fbpx

James Harden nie kłania się nikomu, Kyrie Irving ma kijek

69

Aloha kakahiaka.

Z niechęcią donoszę, iż w klubie Spurs aż cztery pozytywne testy koronawirusowe wyszły w związku z czym NBA przekłada na później trzy najbliższe mecze zespołu. Równocześnie cała ekipa Charlotte Hornets przechodzi dodatkowe testy i rutynową kwarantannę. Tutaj także dwa mecze przestoju będą.

denver nuggets 99 boston celtics 112

Nikola Jokić ponad wszystkimi. Celtowie nigdy prawie podwojeń nie stosują więc im nawrzucał piłek do ogródka, że hej. Dłonie ma szybsze i sprawniejsze niż Zach Randolph w najlepszym okresie kariery.

Jayson Tatum odwrotnie, fallusa ma ostatnio miękkiego. Sześć punktów w meczu z Waszyngtonem na 21% skuteczności, dziś praktycznie to samo: 33% z gry i 1/8 zza łuku. Piłka wypada mu z rąk, zaskoczony jest, że drugi rywal od czasu do czasu wychynie mu zza pleców, człapie po parkiecie jakby mu wody nalali do kaloszy. Tłumaczył się ostatnio, że COVID mu namieszał w rutynie meczowej, częściowo odebrał kondycję i że się szybciej męczy. Ja bym to raczej nazwał manieryzmem.

Skoro wie, że ma wyjść do rzutu, to by energiczniej ruszył i nabiegł porządnie na piłkę, oddał rzut jak należy, jak reszta (o połowę mniej utalentowanych kolegów). Jayson na śpiocha, swoje spowolniałe step backi ciska z obrońcą na twarzy i się dziwi, że piłka obok obręczy leci. Z taką energią skuteczności nie poprawi na pewno. Nie wiem co te gwiazdy czasem wyprawiają, ale mowa ciała m.in. Tatuma bywa denerwująca. Dziś był najwolniejszym człowiekiem na placu, a najlepiej mu wyszło parę podań.

No i właśnie, sęk w tym, że pierwszy gwiazdor (Joker) ciągnął w pojedynkę, a drugi był jedynie trybem większego mechanizmu. Goście zdziesiątkowani brakiem kluczowych postaci. Nie zagrali Paul Millsap, Will Barton, Gary Harris czy Monte Morris, a plan taktyczny Brada Stevensa słusznie obejmował założenie kagańca skrzydłowym, w czym brylowali Jaylen Brown (27 punktów 5 zbiórek 5 asyst 5/10 zza łuku) oraz gracze zadaniowi. Coraz częściej wydaje mi się, że to Brown właśnie, a nie Tatum jest najbardziej wartościową jednostką w rezydencji TD Garden. Mniejsza z tym.

Którego z graczy bardziej cenisz?

Dość powiedzieć, że Michael Porter Junior oraz JaMychal Green zaliczyli kolektywnie 1/15 z gry. Na tym tle Boston bardzo poukładany. Denver miało kilka energicznych momentów (Campazzo!) ale nie mieli z kolei personelu by to pociągnąć w czwartej kwarcie. Joker dojechany: 43 punkty 6 zbiórek 5 asyst. Murray też 25/6/6.

new orleans pelicans 144 memphis grizzlies 113

Ależ się posypała obrona Memphis względem ostatnich tygodni. Z drugiej strony Pelikany coraz mocniejsi, dyscyplina Stana Van Gudny zaczyna przynosić efekty. Dziś nie tylko Zion był nie do upilnowania (31 punktów 13/16 z gry) ale także snajperzy zespołu, co zresztą naprzemiennie przynosiło korzyści. Ingram 4/4 zza łuku, Josh Hart 6/11, a na początku czwartej kwarty mocne wejście na boisko zaliczył JJ Redick. Generalnie rzecz biorąc, kiedy zespół NBA wrzuca dziewiętnaście trójek i zbiera dwucyfrowo w ataku, trudno myśleć o zwycięstwie. A jeśli dodatkowo popełniasz 19 strat i pozwalasz atletom Nowego Orleanu pobiegać, to strata 144 punktów przestaje dziwić.

