Draft, który dostarczył największą ilość mistrzów NBA

27

kort

Jeśli mowa o najmocniej obsadzonym drafcie w historii NBA zdania są podzielone. Każdy rocznik dostarcza lidze nowych kozaków, All-Starami zostaje dwóch, trzech, jeszcze rzadziej natrafiamy na talent pokroju Hall-of-Fame, a prawdziwa supergwiazda potrafiąca w przyszłości zmienić krajobraz ligi, zdarza się średnio co 2-3 lata i zazwyczaj nie jest to wcale topowy pick. I bądź tu mądry! Wyłuskanie w drafcie prawdziwej perły to nie lada osiągnięcie.

Dla przykładu, oto moja subiektywna lista najsilniej obsadzonych draftów na przestrzeni ostatnich 30 lat. Przywołuję tylko kilka nazwisk, znacie je na pewno:

2001: Pau Gasol, Tony Parker, Joe Johnson, Gilbert Arenas oraz największy niewypał w dziejach… #1 Kwame Brown.

1993: Chris Webber, Penny, Allan Houston, Vin Baker niegdyś wielki zawodnik, dziś po przejściach, dorabiający w Starbucksie. Trochę nieszczęśliwa grupa wielkich talentów, które w większości pokonały kontuzje (lub problemy z używkami):

vb

1999: Steve Francis, Manu Ginobili, Lamar Odom, Ron Artest, Elton Brand… mocna grupa.

1998: Vince Carter, Paul Pierce, Dirk Nowitzki, Jason Williams… oraz BUST #1 Michael Olowokandi.

1995: Kevin Garnett, Rasheed Wallace, Jerry Stackhouse oraz niespełniony #1 Joe Smith

1987: Scottie Pippen, David Robinson, Reggie Miller, Kevin Johnson.

1985: Karl Malone, Patrick Ewing, Chris Mullin, Arvydas Sabonis. Pamiętacie 221-centymetrowego Sabasa? Gdyby tylko zdecydował się na przyjazd do NBA wcześniej! Za oceanem po raz pierwszy zagrał dekadę później (1995) robiąc z miejsca 15/10/3 na 50% skuteczności. Wybitny gracz.

1996: Kobe, Steve Nash, #1 Allen Iverson, Ray Allen, Marcus Camby… niesamowicie mocna paczka.

2003: LeBron, D-Wade, Melo, Chris Bosh oraz rzecz jasna #2 Darko Milicic.

1984: Michael Jordan, Hakeem Olajuwon, Charles Barkley, John Stockton… tego nie przebijesz. Dyskusyjnie najlepsi PG, SG i C wszech czasów…

mha

No dobrze, ale nie o tym miałem/chciałem pisać. Prawdziwe pytanie brzmi: który rocznik draftu dostarczył największą liczbę mistrzów NBA? Powiem szczerze, nie mam pojęcia, sprawdzenie tego faktu zajęłoby kilka godzin – może ktoś z Was się podejmie? Jedną z możliwości obiektywnego określenia mocy draftu jest wskazanie liczby All-Stars w danym roczniku:

liczba All-Stars (ostatnie 30 lat)

1996: dziesięciu ->
Kobe, Ray, AI, Nash, Marbury, J-O’neal, Abdur-Rahim, Ilgauskas, Peja Stojakovic, Antoine Walker
1985: dziesięciu ->
Malone, Ewing, Dumars, Oakley, Mullin, McDaniel, Schrempf, AC Green, T-Porter, Michael Adams
2003: dziewięciu ->
LeBron, Wade, Melo, Bosh, Josh Howard, Kaman, Korver, Dawid West, Mo Williams
1999: dziewięciu ->
Manu, Rip Hamilton, Brand, MWP, B-Davis, Francis, Kirilenko, Marion, Wally Szczerbiak (!)
1989: dziewięciu ->
Kemp, T-Hardaway, Rice, Divac, Cliff Robinson, Sean Elliot, Blaylock, Dana Barros, BJ Armstrong

CZYTAJ DALEJ >>

1 2 3

Ostatnie Wpisy

27 comments

  1. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe premier
    Odpowiedz

    1. 84′
    2. 03′
    3. 96′

    W takiej kolejności najmocniejsze drafty moim zdaniem i @Melo#7 zgadzam się z tobą, dość nieprzejrzysty ten artykuł chociaż tematyka ciekawa 🙂

    (0)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Tytuł artykułu: “Który draft dostarczył największą ilość mistrzów nba”
    Odpowiedź w nim zawarta: sami sobie policzcie…

    (64)
    • Array ( [0] => administrator )
      Zdjęcie profilowe marada

      masz rację, nieszczęśliwie wyszło z tym tytułem, na początku chciałem się za to zabrać, ale w sumie liczby nie powiedziałyby nam wcale o mocy poszczególnych roczników. Bill Wennington (16 pick 1985) dla przykładu ma 3 tytuły, a Karl Malone (13 pick 1985) żadnego.

