

Ellington, Melo, Monk, Nunn, Ariza, Bazemore – nadgarstki graczy zadaniowych z dodatnim współczynnikiem zza łuku będą sprawdzane co wieczór. Raz jeszcze, wyzwaniem będzie przejechać rundę zasadniczą bez nadmiernej eksploatacji. Bo już w konkretnej serii, taktycznie przygotowani Lakers będą stanowili wyzwanie dla każdego. Indywidualnych przewag mają pod dostatkiem, a ich potencjał defensywny jest (albo raczej może okazać się) niedoszacowany.

THT (216) Westbrook (203) Ariza (219) Bazemore (212) James (214) Davis (227) to bardzo wszechstronna i doświadczona defensywnie grupa. Przejmą większość zasłon, odczytają zamiary, zdeprymują rozmiarem i zasięgiem ramion. W nawiasach rozpiętość wyrażona w centymetrach. Także tak. Znaków zapytania jest multum, kontuzja którego z asów z góry przekreśla temat, ale szansa wciąż jest. Co sądzicie?

Dobrego dnia wszystkim. Dziękuję za wczorajsze wpłaty! B

Ostatnie Wpisy

41 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Przyszły sezon Lakers będzie zależał od tego w jakiej roli sam siebie widzi Westbrook. Jeśli uda się go przekonać do roli gracza zadaniowego wróżę lakersom finał z Nets.

    (20)
    • Array ( )

      Melo nie dotrwa do końca sezonu, w lutym go posuną. Jeśli jakimś cudem przetrwa rundę zasadniczą w Lakers to zostanie solidnie zakopany na ławie. On nie wnosi nic poza okazjonalną trójką.

      Galloway też nie powącha parkietu w PO. Na PO to ja nie wiem kto się tam nadaje z ławki. Nunn czy Monk? Mocno wątpliwe.

      (-1)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie no Panie, West będzie tylko zaliczać zjazd. To koszykarz bazujący na fizyczności, który swój prime ma za sobą. Praktycznie cała reszta składu to weterani których można uwielbiać(sam ich lubię), ale po prostu młodsi ich zajadą zdrowiem. Czasami mi się wydaje, że Admin pisze takie rzeczy pomimo tego że sam w to nie wierzy. Po prostu chce prowokować i zwiększyć ilość wyświetleń(co rozumiem!). Komenotwać wyborów/ doboru członków druzyny przez LBJ nie ma co komentować, i tak zostanie ogłoszony przez kilku psychofanów GOATem pomimo bardzo zbliżonego do KD sposobu budowania drużyny

    (2)
    • Array ( )

      Bo to jest portal “GWIAZDY basketu”. Podobno jest jeszcze inny portal, “ŁAWYbasketu” (miało być Sławy ale im się literówka wkradła) może tam będzie o Nunnach itp tylko, że nie wiem czy znajdziesz, bo nikt tego nie czyta;)

      (1)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Mi się wydaje, że jeśli Lakers chcą wygrywać to w końcu coś więcej powinien pokazać AD i być liderem zespołu i zrobić jakiś mały krok do przodu i postęp w grze, jak chce zdobyć mistrza to on powinien przede wszystkim pociągnąć ten zespół

    (21)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    1. Bulls – myślę, że co do defensywy trochę ignorujemy Balla. Moim zdaniem jego największym problemem w obronie w zeszłym sezonie były głupie reakcje typu odpuszczenie Bullocka w rogu z Knicks (może to być też problem z taktyką trenera, bo tej chyba nie było). Jeśli chodzi natomiast o jego defense uważam, że jest więcej niż poprawny, przy ograniczeniu okolicznościowych wpadek nawet dobry. Czas, aby LaVine wyszedł przed szereg, jeżeli będzie w stanie pociągnąć zespół (w zeszłym sezonie mieliśmy dobry wstęp do tego), to drugich opcji w poszczególnych meczach ma kilka na zmianę (i Ball czasem odpali 30, DeRozan, Vucević, z ławki White’a też stać na dużo). Ze zdrowymi Bucks czy Nets nie ma szans, ale reszta wydaje się przy odrobinie szczęścia w zasięgu (Philly w formie z zeszłych PO też). Jeżeli S5 to będzie Ball, LaVine, DeRozan, Williams, Vucević, to mamy 3 zawodników będących w stanie rzucić +20, i dwóch, których stać na +10-15 co mecz.
    2. Lakers – Russ się dostosuje. Faktycznie w drużynie może brakować tempa (chociaż jest Nunn i chociażby Monk, choć to raczej drugi garnitur) ale doświadczenie jest tam tak duże, że na pewno będą w stanie się dopasować. Nie sądzę, żeby zawodnik będący tak długo w lidze nie mógł sobie wytłumaczyć, że są lepsi strzelcy od niego. Wystarczy porównać, o ile mniej rzucał w drugiej połowie w Houston, gdy miał kolegów robiących to lepiej. W Wizards po prostu poza Bealem nie było nikogo, kto by wziął piłkę i odpowiedzialność na siebie. Tutaj jest Ellington, Bazemore, Monk, Nunn, Ariza, Anthony. Nie bez powodu panuje ogólna opinia, że zdrowi Lakers do finał.

