NBA: Celtics mają nową perłę | Darius Garland debiutuje w Los Angeles

22

Minionej nocy w NBA działo się stosunkowo niewiele, ot cztery mało znaczące mecze, więc tylko nawiążę, o najważniejszym powiem i lecimy z pytaniami, co to je wczoraj w komentarzach, widziałem, smarowaliście. Patronami odcinka zostali… nie ma Patronów, wszyscy liczą kasę, bo to wiadomo, czy trzecia wojna światowa nie idzie? Bitcoin odbija w górę, ku niebu, jak rakieta. Ale, ale, nie słuchajcie mnie, żaden ze mnie spekulant, na światowych rynkach się nie znam, ale NBA to i owszem. Zapraszam zatem do lektury, a ramkę ze wsparciem zostawiam, na wszelki wypadek, może się kto jednak zdecyduje. 

Rockets 123 Wizards 118

Rakiety wyglądają po prostu źle. Sypią się zdrowotnie kolejni gracze (tym razem nie grał Jabari Smith Jr) ofensywa jest siermiężna, brutalnie oczywista i przewidywalna. Daj bożku koszykarski jeden z drugim, że hiper atleta Amen Thompson (22 punkty 12 zbiórek 4 asysty) w trzeciej kwarcie leci z piłką od kosza do kosza po nieudanej akcji rywali, ale w playoffs to będzie nieudana przygoda i mówię to teraz. 

Zbyt jednostronni gracze, zbyt mało wszechstronności. Może nie będę przytaczał nazwisk, żeby nie skupiać złych emocji, ale tak: pozycje jeden i pięć nie bronią, dwójka nie umie rzucać, trójka ma prawie 40 lat, a czwórka jest po prostu za grzeczna by się bić w playoffs. Nie wiem ile są dla Was warte te moje przewidywania, ale z perspektywy lat, rzadko mnie zaskakują rozstrzygnięcia długoterminowe, gdy mam możliwość przyglądać się danemu zespołowi. 

Wizards bez cienia obrony obręczy, przegrali deskę… uwaga: 27-59 (!!!) ale za sprawą energii, szalonej jazdy w tranzycji oraz skuteczności za trzy (19/35 zza łuku) straszyli gości do samego końca. Wszyscy z obecnych na placu graczy Waszyngtonu sypali trójki, bo to wymóg niezbędny w dzisiejszym baskecie.

Aha, nie wspomniałem, że Trae’a Younga arbitrzy usunęli z parkietu. To znaczy Trae jeszcze w barwach Wizards wystąpić nie zdążył, za to aktywnie pokrzykiwał z ławki, ludzi prowokował i właśnie za to poleciał. No i wyobraźcie sobie, że jeszcze się mecz nie zakończył, a ten już z szatni smarował posty: 

Nie sądzę, żebym był zbyt często wyrzucany z parkietu, ale z pewnością będę stał za moimi braćmi, będę wnosił energię i rywalizował, kiedy wrócę [Young]

Ów powrót zapowiadany jest na czwartek, Wizards zagrają z Jazz, więc pewnie wpadnie 15 asyst, nawet jeśli minuty będą ograniczone. 

Fajny obrazek po meczu, Kevin Durant (30 punktów 7 zbiórek) pokazywał młodemu Kyshawnowi George’owi jak się ustawiać do gry izolacyjnej. Tyle tylko, że gdy gracz dużego formatu, oraz niewątpliwie kochający koszykówkę, skupia się na byciu mentorem, to znaczy, że jego sukcesy zawodnicze są już za nim, zdecydowanie. To by się zgadzało, KD nie powącha już mistrzowskiego tytułu, a już na pewno nie w tym sezonie z Rakietami. Ostatnia szansa za rok, ale to raczej majak na horyzoncie niż realne, możliwe do przeliczenia prawdopodobieństwo.

Celtics 108 Bucks 81

Niebywałe, że Boston daje odpocząć gwieździe Jaylenowi Brownowi, dezaktywuje pierwszego centra Neemiasa Quetę, a mimo to wciąż, na wyjeździe, występując dzień po dniu, kroi rywali trzydziestoma punktami. I to pomimo obecności na parkiecie Giannisa Antetokounmpo (19 punktów 11 zbiórek w 25 ściśle monitorowanych minut).

