Jaka przyszłość czeka Pau Gasola?

16

Pau Gasol. Czy jest w lidze inny zawodnik klasy All-Star, który od swojej macierzystej ekipy doznałby tylu zniewag? Lakers otwarcie kupczą Hiszpanem już od trzech sezonów usilnie szukając recepty na “erę postbryantowską”, której widmo coraz widoczniej rysuje się na horyzoncie.

A przecież w grudniu 2011 roku był już jedną nogą w Houston. Pamiętacie jak liga zawetowała transfer Chrisa Paula do Lakers?

Mniej więcej rok temu Gasol również siedział na walizkach, spodziewając się rzekomego transferu do Houston. I wówczas nie doszło do finału transakcji, miast tego Rakiety zagrały va banque i po sezonie 2012/13 sprowadziły Dwighta. Pau został w Los Angeles na ostatni rok swego kontraktu. Teraz, gdy stanie się wolnym agentem, prawdopodobieństwo zmiany barw klubowych jest większe niż kiedykolwiek przedtem. Czy jest możliwe,  że już nigdy nie ujrzymy tandemu Bryant/Gasol, który swego czasu dostarczył Lakers dwa mistrzowskie pierścienie?

W obecnych rozgrywkach już kilka ekip demonstrowało swoje zainteresowanie osobą Hiszpana, gdy ten stanie się wolnym agentem w dniu 1 lipca. Jak donoszą media, w kolejce po jego usługi ustawili się m.in.: Chicago Bulls, Charlotte Bobcats i Cleveland Cavs nie licząc oczywiście Lakers, którzy w chwili obecnej również chętnie widzieliby Gasola w swoim składzie na przyszły sezon. Sam zainteresowany nie rozważył jeszcze wszystkich propozycji, jednak jego entuzjazm do pozostania w L.A. uznać należy za umiarkowany:

Nie wykluczam gry dla Lakers w przyszłym sezonie…

1

Wielką niewiadomą pozostaje stan jego zdrowia. Być może zainteresowanie tym zawodnikiem, demonstrowane przez Lakers jest jedynie zasłoną dymną, mającą na celu odwrócenie uwagi od… Kevina Love? Melo? Przecież ci dwaj też są na krótkiej liście wielu klubów, w tym Chicago Bulls. Jeśli wziąć pod uwagę sposób, w jaki wytransferowano z Lakers felernego Bynuma, nie jest to niemożliwe.

CZYTAJ DALEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

16 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    MartinEden

    Chłoptysiu jeszcze dużo wody musi w rzekach upłynąć, aby LAC przejęli Los Angeles, ale co ty możesz o tym wiedzieć , skoro po avatarze wnioskuję, ze oglądasz NBA od góra 2 sezonów hehe

    (4)
  2. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe GJake
    Odpowiedz

    Seedero

    Czasy LAL już mijają, a na pewno miną jeśli LAL nie podpiszą jakiegoś konkretnego zawodnika. Nie oszukujmy się teraz wokół KB24 nic nie zbudują, a powątpiewam aby Kobe zgodził się być na drugim planie. Spójrzmy prawdzie w oczy… I wydaje mi się, że to Ty oglądasz NBA parę sezonów bo chyba Wade z LBJem Ci się pomylił.

    (4)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Ogarnij się typie. Czasu LAL mijają ? A ile to Clippers zdobyli mistrzostw przypomnisz? A Lakers?

    Zgadzam się ich czasy mijają na GÓRA 2 lata, w 2016 to znowu będzie główny pretendent do misia.

    (-15)
  4. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Kapi21
    Odpowiedz

    Gdyby nie te 2 kontuzje, bryant byłby z pewnością jeszcze przez kilka lat, do zakończenia kariery, dalej byłby w Top 5 najlepszych obecnie zawodników. Chyba że będzie się męczył jak Nash… Ale ponoc ma zakończyć karierę za 2 lata, gdy nastąpi koniec kontraktu. A to co się stanie z Lakersami po odejściu Kobe, to zależy od Kupchaka i całego zarządu, może szybko się pozbierają, albo wyhodują drugich 76ers. Bądź co bądź są 2 najbardziej utytułowaną drużyną i powinni się pozbierać 😉

    (4)
  5. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe GJake
    Odpowiedz

    Seedero,

    Jejciu, jeciu po co się tak denerwujesz? Powiedz mi proszę mówimy o historii, czy o tym co aktualnie się dzieje na parkietach? Więc właśnie póki co LAL troszkę odstają od LAC, ale raczej nie warto z Tobą dyskutować. W sumie mogę dalej, ale jak podasz jakieś sensowne argumenty.

