Kyrie Irving: powrót tancerza, DeMarcus Cousins pokazał co myśli o Sacramento

45

Dzień dobry. Chcieliście więcej koszykówki w koszykówce. Czy wiecie, że sędziowie NBA gwiżdżą w tym sezonie rekordową liczbę błędu kroków, średnio 3.4 na mecz. Jedynym zespołem bez zwycięstwa pozostają New York Knicks, a jedynymi bez porażki są San Antonio i Los Angeles. Zaczynamy jednak od bestii…

new orleans pelicans @ sacramento kings

Powitali go filmikiem pełnym wspomnień, ale nie zamierzał im darować. Wczoraj wieczorem pisałem do jednego z czytelników: strzeż się, Boogie wraca do Sacramento. Anthony Davis nie zagra, bo jest kontuzjowany, mecz transmitowany jest na całe USA więc będzie “ochronka” od sędziów. Chłop bardzo chce dokopać Sacramento, a jak wiadomo: ambicja + wysiłek + talent = zbiórki, dużo zbiórek, zwłaszcza że nie musi respektować Willy’ego Cauleya Steina na dystansie. No i zrobił to: 41 punktów 23 zbiórki 6 asyst! Niemal w pojedynkę pociągnął zespół do wygranej nad byłym klubem.

Panowie pokazali charakter na wyjeździe i to po utracie Davisa (prześwietlenie kolana na szczęście nie wykazało poważniejszym uszkodzeń). Fajnie, że Jrue Holiday wreszcie zaczyna grać pewniej, no i pochwalić trzeba wynalezionego znikąd, niechcianego nigdzie Jameera Nelsona (18 punktów 6 asyst 7/13 z gry) który w tym meczu był jak 45-letni sąsiad z wąsem przychodzący na orlika pograć ze studentami. Ledwo się rusza, ale trafia rzut za rzutem.

wynik: 114-106

los angeles clippers @ portland trailblazers

Blake Griffin wystąpił w roli głównej (25 punktów 8 zbiórek 5 asyst 10/16 z gry) zgodnie z oczekiwaniami robił grę z 5-6 metra tylko kolegom brakowało często skuteczności. Trzeba więc było improwizować, goście mieli dokładnie 4.7 sekundy na akcję i musieli trafić by wygrać. Blake wyszedł po piłkę, zakozłował dwa razy i po pompce machnął trójkę z zimną krwią. Auć. Serca kibiców krwawiły. Patrzcie na tę minę pod spodem, hehe.

W obozie Portland w napadzie jak zwykle czarni bracia Lillard (25 punktów 6 asyst) i McCollum (23 punkty 4 asysty).

I tylko palca młodego Riversa szkoda, w końcówce dostał nieczystą czapę od Jusufa Nurkica i palec mu wyskoczył z prowadnic. Będzie dobrze. W odwodzie jest jeszcze głodny gry Lou Williams, wczoraj skutecznie grał, szkoda że Doc tak szybko go zabrał z placu.

wynik: 104-103

boston celtics @ milwaukee bucks

Powszechna prawda brzmi: Boston ma problem z wysokimi rywalami pod koszem. Ideą fix było więc zatrzymać, to znaczy “spróbować spowolnić” Giannisa Antetokounmpo. W tym celu wystawili nawet w pierwszej piątce Daniela Theisa (zero punktów, 4 faule w 19 minut) a Aron Baynes startował z ławki, w pewnym momencie skakał do próby wsadu Greka by za chwilę upaść jak worek kartofli na ziemię.

Cieszę się oglądając rodzącą się chemię między liderami Bostonu. Najlepszą linijkę zaliczył weteran Al Horford: 27 punktów 9 zbiórek 4 asysty (plus niedoceniany jak zawsze defense), ale to tancerz Kyrie Irving (24 punkty) w końcówce brał zdobycze na siebie, pięknie zwiódł Antka 1-na-1 i dowiózł Celtom zwycięstwo. Warte odnotowania: do zespołu wrócił Marcus Smart (8 punktów 4 asysty w pół godziny) podnosząc morale i intensywność gości, ale piłka mu delikatnie mówiąc nie siedziała.

