fbpx

Crazy fans: do czego zdolni są fani koszykówki

28

Nie ma życia bez rywalizacji. Sednem rywalizacji jest sport. Nie ma sportu bez pieniędzy. Nie ma pieniędzy bez kibiców. Nie ma sportu bez kibiców.

W Polsce mogliśmy o tym zapomnieć. Zawodnicy pochłonięci są rywalizacją i walką o przeżycie. Toć znakomita większość polskich koszykarzy “zawodowców” dorabia. Mają rodziny na utrzymaniu. Działacze zajęci są organizacją całego systemu oraz pozyskiwaniem środków na jego przetrwanie. Robią tabelki, mówią o potrzebie szkoleń, przepisach, sędziowaniu, trudnej sytuacji finansowej ligi. Sporo tu cynizmu, nieuczciwości, dbania wyłącznie o interes własny, ale są też ludzie pełni pasji i dobrej woli. Mniej lub bardziej udolnie panowie starają się dbać o produkt i chwała im za to.

Tylko o kibicach nikt nie mówi. Będzie dobry poziom to kibic sam przyjdzie, prawda? Nieprawda.

Ma kino, gry komputerowe, galerie handlowe, festyn na osiedlu, pokaz żaglowców albo demonstrację na mieście. Ma drużynę piłkarską, siatkarską, aqua park albo zoo. Może zabrać parawan i jechać na plażę albo zwyczajnie odpalić TV. Kogo w tym wszystkim obchodzi polska koszykówka?

Dla kontrastu, za oceanem wszystko zaczyna się od kibiców. Ich zainteresowania i pieniędzy. W lidze NBA stawia się na widowisko: wysokie loty, seryjne trafienia, zacięte końcówki. To pod nie dostosowuje się przepisy, a każdy element gry przeliczony jest na dolary.

Co jeszcze ważniejsze, z najbardziej utalentowanych zawodników tworzy się super herosów, którzy za swe niebywałe umiejętności / możliwości fizyczne zarabiają fortunę. Ich pojedynki elektryzują. Mówimy o 10-15 graczach, ulubieńcach publiczności, z których każdy ma swoje odrębne super moce, każdy walczy o pierścień mocy.

Pamiętacie jak byliście dziećmi? Jordan potrafi latać, Pippen to człowiek pająk, Shaq łamał tablice, Malone to Hulk, a Mutombo zablokowałby słońce.

To samo dzisiaj. LeBron to Hulk, Westbrook to Flash, Curry ma laser w oczach, Kawhi to człowiek pająk, a Harden to Wolverine.

Reszta stanowi tło, tutaj priorytetem jest poziom sportowy. Ten idzie w parze z widowiskiem, ale go nie przysłania. Wszystko w NBA i w ogóle w Stanach oparte jest na supremacji, elitarnym statusie.

Zacząłem poważnie, ale w założeniu tekst chciałem dedykować właśnie kibicom. Zobaczcie do czego zdolni są fani byle tylko zdekoncentrować/ osłabić rywali…

#Fat Guy

Kolejne lata pod kreską nie zraziły kibiców 76ers. Zatankowali talentu, perspektywa jest więcej niż obiecująca. Trust The Process. Tutaj duch braterskiej miłości zawsze jest obecny, no chyba, że to zawodnik przeciwnego zespołu wykonuje rzuty wolne. Wtedy trybuny zrobią wszystko, żeby go rozproszyć. Dosłownie wszystko.

#Fanatyk Bon Jovi

Prawdziwy monodram w wykonaniu fana Celtics. Było w nim wszystko. Szczęście, euforia, przyjemność, przyjaźń, miłość i odrzucenie. Definitywnie Living on a Prayer jest ulubioną piosenką tego faceta.

CZYTAJ DALEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

28 comments

  1. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Wilcu
    Odpowiedz

    Strasznie żałuje, że u nas na meczach, nie tylko koszykówki, nie ma właśnie takiego wariactwa i co za tym idzie, po prostu dobrej zabawy. Przeżywania widowiska całym sobą. Gdyby podobne sytuacje wydarzyły się u nas to prawdopodobnie kilku smutnych panów by przyszło i poprosiło o wyjście. A przecież chodzimy na te mecze nie tylko, żeby kibicować, ale żeby też dobrze się bawić. eh.

    (38)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Inna mentalność tam w USA… Tam gość tańczy, odwala, a ludzie mu zbijają piątki, tańczą razem z nim. U nas większość patrzyłaby jak na idiotę, kilku typów pewnie by go od siebie odepchnęło i skończyłoby się wyprowadzeniem z sali. Szkoda, że jesteśmy takim smutnym narodem…

    (36)
    • Array ( )

      @piciu1961
      Na prawdę uważasz to za dobrą zabawę ? Bylem niedawno po kilkuletniej przerwie na meczu ze Stala. Poszedlem na trybune K z ciekawosci ( dla kibicow spiewajacych) , jedno wielkie chamstwo, patologia i nienawisc . Najgorsze jest to ze byly rodziny z dziecmi a ojcowie spiewali przy synach jak to trzega jeb…ac Gorzow. Sam zuzel lubie ale poziom kibicowania to zenada.
      Dlatego jestem kibicem Stelmetu ZG ! Bronimy mistrza ! 😁

