fbpx

Coolio nie żyje | Lonzo Ball wciąż kontuzjowany | wizyta na obozie Lakers

22

WTMW.

Wczoraj w Los Angeles zmarł 59-letni raper Coolio. Ten od szlagieru Gangsta’s Paradise. Poszedł do łazienki, z której długo nie wychodził. Prawdopodobnie przyczyną zgonu był zawał serca. Ta piosenka brzmi teraz jakoś inaczej, R.I.P.

Lonzo Ball w dalszym ciągu nie wyzdrowiał.

Jak sam mówi, nie może biegać, nie może skakać, a podobnego bólu nie zna i nie wie do końca co się dzieje z jego ciałem. Przypomnijmy, sensacje bólowe w lewym kolanie zgłaszać zaczął w styczniu. Meczu przeciwko Warriors, rozgrywanego bodaj 14 stycznia, nie ukończył. Lekarze zdiagnozowali uszkodzenie łąkotki, początkowo okres rehabilitacji miał trwać 6-8 tygodni. W rzeczywistości zawodnik stracił cały sezon. Latem, gdy pracować próbował nad odbudowaniem formy, ból pojawił się na nowo. Potrzebna była kolejna operacja (trzecia operacja na lewe kolano odkąd wszedł do NBA) którą przebył w połowie września. Aktualnie ma problem nawet z wchodzeniem po schodach. Strukturalnie noga wygląda prawidłowo, nie wiadomo do końca co wywołuje dyskomfort i to jest najbardziej niepokojące. Z pewnością potrafi namieszać w głowie sportowca. Być może potrzeba mu po prostu czasu. Zobaczymy.

Ile tracą Bulls bez Balla na parkiecie?

Zaryzykuję stwierdzenie, że w obecnym kształcie, przy zastępcach kalibru Alexa Caruso i Ayo Dosunmu, tracą niewiele.

  • z Lonzo: udział trójek we wszystkich próbach ataku stanowił 33% (29.  miejsce)
  • bez Lonzo: ten sam wskaźnik wynosił 31% (30. miejsce)

Różnice w punktach zdobywanych z tranzycji (z/bez Lonzo na parkiecie) również były minimalne. Zespół jest niezbilansowany, a (imponująca momentami) napastliwość defensywna pierwszej linii nie jest w stanie pokryć słabości drugiej linii. LaVine jest za mały na niskie skrzydło, DeRozan jest za mały na silne skrzydło, Patrick Williams nie ma doświadczenia ani gabarytów na rim-protectora z pomocy, a środkowi (Vuc, Drummond) choć mają wolne nogi, Bulls każą im chodzić do wysokich zasłon. Moim zdaniem Chicago czeka rychła przebudowa.

LAL 2022/2023

Tymczasem po sieci latają migawki z obozu przygotowawczego Los Angeles Lakers. W ramach pierwszego składu pracują środkowy Damian Jones plus na obwodzie trójka: Kendrick Nunn, Patrick Beverley, Russell Westbrook oraz LeBron i Davis. W zależności od rywala, jak sądzę Lakers będą startowali niskim bądź wysokim ustawieniem. Kluczowi ludzie z ławki to Austin Reaves, Juan Toscano Anderson i Thomas Bryant. Dennisa Schrodera nie ma. Troy Brown Junior ma chwilowy problem z plecami.

Nominalna pozycja Davisa w tym roku to będzie zapewne 65% silne skrzydło i 35% center. Wiele określi to, czy panowie Bryant i Jones będą w stanie zapewnić odrobinę miejsca na parkiecie rzutami do kosza. Defensywnie AD jest najlepszy jako przejmujący krycie, operujący w pełnym zakresie obrońca z pomocy. Trzymając się pola trzech sekund jak Rudy Gobert (drop coverage) jego efektywność na własnej połowie maleje. Ofensywnie z kolei najlepiej czuje się jako nominalny center, mający przestrzeń do pracy. Stworzenie dla niego odpowiednich warunków jest (powinno być!) jednym z priorytetów sztabu szkoleniowego.

Upraszczając wszystko: Lakers polegać będą na przewagach fizycznych. Ich fundamentem będzie gra pick and roll oraz ataki obręczy. Darvin Ham w co drugim zdaniu podkreśla znaczenie obrony. Do tego potrzebny im wolny od kontuzji, zmotywowany AD. Jeśli zachowa zdrowie, zobaczymy zupełnie inną jakość niż przed rokiem. Przestoje nadal będę się zdarzać, spacing zespołu jest kulawy jak cholera, ale 50 zwycięstw jest w ich zasięgu.

