fbpx

Chris Paul przejął kontrolę, zakończył sezon Clippers, awansuje do NBA Finals!

81

WTMW.

No i jak tam? Panny odpisały? Kupony lotto sprawdziliście? Dziś znów świeci słońce, zakłady są wygrane, wstajemy, prostujemy się i idziemy do przodu z uśmiechem i podniesioną głową. Jestem z Was dumny!

A więc po ciężkim boju konferencję zachodnią w tym roku wygrali i reprezentować będą Phoenix Suns.

Dla 36-letniego Chrisa Paula to sezon marzeń, odkupienie i materiał na film hollywoodzki.

W tej serii nie grał dobrze, jak pisałem: zwalniał tempo ataków, nie chciał podejmować ryzyka, pudłował, a symulowanie faulu weszło mu w krew już tak mocno, że nie potrafi się powstrzymać.

Dziś jednak, w najważniejszym meczu sezonu ksywka Point God ponownie dała o sobie znać. 31 punktów zdobyte w drugiej połowie!

Misją było “nie przegrać”.

phoenix suns 130 los angeles clippers 103 [4-2]

Powiedzmy sobie otwarcie, dzisiejszy sukces określili dwaj gracze sprowadzeni do Arizony w ostatnim offseason:

1/ Paul przyjął na konto 41 punktów 8 asyst ZERO strat 16/24 z gry oraz 7/8 zza łuku! Rozegrał perfekcyjny mecz, wypunktował gospodarzy absolutnie, wydoił do ostatniej kropli. Gdy rywale szarżowali pod koniec trzeciej kwarty zdobywając dziesięć punktów z rzędu i zmniejszając deficyt do bodaj 6 oczek, kolejne osiem minut Chris wygrał z nimi w pojedynkę 24:10! Nie kombinował zanadto, brał na siebie akcje i umieszczał piłkę w koszu. Korzystał przy tym z ciężkich nóg i palących płuc LAC, czytał grę i korzystał jeśli rywale popełnili błąd. A w tym miejscu postawił kropeczkę nad “i”. Jaki Steph, jaki Trae, tylko CP3! Gość gra w NBA szesnaście sezonów, to będą jego pierwsze Finały.

2/ Jae Crowder w roli zadaniowej dołożył 15 punktów trafiając 5/9 zza łuku.

Cała reszta podczepiła wagon i poszła za nimi. Devin Booker ryzykował grając bez maski ochronnej pomimo złamanego w trzech miejscach nosa, o czym oczywiście przypomnieć raczył mu Patrick Beverley znów wchodząc w kontakt z twarzą przeciwnika.

Bulterier ekipy Clippers wychodził z siebie aby sprowokować, wybić z rytmu obwodowych Suns, w pewnym momencie nie zapanował nad emocjami pchając CP3 od tyłu. Akcja była chamska, Beverley został wyrzucony. Takie zachowanie nie licuje z charakterem, jaki Clippers pokazali w tych playoffs, ich intensywność i zadziorność budziła sympatię, takie zagrania sympatię im jedynie odbierają, nawet jeśli CP3 jest irytujący:

Innym razem Chris symulował padając jak rażony piorunem w sytuacji, w której DeMarcus Cousins próbował wznawiać piłkę zza linii końcowej. Rozgrywający gości można powiedzieć sam pchał się pod łokieć, a następnie wywrócił. Boogie jedynie pokazał, że waży nieco więcej. Dokładnie 43 kilogramy więcej. Dla mnie to nie była żadna próba uszkodzenia rywala, ale instynktowne podniesione zgięte przedramię, aby oczyścić przestrzeń wokół siebie.

No more Pandemic P

Paul George padł energetycznie (21 punktów 9 zbiórek 6/15 z gry 8/9 FT). Przez całe playoffs pracował dłużej i ciężej niż jakikolwiek inny zawodnik. Na przestrzeni 38 dni rozegrał dziewiętnaście meczów playoffs po 41 minut. Ani razu nie zszedł poniżej 20 punktów, zbierał średnio 9 piłek, rozdawał pięć asyst. Kilkukrotnie pokazał wielką klasę pod presją, wziął na siebie więcej gdy kontuzja wykluczyła Kawhi Leonarda. Szacunek dla gościa!