      (12)
  3. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe przem08
    Odpowiedz

    Bo tam chodzi przede wszystkim o dobra zabawe, ludzie chodza na mecze dla rozrywki, a nie kogos zlac czy zbluzgac jak ulubiona druzyna przegra. My im do piet nie dorastamy. Mogliscie jeszcze dac kibicow w Miami jak Dirkowi przeszkadzali podczas finalow 2006, spiewali Hasselhoffa i machali jego zdjeciami hehe

    (8)
  4. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe M@D.
    Odpowiedz

    Fana KG widziałem “na żywo” jak oglądałem mecz w TV jak KG wrócił do Wilków. I zdziwiłbym się gdyby go tu nie było. 😀
    P.S. Tak sobie pomyślałem, a może krótki art o najtrudniejszych nazwiskach zawodników do wymówienia przez komentatorów i innych. 😀

    (4)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Najlepiej iść na GP na żużlu tam wszyscy Polacy kibicują naszym i każdy jest zadowolony, a jeśli chodzi o kibicowanie na innych dyscyplinach, to rzeczywiscie w USA jest inna mentalność niż u nas.

    (6)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    > Nie ma życia bez rywalizacji. Sednem rywalizacji jest sport. Nie ma sportu bez pieniędzy. Nie ma pieniędzy bez kibiców. Nie ma sportu bez kibiców.

    Pięć zdań na samym początku i wszystkie pięć totalnie wypaczające prawdziwą ideę sportu… Chyba nie dało się gorzej rozpocząć tego artykułu …

    (-3)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Zobaczcie jak wygląda kibicowanie w Grecji paok albo aris ze wskazaniem na drugich, Ameryka wymieka przy ich kibicowaniu na meczach koszykówki. Zróbcie o tym artykuł bo w nawet w Stanach ludzie sa pod wrażeniem

    (0)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Wow.

    Za rok lebron out. Cavs na wieki poza PO.

    Mowilem od zawsze. Cavs to patologiczna organizacja.

    Ale bedzie walka cavs vs boston. Aaa miodzio.

    (1)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Może pokażą ich bez koszulek na co czekam😃.Dobra wymiana cavs moze bedą mieli w miare dobrego centra i przyszłoroczny pick

    (0)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Hehe a redakcja że” Kyrie zostanie w cavs, żadnego transfer nie będzie, tu mi kaktus wyrośnie, daje sobie dwie ręce obciąć.. ”
    No to faktycznie macie nosa do tych spraw 😉

    (5)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Lojalnosc Bostonu xd
    Litosci przypomnijmy sobie cytaty bostonczykow na temat Thomasa. Niech nikt nie mowi o jakiejkolwiek lojalnosci i rycerskich podstaw. Miami, Dallas to sa kluby z prawdziwymi wartosciami…

    (0)
    • Array ( )

      Co ma wspólnego trade z cytatami bostończyków? 😀 Fani Bostonu nie wiele mogą i uwierz, że nie są zadowoleni z tej wymiany. Ainge uwierzył chyba, że Ziemia jest płaska…

      (-1)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Na pierwszy rzut oka Boston wyszedł lepiej na tym transferze (szanse Cavs na mistrza w 2018 roku spadły do zera, GSW wzrosły z 99% do 99,9%), z drugiej strony sfochowany Kyrie, który nie chce być tym drugim trafia do Bostonu, gdzie pierwszą opcją będzie (nie oszukujmy się) Hayward, bo to on ma wieloletni kontrakt i to w nim włodarze upatrzyli kolejną gwiazdę Bostonu – nie wiadomo co się tam zadzieje i czy nie będzie problemów w szatni. Inna sprawa, że mając Haywarda, Irvinga i Horforda właściciele będą chcieć wyników, coś mi się nie widzi zbytnio wiele minut dla młodych (Tatuma i Browna).

    Z drugiej strony jeśli za rok Cavs opuści Lebron to najpewniej Thomas dostanie propozycję maksymalnego kontraktu i na nią przystanie, będą mieli jeszcze Crowdera na skrzydle i wysoki pick draftu. Czyli nawet po odejściu Lebrona zespół ciągle na drugą rundę PO (Thomas, Love, Crowder, Thompson, Smith).

    Inna sprawa, że jeśli Lebron rzeczywiście szykuje się do przejścia na zachód to na wschodzie już w ogóle pozostanie kaszanka.

    (-2)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    Ktoś naprawdę sądzi że ten transfer sprawi że Boston dalej zajdzie? Ja nie.
    No i czekamy jak Irving zechce przedłużenia kontraktu 🙂
    Trzech kolesi będzie na maxach więc słowa “elastyczność” finansowa również będą mogli się pozbyć w jakimś transferze.
    Wciąż uważam że Cavs wygrają tą konferencję a jeśli nie oni to na pewno nie Boston.

    (-1)

Gwiazdy Basketu