    (10)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Jako fan Bulls od 1991 roku powiem, że ekipa ciekawa, ale do czołówki wschodu daleko. Nazwiska lepsze niż w ostatnich kilku latach, ale to jeszcze nie to, taki mocny średniak. Nets, Bucks, Heat, Sixers, Hawks, Celtics są lepsi, może nawet Knicks. Liczę na w miarę pewny awans do play-off z miejsca 6-7, coś powyżej będzie dużą pozytywną niespodzianką, warto byłoby na szóste miejsce się załapać żeby uniknąć play-in. Będzie dużo punktów w meczach Byków, będą musieli siekać po 120-130 żeby wygrać mecz, bo też tyle pewnie przeważnie będą tracić, obrony nie ma tam wcale. Pozdrawiam.

    (4)
    • Array ( )

      Celtics? Proszę Cię.
      Heat? No błagam.
      Hawk? Nie to doświadczenie.
      Jeżeli Ben nie odejdzie z Sixers, to i oni będą moim zdaniem gorsi.
      Bucks i Nets to zespoły arcymocne, więc tu można porozmawiać.

      (-6)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Według tego co pisał BLC po przejściu Aldridge’a do Nets to łącznie najwięcej występów w meczach gwiazd mieli Celci w 2011: Shaq 15, KG 14, Ray Allen 10, Paul Pierce 9, Jermaine O’Neal 6, Rajon Rondo 2, czyli dokładnie 56 😉
    Lakersom pozostaje drugie miejsce, ale mogą jeszcze kogoś dokoprować.

    (8)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Sądzę że Lauri jest jeszcze do dużej poprawy i ma na to spore szansę. Napewno jest lepszy i bardziej utalentowanym zawodnikiem niż Mirotic. NIECH IDZIE DO TEGO DALLAS,Luka go otworzy…co do Lakers ,to dadzą radę, chyba za mało cenisz tych tzw.zadaniowcow jak Monk np.bardzo fajny gracz jeszcze z potencjałem., czy Nunn.Dla mnie Westbrook i James powinni się zmieniać na rozegraniu ale pewno i tak na koniec 4 kwarty ich wrzuć razem co będzie największym problemem moim zdaniem, CZYLI OSTATNIE 5 MINUT I Russell z Lennonem na boisku

    (1)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Chicago mocne i jest czym grać, oby DeRozan umiał zagrać swoją najlepszą grę.W tym układzie piła musi chodzić od Lonzo do Zach przez Vucevica, bez klepania co jednak Zach i DeRozan kochają chyba nawet bardziej niż Lonzo…SWING i będzie dobrze.

    (0)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    A ja zgadzam się z Jankiem.

    Lebron ma 37 lat, cała ta banda to emeryci, doświadczeni…ale emeryci. Najwyższa pora aby to właśnie AD stał się zdecydowanym numerem UNO tej grupy. On musi przejąć kontrole…pokazać ze jest tym „generational talent” którym go wielu określa.

    Jezeli dalej Lebron będzie 1 tej ekipy i od jego dyspozycji będzie zależał sukces tego projektu to to się zwyczajnie nie uda. Lebron powinien robić teraz za Robina dla AD, który powinien zacząć być Batmanem….reszta to same Alfredy, nawet wiek się zgadza. Problem w tym, ze (w mojej opinii) to się nie wydarzy. Serio zycze im zdrowia, ale niestety patrząc z perspektywy ostatnich sezonów to nie wyglada to najlepiej, szczególnie w przypadku AD, na którym opiera się cały ten projekt.