Clippers zaszli dalej niż sądzono biorąc pod uwagę absencje Leonarda, Ibaki, a następnie Zubaca. Zademonstrowali serce, walkę i mentalny progres, strach pomyśleć co będzie za rok, mam nadzieję, że przywrócą większość chłopaków, w tym Reggiego Jacksona (13 punktów 8 asyst) rewelację tego postseason.

Piękne obrazki

Oto jest piękno sportu, wzruszony Paul pozdrawia kibiców Clippers, z którymi spędził sześć sezonów. Wywołuje trenera Monty’ego Williamsa, z którym pracował jeszcze w Nowym Orleanie przed dekadą, dziękuje szykującym się do decydującej bitwy chłopakom z Phoenix, którzy przyjęli go jak swego i zaakceptowali jako lidera, mimo fali wznoszącej (8-0 w NBA Bubble).

Other NBA news

Chcecie najpierw dobrą czy złą wiadomość?

-> Dobra jest taka, że badania rezonansem magnetycznym nie wykazały strukturalnych uszkodzeń w nodze Giannisa Antetokounmpo, który jak wiadomo zeszłej nocy przeprostował kolano. Obstawiam, że dziś go nie wystawią, na tę chwilę ma status “doubtful”, ale w kolejnym meczu będzie dostępny. Ciekawe jak tam noga Trae Younga (status “questionable”) to naprawdę są kuriozalne playoffs, heh. Jeśli Lou Williams z Kevinem Huerterem wprowadzą Atlantę do Finałów, to będzie zabawne.

-> Zła jest taka, że dziś o 15:30 polska reprezentacja narodowa koszykarzy gra z (dwumilionową) Słowenią pod kierownictwem Luki Doncica. Co w tym złego? Otóż przy całym szacunku dla chłopaków, wątpliwe byśmy nawiązali w tym spotkaniu walkę. Aleksander Roman Balcerowski w roli środkowego zostanie wyeksponowany. Mamy zbyt słabą obronę i warunki fizyczne – także lepiej ostudzić zapał. Z takim podejściem możemy się jedynie pozytywnie zaskoczyć. Oglądajmy!

Miłego dnia wszystkim. Zostawiam Was z tym obrazkiem Michaela Cartera Williamsa. Ojoojojoj. B

Ostatnie Wpisy

81 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Beverly za swoje zachowanie powinien odpocząć od NBA nieco dłużej, dobrze mu to zrobi. Walka i zadziorność to jedno, ale chamstwo i całkowity brak honoru to drugie. Brawa dla Phoenix, zasłużyli na ten awans, mam nadzieję że na finały Booker wróci do wysokiej dyspozycji. Widać że od złamania nosa nie jest sobą.

    (111)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Zagrał nieźle, ale jednak jest duży niesmak kiedy każde dotknięcie przeciwnika kończy się saltem w tył. Dla mnie CP3 to najlepszy FG(flop guard)w lidze

    (29)
    • Array ( )

      41 pkt i 31 w połowie 8 asyst i żadnej straty to “nieźle”, wymagający jestes

      (30)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Z ciekawostek jeszcze dodam ze po tej focie Michael Carter Williams dostał od nba telefon a nastepnie nalot na chate Pana aby przeprowadził badania antydopingowe czym chwalił się na swoim instagramie 😀

    (23)
    • Array ( )

      Nie dziwota, typ wygląda jakby się przygotowywał do walki MMA XD

      (11)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Instynktownie podniesione przedramię żeby wyczyścić przestrzeń przed sobą? :)Dobre. Stary Boogie nie trzymał ciśnienia podobnie jak Beverly. Nic nowego. Powinni obaj popracować nad psychą.

    (20)
    • Array ( )

      Cousinsowi to już tylko lobotomia została w temacie pracowania nad psychą

      (1)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Dla mnie, obie to dobre wiadomości. Oczywiście że Luka Nas będzie kroił jak będzie chciał…no ale dla Naszych koszykarzy to duża szansa, chyba każdy woli grać i walczyć z mocniejszymi od siebie bo to najlepsza szkoła i nauka. Ok, źle bo możemy nie awansować na IO, ale dopóki piłka w grze to wszystko jest możliwe 😊

    (11)
    • Array ( )

      I właśnie przeciw takiemu Luce powinni zagrać młode koty Sochan i Milicic żeby się ograć i zobaczyć co ich czeka jeśli aspirują do NBA bo talenty obaj noewątpliwie mają.