Ja Morant jakby delikatnie przełamał niemoc, to znaczy brak skuteczności (28 punktów 7 zbiórek 8 asyst 12/16 z gry). To jest chłopak, który samą szybkością zmajstruje punkty z niczego, ale im bardziej musi rzeźbić, tym bardziej widać słabość zespołu. Założeniem taktycznym było zrobić zamieszanie i odegrać do rogu parkietu. Kilka trójek wkleił Kyle Anderson, ale błędów było zbyt wiele. Myślę, że wiele pomóc może powrót na boisko Jarena Jacksona Juniora (rozciągnięcie obrony rzutem z wysokiej pozycji, pomoc defensywna) ale to na będziemy musieli jeszcze chwilę poczekać. Na pewno nie wróci przed połową marca.

Aha, słyszeliście że Valanciunas jak zakręcił i huknął tego dzieciaka Metu o ziemię, to okazało się, że młody ma złamany nadgarstek? Oto feralna akcja:

toronto raptors 124 milwaukee bucks 113

Od czterech lat Bucks nie przegrali w sezonie zasadniczym czterech meczów z rzędu. No cóż, napastliwi Raptors to nie jest dobry przeciwnik aby trenować obronę i wprowadzać nowinki taktyczne. Cokolwiek chcieli zagrać, zazwyczaj kończyło się na kozłowaniu w miejscu i rzutach pod presją czasu zawodnika, który rzucać w danej akcji, zgodnie z założeniem wcale nie miał. Khris Middleton osiem rzutów do kosza pod nieobecność Jrue Holidaya to skandal (Molesta Ewenement). Pięć strat i zero asyst Krzyśka świadczy o zagubieniu w akcji. Brook Lopez kryjący cztery biegi szybszego Siakama = to samo. A idź pan panie Budenholzer.

Energiczni i świetnie zorganizowani na tym tle Raptors wzięli co ich. 33  punkty na 5/12 zza łuku Freda VanVleeta i trzeba przyznać, że były to dobrze wypracowane pozycje. Szkoda tylko skręconej kostki Kyle’a Lowry. Raptors powinni chwilowo iść w górę, m.in. powrót OG Anunoby jest zauważalny.

los angeles lakers 112 minnesota timberwolves 104

Imponująco walczyły leśne wilki z pozbawionymi Davisa obrońcami tytułu. Anthony Edwards będzie miał co wnukom opowiadać: 28 punktów 5/10 zza łuku 7 zbiorek 5 asyst. Kilka razy wydawało się, że już odjadą, że już się wgryźli w gardło Lakers, ale gdzie no. Tak szczerze, no przecież LeBron to jest być może najwybitniejszy koszykarz w historii, nawet jeśli “niedolot” sadzi z połowy albo sam sobie kostki kręci. To, jaką drogę przeszedł mentalnie, swoboda z jaką czyta grę, odporność psychiczna, obcesowa wręcz umiejętności wyeksponowania słabości przeciwnika, to jest przepaść. 30 punktów 13 zbiórek 7 asyst. Widzimy statystyki, widzimy zwycięstwa, przywykliśmy. Bierzemy je za pewnik. Docenimy gdy skończy karierę.

portland trail blazers 115 oklahoma city thunder 104

OKC znów się stawiali bardziej doświadczonym rywalom, bo niczego nie mają do stracenia. Portland to już nie tylko Damian Lillard, kibice z pewnością cieszą się zwyżkującą formą graczy zadaniowych: Anfernee Simons, Melo i Trent Jr rzucają dość celnie, nawet Enes Kanter nie przynosi wielkiego wstydu w obronie, a do tego jak zbiera (dziś 8 punktów i 21 zbiórek przy fatalnej co prawda skuteczności, ale wciąż dość pożyteczny). Toteż kilkupunktowa przewaga Blazers nie była niczym zaskakującym.

