fbpx

Damian Lillard się rozsierdził, dział marketingu NBA chce Ziona Williamsona w playoffs!

57

Witajcie, wiem że regularni Czytelnicy, odwiedzający stronę codziennie, mają już serdecznie dość informacji o I love this game, ale zrozumcie człowieka. Przede wszystkim, niniejszy przekaz kierowany jest do ludzi wpadających na GWBA od czasu do czasu. Co znowu!? Otóż dostałem pierwszą recenzję, od BLC. “Formalnie” wypowiedział się na grupie, ale cenniejszy jest myślę przekaz prywatny. Jestem zadowolony, bo to co napisał potwierdza jedynie, że jako autorzy koszykarskich treści fajnie się uzupełniamy:

No więc a zatem, jeśli ktoś jeszcze życzy sobie załapać się na niespodziankowy preorder, to ma czas do niedzieli. Kolejne paczki pakuje kto inny, no i dojdą dopiero w dniu premiery 10 czerwca. Zamów preorder -> www.gwbastore.pl

Tuhaj-Bej się rozsierdził!

Jak to zwykle bywa przy okazji kontrowersyjnych wypowiedzi gwiazd NBA, wałkowane są silnie na łamach portali i w studiach nagraniowych. Zwłaszcza jeśli pochodzą od ścisłej ligowej czołówki, a nazwisko jest nośne i można się na nim poślizgać. Wczoraj czy przedwczoraj przywoływałem słowa Damiana Lillarda, który stwierdził, że “jeśli Portland nie ma już szans na awans do playoffs w przywróconym sezonie, on grać nie zamierza”. Siedli więc na niego Skip Bayless z zaprzyjaźnionym weteranem NFL w roli gościa. Publicznie skrytykowali Dame’a. Ten, jak możecie przypuszczać, potwornie się rozsierdził sadząc na twitterze:

Specjalne traktowany? Rozpieszczony? Matkoje%co zważaj na słowa. Moje pochodzenie, losy mojej rodziny, mój charakter nie mogłyby stać dalej od tego, o czym gadasz. Powiedziałem co powiedziałem!

 

Gość z NFL szybko zrozumiał co zrobił. Prędko wystosował odezwę:

Masz rację, popełniłem błąd mówiąc te rzeczy na koniec. Moja wina. Chodziło mi o to, że nie ma w tej chwili meczów bez znaczenia. Wszystko ma znaczenie i nie chodzi tylko o wynik sportowy. Jeśli chodzi o ochronę twoich najbliższych, w 100% się zgadzam. Nie powinienem mówić “rozpieszczony” ani “specjalnie traktowany” to moja wina.

Dame na to:

Wracaj na antenę TV ze Skipem Baylessem i powiedz to ludziom. Powiedz też Skipowi, że jeśli kwestionuje moje dokonania w tym sezonie i co zrobiłem, mogę mu to opowiedzieć osobiście, coś za dużo ma do powiedzenia. I żeby było jasne, nie znam ani jednego ani drugiego z Was.

Czy my mamy na stronie historię Lillarda? W wyszukiwarce znalazłem 77 zakładek z artykułami na temat Dame’a na przestrzeni ostatniej dekady, ale czy znamy jego prywatną historię? Jeśli nie, to trzeba ją napisać.

Dobra wiadomość dla fanów Dame’a i jego samego: z niezależnych źródeł słychać głosy, że władze NBA za wszelką cenę chcą scenariusza, w którym o awans do playoffs biją się New Orleans Pelicans. Chodzi oczywiście o potencjał marketingowy Ziona Williamsona. Pelikany z bilansem 28-36 są aktualnie na dziesiątym miejscu. Oczko wyżej stoją Portland, którzy w przypadku powrotu dysponują już Jusufem Nurkicem. Także ten, Lillard niech lepiej ostrzy nadgarstek.

Other NBA news

Kolejne doniesienia: NBA rozważa zniesienie zakazu handlu (to znaczy rozpoczęcie free-agency) przed odbyciem się draftu. Tegoroczny nabór do ligi spodziewany jest na początku września. To oznacza odwrócenie dotychczasowych procedur. Ciekawe jak to rozegrają. Bądź co bądź ruch w górę i w dół loterii oraz rozstrzygnięcia samego draftu (wiadomo, że każdy ma upatrzone inne nazwiska) jak dotąd w znacznej mierze określały letnie ruchy kadrowe menedżerów. Co przypuszczamy?