      (-18)
  3. Array ( [0] => contributor )
    Zdjęcie profilowe MJ1981
    PATRON
    Odpowiedz

    ’84 ’96.
    Do tego z ’96 mam chyba najwiekszy sentyment. Az trudno uwierzyc ze chłopy juz w wiekszosci na emeryturze

    (12)
  4. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Golek
    Odpowiedz

    Troche dziwne jak dajecie juz CP3 do Hall Of Fame a Curremu tylko ze ma szanse 😀
    Curry juz duzo wiecej osiagnal i jest mlodszy wiec raczej wiecej osiagnie i bedzie bardziej zapamietany dzieki trójkom 🙂

    (20)
  5. Array ( )
    Zdjęcie profilowe MixPL333
    Odpowiedz

    Szczerze jeden z najgorszych artykułów.. Według mnie nie da się tego czytać jednak rozumiem że niektórych może to zainteresować

    (13)
  6. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe What Can I Say Only LBJ
    Odpowiedz

    @admin

    “masz rację, nieszczęśliwie wyszło z tym tytułem, na początku chciałem się za to zabrać, ale w sumie liczby nie powiedziałyby nam wcale o mocy poszczególnych roczników. Bill Wennington (16 pick 1985) dla przykładu ma 3 tytuły, a Karl Malone (13 pick 1985) żadnego.”

    Sorry za hejt, ale w takim razie po co robić taki art, skoro i tak sam stwierdzasz, że jest kiepski…

    (2)
  7. Array ( )
    Zdjęcie profilowe agent0007
    Odpowiedz

    moim skromnym zdaniem Manu, Vince oraz kilku innych, przy których dodane jest, że “mają szansę” na HoF zasługują na to o wiele bardziej niż Bosh czy Anthony, no ale to moje zdanie

    widać, że dużo pracy włożone w szukanie i za to należy się szacunek

    (41)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Melo do HoF? Buahahaha… Jedyne co osiągnął to 1 (prawdopodobnie jedyny) tytuł króla strzelców i tyle. Mistrza nie zdobędzie, chyba że jako zadaniowiec na koniec kariery…

    (11)
  9. Array ( )
    Zdjęcie profilowe czarnuch28
    Odpowiedz

    Syn tego Sobonisa teraz dla gonzagi gra, a historie tego z Portland warto poczytać bo bardzo ciekawa jak dla mnie 🙂

    (1)
  10. Array ( )
    Zdjęcie profilowe webb26
    Odpowiedz

    Melo nie zasługuje?
    6razy w all nba, 8 razy all star, król strzelców z 2013
    najlepszy gracz ofensywny ligi i nie zasługuje?
    Lider z niego żadny, ale wyróżnienie to powinien dostać xd

    (-16)
  11. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Gregor jr 93
    Odpowiedz

    W roku ’89 nikt nie zasługuje? A zawodnicy tacy jak Shawn Kemp, Glen Rice czy Tim Hardaway?
    Z ’91 Dikembe Mutombo. Dajemy Melo do HoF a pomijamy tych zawodników, bądźmy poważni.

    (20)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Wrzucacie T-Maca, Melo, Bosha jako pewniaków do HOF a tymczasem z rocznika 1994 wymieniacie tylko Kidda, zapominając o Hillu. Chyba nie do końca macie świadomość kim był ten gość od przyjścia do ligi. Jeśli według was Howard i Paul wejdą do HOF to tym bardziej należy się to Hillowi.

    (5)
  13. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe zo33
    Odpowiedz

    Niewymienienie wśród najlepszych draftów rocznika 1992 uznam za przypadkową pomyłkę. Shaq, Mourning, Gugliotta, Horry, Weatherspoon, Sprewell, 1999 i 2001 dla mnie słabsze.

    (2)
  14. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe wizz1
    Odpowiedz

    Do draftu z ’96 można by było doliczyć jeszcze Ben’a Wallace, co daje 11 graczy All-Star. Fakt, faktem nie został wybrany, ale w drafcie uczestniczył, został podpisany zaraz po drafcie i grał w rozgrywkach ’96-’97.

    (8)
  15. Array ( )
    Zdjęcie profilowe NYK_fan91
    Odpowiedz

    Od razu wiedziałem, że posypie się hejt na Melo 🙂
    Ludzie… Wiem… Nie broni (choć potrafi), nie podaje (też umie), ale kur*a… Taki talent ofensywny? Każdy wie, że gdyby dać mu kogoś… A wasz LBJ, to może w pojedynkę zaszedł do finałów, co? 🙂
    Z resztą… To temat na rozprawkę, bo za chwilę jakiś “ekspert” wystartuje, że przecież LeBron był w finałach praktycznie w pojedynkę…

    (-5)
  16. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Ciuus
    Odpowiedz

    “Dirk Nowitzki, Paul Pierce, szanse ma także Vince Carter”

    Jak Vini Carter ma szansę, a w zestawieniu bez żadnego ale wymieniani są tacy gracze jak James, Bosh, Melo ??
    Każdy ma swoje wydzimisię ale jak przy takim Ginobilim pisze się “ewentualnie” to nie wiem czy jest sens czytać resztę 🙂

    (-2)

Gwiazdy Basketu