Jeden z pierwszoroczniaków powtarzał, że gram jak śmieć. Powiedziałem mu, że gram z urazem kostki, podczas gdy on wciąż nie dostaje minut. Żeby się wyluzował i pozwolił mi być śmieciem dnia [Smart]

Giannis uzyskał “skromne” 28 oczek 10 zbiórek 7 asyst 3 przechwyty i 50% z gry. Również uzyskał pomoc od rekonwalescenta Malcolma Brogdona, który pojawił się w składzie po skręceniu kostki. Przy okazji luźna uwaga: Jason Kidd nie jest wirtuozem ataku pozycyjnego, w drugiej połowie brakowało mu chyba pomysłów. Zbyt dużo parował Antka (podwojenia!) z Hensonem czy Monroe, którzy byli po prostu odpuszczani poza polem trzech sekund.

Widzieliście ten dziwny parkiet? To replika sprzed 30 lat, pochodzi z hali zwanej “The Mecca” w której Bucks rozpoczynali swe dzieje w 1968 roku. Warto dodać, że już trzy lata od powstania, głównie za sprawą młodego Kareem Abdul Jabbara sięgali po mistrzowski tytuł.

wynik: 96-89

dallas mavericks @ memphis grizzlies

Pojedynek back to back obydwu drużyn, akcja przeniosła się do Memphis i wynik też przeciągnęli na swoją stronę Grizzlies. Nie pomogły problem z przewinieniami Nerlensa Noela oraz słuszny jak na koszykarza wiek Dirk Nowitzkiego. Niemiec robił co mógł, 14 punktów i 7 zbiórek budzą szacunek, zwłaszcza mając 139 lat. Koniec końców rozstrzygać musiały ostatnie sekundy, popatrzcie sami:

wynik: 91-96

atlanta hawks @ chicago bulls

Pojedynek tankowców, emocjonujący nieszczególnie. Takie D-League tylko zawodnicy mniej skoczni i zadziorni. Lauri Markkanen znów znakomicie się pokazał – jego trójka po akcji “pick and pop” w ostatniej minucie przesądziła o rezultacie. W sumie Fin uzyskał solidne 14 punktów 12 zbiórek, na dobre wszedł w rolę wyjściowego PF po bójce na treningu Bobby Portisa z Nikolą Miroticem i teraz miejsca chłopakom nie odda. Ciekawa sprawa, bo Mirotic podobno zapowiedział, że nie zamierza występować w jednej ekipie z Portisem, stawiając kierownictwu ultimatum: on albo ja. No właśnie, a Ty mógłbyś pracować z kimś, kto pięścią złamał ci kość twarzy? Kiedy zamiast pracować leżysz w szpitalu ze wstrząśnieniem mózgu?

Prócz tego nie zobaczyliśmy na placu oczywiście Dennisa Schroedera, Krisa Dunna i Zacha LaVine. W ekipie Atlanty wyróżnili się snajper Marco Belinelli 23 punkty 5/9 zza łuku (którego też swędzi achilles) oraz Kent Bazemore 16 punktów 5 zbiórek.

wynik: 86-91

Dobrego dnia wszystkim!

Ostatnie Wpisy

45 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Szkoda ze tak malo o najlepszym meczu dzisiejszego wieczoru, czyli portland i clippers. Bardziej skupiono się na meczach chicago albo Sacramento, czyli drużyn które raczej nie za wiele się liczą. To nie krytyka, Ale jednak lekki niedosyt.

    (42)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Za nic z papcia w ryj się nie dostaje panie Mirotic 🙂 Wlazłeś na ring to dostałeś w pysk. A teraz robi z siebie ofiarę.

    Antek to bestia. Jak trzeba to nawet 2 trójki zapakował w końcówce spotkania.
    A Boston ? Wielka szkoda, że nie zobaczymy co by z tego mogło być gdyby nie kontuzja Haywarda ;/

    (-16)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Boogiego można chwalić – niestety znowu się marnuje gdzieś na peryferiach walki o najwyższe cele :((( co do Portisa i Miroticia wywaliłbym tego drugiego a najlepiej obu 😀

    (13)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Myślę, że Davis i Cousins grający oddzielnie to nawet większe bestie z kosmicznymi cyferkami niż Antek . Na Antka jest teraz hype i słusznie, ale nie zapominajmy o nich, bo cała trójka tych najlepszych w lidze Big Manów zasługuje na uwagę.

    (13)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Blake Griffin jak dla mnie cichy kandydat do MVP jak tak dalej pójdzie. Robi wszystko:kozluje, wjeżdża, podaje, zaczął nawet rzucać za 3pkt. Niesamowicie się odnalazł po odejściu cp3

    (70)
    • Array ( )

      Pierwszy któremu nie przeszkadza Kardashianka w łóżku, może jednak pomaga, że nazywa się Jenner po tacie. Kurde pamiętam jak się pojawiła ta porąbana rodzina, a ona z siostrą taka mała się tam pętała na podłodze, nieźle wyrosła!