  • Golden State raczej odda pick za sprawdzonego gracza
  • Cleveland nie powinno celować w obwodowego, może Obi Toppin, o ile defensywnie przymkną oko
  • Minnesota raczej nie weźmie na pokład LaMelo ani Edwardsa, bo już kreatorów akcji mają, może Wiseman?
  • Atlanta to by chciała atletę Edwardsa, a jasne, do pary z Trae Youngiem
  • Detroit? tu mi się widzi francuski playmaker Killian Hayes
  • Knicks coś tam brzdękali o LaMelo, ale może to być zasłona dymna, ten klub jest nieprzewidywalny

Co myślicie? Sylwetki najważniejszych prospektów draftu 2020 przywoływałem już kilkukrotnie, ponownie odsyłam do wyszukiwarki na stronie. Wystarczy wpisać nazwisko albo szukane hasło.

Owner’s take

Jeśli o mnie chodzi, powinniśmy mieć decyzję w przyszłym tygodniu. Moim zdaniem spotkamy się w miasteczku Disneya w Orlando. Jedynie pytanie jakie pozostaje to czy przyjadą wszystkie zespoły czy tylko 24 [Marc Lasry, właściciel Milwaukee Bucks]

Przypominam, w przypadku scenariusza 24 zespołowego, z gry wypadają: Cavaliers, Hawks, Pistons, Warriors, Wolves i Suns. Za czym głosowali menedżerowie w nieformalnej ankiecie?

-> Ponad połowa GM-ów chce iść bezpośrednio do playoffs i skasować resztę rundy zasadniczej.

-> Ponad połowa chce rozegrać playoffs, w których udział weźmie 16 zespołów z najlepszym bilansem, bez podziału na konferencje (!)

-> Przeszło 75% chce mini turnieju między klubami na pozycjach 6-10 o udział playoffs.

Decyzje mają zapaść na przestrzeni najbliższych dni. Adam Silver trzymamy kciuki! A czego Wy byście sobie życzyli?

Na koniec mam dla Was jeszcze lepsze pytanie, czy gdybyśmy zamienili miejscami Anthony’ego Davisa z Kawhi Leonardem to Lakers stają silniejszym czy słabszym zespołem? A Clippers? Najciekawszą odpowiedź w komentarzu nagrodzę niespodzianką. Dobrego dnia wszystkim!

Ostatnie Wpisy

57 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Niech ten LaMelo pójdzie do Knicks. Będzie kolejny powód do wyśmiewania tego zespołu, bo to jak jest zarządzany przechodzi ludzkie pojęcie.

    (8)
    • Array ( [0] => contributor )
      Zdjęcie profilowe G8
      PATRON

      Lamelo w mojej ocenie jest lepszy niż Lonzo. Widziałem na żywo jak jeździ z gałą w trybie run & gun. Wg mnie ma ogromny potencjał jak tylko trafi pod skrzydła personelu NBA, rozwinie skrzydła. Może przyjdzie mi odszczekać swoje słowa, ale mam przeczucie, że to będzie połączenie Trae i Lonzo. Co by o Lonzo nie mówić- on tylko nie ma rzutu. Rozgrywa dobrze broni dobrze. Jego najmłodszy brat ma większą zabawę z gry i nieprzewidywalne rzuty (vide Trae Young). Jeśli będzie rzucał ze skutecznoscią 42-44% FG i ok 36-37%3FG to będzie oddawał po 30 rzutów na mecz. Jestem ogromnie ciekaw co zaprezentuje. Jedno jest pewne w Knicks mogą dać mu się wyszaleć z rzutami.

      (8)
    • Array ( )

      Natomiast w mojej ocenie, to LaMelo będzie miał krótką przygodę z NBA. Chłopak nadaje się do ulicznej koszykówki, a nie do profesjonalnej gry. Od gimbazy leci na niskiej skuteczności z bezmyślnymi rzutami nastawionymi na efektowność. Nie jest to materiał na gwiazdę w jakiejkolwiek profesjonalnej lidze, a tym bardziej w NBA.

      Zgadzam się w pełni z koszykówką run&gun, którą gra zawsze, bo do żadnej innej się w ogóle nie nadaje. Wytwór marketingowy, o którym głośno z powodu szkolnych rekordów gdzie prezentował anty-koszykówkę z czekaniem na kontrę na połowie rywala bez żadnego zamiaru cofania się do obrony.

      Co do Lonzo, to dla mnie jest uboższą wersja Rubio.
      Nie twierdzę, że się już nie rozwinie, ale wg mnie, to najstarszemu z rodzeństwa jest bliżej do stania się MCW niż właśnie takim Rubio. Lonzo jak na razie nie jest w stanie dorównać swoim uczelnianym występom i jako 2 nr draftu zbliża się do bycia określanym jako draftowy bust.