Umiejętności Derricka White’a czy Paytona Pritcharda znamy doskonale. Nikola Vucevic (10 punktów 5 zbiórek 7 asyst) solidnie spełnia polecenia, rozciąga grę, trzyma własną deskę, rozdaje hand-offs przeciwko strefie. Pasuje do ekipy, bo to przede wszystkim inteligentny, a przy tym głodny zespołowych sukcesów gracz. Wczoraj jednak na największą uwagę zasłużył rookie Hugo Gonzalez, autor 18 punktów 16 zbiórek 3 przechwytów i 2 bloków. Tego rodzaju odwagi, zadziorności, pewności siebie, nie da się nauczyć. Popatrzcie sami:

Chciałbym aby choć cień podobnej postawy zademonstrował nam Jeremy Sochan, który mentalnie przysiadł i nie może się otrząsnąć. Silny mental to podstawa w koszykówce, dopiero później stoją talent, warunki oraz mniej lub bardziej mądrze wykonywana praca. 

A skoro już mowa o Sochanie, czy uważacie, że do końca sezony błyśnie choć w jednym meczu Knicks? Być może nie dziś (grają z Raptors) i nie jutro, ale pod sam koniec rundy zasadniczej może zdarzyć się tak, że trener Mike Brown odpuści, da odpocząć podstawie. Polak spędzi na placu 30-35 minut, powalczy o nowy kontrakt, możliwość zaczepienia się w NBA na kolejne lata. To może być szansa również dla Was, kibiców. Jeśli wierzycie, że do końca sezonu, w dowolnym z pozostałych do rozegrania meczów, Jeremy zaliczy na przykład 15 punktów albo 8 zbiórek, to nasz sponsor, ekipa BETTERS, proponuje następujące zakłady / kursy. Sprawdźcie sami: 

https://www.betters.pl/Jeremy-Sochan

Nuggets 128 Jazz 125

Denver lecące dzień po dniu, bez kluczowych obrońców, to zespół wyłącznie atakowanej strony parkietu. Wystawili w piątce Jokica i Valanciunasa (LOL) co wiele mówi o tym, jak (nie)poważnie traktują Jazz. Gospodarze strzelają, bo tylko tyle umieją, mecz przypomina niskobudżetowy western klasy C, jakie w latach dziewięćdziesiątych oglądało się na kasetach VHS. 

Jamal Murray dominuje (45 punktów 8 asyst) po zasłonie, Jokic (22/12/5) robi sobie jaja ze wszystkich, flopuje, na ludzi się kładzie. W tym momencie troll się z niego zrobił, ale Utah to nie jest poważny zespół. Szybki, motoryczny, sprawny, ale niepoważny.

Clippers 114 Warriors 101

Bitwa o ósme miejsce w zachodniej tabeli, a zarazem debiut kolegi Dariusa Garlanda (12 punkty 2 asysty 5 strat) w nowych barwach, którego puszczono z ławki, gdzie jego miejsce. Żadna ekipa aspirująca do sukcesów, nie może sobie pozwolić na równie filigranową, a na dodatek stroniącą od kontaktu fizycznego „jedynkę”. Gra ekipy z Los Angeles tak czy inaczej jest spowolniona i idzie przez Kawhi Leonarda (23/8/4) któremu nie należy przeszkadzać, mieszać niepotrzebnie. 

Garland niech będzie w roli microwave scorera i się przyzwyczaja. Jako starterzy znacznie bardziej podobają mi się Kris Dunn czy Derrick Jones Junior. Defensywa zaliczyła progres, a postaci jak Kobe Sanders czy Bennedict Mathurin sprawiają, że LAC po malutku, po cichutku, znów „da się” oglądać. 

Jeśli zaś chodzi o  Golden State (31-30) poza grą pozostają Steph Curry, Jimmy Butler, Kristaps Porzgingis, Will Richard, Gary Payton II oraz Seth Curry. Szczególnie z Łotyszem przykra sprawa, sztab medyczny wciąż nie potrafi zdiagnozować przypadłości Porzingisa. Ten od wielu miesięcy narzeka na osłabienie, bóle w ciele, stany zapalne. Ciekawa sprawa, pion kadrowy Dubs musiał sobie zdawać sprawę z owych przypadłości, a mimo wszystko postanowił 221-centymetrowego strzelca do klubu sprowadzić. Oto jak bardzo chcieli się pozbyć Jonathana Kumingi, no cóż…

Aktualnie gwiazdą w klubie jest Brandin Podziemski (22 punkty 7 zbiorek) wspierany przez nieśmiertelnego Al’a Horforda. To ostatni rok umowy Steve’a Kerra i jeśli mnie pytacie to ze wszech miar sądzę, że pora na zmianę „myśli szkoleniowej”.