    Co do Westbrooka, zawsze uważałem go za nabijacza statystyk sezonu reguralnego znikacego w playoffs…ale może to i dobrze? Z kim ten Westbrook by nie grał chyba w każdym sezonie (proszę o poprawienie jeśli się mylę) wprowadzał swój klub do playoffs.
    Uważam, ze jeżeli Russ zrozumie, ze jest tym trzecim i nie będzie brał na siebie kluczowych rzutow z dystansu + zajmie się obrona/kontra, okazjonalnymi wjazdami pod kosz to to będzie bardzo dobre wzmocnienie (dokładnie takie same obowiązki spoczywały na Shrederze, ale chłopu nie wyszło).

    Zobaczymy co wyjdzie, pytań jest więcej niż odpowiedzi.

    Pozdrawiam, Bursztynowy.

    (6)
    • Array ( )

      powinni ściągnąć jeszcze komisarza ( Bena) Gordona – w sumie wiekiem wpasowałby się w trend

      (1)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie no serio znosilem ta automastrubacje admina latami i miesiącami Ale przywalic w nagłówku że ta zbieranina dziadów nie mogących się pogodzić że ich czas z profesjonalną koszykowka dojeżdża do bazy + kilku bardzo przeciętnych młodszych kolegów to najciekawsza ekipa przyszłego sezonu to jak nasranie na koszykówkę kalem po maślance i ogórkach kiszonych.
    Do opisania Atlanta, Phoenix, młodzi Spurs, nowe Toronto, świetnie uzupełniony Boston a ten wypluwa po raz enty te oklepane w każdym newsie nazwiska. Zmieniam portal.

    (-2)
  11. Array ( )
    miś4kontratakuje 27 sierpnia, 2021 at 08:50
    Odpowiedz

    Dwa teamy o bardzo podobnym potencjale ofensywnym i nawet podobnym nastawieniu “win now”. I z podobną wątpliwą defensywą.

    Nie mam wątpliwości, że Lakers są w stanie nawrzucać mnóstwo punktów, i że będą bardzo dobrze bronić pod koszem (Davis!!! Howard! LeBron!), wątpliwości budzi obrona obwodu. Ball movement Utah (ze zdrowymi Conleyem i Mitchellem), Golden State (z Klayem na 90% tego, co przed kontuzjami), Denver (z Murrayem) to będzie dla Lakers ciężki orzech do zgryzienia.

    Westbrooka uwielbiam jako atletę, jego energię i ciąg na kosz, ale w play off się nie sprawdza rok za rokiem. Nie umiał dotąd grać koszykówki, w której trzeba ograniczać ilość błędów. W play-offs zamiast ograniczyć ilość błędnych decyzji tylko zwiększa. Potrafi podjąć 20-30 błędnych decyzji w jednym meczu play-offs, jeśli chodzi o podanie, konstrukcję akcji, selekcję i forsowanie rzutów, ustawienia i reakcję w obronie, zwiększanie i zmniejszanie intensywności gry. Przykłady poniżej:

    https://www.youtube.com/watch?v=UawjI92vHCg
    https://www.youtube.com/watch?v=89Ei4sVyTzg

    (0)
  12. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Imo, powinni celować w większą ilość strzelców dystansowych i mądrze biegających bez piłki, Russ powinien grać mini LeBrona, kiedy ten siedzi na ławce a razem z nim na parkiecie ewentualnie jakieś ścięcia pod kosz i okazjonalnie trójki z rogów.

    Dodatkowo można chyba spokojnie obstawiać overki na zbiórki LeBrona , bo outlet passy do Russa powinny być ich główną bronią w szybkich atakach.

    (0)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    Co do jednego się zgodzę. Lakersi ze względu na nagromadzoną liczbę gwiazdek to ekipa ciekawa. Ale nic poza tym. Pierwsza runda PO to max co mogą osiągnąć. I nie pomoże to rzekome “wielkie IQ” Lebrona.

    (2)

Komentuj

Gwiazdy Basketu