      (11)
    • Array ( )

      G8 umknął ci chyba fakt, że Lonzo rzucał w tym sezonie 38 % za 3 i 41 % FG. Nieźle jak na kolesia “bez rzutu”

      (7)
    • Array ( )

      G8. Sprawdz lepiej z jaką skutecznością rzuca LaMelo. Shootera to z niego nie będzie no chyba ze jak brat bedzie starał sie rzucać ze stacjonarnych pozycji, jednak jako 1 w NBA trzeba posiadać umiejętność rzutu po koźle.

      (2)
    • Array ( )

      Mi ten podział odpowiada w 100% i jestem przeciwko zerwaniu z tym, szczególnie że każda liga w USA takowy podział posiada.

      Gdyby zmieniono to w tym roku, to byłby to olbrzymi precedens, a w finałach równie dobrze mogłoby dojść do starć Boston-Toronto albo Lakersi-Clippersi. Każda konferencja posiada mocne zespoły, a z tego co widzę, to głównymi fanami braku podziału na konferencję są osoby twierdzące, że zachód jest znacznie silniejszy i najlepiej aby z zachodu do PO wchodziło więcej zespołów niż 8..

      (5)
  2. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe bezsprzeczny
    Odpowiedz

    Wydaje mi się, że Lakers nie zmieniliby wiele ze swojego potencjału, możliwe że nie byłoby aż takiej chemii w zespole, dopasowania jakie mają akcje dwójkowe, loby do AD, drużyna stałaby się raczej killerem bez emocji. Leonard robiłby na boisku absolutną masakrę, przejmowałby z LBJ największych byków w obronie, dobijał w końcówkach. Nie bałbym się o ich współpracę, mam wrażenie, że LeBron mógłby efektywnie współpracować nawet i z osłem o kulach ubranym w spodenki i koszulkę (oby tylko bez rękawków) no i oczywiście medialny szum spada na niego, the Klaw może robić co lubi najbardziej.
    Clippers wydaje mi się, że spadliby nieznacznie, mieliby fajnych ludzi pod koszem, szansę na mega szybką grę i jej rozciąganie po całym boisku, ale brakowałby mi tam kogoś kto pociągnie ten grajdołek, szczególnie w końcówkach meczu. Po takiej zamianie miejsc wydaje mi się, że liga by straciła w rywalizacji, Bron miałby większą szansę na tytuł ale przy mniejszej dawce emocji, więc tym gorzej dla nas. Zdrówka wszystkim!

    (24)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Obydwa kluby by na tym straciły moim zdaniem. Leonard i James potrzebują piłki w rękach i swoimi rolami by się dublowali, a ciężko by się było podzielić obowiązkami między pierwszym i drugim składem. Natomiast Davis i George nie byli by już tak kompatybilni jak ze swoimi dotychczasowymi towarzyszami, zarówno PG jak i AD potrafią wykreować sobie pozycję ale jednak celne podanie od LBJ czy Kawhi, którzy ściągają na siebie obronę to zupełnie inna rzeczywistość

    (5)
  4. Array ( )
    Majkeldzordan23 29 Maj, 2020 at 14:17
    Odpowiedz

    Bardzo szanuje AD i PG, ale obaj sa idelanymi zawodnikami uzupełniającymi główną gwiazde. Dlatego Lebron tak bardzo chciał AD, bo wiedział, że to on bedzie rządził, a drugą opcja jest ktos o super talencie ale bez tego pragnienia o byciu na piedestale. Tak samo Kawhi dobral sobie PG. Dlatego nie wydaje mi sie, ze naszym chlopakom brakuje luzu…. a nie, to nie to. Wedlug mnie Lakers byliby mocniejsi. Moze nie byloby pomiędzy nimi super miłości, ale na boisku inteligencją, talentem i rozmiarem byliby ponad każdym. Nie wyobrazam sobie sytuacji w której Lebron i Kawhi przegrywają z AD i PG w serii do 4 zwycięstw. Jako ostatni argument, warto wspomnieć o ‘czystych’ statystykach. Lebron i Kawhi 5 tytułów mistrzowskich, 4x mvp finałów, i ponad 10( nie chce mi sie liczyc, sorcia) samych finałów. No i triple zero jesli chodzi o drugą pare. That shit way too easy

    (15)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    W rundzie zasadniczej nie, w PO tak. Davis jest koniem pociągowym przez regular, Kawhi lubi odpoczywać. Za to w PO Kawhi jest terminatorem, Davis prawie bez doświadczenia.

