fbpx

Gwiazda WNBA żąda pieniędzy, Manu jedną nogą na emeryturze

58

Witajcie, a co tam, niech będzie i o kobiecym baskecie! Piękna i utalentowana Skylar Diggins, czterokrotna uczestniczka WNBA All-Star Game, rozgrywająca ze średnimi na poziomie 18 punktów i 6 asyst nie przebiera w słowach:

Czasem brak mi słów, gdy o tym pomyślę. To niesprawiedliwe, że mężczyźni zarabiają więcej pieniędzy od kobiet za tę samą robotę, a czasem nawet mniejszy wysiłek (…) Zawodnicy NBA otrzymują 50% przychodu wygenerowanego przez ligę. U nas jest to około 20%. To skandal (…) a jeśli chodzi o przychody ze sprzedaży koszulek… nie dostajemy niczego. Faceci tak. Tak się składa, że od czterech lat mój jersey jest w pierwszej piątce najlepiej sprzedawanych.

Jestem najwyżej opłacaną zawodniczką Dallas Wings, a moje zarobki to niski próg sześciocyfrowy rocznie. Tymczasem Harrison Barnes (najlepiej opłacany gracz Mavericks zarobił 24 miliony w zeszłym sezonie) jest ode mnie młodszy. Chcesz poznać jego statystyki? Czy jest All-Starem? To nie ważne, ale w zeszłym sezonie byłam w All-WNBA First Team, a to tylko piątka zawodniczek. Po raz trzeci też grałam w All-Star Game.

$how me the money!

Nie chcę dyskredytować pracy, którą wykonują, ale kobiety też grają cały rok, jeżdżą za granicę by zarobić. Osobiście nigdy nie byłam w pracy za granicą. Jestem związana z Roc Nation, jako jedyna kobieta. W przerwie między sezonami pracuję dla różnych marek, organizuję obozy koszykarskie, ale 90% ligi dorabia poza USA. Grają przez cały rok, co drastycznie obciąża fizycznie.

Jestem ciekawa jakim sukcesem byłoby WNBA gdyby władowano w naszą promocję podobne kwoty co w chłopaków. Jak mamy zapełnić trybuny skoro nigdy nie puszczają naszych meczów w telewizji (…) LeBron James to jeden z najwybitniejszych sportowców na świecie, ale prędzej opowiedzą co jadł na śniadanie, obiad, deser i kolację zanim pokażą migawki WNBA na antenie.

 

Wow! Nie będę może niczego sugerował, jestem ciekaw Waszej opinii. Kilka faktów się jednak przyda:

  • WNBA powstała w 1996 roku
  • liczba zespołów wynosi 12, po dwanaście zawodniczek każdy, w sumie 144 panie
  • sezon regularny trwa od maja do sierpnia, każdy zespół rozgrywa 34 mecze
  • All-Star Game odbywa się w lipcu, Finały pod koniec września
  • do playoffs awansuje osiem zespołów, o rozstawieniu decyduje bilans
  • format playoffs wygląda następująco:

-> piąta i ósma drużyna rozgrywają jeden mecz eliminacyjny
-> szósta i siódma drużyna rozgrywają jeden mecz eliminacyjny

-> trzecia drużyna rozgrywa mecz eliminacyjny z najniżej rozstawioną, które pozostały (5-8)
-> czwarta drużyna rozgrywa mecz eliminacyjny z wyżej rozstawioną (5-8)

-> pierwsza drużyna gra serię do 3 zwycięstw z najniżej rozstawioną z pozostałych (3-8)
-> druga drużyna gra serię do 3 zwycięstw z wyżej rozstawioną z pozostałych (3-8)

-> w finałach gra się do 3 zwycięstw

Innymi słowy, najlepsze dwie drużyny po sezonie regularnym od mistrzostwa dzielą dwie serie playoffs. Drużyny z z miejsc 5-8 muszą dodatkowo przejść dwa eliminatory, zaś te z miejsc 3-4 jeden eliminator.

Finanse

Przez pierwszą dekadę NBA do biznesu musiało dokładać 10 milionów dolarów rocznie. Pierwszy dodatni rok zanotowali Connecticut Sun w 2010 roku. Trzy lata później już połowa zespołów była na nieznacznym plusie. Pojawili się sponsorzy na koszulkach etc. Niestety zainteresowanie WNBA słabnie. Średnia liczba widzów na trybunach maleje, podobnie jak ratingi telewizyjne. Mecz kobiet w publicznej TV ogląda średnio 413 tysięcy widzów. Dla porównania NBA notuje około 2 milionów widzów. Znacznie chętniej oglądane są także transmisje meczów NCAA.