Zaskoczeniem był zryw Thunder na otwarcie czwartej kwarty, gdzie ze stanu 93:79 przeszli do 97:102! Dwadzieścia trzy do czterech!!! A wiecie co było potem? Powiem Wam. Na przestrzeni ostatnich czterech minut Damianek zdobył 12 punktów i dwukrotnie asystował, a Blazers zamknęli zawody serią 18:2. W chwili obecnej to najlepszy closer NBA i żaden Lu Dort mu nie będzie podskakiwał. Noc w noc to samo. Dame Time!

brooklyn nets 128 phoenix suns 124

Kyrie Irving przybył na miejsce ubrany w łachy, z mojżeszową laską w dłoni. Gdybym miał dorastającą córkę, nie wpuściłbym do domu. Dziwactw ciąg dalszy. Dziś nie zagrał ani on, ani Kevin Durant. Pierwszy ma sztywne plecy (może stąd ta laska) drugi sztywną nogę.

No i co? No i to, że James Harden (38 punktów 7 zbiórek 11 asyst) miał w tylnej jamie ciała niedostępność kolegów gwiazdorów, a także bilans czy defensywną renomę gospodarzy.  W pierwszej połowie Suns zdeklasowali przeciwnika, ale ostatecznie Broda tyle wiatru narobił, tak kolegów obsłużył, że wygrali. Suns otwierali czwartą część spotkania dwunastoma punktami prowadzenia, ale co z tego skoro dali sobie wkleić czterdzieści punktów. Sygnał do ataku celnymi rzutami dali (i na wyróżnienie zasługują) Joe Harris, Landry Shamer i Tyler Johnson.

12:0

Phoenix to nie są jednak goście z pierwszej łapanki, przegrupowali się, Chris Paul wziął zespół na plecy, trafił cztery razy w czterech próbach i na trzy minuty do końca znów było ośmioma. No a potem punktowali już tylko goście, którzy zamknęli zawody serią 12:0. W tym siedem punktów i dwie asysty uroczego Brodacza.

Takie heroizmy były potrzebne by wyrwać zwycięstwo mimo iż Nets osiągnęli 57% z gry jako drużyna 20/40 zza łuku oraz 14/15 FT!!! Rzucali znacznie powyżej średniej. Potencjał ofensywny uwolniony. Booker i Ayton przygaszeni, jakby zdrowia brakowało. Ewidetnie nie chcieli faulować przy próbach penetracji Hardena, ale biorąc pod uwagę brak podwojeń Hardena oraz spolegliwość jeśli chodzi o przekazanie krycia środkowemu, bardzo słabą robotę defensywnie wykonali przy odegraniach JH na łuk. Rotacje były znacznie wolniejsze niż zazwyczaj. No cóż, łatwiej powiedzieć niż zrobić. Small ball ekipy Brooklynu z Jeffem Greenem na centrze, będzie kąśliwy coraz bardziej.

Dobrego dnia wszystkim. Bartek

Ostatnie Wpisy

69 comments

    • Array ( )

      Jak wychodził z domu to zabrał siekierę… ale po drodze jako “uncle Drew” czyli stryjek zamienił siekierkę na kijek

      (3)
  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Haha, niezłe jaja ta Ameryka. Na siłę forsują grubego pączka Ziona, a tymczasem Ja Morant rozegrał podobny ofensywnie mecz, a przy okazji był sto razy lepszy od tego grubasa w obronie (jak zawsze). Dramat, nie widzę nic specjalnego w Williamsonie a oni go nam wpychają, aż się wymiotować chce. Bez jakichś konkretniejszych umiejętności lego gra nie przejdzie pierwszej rundy. PRZYKRO MI.