Wolves

Wiele pytań napotykam odnośnie tegorocznych T-Wolves. Wielu ludzi nie wie co myśleć o połączeniu Rudy’ego Goberta z Karlem Townsem. W mojej ocenie zespół ma niebywałe wręcz możliwości. Weźmy młodziutkiego Jadena McDanielsa. Gobert nigdy nie grał z obrońcą tak wszechstronnym na czwórce (sorry Royce O’Neale). Obronę strefową też rozbiją ustawiając Rudy’ego w “dunker spot” z Townsem wychodzącym do piłki na linię rzutów wolnych (“nail”) albo ulokowanym w przeciwległym rogu parkietu, czyli “corner”. Częstokroć posługuję się nomenklaturą amerykańską nazywając przestrzenie na boisku, więc poniżej krótka instrukcja:

Minnesota to jeden z najciekawszych zespołów nadchodzącego sezonu, ale zdaje się, że się powtarzam w tym zakresie. Mogą być świetni albo koncertowo sprawę spieprzyć. Jak będzie? Przekonamy się już niebawem.

Other NBA news

-> Tyler Herro chwali się, że całe lato trzymał dietę, waży obecnie 89 kg przy pięcioprocentowej tkance tłuszczowej. Od razu sobie powiedzmy, że pięć procent to bujda na resorach, ale faktem jest, że chłopak jest chudziutki. Nie wiem na ile mu to pomoże w ataku. Wiem tylko, że w obronie będzie truchłem na masce Luki, Barretta, Hardena, Edwardsa, LeBrona, Giannisa, całej grupy bostońskiej: Brogdona, Tatuma, Browna, Smarta i wszystkich innych szturmowców obręczy. A propos Bostonu, tak hartuje się stal:

-> Shaquille O’Neal przyznał ostatnio, że seryjnie zdradzał swoje kobiety, czego po latach żałuje. 50-letni Shaq uważa, że stracił w ten sposób najlepsze chwile. Za najszczęśliwszy okres swojego życia uważa momenty, w których wracał do domu i słyszał “tata” od progu. Nie bądź jak Shaquille O’Neal.

Dziękuję za uwagę, do usłyszenia późnym popołudniem. Zapraszam na felieton autorstwa BLC. bartek

Ostatnie Wpisy

22 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    “Been spendin’ most their lives, livin’ in the gangsta’s paradise…” legendarny numer, który zagwarantował mu nieśmiertelność już za życia. R.I.P.

    (21)
    • Array ( )

      Jego najbardziej znany utwór był przeróbką Pasttime Paradise Steviego Wondera.
      Uszanujmy fakt, że kariera Coolia była oparta na nieswoim hicie.

      (4)
    • Array ( )

      @sir
      Nazwanie utwór Coolio ‘przeróbką’, to spore nadużycie.
      To nie był remix, a wykorzystanie melodii do całkowicie nowego teksu. W rapie jest to na porządku dziennym.

      (9)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Shaquille O’Neal przyznał ostatnio, że seryjnie zdradzał swoje kobiety, czego po latach żałuje…….
    Jasne każdy żałuje jak jest stary …. nie słuchajcie takiego gadania pod publiczkę. Tak gadają faceci, żeby ograniczyć konkurencję, a sami wtedy mają więcej bab dla siebie do zaliczania.

    (-3)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    No niestety zgodnie z zapowiedziami wielu lekarzy i naukowców “naglica” spowodowana szprycami na covid zbiera coraz większe żniwa 🙁 Szkoda jego jak i wielu innych, ale o nim się dowiadujemy bo jest znany. O całej masie innych ludzi cisza jak makiem zasiał.

    (-40)
    • Array ( )

      Powalona sprawa, nie? A pomyśleć że jeszcze 3 lata temu nikt nie umierał na zawał…
      Słyszałem że Balla w łąkotkę uwiera chip z dawki przypominającej,ale o tym się publicznie nie mówi 🙁

      (77)
    • Array ( )

      Sam miałem problemy z łąkotką już kilka lat przed covidem. To ostateczny dowód na to, że rząd robił przymiarki do pandemii już od wielu lat.
      NBA jest idealnym przykładem. Dlatego Irving zdobył ostatnio mistrza i MVP.