      (3)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Szkoda LAC, bo się bronili rezerwowymi i bardzo mało brakowało, ale z drugiej strony PHX też się finał należy.

    (6)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Przestrzeń to mógłby czyścić jakby pracował nad zbiórką. Tutaj ewidentnie wystawił łokieć, żeby trafić. Krispol dodał od siebie oczywiście ale Boogie chciał go trafić i powinien wylecieć tak samo jak ten dzban Beverly.

    (5)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Te Playoffy to prawdziwa karuzela, nie pamiętam takiego rollercostera , a oglądam NBA od 91 roku (pierwszy mecz Nuggets vs Spurs, playoffy od 93 Chicago vs Phoenix 😉🏀)
    Tyle kontuzji podstawowych graczy , które bądź co bądź wypaczyły rywalizację…
    Ale też z drugiej strony ile fenomenalnych występów pojedynczych graczy ratujących drużynę w serii itp dzisiaj CP3 poprzednio George , a do tego wiele innych podczas tych playoffs .
    Naprawdę jedne z najlepszych PO ostatnich lat🏀
    I LOVE THIS GAME
    CP3 kibicem nie jestem , ale tytuł należy mu się jak mało komu (Trae jeszcze ma czas, poczeka na swoją kolej 😉 )

    (18)
    • Array ( )

      Rzeczywiście, zauważyłem to dopiero po przeczytaniu Twojego komentarza, wcześniej byłem pewien, że DMC specjalnie uniósł łokieć :O
      To pokazuje jak CP3 potrafi przyaktorzyć pięknie, i chociaż mam dla niego ogromny szacunek za poziom gry, to żenujące jest jego flopowanie 🙁

      (9)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Czasami nawet lubię Beverley’a, jego wolę walkę, zawziętość, ale przez takie zachowania jak dziś jakoś nie potrafię go jak niektórzy porównywać do wielkich obrońców czy tam cwaniaków lat 90. To nie ten poziom. Nie te IQ i samokontrola.

    (18)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Brawo Suns! Najfajniejsza drużyna! Do tego wypoczęta na finały bo znów mają minimum dwa mecze wolnego. Booker i Payne podleczą urazy. Obstawiam, ze Trae dziś wróci. Szansa na objęcie prowadzenia jest zbyt wielka. Giannis jeśli wróci na szósty mecz to na pewno nie w pełni zdrowia po takim przeproscie. Rzutami z wyskoku to on drużynie nie pomoże. Szczęście, ze nic poważnego się nie stało.
    P.S. zobaczcie jak zawodnicy cieszą się z wygrania konferencji. Jak chwalony jest CP3 za pierwszy finał. Argument, ze Lebron jest 4-6 to najgłupszy jaki czytałem. To znaczy, ze 10 razy wygrał konferencje. On jest zwycięzcą, a nie przegranym.

    (16)
  11. Array ( )
    budyn_z_soczkiem 1 lipca, 2021 at 12:35
    Odpowiedz

    Bardzo dobry wpis admina, wypunktował to co, ważne. Czyli absencje kluczowych zawodników Clippers, postawę PG13, wątpliwe faule na CP3, ale również jego dobrą postawę w tym meczu. Co by nie mówić, rzucał i właził między obrońcami jak chciał, a ma 36 lat! Tylko ja nie zaakceptuje tego zawodnika nigdy, to ten sam typ co Beverley tylko inny kontekst. Drugi gość jest super w defensywie, waleczny, ale bez rozumu i niebezpieczny. A pierwszy to najobrzydliwszy symulant w nba. Powinno sie przykładnie karać takich symulantów, Boogie nie trzyma ciśnienia to też wiadomka, ale CP3 to błazen. Teraz rozumiem tą całą przyjaźń CP3 i Lebrona. W końcu obaj lubią posymulować i mieć parasol ochronny.

