fbpx

History in the making: rekordy punktowe NBA tego sezonu

15

Dzisiejsza NBA ofensywą stoi. Gdzie się nie obrócisz, tam piłka wpada do kosza. Pierwszy przykład z brzegu: szorujący spód tabeli OKC Thunder rzucają 150 punktów Boston Celtics, zespołowi w którym gra panujący Defensive Player of the Year i który swoją tożsamość opiera na defensywie. Giannis Antetokounmpo ustanawia nowy strzelecki rekord kariery, że nie wspomnę o Donovanie Mitchellu i jego rekordzie 71 oczek. Takie przykłady można mnożyć, a to dopiero wierzchołek góry lodowej, ba! Pierwszy tydzień roku!

Jeśli spojrzymy głębiej, możemy dostrzec, że Kevin Durant rozgrywa strzelecko być może najlepszy sezon swej kariery, składając do kupy celność, punkty w przeliczeniu na posiadanie, true shooting, skuteczność z osobistych i jeszcze kilka cyferek dla koszykarskich geeków. Luka Doncić, w samym tylko ostatnim tygodniu minionego roku, zaliczył tyle pięćdziesiątek co Dwyane Wade przez całą karierę, a ogólna liczba 50-punktowych i wyższych występów w tym sezonie to 14. Jeśli na przestrzeni ostatnich kilku sezonów można było odnieść wrażenie, że nieco spowszedniało nam triple double, to teraz coraz bardziej oswajamy się ze zdobyczami na poziomie pięćdziesięciu punktów w meczu. Sami zobaczcie, oto najlepsze punktowo występy w tym sezonie:

#Donovan Mitchell 71 punktów (2 stycznia 2023)

Punkty: 71, zbiórki: 8, asysty 11. Wow. Nikt przed Mitchellem nie rzucił tylu punktów do kompletu z minimum dziesięcioma asystami. Ten mecz mamy na świeżo, ale kronikarski obowiązek każe wspomnieć o skuteczności 22/34 i 7/15 zza łuku. Kawalerzyści zwyciężyli w tym spotkaniu z Chicago, co jest “truskawką na torcie”, bo ostatnia siedemdziesiątka, jaką przyszło nam oglądać, czyli ta Devina Bookera, była w komplecie z L.

# Luka Doncić, 60 punktów (27 grudnia 2022)

Jeden z meczów, który scementował nagrodę Zawodnika Miesiąca za grudzień dla Luki Doncicia. Pamiętne pierwsze takie triple double w historii, czyli 60-21-10, po którym potrzebne było “recovery beer”. Dallas pokonali w tym meczu u siebie Knicks, więc tym słodsza była ta zdobycz. Więcej o tym spotkaniu mogliście już przeczytać w osobnym artykule, więc jeśli ktoś pominął, to tam odsyłam:

Historyczny Luka Doncić oraz inni autorzy monstrualnych triple-doubles

#Joel Embiid, 59 punktów (13 listopada 2022)

Od listopada przez przeszło miesiąc był to lider niniejszego zestawienia, ale na przestrzeni w zasadzie tygodnia spadł na trzecią lokatę. Oto jak nieprzewidywalna jest strzelecko dzisiejsza NBA. Embiid swój rekord kariery zanotował w wygranym meczu z Utah, zaliczając mały flirt z quadruple double przy 59 punktach, 11 zbiórkach, ośmiu asystach i 7 blokach. Tym meczem został również trzecim w dziejach klubu zawodnikiem z największą liczbą punktów w meczu. Konkurencję ma mocną, więcej niż on rzucali tylko Wilt Chamberlain (68, 65, 62) i Allen Iverson (60).

#Devin Booker 58 punktów (17 grudnia 2022)

Zdobyte przez Bookera 58 punktów w wygranym spotkaniu z Pelikanami nie było jego pierwszą pięćdziesiątką w tym sezonie, ale niestety okazało się pechowe. Po tym meczu zawodnik przez 3 mecze pauzował, a następnie zagrał 4 minuty by wypaść z rotacji przez kontuzję pachwiny. Jego stan ponownej ocenie poddany zostanie na przełomie stycznia i lutego, trzymamy kciuki za jego powrót do zdrowia. Takich występów jak ten, czyli 58-6-5 przy skuteczności 21/35 (60%) i 6/12 zza łuku chcielibyśmy oglądać więcej.

#Giannis Antetokounmpo 55 punktów (3 stycznia 2023)

Nowy punktowy rekord kariery Giannisa Antetokounmpo, czyli 55 punktów, 15 zbiórek, 7 asyst i 2 przechwyty w 37 minut na boisku. Jeśli powiecie, że szybko się uwinął, to dobrze powiecie. Nie mogło być inaczej, skoro po 11 minutach już miał 13 oczek na koncie. Co ciekawe, Giannis pięciokrotnie już (licząc sezon regularny i playoffs) przekroczył barierę 50 punktów i 10 zbiórek. Po roku dwutysięcznym więcej takich meczów ma jedynie James Harden, osiem. Jeśli do równania dodamy także występy na poziomie 50 punktów i 10 asyst, sytuacja wygląda następująco: Harden (16), Russell Westbrook (8) i LeBron James (6).