    (0)
    • Array ( )

      defensywnie rzeczywiście jest tragiczny, ale potencjał ofensywny ogromny no i wrzuca te 25ppg, więc aż tak bym go nie wyzywal:)

      (28)
    • Array ( )

      Nie wiem jak bardzo na siłę trzeba promować gościa, który wrzuca 30 punktów, pudłując przy tym trzy razy. A same Pelikany, jeśli w ogóle wejdą do playoffs, nie mają szans na drugą rundę, nie ze względu na grę Ziona, ale ze względu na to, że to ciągle banda niedoświadczonych dzieciaków. Zgrają się i będą coraz lepsi, nie ma co krytykować, bo przecież przez całą swoją karierę w NBA zdobędziesz około 31 punktów mniej niż ten koleś zdobył dziś.

      (2)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Boston zagrał bardzo dobry mecz.

    Oprócz wymienienia graczy Nuggets, którzy nie zagrali, warto wspomnieć o wciąż nieobecnym Smarcie i kontuzjowanym Theisie, czyli dwóch starterach, najlepszym obrońcy i najlepszym wysokim. Tak, żeby nie umniejszać wartości wygranej Celtów.

    Pozdrawiam.

    (15)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Dlaczego Jokic nie wygra MVP: nie przekładają się jego wyniki na wygraną

    Gdyby to był Russell Westbrook krzyczelibyscie że Westbrick i w ogóle stat padder i że co z tego że ma wyniki indywidualne jak nie wygrywa ?

    (-10)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Dodałbym jeszcze, że Ja Morant jest od tego medialnego knura przynajmniej dobrym strzelcem, przez co nie wystarczy odciąć mu linii do obręczy. No ale dwóch grubasków z ameryki przed telewizorem ogląda te popisowe wsady Ziona i myśli że kozak, a nawet w tym zawodzi.

    (-4)
    • Array ( )

      Chłop gra dopiero drugi sezon, i rzuca 31 punktów na skuteczności 13/16! A ty piszesz że nie widzisz w nim nic specjalnego. I z taką skutecznością kończy większość swoich meczów, dajmy mu się rozwinąć.

      (4)
    • Array ( )

      dokładnie, dość energicznie klaskał z niby złamanym nadgarstkiem…
      Rozumiem, że mecz, adrenalina, ale złamany nadgarstek raczej boli i raczej nie zachęca do klaskania.

      (6)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    No i dobrze, że nim rzucił o glebę. Co za durna moda się zrobiła, żeby się ładować z jajami komuś na szyję. Może w końcu się trend odwróci.

    (22)
    • Array ( )

      Ta, dokladnie. Ciekawe co by było jakby bialas tak czarnuchowi zrobil. Nie jestem rasista ale juz mnie ci czarni irytuja. Oczywiscie nie wszyscy bo sa czarni z klasa, jak Denzel, Jamie Foxx, Will Smith czy Michael Jordan pomimo swojego bzika. Chociaz ich nie znam wiec moze sie myle.
      Denerwuje mnie ostatnio ta akcja o dyskryminacji, wolnosci a ostatecznie dazy do prawdziwej dyskryminacji. Czarni cos gadali, ze na uczelniach powinno byc po rowno bialych i czarnych to ja mam swietny pomysl: niech w NBA tez bedzie po rowno pol bialych i pol czarnych.

      (-2)
    • Array ( )

      Nic nie mam do czarnuchów, których wymieniłeś. Generalnie w ogóle nic nie ma do czarnuchów, którzy są normalni i nie sieją fermentu. Dodam tylko, że ponoć Jordan dał 100 milionów dolarów na BLM, a to już takie normalne nie jest.

      (-2)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Jason Tatum mowi ze sie jeszcze nie pozbieral po Covidzie a B pisze zeby sie po prostu energiczniej ruszal.

    To tak jak jakby choremu powiedziec zeby przestal sie zle czuc a komus z depresja zeby sie usmiechal.