    (2)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Ja bym sobie życzył żeby Detroit w końcu wyrzucili Jacksona. A tak na poważnie. No to powinno być to jakoś dograne, szczególnie zespołu które są blisko wejścia.
    A co do Lakers/Clippers to wiadomo że clippers na tym tracą. Davis jest drugą opcją tak jak George.
    A Lakers, to trochę niewiadoma, bo po 1 tracą pod koszem, po drugie Kawhi by musiał zostać 2 opcją co myśle by mu się nie podobało. Bo nie wierze ze LeBron by odpuścił

    (0)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Clippers będą lepsi, a Lakers na tym stracą. To nie tak że Kawhi < Davis, po prostu moim zdaniem duet Lebron plus dominujący podkoszowy zapewniający spacing to groźniejsza, bardziej wszechstronna opcja niż by to miało miejsce z Kawhi, mogliby sobie wchodzić w drogę momentami. Duet PG plus Davis natomiast ma dla mnie z tych samych powodów lepszą kompatybilność, akcje dwójkowe tych gości byłyby bardzo groźne, nie tak jak z Lebronem ale za to obrona by była na wyższym poziomie. Podsumowując ze względu na zajmowane na boisku pozycje moim zdaniem tak by to wyglądało ale oczywiście to tylko moja opinia 😉

    (-1)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Co do twojego pytania, to uważam że jedni i drudzy by stracili. Obaj gracze to absolutnie topowe nazwiska na swoich pozycjach, jednakże o zupełnie innych profilach. Tutaj o korzyściach płynących z takiej zamiany nie decyduje element sportowych umiejętności tylko aktualnej potrzeby na dany profil zawodnika i jej dopasowania, a także komfortowego czucia się w szatni. Kawhii jak już wskazywales to robocob, maszynka do zdobywania punktów zimnokrwisty skurczybyk, killer, jednakże gracz bardzo indywidualny nieufajacy zbytnio kolegom. W clippersach jest numerem jeden. Cichy, unikający mediów gracz w klubie który nie ma takiego hypu jak sąsiedzka druzyna i to mu pasuje. Wydaje mi się że celowo przez całą karierę wybiera małe rynki.Zacznijmy od tego że grając w Lakers nie byłby ani liderem, ani twarzą organizacji choćby rzucał 40 pkt co mecz ( podobnie jak KD w GSW) a paparazzi nie dawaliby mu spokoju. Co do sportowej jakości duetu z LBJ to także miałbym obawy. O ile w ataku nie byłoby problemu, jakoś by się dogadali mimo tego że obaj wolą grę z piłką w rękach, to mam pewne zastrzeżenia co do obrony. Indywidualnie kawhii jest super obrońca ale nie jest rim protectorem. Obrona z pomocy jest bardzo ważna dla Lakers z uwagi na dość podstarzała pierwsza linie a także dlatego że LBJ często jest dość leniwy w obronie, wszystkie te dziury lata właśnie AD. Jest on ich kluczowym zawodnikiem i to od niego zależy sukces w rozgrywkach.Bez niego nie ma firmowej już obrony deski i także tyłu zbiórek dzięki którym Lakers zdobywają tyle punktów z kontry. Co do kwestii Clippersow z AD to bardzo mi nie pasuje. AD to nie jest dla mnie lider zespołu, może i wrzucać najwięcej punktów zbierać najwięcej ale w kwestiach mentalnych jest jak do tej pory kiepski. Sparowanie go z równie kiepskim liderem jak PG nie wróży nic dobrego. Podsumowując uważam że zarówno jedni jak i drudzy nie byłiby zainteresowani takim transferem

    (4)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Moim zdaniem Lakers by na takiej wymianie delikatnie mogli stracić, podobnie jak Clippers. Przede wszystkim złoto i purpura zyskują kolejnego zawodnika, który do swojej gry potrzebuje dużo piłki w swoich rękach. Jestem spokojny o współpracę Kawhi z LeBronem, ale popatrzmy na linie podkoszową. Wysoki z rzutem i świetna techniką, wg mnie stoi wyżej od kolejnego gracza o parametrach Small Forward. Tak jak wielokrotnie ligowi komentatorzy wspominali – dodanie do układanki big mana z rzutem i możliwością rozegrania, czyni drużynę mocniejsza. Co do Clippers, tracą naturalnego lidera i dla Davisa mamy powtórkę z Nowego Orleanu

    (2)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Moim zdaniem Lakers z Davisem są silniejsi. W ewentualnej serii dla Lakers korzystnej jest, gdy:
    James vs Leonard
    Davis vs George
    Niż
    James vs George
    Lronard vs Davis.
    James z Davisem są wszechstronniejsi, a z Leo byłoby trochę nakładania talentu i pewnie izolacje grane na przemian. Leonard to samiec alfa, ale Davis to wybitna druga opcja. LeBron też jest samcem alfa i potrzebuje drugiej opcji a nie rywala. Chemia w zespole jest bardzo ważna.
    James i Davis to zawodnicy, których elitarny obrońca ograniczy, ale nigdy nie wyłączy z gry.
    Dodatkowym plusem jest możliwość zabójczego smallbalu z Davisem na C. Davis jest lepszym obrońcą pod koszem niż Leonard. Lronard jest lepszym obrońcą obwodowym, ale tych w Lakers też mają.
    Ależ to by była ciekawa seria.