Ważne umowy na przyszły sezon posiadają Curry, Green, Butler, Moody, Horford, Podziemski, Melton, Santos, Richard. Z ksiąg spadają panowie Porzingis, Payton, Post, Seth Curry, Spencer uwalniając łącznie około 37 milionów dolarów. Warriors oszczędzą w ten sposób na podatku od luksusu, ale wciąż będą powyżej kreski umożliwiającej zatrudnianie kogokolwiek znaczącego z wolnej stopy. Wymienieni panowie z pewnością dostarczą jeszcze wielu emocji, ale na mistrzowskie trofea nie widzę żadnych szans. 

Q&A

Panie admin, jestem 28-letnim kanapowcem, od czego powinienem zacząć trening, żeby jeszcze mieć szansę na angaż w NBA, ewentualnie PLK? Zgodnie z dewizą – zawsze celuj w Księżyc, bo nawet jeśli nie trafisz, wylądujesz pośród gwiazd. 

Fajny wiek, chciałbym z powrotem mieć 28 lat. Nie napisałeś nic o warunkach fizycznych, ale jeśli jesteś „kanapowcem”, to zapewne brakuje ci przede wszystkim nawyków, bez których nie uda cię raczej wypracować potrzebnej formy, aby dać sobie szansę na angaż do NBA, ewentualnie PLK, haha. Jeśli chcesz pograć w kosza i mieć z tego radość, to zacząłbym od wzmocnienia mięśni nóg i korpusu. Przysiady, spacery, zabawy z kettle bells. Mając 28 lat możesz spokojnie chodzić na salę 2-3 razy w tygodniu, wedle chęci i uznania. Jak popracujesz w ten sposób parę miesięcy, przyjedź na GWBA Camp, a powiem Ci co dalej i czy warto zatrudnić agenta, który wystara się o kontrakt dla ciebie. 

Bartek dlaczego tacy gracze jak Wójcik, Zieliński i Ponitka nie dostali szansy gry w NBA?

Adam Wójcik – odsyłam do książki „Rzut bardzo osobisty”. Macieja Zielińskiego zamierzam niedługo zapytać face-to-face, zaprosić jako coacha na Camp. Mateusz Ponitka już na wczesnym etapie rozwoju miał świadomość, że przewagi, którymi cieszy się na polskich / europejskich parkietach, w świecie NBA nie mają przełożenia i miał rację. To bardzo świadomy gracz, mądrze prowadzący swą karierę. Świadomie zrezygnował z ubiegania się o angaż za oceanem.

Bartek, ja mam pytanie o ranking 1-10 kandydatów do tytułu. I które miejsce dałbyś Cleveland

  1. Thunder 
  2. Nuggets (z Gordonem, Watsonem, zdrowi)
  3. Celtics (z Tatumem, uważam, że wróci)
  4. Knicks 
  5. Spurs
  6. Wolves
  7. Cavs
  8. Pistons

Lonzo Ball negocjował angaż z Nuggets i Warriors, jednak się wycofali… czy byłby potencjalnym, bardzo tanim wzmocnieniem na te kilka miesięcy?

Lonzo Ball jest skończony jako zawodnik NBA. Kontuzje odebrały mu dynamikę, dynamika odebrała przydatność defensywną, zmusiła do gry z ławki, a to niewdzięczna rola, w której nigdy się nie sprawdzał. Sztywne plecy, brak czucia piłki, całkowity brak pewności siebie. Ten sam kazus co Ben Simmons i … sami wiecie.

Bartek co sądzisz o obecnym słabym stanie GSW?

Napisałem wyżej, na miejscu Kerra bym się zawijał, facet wygrał swoje, wiele razy udowodnił, że brak mu cierpliwości do młodych. Curry uważam, że nigdy Warriors nie opuści, byłoby to ze szkodą dla jego marki, spuścizny, totalnie niepotrzebne. Na tym etapie nie chodzi o pieniądze, ale o klasę sportową.

Bartku dlaczego żaden klub nie zgłosi się po Taylora Jenkinsa.

Nie znam osobiście faceta, na konferencjach prasowych nigdy nie należał do wylewnych. Jeśli taka będzie wola Jenkinsa, w najbliższych miesiącach będzie mógł przebierać w ofertach. Orlando Magic to jeden z klubów, który winien zmienić głównego trenera w pierwszej kolejności.

Panie Bartku jak stoi Indiana? Haliburton ma półpaśca, czy tam się wszystko tak szybko posypało przez absencję Tyrese’a? 