    (84)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Myślę że jednak są jednak jakieś problemy z kondycja po kovidzie mimo wszystko. Więc mówienie że Tatumowi się nie chce to trochę przesada

    (22)
    • Array ( )

      Bzdury, przeszedłem covida, pracuje fizycznie po 10 godzin, po pracy siłownia i nie narzekam ze mam jakieś zaburzenia kondycyjne. Tym bardziej taki młody gość jak Tatum, albo sobie sam coś wkręca albo nie chce się przyznać ze zszedł z forma

      (-15)
    • Array ( )

      Dokladnie, ktos może przejść bezobjawowo jak ten palant w komentarzu i po kwarantannie iść na silke. Ale inni mogą odczuwać gorsze dolegliwości. Ja przechodziłem kilka tygodni temu a wciąż odczuwam brak koncentracji i kondycji. Czuje się jak w jakimś amoku. To naprawdę dziwne i rozumiem w pełni jeśli tatum stwierdza ze „COVID wybił go z rytmu meczowego”.
      Ludzie zawsze będą oceniać przed pryzmat swoich doświadczeń. Bo ja nie miałem dolegliwości i chodziłem na silke po 10 godzinach pracy to Tatum tez nie może mieć i może zapierdzialac w meczu z forma jak przed covidem. Co niektórzy są ograniczeni to szok

      (14)
    • Array ( [0] => administrator )

      Majek idź się połóż, bo faktycznie coś z Tobą nie tak. Cztery komentarze wystarczą. “Wydaje mi się, że powiedziałeś już swoje”

      (-41)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Zachowanie Valanciounasa oczywiście niedopuszczalne, ale prawda jest taka że gostek sam się prosił. Zachowanie idioty, gość na poziomie G-League obściskuje nogami weterana, prosi się o technika kiedy jego zespół jeszcze ma szanse odrabiać straty. Nic dziwnego że Pop go odpalił z SAS, nie lubi pracować z głupkami.

    (29)
    • Array ( )

      “gość na poziomie G-League obściskuje nogami weterana” – co ma do tego poziom gry gościa i to że obściskuje weterana?
      według Ciebie w drugą stronę czyli jakby weteran obściskiwał nogami gościa co słabo gra to byłoby ok???

      (-2)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Do autora
    Serio? Twoim nagłówkiem jest to że Kyrie nie wstydzi się swoich wyznań? Swojej rdzennej kultury? W Polsce jak widać normą jest naśmiewać się z innych religi bo u nas w kraju tego nie ma. Im mniej jesteś podobny do reszty tym większym jesteś dziwakiem. Polecam poczytać o kulturze rdzennych Amerykanów zanim znów napiszesz: “Dziwactw ciąg dalszy” tylko dlatego że Kyrie postanowił że będzie wyznawał kulturę swoich przodków.
    Pozdrawiam

    (-8)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    to było wiadome, że Zion dopiero się rozkręca!
    I tak jak mówiłem prędzej czy później admin chorągiewa się do niego przyłączy.
    w każdym razie super relacja, piona!

    (2)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Uważam że Valanciounas zrobił źle, ale nie oszukujmy się, kto by zareagował inaczej? Typowi co sodówka odjebała do głowy, to dostał to na co zasłużył. Trochę szacunku dla starszych, chociaż i tak wiadomo black privilege i winy po stronie czarnego 0

    (2)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Można się śmiać z Kyrie Irvinga, ale kiedy gra w tym sezonie to poziom bezkonkurencyjnego MVP.

    Mnie nie przeszkadza ani polski zabobonizm, zawierzanie się siłom wyższym (Bogu), ani dziwactwa KI. Może by kim chce. Koszykarzem – na ten moment – jest wielkim, a też nic już nie musi udowadniać, bo mistrzostwo NBA ma na koncie.

    (13)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    LeBron jak traci drugą gwiazdę drużyny zaczyna brać na siebie więcej. Widać wtedy jak wybitny jest w tym co robi.

    (3)
    • Array ( )

      Ja z ostatnich dni to najbardziej pamiętam flopy Lebronny. Taki z niego flopowy goat.