    Kobe’s Fan,

    Nie ma co gdybać, ale miejmy nadzieję że KB24 powróci w formie. Nie przepadam za nim bo nie lubię indywidualistów, ale każdy głupi wie że jest on graczem wybitnym. 😉

    (8)
  6. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Kapi21
    Odpowiedz

    W formie wróci, to prawie pewne, bardziej martwie się o jego wytrzymałość, jeszcze jedna kontuzja typu achilles, ACL lub tego typu rzeczy to już raczej koniec kariery ;/ a do MJ’a już tak blisko…

    (-2)
  7. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Ciuus
    Odpowiedz

    Seedero
    Obecnie to LAL nie można uznać za zespół koszykarski w Los Angeles patrząc na ich grę, a Ty wyrywasz tutaj z porównaniami do Clippers, którzy mają najlepszy atak ligi 🙂 Zostaw sentymenty i otwórz oczy. Póki Kobe jest w LAL nikt z konkretnych graczy tam nie przejdzie więc będziesz miał ciężki okres 🙂

    Kobe’s Fan
    Nie można mówić o jakiejkolwiek formie skoro możliwe, że nie wytrzyma trudów sezonu 🙂 Nie można na takim graczu budować zespołu i póki LAL będzie to robić nie będą grać w PO niestety. A umiejętności Kobasowi odmówić nie można.

    (4)
  8. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe LALfan
    Odpowiedz

    “Czasy LAL już mijają, a na pewno miną jeśli LAL nie podpiszą jakiegoś konkretnego zawodnika.”

    Nie przesądzaj tego tak prędko ;). Taka organizacja jak LAL nie rozpadnie się nagle na drobne. Historia, duży rynek, Hollywood. Bankowo podpiszą kogoś z topu w 2015 albo 2016. Póki co jednak Lakers muszą wybrać jak najlepszego gracza z draftu.

    (-3)
  9. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe MartinEden
    Odpowiedz

    @Seedro spokojnie kochanieńki, wytrzyj nosek a mamusia zaśpiewa Ci kołysankę, jak to zespół Jacka Nicholsona niespełna 4 lata temu wygrał drugie mistrzostwo z rzędu :*
    A tak w pełni poważnie, nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem, Lakers są po jednym z najgorszych sezonów w historii tego znamienitego klubu i trzeba się z tym pogodzić. Jednego możesz być pewien: gorzej już nie będzie 🙂 Nikt nie umniejsza osiągnięć zespołu, gdzie w purpurowo-złotych koszulkach biegały największe postacie NBA.
    Ale chyba czas zmierzyć się z rzeczywistością i zaakceptować to, że Clippers są aktualnie LEPSZĄ drużyną i bardzo prawdopodobne, że będą LEPSI przez kilka najbliższych sezonów. Może i mój komentarz był leciusieńko prowokacyjny, ale Twoja reakcja, no cóż powiedzieć, ukazała nastroje w okopach fanów Lakers – depresja związana z (prawie) minionym sezonem, złość no i niewątpliwie nostalgia 😀 radzę także zapoznać się z jakże to popularnym terminem “butthurt”
    PS. Dla Twojej informacji z NBA mam do czynienia bodajże od 2007 roku, kiedy to San Antonio spuściło niezłe lanie Kawalerzystom i Królowi. Zgaduję więc, że wg Twoich kryteriów jestem klasycznym bandwagonerem Żaru z Miami? ;D

    (8)
  10. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe MartinEden
    Odpowiedz

    @cwn pewnie po threepeacie Lakers byłym ich największym fanem i dickriderem Bryanta xD
    Lakers pozyskali Dwighta, jeszcze przed rokiem najlepszego centra w lidze, i gdzie skończyli? Na ósmym miejscu w konferencji (co przez pryzmat sezonu 2013/14 jest wielkim sukcesem) i przegraną 4-0 ze Spurs (oczywiście gdyby grał Kobe to finał konferencji w ciemno). Kto wie, może gdyby nie zablokowali transferu wyniki również nie pokryłyby się z oczekiwaniami fanów?

    (0)

Gwiazdy Basketu