    (1)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    W Lakers będzie mniej więcej to samo jeśli ustalą, że Kawhi punktuje, a LeBron jest liderem, zaś Clippers stracą closera. Davis to topowa półka, ale jednak mentalność Pippena, tak jak PG, więc w kluczowych momentach będą zawodzić.

    (2)
  12. Array ( )
    Let's go home 29 Maj, 2020 at 15:33
    Odpowiedz

    Osobiście widzę to tak:
    – podział na konferencje pozostanie bez zmian
    – do rozegrania będzie mini turniej o miejsca 6-8
    – zielone światło od komisarza i ruszają playoff’s

    Co do pytania, to spośród wszystkich możliwych roszad między tymi czterema zawodnikami, duet KAWHI & LEBRON jest wg. mnie najpotężniejszy ze wszystkich możliwych kombinacji, dlatego też Lakers zyskują na tej wymianie więcej.

    LEBRON

    (0)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    Na wymianie zyskali by LA Lakers. Kawhi ma to „coś”, jest closerem i z obecnie grających zawodników najbliżej mu do MJ. Warto zwrócić uwagę, że wygrał już kilka mistrzostw, co wnosi mistrzowskie doświadczenie. AD jest bardzo dobry, ale to nie Batman tylko Robin i do tego nic jeszcze nie wygrał. KL > AD

    (1)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    Moim zdaniem i Lakers i Clippers nie zyskaliby na tej wymianie ale jeśli już to więcej stracili by lakers. Po pierwsze Lakers potrzebują zabezpieczenia deski by uruchamiać szybko kontry napędzane przez lbj, a Davis czyści deskę pierwszorzędnie. Po drugie jest gwarantem znakomitej obrony przede wszystkim okolic obręczy dzięki czemu zawodnicy jak Rondo, Bradley, Green, Lebron mogą mocniej naciskać na piłkę co ma na celu prowokowanie ataku do pchania się pod kosz. Po trzecie Davis idealnie wpasowuje się w rolę drugiego lidera, jest bardzo efektywny na low poście lub atakując z okolic półdystansu. W tym aspekcie idealnie uzupełniają się z Lbjem.
    Kawhi owszem jest znakomitym obrońca ale już nie z pomocy tak jak może to robić Davis (przewaga wzrostu i zasięgu robi swoje), po drugie na pewno potrzebuje więcej piłki niż Davis i tu z Lbjem trochę się gryza. Wymieniając jednego gracza na drugiego Lakers tracą elitarnego gracza podkoszowego a dostają kolejnego po lebronie obwodowego.
    Co do Clippers to dostaliby elitarnego podkoszowego, który robiłby to samo co Lakers, strefa podkoszowa jeszcze mocniej zablokowana w obronie w ataku zabrałby trochę Harrelowi który wyrósł na 3/4 opcje. Pg na pewno dostałby więcej swobody w ataku ale czy byłby w stanie wykreować Davisa podobnie jak lbj to nie wiem.
    Podsumowując wymiana która, nie przyniosła by dużych korzyści dla obu zespołów ale bardziej osłabiła by Lakers. Pozdro!!!

    (4)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    Run and gun od razu skojarzyło mi się huston rocket, więc jeżeli twoja książka będzie stylem do nich podobna to myślę, że wielu kibicom, którym się ich styl gry nie podoba może mieć również podobne wrażenie co do książki ale zobaczymy jak to będzie. Jak to pisałeś oni żyją na linii rzutów trzypunktowych, więc jeśli twoja książka będzie ,,trafiała trójki” to będzie zwycięstwo.

    (-4)
    • Array ( )

      Jak Ty chyba nigdy ksiażki w ręce nie miałeś jeżeli wychodzisz z takowymi wnioskami.

      (2)
  16. Array ( )
    Odpowiedz

    PG i AD to nie są gracze na pierwszą opcję 😉 przynajmniej w mistrzowskiej układance.
    LBJ i Kawhi są więc automatycznie LAC tracą.
    Pomijam wątek pozycji.