      (6)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Nba po.ebalo.was??koles.z.Bostonu.robi czape laduje.na.glebie.gisciu patrzy na.niego wzrokiem I distaje techika!!!hahha to Mutombo.kiedys bys dotawal.chyna pare meczykow.kary ale.ci.y!!!!

    (6)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Dla wszystkich miłośników statystyk Giannis pobił KAJ w ilości zdobytych punktów dla Bucks w pierwszych 5 meczach sezonu, zdobyl ich 175

    (11)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Dla tego co pisal artykul bo chyba nie ogladal meczu albo nie zrozumial ustawienia, pan Baynes i Theis wcale nie kryli Giannis’a. Kryl go Al Horford przez caly mecz i ograniczyl go strasznie, swietny obronca, ostatnio Porzingisa teraz Giannis’a przykryl, mial 22 pkt giannis i w ostatniej minucie jak juz przegrywali ponad 10 to z czystej dali mu 2 trojki. A Theis startowal bo Boston od zawsze ma problemy z Monroe w post up, wiec Baynes wchodzil z lawki zeby kryc Monroe, ktory tez wchodzi z lawki i schodzil jak Monroe schodzil, tak samo bylo z Horfordem i Giannisem. Nie hejtuje po prostu denerwuja bledne stwierdzenie, trzeba zauwazac niektore rzeczy 😉

    (37)
  9. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe bstn
    Odpowiedz

    Ojeleye w końcówce też ładnie Antka krył. Horford świetna skuteczność 11/14 w tym 4/5 za 3. A co Irving kręcił to nie mam pytań. Zwłaszcza odnośnie tego uwolnienia się z podwojenia i trafienia z syreną. Jest chemia, jest dobrze. Choć mam wrażenie że ten mecz jakiś taki toporny był, co z resztą zauważył autor, że Bucks mieli problem z atakiem pozycyjnym. Brogdon będzie mega graczem

    (8)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Miałem sen. Boogie idzie do Spurs po tym sezonie jako free agent. Para LaMarcus i DeMarcus u Popa mogłaby zadziałać. Boogiemu wyraźnie brakuje autorytetu, a kto w tej chwili posiada większy wśród trenerów niż Pop ? Przy okazji Gregg będzie prowadził reprezentację USA, więc Boogie jeśli ma ambicje w niej zagrać tym bardziej dał by się poprowadzić Popowi w klubie. Jeden problem, potrzeba ok. 30 baniek, Chyba że Cousins zgodziłby się zagrać za jakieś 22-25 w pierwszym roku. Gasol musiałby oddać ok. 10 ze Swojej i tak przepłaconej puli. Parkerowi umowa kończy się po tym sezonie, więc 15 baniek potencjalnie zaoszczędzone, chyba że zostanie ale za solidną zniżkę. Chciałbym zobaczyć frontline Leonard, LA i Boogie. Pewnie zobaczę gdy za jakiś czas znowu dopadną mnie KOSZmary.

    (10)
  11. Array ( )
    Zdjęcie profilowe BLC
    Odpowiedz

    a, jeszcze coś… potrafię wymienić co najmniej 20 graczy, którzy po takim zablokowaniu postera, jak Baynes, nie wstaliby połamani do końca sezonu: Rose, Bogut, Andrew Bynum, Oden, Philadelphia 76ers… Bynes waży 120 kg, jeśli on leci na glebę jak ptasia kupa na szybę auta, to każdy z nas byłby po tym w piątym rzędzie trybun:)

    (19)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Blake Griffin gra świetnie od początku sezonu, Całe LAC wygląda znakomicie po odejsciu CP3 (jestem fanem) będą bardzo mocni kto wie czy niezbyt wczesnie ich skreslano z listy kandydatów do WCF, a Blake moim zdaniem MVP po pierwszych kolejkach.

    (4)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    Co to za nowe faule, co odgwizdalu Snelowi z Mil na Tatum? Wygladalo to ze dostal jakiegos technika za wejscie pod nogi i narazenie n aż kontuzje, ktos moze wyjasnic?

    (0)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    Dla Bogieego to podobna noc jak ta Koby’ego kiedy rzucił 60 punktów mając 50 lat na pożegnanie z Lakers. Wszyscy schodzili mu z drogi. Faktycznie wielki Boogie

    (0)

Gwiazdy Basketu