Gracze NBA martwią się o pieniądze, co słychać u Melo, James Wiseman kolejnym kozakiem draftu

47

– Co powiedziano zawodnikom?

Nie mamy gwarancji, że otrzymamy kolejną wypłatę. To zupełnie inna sytuacja niż lockout. Na lockout można się przygotować, oszczędzić trochę grosza. W tym wypadku nie byliśmy przygotowani więc musimy naprawdę mądrze postąpić z dwoma ostatnimi przelewami, tym który dostaliśmy i dostaniemy 1 kwietnia. Nie wiemy czy kolejne nadejdą, jeśli nie rozegramy sezonu do końca na pewno wpłynie to na nasze wynagrodzenie. Wszystko się zatrzymało więc naprawdę musimy mądrze obchodzić się z pieniędzmi. Musimy mieć świadomość, że może upłynąć trochę czasu nim znów wyjdziemy na parkiet.

Musimy mądrze postąpić z ostatnią wypłatą

Brzmi to kuriozalnie w ustach Danny’ego Greena, gracza z jedenastoletnim stażem w lidze, o zarobkach rzędu 15 milionów dolarów rocznie. Zważmy, że minimalne wynagrodzenie zawodnika NBA to okolice 900 tysięcy dolarów. Konia z rzędem temu z Was, kto zarobił tyle na przestrzeni ostatnich pięciu, dziesięciu lat. Nie przywołuję cytatu by natrząsać się z rzucającego obrońcy Lakers, to nie tak że gość płacze nad swoim ciężkim losem. Zapytali go na antenie ESPN więc sprawę wyjawił.

Władze NBA wiedzą po prostu, z kim mają do czynienia. Wystarczą 2-3 tygodnie bez opieki, nieograniczony czas wolny, a “ludzka natura” wyjdzie na wierzch. Trenerzy powinni wprowadzić “dozór policyjny” nad tymi gośćmi, nadzorować ich postępy w domowym treningu, w innym wypadku znaczna część zapuści się w stopniu nieodwracalnym, tego się boję. W tym momencie ostrzegają zawodników by nie żyli do zera. Serio? Jeśli któryś na to do tej pory nie wpadł i popadnie w kłopoty finansowe, to wcale mi go nie szkoda. Najwyżej mu LeBron czy Carmelo pożyczą na procent. Więcej na temat pieniędzy zawodników piszę w książce, którą obiecuję wydać tak szybko, jak to możliwe…


Cena nie ma znaczenia

A skoro już wywołałem Carmelo Anthony’ego do tablicy. Co słychać u naszego weterana? Złego słowa nie powiem na temat gościa, bo przyzwoitą robotę wykonał w Portland, a przede wszystkim wygasił w sobie wszystkie gwiazdorskie zapędy. Tegoroczne średnie to: 15.3 punktów 6.3 zbiórek 37% zza łuku (najlepszy wynik od sześciu lat) oraz 84% FT (również najlepszy wynik do sześciu lat).

Wciąż rzuca trochę za często, skuteczność poprawiła się, ale nie jest spektakularna, w obronie wyniki te same, choć wizualnie wkłada więcej wysiłku. Pogrążone w kłopotach kadrowych Portland gra poniżej oczekiwań, prawdopodobnie nie załapaliby się do playoffs w tym roku. Mimo to, renoma gwiazdy sprawia, że obrońcy respektują Anthony’ego na dystansie (mega ważne!) a sama jego obecność generuje więcej przestrzeni do pracy dla Dame’a i McColluma… (oby tylko nie zajarali się na śmierć).

Ofensywna zespołu z Melo stała się bardziej wszechstronna, obejmuje izolacje na półdystansie, gdy rywal rozpędzi się ze zmianą krycia i mimo braków kadrowych ofensywny rating pozostaje bardzo przyzwoity. Co za tym idzie, jestem przekonany, że Melo nie powiedział ostatniego słowa w NBA, nawet jeśli sezon zostanie odwołany. Na przestrzeni ostatnich miesięcy pokazał, że wciąż kocha koszykówkę, jest zdeterminowany by dalej pracować, świetnie się czuje w obozie Blazers, a jego firmowy step back wciąż pozostaje efektywny.