    (2)
  17. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe ja24
    Odpowiedz

    Lakers tracą podkoszowego i zostaje im McGee i Howard. mają za to dwóch samców alfa którzy prawdopodobnie skoczą sobie do gardła. w Clippers PG i AD udowdnili że lepiej sprawdzają się w roli drugiej opcji, mimo wszystko moim zdaniem tracą mniej
    ciekawsze dyskusja by była gdyby wymienić Lebrona na Kawhiego

    (4)
  18. Array ( )
    #dawaćtenbasket 29 Maj, 2020 at 16:24
    Odpowiedz

    Dla lakers szanse by zmalały w mojej opinii. Tracąc AD tracą również ogrom ze swojej linii podkoszowej. Szczególnie tu myśle o bronionej stronie parkietu. Zasięg i mobilność AD jest nie do zastąpienia parą McGee/Howard. Oczywiście dostajemy tutaj najlepszego obwodowego w dzisiejszej NBA w postaci Kawhia, lecz tracąc przy tym rim protectora. Na atakowanej połowie Lebron straciłby grając na rozegraniu. Leonard często potrzebuje piłki do zagrania z kozła i wejściu w swój ulubiony półdystans.
    Clippers za to uważam że tę chwilę zyskaliby na tym dealu. PG miałby większa swobodę grania, poprawiłby by się ball movement. AD dodałby centymetrów pod koszem po obu stronach parkietu czego aktualnie Clippers brakuje (Zizic nie ma niestety zaufania od Riversa). Jego styl gry za wiele by się nie zmienił.
    Podsumowując dla mnie taka wymiana na minus dla Lakers, lecz na plus do Clippers. Co nie oznacza że stawiam AD ponad Kawhia. Biorę pod uwagę tylko obecne składy obu drużyn.
    Pozdro Panowie
    #dawaćtenbasket

    (4)
  19. Array ( )
    Odpowiedz

    Sama zamiana personelu będzie jak z twoim piórem i BLC, patrząc na kawli oceniasz i chcesz go w 24 sekundy może wszystko, patrząc na Davisa stajesz i myślisz… on ma jedną brew? Dlaczego on jej jeszcze nie zgolił ? Może też tak zapuszcze jak on ? Z kawli każdy zespół dostaje kopa, ale z Davisem podczas rozmyślania można życie na nowo ułożyć.

    (-2)
  20. Array ( )
    Odpowiedz

    Niech grają turniej o awans to jest dobry pomysł,według mnie lepiej tak niż dzielić zespoły na grupy. Ewentualnie nich nie robią podziału na konferencję wtedy to by była nowość jak w meczu gwiazd ostatnich lat ludzie z chęcią by oglądali.

    Anthony dodałby Cliperrs tak samo jaki Lakers pole dla pozostałych graczy, duży rzucający Center który sam mówi że woli grać na 4 więc waleczny Mo mógłby skakać na kosz jak szalonym Cliperrs byli by silni. Leonard w Lakers to by było zabójcze połączenie zbiorowisko robotów nastawionych na wygrywanie. Pamiętamy dobrze jak wygrał mistrzostwo w tamtym roku to nie człowiek, on myśli podobnie jak Lebron wygrana przedewszystkim i za wszelką cenę. Pięknie by się oglądali obydwie drużyny ale Lakers po takiej wymianie zjedli by Cliperrs.

    (1)
  21. Array ( )
    Odpowiedz

    Clippersi zyskuja a Lakers traca.

    Clippers zbudowali zespol ktorego glowna zasada wydaje sie byc wymienialnosc pozycji, nawet jest Kawhiego by odeslac precz to Rivers mialby kilka opcji na zastapienie jego pozycji. Do tego wieksza role i wiecej pilki zaczeliby klepac inni z zespolu a juz poprzedni sezon I playoffy udowodnily jak zgrany to zespol. Do tego dostaja AD a wysokiego z talentem I’m brakuje najbardziej. Mieliby problem z uglaskaniem Daviesa zeby zaczal chciec grac na centrze a wiadomo powrzechnie ze tego nie lubi. Tutaj musialby sie objawic kunszt trenera I jak wiadomo Doku z pierwszej lapanki I zakladam ze rozwiazan znalazl by kilka a nie jedno. Zakladam ze Na wzor flolozofi prowadzenia zespolu, wymianialby pozycjami PF i C Montrell Harrisa I AD, ale w playoffs to juz ciagle granie AD na centrze Co powoduje najglebszy spacing dla reszty zespolu.