    (6)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Gdyby ktoś przed sezonem powiedział mi że we finale będzie grało Phoenix to bym mu się kazał w głowę puknąć. Brawo suns, brawo cp3.

    (12)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    Wszystko zgodnie z moimi przewidywaniami. Zasłużenie wygrana rywalizacja – brawa dla Suns. Trzymam kciuki, by wygrali finał (choć w sumie ciężko przewidywać przeciwko komu będą grać).
    Wielką przemianę przeszli LAC i zrzucili miano nieudaczników. Ten zespół jest “for real”, jak to mówio w Hameryce 😉
    Myślę, że ani Bucks, ani Hawks nie będą mieli odpowiedzi na Suns. Atlanta ma nieco za mało talentu (wiem – pisałem, że to samo z 76ers), a Kozły nie dają rady trenersko.

    Brzydkie zachowanie Patryka B. – nie wypada tak się zachowywać na pewnym poziomie. CP3 też ciągle floppuje, ale dziś zagrał rewelacyjnie.

    Trzymamy kciuki za naszych – wygrać nie powinni, ale ile się nauczą, tyle ich!

    (4)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    Oglądał ktoś mecz na canal +? Na koniec relacji złotousty Wojtek M. widząc CP3 w uścisku z osobą z widowni stwierdził, że to jego mamusia 😀 Po chwili zmieniono kadr – Lil Wayne. Wojtek i tak się upierał, że to ktoś z rodziny.

    (14)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    Na socjalach widziałem jak reprezentacja trenuje rzuty z połowy, od tyłu kosza z materaców czy z widowni. Jestem spokojny. Widać solidne przygotowanie.

    (18)
  16. Array ( )
    Odpowiedz

    Beverly został pokonany we własnej grze. Chciał prowokować, a sam dał się sprowokować i wyleciał. Myślenie to nie jest jego mocna strona. I to nie pierwszy raz zresztą, kiedy atakuję CP3 bez powodu. W sezonie też wyleciał za wjazd w zawodnika na środku boiska.

    (6)
    • Array ( )
      Beverly do II ligi. 1 lipca, 2021 at 16:08

      “Beverly został pokonany we własnej grze. Chciał prowokować, a sam dał się sprowokować i wyleciał.”

      Na powtórkach było widać,że CP3 coś do niego powiedział, jak go mijał. Beverly się zagotował i zachował jak buc.

      Bo w gierki to trzeba umić 🙂

      (5)
  17. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Z kolei ja widziałem wywiad po serbsku z ojcem Luki Doncica i został on zapytany, dlaczego wybrał takie imię dla syna. Odpowiedź była tłumaczona na angielski i brzmiała tak:

    “Only two words: Luka Kosharek”

    (49)
    • Array ( )

      Ja słyszałem, że to właśnie Koszarek jest prawdziwym ojcem Luki 🙂
      A na serio, taka ciekawostka, Koszarek zadebiutował w seniorskiej reprezentacji Polski zanim Luka skończył 4 lata.

      (3)
    • Array ( )

      zdecydowanie się należy. Po zeszłorocznym blamażu pokazali wielkie serce do gry. PG – o gościu nikt nie powinien już nigdy powiedzieć, że jest słaby. Gość jest topką NBA. Z Leonadrem w składzie byliby na dzień dzisiejszy w finale i byliby jego faworytem. Kibicowałem Suns, ale uważam, że tak by było.
      Jako Clippers pozbyłbym się Beverleya i Reggiego (wzrosła ich wartość) i szukał solidnego rozgrywajka i wzmocnienia pod kosz. W przyszłym sezonie powinni znowu być bardzo mocni.

      (3)
  18. Array ( )
    Fan Słońc od '92 1 lipca, 2021 at 13:49
    Odpowiedz

    Bardzo Dzień Dobry Wszystkim. Dwadzieścia osiem lat czekałem na ten dzień…To było piękne zakończenie nocnego dyżuru.