      (0)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    Myślicie, że B z tym Tatumem to faktycznie tak myśli? Haha nie ! Ale musi dzień w dzień w relacje wsadzić taki tekst,żebyście się uaktywnilli w komentarzach i był ruch na stronie ,proste . Jak jeszcze nie zrozumieliscie jak działa internet to już raczej nie zrozumiecie,jesteście jak dzieci we mgle ,a teraz czekam na minusy bo dumę waszą urazilem?

    (5)
    • Array ( )

      nie wydaje mnie sie
      po pierwsze sugerujesz,że teksty B są nudne i nie chce się tego nikomu komentować,co jest kłamstwem…
      poza tym to nie było jedno zdanie, tylko dużo więcej, co raczej nie sugeruje tego o czym napisałeś i nie omieszlałeś (jak typowy wieśniacki trol internetowy) zrobić z komentujących głupków, gloryfikując przy okazji swój światły, przenilkiwy umysł… no bravo, nie ma to jak siać ferment… ulubiona zajęcie niektórych

      (1)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    Phoenix Suns w sezonie 2005-06 mieli najwyższą średnią w lidze w zdobywanych pkt. na mecz 95 w tym sezonie maja 97 pkt. na mecz i zajmują 29 miejsce. Nieźle sie pozmieniało

    (3)
  16. Array ( )
    Odpowiedz

    No i co z tego, że kijek? Jakby miał tytanową, smart kulę Nike, to byłoby dobrze? Kijek spełnia funkcję, więc o co chodzi?

    (5)
  17. Array ( )
    Odpowiedz

    Od kilku artykułów na temat Lebrona zawsze pojawiają się zadania typu “docenimy go, jak skończy karierę”. No taka powtarzalność, że chyba trzeba pomijać opis meczu Lakersów. No offense, ale przydałaby się świeżość! Zero uwag więcej, keep going! <3

    (3)
  18. Array ( )
    Nick Pielęgniarka 17 lutego, 2021 at 16:08
    Odpowiedz

    Wy poważnie z tym bronieniem Tatuma? Jak zawodnik zgłasza gotowość do meczu na poziomie NBA to niech gra jak profesjonalista. Jak nie czuje się w pełni sił to niech siedzi na trybunach zamiast zgrywać bohatera i krzyczeć do trenera “jestem zdrowy”.

    (-8)
    • Array ( )

      Ta, przejdziesz COVID to może zrozumiesz. Gorączka, kaszel, katar przejdzie ale później jeszcze odczuwasz takie dolegliwości jak brak kondycji, brak koncentracji, czujesz się jakbyś stał obok a niby wszystko jest ok i jesteś zdrów. Jak powiedzieć trenerowi ze masz takie dziwne objawy? A ile one będą się utrzymywać? Jak to zmierzyć ? To są ciężkie niemierzalne odczucia które mogą mieć wpływ na rytm meczowy, który Pan redaktor zbagatelizował.

      (4)
  19. Array ( )
    Odpowiedz

    Dla mnie lepszy jest Brown już to pisałem dawno , jest lepszy w obronie to jego największy atut w porównaniu do Tatuma. Harden to zawodnik niesamowity, gość gra jak potrzeba są KD, KI gra jako typowy rozgrywacz, nie ma ich sam wygrywa mecz. Ciekawe kiedy zaczniecie ich traktować jako głównego faworyta do mistrzostwa bo chyba nikt nie ma watpliwośći że będą coraz lepsi ,a Durant w play off to nr. jeden w lidze. Trzeba 50 punktów rzucić i ma, trzeba z 9 metrów zakończyć? kończy..a tutaj jeszcze Irving człowiek nie do zatrzymania jak wpadnie w swójtrans i nieobliczalny, genialny Harden. Kto to ich powstrzyma? Chyba nikt ,a reszta powoli gra lepiej no i Harris który zawsze otworzy przestrzeń. Edwars jeszcze nie jeden lepszy mecz zagra i nie takie mecze – przegrane z LAL będzie opowiadać wnukom. Jak dostanie tyle minut ile trzeba oraz rolę lidera to Wilki będą się nim cieszyć coraz bardziej , jak by jeszcze się pozbyli Russella który nie wnosi za wiele do drużyn, jego jedynym atutem jest kumpel KAT ale i jego może warto by wymienić za kogoś konkretnego???