Od początku było wiadomo, że obecny sezon trzeba będzie przeczekać. Stracili nie tylko lidera w postaci Haliburtona, ale środkowego Mylesa Turnera, a mniej lub bardziej poważne problemy zdrowotne połapali skrzydłowi Toppin, Nesmith, potem Furphy. To wszystko sprawiło, że spuścili z tonu, zmieniły się role, przyglądali się młodym. W trakcie trade-deadline zatrudnili (kontuzjowanego) centra Ivicę Zubaca i dobrze wszystkim radzę, uważajcie na Pacers w przyszłej kampanii. Rick Carlisle to topka wśród trenerów NBA, w zeszłym roku przedłużył umowę o kolejne lata. 

To wszystkie pytania, jakie znalazłem, dziękuję i zapraszam do komentarzy. BG

1 komentarz

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Co do Tatuma to myślę, że wróci i zaszkodzi – będzie bez formy oraz rozbije budowane cały sezon hierarchię i podział ról. Tak więc finał konferencji max (he he, kibice 90% klubów wzięliby taki wynik z pocałowaniem ręki), za to za rok strach się bać

    (4)
    • Array ( )
      Odpowiedz

      Celtics to nie kibel w LA, mają tam rozum i będą potrafili z głową i rozsądnikiem wprowadzić Tatuma. Żałosne, że tak źle im się życzy z zawiści lub zazdrości

      (5)
    • Array ( )
      Odpowiedz

      Też myślę, że będzie dobrze. Mazulla to jest gość, psycholog, tam są jasne role, zawodnikom też z tym dobrze. Myślę, że i tak na początku Tatum będzie miał mocno ograniczone minuty i będzie grał z ławki. Poza tym Brown jest chyba realnie w walce o MVP, także raczej nie będą mu tego psuli. Tatum powoli będzie budował formę na playoffs.

      (5)
      • Array ( )
        Odpowiedz

        bingo, i w wywiadzie sam Tatum wspomniał o tychże wątpliwościach (że nie chce zepsuć) czyli w tym sezonie, gdyby miał siły a było miejsce i potrzeba, wie, że bezpieczniej dla niego i korzystniej dla drużyny, grać z ławki małe minuty a być zdrowym i efektywnym (grając przeciw słabszym drugim, trzecim garniturom)

        (3)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Ja mam pytanie, o co chodzi z Markkanenem? Czemu go nie puszczą nigdzie? Tam jest wysokich na pęczki, jeszcze jak JJJ ściągnęli to już w ogóle tłok. Czy to case OKC albo SAS, żeby nachapać talentów i potem odpalić?

    (8)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    o wrócił pan, fajnie
    Q&A
    1. propozycje na trenera GSW?
    2. propozycje na GMa GSW
    3. skład GSW – jak budować na 1 rok (kwestia kontraktu Stepha i czy uda się uwolnić latem od $$ Butlera), na 2-3 lata (opcjonalne umowy 1+1 z Curym za małą kasę) czy nie patrzyć na niego, tankować/budować pod przyszłość … kogo by pan brał
    4.*dodatkowe z prymrużeniem oka – czy LBJ pójdzie do jakiegoś contendera za min weterana (nawet 3.5mln) by być w finale czy zdobyć 1-2 pierścienie (nawet na 20-25min)

    (3)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Podaj według ciebie Bartku dziesiątkę najlepszych koszykarzy w histori polskiej koszykówki. Moja dziesiątka jest taka:
    1,Wójcik
    2,Jurkiewicz
    3.Młynarski
    4.Kijewski
    5.Zelig
    6.Gortat
    7.Zielinski
    8.Łopatka
    9.Tomczyk
    10.Ponitka
    Nba
    1,Jordan
    2Bryant
    3Jabbar
    4. O`Neal
    5.Duncan
    6.James
    7.Olajuwon
    8.Curry
    9.Durant
    10.Magic

    (3)
    • Array ( )
      Odpowiedz

      nie no z tym Wójcikiem to srogo przesadzasz kolego, w ataku kapitalny jak na polskie warunki gracz, ale miał jednak spore niedostatki defensywne, dlatego też nigdy nie trafił do naprawde topowego europejskiego klubu, Ponitka za swoje dotychczasowe osiągnięcia z kadrą o wcale nie jakimś wybitnym potencjale (1/4 MŚ – wiem przy jakiej grupie, ale faktu to nie zmienia, 1/2 oraz 1/4 ME) powinien być traktowany jako poważny kandydat do GOAT kadry, kiedy skończy karierę to będziemy za nim płakać i staczamy się w rejony europejskiej drugiej ligi jeśli nie wychowamy następcy, mental najlepszy ze wszystkich polskich koszykarzy, których oglądałem

      (9)
  5. Array ( )
    Doktor z "Na dobre i na złe" 4 marca, 2026 at 00:58
    Odpowiedz

    „Szczególnie z Łotyszem przykra sprawa, sztab medyczny wciąż nie potrafi zdiagnozować przypadłości Porzingisa. Ten od wielu miesięcy narzeka na osłabienie, bóle w ciele, stany zapalne”

    Borelioza? A może wirus HIV?