    (11)
  19. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    No nie wiem ten łokieć był trochę sugestywny. Zresztą cały mecz nerwy puszczały Cousinsowi i Beverliemu. Bardzo dobrze, że Suns wygrali. Nie reagowali na zaczepki i grali swoje. Ba! CP z każda zaczepką wchodził na wyższy poziom, a po zasłonie śmiał się z Cousinsa 😀

    (6)
  20. Array ( )
    Odpowiedz

    Zdziwię się jeżeli finały nie będą do jednej bramki, ale oby wschód nie zawiódł. Krzychu idzie po swoje, A Harden pewnie pluje sobie w brodę, co w sumie przy jego zaroscie nie jest skomplikowane.

    (7)
  21. Array ( )
    Odpowiedz

    W przypadku Cousinsa nic nie jest przypadkowe a już na pewno nie faule. Czasem się zastanawiam czy to nie rodzina z Ronem Pandas Friends 😄

    (3)
  22. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Gratulacje dla Paula Georga za piękną postawę w tych PO i za naprawdę dobry poziom. Życzę mu, żeby to było trwałe przebudzenie , żeby zredefiniował swoje podejście do gry i swoją rolę w zespole. Stać go na pierścień, ale to przede wszystkim on sam musi tego chcieć, musi robić wszystko w tym kierunku i jeszcze przewodzić innym i ich motywować. Jest w stanie to zrobić.

    (7)
    • Array ( )

      Frajer to jest CP3 za prowokacje i symulowanie fauli gosc jest symbolem pizdowatości dzisiejszych czasow NBA jaki przyklad daje teraz kazdemu mlodemu kozakowi uczelnianemu i nie tylko ktorzy go ogladaja no nie robmy jaj

      (5)
  23. Array ( )
    Odpowiedz

    nie zapominajcie ze CP3 jako czlowiek jest zlozliwy chamski i nie bez powodu wiekszosc ligi go nie lubi zasluzone finaly to fakt ale niech sie cieszy ze po czymkolwiek co powiedzial do Pata nie dostał w morde
    P.S nie jestem nawet kibicem Clipps pozdrawiam

    (9)
    • Array ( )

      Jasne ze CP3 też mnie wkurza ale takie popychanie z partyzanta to się krew we mnie gotuje

      (3)
  24. Array ( )
    Odpowiedz

    BRT sluchaj, Pat dal sie sprowokowac przestanmy osadzac tylko tego ktory ma slabsze nerwy a zacznijmy jechac z kazdym prowokatorem jak CP3 i mam to gdzies ze wygral im mecz… wygrywa i przegrywa sie nie tylko na boisku to sa tez ludzie a nie tylko produkty Silvera dla gawiedzi, wymuszanie fauli przez CP3 pozostawie bez komentarza gosciu sam sie bedzie wstydzil za to w przyszlosci i mam nadzieje ze nie zgarnie miśka bo jako facet na to nie zasluguje

    (0)
    • Array ( )

      Ty pierwszy raz koszykówkę oglądasz? prowokowanie to jest element gry, który każdy używa i używał łącznie z MJ, Pippenem, Kobe i innymi legendami . Pat całą serie prowokował, trashtalkował czy to CP3 czy Bookera, w tym meczu było to samo chłop udaną akcje krzyczał coś w ich stronę, machał łapami aż mu psycha siadła i wykoleił się na własnej gierce, którą przegrał z jednym i z drugim a wjazd od tyłu w zawodnika idącego na timeout to poziom rynsztoku, który nawet na ulicy nie przystoi

      (4)
  25. Array ( )
    Odpowiedz

    Zarówno zachowanie chuligańskie – jak pchnięcie od tyłu nieprzygotowanego gracza (co mogło skończyć się poważną kontuzją kręgosłupa) jak i flopowanie powinny być rugowane ze sportu z równą zajadłością.
    Rozumiem kontakt w trakcie walki, nawet łokieć, czy przytrzymanie. Rozumiem (choć nie pochwalam) także spięcia i bójki w ferworze walki i adrenaliny. Ale atak poza grą? To bandyterka.
    Flopowanie – zaś, co jeszcze w czasach Vlade Divaca było często uważane za przejaw sprytu i IQ osiągnęło kuriozalne rozmiary. Często tak ewidentne, że szkoda patrzeć. Proponuję obejrzeć Birda czy Stocktona – oni też naciągali na faule, rozdawali “niewidoczne” łokcie i wymuszali korzystne gwizdane. Ale to co robią dziś niektórzy oskarowi gracze przerasta moją tolerancje ;-(