    Lakers z Kawhi staja sie druzyna ktora ma dwoch samcow Alpha. Pytanie czy Dlatego Kawhi nie chcial do Nich dolaczyc ? Wydaje sie ze ze wzgledu na swoj pokorny sposob bycia Kawhi zaakceptowalby role Robina a Lebron dalej pozostalby Batmanem tylko nie wiadomo jakby to sie odbilo sie na grze Leonarda? Pewnie potulnie przyjalby role, gral najlepsze Co potrafi I odszedl gdzies za rok. Troche odlecialem bo nie o tym jest zapytanie admina. Moim zdaniem Lakersi bylobi slabsi bo takowej ‘nieoczekiwanej zamianie miejsc’ – przypomnial mi sie film z Eddiem Murfiem, jak ktos nie widzial to zasidac z rodzina I pozycja obowiazkowa na wieczor.

    Lakers oslabiliby pozycje 4 oraz 5 a zyskaliby supersilne skrzydlo ktore pokrywa im dzisiaj Lebron I zaplecze strzelcow. Lepiej by zrobili pozbywajac sie watpliwych defensorow i niepewnych strzelcow, zastepujac pewniakami.

    Wedlug mnie Najlepsza opcja, ktora pomogla by wycisnac wszystkie soki ze skladu ( majac w skladzie LBJ i The Claw) byloby ulozenie dwoch zespolow ktore wymianialyby sie zawodnikami w celu wypracowania najlepiej wspolpracujacych wspolpracownikow. Takze ten, Kawhi musialby zaczynac z lawki.. Do playoffow wypracowanoby najlepsze ustawienia I wtedy jazda, wszyscy na pierwszy plan.

    Pozdrawiam

    (-3)
  22. Array ( )
    Odpowiedz

    Książkę kupię i chętnie przeczytam tylko niech zniknie to hasło ..Nie będzie już kolejnych…..okropne. Lillard to kozak, dajcie mu odpowiedniego trenera – Kerr czy M. Jackson to zdobędzie tytuł dla Portland – patrz system GSW. Jestem kibicem Currego ale czasem się zastanawiam czy Dame nie jest lepszym zawodnikiem, bo tylko on z jedynek w lidze jest konkurencją dla Stefana. Oczywiście to co on osiągnął pewno Damian nie da już rady ale takie czyste umiejętności , nie wiem czy nie lepsze.

    (0)
  23. Array ( )
    Odpowiedz

    Wydaje mi się ze nie było by drużyny która była by w stanie po kryć lakers z Kawhi small BALL mógł by znowu po wrócić do łask a takich dwóch niesamowitych zawodników myśle ze mogło by nam przypomnieć Jordana z Pipenem . Byli by roznieśli dzisiejsze NBA i w obronie i w ataku .

    (-1)
  24. Array ( )
    Janusz koszykówki 29 Maj, 2020 at 19:44
    Odpowiedz

    1. Lebron 2. Leonard 3. Davis 4. George. 1+3 ,2+4, Zmieniając Davisa z Leonardem Lakers ma dwóch najlepszych koszykarzy. 1+2, 3+4 Matematyka!!!!!

    (1)
  25. Array ( )
    Odpowiedz

    Lakers mistrz w przypadku kajłi batman lebron robin. Reszta nie ma znaczenia.
    Pozdrawiam cieplutko

    (0)
  26. Array ( )
    Odpowiedz

    Lakers z kawhi byliby innym zespołem. Ciężko stwierdzić czy lepszym czy gorszym. Kawhi to zupełnie inny gracz niż AD. Dużo akcji kursował sobie sam po Koźle. Pewnie zmieniliby taktykę. Mam wrażenie że lbj częściej kreuje Davisa choć ten również potrafi grać 1 na 1. Ale trzeba by zmienić taktykę przede wszystkim w obronie. Kawhi jest bardzo dobrym obrońcą na piłce na pozycjach 1-4. Davis to głównie rim protektor. Więc kluczowe znaczenie moim zdaniem miałaby obrona. Natomiast głównym czynnikiem bardzo dobrych zespołów jest zgranie poszczególnych zawodników, więc żeby dokonać takiej roszady potrzebny byłby czas. Poza tum ważna jest chemia w zespole. Jeden i drugi gracz to obecnie top 3 w lidze. Zbyt wiele zależy od innych czynników żeby stwierdzić jednoznacznie czy taka wymiana wyszła by lakersom na dobre czy nie.

    (0)
  27. Array ( )
    Odpowiedz

    Ja mysle, ze najlepiej jakby Leonard poszedl do Lakers ale nie za Davisa a za Kuzme. I to bylby Deal. I James by zdobyl tytul i bylby gołtem.