#Anthony Davis 55 punktów (4 grudnia 2022)

Kolejny po Bookerze rekonwalescent na liście, który prawdopodobnie w tym sezonie już tego wyniku nie poprawi. Swoje 55 punktów w meczu z Washington Wizards trzasnął na fenomenalnej skuteczności 22/30 (73%). Ani razu nie pomylił się na linii wolnych (9/9) i prócz 17 zbiórek zaliczył 3 bloki i jedną asystę.

#Klay Thompson 54 punkty (2 stycznia 2023)

W starym piecu diabeł pali, hehe. Nie wiem jak Klay spędził sylwestra. Jeśli coś go jeszcze po Nowym Roku trzymało, to musiał to być mocny towar, bo więcej punktów Thompson w swej karierze rzucił tylko raz, w 2016, kiedy Warriors stali się postrachem ligi (a potem pośmiewiskiem finałów). Thompson spust ma szybki (that’s what she said, hehe) i cela dobrego, od lat uchodzi w NBA za wzorzec strzelca catch & shoot. Na swoim koncie ma m.in. rekord największej liczby punktów zdobytych na przestrzeni jednej kwarty, 37. Tym razem, do rzucenia 54 oczek potrzebował Klay prawie 46 minut (mecz ciągnął się przez dwie dogrywki), a jego skuteczność wyniosła 21/39 z gry i 10 na 21 zza łuku. Do tego dołożył 8 zbiórek i trzy asysty.

#Honorable mention

Kolejne miejsca na liście najwyższych zdobyczy strzeleckich przedstawiają się następująco:

  • Joel Embiid 53 (11 grudnia 2022)
  • Pascal Siakam 52 (21 grudnia 2022)
  • Luka Doncic 51 (31 grudnia 2022)
  • Devin Booker 51 (30 listopada 2022)
  • Darius Garland 51 (13 listopada 2022)
  • Luka Doncic 50 (23 grudnia 2022)
  • Stephen Curry 50 (16 listopada 2022)

Już niedługo przekonamy się ile przetasowań nastąpi na niej w drugiej części sezonu. Na kogo liczycie?

[BLC]

Ostatnie Wpisy

15 comments

  1. Array ( )
    miś4kontratakuje 6 stycznia, 2023 at 18:05
    Odpowiedz

    Ja sądzę, że tego typu strzelanki dopiero się zaczynają, a kulminacja i kumulacja nastąpi w marcu, jak w zeszłym roku i wymienieni tu panowie jeszcze mogą ponownie się tu zgłosić. Obstawiam, ze jeszcze może być 2 razy tyle 50. w tym sezonie. Nieco mnie to przeraża.

    (1)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Bo dzisiejsza NBA to taka xxx za 3 i delikatna obrona .dotkniesz zawodnika i już faul 🙁 mi jakoś te rekordy nie smakują

    (2)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Wiem że to by było nudne, ale gdyby Fox grał cały mecz w taki sam sposób jak gra clutch time w wyrównanych meczach SAC to by chyba miał okolo 60 ppg w tym sezonie. Nudne i pewnie niewykonalne. Ale może z jakimis ogórkami (LAL?) mógłby raz spróbować 🙂

    (2)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Redaktor nieźle odleciał nazywając GSW pośmiewiskiem finałów. Widać u autora duży kompleks na ich punkcie – jakby nie ta druzyna to ukochany Lebronik miałby więcej tytułów. Jeżeli GSW byli wtedy pośmiewiskiem to jak nazwać obecnie Lakersow? Łamagi? Karykatury? 3,14zdeczki?
    Pozdrawiam

    (2)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Ale napiszmy ze rekord Donovana nie powinien mieć miejsca, gdyż NBA przyznała ze przekroczył linie przy rzucie na dogrywkę.

    (0)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Redaktor już sam nie wie co pisze, potem się wypiera, portal schodzi na psy. Faktycznie lepiej chyba zamknąć ten bajzel…

    (-5)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    A ja Mitchela i tak nie kupuje.Na początku się też jarałem jak zdobywał te 50 ptk z Murrayem ,ale teraz to myślę że to nie Dwayne Wade a raczej Carmelo Anthony . Cavs lepiej się ogląda z Garlandem i Spidą na ławce .Pozatym jak to Chicago broni ? Wszystkie wejścia na kosz od lewej ,prawą ręką – tego nie dało się wybronić ?

    (0)

Komentuj

Gwiazdy Basketu