I co Wy na to?

Manu dajesz!

Smutne wieści przynosi Adrian Wojnarowski, z niepisaną przykrością zawiadamiam, że 41-letni Manu Ginobili skłania się ku zakończeniu kariery sportowej. Na przestrzeni kolejnych dni ma się spotkać z Greggiem Popovichem by omówić plany zespołu na nadchodzący sezon. Będzie problem. Aby myśleć o zachowaniu przyzwoitego poziomu sportowego Manu będzie musiał dymać mocne minuty. W obecnym składzie widziałbym go nawet w wyjściowej piątce, niestety!

Rzecz oczywista, na mistrzowski tytuł brak szans, Spurs nieuchronnie czeka przebudowa. Jestem ciekaw jaką wizję ma na to wszystko Pop. On także jest na wykończeniu jako trener, niedawno zmarła mu żona… idzie nowe w San Antonio. Jeśli Manu odejdzie, graczem o najdłuższym stażu w ekipie będzie… Patty Mills.

Ambition!

Nowy środkowy NY Knicks nazwiskiem Mitchell Robinson zamierza zawojować percepcję kibiców NBA. Właśnie zapowiedział, że chce wziąć udział w przyszłorocznym konkursie wsadów! Długi jest i sprawny. Jego koordynacja przy wzroście 211 cm jest imponująca. W lidze letniej trzaskał chyba ze 4 bloki w meczu! Enes Kanter sympatyczny gość, ale czuję, że  jego minuty stopnieją jeszcze bardziej. Dla mnie powinni go opchnąć najpóźniej w lutowym okienku transferowym.

Crossover

Jeden z pionierów “killer crossovera” 51-letni Tim Hardaway ciekawie wypowiedział się na temat obecnej mody w NBA:

Ci goście kręcą ci kostki, a następnie odchodzą w tył. Taki na przykład James Harden, kiwnie cię crossem, raz, drugi, trzeci, a potem rzuca z odejścia. W moich czasach za coś takiego Don Nelson czy Pat Riley zdjęliby cię z boiska.

…co jedynie obrazuje przepaść jeśli chodzi o umiejętności byłych i obecnych graczy. Nie sądzisz?

Czym jest crossover, half crossover, killer crossover – przeczytacie tutaj:

/najlepsze-zwody-odcinek-5-killer-crossover/

Dobrego dnia wszystkim! Dziś 40. urodziny Kobe, złożyliście życzenia?

Ostatnie Wpisy

58 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Może i faceci zarabiają trochę za dużo hajsu, ale nie ma co porównywać WNBA do NBA. Jest to przepaść jeśli chodzi o efektowność, plus jest znaczniej większa konkurencja, dlatego moim zdaniem zawodniczki WNBA nie powinny zarabiać tyle samo zo zawodnicy NBA

    (81)
    • Array ( )

      dokłanie… to tak jakby mówić, że Bolt dostawał więcej pieniędzy niż najlepsza sprinterka…
      ale z czasami 10,5-11,0 nie zarobiłaby nawet złamanego grosza jakby był unisex sport…
      w F1, motoGP itp. sportach motorowych nie ma nawet grama kobiet… i nie dlatego, że szowiniści tym rządzą, bo każda kobieta, która jeździłaby na poziomie facetów była by marketingowym skarbem…

      z drugiej strony, kobiety powinny mieć takie same warunki jak w NBA, czyli jak w NBA jest 50% przychodów to niech tak tez bedzie w WNBA. te koszulki też powinny się liczyć do zarobków… wiadomo, że 24 milionów Barnsa by nie wyjęła ale może zamiast 1M jakieś 3,5M

      (2)
    • Array ( )

      rozumiem, że tak babka to jaki WNBA LeBron tak?
      “a czasem nawet mniejszy wysiłek”
      Serio? SERIO!?!
      LeBron od 8 lat gra po 38 min na mecz 100 razy w roku….
      ona od 6 lat po 30 meczów na rok…
      dziewczynko… ciesz się z tego co masz…