    (7)
    • Array ( )

      Trochę wykrakałeś, bo Russel teraz wypada przez kontuzje na jakieś dwa miesiące. Wątpię że bez niego wilki jakoś lepiej bedą grać, ale mam nadzieje na więcej szans dla Rubio

      (2)
  20. Array ( )
    Odpowiedz

    Czy Ty redaktorze przechodziłes Covida? Czy wiesz jak człowiek się czuje po koronawirusie? Ile się dochodzi do siebie i jakie utrzymuje się samopoczucie po wyleczeniu? Może marazm Tatuma jest całkiem uzasadniony przejściem Covida skoro wcześniej tryskał formą. Jeśli ktos przeszedł bezobjawowo to mu zazdroszczę ale mnie to scierwo dopadło i cholernie daje się we znaki na różnych płaszczyznach. Oprócz grypowych objawów dochodzą inne, których zazwyczaj nie bierze się pod uwagę. Brak koncentracji, spłycony oddech, zmęczenie po przejściu odcinka z pokoju do kibla i spowrotem, Przed choroba nie zdawałem sobie sprawy jak bardzo takie objawy są uciążliwe. Jak trudno zebrać myśli i koncentracje. Człowiek czuje się jak w jakimś amoku mimo ze gorączka, katar, kaszel już dawno przeszły i wydawałoby się ze jest zdrów. Słysząc o obajwach koncentrujemy się na tych typowo grypowych ale te chińskie paskudztwo to coś więcej. Nie życzę nikomu

    (2)
  21. Array ( )
    Odpowiedz

    Jeśli Tatum mówi ze COVID namieszał mu w rutynie meczowej to ja mu wierze a Pan redaktor ch*ja tam wie nazywając samopoczucie pocovidowe manieryzmem

    (10)
  22. Array ( )
    Odpowiedz

    Nuggets bez swoich najwazniejszych graczy ale jednoczesnie na placu wszyscy najwazniejsi gracze (Jokic, Porter, Murray) niewiadomo za bardzo o co chodzi… Celtics bez dwoch starterów ale przemilczane. No ma to sens..

    (4)
  23. Array ( )
    Odpowiedz

    Dzisiaj MJ ma urodziny ?. A co do tej strony to jest coraz gorzej. Trzeba by wymienić skład, bo chcą być “młodzieżowi ” i śmieszni, a wychodzi żałośnie.

    (0)
  24. Array ( )
    Odpowiedz

    Uwielbiałem Irvinga zanim zaczął potencjalnie wariować, a teraz lubię go jeszcze bardziej. Figlarz pełną gębą 😀

    (4)
  25. Array ( )
    Odpowiedz

    Do niejakiego KMN ,jeśli tyle zrozumiałeś z mojej wypowiedzi to tak wyśmiewam głupotę, taka jak twoja, nie napisałem, że są nudne, tylko trzeba w nie wrzucić coś kontrowersyjnego i liczba zdań na ten temat nic do rzeczy, twój tekst o trollu bo mam na coś swój pogląd pokazuje tylko twój iloraz inteligencji, a raczej jego brak.

    (0)
  26. Array ( )
    Odpowiedz

    jesteś zwykłym internetowym panem mądralińskim. myślisz, że wiesz za kogoś lepiej i robisz sobie dobrze pisząc i używając kłujących epitetów. celowo drażnisz w komentarzach. to typowe trolstwo. potem czekasz na reakcje i brniesz dalej w swoje moralizatorstwo. zamiast zwyczajnie napisać swój pogląd. czaisz..? nie czaisz… dzisiejsza giwnażeria prędzej by się wyparła swojej ręki, że to nie jego ręka napisała, niż uznała albo zaakceptowała przynajmniej opinię kogoś innego.

    (1)

Komentuj

Gwiazdy Basketu