Mouse in the house!

No więc co słychać? Melo dojrzał jako człowiek. Ostatnimi czasy odwiedził winiarnię w Oregonie, jest koneserem wina:

Przekonaj się co ci smakuje. Nie przejmuj się gustem innych. Każdy ma inną paletę smaków. Wiedz co lubisz, wiedz czego chcesz. Cena nie ma znaczenia. Mam na myśli to, że jeśli smakuje ci wino za dziesięć dolarów, to bardzo dobrze, nikt nie ma prawa cię za to oceniać.

W sumie uniwersalne rady faceta, który trochę już przeżył, w maju skończy 36 lat.


James Wiseman: NBA Draft Prospect

Anthony Edwards, Obi Toppin i LaMelo Ball za nami, pora na kolejnego kozaka tegorocznego draftu imieniem James Wiseman. Tym razem trafiliśmy na dużego chłopa, centra z krwi i kości: 216 centymetrów wzrostu, 225 centymetrów rozpiętości ramion, 115 kilogramów żywej wagi. Wiemy doskonale, że obecne NBA nie jest wymarzonym miejscem dla środkowych, ale Wiseman ma rzekomo wychodzić spoza pomalowanego i trafiać z wyskoku. Ile w tym prawdy? Przekonajmy się.

Sezon w barwach Memphis Tigers dobiegł końca po zaledwie trzech meczach. Chłopak miał utwierdzić wszystkich w przekonaniu, że należy mu się pierwszy numer draftu. Zamiast tego otrzymał 12 meczów zawieszenia oraz musiał wpłacić ponad 11 tysięcy dolarów na cele dobroczynne, bo taką kwotę jego rodzina przyjęła od Penny’ego Hardawaya (trenera Tigers) za przenosiny do Memphis w 2017 roku. Wiseman miał wrócić na parkiety NCAA, ale zamiast tego najął agenta i opuścił uczelniany basket.

Obecnie nikt nie wie jak go oceniać. Jego walory okraszone są niepewnością, zabrakło powtarzalności i ekspozycji. Sytuacja z koronawirusem również nie poprawia sytuacji. Co słyszymy? Niby duży, ale kontaktu fizycznego unika, przystaje na rzuty z półdystansu, coś jak DeAndre Ayton z Phoenix. Jego skuteczność rzutowa spoza pola trzech sekund oraz z linii rzutów wolnych jest mizerna. Ma warunki, próbuje blokować rzuty ale brak mu inteligencji pod koszem, skacze do większości zwodów i ma kiepską pracę nóg w obronie. To są poważne uwagi.

Plusy? Ma sprawne dłonie, potrafi łapać podania. Jest aktywny, biega ku obręczy, walczy na ofensywnej tablicy, stawia zasłony. Co ważne, ma w arsenale kilka zwodów, potrafi kozłem wykreować sam dla siebie pozycję. Gorzej ze skutecznością i selekcją rzutów.

Na pewno nie jest to lider zespołu. Koszykarskie IQ wątpliwe, tyłem do kosza cienko. Najważniejsze walory: gabaryty, mobilność, potencjał na ofensywnego, rozciągającego obronę środkowego. Póki co Wiseman daleki jest od bycia jakimkolwiek “difference makerem”. Porównania? Fizycznie to Karl Anthony Towns łamane na DeAndre Jordan. Jest bardziej dynamiczny niż KAT, ale nie ma jego rzutu. Ludzie, którzy widzą w nim czołówkę draftu twierdzą, że ten rzut wyrobi. Możliwości są.


Na koniec patologiczny dom Nicka Younga. Nawet nie wiem gdzie zacząć, więc zostawię nagranie bez komentarza:

Dobrego dnia wszystkim!