    (3)
  26. Array ( )
    Odpowiedz

    CP3 odpalił dzisiaj wroty i wciągnął Suns do finałów. Zagrał świetny mecz no i nie było mocnych. Prawda jest taka, że Suns dosyć fartownie trafili na każdą drużynę przeciwną wybrakowaną przez jednego z jej najlepszych zawodników, no ale też pokazali, że grać umieją i wykorzystali swoją okazję. Według mnie gdyby grał Kawhi, to Clippers byliby teraz w finale, może nawet szybciej niż w 6 meczach. Jest jak jest. Jako fan Clipps i tak jestem bardzo zadowolony. Mimo braku bardzo ważnych zawodników zagrali niesamowite PO i pozbyli sie łatki przegranych, na końcu zabrakło sił. Teraz pozostało liczyć na Atlantę w finale i ktokolwiek by nie wygrał, to patrząc pod kątem początku sezonu będzie to niespodzianka.
    Wydaje mi się, że niestety Reggie Jackson będzie próbował dostać od kogoś większą kasę, ale już kiedyś źle się to skończyło. Mam nadzieję, że uda się go jakoś zatrzymać. Tak jak Batuma. Beverley jest jaki jest, obrona kozak, ale zbyt często nie potrafi powstrzymać emocji.

    (6)
  27. Array ( )
    Odpowiedz

    Oglądam mecz ze Słowenią na tvp sport. Komentarz to jakaś tragedia – konkretnie jednego z komentatorów, pana Łabądzia. Koleś myli się co drugie słowo. Przejęzycza się co chwila, myli liczby (np. fauli), mówi bez przerwy, że na parkiecie jest Goran Dragić (w ogóle nie ma go w kadrze, jest jego brat – Zoran), nie widzi, co sędziowie pokazują. Tego się nie da słuchać. Nie oczekiwałem dobrego komentarza, ale przynajmniej neutralnego, a ten jest wkurzający.

    (1)
    • Array ( )

      Pan Łabędź ? Ten sam co z panem Szaranowiczem komentował mecze na początku lat 90tych ?

      (1)
  28. Array ( )
    Poslska prawda 1 lipca, 2021 at 17:10
    Odpowiedz

    Nie ma co sie smiac z naszych .Kazdy mocny w gebie jak i jak tak i ty jest /jestes slaby jak .upa węza. Tyle w temacie.

    (3)
  29. Array ( )
    Odpowiedz

    Bravo Phx . Ale pamietajcie w kazdej rundzie kazdego waszego przeciwnika brakowalo 1 2 czy 3 dobrych grajkow starow jakby nie kontuzje ciezko to widze.

    (2)
  30. Array ( )
    Odpowiedz

    Szkoda, że CP3 to jest naczelny symulant dzisiejszej NBA. Smutne to bardzo, bo to wielka plama na karierze tego zaowdnika.

    (9)
  31. Array ( )
    Odpowiedz

    I co. Nie pisałem, że LAC nie mają żadnych szans na mistrzostwo. Znawcy hahahaha. Phoenix wkońcu będą mieli mistrza. Na 100%

    (-6)
  32. Array ( )
    Odpowiedz

    Pisałem pod artykułem po game 5 że w game 6 CP3 z PHX pojadą LAC. Mieli krótki przebłysk ale też wykluczeni byli kontuzjowani. Co tu mówić, wygrali i grają w finale. Taki jest sport. Paul kozak, nie bierze jeńców. Moim zdaniem najlepszy PG w lidze. Jeszcze z tych rozgrywających typu Stackton czy Billups. W finale czy to MLW czy ATL stawiam na PHX.

    (1)
  33. Array ( )
    Odpowiedz

    Beverly to pajac, jego chamówa tylko szkodzi Clippers. Do wywalenia przy pierwszej lepszej okazji. George szacunek, odczarował play-offs w tym sezonie.

    (2)
  34. Array ( )
    Odpowiedz

    Cieszę się że Paul w finale bo tak go nie znoszę, cholerny pozer ,udawacz fuj.Bede za Atl lub Bucks..ułożyło się

    (0)

Komentuj

Gwiazdy Basketu