      (43)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Myśle ze Lakers realnie będą mieli 10 zwycięstw mniej, czyli około 40, chyba ze ruchy kadrowe w okienku zimą zaskoczą i zobaczymy coś poważnego. Póki co los angeles ma innego kozaka w mieście, clippersów 😁

    (14)
    • Array ( )
      Reklamacje ilościowe 29 września, 2022 at 13:10

      Hehe, no jaha. Clippersi są realnym kandydatem do pierwszej czwórki. Myślę, że Lejkers przy dobrych wiatrach, maks pierwsza ósemka. Liczę jednak, że powtórzą sukces z zeszłego sezonu i zajmą 11 miejsce w konferencji lub szybko odpadną z play-in. Oby tylko żaden z klubów nie dał się oskubać z wartościowych zadaniowców i nie oddał do Los Angeles Roziera, Turnera czy Crowdera.
      Przytakuje w sprawie Wilków. Super ciekawy eksperyment. Gobert to drewno wiadomo, ale może Towns będzie mógł poświęcić większą uwagę zdobywaniu punktów. Co niedyskusyjnie potrafi. Zobaczymy równiez jak Edwars się rozwinie. Obok Moranta chyba największy kocur wśród młodych.

      (4)
    • Array ( )

      Może dlatego, że ‘Gangsta’s Paradise’ jest jednym największych hip-hopowych hitów wszech czasów i znają go nawet osoby, które nie słuchają rapu, a tej piosenki ze Space Jamu, to chociaż film widziałem wiele razy, to nawet nie kojarzę..

      (8)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    50 zwycięstw dla LA to trochę zbyt optymistycznie. Nie wiem ile Las Vegas daje im over/under ale jeżeli jest 50 to stawiam dzisiaj niezłą sumkę na under. Przecież tam wystarczy, że AD się połamie, Lebron coś naciągnie i jest koniec. Nawet o napięciach między Westbrookiem a Baverley nie wspominając. I słaba ławka, i świeży trener wchodzący do kipiącej drużyny…

    (16)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Szczerze uproszczajac. Lakers pograją do pierwszej kontuzji jednego czy drugiego. Tyle do tego Westerbruk odpali kilka cegieł czym doprowadzi wszystkich do frustracji.

    (11)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie ma szans na 50 zwycięstw w LA, nawet o 40 będzie ciężko. Bądźmy szczerzy, AD poleci w pierwszych 20 meczach, LeBron zacznie kaprysić po przegranych, zwalą wszystko na Westbrooka i może nawet gdzieś go poślą ale zapewne za jakiś szrot.

    (6)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    B.
    “Mimo to, w kolejnym sezonie Pat Riley poskąpił środków na Crowdera. Ideą “brylantowego” było zachowanie elastyczności finansowej (niewiele później zapłacił 90 milionów dolarów Duncanowi Robinsonowi, ugh)”

    Serio po tylu latach dalej Pat Riley jest “brylantowy”???
    Kpisz sobie, czy błąd?
    BRYLANTYNOWY!
    Od brylantyny, którą się stosuje na włosy.
    Artroskopia, teraz brylanty.
    Naśmiewasz się ze wszystkich naokoło, a samemu robisz przedszkolne błędy 🙂

    Hejterek 🙂

    (15)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    W Minn raczej będzie przyzwoicie. Trener wydaje się ogarnięty. Drugą część sezonie mieli niezłą i Memphis krwi trochę napsuli. W ogóle nieźle wyglądają tam na zachodzie drużyny na własnych zawodnikach budowane, Denver, Memphis, Min, NOP w sumie też choć tu akurat niezła paczka tak trochę ze spadów poskładana, poza Zajonem, do tego trener ogarnięty.

    (2)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    A propos Bostonu, tak hartuje się stal:….
    Czyli jak? Bo ja na tym filmiku nie widzę nic co by mogło hartować Tatuma. No chyba, że rzuty bez obrony no to wtedy nie było tematu 🙂

    (-2)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Pudelek 2.0 Jakiś raper poszedł do kibla i nie wyszedł. Typie Polacy będą zamarzać, 200 tysięcy zmarło bo im szczur Morawiecki zamknął szpitale a ty bredzisz o jakimś coolio…pierdolę nie mogę co za typ…

    (-4)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Poza tym, żeby seryjnie zdradzać kobiety, to trzeba mieć ku temu możliwości. Pieniązki działaja na kobiety jak lep na muchy…reszta sie nie liczy. Ale co ja piszę to do goscią który bredzi o jakimś typie co w kiblu zmarł…

    (-1)

Komentuj

Gwiazdy Basketu