Ostatnie Wpisy

47 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Officjalny kanal NBA na YT wrzucil poki co 5 meczy z serii

    #NBATogetherLive Historic Matchups

    wlasnie ogladam
    February 27, 2016: Golden State Warriors @ Oklahoma City Thunder

    Ale ogien 🙂 Curry vs Durand

    (4)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Najrozsadniej byloby dac graczom pady i po prostu z domow na nba 2k by dokonczyli sezon. Rozgrywki mozna transmitowac na twitchu. Widzowie by mieli widowisko, gracze bezpieczni i odizolowani.

    (27)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Przestaje oglądać tych Makumba. Miliony na koncie a płaczą. Dobrze, ze korona wirus zweryfikuje ich zarobki, powinny być 5-10 krotnie mniejsze.

    (8)
    • Array ( )

      Ale kto płacze? Danny Green? On tylko twierdzi, że teraz powinni uważać. Powiedział, że powinni się mądrze obchodzić z pieniędzmi. Nie mówił, że mu braknie albo że potrzebuje wsparcia. Chyba, że przegapiłem wypowiedzi innych grajków, wtedy sorry.

      (24)
    • Array ( )

      Admina szanuję, doceniam i jestem pod ogromnym wrażeniem pracy jego i pozostałych redaktorów, ale jak ktoś neguje czyjeś zachowanie i wrzuca film czy rozpisuję sie promując to, ba! dając nawet możliwość tej osobie zarobić na tym to jestem zniesmaczony, chociaż ciężko o to u mnie w Afryce.

      (1)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    A dlaszego zarobki zawodników powinny być mniejsze? Przecież to oni biegają za piłką cały sezon, to oni zostawiają krew i pot na boisku. Dlaczego zarząd ligi ma zgarniać im kasę? Jakby zarabiali mniej, to więcej kasy bylłoby la zarządu itd. Czy to by było sprawiedliwe?

    (-2)
  5. Array ( )
    Marian Paździoch syn Józefa 24 Marzec, 2020 at 15:50
    Odpowiedz

    Zabawne są te gadki braku wypłaty gości, u których w garażach stoi po kilka Porsche, Bentleyów czy Ferrari 🙂

    (10)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Dozór policyjny?seriooo co ty zomowcem jesteś???Jak nie bedą o siebie dbać to na ich miejsce wskoczą inni i po problemie. Widzę autor tekstu popiera reżim. A co do 8ch kasy hahahah ma pewno będą głodować

    (-4)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Czy ktoś wie, czy w związku z pandemią będą kręcone dalsze odcinki “Kuchennych rewolucji” i “Kanapowców”? Pytam, bo nie wiem jak nimi dysponować aby na jak najdłużej wystarczyło….

    (8)
    • Array ( )

      Najlepiej dysponować nie odpalając nigdy żadnego odcinka, wtedy starczy na bardzo długo, a życie będzie jakby radośniejsze 🙂

      (0)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Gracze NBA mogą nie dostać wypłaty? To straszne. A co mają powiedzieć właściciele i pracownicy knajp? Mam nadzieję, że dzięki ten pandemii zarobki sportowców zostaną zmniejszone, bo absolutnie na nie nie zasługują. W porównaniu z lekarzami, pielęgniarkami, naukowcami są na teraz bezużyteczni dla społeczeństwa.

    (4)
    • Array ( )

      A kto Ci powiedział że istnieje jakakolwiek sprawiedliwość społeczna? Vlogerka, instaglamerka zarabia więcej kasy na fotografowaniu swojego śniadania niż lekarz pogotowia ratunkowego brodzący we krwi i defekaliach napitego suwerenu. A zarobki sportowców…cóż wartość marketingowa danej dyscypliny ma tutaj ogromne znaczenie, tzn. jest różnica pomiędzy koszykarzem grającym w NBA a np graczem szczypiorniaka grającym w LNH (też topowa liga Świata). Tak czy inaczej w pełni się z Tobą zgadzam. Zarobki sportowców to absurd. Nawet jeśli ryzykują zdrowie kontuzjami.