      (6)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Wytłumaczy ktoś wreszcie tym durnym babom, że są całkowicie nieatrakcyjne do oglądania i generują tak mały przychód, że gdyby dostawały 50% z zysków to nie było by za co organizować meczów i straciłyby robotę, co=całkowitemu brakowi przychodów? Ehh logika logika…

    (142)
    • Array ( )

      Durny to jestes moze Ty. Bardzo mi sie nie podoba obrazanie ludzi, ktorych sie nie zna. No tak one sa durne a Ty jestes bohaterem polaczku, ktory pewnie moze marzyc o takim zyciu jak one. Ogolnie staram sie nigdy nikogo nie obrazac, ale po prostu ciezko mi wytrzymac jak taki ham obraza kobiety, o ktorych nie ma pojecia… jedyna bardziej przykra rzecza jest liczba lapek w gore pod tym postem, gdzie ten swiat zmierza. Wszyscy zli co maja lepiej niz ja…

      (-56)
    • Array ( )
      WhiteChocolate#55 23 sierpnia, 2018 at 22:59

      Po Prostu to jest coś na przykładzie jak ratlerek nie będzie psem ratowniczym bo się nie nadaje czy tania pasztetowa z biedronki nie będzie kosztować tyle samo co sushi z knajpy kijem wisły nie zawrócisz tak samo i tutaj nie przeskoczy się poziomu efektowności. Fakt powinno być więcej transmisji w TV ale nikt nie będzie oglądał ligi która jest nudniejsza od naszej PLK.

      (3)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Niech mnie ktoś poprawi jeśli się mylę ale WNBA ma mniejsze przychody z koszulek czy biletów niż NBA więc chyba logiczne że skoro mają mniej kasy to nie będą rozdawać połowy swoich przychodów zawodniczkom.

    (26)
    • Array ( )

      Tylko że one są pazerne, bo chcą kase za coś czego nie da sie oglądać xD i z tego co widze po jej wypowiedzi to dla nich “Wszyscy zli co maja lepiej niz ja…”

      (10)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Jak mają dostawać tyle samo hajsu, skoro liga zarabia dużo mniej? Czy modele dostają tyle samo co modelki ? Aktorki filmów dla dorosłych tyle samo co aktorzy? Niech się zastanowi dlaczego puszczaja co levron je na śniadanie, a nie ich wspaniale rozgrywki, to może zrozumie.

    (41)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Chciałbym dodać, ze z oglądalnością NBA nie było zawsze różowo i notowała tez duże spadki. Radzę sobie wygooglować NBA viewership.

    (2)
    • Array ( )

      Ale wy ludzie opowiadacie głupoty! Wystarczy spojrzeć na to co wcześniej napisałem, żaden finał nie przebił oglądalnością tego z 98, a pieniędzy było wkładane w ligę coraz, coraz więcej nawet jak notowała spadek oglądalności.

      (0)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie rozumiecie – nie chodzi o KWOTY, tylko o PROCENT zysków. Wiadomo, że generują mniejsze zyski, ale dlaczego nie mogą zarabiać proporcjonalnie tak samo?
    P. S. Jaka ta Gold Diggins ładna!

    (-14)
    • Array ( )

      @Julius
      No właśnie geniuszu chodzi o kwoty. Posłużę się przykładem, który powinien rozwiać wątpliwości. Jak będziesz miał własną firmę to zarabiając 100 000 PLN miesięcznie będzie cię stać żeby oddać 50% pracownikom. Jak będziesz zarabiał 10 000 PLN miesięcznie to już nie będziesz taki hojny.

      (32)
    • Array ( [0] => subscriber )

      Tu nawet nie chodzi o różnice między KWOTA, a PROCENT.

      Organizator meczu musi ponieść jakieś STAŁE KOSZTY.
      Od tego ile zarobi i po odjęciu STAŁYCH KOSZTÓW może bawić się ile jest w stanie przeznaczyć na kasę dla zawodniczek.

      Przykładowo zorganizowanie meczu kosztuje 5 tyś dolców. Z biletów zarobią 7 tysięcy. Zostają 2 koła do rozdania. Proste

      Teraz NBA (przykładowo). Organizowanie meczu kosztuje 30 tyś, zysk z biletów, gadżetów itp = 100tyś. Do rozdania 70 koła.

      czyli ponad 2x tyle ile kosztuje sam mecz, więc zawodnicy analogicznie dostaną więcej. Proste.