    (4)
  28. Array ( )
    Odpowiedz

    W Mieście Aniołów jest rotacja, Pan Mewa w Clippersach?! Toż to sensacja! LeBron się martwi, Jeannie rozpacza, lecz nagle patrzcie! Kawhi w purpurze i złocie się otacza! Cóż za wymiana, kto na tym straci? Umiesz to zgadnąć? To się wzbogacisz! Sir Charles nie wierzy, taka WojBomba, a Shaq powiada: sportowa wojna! Lecz powiem Wam szczerze, drodzy czytelnicy, niech zaczną już grać, u Myszki Miki na dzielnicy! LeBron z Davisem v.s. Kawhi z Georgem -> tu nikt nie przegra, wygramy wszyscy, naprzeciw koronaświństwu, tu sport się liczy! I love this game!

    (0)
  29. Array ( )
    Kung Fu LeBron 29 Maj, 2020 at 22:44
    Odpowiedz

    Nie ma znaczenia kto by zyskał a kto stracił bo Lejkersi majom LeBronza. Legendy mówią o legendarnym wojowniku, który w baskecie był wręcz legendą. Nie biorę pieniędzy za moją mocarnośc. Ani za przystojność.

    (2)
  30. Array ( )
    Odpowiedz

    Ten turniej między ekipami 6-10 może i jest niezłym rozwiązaniem, jednak z zastrzeżeniem, że drużyny przystępowałyby do niego z jakimiś punktami zwiększającymi szanse tych z lepszym posiadanym bilansem. Tak, by te z miejsc 6 miały największe szanse a każda niżej uplasowana proporcjonalnie mniejsze, aż do 10 miejsca z najmniejszymi szansami. Nie może być tak, by pojedyncze słabsze mecze eliminowały drużyny które na swój bilans pracowały cały sezon (Dallas)

    (1)
  31. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe przem08
    Odpowiedz

    Kałaj do Lakers dawaj,
    Anthony za niego do Clips wymieniony,
    To bez znaczenia,
    To nic nie zmienia,
    Tytuł dla klubu z LA to mit,
    Bo mistrza i tak zgarną moi Heat!!!

    (2)
  32. Array ( )
    Odpowiedz

    Przy tym scenariuszu w Lakers byłyby dwie “pierwsze opcje” a w Clipps dwie “drugie opcje”.. sytuacja lose-lose.. oba zespoły tracą 🙂

    (0)
  33. Array ( )
    HotSikstinCzelendż 30 Maj, 2020 at 14:48
    Odpowiedz

    Rymować to ty nie potrafisz
    Jak to przeczytałem, dostałem paraliż
    Spójrz na prezydenta Dudę
    On rym na rym nakłada, jak Polak u Niemca fugę
    Zostaw to komuś lepszemu
    I ani się nie złość, ani nie pytaj czemu

    (0)
  34. Array ( )
    Odpowiedz

    Jakby taka wymiana doszła do skutku to Clippersi raczej by byli na przegranej pozycji w rywalizacji z Lakers. Lebron i Kawhi to by była miazga. Uważem, że George nadaje się na lidera, nawet mistrzowskiej ekipy, a Davis to najlepszy podkoszowy w lidze, do tego Williams i Harrell, chętnie bym to zobaczył. Jednak do pary Lebron/Kawhi otoczonej elitarnymi zadaniowczami nikt nie miałby podlotu.
    PS. Do tej teoretycznej wymiany dołożył bym jeszcze Rondo i J. Greena, bo ich rola mocno by spadła po transferze, a Clippers bez Kawhi potrzebowaliby rozgrywającego, a Lakersom, po odejściu Davisa przydałby się na czwórce walczak z solidną 3 .

    (0)
  35. Array ( )
    Odpowiedz

    Oczywiście, że lepszym. Każdy z Leonardem staje się lepszym zespołem, bo żaden inny zawodnik nie daje tak dużo drużynie, to po prostu maszynka do wygrywania, nie zdobywania indywidualnych statystyk. Nie ujmując nic A.D LBJ KD i wielu innym Leanard po prostu zjada ich wszystkich.

    (0)
  36. Array ( )
    Odpowiedz

    a mnie śmieszy to, że Kawhi jest samcem alfa xd
    GOŚĆ rzucał 20 pkt max gdy grał w SAS i wywalone sanki, to mityczny rzut z 76, sprawił, że gadacie głupoty. Lebron którego nie idzie bronić w pojedynkę + Kawhi który sam może bronić w pojedynke najlepszego zawodnika wszechczasów 1vs1 czyli Hardena sprawia, że nie masz odpowiedzi. Lakers by wymianę może i wygrali, ale plot twist jest taki, że kadra Clippers bardziej by potrzebowała AD, bo egoistycznego narybku ma za dużo.

    (0)

Gwiazdy Basketu