      (15)
    • Array ( )

      Tylko że, niestety, oni generują te pieniądze, a pielęgniarki, lekarze i naukowcy (no, Ci akurat czasem tak) nie. Zresztą, nie można za to winić sportowców, no bo kurde, za co? To nie tak, że oni zabierają pieniądze biednym pielęgniarkom tylko my wszyscy (jako fani sportu i społeczeństwo) im je dajemy naszą atencją. Ot, LeBron swoją osobą przyciąga miliony przed ekrany, oglądalność Cavs w miejscowej telewizji spadła o plus minus połowę po jego odejściu. Jeden facet sprawiał, że miliony ludzie co dwa-trzy dni o konkretnej porze siadali przed TV żeby go zobaczyć. Oczywiście jego i kilkanaście bloków reklamowych w międzyczasie. A pielęgniarka? No cóż, pielęgniarka w tym czasie “tylko” uratowała kilka istnień. Taka tam drobnostka, nikt się nie obszedł poza paroma rodzinami. No to co? Pieniądze wygenerowane przez LeBrona damy pielęgniarkom? 25 % dostają zawodnicy, 25 % liga a reszta idzie na szpitale? No to zatrudnimy wujka Władka żeby tym zarządzał, wuja zatrudni swoją córeczkę i parę innych osób, oni przekażą te pieniądze lokalnym oddziałom, te przekażą dalej a zanim dotrze to do tej osoby która miała otrzymać pieniądze to gdzieś się te miliony rozmyją.
      Moim zdaniem zupełnie nic się nie zmieni, wrócimy do normy, może dokładniej będziemy myć rączki, a pielęgniarki docenimy następnym razem kiedy znów będą dla nas ryzykować życie, niestety.
      Zgadzam się że ten system jest do bani, ale lepszego jeszcze nie wymyśliliśmy, bo ten w odróżnieniu od komunizmu chociaż jakoś działa.

      (21)
    • Array ( )

      Uwielbiam argument o zarobkach sportowców, że ich kariery są krótkie, a kontuzja może wszystko zniweczyć i zostają na lodzie. Więc im się należy😂 a zwykły Kowalski jest niezniszczalny.

      (8)
    • Array ( )

      Kolego Biggie, dupa tam nie reżim, reżim za nazywanie go reżimem prześladuje ludzi, przerabia stadiony na więzienia i strzela do demonstracji, to są zwykle ciołki które w opozycji mają po prostu jeszcze gorszych ciołków 😉

      (3)
    • Array ( )

      Fen 2 lata za zabójstwo Igora S.no nie dobry system.Pare miliardów na najgorszą telewizje w Polsce.Kupywanie sobie głosów biednych za 500zł.Zaostrzenie prawa tylko dla zwykłych obywateli.Praca za 2-3tys gdzie ceny powoli równają się z Niemieckimi sklepami. A tam na budowie płacili 3tys euro.

      (0)
    • Array ( )

      Biggie, no widzisz, tylko my tu sobie o nich piszemy, krytykujemy i nic z tego nie wyniknie – ani złego z ramienia tegoż “reżimu” ani dobrego, bo nic to nasze paplanie nie zmieni. To jest, według mnie, właśnie ten problem, że oni to wszystko robią całkiem jawnie, tak jak poprzednia władza chociaż starała się zakładać białe rękawiczki tak Ci robią to bez mydełka, wszyscy o tym wiedzą a opozycja i tak nie jest w stanie się ogarnąć żeby ich strącić z piedestału. Jasne, kupili sobie głosy za 500+ tylko że przy ostatnich wyborach opozycja chciała 500+ podtrzymać. I co? I jajco, i tak nic nie osiągnęli bo są zajęci sam nie wiem czym, wewnętrznymi wojenkami albo podjadaniem ośmiorniczek. Ostatni raz było więcej głosów przeciw władzy chyba tylko w ’89, a opozycja dalej nie potrafi tego wykorzystać. No bo w fałszowanie wyborów nie uwierzę.