      (30)
  7. Array ( [0] => contributor )
    PATRON
    Odpowiedz

    Ból dolnej części pleców taki sam, jak naszych lekkoatletów, którzy narzekają na dużo niższe zarobki w stosunku do piłkarzy.

    Niektórzy nie rozumieją, że jesteś tyle wart, ile osób chce Cię oglądać.

    Powiedzmy sobie szczerze, liga WNBA i wogóle koszykówka w damskim wydaniu nie jest atrakcyjna. Próżno szukać efektownych wsadów, dynamiki itd. Tak samo wolimy obejrzeć mecz ligi NBA zamiast naszej polskiej koszykówki.

    Praca włożona w dojście do sukcesu nie gwarantuje Ci kasy. Sponsor woli mieć logo na koszulce przegranej drużyny, którą ogląda milion widzów, niż na wygranej z 200 tysiącem fanów.

    (55)
    • Array ( )

      Co do ostatniego akapitu, to idealnie pasuje do obecnej strategii Hawksów.

      Osobiście, to lubiłem ten zespół gdy grał tam Josh Smith, bo uwielbiałem gościa i był niedoceniany. W każdym razie, mam nadzieję, że Atlanta z Youngiem zacznie wychodzić znowu na prosta i na niej już pozostanie.

      (1)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Wiem, że to nie ten poziom, ale ten Robinson przypomina mi trochę Anthonego Davisa.
    Podobne poruszanie się, rzut tylko trochę bardziej koślawy 🙂

    (1)
  9. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Obejrzałem 1 (słownie: JEDEN) mecz WNBA i nigdy więcej już żadnego nie obejrzę, a więc:
    – nie zarobią na reklamach, które obejrzę,
    – nie kupię WNBA League Passa,
    – nie pójdę na mecz WNBA,
    – nie kupię żadnej koszulki zawodniczki WNBA.
    Poziom WNBA jest niebotycznie gorszy od tego, który można zobaczyć w NBA. Pewnie ludzi podobnych do mnie jest większość. Tak działa wolny rynek, nie decyduje o tym to, co zawodnicy NBA mają między nogami. Harrison Barnes dołączając do dowolnej drużyny WNBA zawiózłby ją do mistrzostwa. “Dejcie bo mi się należy”… Nie trawię roszczeniowców.

    (57)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    A czy to sprawiedliwe , że nawet staff / operator kamery, sprzątaczka, ochroniarz zarabiają więcej niż koszykarka WNBA ?

    (10)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    tępa baba nie rozumie że w biznesie liczy się popyt/podaż czyli z ekonomicznego na “nasze”:
    1) każdy chce koszulke zawodnika NBA
    2) każdy chce zawodniczke WNBA bez koszulki

    (59)
    • Array ( )

      A co, już skończyłeś gotować i sprzątać i chcesz pochwalić się przed nią efektami?

      (14)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Można sie zastanawiać dlaczego zawodnicy NBA zggarniają 50% przychodów ligi a zawodniczki WNBA 20%, z drugiej strony sezon WNBA trwa 4 miesiące, grasz 34 mecze zamiast 82, robisz pewnie 10 tysiecy mil zamiast 35- jednym slowem mniejszy wysilek, mniejsze poświęcenie, mniej wyrzeczeń- mniejsza część przychodów się należy

    (5)
    • Array ( )

      Przychód to nie zysk. Wiele kosztów jest stałych niezależnie ile będzie przychodu, im mniejszy przychód tym mniejszy zysk i mniej fizycznych pieniędzy do rozdania.

      (0)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    Niedawno był mecz w którym reprezentacja USA w piłce nożnej (mistrzynie świata ) przegrały z 15latkami 5:2.I tak sobie myślę że gdyby wziąć najlepszą 5tke z tamtejszych liceów i sparować ich wnba 1st team to również przegrały by kobiety.

    (19)
    • Array ( )

      To samo w każdej dyscyplinie. Kiedyś w tenisie jedna z najlepszych tenisistek, grała z jakimś no namem z rankingu ponad 300 miejsca. Do tego mogła uderzać w boczne sektory, które normalnie są autami. Typ miał pole jak w grach singlowskich, miał związane nogi i przez dwa sety kobieta wygrała jednego gema, odnosząc druzgocącą porażkę.