    (-3)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Ja mam takie pytania do Pana Bartka:

    1. Kiedy trenerzy wrócą do ubierania się w garnitury podczas meczów?
    Podczas pandemii wleźli w dresy, już dawno po pandemii a ci dalej w drechach

    2. Niektórzy zawodnicy grają w koszulkach, które przysłaniają ich ramiona. Czy muszą mieć na to zgodę od ligi?

    3. Którzy gracze NBA mogą być gejami?

    4. Czy przyjąłby Pan zaproszenie od Tvp Sport i/lub Eurosportu, aby komentować mecze w telewizji? Jeśli tak to za jaką stawkę?

    5. Co się dzieje z Wojtkiem Michałowiczem? Z czego żyje skoro od dawna nie pracuje już w Canal+?

    Z góry dziękuję za odpowiedzi

    (-1)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    1. Dlaczego Pistons dopiero na 8 miejscu przy słabym Wschodzie? Przez progres Bostonu i transfer Hardena?

    (3)
    • Array ( )
      Odpowiedz

      Pozwolę sobie odpowiedzieć z własnych obserwacji:

      – zespół zbudowany pod jednego ball-handlera- Cade, oprócz niego nie ma za bardzo komu kreować ofensywy, w playoffs obrona się skupi na nim i może być ciężko (patrz zespoły Hardena, Luki, SGA – dopiero kiedy mieli obok siebie drugą opcję kreacji doszli do jakiś tam sukcesów CP32018 Kyrie2024 JalenWilliams2025)
      – niedoświadczenie graczy – gra do 4 zwycięstw w playoffs jest inna bardziej wymagająca i bardziej taktyczna, zawodnicy są młodzi i też muszą mieć czas aby przebić sufit np OKC 2024

      Przy czym gdybym miał sam ustawiać top 10 contenderów to Detroit i tak byłoby faworytem ze wschodu (nie wiem jak będzie wyglądał Taytum, plus Boston mocno zależny od 3ki, Knicks też niżej bo nie grają tak dobrze jak w tamtym sezonie, Cavs mocni na papierze ale czy będą zdrowi i dadzą radę mentalnie w playoffs i nie mówię tylko o Hardenie ale przede wszystkim o wysokich Mobleyu i Allenie bo oni też odpowiadają za defense)

      Oczywiście w playoffs dużo może się wydarzyć i przede wszystkim zdrowie (w tamtym roku wypadli Tatuum, Haliburton pod koniec, Lilard, – jedna, dwie kontuzje dużo może zmienić)

      (6)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Cześć. Czy uważasz, że D. Howard powinien zostać doceniony i znaleźć się pośród 75 najlepszych graczy NBA? Jeżeli tak to za kogo P.Ewing, A. Davis lub może ktoś inny? Jeżeli nie zasługuje to dlaczego? Pozdrawiam

    (2)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Z Zielonym rozmawiałem kiedyś o tym i powiedział, że kiedy wyjeżdżał z kraju, polska liga polegała w głównej mierze na tym, że każdy rzucał i zdobywał punkty i wygrywał ten, kto rzucił więcej, a obrona nie była aż tak newralgicznym elementem gry. Trenerzy nie poświęcali temu nawet za bardzo uwagi, co w PLK wprowadził dopiero Urlep. On sam dopiero na uniwerku spotkał się z regularnymi treningami poświęconymi wyłącznie defensywie, a żeby dostać się do NBA? Ciężko było od razu się przestawić z polskiego rozumienia gry i potrzeba było całkiem sporo czasu – mówił też, że u siebie w drużynie spotkał graczy wówczas po prostu lepszych koszykarsko niż on wtedy – Eric Williams, Dickey Simpkins, Michael Smith czy Austin Croshere. Każdy z nich zrobił jakąś tam karierę w NBA, a jak zmierzył się z Iversonem czy Rayem Allenem (który zrobił na nim największe wrażenie w grze 1 na 1), to różnicę czuł już kosmiczną. Podsumowując, musiałby trafić do NCAA już potrafiąc to, co umiał kiedy kończył studia. Oczywiście zapraszaj Maćka na camp, zajebisty i bardzo kontaktowy facet. Oprócz sportu można przegadać godziny o muzyce metalowej i hardrockowej.

    (0)

Komentuj

Gwiazdy Basketu