      (0)
    • Array ( )

      przecież zarobki te są na zasadzie giełdy, inwestycji, stopy zwrotu…
      np. inwestycja w graczy Knicks ~113mln rocznie daje dochód ~472mln usd
      *dla porównania w 2003 ten przychód wynosił 160mln
      przy jednoczesnym wzroście wartości klubu [inwestycji] do 4.6mld usd od wartości 0,398mld usd w 2003 roku
      to nie jest wartość moralna, sprawiedliwości, bycia fanem, emocji, inpiracji, interligencji emocjonalnej, to inwestycja finansowa
      w te cyferki nie są wliczane dodatkowe $ płynące ze sprzedaży nba league pass, kontraktów sponsorskich dla nba, sponsorów dających ktocie na koszulki nba,
      i osobna bajka posiadanie 5, 10-letnich i dożywotnich kontraktów z nike… to się zwraca

      graczą otrzymują pensje w milionach a właściciele i firmy w miliardach lub ich setkach przez lata…

      (0)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    I co z tego że zarabiaja, woża się ferrari skoro we łbach siano i 90 % tych pięknych umysłów ląduje na emeryturze z niczym.

    (2)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    @JohnnyBlaze – zarabiasz tyle, ile jesteś wart. Argumenty o zarobkach sportowców (że za wysokie) najczęściej pochodzą od ludzi, którzy sami nie są zbyt wykwalifikowani (bo wykształceni i świadomi swojej wartości ludzie są zadowoleni z życia i znają prawo popytu i podaży).

    (1)
    • Array ( )

      Majster, a gdzie ja napisałem, że nie jestem zadowolony ze swojego życia? Dżodżo pozdrawiam Cię gorąco.

      (1)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Johny Blaze ma lipne,życie.Juz prędzej porównał siedzenie w domu do wakacji no poprostu tragedia. Pewnie pracuje za 4-5tys i jest zły na cały świat.

    (-6)
    • Array ( )

      @MjFan oczywiście, że daja
      I niech mi nikt nie mówi, że tak nie jest. Pieniądze zdrowia nie dadzą (choć w pewnym sensie i w pewnych sytuacjach tak), rodziny też ci nie dadzą. Pieniądze dają szczęście

      (-2)
    • Array ( )

      ale bieda też szczęścia nie daje. Z problemami łatwiej się walczy mając pieniądze

      (3)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie wiem czy to potwierdzone info, ale czytałem przed chwilą, że Clippersi mają niedługo wynieść się ze Staples Center. Miło by było popatrzeć na Clippersów grających derby naprawdę u siebie i dostających za to owacje, chociaż z drugiej strony takie coś tylko podzieli miasto, a to w tych czasach nikomu nie jest potrzebne. Z trzeciej strony- nie wiem, nie znam się, powinienem nie klikać w „wyślij”, ale kliknę i tak.

    (-6)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    Co za dzbany ! Zarabiają miliony i jest płacz bo sobie nie poradzą bo nie dostaną 1-2 wypłat ! Co by zrobili jakby zarabiali 2k pln ? SAmobój na lewo i prawo !

    (0)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    Apropo zarobkow zawodnikow to dostaja oni na reke moze ze 40% kontraktu I to jeszcze w ratach. Reszta idzie na oplaty, fundusze itd. A jeśli ktoś jest na tyle głupi, ze nie potrafi wykorzystać szansy jaką dostał na zarabianie takich pieniedzy I rozda je na lewo I prawo to w ogole go nie żal. Dobór naturalny xxx.

    (0)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    Szkoda, że zwalniają tych pracowników, podczas gdy wystarczyłoby nieznacznie uszczuplić wypłatę graczy żeby wszystkich opłacić

    (1)
  16. Array ( )
    Odpowiedz

    Ja tam nie widzę patologi.Chyba autor nie był w domach patologicznych.No ,ale jakie to Polskie oceniać tych którzy czegoś się dorobili.

    (0)

Gwiazdy Basketu