      (1)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    Z WNBA jest identyczna sytuacja jak z G-League, nikt im więcej nie zapłaci skoro nie tworzą interesującego widowiska. Z tym ze g-league grają pełen sezon nie kilka miesięcy.

    (0)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    Jakby grała w takim stroju i makijażu jak na zdjęciu na samej górze obok Manu to by więcej zarabiały. Właśnie sobie obejrzałem fragment finału WNBA. Wytrzymałem pół minuty nie wyglądało to atrakcyjnie, ale chociaż nie kisiły gały:)

    (2)
  16. Array ( )
    Odpowiedz

    żebym zaczął na poważnie oglądać WNBA to te panny chyba musiały by latać nago w klimacie body painting albo topless a selekcja do ligi powinna też brać pod uwagę aspekt wizualny, inna konwencja mnie nie interesuje 🙂
    męska szowinistyczna świnia.

    (25)
  17. Array ( )
    Odpowiedz

    Czyli szykuje się lockout w WNBA? W jakim świecie żyje ta dziewczyna? Niech zacznie grać na takim poziomie jak Lebron, albo chociaż ten Barnes to przyciągnie kibiców, a później i pieniądze.

    (5)
  18. Array ( )
    Odpowiedz

    W sumie to troche smutne, ze Was wszystkich interesuja tylko paki na meczu. Tez wole ogladac facetow, ale kurde umiem docenic szczegoly, ktore pokazuja kobiety na parkiecie, osobiscie uwielbiam ogladac Maye Moor w akicji, jest niesamowita. No ale widac dzisiaj cala liga moglaby sie skladac z zawodnikow jak Zion tylko, zeby jeszcze za 3 rzucali a np gracze jak Jason Williams mogli by nie istniec. Troche smutne, ale moze chodzi o to ze jednak wiekszosc widzow nigdy nie trenowalo koszykowki.

    (2)
    • Array ( )

      Nie do końca rozumiem sens wypowiedzi. Sam trenuje od przeszło dekady i myślę że mam obeznanie. To znaczy, że nie powinienem fascynować się gośćmi 2.20m siejącymi za 3, albo innymi którzy przelatują połowe boiska wsadzając piłkę do kosza? A przecież to nie jest liga pozbawiona tych szczegółów o których piszesz. To są te same szczegóły, tylko bardziej zintensyfikowane + aspekt efektowności i dynamiki.
      Myślę, że głównym magnesem NBA jest fakt, że tego co tam jest nie zobaczysz nigdzie indziej, natomiast WNBA, bazując na tych szczegółach, nie są niczym oryginalnym, niezastąpionym.
      Sam nie zgadzam się ze swego rodzaju szkalowaniem tej ligi, ale podzielam zdanie, że nie jest ona interesująca i zachęcająca do oglądania, a wszelkie porównania z męskim odpowiednikiem są bezsensowne. Zarówno jeśli chodzi o poziom, zarobki graczy czy przyjemność z oglądania.

      (0)
  19. Array ( )
    Odpowiedz

    Zareklamowała fora typu gwiazdy basketu.Wy piszecie co jadł lebron i czy się ostatnio wyspał.A dla tych co narzekają na WNBA.Luz skoro wolicie oglądać spoconych facetów ok ja tam gustuje w kobietach

    (-2)
  20. Array ( )
    Odpowiedz

    Ok, nie załapałem. Co wynika z wypowiedzi Hardaway’a? Że niby którzy koszykarze byli lepiej wyszkoleni? Może mi wyjaśni jakiś lepszy grajek niż ja sam?

    (2)
  21. Array ( )
    Odpowiedz

    @seraph88
    No skoro ktoś woli oglądać naszych piłkarzy niż naszych lekkoatletow, którzy często są medalistami wielkich imprez no to współczuję.
    Uważam że nasi piłkarze nie zasługują na swoje wynagrodzenia a lekkoatleci zarabiają za mało zważywszy na włozoną pracę i osiągnięcia. Oczywiście każdy ma swoje zdanie. Z resztą jedna z czołowych drużyn polskiej ekstraklasy pokazała ostatnio na jakim poziomie jest polska piłka nożna.
    Pozdrawiam

    (1)
    • Array ( )

      Ale co lekkoatleci mogą mieć do tego ile piłkarze zarabiają w PRYWATNYCH KLUBACH ? Piłkarze zarabiają zbyt wiele owszem, ale dostają to z rak właścicieli klubów, lekkoatleci maja tylko wyprawki od państwa i hajs za zwycięstwa od organizatorów wiec nie rozumiem co maja tutaj wypłaty piłkarzy do rzeczy

      (5)
    • Array ( )

      Piłkarze grają cały czas. Nawet zmagania naszej kiepskiej ligi mają widownie na stadionach i o dziwo w telewizji. Czasami próbuję obejrzeć, ale brak mi cierpliwości i szkoda czasu, bo kopanina. Natomiast lekkoatleci tak naprawdę zaliczają jeden występ przed szerszą publicznością, raz na cztery lata. Bo tylko Olimpiada się liczy. Mój kolega to podsumował, po ostatnich sukcesach lekkoatletów, pytaniem co to za zawody były. Mówimy mu, że mistrzostwa europy, a ten, że bez murzynów to się nie liczy.

      (1)
  22. Array ( )
    Odpowiedz

    A może Hardaway lisek chciał powiedzieć, że teraz w NBA nie przykładają takiej wagi do obrony… Bo raczej nie wychwalałby Hardena!

    (2)
  23. Array ( )
    Odpowiedz

    Eeee tam pop to raczej po śmierci żony jeszcze bardziej się poświęci koszykówce ma wracać do pustego domu …
    Spurs są jeszcze na długo w dobrych rękach

    (4)
  24. Array ( )
    Odpowiedz

    W ogóle kobiecy sport to absurd. Tak juz stworzono ten świat, że są słabsze fizycznie, co nierozerwalnie łączy się z atrakcyjnością widowiska. Dodatkowo jak powiedział Silnoręki ‘ale to chyba ludzie decydują’, więc jak ludzie oglądają, to są pieniążki, z których potem sportowcy otrzymyują swoją dolę.
    Na naszym podwórku tacy ‘pokrzywdzeni’ przez los są lekkoatleci. Szczególnie Majewski często się produkował, jaki to on biedny, że piłkarze cieniasy, a zarabiają konkretnie. Wyszedł mi na ignoranta, bo jak zaczynał karierę, czy raczej jak pojawiły się sukcesy i wywiady, wspominał że wybrał rzut kulą, bo nie trzeba trzymać diety i opierdzielić pizze i napić się piwka. Dziwne byłoby jakby taki LeBron czy Lewandowski tak nonszalancko podchodzili do diety, a ten nie dość, że żarł co popadnie, rzucił sobie kulą, czego nikt nie chciał oglądać, to jeszcze wymagał podobnych wypłat.
    Na koniec jesz cze kłamstwa w postaci zawyżonych statystyk. Nie wierzę, że jest 413 tysięcy średnio ludzi, którzy wytrzymują męki podczas ogladania babskiej koszykówki.

    (2)
  25. Array ( )
    Odpowiedz

    manu sranu. idz na ta emeryture zamiast jak dirk ledwo powloczyc nogami. i zamiast ogladac na migawkach wachanie swoich butow…

    (-12)
  26. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Z całym szacunkiem dla Skylar, rozumiem, że kobiety też na pewno ciężko trenują ale chyba nie myśli że będą dostawały po 20 baniek rocznie za to, że kibice obejrzą w meczu kilka dwutaktów. Nie wiem więc nie mówię na 100% ale podejrzewam, że 50% drużyn 2 ligi pzkosz jest bardziej efektowna i rozmontowała by drużyny WNBA. No offence, sprawy genetyczne.

    (3)
  27. Array ( )
    Odpowiedz

    Tutaj nie ma co sie z dziewczyna spierać. Ona nie wykonuje takiej samej pracy jak zawodnik nba,bo w nba potrafia grac. Poziom wnba to jakas 3 liga w Polsce, albo nawet taka mocniejsza amatorska.

    (0)
  28. Array ( )
    Odpowiedz

    No feministki – feminizm sie wdziera WNBA 🙂 koszykówka damska w porownaniu z męska wyglada trochę mało dynamicznie 🙂 Drużyna Gimnazjalistow na miekko by wygrala z takim druzynami z wnba zeby nie powiedzieć ze podstawowka to sa dwie różne Gry przepasc

    (1)

Komentuj

Gwiazdy Basketu